VI SA/Wa 1707/05
WyrokWSA w Warszawie2005-12-13
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Maria Jagielska, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podobieństwo znaków towarowych Mertz i Merck, przy uwzględnieniu ich formy słowno-graficznej i fonetycznej, jest wystarczające do wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, a tym samym do unieważnienia prawa ochronnego na znak Mertz?Ratio decidendi
Sąd uznał, że znaki towarowe Mertz i Merck, mimo podobieństwa wynikającego z tożsamych trzech pierwszych liter, są w dostatecznym stopniu odróżnialne. Różnice w brzmieniu (wymowa "Mertz" vs "Merck") oraz odmienna, charakterystyczna grafika znaku Mertz sprawiają, że nie można uznać ich za podobne w stopniu mogącym wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. W związku z tym, Urząd Patentowy prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak Mertz.Stan faktyczny
Firma M. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która oddaliła jej wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny Mertz. Skarżąca argumentowała, że znak Mertz jest podobny do jej wcześniejszych znaków towarowych Merck, korzysta z ich renomy i może wprowadzać w błąd konsumentów. Urząd Patentowy uznał, że znaki nie są do siebie podobne w stopniu mogącym powodować dezorientację, a skarżąca nie udowodniła powszechnej znajomości swojego znaku ani naruszenia dóbr osobistych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Maria Jagielska (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Michał Syta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2005 r. sprawy ze skargi M. z siedzibą w D., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2005 r. Nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słowno - graficznego Mertz oddala skargę
Firma M. z siedzibą w D., działając przez swego pełnomocnika, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na decyzję Nr [...] Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2005r. oddalającą, na podstawie art. 246 i 247 ustawy prawo własności przemysłowej, wniosek tej firmy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy Mertz [...].
Prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny Mertz udzielone zostało przez Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] grudnia 2002r. na rzecz "L." S.A. w C. z prawem pierwszeństwa od [...] czerwca 1999r. Znak Mertz w zastrzeżonej kolorystyce białej, żółtej, czerwonej i granatowej przeznaczony został do oznaczania towarów i usług wg klasyfikacji nicejskiej w klasach 1, 2, 3, 5, i 37 dla: produktów chemicznych do celów przemysłowych, produktów konserwujących – środków antykorozyjnych i środków impregnujących, produktów do czyszczenia – kosmetyków samochodowych, środków myjących i preparatów do odtłuszczania, produktów do niszczenia szkodników i usług budowlanych oraz napraw i sprzątania wnętrz. Decyzja została opublikowana w Wiadomościach Urzędu Patentowego Nr [...] dnia [...] maja 2003r.
W dniu [...] grudnia 2003r. wpłynął do Urzędu Patentowego sprzeciw firmy M. wobec udzielonego prawa ochronnego na znak Mertz. W uzasadnieniu podano, że zgłaszający sprzeciw jest właścicielem bezpośrednio lub przez powiązania organizacyjne, kilkunastu znaków towarowych z członem Merck zgłoszonych lub zarejestrowanych w Polsce, w tym korzystających z wcześniejszego pierwszeństwa niż znak Mertz. Znakowi Merck przysługuje ochrona jako znakowi powszechnie znanemu w Polsce oraz [...], której towary są wprowadzane do obrotu w Polsce na długo przed dokonaniem zgłoszenia znaku Mertz. Dokonując porównania znaków należy stwierdzić, że są one do siebie podobne, zarejestrowane są dla towarów podobnych, a więc rejestracja jest niedopuszczalna. W uzupełnieniu uzasadnienia z dnia [...] lutego 2004 r. firma M. podkreśliła, że jej znak został zarejestrowany w 171 krajach, a przez intensywne używanie stał się znakiem powszechnie znanym, wręcz sławnym. W Polsce został zarejestrowany jako znak samoistny lub jako człon dominujący w zestawieniach z innymi członami; łącznie firma posiada w Polsce ponad 200 rejestracji. Ponadto, na terenie Polski działa od 1992r. spółka – córka M. pod nazwą M. Sp. z o.o. Powyższe oznacza, że M. korzystało w Polsce z ochrony [...] jako znak towarowy. Rejestracja znaku Mertz nastąpiła niezgodnie z przepisem art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, ponieważ zarejestrowany znak wykorzystuje renomę cudzego oznaczenia będąc podobnym do znaku Merck [...]. Rejestracja nastąpiła z naruszeniem również przepisu art. 9 ust. 1 i ust. 2 ustawy o z.t. Podobieństwo jednosylabowych, pięcioliterowych znaków Mertz i Merck występuje zarówno w odbiorze wizualnym jak i fonetycznym – trzy pierwsze litery są identyczne, zaś końcówka tz w znaku Mertz, fonetycznie kończy się na tę samą literę "c", która występuje w znaku Merck i sugeruje niemieckie pochodzenie znaku. Nie budzi wątpliwości jednorodzajowość towarów –znak Merck przeznaczony jest do oznaczania towarów w klasach 1, 2, 3 i 5 wśród nich do produktów chemicznych stosowanych w różnych gałęziach przemysłu, do środków do tępienia szkodników roślinnych i zwierzęcych tj. dla takich samych towarów, jakie są objęte zakresem ochrony znaku Mertz w klasach 1 i 5. Pozostałe towary ze wspólnych klas 1, 2 , 3 i 5 nie są identyczne, ale można zaliczyć je do towarów tego samego rodzaju. Ryzyko dezorientacji jest więc nieuniknione.
Uprawniona spółka L. w odpowiedzi na sprzeciw stwierdziła, że podobieństwo znaków Mertz i Merck wyczerpuje się na tym, iż oba znaki są pięcioliterowe i jednosylabowe oraz że mają trzy pierwsze litery identyczne. Jest to jednak za mało, aby stwierdzić, że znaki są myląco podobne. Odnosząc się do podobieństwa na płaszczyźnie słowno-fonetycznej nie sposób nie zauważyć, że przeciętny polski odbiorca odmiennie postrzega wyrazy Mertz i Merck, bowiem o ile pierwszy będzie wymawiany jako "merc" lub "mertz", to drugi będzie zawsze wymawiany jako "merk". Dodatkowo, znak Mertz jest znakiem słowno-graficznym o charakterystycznej grafice, w której dominującą rolę odgrywa stylizowana czerwona czcionka oraz towarzysząca kolorystyka z efektem cienia. Nie można twierdzić, jak to czyni pełnomocnik wnoszącego sprzeciw, że zarejestrowanie znaku Mertz jako znaku słowno-graficznego stanowi okoliczność bez większego znaczenia. Właśnie graficzna postać zarejestrowanego znaku stanowi o jego odmienności, której stopień czyni tezę o niebezpieczeństwie mylenia obu znaków bezpodstawną.
Na rozprawie przed Urzędem Patentowym strony postępowania podtrzymały wyrażone w złożonych pismach stanowiska, z tym że pełnomocnik wnioskodawcy przyznając, że wymowa obu znaków jest inna, stwierdził że przy niedbałej wypowiedzi mogą powstawać pomyłki, co nie zmienia faktu, że przeciwstawione znaki są do siebie podobne.
Urząd Patentowy oddalił wniosek firmy M. o unieważnienie znaku Mertz, podając w uzasadnieniu, że nie zachodzi żadna ze wskazanych przez wnioskodawcę podstaw. Gdy idzie o zarzut naruszenia normy art. 8 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, to wnosząca sprzeciw firma M. nie wykazała, że rejestracja znaku Mertz jest sprzeczna z prawem. Ze względu na zasady współżycia społecznego wyłączona jest rejestracja zmierzająca do wykorzystania renomy cudzego znaku towarowego, bądź stanowiąca zagrożenie tej renomy. M. nie udowodnił, że posiadał renomę nabytą przed datą zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia, z której chciał skorzystać uprawniony poprzez przedmiotową rejestrację, poza tym jak stwierdził Urząd, porównywane oznaczenia nie są do siebie podobne. Zatem zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o z.t. jest bezzasadny. Nie nastąpiło też naruszenie praw osobistych firmy M., ponieważ nazwa Mertz jest jedynie podobna do [...], a nie identyczna. Nie zostały również przedstawione żadne dowody na okoliczność, że firma M. poniosła w wyniku udzielenia prawa ochronnego na znak Mertz wymierne straty materialne, co mogłoby stanowić o naruszeniu praw majątkowych tej firmy.
Co do zarzutu naruszenia przepisu art. 9 ust. 1 ustawy o z.t. organ, przyznając "pewne podobieństwo" przeciwstawionych znaków, stwierdził że mimo identycznego członu "mer" występującego w obu znakach, nie można mówić o podobieństwie mogącym wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów znakami tymi oznaczonych. Znaki należy bowiem oceniać jako całość, biorąc pod uwagę płaszczyznę wizualną i fonetyczną. Postać graficzna znaków Mertz i Merck jest zupełnie inna, a brzmienie fonetyczne różne. Znak Mertz składa się z czerwonych liter z zaznaczonym granatowym cieniem, ukośnie zapisanych, podczas gdy grafika znaku Merck składa się z czarnych pogrubionych liter, przy czym pierwsza litera jest tzw. duża. Nie można zatem stwierdzić, że zachodzi sugestia, iż towary oznaczone przeciwstawionymi znakami pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa.
Urząd Patentowy nie stwierdził też naruszenia art. 9 ust. 2 ustawy o z.t. Wnoszący sprzeciw nie przedstawił żadnych materiałów na potwierdzenie powszechnej znajomości znaku Merck. Informacje dotyczące powstania w Polsce spółki –córki firmy M. z Niemiec stanowią jedynie o występowaniu takiej firmy na rynku, zaś materiały informacyjne i reklamowe firmy M. nie dowiodły powszechnej znajomości znaku, a jedynie potwierdziły fakt prowadzenia działalności gospodarczej.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skardze, skarżący – firma M. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji jako niezgodnej z prawem, zarzucając rozstrzygnięciu:
1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, przez błędną wykładnię, przejawiającą się w przyjęciu, że renoma znaku uzależniona jest od podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami,
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art.8 pkt 2 ustawy o z. t. przez błędną wykładnię, przejawiającą się w przyjęciu, że naruszenie dóbr osobistych jest możliwe wyłącznie w przypadku identyczności nazwiska i znaku, wobec którego wnoszony jest sprzeciw,
3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o z.t. przez błędną wykładnię, przejawiającą się w przyjęciu, że można dokonać oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd odbiorców bez dokonania wcześniejszej oceny stopnia podobieństwa towarów, dla których zostały zarejestrowane porównywane znaki,
4. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 Kpa. przez niepełne wyjaśnienie stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia.
Skarżący argumentował, że ocena renomy znaku jest niezależna od istnienia podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami i powinna być dokonana niezależnie od oceny podobieństwa oznaczeń. Renomowane znaki korzystają z szerszej ochrony, niż pozostałe znaki, a Urząd Patentowy nie podjął merytorycznej oceny przedstawionych dowodów na okoliczność istnienia renomy znaku Merck w Polsce, ograniczył się jedynie do lakonicznego stwierdzenia, że renomy nie udowodniono oraz stwierdził że brak jest podobieństwa pomiędzy porównywanymi oznaczeniami.
Nie można zgodzić się też ze stanowiskiem Urzędu, który stwierdził, że nie nastąpiło naruszenie praw osobistych firmy M., ponieważ nazwa Mertz jest jedynie podobna nie zaś identyczna. Z przepisu art. 8 pkt 2 ustawy o z. T. nie wynika wymóg identyczności oznaczenia będącego prawem osobistym wnoszącego sprzeciw oraz znaku, wobec którego sprzeciw został wniesiony.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie. Organ wyjaśnił, że w dwóch kolizyjnych klasach towarowych tj. w klasie 1 i 5 towary były tożsame – produkty chemiczne dla przemysłu oraz środki do niszczenia szkodników – wobec czego analiza podobieństwa towarów była zbędna. Urząd dokonując oceny przeciwstawionych znaków Merck i Mertz wziął pod uwagę ryzyko wprowadzenia w błąd przeciętnego odbiorcy i w wyniku tej analizy, stwierdził, że znaki nie są do siebie podobne w stopniu mogącym nieść niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy z.t. i art. 9 ust. 1 pkt 2 tej ustawy podkreślił, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem i praktyką, znaki powszechnie znane i znaki renomowane są to zupełnie inne kategorie znaków nie dające się stosować zamiennie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ) tzn. pod względem jej zgodności z prawem należy stwierdzić, że skarga nie jest uzasadniona, a decyzja odpowiada prawu.
Przedmiotem rozpatrzenia jest decyzja Urzędu Patentowego oddalająca wniosek złożony w wyniku wniesionego, w trybie art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. – Prawo własności przemysłowej ( Dz. U. z 2003r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. ), sprzeciwu od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy Mertz i odpowiedzi uprawnionego udzielonej na podstawie art. 247 § 2 p.w.p., iż wniosek jest bezzasadny. Urząd uznał, że w sprawie nie zachodzą wskazane przez skarżącego podstawy unieważnienia prawa ochronnego z art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych ( Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm. ) znajdujące zastosowanie na podstawie art. 315 ust. 1 i ust. 3 ustawy p.w.p.
Stosownie do art. 315 ust. 1 p.w.p. prawa w zakresie wynalazków, wzorów użytkowych, wzorów zdobniczych, topografii układów scalonych, znaków towarowych i projektów racjonalizatorskich, istniejące w dniu wejścia w życie ustawy pozostają w mocy. W świetle zaś ust. 3 cytowanego artykułu ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu, prawa ochronnego albo prawa z rejestracji ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia wynalazku, wzoru zdobniczego, wzoru użytkowego, znaku towarowego albo topografii układów scalonych w Urzędzie Patentowym. Ponieważ w przedmiotowej sprawie znak towarowy Mertz został zgłoszony do rejestracji dnia [...] czerwca 1999r. tj. pod rządami ustawy o znakach towarowych, ocenę zdolności rejestrowej znaku Mertz oceniać należy przy zastosowaniu przepisów tej ustawy.
Skarżący przeciwstawił znakowi Mertz, który uzyskał ochronę pod nr [...], znak towarowy Merck [...].
Stosownie do art. 49 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. prawo z rejestracji znaku towarowego podlega unieważnieniu, jeżeli znak jest podobny w takim stopniu do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa dla towarów tego samego rodzaju, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
W rozpatrywanej sprawie nie ma sporu, że przeciwstawione znaki przeznaczone zostały do oznaczania towarów tego samego rodzaju, a w dwóch klasach towary są nawet identyczne, zatem organ w zaskarżonej decyzji tą kwestią nie zajmował się, choć dla czystości i jasności wywodu, nie popełniłby błędu gdyby taką okoliczność choćby stwierdził. Spór pomiędzy uprawnionym, a skarżącym dotyczył podobieństwa znaków oraz tego czy podobieństwo to jest tego rodzaju, że może powodować niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd. Urząd uznał, że taka obawa nie zachodzi, ponieważ znaki Mertz i Merck, mimo podobieństwa wynikającego z tożsamych trzech pierwszych liter znaku, są w dostatecznym stopniu odróżnialne. Wynika to z różnego ich brzmienia oraz z zupełnie różnej i bardzo charakterystycznej grafiki znaku Mertz, a przy ocenie znaku uwzględniać trzeba jego całość słowno-graficzną.
Stanowisko organu należy uznać za prawidłowe. Warto zauważyć, że w rozpatrywanej sprawie znaki przeciwstawione są znakami pięcioliterowymi i jednosylabowymi, a więc pole badania podobieństw i różnic jest w sposób oczywisty zawężone. W sytuacji stwierdzenia tożsamości pierwszych trzech liter badanych znaków towarowych, dalsze elementy muszą być na tyle odmienne, aby można było w sposób zdecydowany orzec, że znaki różnią się między sobą w sposób istotny to znaczy na tyle, iż nie zachodzi niebezpieczeństwo konfuzji. W konkretnej sytuacji znaków Mertz i Merck pierwszy zakończony jest spółgłoską syczącą "z", a drugi spółgłoską twardą "k". Powoduje to, że wymowa znaków jest całkowicie odmienna, co dodatkowo przy wyrazistej grafice znaku Mertz i oszczędnej, wręcz surowej znaku Merck, stwarza przekonanie, iż znaków Mertz i Merck nie można uznać za podobne. W odbiorze dźwiękowym znak Mertz może być kojarzony ze skrótowo podawaną marką luksusowego samochodu, zaś znak Merck żadnych skojarzeń nie wywołuje.
W ocenie Sądu, znaki Mertz i Merck wywołują inne wrażenia na odbiorcach, a zatem Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że znaki nie są do siebie podobne w stopniu, który mógłby wprowadzać odbiorców towarów nimi oznaczonych w błąd.
Sąd nie podzielił przekonania skarżącego, że Urząd Patentowy naruszył zaskarżoną decyzją przepisy postępowania, odmawiając mocy dowodowej przedstawionym w trakcie postępowania spornego przez skarżącego fakturom oraz publikacjom na okoliczność powszechnej znajomości znaku Merck, a także odnosząc się do przedstawionych dowodów w jednym zdaniu, co przemawiać winno za niedopełnieniem obowiązku rozpatrzenia materiału dowodowego.
Jak zauważył w wyroku z dnia 4 czerwca 2002r. Naczelny Sąd Administracyjny przymiot znaku towarowego jest kwestią faktu i wymaga udowodnienia według ogólnych zasad dowodowych, obowiązujących w postępowaniu administracyjnym ( II SA 3103/01 ). Zgodnie z art. 77 § 1 Kpa. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W rozpatrywanej sprawie nie można dopatrzyć się naruszenia tego przepisu, a pamiętać należy że mimo iż to organ administracji jest gospodarzem postępowania, to ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne. W konkretnej sprawie skarżący twierdząc, że znak Merck jest znakiem powszechnie znanym, winien był przedstawić na tę okoliczność stosowne dowody.
Ocena materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącego dokonana przez organ administracji jest proporcjonalna do wielkości i ciężaru gatunkowego tego materiału. Skarżący winien zdawać sobie sprawę z faktu, iż przedstawił organowi sześć faktur – trzy z 1997r. i trzy z 1998r. opiewających łącznie na wartość 14.848,06 zł. oraz kserokopie jedenastu informacji i artykułów z publikatorów specjalistycznych: [...], "[...]",", "[...]" z lat 1995r. – 1999r. a także kserokopię informacji o Międzynarodowych Targach [...], gdzie jednym z wystawiających była firma M. We wskazanych publikacjach zamieszczone są reklamy produktów firmy M., zwięzłe informacje o firmie i jej ofercie i jedna informacja o zdobyciu złotego medalu na targach [...]. Skarżący nie opisał złożonych przez siebie dowodów jako tych, które wskazują na powszechną znajomość znaku Merck w Polsce, zobowiązał się zaś w razie braku rezygnacji przez uprawnionego z ochrony znaku Mertz w klasach 1, 2, 3 i 5, do przedstawienia dalszego materiału dowodowego w postępowaniu spornym, czego nie uczynił. Z kolei złożone faktury ze względu na symboliczną ich wartość nie mogą dowodzić intensywnego używania znaku Merck. W tej sytuacji Urząd Patentowy dokonał oceny materiału dowodowego jako dowodzącego z pewnością faktu prowadzenia działalności gospodarczej na rynku, jednak nie stanowiących o powszechnej znajomości znaku. Jak już wyżej zaznaczono, zwięzłe podsumowanie przez organ zebranych w sprawie dowodów nie stanowi o naruszeniu art. 107 § 3 Kpa. a wynika jedynie z faktu, iż skarżący dostarczył organowi skromny materiał do oceny, zaś ze składanych zapowiedzi złożenia dodatkowych dowodów nie wywiązał się z czego nie może czynić organowi zarzutu.
Sąd nie stwierdził również, aby organ zaskarżoną decyzja naruszył przepis art. 8 pkt 1 i pkt 2 ustawy o z.t.
Skarżący stwierdził w złożonym sprzeciwie, że ze względu na swoje podobieństwo do znaku Merck, znak Mertz korzysta z renomy cudzego oznaczenia, co jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego ( str. 2 wiersz 10, 11 i 12 uzasadnienia sprzeciwu z dnia [...] lutego 2004r. ). W skardze zarzucił Urzędowi, że ten dokonał oceny renomy znaku Merck poprzez stwierdzenie braku podobieństwa porównywanych znaków, podczas gdy ocena renomy winna być niezależna od oceny podobieństwa oznaczeń.
Zgodnie z art. 8 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Ze względu na zasady współżycia społecznego za niedopuszczalną uznaje się rejestrację danego oznaczenia dla jakichkolwiek towarów, gdy rejestracja prowadzi albo do wykorzystania renomy cudzego znaku albo do zagrożenia tej renomy. Renoma znaku wypracowywana jest przez jego właściciela, który w sposób nieprzerwany dba o wysoki poziom towarów lub usług nim oznaczonych i idzie w parze z przekonaniem klientów towarów oznaczonych znakiem renomowanym o szczególnych walorach towaru oznakowanego ( patrz: Prawo własności przemysłowej; praca zbiorowa pod red. Urszuli Romińskiej, Difin, Warszawa 2004r. str. 225 ). Poza nielicznymi przypadkami znaków powszechnie znanych jako renomowane, twierdzenie, iż dany znak jest renomowany musi zostać udowodnione. Urząd w zaskarżonej decyzji jednoznacznie stwierdził, że skarżący nie udowodnił renomy nabytej przed datą zgłoszenia znaku Mertz do ochrony i stwierdzenie to znajduje oparcie w materiale dowodowym. Sąd nie zgodził się z konstatacją organu, że zgłaszający sprzeciw nie udowodnił renomy z uwagi na brak podobieństwa porównywanych oznaczeń, bowiem wypracowanie renomy znaku jest odrębną kwestią od ewentualnego dokonywania w późniejszym czasie porównania znaku renomowanego ze znakiem, który tę renomę chce wykorzystać. Jednakże warto zauważyć, że nietrafne stwierdzenie organu mogło wynikać z równie nietrafnego zarzutu skarżącego sformułowanego w przywołanym wyżej uzasadnieniu sprzeciwu i nie ma wpływu na dokonaną prawidłowo przez organ ocenę legitymowania się przez znak Merck walorem znaku sławnego i idącym za tym stwierdzeniem bezzasadności zarzutu naruszenia przy rejestracji znaku Mertz przepisu art. 8 pkt 1 u.z.t.
Sąd nie stwierdził też naruszenia przy rejestracji znaku Mertz przepisu art. 8 pkt 2 u.z.t. w sposób, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. Aby w świetle tego przepisu zaistniała przeszkoda dla zarejestrowania znaku towarowego, a tym samym do unieważnienia uzyskanego prawa ochronnego, rejestracja znaku powinna naruszać dobra osobiste lub majątkowe przedsiębiorcy wcześniej używającego wspomniany znak. Urząd Patentowy uznał w zaskarżonej decyzji, że przy rejestracji znaku Mertz nie nastąpiło naruszenie praw osobistych firmy M., ponieważ nazwa Mertz jest jedynie podobna do [...], a nie identyczna. Skarżący nie zgodził się z takim stanowiskiem twierdząc, że przepis nie wymaga identyczności oznaczenia będącego prawem osobistym skarżącego i znaku przez niego kwestionowanego. Jego zdaniem wystarczy wywołanie skojarzeń między tymi dwoma oznaczeniami, a stanowisko organu dowodzi, że zarzut naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t. nie został w całości rozpatrzony. Stanowisko skarżącego nie znajduje oparcia w cytowanym przepisie, nie wspiera go również doktryna czy orzecznictwo. [...]. Wykorzystanie w znaku towarowym [...] kwalifikuje się do uznania, że przy rejestracji tak skomponowanego znaku towarowego doszło do naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t. I konsekwentnie, nie może stanowić o naruszeniu tego przepisu udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, który jak twierdzi żądający unieważnienia takiego znaku, jest podobny do [...]. W rozpatrywanej sprawie nie można zatem oczekiwać, jak to zgłasza skarżący, że Urząd Patentowy powinien badać podobieństwo zarejestrowanego znaku Mertz z oznaczeniem firmy M. i doszukiwać się ewentualnych skojarzeń jakie te znaki wywołują u odbiorców w celu stwierdzenia naruszenia przy rejestracji znaku Mertz przepisu art. 8 pkt 2 u.z.t. A więc zarzut skarżącego należy w tej części za pozbawiony podstaw.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło