IV SA/Wa 1189/06

WyrokWSA w Warszawie2006-11-28

Skład orzekający: Jarosław Stopczyński, Marta Laskowska, Anna Szymańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu przejścia prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, wydana na podstawie międzynarodowej umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych, może być oparta na dokumentach pochodzących od strony zagranicznej, nawet jeśli nie zostały one urzędowo poświadczone przez polskie władze konsularne?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja Ministra Finansów o przejęciu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa była prawidłowa. Sąd podzielił stanowisko NSA, że umowa międzynarodowa z 1960 r. i ustawa z 1968 r. stanowią podstawę prawną do stwierdzenia przejścia własności, gdy właściciel wystąpił o odszkodowanie i je otrzymał. Sąd uznał, że organ administracji miał prawo opierać się na dokumentach zagranicznych, nawet jeśli nie były one urzędowo poświadczone przez polskie władze, ponieważ nie miał wpływu na ich formę i treść, a także nie mógł domagać się dokumentów, które nie istniały.
Stan faktyczny
Skarżąca A. T. wniosła skargę na decyzję Ministra Finansów, która utrzymała w mocy własną decyzję stwierdzającą przejście prawa własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Decyzja ta była oparta na międzynarodowej umowie z 1960 r. i ustawie z 1968 r., a podstawą było przyznanie przez Komisję Stanów Zjednoczonych odszkodowania M. L. za nieruchomość. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa polskiego i międzynarodowego, kwestionując status prawny umowy międzynarodowej oraz dowody przedstawione w sprawie.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jarosław Stopczyński (spr.), Sędziowie asesor WSA Marta Laskowska, sędzia WSA Anna Szymańska, Protokolant Artur Dral, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2006 r. sprawy ze skargi A. T. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] kwietnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie przejęcia mienia na podstawie umów międzynarodowych -skargę oddala - Zaskarżoną decyzją Minister Finansów utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...].03.2006 r. mocą której stwierdzono przejście na rzecz Skarbu Państwa prawa własności nieruchomości położonej w K. przy ul. [...] objętej wykazem hipotecznym whl [...] Kw nr. [...] należącej niegdyś do M. L. a obecnie stanowiącej własność A. T. W uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia wskazano m. in., że Komisja Stanów Zjednoczonych ds. Uregulowania Roszczeń Zagranicznych decyzją nr. [...] na podstawie wniosku zarejestrowanego w tej komisji pod nr [...] na mocy układu miedzy Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej a rządem PRL przyznała M. L. odszkodowanie m. in. za nieruchomość położoną w K. przy ul. [...]. W ocenie organu przeprowadzona analiza prawna wykazała iż postępowanie administracyjne może być zakończone w niniejszej sprawie wydaniem decyzji ostatecznej stwierdzającej przejście prawa własności w/w nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 1, 2 i 5 ust. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. nr. 12 poz. 65) w związku z Układem zawartym 16 lipca 1960 r. między Rządem Stanów Zjednoczonych a Rządem PRL dotyczącym roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych. Odnosząc się do zarzutów sformułowanych przez stronę organ podniósł że w aktach sprawy znajdują się tłumaczenia dokumentów dokonane przez tłumacza przysięgłego które mają taką sama moc dowodową jak dokumenty oryginalne. Poza tym strona otrzymała do wglądu dokumenty oryginalne w języku angielskim, oraz ich kopie. Organ nie był jednak w posiadaniu innej dokumentacji niż ta która została przekazana przez Stany Zjednoczone Ameryki Północnej stronie polskiej. Podkreślono również że Minister nie ma uzasadnionych podstaw prawnych ku temu aby dokumenty te kwestionować, względnie domagać się ich w innej formie, tym bardziej iż skutki w/w układu wygasły. Istnienie takich właśnie a nie innych dokumentów jest konsekwencją takich a nie innych ustaleń pomiędzy rządami obu państw (PRL i USA). Zdaniem organu chybiony jest również zarzut strony jakoby brak było w sprawie oświadczenia M. L. dotyczącego zrzeczenia się przez niego roszczenia, albowiem takie dokumenty były przedstawione przez wnioskodawców w sytuacji pewnych wątpliwości zaistniałych przed amerykańską komisją odszkodowawczą. W szczególności było to wymagane gdy podmiot występujący o roszczenie nie przekazał odpowiednich dokumentów potwierdzających jego prawo własności. Oznacza to - w ocenie organu - że w tym przypadku Komisja dysponowała dostatecznymi dowodami potwierdzającymi prawo własności M. L. Poza tym organ przywołał w tej materii orzecznictwo NSA które wyraźnie wskazuje na to iż decydujące znaczenie w tego typu sprawach ma fakt wystąpienia przez właściciela o odszkodowanie, oraz to czy takie odszkodowanie otrzymał i to bez względu na to czy podpisał oświadczenie o zrzeczeniu się jakichkolwiek roszczeń. Decyzję Ministra Finansów zaskarżyła A. T. zarzucając jej naruszenie: 1) art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. nr. 12 poz. 65), 2) art. II i art. V ust. C Układu między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rządem PRL dotyczącego roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych podpisanego w dniu 16.07.1960 r. oraz punktu A załącznika do tego układu 3) art. 77 § 1 w zw. z art. 7 kpa, 4) art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m. in., że umową międzynarodową w rozumieniu prawa polskiego może być tylko umowa ratyfikowana i należycie ogłoszona. Nie ulega natomiast wątpliwości że układ z 1960 r. ani nie został ratyfikowany, ani ogłoszony, co oznacza iż pozostaje umową międzynarodową "niezakończoną". Zdaniem skarżącej pogląd wyrażony przez NSA w wyroku 7 sędziów z dnia 17 maja 1999 r. (OSA 2/98 ONSA 1999 poz. 110) nie jest trafny ponieważ prowadzi do wyłomu w zamkniętym systemie źródeł prawa przewidzianym Konstytucją poprzez uznanie że podstawą działania organu państwowego może być akt ułomny. Poza tym jako dowód w sprawie może być traktowane tylko to co bezspornie przyczynia się do wyjaśnienia sprawy. Przymiotu takiego nie mogą mieć odbitki kserograficzne dokumentów urzędowych w szczególności sporządzonych przez państwo obce. Nie można bowiem uznać za prawdziwe to co zastało stwierdzone w kopii obcego dokumentu, albowiem bez urzędowego poświadczenia jej zgodności z oryginałem przez władze amerykańskie, a także stwierdzenia właściwego urzędu konsularnego RP że została przygotowana zgodnie z przepisami prawa amerykańskiego nie może w postępowaniu administracyjnym korzystać z domniemania autentyczności. Zdaniem skarżącej powyższe oznacza że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 77 § 1 w zw. z art. 7 kpa. Naruszenie powyższych przepisów związane jest z brakiem dowodów na to że istotnie mienie M. L. zostało przejęte przez Polskę ewentualnie na to że zrzekł się on swoich roszczeń. To samo odnosi się do braku dowodu że w/w otrzymał odszkodowania. Skarżąca zwróciła uwagę także na niekonsekwencję ze strony organu, albowiem w identycznym stanie faktycznym raz wykazał że bezprzedmiotowe byłoby stwierdzenie przejścia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa i postępowanie umorzył, następnym zaś razem uznał że nieruchomość przeszła na rzecz Skarbu Państwa, aczkolwiek w obydwu przypadkach ujawnienie w księgach wieczystych nowych właścicieli wywołało nieodwracalne skutki prawne. Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, jak również decyzji ją poprzedzającej, a nadto zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Sąd zważył, co następuje. Skarga jako niezasadna podlega oddaleniu. Podstawą prawną wydania decyzji z dnia [...] marca 2006 r. ([...]) utrzymaną w mocy zaskarżoną decyzją był art. 1, 2 i 5 ust. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. nr. 12 poz. 65) w związku z Układem zawartym 16 lipca 1960 r. między Rządem Stanów Zjednoczonych a Rządem PRL. Układ ten jest umową międzynarodową w rozumieniu przywołanej wyżej ustawy z dnia 9 kwietnia 1960 r. Taka ocena zarówno ustawy jak i układu z dnia 16 lipca 1960 r. została dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 17 maja 1999 r. (OSA 2/98 - ONSA 1999 nr. 4 poz. 110). Orzeczenie o którym mowa jest w istocie wyrokiem wydanym przez powiększony skład 7 sędziów NSA. Poglądy wyrażone przez NSA w sprawie zakończonej w/w wyrokiem skład orzekający w niniejszej sprawie podziela, co oznacza iż nie mamy do czynienia z sytuacją określoną w art. 269 § 1 ppsa obligującą do przedstawienia zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi NSA. Twierdzenie skarżącej że pogląd NSA wyrażony w orzeczeniu z dnia 15.05.1999 r. jej nie przekonuje jest jej prawem do oceny praktyki sądowej i stosowania prawa w ogóle. Nie może to jednak stanowić istotnej przeciwwagi dla autorytetu NSA wyrażonego przez powiększony skład tego sądu. Podstawą przejścia prawa własności na rzecz Skarbu Państwa było więc w istocie wystąpienie o odszkodowanie i otrzymanie takiego odszkodowania. Takie stanowisko znajduje uzasadnienie także w postanowieniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24.10.2000 r. (SK 31/99/05K24 Nr 737/2000) w którym również wskazano że przyznanie odszkodowania uzależnione było od złożenia oświadczenia o zrzeczeniu się prawa własności. Tenże Trybunał podkreślił wreszcie że fakt przyjęcia odszkodowania w zamian za utratę własności potwierdzony jest w oświadczeniu obejmującym zrzeczenie się własności na rzecz rządu PRL. Z treści uwierzytelnionych tłumaczeń dokumentów przedstawionych przez stronę amerykańską wynika (k. 45 i 46 akt administracyjnych) - wbrew temu co sugeruje skarżąca w skardze - że wydane zostały de facto dwie decyzje. Pierwsza w dniu [...] lipca 1965 r. mocą której przyznano odszkodowania występującym z roszczeniami: M. L., O. L., E. L., A. L. oraz H. L. za utratę majątku w Polsce, natomiast druga w dniu [...] marca 1966 r. Mocą tej ostatniej przyznano M. L. dodatkowe odszkodowanie za nieruchomość pozostawioną w K. przy ul. [...]. To odszkodowanie było następstwem wystąpienia przez w/w z dodatkowym roszczeniem, a jego podstawą podobnie jak i tego które zostało przyznane wcześniej była również "umowa o roszczeniach polskich z 1960 r.". Wypłata odszkodowań o których wyżej mowa była więc kwestią najistotniejszą z punktu widzenia możliwości zastosowania przepisów ustawy z dnia 9 kwietnia 1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. nr. 12/1968 poz. 65). Fakt przyjęcia odszkodowania jest w przedmiotowej sprawie równoznaczny z utrata własności mienia pozostającego w Polsce. Utrata taka jest jednak także następstwem złożenia oświadczenia obejmującego zrzeczenie się własności na rzecz rządu PRL. Bez takiego oświadczenia wypłata odszkodowania przez Komisję w USA nie byłaby możliwa. Istotne z punktu widzenia oceny czy doszło do utraty własności mienia w Polsce są więc dwie kwestie: 1) uzyskanie stosownego odszkodowania w USA, 2) złożenie oświadczenia obejmującego zrzeczenie się majątku. Jak już jednak podkreślono wyżej wypłata odszkodowania była uzależniona od uprzedniego złożenia oświadczenia o którym wyżej mowa. W ocenie Sądu nie do pogodzenia z poczuciem sprawiedliwości rozumianej zgodnie ze standardami obowiązującymi w demokratycznym państwie prawa byłaby sytuacja w której z jednej strony stwierdza się przyznanie odszkodowania za majątek pozostawiony w Polsce, z drugiej zaś uznaje się że ten kto odszkodowanie otrzymał nie utracił prawa własności do tego majątku. Zupełnie inną kwestią jest rozdysponowanie tego majątku ze względu na brak stosownych decyzji właściwych organów państwa i nabycie go przez osoby trzecie ze względu na wydanie odpisów z ksiąg wieczystych określonej treści. Ta kwestia wymaga jednak stosownego postępowania przed sądem powszechnym. Słusznie bowiem podkreśla Minister Finansów iż rozstrzygnięcia podejmowane w oparciu o przepisy ustawy z dnia 9.04.1968 r. o dokonywaniu w księgach wieczystych wpisów na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o międzynarodowe umowy o uregulowaniu roszczeń finansowych (Dz. U. nr. 12/1968 poz. 65) maja charakter deklaratoryjny, a na przeszkodzie ich wydania nie stoi ujawnienie w księgach wieczystych prawa własności innych niż Skarb Państwa podmiotów. Nie jest trafny także zarzut naruszenia przez organ art. II i art. V ust. C Układu między Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rządem PRL. Już z preambuły tego układu wynika że został on uzgodniony w celu dokonania uregulowania roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych wobec Polski, przy czym chodziło o zaspokojenia roszczeń z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia prze Polskę mienia które miało miejsce w dniu lub przed dniem wejścia w życie układu. W jego art. II wyliczone zostały kategorie roszczeń obywateli USA. Były to więc roszczenia z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia mienia przez państwo polskie. W celu realizacji układu Rząd PRL zapłacił określoną w jego art. I kwotę na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli USA z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw związanych lub odnoszących się do tego mienia. Samo natomiast rozdzielenie kwoty o jakiej mowa w art. I miało nastąpić stosownie do art. III w sposób i zgodnie z metodą podziału zastosowaną według uznania Stanów Zjednoczonych. Rząd Polski zobowiązał się jedynie do przekazania informacji i dowodów zawierających szczegóły z zakresu własności i wartości mienia co zostało uregulowane w art. V układu. Z postanowienia zawartego w art. Vc układu na które powołuje się skarżąca wynika natomiast że to Rząd Stanów Zjednoczonych, a nie Rząd PRL badał zgłoszone roszczenie w kontekście tego czy jest ono ważne. Dokonując analizy postanowień układu należy dojść do przekonania że to Rząd Stanów Zjednoczonych a nie Rząd PRL badał każdy wniosek zarówno pod względem formalnym jak i merytorycznym. Konsekwencją tego była wypłata odszkodowania w określonej wysokości, bądź odmowa takiej wypłaty, na co jednak władze PRL nie miały żadnego wpływu. Powyższe prowadzi do wniosku iż w sprawie nie doszło do naruszenia także przywołanych przez skarżącą art. 7 i 77 kpa. Organ podejmujący rozstrzygnięcie zmuszony było bowiem bazować na materiale dowodowym pochodzącym w znacznej części z państwa obcego (USA) na którego treść i formę nie miał i nie mógł mieć żadnego wpływu. Nie miał również uprawnień pozwalających na domaganie się dokumentów których obecnie nie ma i które de facto nigdy nie istniały, a które byłyby z pewnością przydatne dla rozstrzygnięcia podejmowanego w oparciu o polską procedurę administracyjną. Oznacza to także i to że nie można organowi zarzucić działania bez podstawy prawnej, bądź też działania z przekroczeniem granic obowiązującego prawa, a co za tym idzie naruszenia przepisu art. 7 Konstytucji RP.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło