VI SA/Wa 393/07
WyrokWSA w Warszawie2007-05-08
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Olga Żurawska-Matusiak, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i zasad ruchu drogowego, czy też odpowiedzialność ta spoczywa wyłącznie na kierowcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i zasad ruchu drogowego na zasadzie ryzyka, niezależnie od odpowiedzialności kierowcy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy oparta jest na zasadzie ryzyka, co oznacza, że ponosi on skutki działań osób, którymi się posługuje w działalności gospodarczej, w tym kierowców. Odpowiedzialność kierowcy jest rozpatrywana w trybie postępowania o wykroczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spółki L. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na spółkę karę pieniężną za szereg naruszeń, w tym nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego, wykonywanie przewozu w okresie zakazu ruchu, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie czasu odpoczynku oraz przekroczenie dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Spółka zarzucała, że odpowiedzialność za te naruszenia ponosi wyłącznie kierowca, a nie przedsiębiorca.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Asesor WSA Danuta Szydłowska Protokolant Anna Mruk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 maja 2007 r. sprawy ze skargi L. Sp. z o.o. z siedziba w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia .[...] sierpnia 2006 r., nr [...],[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na "L." spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w miejscowości O., karę pieniężną w wysokości 3.250 zł za:
− nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego - oznaczenie czasowe na wykresówce niezgodne z urzędowym czasem kraju rejestracji pojazdu
− wykonywanie przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń ruchu określonej kategorii pojazdów,
− przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego
− skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego,
− przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Od decyzji tej odwołała się "L." sp. z o.o., zarzucając naruszenie prawa materialnego, tj. ustawy o transporcie drogowym, czasie pracy kierowców, ustawy prawo o ruchu drogowym, rozporządzenia Wspólnoty Europejskiej nr 3820/85/EWG, umowy AETR oraz naruszenie prawa administracyjnego.
Domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Co do nieprawidłowego działania urządzenia rejestrującego spółka podniosła, że zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 pkt 3 znowelizowanej ustawy o transporcie drogowym, w przypadku gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia m. in. zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określone w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985 .), kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny. Ustawodawca nałożył zatem na organy kontroli obowiązek nakładania w określonych przypadkach kar grzywny na kierowcę pojazdu samochodowego realizującego przewóz drogowy. Kontrolujący na miejscu kontroli, z urzędu powinni byli zastosować cytowany przepis i ukarać kierowcę karą grzywny, nie wszczynając postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy.
W kwestii wykonywania przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń ruchu określonej kategorii pojazdów, odwołująca argumentowała, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 sierpnia 2003 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach jest aktem wykonawczym wydanym na podstawie art. 10 ust. 11 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515, ze zm.), która to ustawa reguluje normy w zakresie ruchu drogowego, a nie zasady zarobkowego wykonywania transportu drogowego rzeczy. Przepisy te odnoszą się więc do osób kierujących pojazdami a nie do właścicieli tych pojazdów, zatem jako winnego stwierdzonych uchybień w zakresie poruszania się w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń w ruchu, wskazują kierowcę - osobę kierującą pojazdem.
Także za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie dziennego czasu odpoczynku oraz przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu, z uwagi na treść cytowanego wyżej art. 92a ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym, odpowiedzialność powinien był ponieść kierowca.
Ponadto odwołująca podniosła, że ustawa z dnia ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z dnia 30 kwietnia 2004 r.), rozporządzenie Wspólnoty Europejskiej nr 3820/85/EWG z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, a także umowa AETR dają możliwość przedłużenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, skrócenia dziennego czasu odpoczynku oraz przedłużenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Spółka twierdziła, że kontrolowany pojazd, w dniach będących przedmiotem kontroli, prowadzony był przez kierowcę w dwóch odrębnych tygodniach rozliczeniowych. Oznaczało to, że zgodnie z ww. przepisami, kierowca miał prawo w tych dniach przedłużyć do 10 godzin zarówno maksymalny czas prowadzenia pojazdu, jak i maksymalny dzienny okres prowadzenia samochodu. Wydłużenie czasu jazdy i okresów prowadzenia pojazdu nastąpiło celem doprowadzenia pojazdu do bezpiecznego miejsca postoju.
Podobnie kierowca miał prawo do skrócenia dziennego odpoczynku, ponieważ zgodnie z art. 8 ww. rozporządzenia WE, odpoczynek taki może być podzielony na trzy części, z czego jedna część nie może być mniejsza niż 8 godzin. Część ta nie jest konkretnie wskazana, tak więc kierowca miał prawo do skrócenia tego odpoczynku.
Wszystkie stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia były wynikiem bezpośredniego i indywidualnego działania kierowcy- Z. T.. Ten z kolei wykonywał pracę w systemie zadaniowego czasu pracy, co oznaczało, że otrzymane zadanie transportowe wykonywał osobiście. Sposób i czas wykonania tych zadań zależały wyłącznie od kierowcy. Na tej podstawie odwołująca spółka twierdziła, że kierowca wykonywał swoją pracę poza kontrolą i ingerencją przedsiębiorcy, dlatego też nie może brać odpowiedzialności za jego czyny.
W ocenie odwołującej się, doprowadziło to do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 6 i 7 k.p.a., bowiem organ I instancji nie podjął wszystkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r., nr [...], utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
W uzasadnieniu organ wskazał, że podstawą faktyczną zaskarżonej decyzji było stwierdzenie przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego naruszeń w postaci:
− nieprawidłowego działania urządzenia rejestrującego - oznaczenie czasowe na wykresówce nie było zgodne z urzędowym czasem kraju rejestracji pojazdu, na wykresówce okazanej do kontroli była godzina 16:35, natomiast pojazd został zatrzymany o godzinie 18:50,
− wykonywania przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń ruchu określonej kategorii pojazdów - pojazd o nr rej. [...] z naczepą o nr rej. [...] prowadzony przez Z. T. został zatrzymany w piątek, dnia [...] sierpnia 2006 r. o godzinie 18:50 na drodze krajowej nr [...] w K.; dopuszczalna masa całkowita zatrzymanego zespołu pojazdów pojazdów wynosiła 42.000 kg, zaś w dniu kontroli obowiązywał zakaz ruchu dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton od godziny 18:00 do godziny 22:00 w piątek, w okresie od pierwszego piątku po zakończeniu roku szkolnego do dnia 31 sierpnia.
− przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego:
1) w dniu 24 lipca 2006 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 10 minut, łączny czas jazdy wyniósł 5 godzin i 40 minut - od godziny 7:40 do 14:00,
2) w dniu 26 lipca 2006 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 1 godzinę i 15 minut, łączny czas jazdy wyniósł 5 godzin i 45 minut - od godziny 11:00 do 17:25,
− skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o 4 godziny i 20 minut; najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowcy na wykresówce z dnia 23/24 lipca 2006 r. wyniósł 4 godziny i 40 minut w godzinach od 18:25 do 23:05, przy czym pojazd zaczął być prowadzony w dniu 23 lipca 2006 r.o godz.4:20,
− przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego o 1 godzinę, na wykresówce z dnia 23/24 lipca 2006r. kierowca prowadził pojazd przez łącznie 11 godzin licząc od rozpoczęcia jazdy o godzinie 23:05 w dniu 23 lipca 2006 r. do 18:25 w dniu 24 lipca 2006 r.
W kwestii pierwszego naruszenia, polegającego na nieprawidłowym działaniu urządzenia rejestrującego, organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 15 ust. 3 tiret pierwszy Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń stosowanych w transporcie drogowym, kierowcy zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z oficjalnym czasem kraju rejestracji pojazdu. Natomiast w myśl art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy bądź wspólnotowych, dotyczących przewozów drogowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. W konsekwencji, załącznik do ustawy w lp. 11.2 ust. 3 sankcjonuje nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego -oznaczenie czasowe na wykresówce niezgodne z urzędowym czasem kraju rejestracji pojazdu, karą pieniężną 100 złotych za każdą wykresówkę, jednakże maksymalnie 1.000 zł.
Kontrola drogowa rozpoczęła się o godzinie 18:50, zaś na okazanej przez kierowcę wykresówce z dnia kontroli - [...] sierpnia 2006 r. - tachograf odnotował godzinę 16:35. W związku z tym organ stwierdził, że w dniu kontroli doszło do naruszenia ww. przepisów prawa, tak więc rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego jest prawidłowe.
Co do drugiego naruszenia, to jest wykonywania przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń ruchu określonej kategorii pojazdów, Główny Inspektor Transportu Drogowego argumentował, że w chwili kontroli, to jest w piątek dnia [...] sierpnia 2006 r. o godzinie 18:50, kierowca bezspornie poruszał się w okresie obowiązywania zakazów ruchu niektórych pojazdów na drogach. W godzinach od 18:00 do 22:00 istniał tam zakaz ruchu dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton, w okresie od pierwszego piątku po zakończeniu roku szkolnego do dnia 31 sierpnia.
Zgodnie z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 sierpnia 2003r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych pojazdów na drogach, wprowadza się zakaz ruchu na drogach pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton (z wyłączeniem autobusów), między innymi od godziny 18 do godziny 22 w piątek. Natomiast w myśl cytowanego art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym oraz zgodnie z treścią lp. 13.2 załącznika do ustawy, wykonywanie przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń w ruchu określonej kategorii pojazdów, sankcjonowane jest karą 1.000 złotych. Dlatego też działanie organu I instancji było prawidłowe.
W kwestii przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, organ wskazał, że zgodnie z art. 7 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, po czteroipółgodzinnym okresie prowadzenia pojazdu kierowcy przysługuje przerwa, co najmniej 45 minutowa, chyba, że zaczyna on okres odpoczynku. Przerwa taka może być zastąpiona przerwami wynoszącymi po co najmniej 15 minut, rozłożonymi na okres prowadzenia pojazdu lub bezpośrednio po tym okresie w taki sposób, aby było to zgodne z przepisami ust. 1. Podczas tych przerw, w myśl art. 7 ust. 4 rozporządzenia, kierowca nie może wykonywać żadnej innej pracy. Do celów niniejszego artykułu czas oczekiwania i czas niepoświęcony prowadzeniu pojazdu, spędzony w pojeździe w ruchu, na promie lub w pociągu nie będzie uważany za "inną pracę". Z kolei ustęp 5 tego artykułu stanowi, że przerwy przestrzegane na podstawie niniejszego artykułu nie mogą być uznawane za dzienne okresy odpoczynku.
Stosownie do wskazanego wyżej art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym bądź przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15000 zł. Natomiast w załączniku do ustawy, w lp. 10.3, określono karę pieniężną w wysokości 150 złotych za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do 30 minut, oraz w wysokości 200 złotych za każde następne rozpoczęte 30 minut.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z wykresówek okazanych przez prowadzącego pojazd wynika, że kierujący naruszył obowiązujące przepisy regulujące czas pracy kierowcy w sposób opisany wyżej. Z powyższych względów rozstrzygnięcie organu I instancji było w tym zakresie prawidłowe.
Niewadliwe była także zaskarżona decyzja w części dotyczącej skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego. Zgodnie z art. 8 ust. 1 i 2 cytowanego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820, w każdym 24-godzinnym okresie kierowca korzysta z dziennego okresu odpoczynku, wynoszącego co najmniej 11 kolejnych godzin, który to okres może być skrócony do minimum dziewięciu kolejnych godzin, nie częściej niż trzy razy w każdym tygodniu, pod warunkiem, że przed upływem następnego tygodnia otrzyma równoważny okres odpoczynku, stanowiący rekompensatę. W dni, kiedy odpoczynek jest nie skrócony zgodnie z pierwszym akapitem, może być wykorzystany w dwóch lub trzech oddzielnych okresach w ciągu 24 godzin, z których jeden musi trwać co najmniej osiem kolejnych godzin. W takim przypadku minimalna długość odpoczynku będzie zwiększona do 12 godzin. W każdym 30-godzinnym okresie, gdy pojazd jest prowadzony przez co najmniej dwóch kierowców, każdy kierowca będzie uprawniony do okresu odpoczynku trwającego nie mniej niż osiem kolejnych godzin. Natomiast w myśl cytowanego już art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 10.2 załącznika do tej ustawy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 100 zł, gdy skrócenie to nastąpiło o czas do jednej godziny, oraz karą 200 zł za każdą rozpoczętą kolejną godzinę.
Ponieważ z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o 4 godziny i 20 minut, gdyż najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowcy na wykresówce z dnia 23/24 lipca 2006 r. wyniósł 4 godziny i 40 minut w godzinach od 18:25 do 23:05 w sytuacji, gdy pojazd zaczął być prowadzony w dniu 23 lipca 2006 r. o godz. 4:20, nałożona kara pieniężna była uzasadniona.
Odnosząc się do ostatniego naruszenia, polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, organ wskazał, że stosownie do art. 6 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820, okres prowadzenia pojazdu między każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku nie może przekraczać dziewięciu godzin. Może być przedłużony dwukrotnie w każdym tygodniu do 10 godzin. Natomiast w myśl cytowanego wyżej art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym, oraz zgodnie z treścią lp. 10.4 załącznika do tej ustawy, karze pieniężnej podlega przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu – o czas powyżej 15 minut do 1 godziny – w wysokości 150 zł, oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę – w wysokości 200 zł.
Rozstrzygnięcie organu I instancji w tym zakresie było prawidłowe, ponieważ zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczył o tym, że kierowca przekroczył maksymalny dzienny okres prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego o 1 godzinę. Zapis na wykresówce z dnia 23/24 lipca 2006 r. dowodzi, że kierowca prowadził pojazd przez łącznie 11 godzin licząc od rozpoczęcia jazdy o godzinie 23:05 w dniu 23 lipca do 18:25 w dniu 24 lipca 2006 r.
Organ II instancji ocenił argumenty strony zawarte w odwołaniu jako niezasługujące na uwzględnienie. Przy stwierdzaniu naruszeń czasu pracy kierowcy organ I instancji zastosował bowiem wszystkie możliwości, jakie przewidują przepisy prawa a które są na korzyść strony. W swej decyzji w sposób wyczerpujący uargumentował wyliczania przekroczeń czasu pracy.
Odnosząc się do argumentu, że kierowca naruszył czas pracy kierowcy celem dojechania do bezpiecznego miejsca postoju, Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że zgodnie z powołanym przez skarżącego art. 12 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85, kierowca może odstąpić od przepisów niniejszego rozporządzenia, jednakże musi on podać powód i rodzaj odstąpienia od rejestracji w wykresówce przyrządu kontrolnego. Kierowca miał zatem prawo naruszyć czas pracy, ale niezwłocznie po zatrzymaniu się na postoju powinien był dokonać niezbędnych zapisów na wykresówce. Nie uczynił tego, zatem twierdzenia strony zawarte w odwołaniu nie stanowią wystarczającej przesłanki do uchylenia decyzji w tym zakresie.
Natomiast co do zarzutu, że winnym naruszeń jest kierowca i to on powinien odpowiadać organ wskazał, że zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenia przepisów ustawy odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca, jak i kierowca. Jednakże orzekanie w sprawach odpowiedzialności kierowcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, natomiast orzekanie w sprawach odpowiedzialności przedsiębiorcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz ustawie o transporcie drogowym. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia statuuje odpowiedzialność opartą na zasadzie winy i przewiduje możliwość korzystania ze środka jakim jest pouczenie, w tym wypadku - pouczenie kierowcy. Odpowiedzialność przedsiębiorcy oparta jest natomiast na zasadzie ryzyka, a zatem zawsze ponosi on odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób , którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje - w tym kierowcy. Zgodnie bowiem z obowiązującą na gruncie prawa administracyjnego zasadą ryzyka (tzw. ryzyka osobowego) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do wykonywanej pracy.
Ponadto, Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, iż organ I instancji nie naruszył przepisów k.p.a. W sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa, w uzasadnieniu swej decyzji odniósł się do oświadczeń strony, jak również pouczył ją o przysługujących jej prawach. Decyzja Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego wskazuje wszystkie fakty, potwierdzające stwierdzone podczas kontroli naruszenia.
Ponadto organ ten wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 kpa, bowiem zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem.
We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na powyższą decyzję, "L." spółka z o. o. domagała się uchylenia obu decyzji w całości i umorzenia postępowania, względnie przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżonej decyzji zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest ustawy o transporcie drogowym, czasie pracy kierowców, ustawy prawo o ruchu drogowym, rozporządzenia Wspólnoty Europejskiej nr 3820/85/EWG, umowy AETR, oraz prawa postępowania administracyjnego. Podtrzymała przy tym w całości stanowisko wyrażone w odwołaniu i powtórzyła argumenty w nim zawarte.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko ze skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
W myśl art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz.1270 ze zm.), Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Skarżąca spółka reprezentowała stanowisko, według którego za stwierdzone naruszenia powinien odpowiadać kierujący pojazdem, a nie przedsiębiorca. Jako podstawę podniesionego zarzutu wskazywano art. 92a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t. Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) – powoływanej dalej jako ustawa. Zgodnie z tym przepisem w przypadku gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985), kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny. Powołując się na ten przepis należy jednak mieć na uwadze treść jego ust. 2 i 3. Orzekanie w sprawach, o których mowa w ust. 1, następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Natomiast wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, realizującego przewóz drogowy (chodzi o podmioty nie będące przedsiębiorcami). Jeżeli zatem organa kontroli widzą taką konieczność, to na podstawie art. 75 pkt 3 ustawy wyniki kontroli mogą zostać wykorzystywane do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania w sprawach o wykroczenia, co nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy, zgodnie z art. 92a ust. 3 ustawy.
Należy więc uznać zarzut spółki, co do ukarania wyłącznie kierującego pojazdem, za nietrafny.
W ocenie Sądu orzekającego w sprawie ustalenia co do nieprawidłowego działanie urządzenia rejestrującego nie budzą wątpliwości. Faktycznie na podstawie okazanych wykresówek stwierdzono, iż czas ustawiony w tachografie nie odpowiadał czasowi obowiązującemu podczas kontroli. Zatem nałożenie kary pieniężnej za to naruszenia było uzasadnione.
Organ administracji prawidłowo ustalił również naruszenie przepisów o wykonywaniu przewozu drogowego w okresie obowiązywania zakazów lub ograniczeń ruchu określonej kategorii pojazdów. Kontrolowany pojazd należał do kategorii pojazdów (z przyczepą), które w dniu kontroli były objęte takim zakazem. Zgodnie bowiem z § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 sierpnia 2003 r. w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (Dz. U. Nr 161, poz. 1565) w przypadku wystąpienia na drogach uplastycznienia nawierzchni bitumicznych, wywołanego wysokimi temperaturami, wprowadza się na tych drogach ograniczenia ruchu pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 12 ton, z wyłączeniem autobusów, poprzez zakaz ich ruchu na obszarze całego kraju lub jego części w godzinach od 1100 do 2200. W dacie kontroli (piątek dnia [...] sierpnia 2006 r. godz. 18:50), kierowca bezspornie naruszył powyższy zakaz. W godzinach od 18:00 do 22:00 istniał na drodze, którą jechał zakaz ruchu dla pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton, w okresie od pierwszego piątku po zakończeniu roku szkolnego do dnia 31 sierpnia. Zatem nałożona kara pieniężna była uzasadniona. Natomiast nie można zgodzić się ze stwierdzeniem skarżącej, że przepisy ww. rozporządzenia dotyczą wyłącznie kierowców. W myśl bowiem art. 92 ust. 1 pkt 5 ustawy kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów o ruchu drogowym oraz w zakresie ochrony środowiska, okresowych ograniczeń ruchu pojazdów na drogach lub zakazu ruchu niektórych ich rodzajów podlega karze pieniężnej. Natomiast zgodnie z art. 4 pkt 6a ustawy przewóz drogowy to transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985), a nie ulega wątpliwości, że usługi transportu drogowego wykonywała skarżąca spółka, a nie kierujący pojazdem. To, że kierowca był zatrudniony "w systemie zadaniowym czasu pracy" nie zwalniało spółki z odpowiedzialności związanej z wykonywaną działalnością gospodarczą.
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę organ administracji prawidłowo dokonał ustaleń w zakresie przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego. Ustalenia te są bardzo szczegółowe i poparte wykazanymi dowodami. Dokonując tych ustaleń i nakładając kary pieniężne organ administracji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego nie uchybiając przepisom postępowania. Spółka w zasadzie nie kwestionowała tych ustaleń i prawidłowości nałożonych kar pieniężnych, podnoszą jedynie, że za te naruszenia powinien odpowiadać kierowca, a nie ona, co z powodów już omawianych nie można było uznać za trafne.
Kontrola stwierdziła również przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu. Skarżąca powołując się art. 12 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego uważała, że do naruszenia nie doszło, gdyż kierowca musiał dojechać do parkingi. Zgodnie z ww. przepisem powołanego rozporządzenia pod warunkiem że nie zagraża to bezpieczeństwu na drodze oraz w celu umożliwienia kierowcy dojazdu do odpowiedniego miejsca postoju, kierowca mógł odstąpić od przepisów tego rozporządzenia w zakresie niezbędnym do zapewnienia bezpieczeństwa pojazdu lub jego ładunku. Jednakże kierujący pojazdem musiał zapisać na wykresówce co było powodem odstąpienia od przepisów rozporządzenia. Takich zapisów na wykresówkach nie było, jak również kierowca nie podał co było powodem odstąpienia od wymaganej rejestracji w wykresówkach przyrządu kontrolnego. Powoływanie się zatem przez skarżącą spółkę na normę wyrażoną w art. 12 wymienionego rozporządzenia, jako usprawiedliwiającą niezastosowanie się do jego przepisów, było w ocenie Sądu bezpodstawne, albowiem nie wykazano właściwymi dowodami, iż zachodziła konieczność skorzystania z tego przepisu.
Z uwagi na powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny, stwierdzając, iż organ administracji, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego i przy zachowaniu właściwych przepisów postępowania, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył zgromadzony materiał i dowody w sprawie, uzasadniając rozstrzygnięcie stosownie do art. 107 § 3 k.p.a., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło