II FSK 1602/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-01-25
Skład orzekający: Jan Rudowski, Grzegorz Borkowski, Ludmiła Jajkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 8 i 9 k.p.a.) przez organ administracji publicznej może stanowić podstawę do uchylenia wyroku sądu administracyjnego, jeśli skarga kasacyjna nie wskazuje na naruszenie przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi?Ratio decidendi
Skarga kasacyjna nie może być oparta na zarzucie naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, które dotyczą działań organu administracji publicznej, jeśli nie zostanie wykazane naruszenie konkretnych przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez sąd pierwszej instancji. Sąd administracyjny kontroluje legalność działania organów administracji, a nie stosuje przepisy k.p.a. do własnego postępowania, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy materii podatkowej, gdzie k.p.a. nie ma zastosowania.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego z uchybieniem terminu. Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził uchybienie terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że decyzja zawierała pouczenie o terminie, a brak pouczenia o możliwości przywrócenia terminu nie stanowi naruszenia prawa. Skarżąca podniosła zarzuty dotyczące braku pouczenia o przywróceniu terminu, doręczenia postanowienia na niewłaściwy adres oraz pobrania opłaty skarbowej. Skarga kasacyjna została wniesiona od wyroku WSA, zarzucając naruszenie art. 8 i 9 k.p.a. przez sąd pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od J. P. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w W. kwotę 180 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Rudowski, Sędziowie NSA Grzegorz Borkowski, del. WSA Ludmiła Jajkiewicz (sprawozdawca), Protokolant Honorata Klósek, po rozpoznaniu w dniu 25 stycznia 2008 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2006 r. sygn. akt III SA/Wa 1076/06 w sprawie ze skargi J. P. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 20 października 2005 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od J. P. na rzecz Dyrektora Izby Skarbowej w W. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2006 r., sygn. akt III SA/Wa 1076/02, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 20 października 2005 r. o nr (...) w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznając skargę za bezzasadną, przedstawił stan sprawy, podając, iż zaskarżonym postanowieniem Dyrektor Izby Skarbowej w W., na podstawie art. 228 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (jt. z 2005 r. Dz.U. Nr 8, poz. 60 ze zm. – dalej: Ordynacja podatkowa), stwierdził wniesienie po terminie przez J. P. (dalej: skarżąca) odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego W. z dnia 6 czerwca 2005 r. o nr (...) w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu sprzedaży nieruchomości.
Organ wskazał, że wymieniona decyzja została doręczona skarżącej w dniu 22 czerwca 2005 r. i zawierała pouczenie o terminie do wniesienia od niej odwołania. Termin ten zgodnie z art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej upłynął w dniu 6 lipca 2005 r., natomiast skarżąca odwołanie złożyła w dniu 13 września 2005 r. Ponadto skarżąca nie wystąpiła o przywrócenie terminu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżąca wniosła o uchylenie niniejszego postanowienia i o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Skarżąca podniosła, że decyzja, od której wniosła odwołanie z uchybieniem terminu nie zawierała pouczenia o możliwości przywrócenia terminu do złożenia odwołania, w przypadku jego uchybienia przez adresata decyzji. Podniosła także, że organ wezwał ją do uiszczenia opłaty skarbowej od odwołania, co utwierdziło ją w przekonaniu, iż złożyła odwołanie w terminie. Poza tym zaskarżone postanowienie zostało doręczone na niewłaściwy adres, po tym jak powiadomiła organ o zmianie miejsca zamieszkania. Skarżąca stwierdziła również, iż wobec nierówności stron stosunku administracyjnoprawnego w postępowaniu administracyjnym nie ma zastosowania zasada, że nieznajomość prawa szkodzi.
Organ w odpowiedzi na skargę, uznając zarzuty za bezzasadne, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny ustosunkowując się do zarzutów podniesionych w skardze uznał, że zaistniały w niniejszej sprawie stan faktyczny w pełni uzasadniał wydanie zaskarżonego postanowienia.
Z pocztowego potwierdzenie odbioru decyzji wynika, że skarżąca odebrała ją w dniu 22 czerwca 2005 r. Natomiast z pieczęci potwierdzającej wpływ odwołania do organu, wynika, że odwołanie, którego dotyczy zaskarżone postanowienie skarżąca złożyła w siedzibie organu w dniu 13 września 2005 r.
Za bezzasadny Sąd uznał również zarzut skarżącej dotyczący pobrania od niej opłaty skarbowej od odwołania, w stosunku do którego organ wydał postanowienie stwierdzające jego wniesienie z uchybieniem terminu. Sąd stwierdził bowiem, iż z treści art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 9 września 2000 r. o opłacie skarbowej (tj. Dz.U. z 2004 r. Nr 253, poz. 2532 ze zm.) wynika, że opłacie skarbowej podlegają podania, w tym odwołania w postępowaniu podatkowym, składane w sprawach indywidualnych z zakresu administracji publicznej. W powołanej ustawie brak jest przepisów stanowiących, że nie żąda się opłaty skarbowej od podań wniesionych z uchybieniem terminu, a zatem organ podatkowy w sposób zgodny z prawem pobrał od skarżącej opłatę skarbową od odwołania. Na ocenę zaskarżonego postanowienia, zdaniem Sądu, nie mogło mieć również wpływu wewnętrzne przekonanie skarżącej, że wezwanie jej przez organ do uiszczenia opłaty skarbowej od odwołania świadczyło o tym, że organ rozpozna je merytorycznie.
Za bezzasadny Sąd uznał także zarzut braku pouczenia w decyzji o możliwości przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd zauważył, iż w przepisach Ordynacji podatkowej, regulujących wydawanie decyzji, brak jest normy nakazującej zawarcie w uzasadnieniu decyzji pouczenia o możliwości przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wobec tego, zdaniem Sądu, należało uznać, że z woli ustawodawcy zasada informowania, wyrażona w art. 121 § 2 Ordynacji podatkowej, w procesie wydawania decyzji podatkowych realizowana jest wyłącznie przez zamieszczenie w treści decyzji pouczenia o środkach jej zaskarżenia (art. 210 § 1 pkt 7 i § 2) i nie obejmuje obowiązku umieszczania przez organ w decyzji pouczenia w zakresie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z tego względu brak w decyzji, której dotyczy niniejsza sprawa, pouczenia o możliwości przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, zdaniem Sądu, nie naruszał przepisów prawa.
Sąd uznał także, iż na ocenę legalności zaskarżonego postanowienia nie ma wpływu jego doręczenie na nieprawidłowy adres zamieszkania skarżącej, skoro skarżąca odebrała je osobiście. Zgodnie bowiem z treścią art. 145 § 1 pkt lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalszej: p.p.s.a.), podstawą uchylenia zaskarżonego aktu są tylko takie naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W końcowej części uzasadnienia Sąd odniósł się do podniesionych przez skarżącą nowych okoliczności faktycznych, nieznanych organowi podatkowemu w trakcie wydawania decyzji, które mogłyby ewentualnie, zdaniem Sądu, stanowić podstawę do wznowienia postępowania podatkowego.
Odnosząc się do wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, Sąd stwierdził, iż zgodnie z przepisami p.p.s.a. sąd administracyjny może jedynie przywracać terminy sądowoadministracyjne.
W skardze kasacyjnej z dnia 14 września 2006 r. pełnomocnik skarżącej zaskarżył w całości wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci negacji znaczenia procesowego oraz społecznego art. 8 i art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.), w związku z rażącym zawężeniem zakresu zastosowania tych przepisów, pogarszającym znacznie sytuację procesową strony postępowania (petenta) w odniesieniu do sytuacji procesowej organu orzekającego i obciążającym stronę odpowiedzialnością za niedociągnięcia procesowe popełnione przez organ orzekający oraz wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku przez przywrócenie skarżącej terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego W. z dnia 6 czerwca 2005 r. i nadanie sprawie biegu, względnie
2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi niższej instancji.
W uzasadnieniu pełnomocnik skarżącej podniósł, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym wyroku bezzasadnie nie uznał poglądu, że brak pouczenia o możliwości przywrócenia terminu skutkował negatywnie na sytuację procesową strony i stanowił przesłankę odwoławczą. W niniejszej sprawie jest bowiem oczywiste i bezsporne, iż skarżąca nie zawarła w środku odwoławczym wniosku o przywrócenie terminu gdyż nie miała żadnej wiedzy o istnieniu takiej instytucji prawnej oraz o formie wymaganej dla wniosku.
Pełnomocnik podniósł także, że jest również oczywiste, iż gdyby pouczenie sądowe o środkach zaskarżenia zawierało sprecyzowaną wzmiankę o trybie przywracania terminu w przypadku jego uchybienia, to skarżąca uzyskałaby jakąkolwiek szansę na powzięcie wiedzy o możliwości skonkretyzowanego działania i zrozumiałaby chociażby ogólnie istotę trybu przywrócenia terminu oraz konieczność jego zawarcia w pierwszej kolejności we wniesionym odwołaniu. Strona nie może ponosić negatywnych skutków zaniechania informacyjnego ze strony organu administracji publicznej lub Sądu - zaś Sąd winien był, zdaniem pełnomocnika skarżącej, przewidzieć możliwość uchybienia terminowi przy wnoszeniu środka odwoławczego. Pełnomocnik wskazał, iż zgodnie z art. 9 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Ponadto, zdaniem pełnomocnika, wyjaśnienia wymaga istotna okoliczność proceduralna, wyznaczająca granice zakresu obligu informacji urzędowej udzielanej stronie przez organ orzekający, który to zakres winien być wyznaczony w oparciu o dorobek praktyki proceduralnej, a nie wyłącznie przez skąpą blankietowość.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Istotną cechą postępowania kasacyjnego jest, poza przypadkami nieważności postępowania, związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, o czym stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a. Skarga kasacyjna jest bowiem środkiem odwoławczym o szczególnym charakterze i w ślad za tym o szczególnych wymaganiach formalnych. W myśl art. 176 p.p.s.a skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytaczać podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie, zawierać wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Prawidłowe wskazanie podstaw skargi kasacyjnej (konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego) jest więc jej zasadniczym elementem konstrukcyjnym i nie ulega sanacji.
Przystępując do rozpatrzenia zarzutów skargi kasacyjnej na wstępie należy przypomnieć, iż pełnomocnik skarżącej w podstawie skargi kasacyjnej zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu naruszenie prawa procesowego, to jest art. 8 i art. 9 k.p.a.
W myśl przepisu art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na zarzucie naruszenia prawa procesowego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Z tym jednak zastrzeżeniem, iż skargę kasacyjną opartą na podstawie naruszenia prawa procesowego można jedynie wywieść o ile stwierdzone uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W doktrynie prawa oraz w orzecznictwie przyjmuje się, że błędna wykładnia prawa procesowego może wyrazić się bądź w nieprawidłowym odczytaniu treści prawa, bądź też w zastosowaniu prawa uchylonego. Dodatkowo opierając skargę kasacyjną na zarzucie mylnego rozumowania treści określonej normy prawnej, należy wskazać, jak według wnoszącej skargę kasacyjną, przepis powinien być rozumiany. Natomiast niewłaściwe zastosowanie prawa procesowego może polegać na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie, że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na grunt sprawy, należy stwierdzić, iż tak sformułowany przez pełnomocnika skarżącej zarzut naruszenia prawa procesowego nie znajduje uzasadnienia w podstawie kasacji, o jakiej mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Zarzuty skargi kasacyjnej kierowane są pod adresem sądu pierwszej instancji, co oznacza, iż skarżący jest zobowiązany do wskazania przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone, co z kolei wymaga zawsze przytoczenia przepisów postępowania, poprzez ich oznaczenie numerem artykułu, paragrafu, ustępu oraz powinny zawierać uzasadnienie.
Innymi słowy chcąc postawić zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego pełnomocnik skarżącej powinien był wskazać przepisy sądowoadministracyjne, naruszenie których doprowadziło do wydania nieprawidłowego wyroku oraz wykazać, na czym miałoby polegać naruszenie tych przepisów, a więc czy doszło do naruszenia prawa przez błędną ich wykładnię lub też niewłaściwe zastosowanie a ponadto wykazać stopień wpływu na treść kwestionowanego wyroku. Powyższe oznacza, że postawiony przez pełnomocnika skarżącej zarzut naruszenia art. 8 i art. 9 k.p.a., może odnosić się jedynie do działań organu administracji publicznej, a nie Sądu i bez powiązania go z konkretnymi przepisami postępowania sądowoadministracyjnego jest nietrafny.
Ponadto należy zauważyć, że dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny kontrola dotyczyła kwestii związanych z procesem stosowania prawa w postępowaniu podatkowym, a więc tego, czy organ podatkowy dokonał prawidłowych ustaleń, co do obowiązywania zaskarżonej normy prawnej, czy normę tę właściwe interpretował i nie naruszył zasad ustalenia określonych faktów za udowodnione. Tymczasem pełnomocnik skarżącej, wskazał na naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów k.p.a., które na mocy art. 3 § 1 pkt 2 k.p.a. nie mają zastosowania w sprawach uregulowanych w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (jt. z 2005 r. Dz.U. Nr 8, poz. 60 ze zm.), a więc w sprawach podatkowych.
Reasumując, postawiony przez pełnomocnika skarżącej zarzut naruszenia prawa procesowego należy uznać za bezzasadny.
Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. . O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono zgodnie z art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło