I OSK 1537/06

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-01-03

Skład orzekający: Sędzia NSA Leszek Włoskiewicz, Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów mogła wznowić postępowanie w sprawie nadania tytułu naukowego profesora na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a. (wydanie decyzji w wyniku przestępstwa), gdy popełnienie przestępstwa (plagiatu) było oczywiste, ale karalność czynu ustała, a postępowanie wznowieniowe zostało przeprowadzone na podstawie przepisów nowej ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że wznowienie postępowania w sprawie nadania tytułu naukowego profesora na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a. było dopuszczalne, nawet jeśli karalność czynu (plagiatu) ustała, a popełnienie przestępstwa było oczywiste. Sąd podkreślił, że niemożność wszczęcia postępowania karnego nie stoi na przeszkodzie wznowieniu postępowania administracyjnego, a nowe przepisy (art. 29 ust. 2 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym) mogły stanowić samodzielną podstawę wznowienia, nawet jeśli postępowanie wznowieniowe zostało wszczęte przed wejściem w życie tej ustawy, ale nie zostało zakończone.
Stan faktyczny
Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów wznowiła postępowanie w sprawie nadania M. P. tytułu naukowego profesora nauk humanistycznych z urzędu, po otrzymaniu informacji o plagiacie w jego monografii. Po wznowieniu postępowania Komisja uchyliła pierwotną decyzję i odmówiła przedstawienia kandydata do tytułu profesora. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę M. P. na tę decyzję. M. P. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i Konstytucji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną M. P. Zasądzono od M. P. na rzecz Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Włoskiewicz (spr.) Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek Joanna Runge-Lissowska Protokolant Ewa Dubiel po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2006 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 marca 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 1526/04 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nadania tytułu naukowego profesora 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. P. na rzecz Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów kwotę 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Centralna Komisja do Spraw Tytułu Naukowego i Stopni Naukowych decyzją z dnia [...] [...] przedstawiła dr hab. M. P. do tytułu naukowego profesora nauk humanistycznych, postanowieniem zaś z dnia [...] [...] wznowiła postępowanie w tej sprawie - z urzędu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 kpa - po czym już Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów decyzją z dnia [...] [...] - po uprzednim postępowaniu co do przyczyny wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy - uchyliła decyzję z dnia [...] i odmówiła przedstawienia kandydata do tytułu profesora nauk humanistycznych, natomiast decyzją z dnia [...] [...] - po ponownym rozpatrzeniu sprawy - utrzymała w mocy swą odmowną decyzję, natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 marca 2006 r. I SA/Wa 1526/04 oddalił skargę M. P.. Postępowanie w tej sprawie wznowiono z urzędu po otrzymaniu informacji, że podstawowa dla dorobku naukowego kandydata monografia pt. "S.", opublikowana w Holandii w 1996 r., tzw. "książka profesorska", stanowi prawie w całości kompilację kilku autorów niemieckich, których teksty zostały przepisane dosłownie, łącznie z materiałem źródłowym, i powołani przez Komisję czterej recenzenci potwierdzili te zarzuty. Jak wynika z opinii recenzentów, monografia - pierwotnie uważana za pracę wybitną i kluczową w dorobku naukowym kandydata - nie może być uznana za oryginalną i samodzielną pracę naukową, gdyż nosi cechy plagiatu naukowego. Przy powstawaniu monografii zastosowano bowiem zapożyczenia bez należytego ich odnotowania w sposób przyjęty w społeczności badaczy, tym samym naruszając prawa innych autorów oraz dobre obyczaje w nauce. Zapożyczenia obejmowały całe, obszerne zdania, bądź kilkuzdaniowe fragmenty, dosłownie lub z niewielkimi zmianami przejęte z tekstów autorów niemieckich, natomiast zapewnienia kandydata, że w każdym przypadku przytoczenia cudzego tekstu konsekwentnie stosował zwyczajowe odnośniki, nie znalazły pokrycia na kartach jego książki. Komisja uznała zatem, że działanie kandydata nosi znamiona występku określonego w art. 115 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm.), którego karalność wprawdzie już ustała (art. 101 § 2 k.k. w związku z art. 122 powołanej ustawy), jednak zastosowanie znajdował art. 145 § 2 i 3 kpa, gdyż popełnienie przestępstwa jest oczywiste, wznowione postępowanie zaś konieczne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego, którą byłoby w okolicznościach tej sprawy pozostawienie w obrocie prawnym decyzji o przedstawieniu kandydata do tytułu naukowego profesora. Komisja uznała ponadto, że pomiędzy popełnieniem przez kandydata przestępstwa a decyzją o przedstawieniu kandydata do tytułu naukowego zachodzi adekwatny związek przyczynowy, gdyż decyzję tę podjęto na podstawie będącej wynikiem przestępstwa pracy naukowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny - nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi M. P. - uznał w szczególności, że postępowanie co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy przeprowadzono niezwykle starannie i w sposób niebudzący wątpliwości wykazano, iż "książka profesorska" nosi cechy plagiatu, nie mogła więc stanowić wystarczającej podstawy do przedstawienia kandydata do tytułu naukowego, oczywistość zaś przestępstwa pozwalała na wznowienie pomimo ustania karalności czynu. Sąd podzielił również stanowisko Komisji, że - w świetle art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz. U. Nr 65, poz. 595 ze zm.), obowiązującej od dnia 1 marca 2003 r. w miejsce ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych (Dz. U. Nr 65, poz. 386 ze zm.), która utraciła moc - poprzez rozumowanie a contrario, po uchyleniu decyzji z dnia 16 grudnia 1996 r. co do istoty sprawy znajdowały zastosowanie przepisy nowej ustawy, stąd też na ich podstawie odmówiono przedstawienia kandydata do tytułu naukowego. Wnosząc skargę kasacyjną M. P. jako jej podstawę przytoczył - stosownie do art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej określonego w skrócie ppsa - mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania, a to: "1. art. 2, art. 8 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku (Dz. U. Nr 78, poz. 483), polegające na sprzecznym z zasadami demokratycznego państwa prawa zaaprobowaniu przez sąd poglądu, iż brak w przepisach intertemporalnych przepisu odnoszącego się do zagadnienia procedury związanej z pozbawieniem nabytego tytułu profesora, upoważnia organ administracyjny poprzez rozumowanie a contrario do zastosowania w tej sprawie przepisów nowej ustawy, a nie rozstrzygnięcia jej na gruncie przepisów obowiązujących w dacie nabycia praw, 2. art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), art. 3 § 1 ppsa, w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 kpa i art. 156 § 1 pkt 2 kpa w zw. z art. 145 § 2 i 3 kpa, oraz art. 149 § 2 w zw. z art. 141 § 4 ppsa, art. 134 § 1 ppsa, poprzez błędne ustalenie, że w postępowaniu przed Centralną Komisją wykazana została jedna z przesłanek wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 2 kpa), podczas gdy przesłanka taka nie zaistniała, a zatem sąd winien stwierdzić nieważność decyzji z dnia [...] i poprzedzającej ja decyzji z dnia [...], 3. art. 106 § 3 ppsa poprzez nieprzeprowadzenie dowodu uzupełniającego z zaoferowanych przez skarżącego dokumentów mimo, iż miałoby to znaczenie dla wyjaśnienia i oceny "oczywistości" plagiatu" W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono na wstępie, że sprawujący kontrolę działalności administracji publicznej sąd nie wypełnił swego zadania, gdyż w tej sprawie rzeczywistej, rzetelnej i pełnej kontroli nie było. Sądowa kontrola działalności administracji publicznej powinna uwzględniać podstawowe zasady konstytucyjne, w tym zasadę państwa prawa, natomiast w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jest wprost mowa, że "uwzględnienie skargi nastąpić może wyłącznie wówczas, gdy dokonana przez sąd ocena zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem wykaże, że w spawie zaistniały przesłanki określone w art. 145 § 1 (Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi)", co już nasuwa zastrzeżenia ponieważ, jak się wydaje "celem sądownictwa administracyjnego jest obrona obywatela przed arbitralnymi decyzjami administracji publicznej i zawsze, gdy taka sytuacja zachodzi, obowiązkiem sądu jest skargę uwzględnić". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono przede wszystkim, że art. 29 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych (obowiązującej w chwili wznowienia postępowania) stanowi o odpowiednim stosowaniu przepisów kodeksu postępowania administracyjnego tylko w odniesieniu do postępowania dotyczącego nadania tytułu naukowego, zatem postępowania zwyczajnego, i dlatego w razie wznowienia przepisy kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się już wprost, stąd postępowanie wyjaśniające co do przesłanek wznowienia powinno być prowadzone z uwzględnieniem przepisów regulujących postępowanie dowodowe, w szczególności art. 77 § 1 i art. 80 kpa. "Specyfika postępowania wznowieniowego dotyczącego ewentualnych wadliwości postępowania zwykłego wymaga zatem skontrolowania prawidłowości przebiegu tego postępowania zwykłego. Jako oczywiste zatem jawi się przede wszystkim zbadanie przesłanek, jakie legły u podstaw wydania decyzji z 1996 r. o przedstawieniu Pana M. P. do tytułu profesora. W świetle regulacji obowiązującej w dacie podjęcia tej decyzji dotyczy to zatem postępowania przed odpowiednią Radą Wydziału oraz - w końcowym efekcie - przed Centralną Komisją. W szczególności nieodzowne wydawałoby się przeprowadzenie dowodu z udziałem recenzentów w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną z 1996 roku, a może i członków Rady Wydziału występujących z wnioskiem do Komisji. Dalszą dopiero kwestią jest ewentualna potrzeba skorzystania z innych środków dowodowych, w szczególności np. opinii biegłych powołanych przez Centralą Komisję w trybie przepisów kpa. Dopiero konfrontacja całości zebranego materiału winna dać odpowiedź na pytanie, czy zachodzi przesłanka wznowienia postępowania. W realiach niniejszej sprawy Centralna Komisja - wbrew wyraźnym regulacjom prawnym - zastosowała tryb właściwy dla wniosków o przedstawienie kandydata do tytułu naukowego. Innymi słowy, zamiast zbadać czy postępowanie, które doprowadziło do wydania decyzji z 1996 roku było prawidłowe czy też wadliwe, organ administracji publicznej zastosował tryb, który w istocie zmierzał do dokonania odmiennych ocen stanu faktycznego z pominięciem wyników postępowania zwykłego, a w konsekwencji dokonał odmiennej oceny prawnej faktów (dorobek naukowy uzasadniający przedstawienie kandydata do tytułu profesora) z punktu widzenia przepisów ustawy z 2003 roku i kryteriów nieznanych w dacie postępowania zwykłego". Jednakże sąd, zamiast z urzędu skontrolować prawidłowość zastosowania właściwego trybu postępowania, nie badał, czy zostało wykonane istnienie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 2 kpa, lecz bezkrytycznie uznał za Centralną Komisją, że sformułowanie "decyzja wydana została w wyniku przestępstwa" dotyczy przestępstwa plagiatu, a zatem zachowania skarżącego wyczerpującego znamiona występku z art. 115 ustawy o pawie autorskim i prawach pokrewnych, podczas gdy w literaturze prawniczej przyjmuje się, że musi istnieć związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem skutkującym popełnienie przestępstwa a wydaniem decyzji, i wymienia się przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego (rozdział XXIX k.k.), przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości (rozdział XXX k.k.), przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów (rozdział XXXIV k.k.), popełnienia zaś tego rodzaju przestępstw nawet nie zarzucono. "Pozbawione są zatem głębszego znaczenia wywody WSA co do "oczywistości" przestępstwa plagiatu, skoro ewentualne popełnienie tego czynu nie mieści się w zakresie przesłanek z art. 145 § 1 pkt 2 kpa." "Dla porządku warto dodać, że występek z art. 115 ust. 1 cytowanej ustawy o prawach autorskich, w czasie wydawania decyzji w 1966 roku, był ścigany z oskarżenia prywatnego, a w dacie wydania zaskarżonych decyzji ściganie było uzależnione od wniosku pokrzywdzonego. Centralna Komisja zdaje się zatem orzekać, czy pokrzywdzony powinien się czuć pokrzywdzonym skoro nikt z rzekomo pokrzywdzonych nie pomyślał o tym, iż jest pokrzywdzonym przez działania skarżącego. Zresztą przeciwko teorii o "oczywistości" świadczy okoliczność, że brak jakichkolwiek odniesień zarówno w opiniach ekspertów powołanych przez Centralną Komisję, jak i w uzasadnieniu decyzji z 2003 i 2004 roku, do regulacji prawnych zawartych w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych poza swoistą wykładnią znamion występku z art. 115 ust. 1 tejże ustawy, nie mającą nic wspólnego z wykładnią zgodną z zasadą z art. 1 k.k. i z zasadą domniemania niewinności. Otóż przy ocenie, czy mamy do czynienia z występkiem zwanym potocznie plagiatem trzeba uwzględniać całokształt regulacji prawnych powołanej ustawy, a w szczególności przepis art. 29 tej ustawy, według którego "wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów (...) lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości". Ocena, czy mamy do czynienia z korzystaniem z tzw. prawa cytatu, czy zostały przekroczone jego granice, nie jest prosta i nie da się jej ująć wyłącznie procentowo, jak chce Centralna Komisja, a za nią Sąd .... O tym czy takie ewentualne przekroczenie sięga aż przestępstwa, czy też uzasadnia co najwyżej ochronę praw twórcy, w procesie cywilnym władne są ocenić autorytatywnie tylko organy wymiaru sprawiedliwości. "Oczywistość" zaś wchodziłaby w grę, gdyby "biła w oczy", była widoczna bez prowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, była widoczna dla przeciętnego odbiorcy. Trudno uwierzyć, by wybitni recenzenci, znawcy dziedziny nauki, którzy wydawali swoje opinie leżące u podstaw decyzji z 1996 roku, byli mniej wiarygodni w tym przedmiocie i by nie dostrzegli takich cech w dorobku naukowym aniżeli eksperci powołani przez Centralną Komisję w postępowaniu wznowieniowym, opierający się - jak wynika z treści tychże opinii - na opinii osoby niemającej tytułu profesora, którego bezstronność była kwestionowana przez skarżącego. Dodatkowo wzmacnia tę tezę brak jakichkolwiek reakcji ze strony osób rzekomo pokrzywdzonych. Co więcej, ci pokrzywdzeni, wręcz przeciwnie, uważają dzieło skarżącego za pracę nowatorską i ważną, oryginalną i nie widzą żadnych cech plagiatu, a jego dorobek naukowy oceniają bardzo wysoko. Wbrew twierdzeniom Sądu okoliczności te mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem Sąd zaaprobował i podkreślił ustalenia co do "oczywistości" plagiatu. W tej sytuacji nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentów na rozprawie stanowi naruszenie art. 106 § 3 kpa i wywarło oczywisty wpływ na rozstrzygniecie w sprawie". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono również, że - jeżeli przesłanka z art. 145 § 1 pkt 2 kpa nie znalazła potwierdzenia i nie było podstaw do wznowienia postępowania - rażącym naruszeniem prawa było przejście do merytorycznego rozpoznania sprawy, sąd powinien zatem stwierdzić nieważność obydwu decyzji Centralnej Komisji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono ponadto, że "rażącym naruszeniem prawa jest zastosowanie do stanu faktycznego z 1996 r. regulacji prawnych obowiązujących po tej dacie, tj. ustawy z dnia 14 marca 2003 roku w zakresie przesłanek wznowienia postępowania. Otóż nie można podzielić poglądu Centralnej Komisji, zaaprobowanego przez WSA, iż a contrario z milczenia ustawodawcy co do przepisów intertemporalnych w zakresie procedury wznawiania postępowania w sprawie przedstawienia do tytułu profesora wynika jakoby, że stosuje się ustawę nową. Co więcej, nie sposób uznać argumentu, że przepis art. 29 ust. 2 nowej ustawy nie wnosi niczego nowego, a tylko wzmacnia argumentację Centralnej Komisji. Takie rozumowanie Centralnej Komisji, w pełni podzielone przez Sąd, łamie konstytucyjną zasadę nieretroakcji i zasadę zaufania obywateli do organów państwa, a także zasady praw nabytych.... Otóż przepis art. 29 ust. 2 nowej ustawy wprowadza odrębne przesłanki wznowienia postępowania, nieznane w czasie trwania postępowania w 1996 roku, zakończonego decyzją ostateczną z dnia 16 grudnia 1996 roku. Wyraźnie wynika to z jego treści wymienionych w Kodeksie postępowania administracyjnego. W tej sytuacji nie wolno do stanów faktycznych sprzed daty wejścia w życie nowej ustawy stosować ocen prawnych z tej ustawy". W odpowiedzi Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zarzut trzeci nie znajduje potwierdzenia w aktach postępowania sądowego. W piśmie procesowym z dnia 3 listopada 2005 r. (k. 54) skarżący nie tylko wskazał dokumenty, które według jego przekonania powinny znajdować się w aktach komisji, lecz jednocześnie sam je załączył. (w tym artykuły prasowe) poza tylko ekspertyzą dr hab. A. M. K[...] z [...], pismo zaś (wraz z załącznikami) zostało doręczone Komisji z wezwaniem do nadesłania powołanych w nim dokumentów, i dokumenty te Komisja przesłała sądowi pismem z dnia 10 stycznia 2006 r. (k. 73), poza tylko artykułami prasowymi, gdyż nimi nie dysponowała. Zarzut pierwszy - aby pominąć, że ustawę zasadniczą kwalifikuje jako przepisy postępowania w rozumieniu art. 174 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - jest przede wszystkim niejasno sformułowany i już dlatego nie nadaje się do oceny. Natomiast, jeżeli nawet dociekać, o co skarżącemu w istocie chodzi, zarzut nie znajdzie prawnego uzasadnienia. Skarżący bowiem prezentuje przekonanie, że art. 145 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie stanowi wyłącznej podstawy uwzględniania skargi, gdyż "celem sądownictwa administracyjnego jest obrona obywatela przed arbitralnymi decyzjami administracji publicznej i zawsze, gdy taka sytuacja zachodzi obowiązkiem sądu jest skargę uwzględnić". Zapewne dlatego skarżący zarzuca naruszenie art. 8 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, aby sąd - nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi w świetle art. 145 § 1 - uwzględnił skargę bezpośrednio stosując przepisy Konstytucji. Z takim poglądem nie sposób się zgodzić ponieważ sądy administracyjne tylko kontrolują działalność administracji publicznej, lecz nie zastępują organów administracji publicznej w wykonywaniu ich ustawowych zadań, ponadto kontrolę tę sprawują tylko pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej, nie zaś pod względem celowości, społecznej słuszności, czy też merytorycznej zasadności tej działalności, kryteria zaś kontroli sadowej określa właśnie art. 145 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Z kolei nie można podzielić poglądu, aby zaskarżony wyrok podlegał ocenie tylko w świetle art. 2 Konstytucji, bez jednoczesnego odniesienia do ustawy zwykłej, przy czym nawet naruszenie ustawy zwykłej - tej zaś w zarzucie nie wskazano - nie godzi wprost w zasadę demokratycznego państwa prawnego, która nie oznacza nieomylności sądów, lecz wyraża się w dwuinstancyjnym postępowaniu sądowym. Zarzut naruszenia Konstytucji jest więc nietrafny, niezależnie od wagi ewentualnego uchybienia sądu, przy czym sam opis uchybienia wręcz dowodzi, że skarżący błędnie odczytuje stanowisko prezentowane w zaskarżonym wyroku. Do wznowienia postępowania w tej sprawie doszło pod rządami (starej) ustawy z dnia 12 września 1990 r. o tytule naukowym i stopniach naukowych - na podstawie której była wydana decyzja o przedstawieniu do tytułu naukowego - natomiast decyzje wznowieniowe wydano już pod rządami (nowej) ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, i podstawę wznowienia stanowił art. 145 § 1 pkt 2 kpa, podstawę zaś rozstrzygnięcia art. 28 ust. 3 nowej ustawy. Nie zmieniła się zatem, pomimo zmiany ustawy, podstawa wznowienia, lecz zmieniła się - właśnie z powodu zmiany ustawy - podstawa rozstrzygnięcia o istocie sprawy, co sąd wyjaśnił następująco: "Zgodzić się należy z poglądem wyrażonym w odpowiedzi na skargę, że brzmienie art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. "Przewody doktorskie i habilitacyjne niezakończone, do dnia wejścia w życie ustawy, są prowadzone na podstawie przepisów dotychczasowych" pozwalało - a contrario - na zastosowanie w sprawie niniejszej przepisów nowej ustawy, w oparciu o które, po uchyleniu we wznowionym postępowaniu decyzji z dnia 16 grudnia 1996 r., odmówiono przedstawienia M. P. do tytułu naukowego profesora nauk humanistycznych". Rozumowanie a contrario nie było nawet potrzebne, gdyż zawsze stosuje się przepisy nowej ustawy, chyba że sama stanowi inaczej i podstawą rozstrzygającej o istocie sprawy decyzji - w tym również decyzji, o której mowa w art. 151 § 1 pkt 2 kpa - są zawsze przepisy obowiązujące w chwili jej wydania, jeżeli same nie stanowią inaczej. Rozumowanie a contrario dotyczyło więc przepisów nowej ustawy regulujących przedstawienie kandydata do tytułu naukowego, tj. prawa materialnego, podczas gdy w skardze kasacyjnej jest mowa o "zagadnieniach procedury związanej z pozbawieniem nabytego tytułu profesora", tj. o przepisach postępowania - czyli o przepisach kodeksu postępowania administracyjnego regulujących wznowienie postępowania, gdyż nie ma materialnoprawnych przepisów regulujących "pozbawienie nabytego tytułu profesora - i także dlatego zarzut pierwszy jest chybiony. Nietrafny jest wreszcie zarzut drugi, gdyż - pomimo powołania różnych przepisów - nie ma w nim kwalifikacji prawnej odpowiadającej naruszeniu, będącemu przedmiotem zarzutu. Zarzut ten zmierza do wykazania, że nie wystąpiła przyczyna wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 2 kpa, i sąd był obowiązany stwierdzić nieważność obydwu decyzji Komisji, a zatem zaskarżony wyrok narusza art. 145 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, czego jednak już nie podniesiono. Jest odrębnym zagadnieniem, czy - gdyby nie zachodziła przyczyna wznowienia postępowania - decyzje wznowieniowe Komisji podlegały stwierdzeniu nieważności, jak utrzymuje skarżący, czy też tylko uchyleniu (na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), lecz nie można się zgodzić z przekonaniem skarżącego, że prowadzącej do wznowienia postępowania przyczyny nie było, podobnie jak nie można podzielić stanowiska skarżącego co do zakresu postępowania wznowieniowego. Instytucja wznowienia ma na celu usunięcie wad postępowania administracyjnego, i dlatego - stosownie do art. 149 § 2 kpa - najpierw prowadzi się postępowanie co do przyczyn wznowienia - aby ustalić, czy zachodzi przyczyna wznowienia, po ustaleniu zaś przyczyny prowadzi się postępowanie co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Zatem postępowanie co do istoty sprawy zależy od przyczyny wznowienia, i nie każda przyczyna powoduje konieczność powtórzenia wszystkich czynności postępowania, jak ma to miejsce np. w odniesieniu do przyczyn, o których mowa w art. 145 § 1 pkt 3 i 4 kpa. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 2 oraz § 2 i 3 kpa, wznawia się postępowanie, jeżeli kończąca je decyzja ostateczna została wydana w wyniku przestępstwa, nawet przed stwierdzeniem popełnienia przestępstwa, przez sąd, jeżeli popełnienie przestępstwa jest oczywiste, a wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego, i można wznowić postępowanie także w przypadku, gdy postępowanie przed sądem nie może być wszczęte na skutek upływu czasu lub z innych przyczyn określonych w przepisach prawa. Jak stanowi art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu, podlega karze. Wprawdzie art. 29 ust. 1 tej ustawy zezwala na przytaczanie urywków rozpowszechnionych utworów lub drobnych utworów w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną lub prawami gatunku twórczości - których twórcy przysługuje wówczas prawo do wynagrodzenia - lecz przytaczanie ma z istoty jawny charakter i nie pozostawia wątpliwości co do autorstwa przytoczeń, przytoczenie niejawne jest więc przywłaszczeniem lub co najmniej wprowadzeniem w błąd w rozumieniu art. 115 ust. 1. Niemożność wszczęcia postępowania karnego - wobec przedawnienia karalności przestępstwa, czy też z powodu braku wniosku o ściganie pochodzącego od uprawnionej osoby (pokrzywdzonego) - nie stoi na przeszkodzie wznowieniu postępowania administracyjnego, przy czym brak wniosku o ściganie nie pozbawia przestępstwa cech oczywistości, jeżeli oczywistości można dowieść bez odwoływania się do stanowiska samego pokrzywdzonego, i wznowienie postępowania jest niezbędne dla uniknięcia poważnej szkody dla interesu społecznego, jeżeli przestępstwo dotyczy dorobku naukowego będącego podstawą przedstawienia do tytułu naukowego. W skardze kasacyjnej podnosi się, że piśmiennictwo prawnicze nie wymienia czynu z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jako przestępstwa, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 2 kpa, lecz ten argument niczego nie wnosi, gdyż sformułowanie "decyzja została wydana w wyniku przestępstwa" obejmuje każde przestępstwo, którego popełnienie wywarło wpływ na wynik sprawy. Z kolei należy zauważyć, że - aby poruszyć jeszcze inny aspekt - ten sam czyn lub zdarzenie może być różnie kwalifikowane, w zależności od znaczenia, jakie dostrzega w nim organ wznowieniowy. Praca naukowa, mająca znamiona przestępstwa z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, może stanowić przyczynę wznowienia zarówno w świetle pkt 2 (przestępstwo), jak też pkt 1 (fałszywy dowód), wreszcie w świetle pkt 5 § 1 art. 145 kpa, w tym ostatnim zaś przypadku wówczas (ograniczonym krótszym niż pozostałe terminem pozwalającym na uchylenie decyzji, o czym mowa w art. 146 § 1 kpa), kiedy dla organu wznowieniowego istotna jest przede wszystkim okoliczność, że - niezależnie od oceny prawnokarnej - nie wiedział, jaka jest rzeczywista wartość pracy. Ponadto czyn, o który chodzi w sprawie, jest samodzielną przesłanką wznowienia w świetle art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r.o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, który stanowi, że "przesłankami do wznowienia postępowania o nadanie (...) tytułu profesora mogą być także, oprócz wymienionych w Kodeksie postępowania administracyjnego, ujawnione okoliczności wskazujące na to, że (...) tytuł profesora został nadany na podstawie dorobku powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich lub dobrych obyczajów w nauce". Ten sam czyn zatem może być różnie kwalifikowany, lecz sama kwalifikacja jest wtórna w stosunku do istoty czynu, jeżeli ta pozostaje niezmienna. Zwłaszcza, gdy do wznowienia doszło z urzędu, w ramach postępowania co do przyczyny wznowienia (art. 149 § 2 kpa) - mającego na celu nie tylko ustalenie przyczyny wznowienia, lecz jej kwalifikację prawną - pierwotna kwalifikacja mogła ulec zmianie właśnie z uwagi na art. 29 ust. 2 powołanej (nowej) ustawy, który znajdował już zastosowanie, gdyż postępowanie wznowieniowe - chociaż wcześniej wszczęte - nie zostało zakończone przed wejściem w życie tej ustawy. Należy też podkreślić, że postępowanie wznowieniowe - chociaż dotyczy innego postępowania wcześniej zakończonego - jest postępowaniem odrębnym i nowym, stąd - przy braku ustawowych ograniczeń - może być prowadzone według nowych przepisów postępowania, taki zaś proceduralny charakter ma właśnie art. 29 ust. 2 nowej ustawy. Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na mocy art. 184 i art. 204 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło