I OSK 1771/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-12-06
Skład orzekający: Anna Lech, Izabella Kulig - Maciszewska, Henryk Ożóg
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stronę postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego, pomijając współwłaścicielkę nieruchomości?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma obowiązek prawidłowego ustalenia stron postępowania. W przypadku współwłasności nieruchomości, której dotyczy zajęcie pasa drogowego, współwłaścicielka powinna być stroną postępowania. Niewłaściwe ustalenie strony, skutkujące jej nieuczestniczeniem w postępowaniu bez własnej winy, stanowi podstawę do uchylenia decyzji administracyjnej na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) PPSA, gdyż narusza to prawo dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na J. K. za samowolne zajęcie pasa drogowego poprzez wybudowanie zjazdu. J. K. kwestionował ustalenia organu, w tym powierzchnię zajętego pasa i brak doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Wskazywał również na wcześniejszą korespondencję z GDDKiA dotyczącą modernizacji ogrodzenia i dojazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, wskazując na naruszenie przepisów postępowania, w szczególności brak udziału w postępowaniu A. K., współwłaścicielki działki, oraz niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Lech Sędziowie NSA Izabella Kulig - Maciszewska Henryk Ożóg (spr.) Protokolant Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2007r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lipca 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 543/06 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. oddala wniosek J. K. o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego
Decyzją z dnia 3 stycznia 2006r. Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), po rozpoznaniu wniosku J. K. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tego organu z dnia [...] o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 6699 złotych za samowolne zajęcie pasa drogowego przez wybudowanie zjazdu do działki Nr [...] w miejscowości S., utrzymał w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie, wskazując następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
W dniu 12 września 2005r. podczas kontrolnego objazdu dróg stwierdzono wykonanie zjazdu z drogi krajowej Nr [...] km [...] po stronie prawej w miejscowości S.. W dniu 7 października 2005r. przeprowadzono w terenie wizję lokalną, w której brał udział skarżący. W trakcie tej czynności wykonano pomiar wybudowanego zjazdu, szkic sytuacyjny oraz dokumentację fotograficzną. J. K. przedłożył także dokumentację skierowaną przez niego do GDDKiA o/K. datowaną 3 października 2005r. w której zawarł wniosek o zgodę na modernizację zjazdu. We wniosku powołał się na korespondencję prowadzoną z tym organem. W szczególności na pismo z dnia [...] października 2003r. nr [...], w którym Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wyraził zgodę na modernizację ogrodzenia działki Nr [...] i lokalizację budynku garażowego. W piśmie tym stwierdził, że "opiniuje pozytywnie modernizację ogrodzenia działki nr [...] na granicy pasa drogowego drogi krajowej nr [...] K.- C., lecz nie bliżej niż 0,75 m od stopy nasypu drogowego drogi krajowej nr [...]. Natomiast dojazd do budynku garażowego należy zapewnić istniejącym zjazdem z drogi krajowej nr [...] stanowiącym dotychczasowy dojazd do działki." (pismo GDDKiA z dnia [...] października 2003r.).
Decyzją z dnia [...] nr [...], Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, na podstawie art. 40 ust4 , ust.12 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (Dz.U. nr 204 z 2004r. poz. 2086, dalej jako: ustawa o d.p.) i § 2 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 maja 2004r. w sprawie wysokości stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg, których zarządcą jest GDDKiA (Dz.U. z 2004r. nr 129, poz. 1369, zwanego dalej: Rozporządzeniem MI) oraz art. 104 i 127 § 3 k.p.a nałożył na skarżącego – J. K. karę pieniężną w wysokości 6699 złotych za zajęcie bez zezwolenia pasa drogowego o powierzchni 31,90 m kw w okresie od 29 września 2005r. (dzień doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania) do 9 listopada 2005r. (dzień przywrócenia naruszonego pasa drogowego). W uzasadnieniu decyzji wskazano sposób wyliczenia kary tj. 31,90 m kw x 0,50 zł x 10 x 42 dni podnosząc, iż powierzchnie wybudowanego zjazdu naruszającego pas drogowy ustalono na podstawie przedłożonych dokumentów i przeprowadzonej wizji w terenie.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. K. zarzucił, że nie doręczono mu zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Ponadto zakwestionował ustalenie organu, że naruszył pas drogowy bowiem na styku drogi krajowej nr [...] i jego działki nr [...] nie został wydzielony pas drogowy. Niezależnie od powyższego, powołując się na pismo GDDKiA z dnia [...] października 2003r., podniósł, że źle została obliczona powierzchnia zjazdu, bowiem zgodnie z zaopiniowaną lokalizacją ogrodzenia, ogrodzenie znajdowałoby się w odległości 3,80 m od drogi nr [...]. Na poparcie swojego stanowiska do wniosku dołączył postanowienie SKO w K. z dnia 17 sierpnia 2005r. wydane w innej sprawie.
W wyniku rozpatrzenia powyższego wniosku, decyzją z dnia [...] nr [...], Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a w zw. z art. 127 § 3 k.p.a utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji, odpierając zarzuty sformułowane we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podniósł, że mylnie skierowane zawiadomienie o wszczęciu postępowania (zamiast do J. K. adresowano je do J. K.) nie ma wpływu na wynik sprawy bowiem niesporne jest, że to skarżący był obecny podczas wizji lokalnej w dniu 7 października 2005r. Odnośnie zarzutu wadliwie obliczonej powierzchni zajętego pasa drogowego stwierdził, że strona zaakceptowała wykonane pomiary podpisując się pod protokołem wizji lokalnej bez uwag. Natomiast dołączone do odwołania orzeczenie SKO w K. nie ma znaczenia w rozpatrywanej sprawie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję GDDKiA z dnia [...] J. K. ponowił argumentację przedstawioną we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie:
1/ art 4 pkt 1 ustawy o drogach publicznych
2/art. 40 § 1, 41 § 1 i 46 k.p.a oraz
3/ naruszenie praw A. K. jako współwłaścicielki działki [...] jako strony przez nieobjęcie jej niniejszym postępowaniem administracyjnym.
W odpowiedzi na skargę organ administracyjny wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu, że stroną postępowania powinna być A. K. GDDKiA stwierdził, że stroną jest osoba, która wykonała nielegalny zjazd, a ponadto zarzut ten nie był podnoszony przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 lipca 2006r. sygn. akt VI SA/Wa 543/06 uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] stwierdzając, co następuje:
Z akt sprawy wynika, że przedmiotem sprawy administracyjnej wszczętej w dniu [...] września 2005r. było postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej za wybudowanie zjazdu z drogi krajowej nr [...] bez zezwolenia zarządcy drogi.
W toku postępowania nie było sporu co do tego, że działka nr [...] położona w miejscowości S. przylega do drogi krajowej Nr [...] na trasie K. – C. w km [...].
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy o drogach publicznych w brzmieniu obowiązującym w dniu wszczęcia postępowania oraz wydania zaskarżonych decyzji, budowa lub przebudowa zjazdu należy do właściciela lub użytkownika nieruchomości przyległych do drogi, po uzyskaniu, w drodze decyzji administracyjnej, zezwolenia zarządcy drogi na lokalizację zjazdu lub przebudowę zjazdu, z zastrzeżeniem ust. 2., który to przepis nie ma zastosowania w rozpatrywanej sprawie. Natomiast stosownie do art. 29a ust. 1 tej ustawy za wybudowanie lub przebudowę zjazdu bez zezwolenia zarządcy drogi, -zarządca drogi wymierza, w drodze decyzji administracyjnej, karę pieniężną w wysokości 10-krotności opłaty ustalanej zgodnie z art. 40 ust. 4 ustawy o d.p.
W myśl art. 30 tej ustawy utrzymywanie zjazdów, łącznie ze znajdującymi się pod nimi przepustami, należy do właścicieli lub użytkowników gruntów przyległych do drogi. W rozpatrywanej sprawie z dokumentów złożonych przez J. K. wynika, że działka nr [...] stanowi współwłasność J. K. oraz jego żony A. K. (vide: wyrys z mapy ewidencyjnej działki). Powyższy dokument został złożony podczas wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu 7 października 2005r. na co wskazuje treść protokołu. Jak z powyższego wynika, okoliczność ta była znana organowi jeszcze przed wydaniem decyzji pierwszej instancji. Ponadto skarżący w trakcie postępowania akcentował, iż ogrodzenie działki [...] zostało cofnięte w porównaniu do faktycznej granicy nieruchomości. Na potwierdzenie swojego stanowiska przedłożył pismo GDDKiA z dnia [...] października 2003r. z którego wynika, że było skierowane do A. i J. małżonków K..
Należy podkreślić, że obowiązek ustalenia statusu prawnego strony postępowania spoczywa na organie administracji publicznej, który wszczyna i prowadzi postępowanie w celu rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy administracyjnej. Od prawidłowości ustaleń statusu prawnego strony zależy poprawne oznaczenie adresata decyzji. Zgodnie z zawartymi w k.p.a. zasadami ogólnymi: praworządności oraz prawdy obiektywnej (art. 6,7) organy administracji zobowiązane są działać na podstawie przepisów prawa i prowadzić postępowanie w taki sposób, aby zostały wyjaśnione istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Decyzja organu administracyjnego nie może być podjęta bez wyjaśnienia jakim podmiotom służy w postępowaniu przymiot strony, tzn. jakie podmioty mają interesy prawne lub obowiązki w sprawie, o których rozstrzyga się wprost w decyzji. W tym stanie rzeczy nie można uznać za skuteczną argumentację organu przedstawioną w odpowiedzi na skargę, że "skarżący nie podnosił zarzutu, iż w postępowaniu powinna brać udział również jego żona."
Jeżeli strona nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym bez własnej winy, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Sąd administracyjny uchyla natomiast zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) dalej: p.p.s.a., jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Ponieważ A. K. powinna uczestniczyć w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony, a nie brała w nim udziału, już tylko z tego powodu należało na podstawie powołanego przepisu orzec jak w sentencji.
W toku ponownego rozpoznania sprawy, organ winien odnieść się także do innych zarzutów i dokumentów przedłożonych przez skarżącego. W pierwszej kolejności powinien rozważyć argumenty, które dotyczą kwestii cofnięcia ogrodzenia działki nr [...]. W ocenie Sądu, brak szczegółowego odniesienia organu do pisma GDDKiA z dnia [...] października 2003r. nr [...] w kontekście dokonanej przez stronę modernizacji ogrodzenia powoduje, że uniemożliwiona jest sądowa kontrola zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie jest wykluczone, że przedstawione okoliczności mają wpływ na treść decyzji bowiem wysokość wymierzonej kary pieniężnej jest ściśle związana z powierzchnią zajętego pasa drogowego. Przy czym organ powinien także odnieść się do informacji zawartej w tym piśmie, że "dojazd do budynku garażowego należy zapewnić istniejącym zjazdem" albowiem z informacji tej wynika, że jakiś zjazd (akceptowany przez organ) istniał już w roku 2003. Ponieważ wymierzona kara dotyczy nielegalnego wykonania zjazdu należy ustalić, gdzie przebiegał zjazd, o którym mowa w piśmie GDDKiA z dnia [...] października 2003r., a następnie czy obecnie wykonany zjazd pokrywa się (lub nie pokrywa) z tamtym zjazdem. Dopiero po tak przeprowadzonym ustaleniu można wskazać, czy i jaką faktycznie powierzchnię zajmuje nielegalnie wybudowany zjazd. Zdaniem Sądu z powyższego wynika, że w rozpatrywanej sprawie organ pobieżnie ustalił stan faktyczny sprawy oraz nie uzasadnił stanowiska zgodnie z wymogami zawartymi w art. 107 § 3 k.p.a. Z przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy (...).
Jak wspomniano na wstępie, Sąd administracyjny kontroluje zaskarżony akt pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi nie czyniąc w sprawie własnych ustaleń faktycznoprawnych. Jednakże taka merytoryczna kontrola może dojść do skutku w warunkach wyczerpujących istotę zagadnienia ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozpatrujący sprawę oraz odpowiedniego, tj. zgodnego z art. 107 § 3 k.p.a., uzasadnienia decyzji. Inaczej Sąd uchyla decyzję z powodu naruszenia formalnoprawnych zasad postępowania, gdy mogło to rzutować na wynik sprawy, a Sądowi uniemożliwia prześledzenie przesłanek, którymi kierował się organ wydając decyzję.
W ocenie Sądu, decyzje organów orzekających obu instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, ponieważ nie został dokładnie wyjaśniony stan faktyczny sprawy (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), uzasadnienie rozstrzygnięcia zaś - wbrew dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. - nie zawiera wystarczających i przekonujących dowodów, z których skorzystały organy wydając zaskarżone decyzje. Mając na uwadze powyższe, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję tego organu z dnia 14 grudnia 2005r. również na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. (...).
W skardze kasacyjnej od tego wyroku pełnomocnik Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad wniosła o jego uchylenie w całości i "przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania", a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w szczególności kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Opierając się na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" i "c" p.p.s.a., przez to, że Sąd I instancji uwzględnił skargę na decyzję administracyjną mimo, że postępowanie administracyjne, nie było dotknięte żadną z wad uzasadniających uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Z całokształtu akt sprawy, a zwłaszcza korespondencji kierowanej przez J. K. do GDDKiA bowiem wynika, że to on był inwestorem nielegalnej budowy. Ponadto, biorąc pod uwagę fakt, że A. K. jest żoną strony, zamieszkałą pod tym samym adresem, musiała wiedzieć o toczącym się postępowaniu i nie było żadnych przeszkód, aby wzięła w nim udział. Tak więc, zdaniem organu, przesłanka zawarta w art. 145 § 1 pkt 4 kpa: "strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu", nie zachodziła. Wobec tego Sąd nie miał podstaw do uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b, ponieważ w sprawie nie nastąpiło naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Ponadto organ informuje, iż na dziś nie jest możliwe wznowienie postępowania, ponieważ J. K. po otrzymaniu decyzji Nadzoru Budowlanego o rozbiórce usunął samowolnie wykonany zjazd - oświadczenie strony w tym przedmiocie znajduje się w aktach sprawy.
Sąd I instancji uznał, że organ administracyjny nie wyjaśnił stanu faktycznego sprawy w sposób wymagany przez art. 7 i 77 kpa - uchybienia te, zdaniem Sądu, miały istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkowało uchyleniem decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. (str. 8 uzasadnienia wyroku). Zarzuty WSA w Warszawie w tej mierze nie są zasadne. Zdaniem organu na etapie postępowania administracyjnego wyjaśniono wszystkie okoliczności istotne dla podjęcia rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu organ nie ustalił, gdzie przebiega stary zjazd, o którym mowa w piśmie GDDKiA z dnia [...] października 2003r., czy nie pokrywa się on z nowym samowolnie wybudowanym zjazdem. Zarzut taki nie znajduje żadnego uzasadnienia w świetle dokumentów zgromadzonych w przeprowadzonym postępowaniu. I tak, w protokole z wizji w terenie podany jest kilometraż starego zjazdu, który włączenie posiadał w środku działki, jak i kilometraż nowego zjazdu, który zlokalizowany został na granicy działki z sąsiadem. Powyższe znajduje potwierdzenie w pismach J. K., w których mowa jest o lokalizacji nowego zjazdu, oraz deklaracje, że dotychczasowy zjazd zostanie zlikwidowany (pismo z 7 października 2005 r., data wpływu do tut. Dyrekcji, pismo z 3 października 2005. mapy przedłożone przez stronę z zaznaczeniem zjazdu). Powyższa kwestia nie była w ogóle przedmiotem rozważań organu wydającego decyzję, ponieważ strona w trakcie postępowania nigdy nie podnosiła, że nielegalnie wybudowany zjazd znajduje się w miejscu starego zjazdu. Zarzut taki został postawiony po raz pierwszy w skardze do WSA.
Nieuzasadniony jest również drugi zarzut Sądu dotyczący niewyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności, a mianowicie kwestii cofnięcia ogrodzenia działki będącej własnością strony. Zarzut ten podnoszony był przez J. K. na etapie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podczas wizji w terenie strona nie wnosiła żadnych uwag do wykonanych pomiarów, nie podnosiła kwestii, że istniejące ogrodzenie działki jest cofnięte w stosunku do granicy działki. Strona, podnosząc ten zarzut, powołuje się na uzgodnienie modernizacji ogrodzenia dokonane pismem GDDKiA z [...] października 2003 r. W piśmie tym organ uzgodnił modernizację istniejącego ogrodzenia na granicy pasa drogowego. Nie istnieją żadne przesłanki, które nakazywałyby organowi uwierzyć w fakt, że strona wbrew temu uzgodnieniu zlokalizowała ogrodzenie dalej, "darując" Skarbowi Państwa parę metrów swojej działki. Faktu tego, który zdaniem organu jest sprzeczny z zasadami logiki i życiowego doświadczenia, strona nie udowodniła, ograniczyła się tylko do stwierdzenia, że istniejące ogrodzenie nie jest zbieżne z granicą działki. Z przepisów kpa nie wynika, że to organ administracji jest zobowiązany poszukiwać środków dowodowych na poparcie twierdzeń korzystnych dla strony przy jej całkowitej bierności. Ponadto kwestia własności gruntu, będącego pasem drogowym, nie ma w tej sprawie żadnego znaczenia, wobec faktu uregulowania stanu własności gruntów zajętych pod pas drogowy w art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. W myśl tego przepisu nieruchomości zajęte pod drogi publiczne z dniem 1 stycznia 1999r. stały się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. K. wniósł o jej odrzucenie lub oddalenie, a także zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.
Odpowiadający na skargę w szczególności stwierdził, iż skarżący "nie miał żadnych przeciwwskazań", by na podstawie stosownych przepisów zapewnić stronie – A. K. czynny udział w postępowaniu. Nadto, że organy administracji "nie są od wiary w racjonalne bądź irracjonalne działania strony". Cofnięcie ogrodzenia działki będącej własnością strony należy do jej decyzji i nie podlega nadzorowi administracyjnemu. Przesunięcie ogrodzenia w głąb działki nie przesądza o przeniesieniu prawa własności na Skarb Państwa, co zdaje się sugerować skarżący w skardze.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna.
Czyni ona Sądowi I instancji zarzut naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b" i "c" p.p.s.a. przez to, że skargę uwzględnił choć omówione decyzje były prawidłowe.
Tymczasem należy w pełni podzielić zastrzeżenia zamieszczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku względem legalności decyzji Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad i poprzedzającego je postępowania administracyjnego.
Przede wszystkim brak jakichkolwiek podstaw by tak traktować stronę postępowania (żonę J. K. – A. K.) jak czyni to autor skargi kasacyjnej. Nie ulega żadnej wątpliwości, że taki status przysługuje A. K. jako współwłaścicielce nieruchomości, z której zjazd wykonano: przyznano to zresztą i w skardze, z tym tylko, że jej uprawnienia strony pomniejsza się przyjmując, że będąc żoną J. K., mieszkającą pod tym samym adresem "musiała wiedzieć o toczącym się postępowaniu i nie było żadnych przeszkód, aby wzięła w nim udział". Tym samym przesłanki do wznowienia postępowania, określonej w art. 145 § 1 pkt 4 kpa brak, a co za tym idzie i prowadzi do uchylenia zaskarżonej decyzji. Takie mniemanie organu administracyjnego, jako podmiotu postępowania administracyjnego, nie jest niczym uprawnione. Prawa strony tego postępowania zostały jej zagwarantowane w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego, z czym wiążą się określone obowiązki organu administracyjnego. Wystarczy tu przywołać treść zasady ogólnej wyrażonej w art. 10 kpa.
Wywodzi dalej skarżący o niemożności wznowienia postępowania administracyjnego gdyż zjazd z nieruchomości został przez J. K. usunięty. Istotnie, takiej możliwości nie ma, ale nie z powodu wskazanego w skardze kasacyjnej. Wznawia się bowiem postępowanie zakończone decyzją ostateczną, takiej natomiast brak skoro decyzja zaskarżona została skasowana przez Sąd I instancji. Postępowanie administracyjne wszczęte w sprawie z urzędu wymagać będzie kontynuacji i stosownego zakończenia.
Trzeba też przyznać rację Sądowi I instancji gdy wytyka organowi prowadzącemu postępowanie niedostatek ustaleń faktycznych, w świetle których konkretyzują się normy prawa materialnego. Należytego wyjaśnienia w tym przypadku wymagała kwestia podstawowa: czy powierzchnia zajętego pasa drogowego została prawidłowo obliczona. Decyzja z dnia [...] nie poświęca jej żadnej uwagi, mimo iż we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy J. K. ją podnosił jako rzecz istotną. Nie zwalniał natomiast od tego organu prowadzącego postępowanie brak uwag ze strony J. K. biorącego udział w wizji. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zobowiązał skarżącego do powtórnego rozpoznania sprawy w jej całokształcie. Tymczasem ograniczanie się jedynie do stwierdzenia, iż "ponownie zbadano sprawę i w wyniku analizy dokumentów, zarząd drogi krajowej doszedł do przekonania, że brak jest przesłanek uzasadniających uwzględnienie wniosków zainteresowanego".
Skarżący powołał się jednocześnie – odnosząc się do kwestii własności gruntu podnoszonej przez J. K., na treść przepisu art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872), ale w aktach sprawy brak stosownej decyzji właściwego wojewody, o jakiej mowa w ust. 3 tego artykułu. To sprawia, że problem podniesiony przez J. K. nadal wymaga stosownego wyjaśnienia organu prowadzącego postępowanie.
Z tych powodów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieusprawiedliwioną. Jednocześnie Sąd nie mógł uwzględnić wniosku odpowiadającego na skargę kasacyjną "o zasądzenie kosztów procesu" gdyż kosztów tych nie wykazał.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło