IV SA/Wa 335/07
WyrokWSA w Warszawie2007-06-14
Skład orzekający: Anna Szymańska, Jarosław Trelka, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Gospodarki odmawiająca stwierdzenia nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego z 1955 r. jest zgodna z prawem, w szczególności w kontekście włączenia nieruchomości do przedsiębiorstwa przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej z 1946 r. i jej stanu technicznego po działaniach wojennych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Ministra Gospodarki jest zgodna z prawem. Wskazał, że zasada związania oceną prawną wyrażoną w prawomocnych orzeczeniach sądów administracyjnych (art. 153 PPSA) została zachowana. Stwierdził, że stan techniczny nieruchomości i budynków, w tym stopień ich zniszczenia wojennego, nie wyklucza nacjonalizacji, gdyż ustawa nacjonalizacyjna nie zawiera takich wyłączeń i uwzględniała możliwość strat wojennych. Podkreślił, że nieruchomość była niezbędna dla funkcjonowania przedsiębiorstwa i została włączona do niego przed 5 lutego 1946 r., co potwierdza protokół zdawczo-odbiorczy, a tożsamość przedsiębiorstw nie budzi wątpliwości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Stowarzyszenia T. na decyzję Ministra Gospodarki odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia z 1955 r. dotyczącego nacjonalizacji nieruchomości. Stowarzyszenie kwestionowało, czy nieruchomość została włączona do przedsiębiorstwa przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej (5 lutego 1946 r.), podnosząc, że budynki były zniszczone wojennie i nie nadawały się do produkcji, a także że nieruchomość była w posiadaniu stowarzyszenia. Minister Gospodarki utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając, że nieruchomość była niezbędna i włączona do przedsiębiorstwa przed wskazaną datą, a zniszczenia wojenne nie miały znaczenia.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Anna Szymańska, Sędziowie asesor WSA Jarosław Trelka (spr.),, asesor WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant Julia Dobrzańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2007r. sprawy ze skargi T. z siedzibą w G. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji -oddala skargę-
IV SA/Wa 335/07
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2003 r. Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej utrzymał w mocy decyzję Ministra Gospodarki z [...] października 2002 r. stwierdzającą nieważność orzeczenia Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła z dnia [...] czerwca 1955 r. w sprawie zatwierdzenia protokołu zdawczo - odbiorczego przedsiębiorstwa Z. P. w P., ul. [...], zwanego też dalej "orzeczeniem". Stwierdzenie nieważności orzeczenia dotyczyło tej jego części, w której obejmowało ono nieruchomość położoną w P. przy ul. [...] (dawna nazwa – [...]), zwanej też dalej "nieruchomością". Organ uznał, że rażące naruszenie prawa przy podejmowaniu orzeczenia polegało na nacjonalizacji mienia, które nie było własnością nacjonalizowanego przedsiębiorstwa. Naruszało to, w ocenie organu, ustawę z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. Nr 3, poz. 17 ze zm.), zwaną też dalej "ustawą".
Wyrokiem z dnia 9 września 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił obydwie wydane w tej sprawie decyzje wskazując, że ocena, iż na mocy ustawy niedopuszczalne było znacjonalizowanie mienia nie będącego własnością nacjonalizowanego przedsiębiorstwa, jest niewłaściwa. Świadczy o tym nie tylko zamieszczona w ustawie przedmiotowo - funkcjonalna definicja przedsiębiorstwa, ale też wydane na podstawie ustawy przepisy wykonawcze, tj. rozporządzenie Rady Ministrów z 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U. Nr 16, poz. 62 ze zm.), zwane też dalej "rozporządzeniem", a także samo orzeczenie. Sąd podkreślił, że przedmiotem badania w postępowaniu administracyjnym nadzorczym powinno być ustalenie, czy nieruchomość została włączona do składników mienia przedsiębiorstwa Z. P. w P., ul. [...], przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. przed 5 lutego 1946 r. Ponadto Sąd podkreślił konieczność wyjaśnienia kwestii legitymacji procesowej T. w G., które było inicjatorem postępowania nadzorczego, i które wywodziło, iż jest prawnym kontynuatorem T. w P. będącego właścicielem nieruchomości w dacie nacjonalizacji.
Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r. Naczelny Sąd administracyjny oddalił skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji.
Decyzją z dnia [...] października 2006 r. Minister Gospodarki "nie stwierdził nieważności" orzeczenia. Podkreślił m.in., że protokół zdawczo - odbiorczy z [...] listopada 1949 r. wymieniał nieruchomość jako część składową przedsiębiorstwa przed 5 Iutego1946 r. W związku z tym nieruchomość przeszła na własność Państwa w dniu zatwierdzenia protokołu, tj. w dniu [...] czerwca 1955 r. Protokół wymieniał (zał. Nr 1 i 3) T. jako właściciela nieruchomości i był on integralną częścią decyzji nacjonalizacyjnej z [...] czerwca 1955 r., tj. orzeczenia. Organ przyznał, że protokół, wbrew wymogom rozporządzenia, nie stanowił skąd, kiedy i na jakiej zasadzie do przedsiębiorstwa nieruchomość została wniesiona, ale nie jest to rażące naruszenie prawa. Ocenił, że nieruchomość została włączona do przedsiębiorstwa przed 5 lutego 1946 r., gdyż włączył ją do przedsiębiorstwa już okupant w czasie wojny. W tym też czasie rozbudowano istniejącą na nieruchomości infrastrukturę i prowadzono działalność produkcyjną w zakresie przemysłu [...]. Dla prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa nieruchomość była więc niezbędna. Przedsiębiorstwo P. zostało założone w 1933 r., a zajmowało nieruchomość przy ul. [...] należącą do T. Z załącznika Nr 1 do protokołu wynika, że w okresie okupacji okupant rozbudował zakład o nowy oddział przy ul. [...]. Po wojnie, pomimo znacznych zniszczeń na nieruchomości, budynki przy ul. [...] zostały zaadoptowane przez zarządcę państwowego i były wykorzystywane na cele przemysłowe. Fakt, że okupant wykorzystywał budynki przy [...] na cele produkcyjne także świadczy, że zostały one włączone wraz z nieruchomością do przedsiębiorstwa przed 5 lutego 1946 r.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy T. zakwestionowało tożsamość Z. "P." Sp. z o. o., które prowadziły działalność na nieruchomości przed wojną, oraz Z. "H." Sp. z o. o., którego mienie zostało znacjonalizowane. Nie wyjaśniono też, w ocenie skarżącej, czy po wojnie przywrócono przedsiębiorstwo spółce Z. Sp. z o. o., oraz czy, kiedy i na jakiej podstawie ustanowiono nad przedsiębiorstwem zarząd przymusowy. Tylko wyjaśnienie tych kwestii pozwoli ocenić legalność decyzji nacjonalizacyjnej, tj. ustalić, czy nieruchomość istotnie
została włączona do przedsiębiorstwa przed 5 lutego 1946 r. Nie wykazano też żadnymi dowodami, że nieruchomość po jej opuszczeniu przez okupanta została zaadoptowana przez zarządcę państwowego na cele przemysłowe. Nie wykazano też, aby nieruchomość była niezbędna w dniu 5 lutego 1946 r. dla prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Brak dowodów, że w tym dniu Przedsiębiorstwo "H." prowadziło działalność produkcyjną.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. Minister Gospodarki utrzymał w mocy swoją decyzję z [...] października 2006 r. i powtórzył zaprezentowaną już argumentację. Brak wskazania w protokole źródła, tytułu prawnego i sposobu pozyskania nieruchomości przez przedsiębiorstwo naruszało § 75 ust. 2 i 3 rozporządzenia, ale nie było to rażące naruszenie prawa. Odnośnie zarzutów zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy organ wskazał, że protokół jednoznacznie wskazuje na tożsamość spółki "H." i spółki "P.". Na tę tożsamość wskazuje już sama sentencja orzeczenia z [...] czerwca 1955 r. Ponadto organ powtórzył, że skoro nieruchomość była wykorzystywana przez okupanta, który zakład rozbudował, to była ona niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa, i że włączenie jej do tego przedsiębiorstwa nastąpiło przed 5 lutego 1946 r. Kwestia jaka firma niemiecka prowadziła w czasie okupacji działalność na nieruchomości oraz czy po wojnie przywrócono ją przedwojennej spółce nie ma w sprawie znaczenia. Nieruchomość została znacjonalizowana zgodnie z prawem, gdyż istniejące na niej w dacie 5 lutego 1946 r. zabudowania i urządzenia czyniły ją niezbędną na cele określone w ustawie nacjonalizacyjnej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję z dnia [...] grudnia 2006 r. skarżące Stowarzyszenie zarzuciło organowi brak dowodów na przyjęcie tezy, iż po opuszczeniu nieruchomości przez okupanta budynki zostały zaadoptowane przez zarządcę i że w dniu 5 lutego 1946 r. prowadzono tam działalność produkcyjną. Przejęcie i rozbudowanie [...] przez okupanta nie wskazuje, iż przejęcie nieruchomości nastąpiło przez 5 lutego 1946 r, gdyż budynki te zostały w znacznym stopniu zniszczone wskutek działań wojennych. Do przedsiębiorstwa nie mogły więc być, przed 5 lutego 1946 r, włączone jedynie zgliszcza. Organ nie uwzględnił dowodów, iż do 1953 r. nieruchomość była we władaniu stowarzyszenia. Bezpodstawnie też przyjęto, że w dacie 5 lutego 1946 r. zarządca zaadaptował budynki na cele produkcyjne. Wbrew twierdzeniom zaskarżonej decyzji z protokołu nie wynika, że w tej dacie budynki były w nadającym
się do tego stanie - protokół nie operuje bowiem żadną datą. Ponadto nie wykazano, że prowadzono w tej dacie działalność produkcyjną, co jest wątpliwe także z uwagi na charakter tej działalności w czasie wojny ([...]). Nie ustalono też daty ustanowienia zarządu, co pomogłoby w ustaleniu, czy do 5 lutego 1946 podjęto produkcję. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie wydanych w sprawie decyzji.
W odpowiedzi na skargę organ powtórzył swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Stosownie natomiast do art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na decyzje administracyjne. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem materialnym i formalnym obowiązującym w dacie wydania takiej decyzji.
Skarga analizowana według powyższych kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności przywołać należy zasadę wynikającą z art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, według której ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. W niniejszej sprawie w prawomocnych wyrokach z dnia 9 września 2004 r., a następnie z 21 grudnia 2004 r, sądy administracyjne oceniły, że zgodnie z ustawą z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej, nacjonalizowane mienie nie musiało stanowić własności przedsiębiorstwa, które podlegało nacjonalizacji. Kwestia ta jest zatem ostatecznie wyjaśniona.
Jak wynika z załącznika nr 1 do protokołu z [...] listopada 1949 r. nieruchomość stanowiąca własność skarżącego znajdująca się przy ul. [...] w P. została włączona do przedsiębiorstwa P. (zwanego też dalej "przedsiębiorstwem") jeszcze przed II Wojną Światową, po jego powstaniu w 1933 r. Nieruchomość stanowiła teren, na którym prowadzona była produkcja na potrzeby przemysłu [...]. W czasie wojny okupant nadal prowadził i rozwinął tam produkcję, a ponadto rozwinął ją w innym zakładzie przy ul. [...] w P.
Skarżące Stowarzyszenie nie zakwestionowało faktu wykorzystywania nieruchomości na potrzeby przedsiębiorstwa już przed wojną, a jedynie podało w wątpliwość jego wykorzystywanie na cele produkcji przemysłowej w dacie 5 lutego 1946 r.
W skardze jako jeden z głównych zarzutów wskazano, że w czasie działań wojennych budynki znajdujące się przy ul. [...] zostały w znacznym stopniu zniszczone. Z tego faktu skarżące Stowarzyszenie wyprowadziło wniosek, że nieruchomość nie mogła zostać włączona do przedsiębiorstwa przed wejściem w życie ustawy, tj. przed 5 lutego 1946 r., gdyż nie mogły zostać do niego włączone "jedynie zgliszcza". Wniosek ten Sąd uznał jednak za bezpodstawny i niezrozumiały. Należy bowiem zauważyć, że niezależnie od tego, czy budynki i mienie ruchome usytuowane przy ul. [...] zostały zniszczone, a także jaki był stopień tego zniszczenia, ustawa w żadnym przepisie nie uprawnia do wniosku, że wymienione w jej art. 3 przedsiębiorstwa podlegały nacjonalizacji tylko wówczas, gdy znajdowały się w określonym stanie umożliwiającym prowadzenie produkcji przemysłowej. Sąd zauważa, że konstruujące przedmiotowo - funkcjonalną definicję przedsiębiorstwa ustawa nacjonalizacyjna nie czyniła żadnych wyłomów od generalnej zasady podlegania jej przepisom. Stan techniczny, sprawność, stopień zniszczenia czy jakość składników mienia ruchomego i nieruchomego nie miały wpływu na zakres przedmiotowy tej ustawy. Co więcej - jak słusznie zauważa organ ustawa w art. 7 ust. 5 dostarcza dodatkowego argumentu dla przyjęcia, że nacjonalizacji podlegało przedsiębiorstwo w sensie funkcjonalnym także wtedy, gdy składniki tego przedsiębiorstwa uległy zniszczeniu. Skoro bowiem w przepisie tym przewidziano obowiązek uwzględnienia przy obliczaniu odszkodowania obniżenia wartości przedsiębiorstwa na skutek strat wojennych, to konsekwentnie należy przyjąć, że ówczesny Ustawodawca liczył się z faktem zniszczeń wojennych w tym mieniu. Mimo tego jednak ustawa nie zawiera żadnego przepisu wyłączającego przedsiębiorstwa z nacjonalizacji ze względu na te zniszczenia. Poza tym gdyby taka miała być intencja Ustawodawcy, to oczekiwać należałoby określenia stopnia (procentu) zniszczeń
wojennych w mieniu, po przekroczeniu którego nacjonalizacja byłaby wykluczona. Takiego przepisu w ustawie nie ma. Ponadto argumentacja skarżącego opiera się na niczym nieuzasadnionym założeniu, że zniszczenie mienia, zwłaszcza w znacznym stopniu, wyklucza jego późniejsze przywrócenie do stanu umożliwiającego produkcję przemysłową. Niezrozumiałe jest stanowisko, według którego mienie stanowiące w przeszłości, tuż po zakończeniu działań wojennych, "jedynie zgliszcza" nie mogło służyć do produkcji przemysłowej w lutym 1946 r. Z protokołu zdawczo -odbiorczego (zał. Nr 1) istotnie wynika przecież, że zniszczenia te zostały usunięte. Przyznać należy, że protokół rzeczywiście nie podaje daty usunięcia powyższych zniszczeń wojennych oraz ponownego podjęcia produkcji przemysłowej na nieruchomości. Niemniej stopień tych zniszczeń z powyżej podanych względów jest bez znaczenia, a ponadto nie może być wątpliwości co do ciągłości przedsiębiorstwa w sensie przedmiotowym (zespół składników majątkowych) funkcjonującego na nieruchomości w czasie pomiędzy włączeniem nieruchomości do przedsiębiorstwa (co nastąpiło jeszcze przed wojną), a dniem wejścia ustawy w życie, tj. 5 lutego 1946 r.
W świetle powyższego jako zasadne należy ocenić stanowisko organu, że bez większego znaczenia pozostaje okoliczność, kiedy wobec przedsiębiorstwa został ustanowiony zarząd państwowy. Okoliczność ta nie ma bowiem w sprawie znaczenia prawnego - jej precyzyjne ustalenie nie wpłynęłoby w żaden sposób na rozstrzygnięcie, gdyż ustawa nie uzależniała nacjonalizacji od ustanowienia zarządu, lecz jedynie od włączenia danego składnika mienia do przedsiębiorstwa przed 5 lutego 1946 r. oraz od niezbędności tego składnika dla prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa z zastrzeżeniem powszechności zniszczeń wojennych. Analogicznie nie miało w sprawie znaczenia, jakie przedsiębiorstwo niemieckie (pod jaką firmą) prowadziło na nieruchomości produkcję w czasie wojny, a także czy i kiedy samo przedsiębiorstwo zostało zwrócone przedwojennej spółce polskiej. Te okoliczności także są obojętne z punktu widzenia przedmiotowego zakresu nacjonalizacji.
Organ zasadnie więc ocenił, że nieruchomość została włączona do przedsiębiorstwa przed 5 lutego 1946 r, a także, że w dacie tej nieruchomość była niezbędna dla prawidłowego prowadzenia produkcji. Wskazuje na to protokół zdawczo - odbiorczy, a zniszczenia wojenne oceny tej nie zmieniają.
W toku postępowania administracyjnego skarżące Stowarzyszenie zakwestionowało tożsamość Z. "P. Sp. z o. o., które prowadziły działalność na nieruchomości przed wojną, oraz Z. "H." Sp. z o. o., którego mienie zostało znacjonalizowane. W tym zakresie Sąd podzielił wyjaśnienia organu, że protokół jednoznacznie wskazuje na tożsamość spółki "H." i spółki "P.". Na tę tożsamość wskazuje już sama sentencja orzeczenia z [...] czerwca 1955 r., w którego pierwszym zdaniu podano aktualną (z 1955 r.), jak i byłą (przedwojenną) nazwę przedsiębiorstwa. Niezależnie zatem od intencji skarżącego formułującego ten zarzut (w razie jego zasadności należałoby dojść do wniosku, że skarżące Stowarzyszenie w ogóle nie jest legitymowane do żądania wszczęcia administracyjnego postępowania nadzorczego), zarzut powyższy uznać należy za chybiony.
Zarzutem skargi był też brak odniesienia się przez organ do dwóch dokumentów złożonych przez skarżące Stowarzyszenie w toku postępowania administracyjnego, tj. pism Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w P. z [...] października 1950 r. oraz [...] marca 1953 r, w których rozporządzono nieruchomością przy ul. [...]. Sąd zauważa jednak, że z pism tych nie można wyprowadzić wniosku, iż w datach, z których one pochodzą, nieruchomość była w posiadaniu Stowarzyszenia. Jak wynika bowiem z treści pierwszego z tych pism Stowarzyszenie w dacie [...] października 1950 r. już nie istniało. Poza tym zostały one sporządzone w związku z procesem likwidacji Stowarzyszenia, zatem w oderwaniu od ustawy nacjonalizacyjnej oraz orzeczenia nacjonalizacyjnego z [...] lutego 1948 r. W żadnym stopniu nie mogą one podważyć dokonanej orzeczeniem z tego dnia nacjonalizacji spółki "H.". Niemniej podzielić należy stanowisko, że organ powinien odnieść się do znaczenia tych pism. Brak takiego odniesienia może być jednak traktowany wyłącznie w kategoriach uchybienia proceduralnego nie mającego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Analizując zaskarżoną decyzję należy mieć na względzie, że została ona wydana w ramach postępowania nadzorczego określonego art. 156 i następne Kpa. Co prawda w tym przypadku zastosowanie znajdują ogólne przepisy procedury administracyjnej dotyczące ciężaru dowodu oraz obowiązku samodzielnej inicjatywy dowodowej organu, to jednak w postępowaniu nadzorczym zasada ta doznaje pewnej modyfikacji. Otóż pamiętać należy, że decyzje administracyjne korzystają z
domniemania legalności. Od [...] czerwca 1955 r. upłynął taki okres czasu, że w naturalny sposób postępowanie dowodowe w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia pochodzącego z tej daty napotykać może na trudności i ograniczenia. Nie można zatem uznać, że ewentualne braki w zakresie ustaleń faktycznych (np. w czyim posiadaniu i zarządzie było przedsiębiorstwo od opuszczenia go przez okupanta do wejścia w życie ustawy, kiedy dokładnie wprowadzono wobec przedsiębiorstwa zarząd państwowy albo jaka spółka niemiecka dysponowała nieruchomością w czasie wojny) zaistniałe wskutek obiektywnych trudności dyskwalifikują taką decyzję. Organ zobowiązany był do przeprowadzenia wszystkich, możliwych w danych okolicznościach środków dowodowych. W ocenie Sądu Minister Gospodarki obowiązek ten wykonał. Po jego wykonaniu nie obalono domniemania legalności orzeczenia z [...] czerwca 1955 r.
Mając powyższe na uwadze, uznając, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, Sąd, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnym, skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło