IV SA/Wa 2097/06

WyrokWSA w Warszawie2007-01-12

Skład orzekający: Anna Szymańska, Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Marian Wolanin

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, gdy strony nie zawarły ugody, a dostępne dowody (znaki graniczne, mapy, dokumenty) były niewystarczające lub sprzeczne?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazał sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu, gdy strony nie zawarły ugody, a dostępne dowody (znaki graniczne, mapy, dokumenty) były niewystarczające lub sprzeczne. Zgodnie z przepisami Prawa geodezyjnego i kartograficznego, w takiej sytuacji organ nie jest uprawniony do wydania decyzji merytorycznej i powinien umorzyć postępowanie, przekazując sprawę do sądu powszechnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. L. i R. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta W. o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Prezydent W. umorzył postępowanie, ponieważ spór graniczny nie został zakończony ugodą, a następnie przekazał sprawę do sądu powszechnego. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych, w tym brak należytej analizy dowodów i bezstronności geodety.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), asesor WSA Marian Wolanin, Protokolant Marek Lubasiński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2007 r. sprawy ze skargi H. L. i R. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] sierpnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości - oddala skargę - Decyzją z dnia [...] czerwca 2006 r., działając na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. oraz art. 29 ust. 3 i art. 34 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, Prezydent W. umorzył postępowanie administracyjne - wszczęte na wniosek Z. P. - w sprawie rozgraniczenia nieruchomości objętej KW [...], stanowiącej własność Z. P., oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], z nieruchomością objętą KW [...], stanowiąca własność H. L. i R. L., oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka nr [...], położonych w obrębie [...] przy ulicy [...] w W. oraz przekazał z urzędu sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Uzasadniając powyższe stanowisko organ podniósł, iż celem postępowania było ustalenie prawidłowego przebiegu granic pomiędzy wyżej opisanymi nieruchomościami. Ponieważ spór graniczny nie został zakończony ugodą postępowanie administracyjne w sprawie należało umorzyć a wniosek Z. P. przekazać sądowi powszechnemu. Odwołanie od opisanej wyżej decyzji organu pierwszej instancji wnieśli H. L. i R. L. W wyniku rozpoznania przedmiotowego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia [...] sierpnia 2006 r. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że stosownie do treści art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 17.05.1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005r. Nr 240, poz. 2027 ze zm.), czynności ustalania przebiegu granic dokonywał umocowany przez organ pierwszej instancji na mocy stosownych upoważnień geodeta J. P., a uprzednio geodeta S. S. Zgodnie z art. 31 ust. 4 ustawy w razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej. Organ podniósł, iż pomimo prawidłowego zawiadomienia H. L. i R. L. o terminie czynności zmierzających do rozgraniczenia nieruchomości, nie stawili się oni w wyznaczonych terminach tj. 30 września 2005 r., 12 października 2005 r. Czynności ustalenia przebiegu granic, z udziałem wyżej wymienionych stron, odbyły się w dniu 23 maja 2006 r. Z czynności tych sporządzone zostały protokoły graniczne. Oceniając przedstawiony materiał dowodowy w sprawie organ odwoławczy stwierdził, że spór co do przebiegu linii granicznych nie został zakończony zawarciem ugody, jak również brak było podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 powołanej ustawy. Zdaniem organu odwoławczego, wobec powyższego prawidłowo - tj. zgodnie z dyspozycją art. 34 powołanej ustawy -postąpił upoważniony geodeta tymczasowo utrwalając punkty graniczne i oznaczając je na szkicu granicznym a ponadto sporządzając opinię i przekazując następnie całość dokumentacji organowi pierwszej instancji. W powołaniu na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z dnia 22 maja 2003 r., sygn. akt: II SA 2630/01) organ wywodził, że w tym stanie prawnym rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, o umorzeniu postępowania administracyjnego, jest zgodne z prawem. Skargę na wyżej opisaną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. wnieśli H. L. i R. L. wnosząc o jej uchylenie i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucili, iż została wydana bez przeprowadzenia szczegółowej analizy merytorycznej w odniesieniu do całości postępowania o rozgraniczenie przedmiotowej nieruchomości. Skarżący podnieśli, że organ pierwszej instancji po otrzymaniu wniosku Z. P. winien był wszcząć postępowanie administracyjne i powołać we właściwym trybie a następnie upoważnić wykonawcę prac geodezyjnych posiadającego odpowiednie uprawnienia zawodowe do wykonania czynności rozgraniczeniowych. Tymczasem, zdaniem skarżących organ upoważnił do wykonania czynności rozgraniczeniowych geodetów wskazanych przez wnioskodawczynię i przez nią finansowanych, co miało negatywny wpływ na sposób realizacji prac przez geodetę, a w szczególności staranność ich wykonania, zgodność z przepisami prawnymi i bezstronność. W ocenie skarżących uprawniony geodeta – J. P. prowadząc postępowanie w przedmiocie rozgraniczenia naruszył przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczenia nieruchomości, bowiem w protokółach granicznych z dnia 30 września 2005 r., 12 października 2005 r. oraz z dnia 23 maja 2006 r. przedstawił wykaz materiałów stanowiących podstawę ustalenia przebiegu granic, podając ich numery ewidencyjne w państwowym zasobie geodezyjnym, nie podał natomiast oceny tych materiałów, a w szczególności tego czy zawierają dane określające położenie znaków granicznych, jaka jest dokładność i metoda pozyskania tych danych. Skarżący podnieśli, że geodeta wyznaczył na gruncie granice nieruchomości z danych ewidencji gruntów, ze współrzędnych geodezyjnych bez dokonania analizy ich pochodzenia, a w szczególności nie podając w jaki sposób zostały one ustalone, czy ustalenie granic odbyło się za zgodą i wiedzą stron zainteresowanych, jaka jest ich dokładność i wiarygodność dla czynności rozgraniczeniowych. Takiej oceny nie ma również na szkicu granicznym. Wskazali, że przedmiotowe dane są co najmniej wątpliwe skoro wyznaczona na ich podstawie granica przecina budynek gospodarczy. Według skarżących dokonując czynności rozgraniczenia geodeta naruszył przepis zawarty w § 20 ust. 1 pkt 5 wyżej wymienionego rozporządzenia. W dokumentach geodezyjnych nie ma jednoznacznych danych, spełniających wymogi określone w standardach technicznych pod względem dokładności, określających przebieg granicy i położenie punktów granicznych. W ocenie skarżących oznacza to, że geodeta poprowadził czynności rozgraniczenia z naruszeniem § 12 rozporządzenia. Skarżący zarzucili, iż w punkcie 1 opisu przebiegu granicy geodeta wpisał oczywistą nieprawdę, że " przebieg granicy na odcinkach oznaczonych na szkicu granicznym w następujący sposób a-b-c-d ustalono na podstawie wznowionych znaków granicznych operat ewidencji gruntów [...], baza danych [...]". Oświadczyli, że granice nieruchomości nigdy dotychczas nie były ustalane i utrwalane znakami granicznymi w postępowaniu administracyjnym lub sądowym z udziałem stron zainteresowanych, nie mogło być zatem wykonane ich wznowienie. Ponadto podnieśli, że geodeta wykorzystał w czasie prowadzenia czynności rozgraniczeniowych dokument, sporządzony w dniu [...] lutego 2002 r. przez firmę "G", dotyczący wyznaczenia granic ewidencyjnych dz. ew. nr [...], stanowiącej własność wnioskodawczyni rozgraniczenia a dokument ten, według skarżących, został sporządzony całkowicie niezgodnie z przepisami zawartymi w art. 39 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, to jest bez zawiadomienia stron zainteresowanych. Przedmiotowy dokument nie zawiera cech dokumentu przyjętego do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego co, w ocenie skarżących, może świadczyć o naruszeniu przepisów zawartych w art. 12 powołanej ustawy przez osobę sporządzającą ten dokument. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, popierając argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów, przy czym stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) nie jest związany zarzutami i granicami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zatem niezależnie od treści zarzutów zawartych w skardze Sąd miał obowiązek zbadania, czy organy rozstrzygnęły sprawę co do istoty w granicach żądania określonego przez stronę. Mając na względzie powyższe unormowanie Sąd uznał, że skarga nie jest uzasadniona albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji stanowiły art. art. 29 ust. 3 i art. 34 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne z 17 maja 1989 r. (tekst jednolity Dz.U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027 ze zm.). Zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 powołanej ustawy, rozgraniczenia nieruchomości - to jest czynności mającej na celu ustalenie przebiegu granic nieruchomości przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami graficznymi oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów - dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) zaś w wypadkach określonych w ustawie sądy powszechne. Stosownie natomiast do treści przepisu art. 34 ust. 2 organ prowadzący postępowanie o rozgraniczenie umarza je i przekazuje sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu jeżeli -w przypadku sporu co do przebiegu granicy - nie dojdzie do zawarcia ugody i nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 tej ustawy. Art. 33 ust. 1 określa natomiast sytuacje, w których wójt (burmistrz, prezydent miasta) może wydać decyzję w sprawie o rozgraniczenie i następuje to wtedy, gdy zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Wydanie decyzji poprzedza: dokonanie przez wójta oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności upoważnionemu geodecie zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia; włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Jednocześnie art. 31 ust. 2 powołanej ustawy wskazuje, iż przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej. Jeżeli brak tych danych albo są one niewystarczające lub sprzeczne ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej ze stron, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy. Unormowanie zawarte z rozdziale 6 Prawa geodezyjnego i kartograficznego wskazuje zatem, że wójt może wydać decyzję o rozgraniczeniu tylko w sytuacjach, gdy przebieg tej granicy można ustalić na podstawie dokumentów wymienionych w art. 31 ust. 2 ustawy lub zgodnych oświadczeń stron. Należy wskazać, że przepisy omawianej ustawy nie wyposażają organów administracji w prawo do rozstrzygania sporów pomiędzy stronami w kwestii rozgraniczenia. Zatem w sytuacji, gdy znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej są niewystarczające lub ze sobą sprzeczne i brak jest zgodnego oświadczenia stron co do przebiegu granicy organ administracji winien umorzyć postępowanie administracyjne i przekazać sprawę do rozpoznania sądowi powszechnemu. Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że prawidłowo organy administracji orzekające w niniejszej sprawie przyjęły, iż zebrany materiał dowodowy nie pozwalał jednoznacznie określić przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami nr [...] i [...] położonymi w obrębie [...] przy ulicy [...] w W. Ze sprawozdania uprawnionego geodety, któremu - zgodnie z treścią art. 31 ust. 1 ustawy - powierzono wykonywanie czynności związanych z rozgraniczeniem -wynika, iż przeprowadził on analizę materiałów archiwalnych, w wyniku której ustalił, że dla obu nieruchomości nie były wykonywane mapy do regulacji ich stanu prawnego lub rozliczające te nieruchomości w większych kompleksach. Brak jest również archiwalnych danych pomiarowych (szkiców polowych dotyczących pomiaru granic z lat 60-tych kiedy powstała pierwotna zasadnicza mapa miasta w skali 1 : 1000). Granica pomiędzy obu nieruchomościami pokazana jest tylko i wyłącznie na szkicach do obliczeń w operatach ewidencji gruntów [...] jako linia prosta i [...] jako linia łamana. W 1974 r. wykonano niepełny pomiar ogrodzenia pomiędzy obu nieruchomościami (pomierzono jedynie koniec ogrodzenia przy ulicy). W 1988 r. wykonany został pomiar aktualizujący sytuację na gruncie, w tym pomiar istniejącego ogrodzenia pomiędzy obu nieruchomościami. Dopiero w odnowionym operacie ewidencji gruntów o numerze [...] wprowadzone zostały współrzędne wszystkich punktów załamania granic działek i nieruchomości. Badając stan prawny przedmiotowych nieruchomości geodeta stwierdził, iż na mapie z 1973 r. granica pomiędzy działkami nr [...] i [...] stanowi linię prostą natomiast na mapie z 1982 r. linię łamaną. Wskazać również należy, iż ze znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy protokółów granicznych wynika, że skarżący powiadomieni o terminie postępowania rozgraniczającego dwukrotnie, to jest w dniach: 30 września 2005 r. i 12 października 2005 r. nie stawili się na postępowanie rozgraniczające natomiast w dniu 23 maja 2006 r. - po prawidłowym powiadomieniu - stawili się i oświadczyli, że nie zgadzają się na ponowne rozgraniczenie działek oraz odmówili wzięcia udziału w rozgraniczeniu. W sytuacji zatem braku znaków, śladów granicznych, zgodnych (niesprzecznych) map i dokumentów, które byłyby wystarczające, aby z całą pewnością ustalić przebieg granicy, prawidłowo Prezydent W. uznał, że nie był uprawniony do wydania decyzji o rozgraniczeniu przedmiotowych nieruchomości na podstawie art. 33 ust. 1 powołanej ustawy. Jak wskazano wyżej w sprawie nie doszło również do zawarcia ugody pomiędzy stronami. W tym stanie sprawy organ pierwszej instancji, w myśl przepisów art. 34 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne zobligowany był do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie rozgraniczenia i przekazania sprawy z urzędu do rozpoznania w postępowaniu nieprocesowym sądowi powszechnemu. Wobec powyższego zaskarżone rozstrzygnięcie organu odwoławczego, którym utrzymano w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] czerwca 2006 r. , należało uznać za odpowiadające prawu. Z przytoczonych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło