VI SA/Wa 452/06
WyrokWSA w Warszawie2006-05-08
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Ewa Marcinkowska, Andrzej Kuna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca, który oddał pojazd w użyczenie spółce posiadającej zezwolenie na przewozy regularne, może być uznany za stronę postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, jeśli sam nie posiadał takiego zezwolenia na dany pojazd?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca, który oddał pojazd w użyczenie spółce posiadającej zezwolenie na przewozy regularne, nadal jest stroną w sprawie o nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, jeśli sam nie posiadał takiego zezwolenia na dany pojazd. Umowa użyczenia, zawarta po kontroli i nosząca cechy obejścia prawa, nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i jest oderwana od winy.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną na przedsiębiorców za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, stwierdzając, że realizowany przewóz miał charakter regularny, mimo posiadania zezwolenia na przewozy nieregularne. Główny Inspektor Transportu Drogowego, rozpatrując odwołanie, uchylił decyzję organu pierwszej instancji i nałożył niższą karę pieniężną, uznając, że przewóz był regularny i wymagał zezwolenia. Przedsiębiorcy w skardze do WSA podnieśli, że nie są stroną postępowania, gdyż pojazd został oddany w użyczenie spółce "T.", która miała uzyskać zezwolenie na przewozy regularne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Asesor WSA Ewa Marcinkowska Asesor WSA Andrzej Kuna Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2006r. sprawy ze skargi J. H. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z siedzibą w [...] z dnia [...] września 2003 r., Nr [...], wydaną na podstawie m.in. art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. Nr 125, poz. 1371, z późn. zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] lipca 2003 r., nałożono karę pieniężną w kwocie 8.000,00 na przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą pod firmą "I." – E. i J. H., z siedzibą w G.
W uzasadnieniu stwierdzono, że podstawą nałożonej kary było wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zezwolenia, z wyłączeniem przewozu kabotażowego (art. 18 ust. 1 i 2, art. 28 ust. 1, art. 34 ust. 1 powołanej wyżej ustawy). Wysokość kary za to naruszenie określono na podstawie rozporządzenia wykonawczego Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2002 r. do ustawy. Podstawę nałożenia kary stanowił następujący stan faktyczny. W dniu [...] lipca 2003 r. w G. na [...] został zatrzymany do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...]. Kierowca przedstawił do kontroli zezwolenie na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu osób – przewozy nieregularne, które nie uprawnia do zabierania pasażerów z dworców i przystanków autobusowych. Tymczasem realizowany przewóz nosił cechy przewozu regularnego, na który kontrolowany kierowca nie posiadał zezwolenia. Pojazd był oznaczony tablicą kierunkową G. [...] – G. [...], a kontrola została dokonana na terenie dworca autobusowego, z którego kierowca zabierał pasażerów. Kontrolowany kierowca zeznał, że przewozy na trasie G. [...] – G. [...] wykonuje od dwóch miesięcy bez rozkładu jazdy, w momencie braku innych zleceń, takich jak obsługa wesel, wycieczek itp.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli zainteresowani wyjaśniając, że podejmują często zlecenia pochodzące od osób fizycznych i prawnych (obsługa wycieczek, szkół, przedszkoli, firm organizujących pracę za granicą oraz zajmujących się turystyką międzynarodową), do czego upoważnia ich zezwolenie na wykonywanie przewozów nieregularnych. W związku z obowiązkiem wymiany do końca 2003 r. zezwoleń na licencje skarżący powierzyli prowadzenie wszystkich czynności administracyjnych związanych z uzyskaniem zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych Spółce z o.o. "T.", z siedzibą w K., podpisując umowę użyczenia pojazdu i przekazując komplet dokumentów wymaganych przez ustawę o transporcie drogowym. Jednakże w związku z sytuacją w zakresie transportu drogowego na terenie województwa [...], tj. odmową koordynacji rozkładów jazdy w [...], doszło do sytuacji, za którą ani skarżący, ani powołana spółka nie ponoszą winy. Wniosek skarżących o wydanie zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych pozostaje nadal nie rozpatrzony w Urzędzie Miejskim w [...].
Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r., Nr [...], wydaną na postawie m.in. art. 18 ust. 1, art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088) oraz lp. 1.2.1 załącznika do w/w ustawy, po rozpatrzeniu odwołania:
1. uchylono zaskarżoną decyzję w całości i
2. nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 6.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia.
W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy wskazano, że w chwili orzekania przez organ pierwszej instancji obowiązywał taryfikator kar określony w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2002 r. w sprawie wysokości kar pieniężnych w transporcie drogowym, które zostało uchylone i zastąpione załącznikiem do powołanej ustawy. Odnosząc się natomiast do wyjaśnień strony podniesionych w odwołaniu uznano, iż nie mogą one stanowić podstawy uwzględnienia odwołania, a potwierdzają jedynie naruszenie stwierdzone podczas kontroli. Treść przedstawionej przez stronę umowy ramowej dotyczącej świadczenia usług regularnych nie zmienia faktu, że ujawniony w chwili kontroli przewóz na trasie G. [...] – G. [...] miał charakter regularny i jako taki był objęty obowiązkiem uzyskania zezwolenia na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Potwierdza to zebrany w sprawie materiał dowodowy. Zgodnie bowiem z treścią wpisu do ewidencji działalności gospodarczej strona prowadzi działalność gospodarczą od [...] października 1990 r., a przedmiotem tej działalności jest m.in. zarobkowy przewóz osób. Z treści zeznania kierowcy (kontrolowanego przedsiębiorcy) złożonego przed organem pierwsze instancji wynika, że przewozy na trasie G. [...]– G. [...] wykonywane były od 2 miesięcy. Natomiast zatrzymany do kontroli pojazd oznakowany był tablicami kierunkowymi "G. – G. [...]". Przewozy wykonywane przez skarżących na tej trasie cechowały się zatem cyklicznością. Potwierdza to fakt, iż skarżący starają się o uzyskanie zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych właśnie na trasie "G. – G. [...]" W ocenie organu odwoławczego udowodniono więc stronie skarżącej regularność wykonywanych przewozów osób na tej trasie.
Zawarte w treści protokołu przesłuchania świadka stwierdzenie, iż przewozy na trasie G. [...]– G. [...] wykonywane były bez rozkładu nie zmienia zasadności nałożonej na stronę, kary. Skarżący takich czynności wykonywać nie mogli bowiem przewozy regularne były wykonywane nielegalnie (bez wymaganego zezwolenia) i w interesie skarżących było ukrywanie rzeczywistej natury prowadzonej działalności. Odwoływanie się do legalnej definicji przewozów regularnych (art. 4 pkt 7 ustawy) pozbawione jest sensu, bowiem przepis ten definiuje przewozy wykonywane na podstawie uzyskanego zezwolenia i w istocie wyznacza treść uprawnień, jakie wiążą się z wykonywaniem uprzednio uzyskanego zezwolenia na przewozy regularne (np. podanie rozkładu jazdy do publicznej wiadomości, korzystanie z przystanków). Świadczy o tym treść art. 4 pkt 7 in fine, gdzie mowa jest o wykonywaniu przewozów regularnych, zgodnie z "warunkami określonymi w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18." Z tego powołanego przepisu wynika, że przewóz regularny wykonywany sprzecznie z posiadanym zezwoleniem jest przewozem wykonywanym bez zezwolenia. A skoro tak, to tym bardziej przewóz regularny wykonywany bez posiadania w ogóle zezwolenia jest przewozem regularnym, wykonywanym z naruszeniem art. 18 ustawy, co znowu uzasadnia uznanie go za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia.
Ponadto organ odwoławczy zwrócił w szczególności uwagę na brzmienie przepisu, na podstawie którego wymierzono karę, tj. lp. 1.2.1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. W przepisie tym mowa jest, że karze podlega ten kto wykonuje transport drogowy bez wymaganego zezwolenia, a nie ten kto wykonuje przewozy regularne bez wymaganego zezwolenia. Transportem drogowym, zgodnie z art. 4 pkt 3 ustawy jest podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju. Oznacza to, że jeżeli organ dojdzie do wniosku, że działalność transportowa ma takie cechy, że wymaga zezwolenia, a zezwolenia takiego strona nie posiada, wówczas nakłada na nią karę, właśnie w celu przymuszenia takiego przedsiębiorcy do zalegalizowania prowadzonej działalności i prowadzenia jej na równych prawach z przedsiębiorcami nie naruszającymi obowiązujących norm.
Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przedsiębiorca zarzucając jej naruszenie przepisów K.p.a., a w szczególności art. 138 K.p.a. przez błędne uznanie, że skarżący jest stroną w sprawie i w związku z tym wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania w sprawie.
W uzasadnieniu zarzucono, iż nieprawdą jest by skarżący był stroną postępowania. Skarżący odpowiednio wcześniej, jeszcze przed kontrolą, zawarł ze Spółką z o.o. "T.", z siedzibą w K., umowę użyczenia swojego pojazdu. Z umowy tej wynika, że Spółka jako użytkownik tego pojazdu zobowiązała się do "wykonywania usług przewozu użyczonym pojazdem w ramach uzyskanego zezwolenia", a użyczający był zobowiązany jedynie do utrzymania pojazdu w sprawności technicznej i gotowości do wykonywania usług przewozu. Zatem to na powołanej Spółce ciążył obowiązek uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych w trybie art. 18 ustawy o transporcie drogowym. Skarżący stwierdził, że zgłaszał ten fakt w toku kontroli, ale ta kardynalna kwestia nie została w toku postępowania uwzględniona. Pominięcie to stanowi rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu, po przypomnieniu stanu sprawy stwierdzono, iż zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym wykonywanie przewozów regularnych i regularnych specjalnych wymaga zezwolenia. W myśl art. 87 ust. 1 ustawy podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego obowiązany jest mieć przy sobie i okazywać m.in. zezwolenie na wykonywanie regularnych przewozów osób. Stosownie do art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym kto wykonuje transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne naruszając przepisy lub warunki wynikające z przepisów tej ustawy podlega karze pieniężnej. Konsekwencją tego rozwiązania jest lp. 1.2. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, przewidująca karę pieniężną w wysokości 6.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Zdaniem organu zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił stwierdzić, że wykonywany przewóz nosił znamiona regularnego przewozu osób, a wobec tego strona powinna legitymować się stosownym zezwoleniem. W przeciwnym wypadku, w razie stwierdzenia braku tego dokumentu nakładana jest kara pieniężna. Biorąc pod uwagę, że adresata decyzji ustalono prawidłowo, nałożenie kary pieniężnej w przedstawionej wysokości uznano za odpowiadające prawu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną ( art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2005 r., którą uchylono w całości zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2003 r. i nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 6.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia.
Skarżący dopiero w skardze podnieśli, iż nie są stroną postępowania. Stroną jest natomiast, ich zdaniem, Spółka z o.o. "T.", z którą skarżący zawarli w dniu [...] stycznia 2003 umowę użyczenia swojego pojazdu (marki [...] o nr rej. [...]). Spółka jako użytkownik tego pojazdu zobowiązała się do "wykonywania usług przewozu użyczonym pojazdem w ramach uzyskanego zezwolenia", a użyczający był zobowiązany jedynie do utrzymania pojazdu w sprawności technicznej i gotowości do wykonywania usług przewozu. Zatem to na powołanej Spółce ciążył obowiązek uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych w trybie art. 18 ustawy o transporcie drogowym. Skarżący stwierdził, że zgłaszał ten fakt w toku kontroli, ale ta "kardynalna" kwestia nie została w toku postępowania uwzględniona.
Ani protokół kontroli z dnia [...] lipca 2003 r., ani pochodzący z tej samej daty protokół przesłuchania świadka – p. J. H., nie potwierdzają powyższego twierdzenia podniesionego w skardze. W protokole, którego sprostowania nie zażądano, jako przedsiębiorstwo kontrolowane wymieniono firmę "I." – E. i J. H., a jako kierowcę (osobę kontrolowaną ) p. J. H. Kontrolowany kierowa (przedsiębiorca) podpisał protokół bez uwag, potwierdzając na piśmie, iż protokół został mu odczytany, zna jego treść i nie ma uwag do przeprowadzonej kontroli. W protokole przesłuchania świadka stwierdzono, co następuje: "Przewozy nieregularne wykonuję od 2 miesięcy, na trasie G. [...] – G. [...]. Ponadto wszelkie inne zlecenia przewozu osób są przeze mnie realizowane (m.in. wesela, wycieczki, zlecenia biur podróży). W momencie kontroli pojazd nr rej. [...] był oznakowany tablicami kierunkowymi G. [...] – G. [...]. Do kontroli przedstawiłem zezwolenie nr [...] na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu osób – przewozy nieregularne. Wszystkie dokumenty niezbędne do wykonywania przewozów regularnych złożyłem w [...], które w moim imieniu podjęło czynności administracyjne. Przewozy na trasie G. [...] – G. [...] wykonywane są bez rozkładu jazdy, w momencie braku innych zleceń." W przedstawionych materiałach nie ma zatem nie tylko mowy o umowie użyczenia pojazdu Spółce z o. o "T.", ale też nie pada nazwa tej Spółki jako podmiotu, któremu skarżący powierzyli prowadzenie wszystkich czynności administracyjnych związanych z uzyskaniem zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych. Owszem, z przedstawionej umowy użyczenia pojazdu z dnia [...] stycznia 2003 r. wynika, że Spółka z o.o. "T." jest jednoosobową spółką [...], ale w protokole przesłuchania świadka wymienione zostało wyłącznie to [...], a nie utworzona przez nie Spółka "T.".
Natomiast rzeczywiście już w odwołaniu strony od decyzji organu pierwszej instancji znalazło się sformułowanie stwierdzające, iż odwołujący się powierzył "...prowadzenie wszystkich czynności administracyjnych związanych z uzyskaniem zezwolenia dot. przewozów regularnych spółce "T." Sp. z o.o. (...), podpisując umowę użyczenia pojazdu i przekazując w terminie komplet określonych ustawą z 2001 r. o transporcie drogowym dokumentów."
Należy jednak zauważyć, że z przedstawionych przez stronę dokumentów nie wynika, czy Spółka "T." posiadała w czasie kontroli ([...] lipca 2003 r.) zezwolenie na wykonywanie przewozów regularnych, i czy zezwolenie to obejmowało również pojazd skarżących. Dołączona do skargi umowa nr [...] między Miastem G. a Spółką z o.o. "T.", której przedmiotem jest korzystanie przez przewoźnika z określonych przystanków komunikacji miejskiej na terenie G. na odpowiednich trasach (w tym również G. [...] – G. [...]) została zawarta dopiero w dniu [...] stycznia 2005 r., natomiast zatwierdzony przez Urząd Miejski w [...] wykaz pojazdów Spółki "T.", Oddział [...], opatrzony jest datą [...] października 2004 r. Zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego, mająca z powodu ustawowej zmiany wysokości kar charakter reformacyjny, została co prawda wydana dnia [...] grudnia 2005 r., ale dotyczy stanu faktycznego stwierdzonego w czasie kontroli która, jak to już wyżej stwierdzono, miała miejsce w dniu [...] lipca 2003 r. W konsekwencji należy uznać, że powołane wyżej przez stronę dokumenty nie mają w rozpatrywanej sprawie waloru materiałów dowodowych, gdyż nawet sam skarżący nie potrafił wskazać, jaką okoliczność miałyby one dokumentować.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na charakter decyzji związanych z przekroczeniem przepisów o transporcie drogowym. Decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego (nie tylko krajowe, lecz również unijne) mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone zarówno w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, innych przepisach krajowych, jak i powołanych wyżej przepisach rozporządzeń unijnych, jest co do zasady oderwana od kwestii winy odpowiedzialnego, a także od zaistnienia szkody bądź stanu zagrożenia nią. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn – przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego – stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek odpowiedzialności zobowiązuje właściwy organ (wojewódzkiego inspektora transportu drogowego) do wymierzenia kary.
W zarysowanym mechanizmie odpowiedzialności podstawowe znaczenie mają więc ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia. W rozpatrywanej sprawie strona nie wykorzystała swoich uprawnień i bez zastrzeżeń przyjęła ustalenia dokonane przez organ inspekcji drogowej. Jest oczywiste, że późniejsze próby zmiany tych ustaleń mają znacznie mniejszą moc dowodową. Strony, które nie podlegały podatkowi od czynności cywilno-prawnych, będące płatnikami podatku VAT, mogły bowiem zawrzeć przedmiotową umowę użyczenia pojazdu w każdym czasie, również po dacie kontroli. Wartość dowodowa takiej umowy może zatem zostać poddana w wątpliwość.
Należy także zwrócić uwagę, iż z doświadczenia życiowego wynika, że oddanie przez przedsiębiorcę własnego pojazdu, a więc narzędzia pracy, w użyczenie jest sprzeczne z istotą prowadzonej przez niego działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. W literaturze i orzecznictwie uważa się, że treść stosunku użyczenia, a zarazem jego społeczno-gospodarcza funkcja sprowadza się do – motywowanego zazwyczaj chęcią pomocy, dobroczynnością lub inną bezinteresowną pobudką – przysporzenia przez użyczającego korzyści kontrahentowi. Użyczenie można więc także określić jako bezinteresowne pozbawienie się użytku ze strony użyczającego dla wygody biorącego (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 1992 r., III CZP 81/92, OSNCP 1993/3/30, a także "Komentarz do Kodeksu cywilnego", t. 2, wyd. 3, Wyd. Prawnicze, Warszawa 2001, str.284). Nie ulega więc wątpliwości, że relacje między stronami (skarżącym i Spółką "T.") określały jeszcze inne ustalenia o charakterze umownym, mogące mieć różną formę, które regulowały m.in. sposób wynagrodzenia przedsiębiorcy (skarżącego). Dopiero suma tych wszystkich postanowień umownych pozwala określić kształt łączącego strony stosunku prawnego. Odbiega on zapewne od umowy użyczenia. W tym kontekście sama umowa użyczenia ma charakter czynności zmierzającej do obejścia prawa (in fraudem legis), w rozpatrywanym przypadku – zakazu wykonywania przewozów regularnych bez posiadania zezwolenia. W konsekwencji oddanie przez przedsiębiorcę samochodu w użyczenie Spółce "T.", która miała (czego do końca przedsiębiorca nie udowodnił) zezwolenie na wykonywanie przewozów regularnych, miało umożliwić kontrolowanemu przedsiębiorcy prowadzenie działalności w tej sferze usług transportowych (przewozy regularne), na którą nie miał zezwolenia. Zdaniem przedsiębiorcy, ponieważ jednak zezwolenie takie miała przedmiotowa Spółka, to przedsiębiorca w dniu kontroli, wykonując przewóz regularny samochodem, który został oddany Spółce w użyczenie, nie naruszył przepisów, a w szczególności art. 18 ustawy o transporcie drogowym.
Na tle ustaleń dokonanych w rozpatrywanej sprawie w postępowaniu wyjaśniającym przeprowadzonym przez organy inspekcji drogowej należało uznać za udowodnione, że:
- wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli, tj. [...] lipca 2003 r., w G. [...] przewóz nosił cechy przewozu regularnego; organ odwoławczy trafnie ustalił, iż takiego charakteru przewozów nie mógł zmienić fakt ich wykonywania bez rozkładu jazdy, gdyż ten wymóg nie mógł zostać spełniony przy nielegalnym wykonywaniu przewozów;
- prowadzący pojazd kierowca p. J. H. nie miał zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych, o wydanie którego starał się przy pomocy Spółki "T.; do kontroli kierowca przedstawił natomiast zezwolenie na wykonywanie krajowego zarobkowego przewozu osób – przewozy nieregularne;
- stroną w sprawie był bez wątpienia przedsiębiorca - "I." – E. i J. H.; fakt oddania przez przedsiębiorcę samochodu w użytkowanie Spółce "T." został zgłoszony już po kontroli, umowa ma cechy umowy zawartej w celu obejścia prawa, a jej zawarcie w świetle przepisów ustawy o transporcie drogowym nie ma zasadniczego znaczenia dla odpowiedzialności z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia (lp. 1.2.1 załącznika do powołanej ustawy, na podstawie którego wymierzono karę);
- przedstawione przez skarżącego okoliczności, które według niego zmusiły go do tego rodzaju postępowania, sprowadzające się do niemożności uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów regularnych z powodu znaczącej zwłoki Urzędu Miejskiego w [...], będącego następstwem odmowy koordynacji rozkładów jazdy w [...], nie mogą usprawiedliwiać podjęcia przez skarżącego przewozów regularnych bez zezwolenia; skarżący nie wykorzystał też wszystkich środków zmierzających do uzyskania wymaganego zezwolenia, np. w drodze skargi do sądu administracyjnego na bezczynność organu.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącego kary za wykonywanie przewozów regularnych osób bez wymaganego zezwolenia, określającego warunki przewozu tych osób, ściślej – jak podkreślił to organ odwoławczy – za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Nałożona kara ma na celu przymuszenie przedsiębiorcy, który prowadzi działalność wymagającą zezwolenia bez uzyskania takiego zezwolenia, do zalegalizowania prowadzonej działalności i prowadzenia jej na równych prawach z innymi przedsiębiorcami przestrzegającymi obowiązujących w tym zakresie przepisów prawnych.
Wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o transporcie drogowym, obowiązującego w dniu wydania decyzji przez organ odwoławczy – Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło