III SA/Po 601/07
WyrokWSA w Poznaniu2007-08-09
Skład orzekający: Maria Kwiecińska, Tadeusz M. Geremek, Szymon Widłak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kopaliny stanowiące część składową nieruchomości gruntowej, wydobywane metodą odkrywkową, są własnością właściciela gruntu, a nie Skarbu Państwa, co wyklucza możliwość ich wywłaszczenia na cele publiczne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 KPA, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ odwoławczy nie dokonał należytej oceny merytorycznej kwestii prawnych podniesionych przez skarżącą, dotyczących statusu prawnego kopalin znajdujących się pod gruntem. Kontrola prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego stała się niemożliwa z powodu wskazanych uchybień proceduralnych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wywłaszczenia nieruchomości na cele związane z odkrywką węgla brunatnego. Starosta wywłaszczył nieruchomość, ustalając odszkodowanie, które pomniejszono o hipotekę. Wojewoda uchylił decyzję Starosty i umorzył postępowanie, jednak Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rolnictwa stwierdził nieważność decyzji Wojewody. Następnie Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty. Skarżąca kwestionowała prawo Skarbu Państwa do kopaliny (węgla brunatnego) jako części składowej nieruchomości, co miało wpływać na zasadność wywłaszczenia i wysokość odszkodowania. WSA oddalił skargę, a NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Kwiecińska Sędziowie NSA Tadeusz M. Geremek ( spr.) As. sąd. Szymon Widłak Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 09 sierpnia 2007r. przy udziale sprawy ze skargi T.K. na decyzję Wojewody z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wywłaszczenie nieruchomości I uchyla zaskarżoną decyzję, III stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. /-/Sz. Widłak /-/M. Kwiecińska /-/T.M. Geremek
Starosta w K. decyzją z dnia [...] nr [...] wywłaszczył na rzecz Skarbu Państwa na cele związane z realizacją odkrywki węgla brunatnego "J. II B" wraz z inwestycjami towarzyszącymi, niezabudowaną nieruchomość gruntową położoną w obrębie R. gm. K. oznaczoną numerem geodezyjnym [...] o pow. 1,5661 ha stanowiącą wg zapisu działu II księgi wieczystej KW nr [...] prowadzonej przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w K. własność T.K. wraz z obciążoną hipoteką przymusową na rzecz Spółki "H." w M.. Starosta ustali odszkodowanie za dokonane wywłaszczenie nieruchomości określonej w pkt 1 decyzji w wysokości [...]zł., a ustaloną kwotę odszkodowania na rzecz właścicielki nieruchomości pomniejszył o kwotę [...]zł. tytułem wierzytelności hipotecznej ustalonej na rzecz "H." Sp. z o.o. w M.., a także stwierdził, iż decyzja stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej prawa własności wywłaszczonej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa.
W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, iż uchwałą nr [...] z dnia [...] Rada Miejska w K. zatwierdziła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy, zawierający w swej treści m. in. obszar górniczy złoża P. IV, utworzony decyzją nr [...] z dnia 30 sierpnia 1993r. Ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. W oparciu o ustalenia planu, Wojewoda K. decyzją nr [...] o ustaleniu lokalizacji inwestycji wyznaczył miejsce i granice lokalizacji odkrywki "J.II" zlokalizowanej na złożu obszaru górniczego P. IV z równoczesnym podziałem na odkrywkę J. II A i J.II B oraz projektowanym czasookresem eksploatacji poszczególnych złóż. Dla złoża P. IV – J. II B projektowany okres eksploatacji ustalony został na lata 1998 – 2018. Na tej podstawie inwestor rozpoczął działalność wydobywczą. Realizatorem ww. inwestycji, która zgodnie z art. 6 pkt 8 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2004r. Nr 261 poz. 2603 ze zm.) utożsamia się z celem publicznym, stosownie do udzielonej koncesji nr [...] z dnia [...], i z dnia [...] czerwca 1998r. przez Ministra Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa jest Kopalnia Węgla Brunatnego "K." S.A. w K..
Z powodu braku możliwości, mimo poczynionych starań, nabycia praw do przedmiotowej nieruchomości w drodze umowy cywilnoprawnej, KWB "K." S.A. wniosła do Starosty K. o wywłaszczenie działki 121/1. Postępowanie wywłaszczeniowe poprzedzono rokowaniami, które nie doprowadziły do porozumienia. T.K. żądała wywłaszczenia całej nieruchomości, natomiast KWB "K." S.A. z uwagi na plany wydobywcze nie wyrażała zgody na wywłaszczenie całej nieruchomości i uzasadniała swoje stanowisko nie tylko planami wydobywczymi, ale i brakiem środków na wykup całej nieruchomości. W tej sytuacji Starosta wszczął postępowanie wywłaszczeniowe.
Od decyzji Starosty K. odwołanie wniosła T.K., żądała wywłaszczenia całej nieruchomości i wskazywała, iż wywłaszczona działka stanowi integralną część gospodarstwa rolnego.
W wyniku rozpoznania odwołania Wojewoda decyzją z dnia [...] nr [...] uchylił decyzję Starosty K. i umorzył postępowanie pierwszej instancji.
Skargę na ww. decyzję KWB "K." S.A. w K. w dniu 17 września 2002r. Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy postanowieniem o sygn. II SA/Po 1865/02 odrzucił.
Prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rolnictwa Miast decyzją z dnia [...]. nr [...] z urzędu stwierdził nieważność decyzji Wojewody z dnia [...]
Wojewoda decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty K. z dnia [...] w pełni podzielając zawartą w niej argumentację. Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż złoża węgla brunatnego stanowią własność Skarbu Państwa, bowiem węgiel brunatny należy do kopalin podstawowych.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego OZ skarżąca powtórzyła zarzuty z odwołania. Podniosła również, że kopalina jaką jest węgiel brunatny stanowi część składową nieruchomości, to zaś w ocenie skarżącej powoduje, iż do wartości odszkodowawczej powinna być zaliczona również kopalina.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę w dniu [...] uznając, iż zaskarżona decyzja jest zgodna z przepisami obowiązującego prawa.
Na powyższy wyrok skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożyła T.K., nadal podnosząc ww. zarzuty oraz fakt nielegalnego przeprowadzenia w przedmiotowej sprawie postępowania wywłaszczeniowego.
Pełnomocnik skarżącej na podstawie art. 174 pkt. 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) wskazał na naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w szczególności art. 7 , art. 21 , art. 31 ust. 3, art. 45 ust. 1, art. 32 ust. 2 i art. 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz mających nadrzędność-w razie kolizji - nad ustawami art. 6 i art. 14 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61 poz. 284 z późn. zm.) i art. 1 Protokołu Nr 1 do tejże Konwencji, art. 112, art. 128, art. 130, art. 176 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543) jak również art. 7 i 53 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. Nr 27, poz. 96 z póz. zm.), art. 47 i art. 143 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. 1971 r. Nr 27, poz. 252 z póz. zm.) oraz prawa procesowego które mogło mieć wpływ na wynik sprawy tj. w szczególności art. 134 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jak również art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 24 § 3, art. 75, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 84 § 2, art. 97 § 1, art. 100 § 1, art. 105 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z póz. zm.).
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej podniósł, iż Sąd w swoim orzeczeniu nie zwraca zupełnie uwagi na fakt, że decyzja wydana obecnie w niniejszej sprawie jest zupełnie rodzajowo i w swym uzasadnieniu odmienna od wydanej już uprzednio w niniejszej sprawie decyzji Wojewody z dnia [...]. W poprzedniej decyzji Wojewoda podzielił stanowisko odwołującej a obecnie pomimo tego, że stan prawny ani faktyczny sprawy w zasadzie nie uległ zmianie oddalił odwołanie i utrzymał w mocy decyzję Starosty K. z dnia 25 lutego 2002 r., co być może miało związek z faktem nadzwyczajnego środka zastosowanego przez Kopalnię do wzruszenia poprzedniej decyzji i co odwołująca uzasadnia jedynie ówczesnymi powiązaniami politycznymi KWB K. w K. S.A. Mając to na uwadze skarżąca nadal podnosi nielegalność przeprowadzonego w niniejszej sprawie wywłaszczenia nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych planach miejscowych na cele publiczne. Artykuł 6 ugn w pkt 8 wskazuje, że celem publicznym w rozumieniu ustawy jest "poszukiwanie, rozpoznanie i wydobywanie kopalin stanowiących własność Skarbu Państwa". Jak więc wynika z wykładni tych przepisów celem wywłaszczenia są cele publiczne" zaś przesłanki tej nie spełnia "poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin stanowiących własność Skarbu Państwa". Wymienione w pkt 8 ww. Ustawy działalność gospodarcza ma przecież przynosić zysk podmiotom gospodarczych, które ją prowadzą, a nie gwarantować bezpośrednią realizację zadań państwa dla zaspokojenia potrzeb ogółu obywateli. W przedmiotowej sprawie podmiotem na którego rzecz prowadzone jest wywłaszczenie jest przedsiębiorca KWB "K." w K. SA, tj. spółka prawa handlowego co jest wyraźnie wskazane w decyzji wywłaszczeniowej. Zgodnie zaś z art. 6 pkt 8 ugn celem publicznym jest wydobywanie "kopalin stanowiących własność Skarbu Państwa". Sąd w swoim orzeczeniu kwituje tę okoliczność jedynie krótkim stwierdzeniem, a nadto wskazuje na okoliczność społeczno-gospodarczego przeznaczenia gruntu. W tym zakresie pomija jednak okoliczność, że to społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu wskazane jest w planie zagospodarowania przestrzennego i w tym zakresie przeznaczenie gruntu jest zupełnie odmienne jak to podaje w swoim orzeczeniu Sąd o czym mowa szerzej poniżej.
Zdaniem skarżącej przepis art. 7 prawa geologicznego i górniczego wyraźnie wskazuje, że złoża kopalin nie stanowiące części składowych nieruchomości gruntowej są własnością Skarbu Państwa. Wnioskując więc a contario to co jest częścią składową jest własnością właściciela nieruchomości. Przepis ten dzieli złoża na te, które znajdują się w granicach przestrzennych nieruchomości gruntowych oraz na te, które znajdują się poza tymi granicami (w przestrzeni którą można nazwać wnętrzem skorupy ziemskiej). Złoża znajdujące się w granicach przestrzennych są ich częściami składowymi ( nie mogą bowiem być od nich odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego art. 143 w związku z art. 47 § 2 k.c. ). Złoża węgla brunatnego są właśnie takimi częściami składowymi co zgodnie z k.c. wskazuje, że nie mogą być one odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych, są bowiem wydobywane z naruszeniem całości rzeczy "odrywane" przy zniszczeniu samej rzeczy, co przy metodzie wydobywania ich (odkrywkowe) jest nie do uniknięcia. Za takim właśnie podejściem optuje również orzecznictwo (II SA 1965/97 z dnia 17.04.1998 r.) W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kopaliny wydobywane metodą odkrywkową są częścią składową nieruchomości gruntowej i są objęte własnością gruntową a nie własnością Skarbu Państwa właśnie na podstawie art. 7 prawa geologicznego i górniczego. Za takim wnioskowaniem wskazuje również brzmienie art. 10 pgg, który stanowi, że w przypadku kopalin stanowiących własność Skarbu Państwa podpisuje się umowę o ustanowieniu użytkowania górniczego zaś a contario nie podpisuje się takich umów w przypadku kopalin nie stanowiących własność Skarbu Państwa zaś w aktach sprawy brak takowej umowy. Do powyższych wywodów brak jest odniesienia w skarżącej decyzji Wojewody jak również w zaskarżonym Wyroku.
Sąd w swoim orzeczeniu w zasadzie pominął podnoszoną przez odwołującą treść art. 47 kodeksu cywilnego zgodnie z którym część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych. Taką częścią w niniejszej sprawie jest węgiel brunatny, bowiem nie może być od nieruchomości odłączony bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego, co jest uzasadnione twierdzeniem, że poszczególne elementy składające się na rzecz stają się jej częściami składowymi. Części składowe występują zarówno, gdy chodzi o rzeczy ruchome, jak i nieruchomości. Zasadnicze kryterium pozwalające na stwierdzenie, że mamy do czynienia z częścią składową, określone zostało w art. 47 § 2 k.c. Z przepisu tego wynika, że część składowa musi być w taki sposób połączona z rzeczą, aby jej odłączenie spowodowało uszkodzenie lub istotną zmianę przedmiotu przyłączonego albo samej rzeczy, z czym mamy do czynienia w przypadku wydobywania węgla brunatnego. Cała rzecz (nieruchomość gruntowa) ulega całkowitemu zniszczeniu z powodu oderwania od niej części składowej, którą jest węgiel brunatny. To przesądza o tym, że złoża tej kopaliny są częścią składową nieruchomości gruntowej. Część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych, co przesądza z kolei o tym, że właścicielem złóż kopalin, których odłączenie (tutaj wydobycie) powoduje uszkodzenie i istotną zmianę, jest właściciel gruntu, a nie Skarb Państwa. Wynika to z przepisów art. 7 Prawa Geologicznego i Górniczego, który precyzyjnie określa, że Skarb Państwa jest właścicielem kopalin nie będących częścią składową nieruchomości gruntowej. W tym przypadku ma również zastosowanie art. 8 prawa geologicznego i górniczego mówiący o stosowaniu przepisów o własności nieruchomości gruntowej, jeśli chodzi o własność złóż kopalin, bowiem ustawa nie reguluje w żaden inny sposób własności złóż kopalin. W tym zakresie interpretacja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest całkowicie błędna co potwierdza chociażby stan prawny treści przepisu prawa art. 6 pkt 8 ustawy o gospodarce nieruchomościami i stan faktyczny. Wskutek tego właśnie stanu rzeczy został zmieniony w 2004 r. ten przepis. Wyraźnie wówczas dopisano, że cel publiczny obejmuje również wydobywanie węgla brunatnego co wcześniej nie miało miejsca, i co ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Powyższe okoliczności zostały również wskazane w treści informacji Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli realizacji ustawy prawo geologiczne i górnicze z listopada 1998 r. Tak więc niewątpliwie części składowe dzielą losy prawne rzeczy i ewentualne przeniesienie własności rzeczy nie może nastąpić bez przeniesienia własności jej części składowych. Jeśli następuje to w jakiejkolwiek formie wywłaszczenia, to za słusznym odszkodowaniem, co gwarantuje Konstytucja RP oraz przepisy szczegółowe. Powyższego faktu również nie zauważa Wojewódzki Sąd Administracyjny. W przedmiotowej sprawie bowiem na podstawie błędnej interpretacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, wydano decyzję wywłaszczeniową, a następnie decyzje o zajęciu, której nadano tryb natychmiastowej wykonalności. Cytowana ustawa precyzuje, że wywłaszczenie może nastąpić tylko w przypadku realizowania celu publicznego. Na ówczesny stan prawny celem publicznym (przyjętym w tej sprawie) było: poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin stanowiących własność Skarbu Państwa, art. 6 pkt. 8 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W wyniku wieloletnich starań lobby górniczego w przytaczanej ustawie dokonano zmian, budzących wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją RP, a polegających na zmodyfikowaniu zapisu art. 6 pkt. 8, który od 22 września 2004 r. brzmi następująco: poszukiwanie, rozpoznawanie, wydobywanie i składowanie kopalin stanowiących własność Skarbu Państwa oraz węgla brunatnego wydobywanego metodą odkrywkową. Tak więc dokonana zmiana w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje na zupełnie inne rozumienie tego przepisu aniżeli dokonał to Sąd, takie samo jak wskazano w powyższej Informacji NIK.
Nadto z zapisu tego jednoznacznie wynika, że nawet ustawodawca jest przekonany o tym, że węgiel brunatny jest częścią składową nieruchomości gruntowej, a nie własnością Skarbu Państwa zgodnie z treścią art. 143 kodeksu cywilnego, który został całkowicie błędnie zastosowany przez Sąd na potrzeby niniejszej sprawy. Z tego powodu ustawodawca umożliwił wywłaszczanie gruntów przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego pod poszukiwanie, rozpoznawanie, wydobywanie i składowanie węgla brunatnego wydobywanego metodą odkrywkową. Powstaje również inne pytanie dlaczego dokonano takich zmian, skoro przedsiębiorstwom górniczym przysługuje prawo wystąpienia o ograniczenie prawa własności na mocy Prawa Geologicznego i Górniczego (art. 88), które jest również formą wywłaszczenia? Stanowienie tego rodzaju przepisów podważałoby przecież zasadę zaufania obywatela do organów państwowych. Powodowałoby nierówne traktowanie wobec prawa przedsiębiorstw górniczych i właścicieli nieruchomości, w tym przypadku przede wszystkim rolników, którzy w większości przypadków tracą swoje warsztaty pracy. Doświadczenie wskazuje, że przedsiębiorstwa nabywają - przejmują prawa własności do gruntów stosując metody nieuczciwej konkurencji, wykorzystując swój potencjał ekonomiczny i właściwie brak jakiejkolwiek odpowiedzialności (koszty błędnych decyzji administracyjnych i postanowień sądów ponosi Skarb Państwa). Próbują i w wielu przypadkach doprowadzają do psychicznego, ekonomicznego i bezprawnego "złamania" właścicieli nieruchomości, jak ma to miejsce w przypadku T.K., która do dziś nie otrzymała od Kopalni "złamanego grosza" w związku z zajęciem jej nieruchomości przed kilkoma już laty. Do istoty prawa własności należy swoboda korzystania z rzeczy własnej, jednak pewne ograniczenia stanowią swoiste granice tego prawa, a są podyktowane koniecznością ochrony zarówno osób trzecich, jak i samego właściciela, dla którego niczym nieskrępowane władztwo nad rzeczą mogłoby się odbić niekorzystnie na ochronie jego interesu. W myśl art. 140 k.c. granice te wynikają z trzech wzajemnie ze sobą sprzężonych przesłanek, a to: z przepisów ustawy, zasad współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa. Ograniczenia ustawowe wynikają nie tylko z przepisów z zakresu prawa cywilnego, lecz także innych gałęzi prawa, należy więc uwzględniać całokształt obowiązującego ustawodawstwa. Szczególną rolę przy wyznaczeniu granic wykonywania prawa własności odgrywają zasady współżycia społecznego, czyli pewne obiektywne reguły postępowania ściśle powiązane z regułami moralnymi, służące jako kryterium oceny co zasługuje, a co nie zasługuje na aprobatę z punktu widzenia poglądów społeczeństwa w danym miejscu i w danym czasie. Stosując tę niewątpliwie klauzulę generalną, ustawodawca miał na względzie, iż tempo obecnych przemian społeczno-gospodarczych jest tak duże, że ustawodawstwo nie jest w stanie za nim nadążyć, stąd też samo odwoływanie się do przepisów prawa nie może być wystarczające. Klauzula społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa ma również charakter klauzuli generalnej, ale nie odwołującej się do norm moralnych czy obyczajowych, lecz do ekonomicznej funkcji prawa. Tym samym istotne znaczenie ma tutaj ustalenie, o jaki przedmiot własności chodzi i o jaki podmiot. Inaczej bowiem kształtuje się z tego punktu widzenia wykonywanie własności nieruchomości i rzeczy ruchomych, inaczej własności państwowej, prywatnej czy komunalnej. Nie bez znaczenia do oceny niniejszej sytuacji ma również fakt, że art. 143 k.c. wskazywany przez Sąd został znowelizowany przez ustawę zmieniającą ustawę prawo geologiczne i górnicze, co jednak nie zostało przez Sąd dogłębnie zbadane. Wcześniej bowiem dopuszczał on możliwość istnienia w granicach przestrzennych nieruchomości gruntowych wód i kopalin, do których służyły prawa odrębne od prawa własności gruntowej. Teraz utrzymane jest to tylko w stosunku do wód podziemnych, które stanowią przedmiot wyłącznej własności Skarbu Państwa. Powyższe wywody poparte są szeroką nauką prawa w tym zakresie.
Mając to wszystko na uwadze, należy stwierdzić, że do części składowych gruntu należą kopaliny znajdujące się w granicach przestrzennych nieruchomości (art. 143) i zgodnie z zasadą "własność idzie za gruntem" - stanowią własność właściciela gruntu co inaczej i błędnie próbuje wskazać krótko Sąd w zaskarżonym orzeczeniu. Sąd nie odnosi się do faktu, że również właściciel może je wydobywać zgodnie z art. 15 ust. 2 pgg. Wśród warunków niezbędnych do otrzymania koncesji jest odpowiednie przeznaczenie gruntów w planie zagospodarowania przestrzennego, który opracowują lokalne samorządy. W planie zagospodarowania przestrzennego obowiązującego dla gminy K. wynika jednoznacznie, że nieruchomość T.K. od wielu lat przeznaczona jest pod wydobycie węgla brunatnego. Choć grunt użytkowany jest rolniczo to jednak jego przeznaczenie społeczno-gospodarcze jest jednoznaczne - wydobycie węgla brunatnego - i to właśnie w tym celu Kopalnia Węgla Brunatnego K. SA, starała się o przeniesienie własności na siebie, i to w tym celu wnioskowała do Starosty Powiatu K . o wywłaszczenie nieruchomości. Przeznaczenie gruntów w planie zagospodarowania przestrzennego jest znane, zatem własność gruntu określana przez art. 143 k.c. rozciąga się - w granicach określonych przez społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu, vide plan zagospodarowania przestrzennego - na przestrzeń nad i pod jego powierzchnią. Tych okoliczności Sąd w ogóle nie zauważył, uzasadniając krótko odmiennie i błędnie swoje stanowisko. Zgodnie z zapisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym to miejscowy plan określa społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu (art. 26). Zgodnie z art. 6 tejże ustawy ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości i każdy ma prawo, w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz osób trzecich, tak więc możliwym jest dopuszczenie np. zrzeszenia się rolników i rozpoczęcia wydobywania węgla. Zgodnie z tym przepisem każdy ma prawo do ochrony własnego interesu prawnego co naruszył Sąd wydając przedmiotowe orzeczenie. Nadto co jest również istotne dla niniejszej sprawy w przypadku górnictwa odkrywkowego musi istnieć plan zagospodarowania terenu górniczego - art. 53 prawa geologicznego i górniczego, którego nie ma i nie został on dotychczas nigdzie wskazany przez Kopalnię ani żaden z organów orzekających w sprawie, co powoduje również, że ruch zakładu górniczego był niezgodny z przepisami praw i taki jest do dzisiaj czego nie zauważa Sąd orzekający w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na uwadze jednoznaczne zatem jest, że społeczno-gospodarcze przeznaczenie gruntu należącego do T.K., to wydobywanie złoża kopalin i własność skarżącej rozciąga się również na kopaliny, które jak wyżej w sposób jednoznaczny wykazano są częścią składową nieruchomości i objęte są prawem własności właściciela gruntu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu do wyroku nie przedstawił żadnych argumentów potwierdzających słuszność wyroku oddalającego skargę wskazując na polemikę skarżącej a nie dokonując samemu dogłębnej analizy stanu prawnego co wyżej wskazano. Większość uzasadnienia to powtórzenie fraz zawartych w poprzednich decyzjach. Nadto Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przedstawił żadnych przykładów z literatury prawnej, dokumentów prawnych, a cytowane przez skarżącą (Komentarz do Prawa Geologicznego i Górniczego, A. Lipińskiego, R. Mikosza, opracowanie prof. Andrzej Redelbacha) pominął całkowicie nie ustosunkowując się do powyższych w ogóle. Podnieść również należy że całkowicie błędnie ustosunkował się do orzeczenia NSA z 17 kwietnia 1998 r., II SA 1695/97 utrzymując, że dotyczył wydobywania kruszywa, a więc kopaliny wydobywanej przy innej technologii, z mniejszej głębokości (ale na którą to działalność również należy mieć koncesję). Powyższe sprzeczne jest ze wszelkimi zasadami logiki i zasadami prawa. Primo, kopalina ta była wydobywana metodą odkrywkową, a więc nie inną technologią. Próbując opisać to prostym językiem można stwierdzić, że wykopując dołek na ogródku używamy szpadla, kopiąc żwir w żwirowni używamy ładowarek czy niewielkich koparek, a kopiąc węgiel brunatny używa się dużych specjalistycznych koparek o dużej wydajności - jednakże nie zmienia się tym samym sposobu wydobywania kopaliny metodą odkrywkową naruszając nieruchomość i niszcząc części składowe. Osiągamy ten sam cel, czyli wydobycie określonej części składowej gruntu jedynie stosując inne środki technologiczne i maszynowe. Secundo, w cytowanym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że: kopaliny wydobywane metodą odkrywkową są częścią składową nieruchomości gruntowej, a nie własnością Skarbu Państwa zatem zawarte w uzasadnieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego stwierdzenia są błędne. W świetle powyższego skarżąca uważa, że już z tych względów wywłaszczenie nieruchomości T.K. jest nielegalne i sprzeczne z powołanymi przez Starostwo Powiatowe w K. przepisami i w związku z tym również Decyzja Wojewody winna zostać uchylona gdyż utwierdza nieprawidłowe stanowisko i niewnikliwie ocenia stan faktyczny.
Odnosząc się do kwestii przyznanego odszkodowania to mając również powyższe na uwadze podnieść należy, że odszkodowanie przyznane T. K. narusza postanowienia art. 128 oraz 130 ugn, bowiem jego wysokość nie jest adekwatna do stanu i wartości wywłaszczonej nieruchomości w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu zaś zmiany takie nastąpiły zgodnie z protokołem z dnia 8 marca 2002 r. dostarczonym przez skarżącą wraz z odwołaniem. Po pierwsze dlatego, że wysokość odszkodowania nie ujmuje wartości złoża kopaliny węgla brunatnego, które jest przecież częścią składową nieruchomości. Również sposób przeprowadzenia wyceny był i jest zarzucany przez strony jak również fakt, że na obszarze gruntu od dnia sporządzenie wyceny do dnia wydania decyzji zaszły zmiany o czym Starostwo było również informowane pisemnie a co nie znalazło odzwierciedlenia w dokonanym operacie szacunkowym. W wyroku jak również we wcześniejszej decyzji pomija się również całkowicie fakt powiązań rzeczoznawcy na którego opieracie oparto się przy wydaniu decyzji z KWB "K." S.A. W decyzji Wojewody nie uwzględniono i nie odniesiono się do wnoszonego przez stronę wniosku o wyłączenie rzeczoznawcy majątkowego w odniesieniu do którego strona postępowania zgłosiła uzasadnienie wątpliwości co do jego bezstronności i jego powiązań z KWB K. S.A (art. 24 § 3) przez co naruszono także art. 84 § 2 k.p.a. i art. 176 pgn. Powyższych zarzutów nie rozpatruje również w żaden sposób Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszając podstawowe zasady postępowania.
Mając to na uwadze podnieść należy, że dopuszczono się tym samym naruszenia podstawowych zasad rządzących postępowaniem administracyjnym wskazanych w kodeksie postępowania administracyjnego, tj. zasady legalności postępowania, gdyż organ administracji zastosował złą subsumcję prawa (art. 6), zasady praworządności i uwzględnienia słusznego interesu obywatela w postępowaniu tym zyskała bowiem przewaga ekonomiczna Kopalni (art. 7), zasady pogłębienia zaufania obywatela do organów państwa gdyż zaskarżony Wyrok jak i poprzedzająca ją decyzja w zasadzie nie zawierają uzasadnienia a jedynie powtórzenie argumentów organu I instancji a samo uzasadnienie zajmuje w kilkustronicowym uzasadnieniu zaledwie niepełne dwie strony (art. 8), zasady wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie (art. 77 § 1), obowiązku uwzględnienia wnoszenie przez stronę przeprowadzenia dowodów dotyczących stanu nieruchomości w dacie wywłaszczenia (art. 78 § 1). W postępowaniu tym i w skarżonej decyzji po raz kolejny widać, że w postępowaniu tym nie poszanowano zasady swobodnej oceny dowodów a niektóre z nich pominięto a samo postępowanie i decyzja zmierzały do uzasadnienia z góry założonej tezy, czego nie zbadał Sąd i nie wskazał w swoim orzeczeniu.
W postępowaniu tym także naruszono art. 13 k.p.a, bowiem organ administracyjny nie podjął działań służących realnemu nakłonieniu stron do zawarcia ugody. Protokół z rokowań o nabycie nieruchomości w dniu 20 kwietnia 2000 r. wskazuje, że podczas rokowań starano się nakłonić do przyjęcia warunków KWB K. S.A. oraz poinformowano o możliwości wywłaszczenia. Nie podjęto zaś realnej próby poinformowania obu stron postępowania o możliwości szerokiego uzgodnienia stanowisk i interesów a przez co nie dążono do wyważenia słusznego interesu w sprawie. Czynność ta kwalifikuje się zaś jedynie jako próba nakłonienia do przyjęcia warunków KWB K. S.A. zaś w swej decyzji Wojewoda nie odnosi się do powyższego faktu przyjmując za organem I instancji sposób wnioskowania. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny uważa, że to były działania zmierzające do ugodowego załatwienia sprawy, choć przedstawione okoliczności stanowią odmiennie do czego WSA się nie odniósł. Należy również dodać, że decyzja Wojewody ta jak i poprzedzająca ją decyzja Starosty oparta jest na błędnej interpretacji prawa a same ustalenia stanu faktycznego mając powyższe na uwadze jest niepełne co narusza dodatkowo art. 107 k.p.a. udostępnienia w postępowaniu przed organem I instancji wszystkich dokumentów które wpłynęły w toku postępowania, a zwłaszcza w jego końcowej fazie.
Sąd nie odniósł się w wyczerpujący sposób, do między innym do faktu naruszenia szeregu podstawowych zasad postępowania administracyjnego. Argumentacja podawana przez skarżącą została poparta orzecznictwem jak również przykładami nauki prawa czego nie można powiedzieć o uzasadnieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. To przecież, jak widać z dotychczasowych odwołań i skargi, właśnie strona skarżąca przedstawiła dowody potwierdzające jej racje: wyrok NSA opinię A. Lipińskiego i R. Mikosza zawartą w komentarzu do Prawa Geologicznego i Górniczego, wywody prof. Andrzeja Redelbacha zawarte w odwołaniu od decyzji o wywłaszczeniu. Ani Starosta K., ani Wojewoda, ani Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przedstawili, żadnych wiarygodnych argumentów na poparcie swoich decyzji i obecnego wyroku. To właśnie te organy polemizują z argumentami wielu uczonych, instytucji, organów państwowych. Nadto zarządzający KWB K. S.A. również doskonale znają sytuację prawną co dowodzą dołączone do akt dokumenty, ale wydaje się, że górę bierze w tej sprawie nie sprawiedliwość, ale interesy potężnej firmy, wspieranej przez administrację na niemal każdym szczeblu, a do tego inne organy publiczne.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 22 maja 2002r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu .
Sąd II instancji uznał za zasadny zarzut, iż Sąd I instancji nie odniósł się do pełni zarzutów sformułowanych przez stronę w skardze sądowoadministracyjnej. Na podstawowy zarzut skarżącej kwestionujący prawo Skarbu Państwa do kopaliny węgla brunatnego występującego na jej nieruchomości, a więc zasadności wywłaszczenia Sąd I instancji nie dał odpowiedzi. Ponadto Sąd jednym zdaniem odniósł się do zarzutów skargi o naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić.
Uchylenie zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania skutkuje powrotem do takiej sytuacji, która istniała przed wydaniem wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny . Zgodnie jednak z treścią art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153, poz.1270) wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie ma on zatem całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia, albowiem może odstąpić od wykładni prawa zawartej w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego jedynie w wyjątkowych sytuacjach, np. gdy na skutek zmiany stanu faktycznego sprawy ustalonego w wyniku jej ponownego rozpoznania ustalono konieczność zastosowania przepisów prawa odmiennych od wskazanych i omówionych przez NSA, albo też w przypadku zmiany stanu prawnego po wydaniu orzeczenia ( zob. m. in. red. T. Woś, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 577 oraz wyrok SN z 09.07.1998r., I PKN 226/98, OSNAP 1999/15/486 ).
Organ odwoławczy, zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania zobowiązany był do ponownego zapoznania się ze sprawą i rozstrzygnięcia w oparciu o stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania decyzji ostatecznej.
Zasada prawdy obiektywnej nakłada na organ obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, poprzez wyczerpującą analizę materiału dowodowego zebranego w sprawie.
Przedmiotowe postępowanie prowadzone jest w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym także o regulacje dotyczące konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w odpowiednim zakresie. Zgodnie bowiem z art. 7 Kpa wyrażającym zasadę prawdy obiektywnej oraz art. 77 § 1 Kpa organ prowadzący takie postępowanie zobowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy a w szczególności do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Zasada prawdy obiektywnej ma fundamentalne znaczenie dla przeprowadzenia prawidłowego postępowania administracyjnego i pozwala dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod właściwą normę prawną a w konsekwencji ustalenie skutków prawnych tych faktów. Zasada ta nie daje organowi prawa do swobodnej oceny dowodów według dowolnych kryteriów, swoją ocenę Wojewoda winien oprzeć zatem o przekonywujące podstawy (np. opinie prawne) i dać temu wyraz w uzasadnieniu decyzji. Z przepisów art. 7 i 77 § 1 Kpa jasno wynika, że organ winien postępowanie dowodowe oprzeć na zasadzie oficjalności a to oznacza, iż Wojewoda jest zobowiązany z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznemu sprawy. Organy administracji winny w sposób wyczerpujący odnieść się do podstawowego zarzutu T.K., który stanowi, iż kopaliny węgla brunatnego, występujące na jej nieruchomości, nie stanowią własności Skarbu Państwa, i co za tym idzie, brak jest podstawy do wywłaszczenia; natomiast Sąd administracyjny nie jest powołany do tego aby wyręczać organy administracji własną oceną materiału dowodowego, prowadzącą do merytorycznego rozpoznania sprawy z zakresu kompetencji tego organu.
W świetle art. 7 i 77 § 1 Kpa organ prowadzący postępowanie zobowiązany jest dokładnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy a w szczególności wyczerpująco zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W orzecznictwie i doktrynie podkreśla się przy tym, że zaniechanie przez organ podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego – zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności – jest uchybieniem procesowym skutkującym wadliwością podjętej decyzji (zob. m. in. NSA z 29 września 1997 roku, sygn. I SA/Wr 700/97; B. Adamiak, J. Borowiak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 404-405).
Ponadto zdaniem Sądu organ winien prowadzić postępowanie w taki sposób, by z decyzji i jej uzasadnienia wynikało jasno, dlaczego podjęto takie a nie inne rozstrzygnięcie, zwłaszcza w sytuacji gdy nieuwzględniono żądania strony. W tej sytuacji organ winien przekonać ją w uzasadnieniu swojej decyzji, powołując się na wszelkie dostępne środki, które znajdują się w dyspozycji organu, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę a przyczyną rozstrzygnięcia niekorzystnego dla strony były istotne powody (zob. m.in. wyrok SN z 16 lutego 1994 roku, sygn. III ARN 2/94 oraz WSA w Warszawie z 30 sierpnia 2006 roku, sygn. VII SA/Wa 997/06). Chodzi więc o to, by adresat decyzji wykonał nałożone na niego obowiązki (uznał rozstrzygniecie) nie w obliczu groźby użycia środków przymusu, ale w przekonaniu, że nałożony obowiązek, decyzja jest słuszna i zgodna z prawem.
Brak powyższych czynności, które znajdowałyby potwierdzenie w aktach sprawy, zdaniem Sądu skutkowało koniecznością uznania, iż zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem art. 7 i art. 77 § Kpa. Brak ustaleń oraz odpowiedniego uzasadnienia prawnego (czyli wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem zastosowanych przepisów prawa) w aktach administracyjnych oznacza również naruszenie przepisu art. 107 § 3 Kpa.
Ze względu na powyższe okoliczności Sąd uznał, iż zaskarżona decyzja narusza przepis art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kpa co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wobec czego należało orzec o uchyleniu zaskarżonej decyzji
Ponadto niniejszy skład orzekający podkreśla, że organ odwoławczy winien dokonać należytej oceny merytorycznej kwestii prawnych podniesionych przez skarżącą a dotyczących statusu prawnego kopalin znajdujących się pod gruntem skarżącej.
Wobec wskazanych powyżej istotnych uchybień, kontrola prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego stała się niemożliwa.
Z tego względu na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 190, art. 200 i art. 152 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153 poz.1270) orzeczono jak w sentencji wyroku.
/-/Sz. Widłak /-/M. Kwiecińska /-/T.M. Geremek
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło