II SA/Wa 2016/05
WyrokWSA w Warszawie2006-06-13
Skład orzekający: Ewa Pisula – Dąbrowska, Andrzej Kołodziej, Janusz Walawski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) jest organem właściwym do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie ewidencji ławników zawierającej dane osobowe, gdy przepisy ustawy o ochronie danych osobowych (uodo) i ustawy o dostępie do informacji publicznej (udip) mogą mieć zastosowanie równocześnie?Ratio decidendi
GIODO jest organem właściwym do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie ewidencji ławników zawierającej dane osobowe, nawet jeśli przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej również mogą mieć zastosowanie. Ustawa o ochronie danych osobowych, jako przepis szczególny (lex specialis), ma pierwszeństwo przed ustawą o dostępie do informacji publicznej w zakresie ochrony danych osobowych. GIODO nie może uchylać się od merytorycznego rozpatrzenia sprawy, powołując się na brak właściwości rzeczowej w oparciu o zbieg przepisów, lecz powinien rozpoznać sprawę zgodnie z przepisami uodo.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Urzędu Miasta P. o udostępnienie ewidencji ławników zawierającej ich dane osobowe. Urząd Miasta odmówił udostępnienia danych. Następnie skarżący zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) o wydanie nakazu udostępnienia tych danych. GIODO utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję o odmowie wydania nakazu, stwierdzając, że jest organem niewłaściwym do rozpatrzenia sprawy i że należy zastosować przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skarżący zaskarżył decyzję GIODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję GIODO oraz poprzedzającą ją decyzję, zasądził od GIODO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Pisula – Dąbrowska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Kołodziej Asesor WSA Janusz Walawski Protokolant Małgorzata Płodzicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2006 r. sprawy ze skargi P.K. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2005 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania nakazu udostępnienia danych osobowych 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą z dnia [...] maja 2005 r. nr [...], 2) zasądza od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na rzecz P. K. kwotę 200 (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3) stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.
Decyzją z dnia [...] września 2005 r. nr [...] Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] maja 2005 r. nr [...], którą to decyzją odmówiono P. K. wydania nakazu udostępnienia mu przez Urząd Miasta P. danych osobowych ławników Sądu Rejonowego Pracy w P., wybranych przez Radę Miasta P. w wyniku uchwały podjętej w dniu [...] października 2003 r. (znak[...]), na okres 2004-2007 r.
Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał:
a) art. 12 pkt 2 i art. 18 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.),
b) art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy z 6.09. 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.).
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że skarżący podważał ważność uchwały o wyborze ławników podjętej uchwałą Rady Miasta P. w dniu [...] października 2003 r. nr [...] i domagał się od GIODO:
a) wydania nakazu Urzędowi Miasta P. udostępnienia ewidencji ławników,
b) zwrotu kosztów postępowania administracyjnego w kwocie 495,24 zł.
Stwierdził też, że jest organem niewłaściwym do rozstrzygania w przedmiocie dostępu do ewidencji ławników (ich danych osobowych). Wskazał, iż skarżący może uzyskać dostęp do ewidencji ławników w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (art. 1 tej ustawy), albowiem ewidencja ławników jest integralną częścią uchwały, tj. aktu o charakterze publicznym. Brak swojej właściwości GIODO wywodził z treści art. 18 ust. 3 ustawy o ochronie danych osobowych. Twierdził, iż z treści art. 18 ust. 3 uodo wynika zasada, iż w przypadku, gdy przepisy innych ustaw regulują odrębne wykonywanie czynności, o których mowa w art. 1, stosuje się przepisy tych ustaw, a zatem w rozpatrywanej sprawie zastosowanie winny znaleźć przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Brak swojej właściwości GIODO wywodził również z treści art. 12 uodo, który określa jego kompetencje. Twierdził, iż niniejsza sprawa nie mieści się w jego kompetencjach oraz że nie może rozstrzygać kwestii należących do kompetencji innych organów oraz że udostępnienie ewidencji ławników może nastąpić wyłącznie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej i powinno być oceniane zgodnie z zasadami zawartymi w tejże ustawie.
Odnosząc się do wniosku w przedmiocie zwrotu skarżącemu kosztów postępowania administracyjnego, organ uznał, iż nie zasługuje on na uwzględnienie, albowiem stosownie do art. 22 uodo postępowanie przed GIODO prowadzi się według przepisów kpa, a przepis art. 261 kpa wprowadza zasadę uiszczania należności z tytułu podejmowania i prowadzenia czynności postępowania administracyjnego. Organ wyjaśnił, że może rozstrzygać o kosztach postępowania jedynie w sytuacji, gdy strona nie wpłaciła należności tytułem opłat i kosztów postępowania, które powinny być uiszczane.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi P. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, skarżący domagał się wydania nakazu udostępnienia przez Urząd Miasta P. danych osobowych ławników Sądu Rejonowego Pracy w P., wybranych przez Radę Miasta P. w wyniku uchwały nr [...] Rady Miasta P. z dnia [...] października 2003 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonych decyzji i przekazanie sprawy GIODO "celem dalszego prowadzenia postępowania wyjaśniającego".
W uzasadnieniu skargi P. K. podniósł, iż Urząd Miasta P. odmówił mu udostępnienia ewidencji wybranych ławników z ich wybiórczymi danymi osobowymi, zasłaniając się przepisami o ochronie danych osobowych. Podkreślał, że złożonej przez niego skargi GIODO merytorycznie nie rozpoznał, stwierdzając, że te sprawy nie należą do jego kompetencji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Artykuł 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) statuuje zasadę kontroli przez sąd administracyjny zaskarżonych decyzji pod względem ich zgodności z prawem. Jednocześnie, zgodnie z art. 134 § 1 tej ustawy, sąd, rozstrzygając w granicach danej sprawy, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Rozpoznając skargę w oparciu o ww. przepisy, stwierdzić należało, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny sprawy jest bezsporny. Bezsporne jest, iż skarżący pismem z dnia 10 grudnia 2004 r. (K-9) zwrócił się do Urzędu Miasta P. o udostępnienie mu ewidencji wybranych ławników – ich imion i nazwisk, wieku, lat zatrudnienia lub zamieszkania w miejscu kandydowania oraz że Urząd Miasta P. pismem z dnia 16 grudnia 2004 r. (K-8) a nie decyzją / art. 16 ustawy o dostępie o informacji publicznej /odmówił mu udostępnienia tych danych.
Bezsporne też jest, iż skarżący zwrócił się do GIODO o wydanie nakazu udostępnienia mu tej ewidencji (w tym danych osobowych) oraz że Prezydent Miasta P. w piśmie z 15 lutego 2005 r. skierowanym do GIODO (K-16) stwierdził, że z uwagi na przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, żądanych danych skarżącemu nie udostępni.
Bezsporne jest również, iż w piśmie z dnia 29 marca 2005 r. (K-26) skarżący podnosił, iż każdy z kandydatów na ławników wyraził zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych dla celów prowadzenia ewidencji ławników oraz że skarżący we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy żądał od GIODO rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o przepisy ustawy o ochronie danych osobowych.
Dla porządku wskazać należy , że skarżący uruchomił dwa równoległe postępowania. Pierwsze w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (żądanie skierowane do Prezydenta Miasta P. o udostępnienie ewidencji ławników ), drugie na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych (żądanie skierowane do GIODO o wydanie nakazu udostępnienia ewidencji ławników ) .
Sporne w sprawie jest:
a) czy GIODO miał prawo uchylić się od obowiązku merytorycznego rozpoznania i uzasadnienia sprawy w świetle przepisów ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późn. zm.), tj. czy miał prawo zwolnić się od obowiązku merytorycznego zbadania wniosku skarżącego i z obowiązku merytorycznego uzasadnienia zaskarżonej decyzji w oparciu o te przepisy,
b) czy odmowa udostępnienia przez uczestnika postępowania – Prezydenta Miasta P. , ewidencji ławników zawierającej ich dane osobowe naruszała przepisy ustawy o ochronie danych osobowych.
c) czy o właściwości /braku właściwości GIODO/ przesądzać mógł tryb zaskarżenia przysługujący hipotetycznie w innym toczącym się równolegle postępowaniu.
Z urzędu badając legalność decyzji, rozważyć należało:
a) czy GIODO miał podstawy prawne do stwierdzenia (w uzasadnieniu), iż nie jest organem właściwym do rozpoznania sprawy,
b) czy miał prawo wydać zaskarżoną decyzję w sytuacji, gdy stwierdził, iż nie jest organem właściwym do rozpoznania przedmiotowej sprawy,
Odnosząc się do kwestii procesowych, Sąd zważył.
Zgodnie z art. 22 uodo, postępowanie w sprawach uregulowanych w uodo prowadzi się według przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej.
Przechodząc na grunt przepisów kpa, wskazać należy, iż stosownie do art. 19 kpa, organy administracji publicznej są zobowiązane przestrzegać z urzędu swojej właściwości (rzeczowej, miejscowej i instancyjnej). Jeśli organ administracji, do którego podanie skierowano, nie dysponuje zdolnością prawną do załatwienia sprawy stanowiącej jego przedmiot, nie może skutecznie wszcząć i prowadzić postępowania.
Stosownie zaś do art. 65 § 1 kpa, jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego. Przekazanie sprawy do organu właściwego następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Zgodnie natomiast z treścią art. 66 § 3 kpa, jeżeli podanie wniesiono do organu niewłaściwego, a organu właściwego nie można ustalić na podstawie danych podania, albo gdy z podania wynika, że właściwym w sprawie jest sąd powszechny, organ, do którego podanie wniesiono, zwraca je wnoszącemu. Zwrot podania następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie.
Zauważyć należy, iż GIODO w trakcie prowadzonego postępowania nie wydał w sprawie w przedmiocie właściwości (żadnego) postanowienia, nie zwrócił też podania skarżącemu, stosownie do art. 66 § 3 kpa (bezsporne).
Twierdzenie więc GIODO o braku właściwości rzeczowej, zawarte dopiero w uzasadnieniu decyzji, budzić musiało wątpliwości, bowiem w sprawie wydano merytoryczną decyzję (a nie postanowienie o przekazaniu lub zwrocie podania skarżącemu).
Skoro jednak w przedmiotowej sprawie wydano merytoryczną decyzję (odmawiającą uwzględnienia wniosku skarżącego), a nie postanowienie w przedmiocie właściwości, to oznacza to, że organ, wbrew temu, co twierdzi w uzasadnieniu, uznał się organem właściwym do rozpoznania przedmiotowej sprawy – art. 19 kpa.
Twierdzenie więc w uzasadnieniu decyzji, iż GIODO nie jest organem właściwym obrazuje brak spójności i sprzeczność pomiędzy sentencją osnową decyzji a jej uzasadnieniem.
W tym miejscu jednoznacznie stwierdzić należy, iż organ ani w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jak i w uzasadnieniu decyzji jej poprzedzającej, nie dokonał merytorycznej oceny sprawy, bo pominął, zaniechał dokonania oceny wniosku skarżącego w świetle i w oparciu o przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Organ podkreślając w uzasadnieniu decyzji, iż nie jest właściwy do rozpoznania niniejszej sprawy jedynie w oparciu li tylko o te procesowe rozważania, uchylił się od merytorycznego uzasadnienia obu decyzji. Ograniczając się w uzasadnieniu decyzji jedynie do kwestii procesowych, tj. braku właściwości i uchylając się od merytorycznego uzasadnienia decyzji, organ doprowadził do takiej sytuacji, że ani strony postępowania, ani kontrolujący decyzję Sąd nie zna motywów merytorycznego rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji. Brak dokonania takiej oceny powoduje de facto, iż w sprawie zapadło merytoryczne rozstrzygnięcie bez merytorycznego uzasadnienia. Brak wskazania w uzasadnieniu motywów merytorycznych rozstrzygnięcia powoduje, iż nie można dokonać kontroli sądowej w tym zakresie. Z powyższych względów w ograniczonym zakresie odnieść się można do istoty sporu.
Z ostrożności procesowej z uwagi na zbieg praw i zakres ochrony z obu omawianych ustaw odnieść należy się do prezentowanej przez GIODO tezy , że w sprawie zastosowanie znajdują wyłącznie i jedynie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej a zatem organ jest organem niewłaściwym do rozpoznania niniejszej sprawy.
Z prezentowanym poglądem zgodzić się nie można. W ocenie Sądu, uproszczeniem było przyjęte przez GIODO założenie, iż w rozpatrywanej sprawie zastosowanie mają jedynie przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.). Pogląd ten pomija ,że w treści informacji publicznej zawarte były dane osobowe, pomija, że art. 1 ust 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej jako regulacja o charakterze ogólnym nie wyłącza stosowania przepisów szczególnych. A zatem dane osobowe zawarte w treści informacji publicznej zakres ich ochrony oceniany winien być w oparciu o obie ustawy z uwzględnieniem, że w przypadku zbiegu zakresu pierwszeństwo mają przepisy szczególne.
Przypomnieć wypada choć dotyczy to innego równoległego postępowania ale właśnie w nim GIODO upatruje brak swojej właściwości, że obie omawiane ustawy określają samodzielnie ich zakres przedmiotowy, podmiotowy, tryb postępowania. Ustawa o dostępie do informacji publicznej określa obowiązki organu, do którego został złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej, wskazując, w jaki sposób postępowanie powinno być zakończone. Podmiot, do którego złożono wniosek (art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej), jeśli wniosek ten dotyczy informacji publicznej, powinien albo udostępnić tę informację w formie czynności materialno-technicznej (art. 10 ustawy o dostępie do informacji publicznej), albo w drodze decyzji odmówić jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 tej ustawy). Możliwe jest także umorzenie postępowania w drodze decyzji na zasadzie art. 16 ust. 1 w związku z art. 14 ust. 2 omawianej ustawy. Organ, do którego skierowano wniosek o udostępnienie informacji, ma obowiązek podjąć jedną z tych form działania w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Jest bezsporne, że uczestnik postępowania nie udzielił skarżącemu żądanej informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie odmówił ich udostępnienia w formie decyzji. Nie doszło także do umorzenia postępowania (...). Dodać trzeba, że organ uczestnik postępowania nie wydając w sprawie decyzji w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej nie ustalił i nie wskazał jakie dane, o które skarżący wnosił objęte były wyłączeniem z uwagi na ustawę o ochronie danych osobowych, tym bardziej, iż ławnicy wyrazili zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych (bezsporne).
Wskazać należy, iż brak rozstrzygnięcia w przewidzianej prawem formie (art. 16 ust. 1 ustawy) i treści wykluczyło możliwość odniesienia się do kwestii kognicji sądów – wyłączenia właściwości sądów administracyjnych na podstawie art. 22 ustawy o dostępie do informacji publicznej – vide wyrok NSA z 16 września 2004 r. OSK 600/04 Lex nr 16 0607 i wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2004 r. II SA/Wa 221/04 Lex nr 146742. Brak decyzji w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej (zaniechanie uczestnika postępowania) wykluczał możliwość przesądzenia przez GIODO, że toczące się postępowanie uzasadnia niewłaściwość organu w rozpoznawanej sprawie.
Uszło uwadze organu, że określone działanie, zaniechanie działania może stanowić przyczynę, źródło żądania ochrony prawnej na wielu równoległych płaszczyznach, przy czym może się zdarzyć i zdarza się, że ochrona będzie wynikała z różnych przepisów prawa materialnego (zbieg praw). W takiej sytuacji to przepisy prawa i ewentualnie strona postępowania decydują (a nie organ) w przedmiocie pierwszeństwa przepisów które winny znaleźć w sprawie zastosowanie. W rozpatrywanej sprawie skarżący konsekwentnie domagał się od GIODO oceny zdarzenia w świetle przepisów uodo, tymczasem organ prawa strony jednostronnie ograniczył, uznając, że skoro skarżącemu przysługują prawa z ustawy o dostępie do informacji publicznej, to tym samym nie przysługują mu prawa z ustawy o ochronie danych (...). Nadto, zdaniem organu, uzasadniać ma to brak właściwości rzeczowej GIODO.
Uszło uwadze organu również, iż GIODO jest organem powołanym do kontroli przetwarzania danych (ich udostępniania i odmowy udostępniania) oraz że ww. materia należy do ustawowych obowiązków organu, stosownie do art. 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 2 i art. 8 omawianej ustawy. Przepis art. 12 uodo określa i wymienia enumeratywnie obowiązki organu stanowiąc, że:
"Do zadań Generalnego Inspektora w szczególności należy:
1) kontrola zgodności przetwarzania danych z przepisami o ochronie danych osobowych,
2) wydawanie decyzji administracyjnych i rozpatrywanie skarg w sprawach wykonania przepisów o ochronie danych osobowych,
3) prowadzenie rejestru zbiorów danych oraz udzielanie informacji o zarejestrowanych zbiorach,
4) opiniowanie projektów ustaw i rozporządzeń dotyczących ochrony danych osobowych,
5) inicjowanie i podejmowanie przedsięwzięć w zakresie doskonalenia ochrony danych osobowych,
6) uczestniczenie w pracach międzynarodowych organizacji i instytucji zajmujących się problematyką ochrony danych osobowych"
7)
Omawiany przepis jest przepisem szczególnym, wyznaczającym właściwość rzeczową GIODO. Przyznaje organowi prawo rozpoznawania spraw w nim wymienionych, ale zarazem nakłada na organ obowiązek ich rozpoznania.
Skarżący domagał się rozpoznania sprawy w oparciu o przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Wbrew temu żądaniu organ stwierdził, iż w sprawie zastosowanie winny znaleźć przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej i uchylił się od rozstrzygnięcia sprawy w oparciu o ustawę o ochronie danych osobowych, powołując się na normę kolizyjną zawartą w art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Norma kolizyjna zawarta w art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie informacji publicznej stanowi, iż "przepisy ustawy nie naruszają innych ustaw określających odmiennie zasady i tryb dostępu do informacji, będących informacjami publicznymi". Wykładnia funkcjonalna, systemowa i językowa tego przepisu prowadzi do wniosku, iż jeżeli obowiązują odmienne regulacje ich udostępniania, będą one miały pierwszeństwo przed ustawą o dostępie do informacji publicznej. Zawarte w art. 1 ust 2 ustawy sformułowanie "nie naruszają" rozumieć należy, iż ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może naruszać przepisów innych ustaw odrębnie regulujących zasady ich udostępniania. Taką szczególną regulacją jest ustawa o ochronie danych osobowych, zaś organem władnym, a jednocześnie zobowiązanym do rozstrzygania, czy doszło do jej naruszenia jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Uproszczeniem było więc przyjęcie przez organ, że brak było podstaw prawnych do rozpoznania sprawy w oparciu o przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Rozstrzygając, organ pominął, iż w przedmiocie ochrony danych osobowych z uwagi na zbieg zakresu ochrony ustawa o ochronie danych osobowych, jako lex specialis, winna znaleźć pierwszeństwo w zastosowaniu, albowiem w treści informacji publicznej zawarte były dane osobowe. Prezentując pogląd, iż strona może uzyskać dane osobowe zawarte w informacji publicznej w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, organ uchylił się od oceny legalności przetwarzania danych osobowych (udostępniania, odmowy udostępniania) w świetle przepisów uodo.
Konkludując, zdaniem Sądu, przepis art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie stanowi w rozpoznawanej sprawie (z uwagi na zbieg zakresu ochrony) podstawy prawnej do stwierdzenia braku właściwości rzeczowej GIODO i uchylenia się od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w świetle przepisów uodo bowiem w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe.
Ustawa o ochronie danych osobowych w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe jest lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zawarte w art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej sformułowanie "nie naruszają" należy rozumieć, że przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej nie mogą naruszać i winny uwzględniać ograniczenia przetwarzania danych wynikające z lex specialis – uodo. Przepis art. 1 ustawy o dostępie (...) w niniejszej sprawie z uwagi na zbieg zakresu z obu ustw nie wyłącza przepisów uoodo.
A zatem pierwszeństwo w sprawie winny znaleźć zastosowanie przepisy ustawy o ochronie danych osobowych, a nie jak to przyjął organ – przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Z obowiązku rozpoznania spraw określonych w art. 12 uodo nie zwalnia organu to, że skarżącemu przysługują uprawnienia z ustawy o dostępie do informacji publicznej.
To, że w rozpatrywanej sprawie doszło do zbiegu praw – niewątpliwie skarżącemu przysługuje prawo do żądania informacji, wynikające z ustawy o dostępie do informacji publicznej, stosownie do art. 1, 2, 3, 4, 6, nie oznacza automatycznie (a tak przyjmuje organ), że nie przysługuje mu ochrona wynikająca z przepisów uodo. Nie można bowiem tracić z pola uwagi, iż w treści informacji publicznej – ewidencji ławników zawarte były i są dane osobowe ławników, a zatem udostępnienie tych danych podlega reżimom, regułom, zasadom ustawy o ochronie danych osobowych. Odmawiając /pismem nie decyzją/ udostępnienia tych danych w innym toczącym się równolegle postępowaniu uczestnik postępowania – Prezydent Miasta P. dopiero w toku postępowania przed GIODO wskazał jako podstawę odmowy udostępnienia żądanych informacji w trybie ustawy o dostępie (...) przepisy uodo.
Obowiązkiem GIODO (art. 12 ust 1 pkt 1 uodo) było zatem w odrębnym i przedmiotowym postępowaniu dokonanie oceny czy w świetle przepisów uoodo odmowa przetwarzania danych osobowych, ich udostępniania była zgodna z przepisami uodo.
Zbieg praw z ustawy o ochronie danych osobowych i z ustawy o dostępie do informacji publicznej nie uzasadniał, ani nie usprawiedliwiał uchylenia się przez organ od obowiązku merytorycznego uzasadnienia rozstrzygnięcia sprawy co do jej istoty.
Nie zwalniał organu od rozstrzygnięcia skoro w sprawie wydano decyzję a nie postanowienie w przedmiocie właściwości czy w świetle przepisów uodo odmowa udostępnienia skarżącemu przez uczestnika postępowania danych osobowych ławników była uzasadniona.
Twierdząc, że skarżącemu przysługuje prawo do żądania informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz twierdząc, że właśnie z tego powodu GIODO nie jest właściwy do rozpoznania sprawy, organ uchylił się w konsekwencji od merytorycznego uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia, a jednocześnie wydał merytoryczną decyzję (o odmowie).
Zupełnie odrębnym zagadnieniem nie mającym wpływu na właściwość organu w rozpoznawanej sprawie jest kwestia równoległego postępowania i środka zaskarżenia jaki ewentualnie będzie skarżącemu przysługiwał. Przedwczesne były ustalenia organu w tym zakresie bowiem w równoległym postępowaniu nie wydana została żadna decyzja a zatem nawet hipotetycznie art. 22 ustawy o dostępie (...) nie mógł znalezć zastosowania.
Odnieść się również należy do kolejnej wskazanej przez organ podstawy rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust. 3 uodo, który zdaniem organu uzasadnia brak właściwości rzeczowej GIODO. Wbrew twierdzeniom GIODO, art. 18 ust. 3 uodo nie stanowi podstawy do uznania się przez organ niewłaściwym. Wykładnia systemowa, funkcjonalna i językowa tego przepisu wskazuje, iż określa on (art. 18 ust. 1) katalog nakazów (otwarty) jakie może orzec GIODO w przypadku spełnienia hipotezy tej normy, to jest w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów uodo.
Treść art. 18 ust. 3 uodo nie przesądza ani o właściwości, ani też o braku właściwości organu.
Art. 18 ust. 3 uodo stanowi, iż "w przypadku, gdy przepisy innych ustaw regulują odrębne wykonywanie czynności, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy tych ustaw". Zawarte w tym przepisie sformułowanie "czynności, o których mowa w ust. 1" odnosi się do katalogu nakazów, które organ może wydać. Analiza art. 18 ust. 3 uodo prowadzi więc do wniosku, że katalog nakazów nie jest katalogiem zamkniętym i może zostać rozszerzony w oparciu o art. 18 ust. 3 w zw. z art. 18 ust. 1 uodo, na podstawie odrębnych przepisów, np. prawa bankowego, który przewiduje bardziej rygorystyczne ograniczenia. Prezentowany wyżej pogląd znajduje potwierdzenie w treści art. 5 uodo oraz pośrednio w uzasadnieniu wyroku NSA 4 kwietnia 2003 r. sygn. akt II SA 2935/02.
Konkludując, przepis art. 18 ust. 3 uodo nie może stanowić podstawy do zwolnienia GIODO od oceny i rozstrzygania, czy w konkretnie rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia przepisów uodo. Nie stanowi podstawy do stwierdzenia braku właściwości rzeczowej. Omawiany przepis przyznaje jedynie prawo do uwzględnienia przy wydawaniu nakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 odrębnych przepisów. Jest podstawą do rozszerzenia katalogu nakazów.
Reasumując, brak było podstaw do uznania przez organ:
• iż GIODO jest organem niewłaściwym do rozpoznania niniejszej sprawy z uwagi na to, że skarżącemu przysługuje prawo do żądania danych osobowych ławników w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, tj. prawo, które może realizować w innym trybie art. 1 ust. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej
• iż brak właściwości organu wynika z art. 12 uodo
• iż brak właściwości organu wynika z art. 18 ust. 3 uodo.
Naruszeniem prawa było wydając w sprawie decyzję a nie postanowienie uchylenie się przez GIODO od merytorycznego uzasadnienia decyzji, nie odniesienie się do istoty sporu w oparciu o przepisy uodo.
Naruszeniem prawa było wydanie decyzji a nie postanowienia w sprawie w sytuacji, gdy organ ustalił i uznał, że jest organem niewłaściwym.
Dodać na marginesie trzeba, że na przestrzeni 2 miesięcy jest to kolejna sprawa , w której GIODO uchyla się od merytorycznego uzasadnienia decyzji ( wydając merytoryczną decyzję a nie postanowienie ) ograniczając motywy uzasadnienia do braku właściwości rzeczowej organu. Analogiczny pogląd co sądowi znane jest z urzędu ,GIODO zaprezentował w sprawie II SA/Wa 2227/05 (wyrok z 20 kwietnia 2006 r.). Sprawa ta również dotykała materii zbiegu praw z obu omawianych ustaw tj. ustawy o ochronie danych osobowych i ustawy o dostępie do informacji publicznej. W omawianej sprawie organ również uznając się niewłaściwym w sprawie , wydał merytoryczną decyzję zamiast postanowienia. Oznaczać to może, że GIODO przyjmuje nieprawidłowy kierunek rozstrzygania polegający na wydawaniu merytorycznego rozstrzygnięcia w sytuacji stwierdzenia braku właściwości organu ( wydawania decyzji zamiast postanowienia).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ, przede wszystkim z urzędu art. 19 kpa odniesie się do kwestii właściwości. Przy stwierdzeniu , ustaleniu braku właściwości wyda stosowne postanowienie zgodnie z art. 65,66 kpa. W przypadku stwierdzenia, że jest organem właściwym wyda decyzję merytoryczną którą merytorycznie uzasadni w oparciu o przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. Odniesie się wówczas i oceni czy w sprawie wystąpiły przesłanki legalizujące odmowę /uczestnika postępowania/ udostępnienia ewidencji ławników (zawierających dane osobowe ławników, o które wnioskował skarżący) w oparciu o przepisy uodo i uzupełniająco przepisy ustawy o dostępie (...) z uwzględnieniem treści wyroku TK z dnia 20 marca 2006 r. syg. akt. K 17 / 05.
Mając na uwadze, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego (art. 12, 18, 22 uodo) oraz z naruszeniem przepisów procesowych (art. 7, 8, 9, 19, 65, 66, 107 § 3 kpa) i naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, zaskarżoną decyzję należało uchylić – art. 145 § 1 pkt 1 a i c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.). Postanowienie w przedmiocie wykonalności wyroku wydano w oparciu o art. 152 wyżej cyt. ppsa.
O kosztach postępowania orzeczono stosownie do art. 200 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło