VI SA/Wa 1576/06
WyrokWSA w Warszawie2006-12-14
Skład orzekający: Pamela Kuraś - Dębecka, Ewa Frąckiewicz, Agnieszka Łąpieś - Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych VANS i V-MAX oraz czy wykazał renomę znaku VANS, oddalając sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak V-MAX?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP, uznając, że organ wadliwie ocenił dowody dotyczące renomy znaku VANS i nie uwzględnił w pełni prawa wspólnotowego oraz orzecznictwa ETS. Błędna ocena dowodów i brak pogłębionej analizy materiału dowodowego doprowadziły do naruszenia przepisów prawa materialnego, w tym art. 8 ust. 1 i art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych.Stan faktyczny
Firma V. wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy V-MAX na rzecz firmy D. Skarżąca argumentowała, że znaki VANS i V-MAX są podobne, a znak VANS jest powszechnie znany i renomowany, co narusza jej prawa. Urząd Patentowy RP uznał sprzeciw za bezzasadny, oceniając znaki jako niepodobne w stopniu mogącym wprowadzać w błąd i nie znajdując wystarczających dowodów na renomę znaku VANS. WSA w Warszawie uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję, stwierdzono, że nie podlega wykonaniu, i zasądzono zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Asesor WSA Agnieszka Łąpieś - Rosińska Protokolant Krzysztof Wierzbicki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi V. z siedzibą w S. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2006 r. nr Sp. [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz skarżącego V. z siedzibą w S. kwotę 1.600 (tysiąc sześćset ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] lutego 2006 r. Nr Sp [...] Urząd Patentowy RP, działając w trybie postępowania spornego, po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy V-MAX R - 146 850, udzielonego na rzecz D. Sp. j. z W. na skutek sprzeciwu wniesionego przez V. z S. uznanego za bezzasadny na podstawie art. 246 i 247 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) oraz art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 8 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.) w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. orzekł o oddaleniu sprzeciwu.
Powyższa decyzja została wydana w oparciu o następujący stan faktyczny i wywody prawne.
W dniu [...] sierpnia 2004 r. firma V. z S. wniosła na podstawie art. 246 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) zwanej dalej p.w.p. sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu za Nr R - 146 850 prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy V-MAX na rzecz firmy D. Sp. j. z W., przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 25, tj. butów, ubrań, nakryć głowy.
Wnoszący sprzeciw podniósł, że spółka V. rozpoczęła działalność na świecie w 1966 r., zaś w Polsce jej produkty znane są od lat 90-tych XX wieku. Firma ta zasłynęła z produkcji wysokiej jakości butów, odzieży i nakryć na głowę. W Polsce marka VANS zdobyła niekwestionowaną pozycję lidera, jeżeli chodzi o buty sportowe, o czym świadczy chociażby badanie CBOS z marca 2004 r., które wykazało, iż obuwie marki VANS plasuje się na czwartym miejscu najchętniej kupowanych butów sportowych.
W ocenie wnoszącego sprzeciw przy udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy V-MAX doszło do naruszenia przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.), zwanej dalej u.z.t., który nie dopuszcza do udzielenia prawa wyłącznego na znak, który jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Rejestracja znaku V-MAX narusza uprawnienia spółki V., płynąc z wcześniej udzielonego jej na terytorium Polski prawa wyłącznego na znak VANS nr R – 78 697 z dnia [...] maja 1992 r.
Sprzeciwiający się podniósł, iż porównywane znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów ujętych w klasie 25 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług tj. "butów, ubrań, nakryć głowy".
Również same znaki towarowe są do siebie podobne, zarówno w płaszczyźnie słownej, fonetycznej oraz wizualnej.
W warstwie słownej podobieństwo polega na tym, że znaki VANS i V-MAX składają się z czterech liter, z których pierwsza "V" jest identyczna, najbardziej charakterystyczna i przykuwająca uwagę, rzadko stosowana w języku polskim, a po literze "V" występuje myślnik – jest to drobna różnica nie przekreślająca podobieństwa znaków. Również oceniając podobieństwo w płaszczyźnie fonetycznej sprzeciwiający uznał, że wymowa słowa stanowiącego znak VANS brzmi "fał – ans", co jest podobne do fonetyki spornego znaku V-MAX, która brzmi "fał – max". Pierwsze sylaby są identyczne zaś drugie brzmią łudząco podobnie, co czyni je trudno odróżnialnymi fonetycznie.
W warstwie wizualnej wnoszący sprzeciw dostrzegł największe podobieństwo, ponieważ oba znaczenia są pisane wersalikami, w kolorze czarnym a jedyną grafiką jest przedłużenie prawego ramienia w literze "V", tworzącego matematyczny symbol pierwiastka. W spornym znaku V-MAX pierwiastek, jego symbol, jest podwójny, co bardziej podkreśla zamysł użycia tej samej charakterystycznej formy graficznej i wywołania tego samego efektu wizualnego.
Bezspornym jest, zdaniem wnoszącego sprzeciw, iż elementem wyróżniającym obu porównywanych orzeczeń jest wykorzystanie elementu graficznego w postaci matematycznego symbolu pierwiastka.
Może to wywoływać wrażenie, że znak późniejszy stanowi odmianę funkcjonującego już na rynku znaku firmy z S.
Identyczność towarów, dla oznaczenia których przeznaczone są porównywane znaki oraz podobieństwo zachodzące między tymi samymi znakami stwarza w warunkach zwykłego obrotu gospodarczego realne niebezpieczeństwo wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych znakami tym bardziej, że produkty takie jak "buty, ubrania czy nakrycia głowy" to towary powszechnego użytku, zakupu których dokonuje się stosunkowo szybko i bez szczegółowej analizy znaku towarowego, jakim są opatrzone.
Sprzeciwiający zarzucił także naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 2 u.z.t., albowiem znak VANS jest znakiem powszechnie znanym w szerokim kręgu nabywców, o czym świadczy dołączony artykuł z "Polityki".
W odpowiedzi na sprzeciw z dnia [...] grudnia 2004 r., uprawniony z prawa ochronnego na znak towarowy V-MAX wniósł o oddalenie sprzeciwu jako bezzasadnego. Nie kwestionował osiągnięć firmy V. jako producenta obuwia. Zgodził się z twierdzeniem, zawartym we wniosku, że towary objęte ochroną znaków towarowych R – 78 697 i R – 146 850 są takie same. Nie podzielił jednakże poglądu odnośnie podobieństwa obu oznaczeń.
Podniósł, że w warstwie słownej różnica między znakami VANS i V-MAX wynika z budowy obydwu wyrazów użytych w znakach a litera "V" jest literą często spotykaną w języku polskim. Również w płaszczyźnie fonetycznej istnieją różnice pomiędzy słowami, użytymi w znakach, znak VANS jest słyszalny jako "wans", a nie "fał – ans" i w związku z tym nie można stwierdzić podobieństwa ze znakiem V-MAX. Oceniając podobieństwo w warstwie graficznej uprawniony przyznał, że w obydwu znakach występuje litera "V", ale w znaku spornym utworzona jest ona z podwójnej linii, co nie przypomina symbolu pierwiastka, ponadto w znaku spornym użyto odmiennego kroju liter, myślnika. Natomiast znak VANS jest jednoelementowy i nie występuje w nim żaden łącznik – myślnik, jak w znaku spornym.
Te wszystkie elementy, zdaniem uprawnionego, stanowią o różnicach między znakami czyli czynią sprzeciw bezzasadnym.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny przez uprawnionego z prawa ochronnego na znak towarowy V-MAX na podstawie art. 247 ustawy p.w.p. sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
W kolejnym piśmie z dnia [...] grudnia 2005 r., sprzeciwiający ustosunkowując się do odpowiedzi na sprzeciw podniósł zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 i 2 oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
Odnośnie podobieństwa znaku VANS i V-MAX dodał jeszcze jeden argument, a mianowicie to, że oznaczenia różnią się tylko dwiema literami "m" i "x", zaś w pozostałej części znaki te są identyczne. W warstwie graficznej podkreślił użycie w znaku spornym stylizacji litery "V" a także fakt, iż w dokonaniu prawidłowej oceny znaczenie ma to, iż pierwszy, początkowy element znaku jest identyczny. Stwierdził, że w przedmiotowej sprawie podobieństwo znaków jest wysokie, stąd możliwość wprowadzenia w błąd.
Argumentując zarzut naruszenia przez znak sporny renomy znaków firmy V., sprzeciwiający podniósł, że renoma jest potwierdzoną jakością towaru, a znak VANS jest jednym z najbardziej renomowanych znaków przeznaczonych do oznaczania odzieży, butów i okryć głowy, które są skierowane do młodzieży. Na tę okoliczność załączone zostały dowody w postaci różnorodnych informacji o przedsiębiorstwie V., o sponsoringu prowadzonym przez te przedsiębiorstwo, o ofercie, o wynikach sprzedaży a także opinie i czaty odbiorców na temat butów oznaczonych znakiem VANS. Przedstawiając historię przedsiębiorstwa V., nakłady na reklamę, które uczyniły ze znaku VANS markę kultową, wnoszący sprzeciw dowodził, że uprawniony z rejestracji znaku V-MAX wykorzystał renomę poprzez przeniesienie pozytywnych skojarzeń związanych ze znakiem VANS na towary pochodzące z jego przedsiębiorstwa, otrzymując nienależną korzyść.
Podkreślił, że znak renomowany jest chroniony poza zakresem ochrony wynikającym z prawa rejestracji.
Uzasadniając zarzut uzyskania prawa wyłącznego w warunkach złej wiary, a więc z naruszeniem art. 8 pkt 1 u.z.t., wnoszący sprzeciw podał, że uprawniony z rejestracji znaku V-MAX jako profesjonalnie działający podmiot w branży odzieżowej i obuwniczej wiedział i był świadom renomy światowej marki VANS, a wybierając podobne graficznie oznaczenia świadomie nawiązał do renomowanej marki znaku VANS.
Naruszenie art. 8 pkt 2 u.z.t., które stanowi o niedopuszczalności rejestracji znaku, który narusza prawa osobiste i majątkowe osób trzecich, wnoszący sprzeciw uzasadnił tym, że "uprawniony w pełni świadomie znając renomę VANS, zgłosił znak V-MAX, naruszając tym samym dobra osobiste sprzeciwiającego się, poprzez wywołanie skojarzeń ze znakami towarowymi VANS".
Stanowisko to zostało uzupełnione o orzecznictwo oraz stanowisko doktryny w odniesieniu do każdego z postawionych zarzutów jak również o materiały dowodowe na okoliczność podniesionych kwestii.
Na rozprawie w dniu [...] grudnia 2005 r. sprzeciwiający się złożył pismo stanowiące uzupełnienie do pisma z dnia [...] grudnia 2005 r., w którym odniósł się do przesłanki ryzyka wprowadzenia w błąd i konieczności jej rozpatrywania przez pryzmat siły odróżniającej, renomy znaku wcześniejszego oraz warunków wprowadzenia do obrotu i odbioru przez konsumentów. W tym też kontekście przedstawił odpowiednie dowody.
Uprawniony z rejestracji znaku towarowego V-MAX w dniu [...] stycznia 2006 r. odniósł się do stanowiska sprzeciwiającego się zawartego w pismach z [...] grudnia 2005 r. i [...] grudnia 2005 r.
Przede wszystkim zakwestionował możliwość podniesienia zarzutu naruszenia renomy znaku VANS wobec faktu, iż znak sporny został zgłoszony pod rządami ustawy z 1985 r., a ta nie przewidywała przywołania tej okoliczności.
Zdaniem uprawnionego załączone materiały świadczyć mogą jedynie o wcześniejszej znajomości tego znaku, ale nie w Polsce. Podkreślił, że materiały świadczą także o tym, że towary oznaczane znakiem VANS są przeznaczone dla osób tworzących pewną subkulturę, a do tej grupy nie trafiają buty oznaczone znakiem V-MAX.
W piśmie z [...] lutego 2006 r. sprzeciwiający odpowiadając na pismo strony przeciwnej z dnia [...] stycznia 2006 r. podał, że renoma nie jest terminem normatywnym, niemniej zgodnie ze stanowiskiem doktryny, orzecznictwem Komisji Odwoławczej, Urzędu Patentowego, orzecznictwa sądowego ochrona tego rodzaju znaku została przyznana na podstawie art. 8 pkt 1 i art. 8 pkt 2 u.z.t. W piśmie tym znalazło się także odniesienie do kwestionowanych przez uprawnionego z rejestracji znaku V-MAX dowodów wskazujących na renomę znaku VANS, jak również stanowisko dotyczące uwzględnienia orzecznictwa europejskiego w rozstrzyganiu spraw przez Urząd Patentowy RP.
W dalszym toku sprawy, na przeprowadzonej w dniu [...] lutego 2006 r. rozprawie wnoszący sprzeciw podkreślał renomę znaku VANS oraz zaakcentował podobieństwo obu znaków w warstwie graficznej, gdzie chodzi o samą możliwość skojarzenia znaków, zwłaszcza, gdy znak VANS jest renomowany.
Uprawniony z rejestracji znaku V-MAX wywodził, że zgłoszeniu jego znaku nie miało służyć wykorzystanie renomy, a więc nie dokonano tego zgłoszenia w złej wierze. Poinformował, że obuwie opatrywane znakiem V-MAX jest skierowane do zupełnie innego kręgu odbiorców – ludzi dorosłych i jest to obuwie codziennego użytku.
Urząd Patentowy RP po przeprowadzeniu postępowania dowodowego i po jego ocenie uznał, że sprzeciw V. z S. nie jest zasadny.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 p.w.p. każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w Wiadomościach Urzędu Patentowego informacji o udzieleniu prawa. W myśl art. 247 ust. 2 p.w.p. jeżeli uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostanie przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. W myśl art. 255 pkt 9 p.w.p. sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na skutek złożonego sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny Urząd Patentowy RP rozpatruje w trybie postępowania spornego. Zgodnie z art. 315 ust. 1 i 3 p.w.p. do praw m.in. w zakresie znaków towarowych istniejących w dniu wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej.
W związku z tym, ustawowe warunki, wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do zarejestrowania. W niniejszej sprawie znak towarowy słowno-graficzny V-MAX R – 146 850 został zgłoszony do rejestracji w dniu [...] marca 2000 r. tj. w okresie obowiązywania ustawy o znakach towarowych, dlatego też ta ustawa stanowi podstawę prawną oceny zdolności rejestrowej przedmiotowego znaku.
W myśl art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do źródła pochodzenia towarów jest wypadkową podobieństwa towarów i oznaczeń.
W niniejszej sprawie bezspornym jest podobieństwo towarów z klasy 25, dla których zostały przeznaczone znaki.
Jeżeli zaś chodzi o podobieństwo oznaczeń, to Urząd Patentowy RP porównał oba znaki w warstwie fonetycznej, warstwie znaczeniowej oraz w warstwie wizualnej w oparciu o całościowe wrażenie z uwzględnieniem elementów odróżniających i dominujących. W przypadku warstwy fonetycznej znak V-MAX jest odczytywany jako "fał – max" (- max) z podziałem na dwie wyraźnie słyszalne części słowa "fał-" i "-max" (-max), przy czym warstwa fonetyczna wynika z naturalnego sposobu odczytania słowa użytego w znaku. Natomiast znaki, na które powołuje się wnoszący sprzeciw – VANS – R – 78 698 znak słowny oraz R – 78 697 znak słowno-graficzny – w warstwie fonetycznej są odczytywane jako "wans", z wyraźnie słyszalną głoską "w" na początku, przy czym całość znaku jest jednoelementowym krótkim słowem. Pomimo tego, że w znakach V-MAX i VANS występuje wspólny, identyczny element początkowy – litera "v" to znaki nie są podobne, bowiem wynika to z odmiennego brzmienia słów użytych w znakach, wynikającego ze sposobu odczytania litery języka łacińskiego "v" jako głoski "w" lub "f" oraz z wyraźnie słyszalnego podziału znaku V-MAX na dwie części wobec jednoelementowego słowa, stanowiącego znak VANS.
W płaszczyźnie wizualnej również te dwa porównywane znaki V-MAX oraz VANS R – 78 697 są niepodobne.
Przesądza o tym, zdaniem Urzędu Patentowego RP, wyróżniający charakter w jakim utworzono znak V-MAX, w którym literze V zapisaną podwójną linią, nadano stylizację symbolu matematycznego pierwiastka poprzez przedłużenie prawego ramienia tej litery obejmującego cały znak, zaś pozostała część znaku "max" została oddzielona od litery "v" myślnikiem. Element stylizacji pierwszej litery "v", użycie myślnika dzielącego słowo na dwie części są elementami pierwszorzędnymi, które mają wpływ na postrzeganie tego znaku w warstwie graficznej, wykluczając możliwość pomylenia tego znaku ze znakiem VANS.
Znak VANS w swojej warstwie graficznej również wykorzystuje matematyczny symbol pierwiastka, ale litera "v" z przedłużonym ramieniem wraz z pozostałymi literami "ans" tworzy jedno słowo VANS.
Według Urzędu Patentowego RP istnienie wspólnego elementu w dwóch porównywanych znakach nie oznacza, że to właśnie ten element najbardziej przyciąga uwagę, bowiem całościowa ocena przedsiębiorstwa jest uzależniona od pozostałych liter tworzących znak jak i elementów graficznych (np. myślnika) użytych w porównywanych znakach i właśnie wszystkie te elementy mają wpływ na sposób oddziaływania znaków.
Dokonując oceny podobieństwa w płaszczyźnie znaczeniowej Urząd Patentowy RP uznał, że ze względu na brak znaczenia w języku polskim słów użytych w znakach V-MAX oraz VANS nie można porównać ich w tym aspekcie.
Reasumując Urząd Patentowy RP stwierdził, że w świetle art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. porównywane znaki nie są podobne w stopniu, który mógłby nieść ryzyko wprowadzenia w błąd potencjalnych odbiorców, przy czym bezsprzeczne jest, że posiadają one element wspólny, który niemniej nie przesądza o podobieństwie między znakami V-MAX i VANS. Należy również podkreślić, że przeciętny odbiorca – konsument, który jest "należycie dobrze poinformowany, należycie uważny i ostrożny" z pewnością odróżni znak VANS od znaku V-MAX.
Odnosząc się do kolejnej podstawy prawnej wniosku sprzeciwiającego się tj. naruszenie art. 8 pkt 1 u.z.t., Urząd Patentowy RP uznał, że obowiązek wykazania renomy znaku leży po tej stronie, która wystąpiła ze sprzeciwem wobec udzielenia prawa wyłącznego na znak towarowy. Zatem po stronie spółki amerykańskiej istnieje obowiązek wykazania, że znak VANS, do którego jest uprawniona, był znakiem renomowanym w dacie zgłoszenia spornego znaku i że uprawniony zgłaszając znak V-MAX naruszył zasady współżycia społecznego poprzez wykorzystanie renomy znaku VANS.
Oceniając dowody, złożone przez wnoszącego sprzeciw, Urząd Patentowy RP podzielił je na dwie zasadnicze grupy, a mianowicie dowody zawierające informacje i opinie potencjalnych klientów a więc nie pochodzące od samego uprawnionego oraz dowody np. świadczące o uzyskanych rejestracjach znaków VANS poza granicami Polski, poświadczające rozmiary prowadzonej działalności tj. raporty finansowe i wydruk ze strony internetowej narty.wp.pl, w których źródłem informacji jest sam uprawniony - wnoszący sprzeciw. Obok ww. materiałów znajduje się lista osób korzystających ze sponsoringu przedsiębiorstwa V. oraz informacje o sponsorowaniu imprezy sportowej i są to również dowody pochodzące od uprawnionego.
Do zbioru materiałów nie pochodzących bezpośrednio od wnoszącego sprzeciw – uprawnionego z rejestracji znaku VANS należą wydruki z różnych stron internetowych, wydruki z czatów z wypowiedziami młodzieży o produktach ze znakiem VANS od 1998-2005.
W materiałach znajdują się informacje o otwarciu sklepu VANS w Londynie oraz informacje ze strony internetowej, pochodzące z roku 1997 o zakupie butów Vans, jak również historia firmy VANS umieszczona na stronie internetowej.
W ocenie Urzędu Patentowego RP przedłożone przez sprzeciwiającego materiały nie są wystarczające, aby uznać, że wykazano renomę znaku VANS. Większość z nich pochodzi z daty późniejszej niż data zgłoszenia znaku spornego V-MAX lub też nie zawierają daty. W związku z powyższym Urząd Patentowy RP ocenił tylko te dowody, które były aktualne w dacie zgłoszenia znaku spornego, a więc przed dniem [...] marca 2000 r.
Dotyczy to w szczególności informacji o poszukiwaniu importera butów Vans z dnia [...] lipca 1998 r., ale tego rodzaju zapytanie nie świadczy o renomie butów VANS.
Kolejna informacja z dnia [...] lipca 1999 r. stwierdza jedynie o tym, że buty VANS są lepsze ("fajniejsze") od butów innych producentów, następna informacja z [...] lipca 1999 r. dotyczy poszukiwania sklepu z butami VANS-a, również wiadomość o zakupie butów "typu adidas lub Vans" z dnia [...] sierpnia 1997 r. nie świadczy o renomie znaku VANS, pozostając jedynie informacją w kontekście całego przytoczonego pisma. Załączona informacja o historii przedsiębiorstwa VANS nie pochodzi ze strony VANS, widnieje na niej data [...] grudnia 2005 r., która jest późniejsza od daty zgłoszenia spornego znaku, przy czym długoletnie istnienie przedsiębiorstwa nie świadczy jeszcze o renomie znaku towarowego.
Reasumując, Urząd Patentowy RP stwierdził, że ocena dowodów przedstawionych przez wnoszącego sprzeciw nie doprowadziła do stwierdzenia o renomie znaku VANS, a tym samym do potwierdzenia, iż zgłoszenie znaku V-MAX miało na celu wykorzystanie "siły atrakcyjnej" znaku VANS.
Niezależnie od powyższego w niniejszej sprawie nie można uznać działania uprawnionego jako działania mającego na celu wykorzystanie renomy cudzego znaku, albowiem znak towarowy V-MAX nie budzi asocjacji ze znakami VANS. Na poparcie swojego stanowiska Urząd Patentowy RP powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lutego 2004 r. (sygn. akt 6 II SA 1615/02), wyrok tegoż Sądu z dnia 4 marca 2004 r. (sygn. akt 6 II SA 2487/02), czy też wyrok z dnia 5 stycznia 2006 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1343/05).
Ustosunkowując się do postawionego zarzutu naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t. Urząd Patentowy RP podkreślił, że wnoszący sprzeciw uzasadniając ten zarzut przedstawił okoliczności, które w pełni przemawiają za postawieniem zarzutu naruszenia renomy jako kwalifikowanej postaci naruszenia zasad współżycia społecznego i w związku z tym zarzut ten nie został uwzględniony.
Na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2006 r. Nr Sp [...] V. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej:
1) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego, a mianowicie błędne zastosowanie prawa wspólnotowego – art. 4 ust. 1 pkt b), art. 4 ust. 4 pkt a), art. 5 ust. 1 pkt b) oraz art. 5 ust. 2 Dyrektywy poprzez nieuwzględnienie ww. postanowień Dyrektywy, jak i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości co do właściwej interpretacji powołanych postanowień, a co za tym idzie pominięcie bezpośrednio obowiązujących w tym dniu przepisów Traktatu Akcesyjnego i wymienionych wyżej przepisów prawa wspólnotowego podczas interpretacji prawa krajowego
2) naruszenie prawa procesowego tj. art. 7, 77 § 1, 75 § 1 i art. 80 k.p.a.
- poprzez błędną ocenę poszczególnych dowodów złożonych na okoliczność renomy i błędne uznanie, że skarżąca nie wykazała renomy znaku VANS R – 78 697 na terytorium Polski,
- poprzez niewłaściwe i charakteryzujące się poważnymi brakami rozpatrzenie całego materiału, co do okoliczności renomy znaku VANS R – 78 697,
- poprzez niezgodne z prawem wnioskowanie, że niektóre z dowodów wniesionych przez skarżącą należy nie uwzględnić z powodu bądź faktu, że pochodzą one od skarżącej lub faktu, iż sporządzone zostały po dacie zgłoszenia V-MAX R – 146 850,
- poprzez brak całościowej oceny okoliczności renomy znaku VANS R – 78 697 na podstawie całokształtu materiału dowodowego w rozumieniu art. 80 k.p.a.
3) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t.
- poprzez nieuwzględnienie prawodawstwa oraz orzecznictwa wspólnotowego w zakresie oceny ryzyka wprowadzenia w błąd oraz ryzyka skojarzenia pomiędzy znakami, a co za tym idzie pominięcie bezpośrednio obowiązujących w tym dniu przepisów Traktatu Akcesyjnego i wymienionych powyżej przepisów prawa wspólnotowego, co skutkowało błędną wykładnią i błędnym zastosowaniem art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. do okoliczności w sprawie,
- poprzez błędne i niezgodne z zasadami logicznego rozumowania przyjęcie, że choć oba znaki są prawie identyczne w ich wyróżniającej części (początkowej literce "v" wraz z elementem graficznym) i dają ten sam efekt wizualny, nie ma między znakami ani podobieństwa, ani skojarzenia,
- poprzez błędne zastosowanie art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t. w ten sposób, że Urząd dokonał oceny, czy znaki porównywane w sprawie są podobne do siebie w sposób mylący, co jest błędem, biorąc pod uwagę, iż art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., jak i stosowne postanowienia Dyrektywy stanowią, że porównuje się znaki jako takie, po czym dopiero można ocenić czy istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd w sprawie, które to ryzyko ocenia się biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności w sprawie, a zwłaszcza renomę i siłę odróżniającą znaku wcześniejszego,
- poprzez uznanie, że znak towarowy V-MAX R - 146 850 w taki sposób, że istnieje ryzyko skojarzenia pomiędzy znakami,
4) błędną wykładnią i niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego art. 8 ust. 1 u.z.t.
- poprzez nieuwzględnienie prawodawstwa oraz orzecznictwa wspólnotowego w zakresie oceny renomy oraz ryzyka skojarzenia między znakami w okolicznościach, w której jeden znak należy uznać za renomowany, co skutkowało błędną wykładnią i błędnym zastosowaniem art. 8 ust. 1 u.z.t. do okoliczności w sprawie,
- poprzez uznania, że znak towarowy V-MAX R – 146 850 nie jest podobny do słowno-graficznego znaku towarowego skarżącej Vans R – 786 97, w taki sposób, że istnieje ryzyko skojarzenia pomiędzy znakami, co jest wystarczające do stwierdzenia naruszenia znaku renomowanego,
5) błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego – art. 8 ust. 2 u.z.t.
- poprzez ograniczenie rozpatrywania zastosowania tego przepisu wyłącznie do naruszenia dobra osobistego, jakim jest renoma, choć dobra osobiste są o wiele pojemniejszym prawem podmiotowym, nie ograniczającym się wyłącznie do renomy, co skarżąca podnosiła w sprawie.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie dla skarżącej kosztów procesowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przypisanych.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując argumenty, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Organ wskazał, że przy orzekaniu, uwzględnił praktykę orzeczniczą Urzędu Patentowego RP oraz organu kontrolującego, jakim jest sąd administracyjny. Brak bezpośredniego powołania się Urzędu Patentowego RP w uzasadnieniu decyzji na wspólnotowe unormowania i orzecznictwo nie może w ocenie organu, dyskwalifikować tejże decyzji i jej uzasadnienia, albowiem w rzeczywistości decyzja była wydana z uwzględnieniem prawa wspólnotowego.
W piśmie z dnia [...] grudnia 2006 r. skarżąca spółka wskazała na lakoniczności odpowiedzi na skargę i brak ustosunkowania się Urzędu do poszczególnych zarzutów skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej kierując się kryterium prawnym a nie słusznościowym tj. badają czy zaskarżona decyzja bądź też inny akt lub czynność są zgodne z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 z 2002 r., poz. 1270 z późn. zm.), dalej zwanej p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami.
Skarga analizowana stosownie do wymienionych kryteriów jest zasadna, albowiem zaskarżona decyzja narusza prawo.
Przede wszystkim należy przyznać rację skarżącej w zakresie obowiązywania prowspólnotowej wykładni przepisów nie tylko p.w.p., ale u.z.t., które częstokroć obecnie po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej będą miały zastosowanie z racji unormowania zawartego w art. 315 ust. 3 p.w.p. w przypadku np. rozstrzygania wniosków o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, którego rejestracja nastąpiła pod rządami u.z.t. Tak jest w sprawie niniejszej a więc wątpliwości nie może budzić fakt, że zarówno Urząd Patentowy RP jak i sąd administracyjny przy orzekaniu winny uwzględniać prawo wspólnotowe, w tym orzecznictwo sądów wspólnotowych. Natomiast Europejski Trybunał Sprawiedliwości stoi na stanowisku, iż prawo wspólnotowe ma pierwszeństwo nad prawem krajowym, przy czym wyroki ETS wiążą nie tylko w danej sprawie, ale także we wszystkich pozostałych sprawach, gdzie stosuje się te same przepisy prawa wspólnotowego, które już były przedmiotem ETS w podobnym stanie faktycznym i prawnym.
Odnosząc się zaś do poszczególnych zarzutów skargi należy stwierdzić, co następuje:
Przede wszystkim zasadny jest zarzut skarżącej odnośnie naruszenia przez Urząd Patentowy RP prawa procesowego tj. art. 7, 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 80, 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Wadliwość decyzji w powyższym zakresie dotyczy braku pogłębionej i całościowej oceny wszystkich dowodów, które skarżąca wniosła na okoliczność renomy znaku VANS R – 78 697 w Polsce.
Słusznie podnosi skarżąca, że zgodnie z orzecznictwem ETS o renomie danego znaku towarowego świadczą wszystkie okoliczności, a więc udział w rynku danego znaku, intensywność, geograficzny i czasowy zakres używania, jak i wielkość inwestycji podjętych przez przedsiębiorstwo w jego promocji.
Tymczasem Urząd Patentowy RP, oceniając renomę znaku VANS niesłusznie ograniczył się do badania dowodów, które były zaopatrzone w datę sprzed daty zgłoszenia znaku V-MAX.
Podzielając słuszność cytowanego przez skarżącą poglądu, zawartego w wytycznych Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego ("OHIM"), który jest publicznym i centralnym urzędem unijnym, stosującym prawo wspólnotowe należy stwierdzić, że dowody z daty późniejszej niż data zgłoszenia spornego znaku nie będą wystarczały same w sobie dla udowodnienia, że znak wcześniejszy nabył renomę w dacie zgłoszenia znaku spornego, ale z uwagi na to, że np. sondaże i oświadczenia są częstokroć zbierane po rozpoczęciu sporu, te dowody powinny być oceniane na podstawie ich zawartości w powiązaniu z resztą dowodów zebranych w sprawie.
Poza tym uszło uwadze Urzędowi Patentowemu RP, że niektóre dowody, szczegółowo podane przez skarżącą w skardze, chociaż są wydrukowane z Internetu np. w 2005 r., ale udowadniają okoliczności wcześniejsze, w tym również te sprzed zgłoszenia znaku V-MAX i pochodzą ze źródeł niezależnych osób trzecich.
Nie należy również dyskwalifikować dowodów pochodzących od samej skarżącej, jeżeli są one publicznie dostępne lub zostały zebrane w celach oficjalnych i zawierają informację i dane obiektywnie weryfikowalne. Te dowody należy ocenić w połączeniu z innym materiałem dowodowym.
Zasadnie podnosi skarżąca, że Urząd Patentowy RP nie odniósł się i nie rozważył w uzasadnieniu takich dowodów jak dowód na okoliczność, iż firma V. istnieje i działa nieprzerwanie od lat 60-tych, a w Polsce od ok. 1990 r., czy na 10 lat przed zgłoszeniem znaku V-MAX, dowodu na okoliczność rejestracji znaków VANS w Polsce i na świecie, dowodu w postaci raportów finansowych spółki VANS, dowodów na promocję i reklamę produktów VANS, dowodów o sponsoringu firmy V. sportowców i zawodów sportowych, artykułów procesowych i publikacji specjalistycznych.
Wszystkie te dowody są niezbędne dla ustalenia renomy znaku VANS, co wiąże się z oceną zasadności podniesionego przez spółkę V. w sprzeciwie naruszenia przy rejestracji znaku V-MAX art. 8 ust. 1 u.z.t. Z tego względu luki dowodowe, jakich dopuścił się Urząd Patentowy RP doprowadziły do naruszenia prawa materialnego tj. wspomnianego art. 8 ust. 1 u.z.t. a także art. 9 ust. 1 pkt 1 u.z.t., albowiem ryzyko wprowadzenia w błąd opinii publicznej powinno być oceniane nie tylko na podstawie podobieństwa samych znaków, ale istotne jest również to, czy wcześniejszy znak jest znakiem renomowanym lub znakiem o zwiększonej sile odróżniającej. W praktyce często występują sytuacje, że znak innego przedsiębiorcy nie jest wystarczająco podobny, aby można było stwierdzić ryzyko wprowadzenia w błąd, nawiązuje on jednak do wcześniejszego renomowanego znaku i na tym tle powstają skojarzenia z renomowanym znakiem.
Taki pogląd znalazł odzwierciedlenie w cytowanym przez skarżącą orzeczeniu ETS w sprawie C – 251/95 Sabèl BV v Puma AG Rudolf Dassler Sport (1997) OJ OHIM 1/98 pkt 20, zgodnie z którym wykazanie ryzyka pomyłki nie jest konieczne na potrzeby Art. 5 (2) Dyrektywy (i Art. 8(5) Rozporządzenia Nr 40/94) czyli ochrony znaku renomowanego ze względu na fakt, że ryzyko pomyłki nie jest warunkiem jego zastosowania. Wystarczy w takiej sprawie ryzyko skojarzenia pomiędzy znakami.
Odnośnie zarzutu naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 8 ust. 2 u.z.t. należy stwierdzić, że wbrew twierdzeniom organu skarżąca nie sprowadzała naruszenia dóbr osobistych do naruszenia renomy znaku VANS.
W tej mierze nieobojętne dla rozstrzygnięcia zasadności zarzutu naruszenia art. 8 ust. 2 u.z.t. są wyjaśnienia skarżącej, że występowanie w obrocie znaku towarowego sugerującego związek z innym podmiotem i prowadzącym do skojarzeń jest powszechnie uznawane za naruszenie dóbr osobistych i nieuczciwej konkurencji. Poza tym organ nie rozważył zagadnienia bezprawności działania firmy, której przysługuje prawo do znaku V-MAX a poczynienie ustaleń w tej kwestii jest niezbędne dla ustalenia naruszenia dóbr osobistych.
Z tych wszystkich względów podzielając w całości zarzuty skargi Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 a) i c) p.p.s.a., art. 152 .p.p.s.a. i 200 p.p.s.a. orzekł jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło