I OSK 569/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2007-02-22
Skład orzekający: Janina Antosiewicz, Jerzy Bujko, Roman Ciąglewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz uszkodzonego pojazdu specjalistycznym pojazdem pomocy drogowej, w ramach działalności gospodarczej zarejestrowanej jako pomoc drogowa, stanowi transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, wymagający licencji i opłaty drogowej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przewóz uszkodzonego pojazdu specjalistycznym pojazdem pomocy drogowej, wykonywany w ramach działalności gospodarczej zarejestrowanej jako pomoc drogowa, nie stanowi transportu drogowego w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym. W związku z tym, nałożenie kar pieniężnych za brak licencji, brak opłaty drogowej oraz nieokazanie wykresówek było nieuzasadnione. Sąd podkreślił, że pojazdy pomocy technicznej są wyłączone z niektórych przepisów dotyczących transportu drogowego, a klasyfikacja działalności gospodarczej według PKD jednoznacznie odróżnia pomoc drogową od transportu towarowego.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego nałożył na R. S. kary pieniężne za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, brak opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz nieokazanie wykresówek. Skarżący twierdził, że wykonywał usługę pomocy drogowej polegającą na przewozie uszkodzonego pojazdu, co nie jest transportem drogowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając usługę za transport drogowy. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i decyzje organów, uwzględniając skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, zasądzając od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego R. S. kwotę 4330 zł tytułem kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA: Janina Antosiewicz Sędziowie NSA Jerzy Bujko Roman Ciąglewicz (spr.) Protokolant Ewa Dubiel po rozpoznaniu w dniu 22 lutego 2007 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2005 r. sygn. akt VI SA/Wa 730/05 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kar pieniężnych 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w [...] z dnia [...] nr [...]; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego R. S. kwotę 4330 zł (cztery tysiące trzysta trzydzieści złotych) tytułem kosztów postępowania sądowego za obie instancje.
Uzasadnienie.
Wyrokiem z dnia 15 listopada 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 730/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, z dnia [...], nr [...], utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, z dnia [...], nr [...], o nałożeniu na R. S. kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Wyrok wydany został w następujących okolicznościach sprawy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego powołał się na przepisy art. 5 i art. 92 ust.1 pkt 1 oraz pkt 1.1.1. załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz.2088) w zakresie nałożenia kary 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Nadto Główny Inspektor przytoczył przepis art. 42 ust.1 oraz pkt 1.4.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, jako odnoszący się do kary 3000 zł za brak opłaty za przejazd po drogach krajowych. Trzecie naruszenie polegało na nieokazaniu wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu. Za to naruszenie należało, zdaniem organów administracyjnych, na mocy art. 15 ust.7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz.879) oraz pkt 1.11.11 ust.1 b załącznika do ustawy o transporcie drogowym, nałożyć karę pieniężną w wysokości 600 zł.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie R. S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. Stwierdził, że w dniu 13 lipca 2004 r. nie był wykonywany transport drogowy. Tego dnia była świadczona usługa pomocy drogowej pojazdem specjalnym marki Mercedes Benz, o numerze rejestracyjnym [...], kierowanym przez jego syna A. S. (osobę współpracującą ze skarżącym). Pojazdem tym przewożony był z Wałbrzycha do Świdnicy uszkodzony w wyniku awarii pojazd marki Fiat Panda, o numerze rejestracyjnym [...]. Usługa pomocy drogowej była udzielana klientowi na zlecenie firmy assistance, w ramach działalności gospodarczej i umowy potwierdzonej fakturą. Według skarżącego, świadczenie usługi przewozu uszkodzonego pojazdu przy pomocy pojazdu specjalnego nie jest wykonywaniem transportu drogowego. Wskazał na definicję pojazdu specjalnego zawartą w art. 2 pkt 36 Prawa o ruchu drogowym, zaznaczając, iż w dowodzie rejestracyjnym jego pojazdu widnieje wpis o specjalnym przeznaczeniu pojazdu. Do tego rodzaju pojazdów nie mają zastosowania przepisy o obowiązku uzyskania licencji oraz o obowiązku uiszczenia opłaty drogowej. Zgodnie zaś z przepisem art. 4 pkt 10 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820 z 1985 r., przepisów tego rozporządzenia, jak również obowiązku instalowania tachografów nie stosuje się do przewozów wykonywanych specjalistycznymi pojazdami pomocy technicznej.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie wniósł o oddalenie skargi. Organ odwoławczy powtórzył wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zaakcentował, że w przepisach ustawy transportowej nie wyłączono spod jej zakresu przedmiotowego przewozów wykonywanych pojazdami specjalnymi.
Skarga została rozpoznana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd pierwszej instancji ocenił, że sporna usługa była w istocie usługą przewozu rzeczy. Odnosząc się do argumentacji skarżącego, Sąd nawiązał do definicji pojazdu specjalnego, wskazując, iż pojazdem tym mogą być przewożone osoby lub rzeczy związane z wykonywaniem specjalnej funkcji na drodze. Przewożony takim pojazdem inny uszkodzony pojazd nie jest rzeczą związaną z wykonywaniem specjalnej funkcji na drodze. Wykonywany w dniu kontroli przewóz był zatem, w rozumieniu art. 4 ustawy, transportem drogowym, który stosownie do art. 5 wymagał licencji. Sąd pierwszej instancji wywodził, że obowiązek ponoszenia opłat drogowych przez przedsiębiorców za wykonywanie przejazdu po drodze krajowej, noszącego znamiona transportu drogowego, wynika z art. 42 ust. 1 ustawy. Obowiązek okazania wykresówek lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu wynikał natomiast z art. 15 ust.7 powołanego w decyzji rozporządzenia Rady ( EWG).
W skardze kasacyjnej R. S. zarzucił naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię art. 2 pkt 36 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz.908) polegającą na przyjęciu, że przewożony pojazdem specjalnym inny uszkodzony pojazd nie jest rzeczą związaną z wykonywaniem specjalnej funkcji na drodze oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 4, art. 5 i art. 42 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz.2088) oraz art. 15 ust.7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31 grudnia 1985 r.). Zaznaczył, że podstawę kasacyjną opiera na przesłankach wynikających z art. 174 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie lub zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy. Argumentował, że wykonywał usługę pomocy drogowej, która różni się od usługi transportu drogowego. W tym zakresie powołał się na przepisy ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 101, poz.178). Wskazał, że w ewidencji działalności gospodarczej przedmiot prowadzonej przezeń działalności określono zgodnie z PKD kodem 50.20.B, co oznacza pomoc drogową. Transport drogowy pojazdami uniwersalnymi zapisany jest w PKD za kodem 60.24.B. Sporny przewóz dokonywany był w ramach usługi pomocy drogowej, a nie transportu drogowego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną. Na rozprawie w dniu 22 lutego 2007 r. pełnomocnik Głównego Inspektora Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę kasacyjną należało uwzględnić. Przepis art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. Od razu stwierdzić trzeba, iż nie zachodzą okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, określone w art. 183 § 2 pkt 1 – 6 P.p.s.a.
Przesądzające znaczenie ma niewłaściwe zastosowanie art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz.2088 ze zm.). Z rozwinięcia, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, podstawy skargi kasacyjnej wynika, że skarżący zakwestionował prawidłowość zastosowania tylko tego przepisu spośród szeregu norm art. 4 zawierających definicje określeń użytych w ustawie o transporcie drogowym, mimo iż w samej podstawie wskazał przepis art. 4 bez przywołania konkretnego punktu tego artykułu. Ocena Sądu pierwszej instancji o prawidłowym zakwalifikowaniu przez organy administracyjne działalności skarżącego, w dniu kontroli, tj. 13 lipca 2004 r., jako wykonywania krajowego transportu drogowego, stanowiła zastosowanie przepisu art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i skutkowała zastosowaniem przepisów określających obowiązki wynikające z wykonywania transportu drogowego oraz sankcje za niewypełnienie przez skarżącego tych obowiązków.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie było podstaw, w stanie prawnym obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, do zakwalifikowania działalności skarżącego jako krajowego transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a co za tym idzie stosowania definicji zawartej w tym przepisie jako elementu wykładni i stosowania hipotez art. 5 ust.1 oraz art. 42 ust.1 tej ustawy. Jeśli chodzi o stan prawny obowiązujący w dacie wydania zaskarżonej decyzji, pamiętać należy nie tylko o normach obowiązujących formalnie w dniu wydania decyzji ostatecznej, ale także tych przepisach, które zawierały obowiązki, których wykonania można było domagać się od przedsiębiorcy w dniu wykonywania przezeń zakwestionowanej działalności. Skoro podstawą nałożenia kar pieniężnych było naruszenie przepisów o transporcie drogowym, to w grę mogą wchodzić, zgodnie z regułą tempus regit actum, tylko te normy, które obowiązywały w dniu zdarzenia, tj. 13 lipca 2004 r. (por. uchwała NSA z dnia 20 października 1997 r., sygn. akt FPK 11/97, ONSA 1998/1/10; uchwała NSA z dnia 21 lutego 2000 r., sygn. akt OPS 6/99, ONSA 2000/3/89; uchwała NSA z dnia 12 marca 2001 r., sygn. akt OPS 14/00, ONSA 2001/3/101). W niniejszej sprawie nie było rozbieżności w brzmieniu przepisów obowiązujących w dacie kontroli i w datach rozstrzygania przez organy administracyjne. W tym zakresie podkreślić jednak należy, iż przepis art. 3 ust.2 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym wszedł w życie w dniu 21 października 2005 r., na mocy art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 180, poz.1487). Według art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, użyte w ustawie określenie krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy, pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Prawidłowe odczytanie treści przytoczonej definicji wymaga dokonania wykładni pojęcia "podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy, pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju". Od razu zauważyć trzeba, że niewystarczające jest koncentrowanie sporu na odróżnieniu przewozu dokonywanego pojazdem specjalnym od przewozu wykonywanego pojazdem samochodowym. W świetle bowiem art. 2 pkt 33 oraz art. 2 pkt 36 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz.908 ze zm.) pojazd specjalny jest pojazdem samochodowym. O ile zatem trafne było odwoływanie się przez Sąd pierwszej instancji, w ramach wykładni systemowej, w braku definicji ustawowych pojazdów samochodowych w ustawie o transporcie drogowym, do definicji zawartych w Prawie o ruchu drogowym, to niewystarczające było poprzestanie na konstatacji o spełnianiu wymogów pojęcia wykonywania transportu drogowego, gdy przewóz rzeczy był dokonywany pojazdem samochodowym. O stosowaniu wobec skarżącego przedsiębiorcy przepisu art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nie może także przesądzać zakwalifikowanie przewozu rzeczy dokonywanego pojazdem samochodowym, jako wykonywanie usługi przewozu rzeczy. Nieprecyzyjna i niewystarczająca jest próba oceny charakteru wykonywanego przewozu jedynie z punktu widzenia cywilistycznego. Taki zaś punkt został zaakcentowany w rozważaniach zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji. Ustawa o transporcie drogowym zawiera głównie normy materialnego prawa administracyjnego. W zakresie tej materialnej części omawianej ustawy, w tym także w odniesieniu do przepisu art. 4 pkt 1, ewentualna wykładnia systemowa powinna w pierwszej kolejności sięgać do norm zawartych w innych aktach rangi ustawowej, zaliczanych do prawa administracyjnego materialnego. Metoda wykładni systemowej opiera się na założeniu, iż prawo powinno być spójną, niesprzeczną wewnętrznie całością i że pojedyncze przepisy nie powinny naruszać tego całościowego porządku. Należy patrzeć na przepis w koniecznym związku z innymi przepisami (por. Wojciech Jakimowicz "Wykładnia w prawie administracyjnym", Kantor Zakamycze, Kraków 2006, s. 437). Podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej, w dacie zdarzenia będącego podstawą faktyczną rozstrzygnięć administracyjnych i zaskarżonego wyroku, tj. 13 lipca 2004 r., było regulowane przepisami ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 101, poz.1178 ze zm.). Nie można rozpatrywać przepisu, którego hipoteza obejmuje podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej, w oderwaniu od przepisów ustawy normującej działalność gospodarczą. Na podstawie przepisów Prawa działalności gospodarczej dokonano, w dniu 1 kwietnia 2004 r., zmiany wpisów do ewidencji działalności gospodarczej skarżącego. Dodać jeszcze można, iż przepis art. 7b Prawa działalności gospodarczej, na podstawie którego dokonano wpisu do ewidencji i który w ust.2 pkt 3 zawiera wymóg określenia, w zgłoszeniu o dokonanie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej, przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej, zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności, obowiązuje w dalszym ciągu. Mimo uchwalenia i wejścia w życie przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz.1807 ze zm.), z mocy art. 66 pkt 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz.1808), przepisy art. 7 – 7i Prawa działalności gospodarczej tracą moc z dniem 30 września 2008 r. Przedmiot wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej, w myśl art. 7b ust.2 pkt 3 Prawa działalności gospodarczej, powinien być w ewidencji określony z godnie z Polską Klasyfikacją Działalności. Na uboczu zauważyć warto, że identyczne unormowanie zawarte jest w art. 27 ust.2 pkt 4 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Polska Klasyfikacja Działalności stanowiła, w dacie zmiany wpisu do ewidencji działalności gospodarczej skarżącego (1 kwietnia 2004 r.), załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 października 1997 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) – Dz. U. Nr 128, poz.829 ze zm. Pomoc drogowa została w PKD umieszczona w sekcji: Handel hurtowy i detaliczny; naprawy pojazdów mechanicznych, motocykli oraz artykułów użytku osobistego i domowego. Dalsze precyzowanie tej działalności polegało na umieszczeniu jej w Dziale 50: Sprzedaż, obsługa i naprawy pojazdów mechanicznych i motocykli; sprzedaż detaliczna paliw do pojazdów samochodowych. W ramach tego działu działalność skarżącego umieszczona została w podklasie 50.20.B Pomoc drogowa oraz pozostała działalność usługowa związana z pojazdami mechanicznymi. Podklasa ta obejmowała m.in. udzielanie pomocy drogowej, holowanie. Towarowy transport drogowy został zapisany w innej sekcji, w podklasie 60.24.B Towarowy transport drogowy pojazdami uniwersalnymi. W odniesieniu do PKD nie było zatem żadnych podstaw do przyjęcia, że przewożenie uszkodzonego pojazdu, w ramach wykonywania pomocy drogowej, pojazdem pomocy drogowej, stanowiło jednocześnie wykonywanie transportu drogowego. Tak samo odróżnia oba porównywane rodzaje działalności gospodarczej Załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 stycznia 2004 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) – Dz. U. Nr 33, poz.289 ze zm. – które weszło w życie w dniu 1 maja 2004 r. Chodzi o podklasy: 50.20.B Pomoc drogowa oraz pozostała działalność usługowa związana z pojazdami samochodowymi i 60.24.B Transport drogowy towarów pojazdami uniwersalnymi. W rezultacie należy przyjąć, że wykonywanie przez przedsiębiorcę usługi pomocy drogowej, polegającej na przewozie samochodem do tej usługi przystosowanym, uszkodzonego pojazdu z miejsca awarii do miejsca naprawy, w ramach zgodnej z wpisem do ewidencji działalności gospodarczej określonej w podklasie 50.20.B, według Polskiej Klasyfikacji Działalności, nie stanowiło, w stanie prawnym obowiązującym w dniu 13 lipca 2004 r., wykonywania krajowego transportu drogowego.
W konsekwencji odmiennej oceny doszło do naruszenia prawa materialnego, przez niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust.1 ustawy o transporcie drogowym i przyjęcie, że skarżącego obciążał obowiązek uzyskania licencji, określonej w tym przepisie. Bezpodstawne było więc nałożenie na R. S., w oparciu o art. 92 ust.1 ustawy o transporcie drogowym oraz L.p.1.1.1 załącznika do ustawy, kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. W stanie prawnym obowiązującym w dniu 13 lipca 2004 r., przepis art. 92 ust.1 ustawy o transporcie drogowym przewidywał karę pieniężną za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne, z naruszeniem m.in. obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy. Jak wynika z powyższych uwag skarżący nie wykonywał transportu drogowego. Dla pełnej jasności dodać trzeba, że działalność wykonywana przezeń w dniu 13 lipca 2004 r. nie była także przewozem na potrzeby własne, w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Niezależnie od innych przesłanek pojęcia przewozu na potrzeby własne, nie został w przypadku rozpatrywanego przypadku przewozu uszkodzonego samochodu przez samochód przedsiębiorcy wykonującego działalność pomocy drogowej, ten warunek z art. 4 pkt 4, który polega na "pomocniczości" przewozu w stosunku do podstawowej działalności przedsiębiorcy. Omawiany przewóz, uszkodzonego w wyniku awarii samochodu, stanowił przecież istotę wykonywanej działalności.
Usprawiedliwiona jest także podstawa skargi kasacyjnej w zakresie naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 42 ust.1 ustawy o transporcie drogowym. Co prawda przepis ten zawiera jednostki redakcyjne w postaci punktów, których skarżący nie powołał, ale wskazanie to nie było konieczne, skoro podważenie zastosowania normy nie opiera się na którejkolwiek z przesłanek negatywnych, określonych w art. 42 ust.1 pkt 1 – 5, ale na zanegowaniu reguły sformułowanej w art. 42 ust.1 in principio. To zanegowanie zaś jest zasadne. Obowiązek uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych dotyczył w dacie spornego przewozu przedsiębiorców wykonujących transport drogowy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wykonujących przewozy na potrzeby własne. W dniu kontroli skarżący, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak wynika z dotychczasowych uwag, nie wykonywał ani transportu drogowego, ani przewozu na potrzeby własne. Nie było więc podstaw do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych (art. 92 ust.1 i 4 ustawy o transporcie drogowym oraz L.p.1.4.1 załącznika do ustawy).
Zasadna jest również podstawa kasacji naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 15 ust.7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. U. UE. L. 85.370.8). Przepis ten nie może być stosowany w przypadkach, w których wyłączono obowiązek instalowania i używania urządzeń rejestrujących. Zgodnie z art. 3 ust.1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, urządzenie rejestrujące jest zainstalowane i używane w tych pojazdach, które są zarejestrowane w Państwach Członkowskich i są wykorzystywane do transportu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 4 i art. 14 ust.1 rozporządzenia (EWG) nr 3820/85. W art. 4 pkt 10 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE. L. 85.370.1) jest zaś mowa o wyspecjalizowanych pojazdach pomocy technicznej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego pojazd, którym dnia 13 lipca 2004 r. przewożono uszkodzony inny samochód, spełniał wymogi pojęcia użytego w art. 4 pkt 10 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85. W tej sytuacji nie tylko nie było podstaw do wymagania od przedsiębiorcy okazywania wykresówek, w myśl art. 15 ust.7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, ale także nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust.1 pkt 6 i ust.4 ustawy o transporcie drogowym oraz L.p. 1.11.11.pkt 1 lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Wobec powyższego należało, na mocy art. 188 P.p.s.a., uchylić zaskarżony wyrok i rozpoznać skargę. Rozpoznając skargę należało uchylić decyzje obu instancji, jako wydane z naruszeniem prawa materialnego, opisanym wyżej, które miało wpływ na wynik sprawy. Orzeczenie o kosztach postępowania oparto na przepisie art. 203 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło