I OSK 1291/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-08-22

Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Joanna Banasiewicz, Małgorzata Pocztarek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) przez Sąd pierwszej instancji, bez wskazania naruszenia przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), spełnia wymogi formalne skargi kasacyjnej?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna oparta wyłącznie na zarzucie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów k.p.a., bez wskazania naruszenia przepisów p.p.s.a., nie spełnia wymogów formalnych skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, nie może dokonać kontroli zaskarżonego orzeczenia, jeśli podstawy skargi zostały określone nieprawidłowo, co prowadzi do oddalenia skargi kasacyjnej.
Stan faktyczny
Spółka ZTE R. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę spółki, podzielając ustalenia organu celnego dotyczące prawidłowości pomiaru. Spółka wniosła skargę kasacyjną do NSA, zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku o ponowne ważenie pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędziowie sędzia NSA Joanna Banasiewicz sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Protokolant Anna Krakowiecka po rozpoznaniu w dniu 22 sierpnia 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej ZTE R. Sp. z o.o. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 10 maja 2006 r. sygn. akt IV SA/Po 1206/04 w sprawie ze skargi ZTE Radom Sp. z o.o. w R. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w R. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 10 maja 2006 r. sygn. akt IV SA/Po 1206/04, oddalił skargę ZTE R. Sp. z o.o. z siedzibą w R., wniesioną na decyzję Dyrektora Izby Celnej w R. z dnia [...] nr [...], w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Dyrektor Izby Celnej w R., decyzją z dnia [...] nr [...], po rozpoznaniu odwołania ZTE R. Sp. z o.o. z siedzibą w R. od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w O. z dnia [...] nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 720 zł, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 2 pkt 3, ust. 2a i 2b, art. 40 b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838 ze zm.), § 4 i § 5 ust. 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 1999 r. Nr 44, poz. 432) – utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że dnia 28 listopada 2002 r. o godz. 1114 na przejściu granicznym w O., przeprowadzona została kontrola w zakresie ważenia i nacisku na osie pojazdu typu MAN o nr rej. [...] wraz z przyczepą typu ZREMB o nr rej. [...], należącego do ZTE R. Sp. z o. o. z siedzibą w R., kierowanego przez M. K.. W wyniku kontroli ustalono, że o 0,75 kN przekroczony został dopuszczalny nacisk na drugą oś pojazdu (protokół nr [...]). Na protokole odnotowana została przez kierowcę pojazdu uwaga "Po zważeniu na wadze osiowej stwierdzono przeciążenie osi ciągnionej – nie pozwolono ponownie zważyć samochodu. Nadmieniam, że ładunki z G. wcześniej o większej wadze ogólnej nie było problemem z przeciążeniem. Nadmieniam, że ładunek rozłożony na samochodzie jak poprzednio". Pojazd zakwalifikowany został jako nienormatywny, nieposiadający stosownego zezwolenia. Organ wyjaśnił, że to co spółka nazywa "spadaniem kół na wagę" jest przejazdem kół przez oryginalnie zamontowaną gumową uszczelkę, stanowiącą standardowe wyposażenie wagi (zabezpieczając mechanizm wagi przed zanieczyszczeniami i opadami atmosferycznymi). Ponadto waga posiadała ważne świadectwo legalizacji, wydane zgodnie z instrukcją sprawdzania wag samochodowych do ważenia pojazdów w ruchu (Dz. Urz. Miar i Probiernictwa 6/00/40). Dodatkowo organ podniósł, że specyfika postępowania, w trakcie którego pojazd przejeżdża przez wagę, a dane przetwarzane są mechaniczno-elektronicznie przez urządzenie wagowe powoduje, iż trudno jest umożliwić stronie inne czynności udziału w postępowaniu. Wynika to bowiem ze specyfiki postępowania w tych sprawach na przejściu granicznym. Uwagi kierowcy zostały wzięte pod rozwagę w toku postępowania. W ocenie organu brak możliwości pomiaru w innym miejscu nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność za przekroczenie norm, gdyż pobór opłaty ma charakter obligatoryjny. Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi ZTE R. Sp. z o.o. z siedzibą w R. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Dyrektor Izby Celnej w R. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie. W powołanym na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu podzielił ustalenia faktyczne, poczynione przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji i uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd wskazał, że z akt sprawy wynika, iż ważenia pojazdu dokonano przy pomocy dynamicznej wagi samochodowej typu RPT 97-114, przystosowanej do ważenia pojazdów. Waga ta posiadała ważne świadectwo legalizacji wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Z.w dniu 29 października 2002 r., a wagi tego typu zostały zatwierdzone do wyznaczania dynamicznego obciążenia osi pojazdów decyzją Prezesa Głównego Urzędu Miar z dnia 28 kwietnia 1997 r. nr ZT 314/97. Pomiaru rozstawu osi dokonano przy pomocy przymiaru stalowego tzw. ruletki, posiadającej świadectwo legalizacji wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w Z. dnia 19 listopada 2001 r. nr dziennika zgłoszeń 95/3544/2002, a warunki dokonywania pomiaru odpowiadały parametrom określonym w świadectwie legalizacji wagi. Sąd stwierdził, że zgodnie ze świadectwem legalizacji waga dokonuje poprawnych pomiarów przy zachowaniu przez kierowcę prędkości w granicach od 2 do 6 km/h, a każde przekroczenie tej prędkości powoduje włączenie sygnalizacji o błędzie ważenia. Z kolei każdorazowe pomniejszenie wyników ważenia o 200 kg masy przypadającej na każdą oś oraz o dodatkowe 2% zmierzonej masy całkowitej gwarantuje ochronę interesów przewoźnika i stanowi korektę ewentualnych błędów pomiaru, wynikających z nieznacznego przyspieszania w granicach prędkości od 2 do 6 km/h. W ocenie Sądu nie można zatem przyjąć, że tak niewielkie wahania prędkości, jakie mogą zaistnieć w trakcie ważenia prowadzą do zafałszowania prawdziwych danych dotyczących nacisków na osie. Legalizacja wagi świadczy o prawidłowości jej działania w każdym miejscu i w każdych warunkach opisanych w instrukcji wagi (wyrok NSA z dnia 12 lutego 1998 r. sygn. akt II SA 1409/97). Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do uznania zarzutów skarżącej dotyczących rzekomych uchybień formalnych polegających na niedokonaniu ponownego ważenia, mimo żądania kierowcy. Sąd podkreślił, że kierowca nie zgłosił żadnych uwag, co do samego przebiegu czynności ważenia, złożył jedynie oświadczenie wiedzy, co do podobieństwa przewożonych uprzednio i obecnie ładunków z Grójca. Sąd mając na uwadze jakość techniczną wagi, jej wyposażenie w szereg zabezpieczeń gwarantujących prawidłowość procesu ważenia, a także wskazane wyżej świadectwa legalizacji stwierdził, że żądanie ponownego ważenia było bezzasadne, zatem organ nie miał obowiązku dokonywania kolejnego pomiaru, gdyż w sprawie nie zachodziły przesłanki do jego dokonania. Sąd wskazał, że protokół kontroli ma charakter dokumentu urzędowego i stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone (art. 76 k.p.a.). Protokół ten nie uległ sprostowaniu ani nie przeprowadzono przeciw temu dokumentowi dowodów. W ocenie Sądu należy zatem uznać, że protokół kontroli słusznie przyjęto za podstawę ustaleń faktycznych zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu w sprawie nie doszło do naruszenia art. 6 k.p.a. przez wydanie decyzji z dnia [...] mimo braku przepisów określających sposób dokonywania pomiarów samochodów na wagach. Podstawą prawną wydania decyzji obu instancji nie były (i być nie musiały) jakiekolwiek przepisy regulujące sposób ważenia pojazdów, lecz wskazane prawidłowo w podstawach prawnych obu decyzji przepisy materialnoprawne. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 13 ust. 2a w zw. z art. 13 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych za przejazd po drogach publicznych pojazdów, zarejestrowanych w kraju lub za granicą, z ładunkiem lub bez ładunku, o masie, naciskach osi lub wymiarach przekraczających wielkości określone w odrębnych przepisach, bez zezwolenia określonego przepisami Prawa o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu oraz za nieuiszczenie opłat, pobiera się kary pieniężne. Wysokość kar, zgodnie z art. 13 ust. 2b powołanej ustawy określa załącznik do tej ustawy. Nałożenie opłaty jest obligatoryjne w wypadku, gdy stwierdzone zostanie przekroczenie dopuszczalnych norm. Podstawą do wymierzenia kary jest ważenie pojazdu. Sąd odnosząc się do zarzutów skarżącej spółki, że proces ważenia nie odbywał się na drodze publicznej, bowiem waga umieszczona była na terenie przejścia granicznego w O. stwierdził, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, drogi dojazdowe do ogólnodostępnych przejść granicznych, jako drogi krajowe, zaliczyć należy do dróg publicznych. Sąd przychylił się więc do konkluzji organu, że ważenie odbywa się niezwłocznie po zjechaniu z drogi publicznej i odzwierciedla stan, w jakim znajdował się pojazd przemieszczając się po drodze publicznej. Zdaniem Sądu fakt, że waga umiejscowiona została na terenie przejścia granicznego nie ma w tym wypadku znaczenia dla oceny poprawności dokonanego ważenia. Sama waga nie musi być umieszczona na drodze publicznej, istotne jest bowiem, by pomiar odzwierciedlał stan pojazdu w okresie przejazdu po drogach publicznych. Umieszczenie owej wagi na przejściu granicznym w O. wymóg ten spełniał. W toku postępowania administracyjnego skarżąca spółka kwestionowała sposób, kontroli, tj. fakt, że kierowca w jego trakcie nie ma możliwości śledzenia pomiaru, a także okoliczność niedopuszczenia do ponownego ważenia pojazdu. Spółka podkreślała również, że poza terminalem nie ma praktycznej możliwości skontrolowania wagi pojazdu. Sąd wskazał, że z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, że w trakcie przejazdu przez wagę urządzenie sygnalizowało jakiekolwiek nieprawidłowości. Proces ważenia jest zorganizowany w taki sposób, by jednokrotny przejazd przez wagę wystarczył dla sprawdzenia, czy pojazd nie narusza ustalonych przepisami prawa norm. Obiektywne przeprowadzenie ważenia zapewnione jest przez stosowną aparaturę, która posiadać musi świadectwa legalizacyjne. Zdaniem Sądu jeżeli aparatura nie sygnalizuje zakłóceń i nieprawidłowości przy procesie ważenia, jednokrotny przejazd jest wystarczający dla zapewnienia realizacji w postępowaniu zasady prawdy obiektywnej. W niniejszej sprawie kierowca pojazdu miał pełną możliwość zgłaszania uwag co do procesu ważenia, z której skorzystał zgłaszając zastrzeżenia. Zastrzeżenia te zostały wzięte pod rozwagę przez organy administracji, które uznały, że podniesione przez kierowcę okoliczności nie mają wpływu na rozstrzygnięcie. W ocenie Sądu pierwszej instancji profesjonalny charakter prowadzonej przez spółkę działalności oraz obligatoryjny charakter opłaty nie pozostawia wątpliwości, że skarżąca nie może zasłaniać się praktycznym brakiem możliwości skontrolowania stanu pojazdu. Sąd wskazał, że skarżąca spółka podejmując taką działalność musi być świadoma treści norm prawnych, które sankcjonują przejazd po drogach publicznych pojazdami niespełniającymi wyznaczonych norm. Winna też dołożyć staranności, by normy te nie były przekraczane. Dla odpowiedzialności właściciela pojazdu za przekroczenie dopuszczalnych norm nie ma więc znaczenia brak możliwości sprawdzenia nacisku osi pojazdu na drogę po załadunku (wyrok NSA z dnia 22 kwietnia 1998 r. sygn. akt II SA 1421/97). Sąd pierwszej instancji stwierdził, że podczas ważenia brak było osoby prawidłowo umocowanej do reprezentowania spółki. Skarżąca jest spółką prawa handlowego i jako podmiot gospodarczy – profesjonalistą. Zgodnie z utrwalonym poglądem Sądu Najwyższego (wyrażonym pod rządami rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 27 czerwca 1934 r. Kodeks handlowy – Dz. U. Nr 57, poz. 502 ze zm., a pozostającym aktualnym pod rządem ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych – Dz. U. Nr 94, poz. 1037 ze zm.) osoby obejmujące funkcje członków zarządu spółki, deklarują w szczególności dokładanie staranności sumiennego kupca (art. 292 § 2 k.h.), a objęcie tego stanowiska w danej spółce mimo braku wykształcenia lub wiadomości potrzebnych do prowadzenia jej spraw jest naruszeniem wymaganej staranności i sumienności (wyrok SN z dnia 6 czerwca 1997 r. sygn. akt III CKN 65/97, OSNC 11/97/181 s. 75). Skoro zatem skarżąca spółka wiedziała, że przy przekraczaniu granic Rzeczypospolitej Polskiej wszystkie samochody ciężarowe poddawane są w postępowaniu administracyjnym kontroli co do przestrzegania warunków określonych art. 13 ust. 1, ust. 2 pkt 3, ust. 2a i 2b i 40b ust. 1 i 2 ustawy o drogach publicznych, to rzeczą organów skarżącej spółki było zadbać, by w każdym samochodzie ciężarowym przekraczającym granicę państwa znajdowała się osoba, posiadająca upoważnienie do jej reprezentowania w postępowaniu administracyjnym. Zdaniem Sądu pierwszej instancji udzielenie pełnomocnictwa na piśmie w postępowaniu administracyjnym nie jest czynnością skomplikowaną ani kosztowną, bowiem pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych (art. 33 § 1 i 2 k.p.a.). Nie było zatem żadnych przeszkód, by skarżąca spółka precyzując należycie zakres pełnomocnictwa udzieliła np. zatrudnionemu u siebie kierowcy pojazdu bądź osobie mu towarzyszącej, stosownego pełnomocnictwa przed wyruszeniem pojazdu w trasę, bowiem w sferze doświadczenia życiowego mieściła się świadomość, że w długim okresie oczekiwania w kolumnie pojazdów na granicy (od kilku godzin do kilku dni), udzielenie takiego pełnomocnictwa ad hoc nie będzie realne. W ocenie Sądu udzielenie takiego pełnomocnictwa pozwoliłoby na pełną realizację art. 61 § 4, art. 10 § 1, art. 45 w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. już w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Skarżąca wskazywała, że wjazd na wagę odbywa się w taki sposób, iż pojazd spada na nią po przejeździe przez gumową opaskę. Sąd wskazał, że z wyjaśnień organu wynika, iż opaska ta stanowi standardowy element wagi, która posiada aktualne na dzień kontroli świadectwo legalizacyjne (k. 2 akt administracyjnych). W związku z tym Sąd uznał, że podniesiony przez skarżącą spółkę zarzut jest niezasadny. W ocenie Sądu wskazań legalizowanej w trybie normatywnym wagi typu RPT 97-114 skarżąca nie może skutecznie zakwestionować obserwacją zamontowanego zegara kontrolnego w układzie poduszek powietrznych, który nie był legalizowany normatywnie. Wynik obserwacji zegara kontrolnego nie został opisany w protokole nr [...], nie przywołał go w swej uwadze w rubryce 9 M. K.. W aktach sprawy brak dokumentów, wskazujących, czy zegar kontrolny stanowi wyposażenie fabryczne ciągnika MAN; brak świadectwa kontroli technicznej producenta owego urządzenia, nie wiadomo, jaki jest dopuszczalny przedział błędu we wskazaniach owego zegara kontrolnego. Skarżąca w postępowaniu odwoławczym nie przedłożyła żadnego z dokumentów, z których mogłaby wywodzić w tych okolicznościach korzystne dla siebie skutki prawne. Tym samym spółka błędnie przyjęła – przy braku informacji dostarczonych funkcjonariuszom celnym na przejściu granicznym o wskazaniach zegara kontrolnego – że zachodziły podstawy do drugiego ważenia zespołu pojazdów. Sąd podniósł, że organ pierwszej instancji nie zawiadomił skarżącej spółki o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.), nie umożliwił jej wzięcia czynnego udziału w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (art. 10 § 1 k.p.a.). Jednakże w ocenie Sądu te naruszenia przepisów postępowania nie mogły mieć wpływu na jego wynik. Brak zawiadomienia o wszczęciu postępowania wynikał bowiem z istoty i specyfiki tego postępowania, gdyż w ciągu doby na przejściu granicznym w O. odprawiane są setki pojazdów ciężarowych. Zarówno w interesie przewoźników, jak i właścicieli pojazdów, kierowców i służb celnych jest, by ważenie pojazdów i ich odprawa, toczyły się sprawnie. Dopełnienie wymogu doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania, przy uwzględnieniu kilkudniowego obrotu pocztowego, wiązałoby się z praktycznym paraliżem ruchu pojazdów, a kilkudniowe oczekiwanie godziłoby przede wszystkim w interes samych przewoźników i podmiotów, dokonujących transgranicznego obrotu towarowego. Zdaniem Sądu skoro skarżąca spółka nie zadbała, by w pojeździe była osoba legitymująca się pełnomocnictwem do reprezentowania jej w postępowaniu, obiektywnie niemożliwym stało się doręczenie zawiadomienia o wszczęciu tego postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.), jak i umożliwienie stronie wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego i złożenia ewentualnych wniosków dowodowych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (art. 10 § 1 k.p.a.). Wymaganie prawidłowej reprezentacji strony, które w zaistniałej sytuacji nie byłoby racjonalne, pociągnęłoby za sobą dodatkowo niezwykle dotkliwe zakłócenia ruchu przewoźników na granicy i funkcjonowania organów celnych, co bez wątpienia groziłoby niepowetowanymi szkodami materialnymi w rozumieniu art. 10 § 2 k.p.a. Tym samym w ocenie Sądu pierwszej instancji również i ten zarzut skarżącej spółki okazał się bezzasadny. Sąd Wojewódzki stwierdził, że okoliczności faktyczne utrwalone w protokole i dokumencie o nazwie Wynik ważenia pojazdu mogły być przez organ pierwszej instancji uznane za udowodnione, z uwagi na okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 k.p.a. (art. 81 in fine k.p.a.). Wobec możliwości zgłaszania wniosków i prezentacji dowodów w merytorycznym postępowaniu odwoławczym, o czym organ odwoławczy skutecznie powiadomił skarżącą spółkę dnia 11 lutego 2003 r. (k. 14-15), Dyrektor Izby Celnej należycie ocenił dowody w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), a uchybienia w postępowaniu pierwszoinstancyjnym uległy sanowaniu. Zdaniem Sądu treść art. 13 ust. 2a ustawy o drogach publicznych nie pozostawia wątpliwości co do tego, że nałożenie podwyższonych opłat za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia jest obligatoryjne. Jest ono również niezależne od ewentualnej winy sprawcy przekroczenia ciężaru czy też od zachowania wymaganej masy całkowitej pojazdu, a jedynym i decydującym kryterium nałożenia kary jest fakt stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś pojazdu (wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 1999 r. sygn. akt II SA 1838/98, z dnia 13 maja 1998 r. sygn. akt II SA 358/98, z dnia 15 stycznia 1998 r. sygn. akt II SA 1189/97, z dnia 23 stycznia 1998 r. sygn. akt II SA 1327/97). W ocenie Sądu Wojewódzkiego nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 7 i 8 k.p.a., gdyż organy administracji publicznej zgodnie z przepisami prawa przeprowadziły postępowanie zmierzające do ustalenia, czy pojazd spełnia określone przepisami normy. W tej sytuacji Sąd uznał, że wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia było zasadne. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła ZTE R. Sp. z o.o. z siedzibą w R.. Zaskarżonemu wyrokowi skarżąca spółka na podstawie art. 174 ust. 2 p.p.s.a. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 77, art. 78 i art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie argumentu o bezzasadnym odrzuceniu wniosku o dokonanie powtórnego ważenia zestawu transportowego w trakcie przejazdu przez granicę polsko-niemiecką. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca spółka podniosła, że podczas kontroli pojazdu na przejściu granicznym w O. wniosek kierowcy o ponowne przeważenie ładunku został odrzucony bez żadnego uzasadnienia, co potwierdza sporządzony protokół kontroli oznaczony nr [...] z dnia 28 listopada 2002 r. Spółka wskazała, że Sąd pierwszej instancji wbrew zasadzie określonej w art. 7 k.p.a. nie dostrzegł, iż organy celne nie podjęły z własnej inicjatywy wszelkich niezbędnych działań dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, ale także odrzuciły przeprowadzenie wnioskowanego, jedynego dowodu w sprawie, w postaci dokonania ponownego przeważenia ładunku. Uzasadniając zarzut naruszenie art. 8 k.p.a. spółka podniosła, że Sąd nie dostrzegł, iż niczym nieuzasadniona przez organ celny odmowa ponownego przeważenia zestawu, pozostaje w jaskrawej sprzeczności z pogłębianiem zaufania do działań organów państwa. Sąd naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym wynikającą z art. 10 § 1 k.p.a., bowiem nie dostrzegł, że udział ten sprowadzał się jedynie do podpisania przez kierowcę pojazdu protokołu kontroli, pomijając kwestię, że zasadniczym środkiem dowodowym w postępowaniu jest proces ważenia pojazdu, a dowodem protokół z przeprowadzonej kontroli. Jedynym sposobem obrony praw skarżącego była weryfikacja wyników kontroli, która mogła nastąpić poprzez powtórne ważenie, do czego organ celny nie dopuścił. Skarżąca spółka podkreśliła jednocześnie, że podniesiona przez Sąd I instancji okoliczność dodatkowego ważenia na wadze całościowej nie ma w sprawie żadnego znaczenia, ponieważ dopuszczalna waga ładunku z pojazdem nie została przekroczona, a przedmiotem sprawy jest wyłącznie wielkość nacisku drugiej osi pojazdu. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. poprzez fakt, że Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł, iż w postępowaniu administracyjnym nie został zebrany wyczerpujący materiał dowodowy, a stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że brak było podstaw do dokonania ponownego przeważenia, co pozostaje w sprzeczności z art. 78 k.p.a., który nakazuje uwzględnienie wniosku dowodowego strony, o ile tylko przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Sąd rozpoznając sprawę nie dostrzegł, że orzeczenie zapadło na podstawie wybiórczo zebranego materiału dowodowego, a nie całokształtu możliwych dowodów, do przeprowadzenia których nie dopuszczono, co spowodowało naruszenie art. 80 k.p.a. W konkluzji skargi kasacyjnej skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor Izby Celnej w R. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu pod rozwagę bierze jedynie nieważność postępowania. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie występują przesłanki wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., skutkujące nieważnością postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny związany był podstawami skargi kasacyjnej. Podstawy zaskarżenia wskazane w skardze kasacyjnej przesądzają o dopuszczalności i wyznaczają zakres kontroli kasacyjnej. Sąd II instancji z własnej inicjatywy nie może kontrolować zaskarżonego orzeczenia, w przypadku gdy podstawy skargi kasacyjnej zostały określone nieprawidłowo. Z taką sytuacją mamy do czynienia m.in. wtedy, gdy skarga kasacyjna opiera się na zarzucie naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa, których Sąd nie stosował w toku kontroli zaskarżonej decyzji. W przypadku postawienia w skardze kasacyjnej zarzutu określonego w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, prawidłowo sformułowany zarzut powinien dotyczyć przepisów ustawy regulującej postępowanie sądowoadministracyjne, tj. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sądy administracyjne nie stosują przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a jedynie zgodnie z przepisami ww. ustawy i na ich podstawie dokonują oceny poprawności zastosowania przepisów k.p.a. przez organy administracji publicznej. Dlatego oparcie zarzutu kasacyjnego wyłącznie na podstawie naruszenia przez Sad przepisów k.p.a., bez jednoczesnego wskazania właściwych przepisów ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które zostały przez Sąd naruszone w toku kontroli zaskarżonej decyzji, uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu kontrolę kasacyjną, a to wobec nieprawidłowo określonej podstawy kasacyjnej. Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie odpowiada wymogom, o jakich mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., bowiem nie wskazuje jakie przepisy tej ustawy naruszył Sąd I instancji uznając za zgodną z prawem zaskarżoną decyzję, pomimo iż wydana została z naruszeniem przez organ administracji art. 7, 8, 10 § 1, 77, 78 i 80 k.p.a. poprzez niedokonanie powtórnego ważenia pojazdu w trakcie jego przejazdu przez granicę polsko-niemiecką. Tym samym, mając na względzie zasadę związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny pozbawiony został możliwości weryfikacji zaskarżonego wyroku. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzekł jak sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło