II SA/Bk 430/07
WyrokWSA w Białymstoku2007-09-06
Skład orzekający: Anna Sobolewska-Nazarczyk, Piotr Pietrasz, Małgorzata Roleder
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wiata stalowa z drewnianym tarasem, wybudowane na działce w obszarze chronionego krajobrazu, mogą być uznane za jeden obiekt budowlany, a w konsekwencji, czy ich budowa wymagała pozwolenia na budowę, zwłaszcza w kontekście przepisów dotyczących stref ochronnych wokół jezior?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wiata stalowa stanowiąca zadaszenie dla drewnianego tarasu, wraz z tym tarasem, stanowi jeden obiekt budowlany o charakterze technicznym i użytkowym. Oba elementy służą wspólnemu celowi rekreacyjno-wypoczynkowemu, tworząc funkcjonalną całość. W związku z tym, budowa takiego obiektu o powierzchni zabudowy przekraczającej 25 m² wymagała pozwolenia na budowę. Ponadto, lokalizacja obiektu w odległości mniejszej niż 100 m od brzegu jeziora narusza przepisy rozporządzenia o obszarze chronionego krajobrazu, co uzasadnia nakaz rozbiórki.Stan faktyczny
Właściciele działki J. i T. S. wybudowali wiatę stalową z drewnianym tarasem. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę obiektu, stwierdzając samowolę budowlaną i naruszenie przepisów dotyczących lokalizacji obiektów w pasie ochronnym wokół jeziora. Skarżący w odwołaniu argumentowali, że obiekt jest niezbędny do prowadzenia działalności i że zgłosili go do urzędu, konwalidując wcześniejsze zaniechanie. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne połączenie wiaty i tarasu w jeden obiekt oraz niewłaściwe uznanie ich działalności za nieracjonalną gospodarkę rolną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk (spr.), Sędziowie asesor WSA Piotr Pietrasz,, asesor WSA Małgorzata Roleder, Protokolant Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2007 r. sprawy ze skargi J. S. i T. S. na decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. z dnia "[...]" w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę
Decyzją z dnia "[...]" Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w S. nakazał J. i T. S. wykonać rozbiórkę wiaty o konstrukcji stalowej z drewnianym tarasem o całkowitych wymiarach 7,40m x 6,00m, wybudowanej na działce o nr "[...]"
w P. M. Gm. Sz. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż
w wyniku przeprowadzonej w dniu 6 października 2006 r. kontroli na działce "[...]"
w P. M. ustalono fakt wybudowania wiaty o konstrukcji stalowej, z dwuspadowym dachem pokrytym blachą oraz drewnianym tarasem. Budowa powyższego obiektu nastąpiła bez wymaganego przepisami pozwolenia na budowę i dopełnienia jakichkolwiek formalności.
Organ wskazał również, że przedmiotowy obiekt budowlany wybudowany został w odległości 26 m od brzegu jeziora "[...]" leżącego w Obszarze Chronionego Krajobrazu "Pojezierze Północnej S." czym narusza przepis §4 ust. 1 pkt. 7 rozporządzenia Nr 20/05 Wojewody P. z dnia 25 lutego 2005 r. w sprawie Obszaru Chronionego Krajobrazu "Pojezierze Północnej S.", który zakazuje lokalizowania obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 m od linii brzegów jezior, z wyjątkiem urządzeń wodnych oraz obiektów służących prowadzeniu racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej lub rybackiej. Także przed wejściem w życie w/w rozporządzenia Wojewody P. obowiązywało wcześniejsze rozporządzenie, z dnia 15 czerwca 1998 r. Nr 82/98 Wojewody S. określające 100-metrowe strefy ochronne jezior, w których zabroniono wznoszenia jakichkolwiek nowych obiektów budowlanych. Podkreślił, iż wymiary działki "[...]" uniemożliwiają usytuowanie na niej obiektu budowlanego w odległości większej niż 100 m od brzegu jeziora "[...]", a więc niemożliwe jest doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem.
Z powyższą decyzją nie zgodzili się J. i T. S. i w złożonym odwołaniu do P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. wnieśli o jej uchylenie. Podkreślili, iż wiata z tarasem jest niezbędna z punktu widzenia prowadzenia ich działalności na działce. Doprowadzili zaniedbaną działkę do stanu idealnego pod względem ochrony środowiska. W tym celu koniecznym było wybudowanie wiaty zapewniającej dach nad głową w razie deszczu czy nadmiernego słońca, jak i tarasu – jedynej równiej powierzchni na działce. Ponadto odwołujący zaznaczyli, iż prawdą jest, że nie zgłosili tego "obiektu" władzy budowlanej, niemniej pismem z dnia 12 grudnia 2006 r. takiego zgłoszenia dokonali, czym konwalidowali wcześniejsze zaniechanie w tym zakresie. Z uwagi na powyższe wnieśli o cofnięcie nakazu rozbiórki.
Po rozpatrzeniu odwołania decyzją z dnia "[...]" P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, iż wiata powstała na terenie, na którym obowiązuje zakaz budowy tego typu obiektów. Materialno-prawną podstawą wydania zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Obiekt ten o powierzchni zabudowy 44,4 m2 nie mieści się w kategorii obiektów ujętych w art. 29 ust. 1 Prawa budowlanego a zatem nie jest zwolniony z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Zdaniem organu zarówno wiata jak i taras należy traktować jako jeden obiekt budowlany, mimo iż powstały w różnych etapach. Podkreślił, że wiata stanowi zadaszenie tarasu i stojącej obok przyczepy campingowej. Jednocześnie słupy wiaty są połączone w sposób trwały z tarasem. Organ wskazał również, że stan prawny zarówno tarasu jak i wiaty jest identyczny, stąd też zasadnym było załatwienie sprawy jednym rozstrzygnięciem, jako połączonego w jedną całość obiektu budowlanego. Za niezasadne organ uznał również argumenty odwołujących się, że przedmiotowy obiekt nie podlega rozbiórce, gdyż służy prowadzeniu racjonalnej gospodarki rolnej i leśnej.
Na powyższą decyzję J. i T. S. wywiedli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wnosząc o jej uchylnie jako niezgodnej z prawem. Skarżonemu rozstrzygnięciu zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci:
- art. 29 ust.1 pkt.2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie,
- art. 48 ust. 1 cyt. ustawy poprzez jego błędne zastosowanie,
- § 4 ust. 1 pkt 7 zarządzenia Nr 20/05 z dnia 25 lutego 2005 r. Wojewody P. poprzez przyjęcie, iż działalność rolnicza i leśna prowadzona przez skarżących na nieruchomości ozn. nr "[...]" w P. M. gm. S. nie mieści się w pojęciu racjonalnej gospodarki rolnej i leśnej w rozumieniu przepisów tego zarządzenia oraz przyjęciu, iż obiekty usytuowane na nieruchomości skarżących nie służą prowadzeniu tejże racjonalnej gospodarki rolnej i leśnej.
Skarżący zarzucili również naruszenie przepisów postępowania w postaci:
- art. 7 w zw. z art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 ze zm.) poprzez nie zebranie i nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego w sprawie,
- art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przy czynieniu ustaleń faktycznych, dokonanie ustaleń sprzecznych z dowodami przedłożonymi w sprawie,
- art. 10 k.p.a w związku z art. 79 k.p.a poprzez nie zagwarantowanie stronie czynnego udziału w postępowaniu prowadzonym w niniejszej sprawie, polegające na nie zawiadomieniu skarżących o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu w postaci oględzin nieruchomości będącej ich własnością,
- art. 41 k.p.a poprzez przyjęcie, iż skarżący byli zobowiązani do zawiadomienia każdy organ administracji państwowej o zmianie swojego miejsca zamieszkania nawet w sytuacji, gdy przed tymi organami nie toczy się postępowanie z udziałem skarżących.
W uzasadnieniu skargi jej autorzy wskazali, iż organ, nakazując likwidację samowolnie wybudowanego obiektu błędnie połączył wiatę i taras w jeden obiekt budowlany. Wskazali, iż w myśl art. 29 ust. 2 ustawy Prawo budowlane pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii o powierzchni zabudowy do 25 m2 przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w sprawie, bowiem wybudowana w 2001 r. wiata ma wymiary 6,5x6,5 m i spełnia funkcje zadaszenia dla przyczepy oraz drewniany obiekt, wybudowany w 2006 r. o wymiarach 3,40 X 5,75 m stanowiący utwardzenie i wyrównanie terenu przed przyczepą. Zdaniem skarżących nie można, jak czyni to organ traktować wiaty o konstrukcji stalowej i tarasu jako jednego obiektu, bowiem powstawały one etapami i nie są ze sobą konstrukcyjnie połączone. Służą również one innym celom.
Skarżący nie zgodzili się również z twierdzeniem organu, iż wybudowane obiekty nie mogą być uznane za służące prowadzeniu racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej lub rybackiej. Wskazali, iż z zapisów w ewidencji gruntów wynika, iż w skład działki wchodzą grunty rolne i leśne, czego dowodem jest opłacanie podatku rolnego i leśnego. Zatem grunty nie tylko są przeznaczone do produkcji rolnej i leśnej, lecz także w tym celu wykorzystywane. Część nieruchomości jest porośnięta lasem, część zaś stanowi łąka, sad i ogród. Łąka jest regularnie koszona i nawożona. Zatem skarżący prowadzą na przedmiotowej nieruchomości działalność w zakresie produkcji roślinnej i ogrodniczej. W związku z powyższym zasadnym było umieszczenie na działce obiektów, które służą prowadzeniu racjonalnej gospodarki rolnej i leśnej.
Skarżący zarzucili również, iż organy naruszyły przepisy postępowania, gdyż oględziny działki Nr "[...]" przeprowadzone w dniu 6 października 2006 r. nastąpiły bez udziału strony, o których skarżący nie zostali prawidłowo powiadomieni. Zawiadomienie o przeprowadzeniu dowodu zostało wysłane przez organ na niewłaściwy adres, co doprowadziło do sytuacji, iż skarżący nie mieli możliwości uczestniczyć w przeprowadzonym dowodzie z oględzin nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie. Odnośnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania, organ wskazał, iż zapewnione zostało stronom prawo do wypowiedzenia się i przedstawienia dowodów w przedmiotowej sprawie. Wskazał, iż fakt nie uczestniczenia skarżących bezpośrednio w oględzinach w dniu 6 października 2006 r. nie wynikał z winy organu nadzoru budowlanego. Korespondencja adresowana do skarżących została wysłana na adres wynikający z akt sprawy prowadzonej w latach 1994-1998 oraz aktualnego na dzień 11.09.2006 r. wypisu z ewidencji gruntów. Z adnotacji poczty na zwrotnym potwierdzeniu odbioru nie wynikało, iż adres był błędny, zaś koperta wróciła z adnotacją "nie podjęto w terminie". Obarczanie zatem winą organu za niewłaściwe ustalenie adresu skarżących jest nieuzasadnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Stosownie do treści art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270) sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej i oceny tej dokonuje w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.
Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku nie dopatrzył się, aby w zaskarżonej decyzji zostało naruszone prawo materialne oraz przepisy postępowania administracyjnego w stopniu nakazującym jej uchylenie.
Zasadniczy spór pomiędzy stronami niniejszego postępowania sprowadzał się do ustalenia czy wybudowane na działce skarżących położonej w P. M. gm. S. obiekty – wiata o konstrukcji stalowej i taras mogą być uznane za jeden obiekt budowlany, a w konsekwencji czy względem takiego obiektu wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę. Ustalenia wymagało również, czy w ogóle na przedmiotowej działce można było posadowić jakiekolwiek obiekty budowlane.
Zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. W myśl. art. 29 ust. 2 w/w ustawy pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, wiat i altan oraz przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 m2, przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki.
W ocenie Sądu wybudowane przez skarżących obiekty należy uznać za jeden obiekt budowlany w rozumieniu przepisów ustawy Prawo budowlane. Podkreślić należy, iż obiektami budowlanymi są budynki wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi, budowle stanowiącą całość techniczno-użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami, oraz obiekty małej architektury – art. 3 pkt. 1 ustawy. Nie budzi wątpliwości, iż stalowa wiata stanowiąca zadaszenie dla tarasu wraz z tym tarasem odpowiada definicji budowli, gdyż oba elementy stanowią całość techniczno-użytkową. Taras, jak twierdzą skarżący służy do postawienia na nim stołu (jedyne miejsce na działce o równej powierzchni) zaś wiata stanowi jego zadaszenie. Tak więc oba elementy stanowią całość użytkową, gdyż służą temu samemu celowi – zapewnieniu możliwości korzystania z tarasu, bez względu na warunki atmosferyczne. Oba "elementy" obiektu budowlanego tworzą funkcjonalną całość, gdyż całemu obiektowi można przypisać funkcję rekreacyjno-wypoczynkową. Zarówno sam taras jak i sama wiata takiej funkcji nie spełnia. Podkreślić należy, iż bez znaczenia jest dla powyższej oceny, podnoszona przez skarżących okoliczność, iż oba elementy zostały wybudowane w różnym okresie. Oba obiekty służą jednemu celowi a zatem organy obu instancji słusznie przyjęły, iż stanowią one jeden obiekt budowlany o wymiarach 7,40 x 6,00 m. W świetle powyższego należało uznać zarzut skarżących naruszenia art. 29 ust. 2 ustawy Prawo budowlane za bezpodstawny, albowiem przepis ten nie miał w sprawie zastosowania.
Na zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, w szczególności wybudowania kwestionowanego obiektu zgodnie z wymogami prawa budowlanego nie mogą mieć również wpływu podnoszone przez skarżących okoliczności dotyczące prowadzonych na tym terenie badań naukowych dotyczących "wpływu rud metali ciężkich na stosunki ekologiczne, w tym na zdrowie kobiet zamieszkujących okolice jeziora S. W. Prowadzona przez skarżących działalność nie pozostaje w żadnym związku w odniesieniu do podstaw prawnych wydanych decyzji. Nie może także sankcjonować samowoli budowlanej.
W ocenie Sądu podnoszone przez skarżących argumenty dotyczące uznania prowadzonej przez nich działalności za racjonalną działalność rolną lub leśną są bezpodstawne. Za taką działalność należy uznać profesjonalne, zawodowe prowadzenie działalności gospodarczej, nastawionej na osiąganie zysku. Fakt koszenia i nawożenia trawy, sadzenia kabaczków (wyjaśnienia skarżącego na rozprawie "[...]" k. 56 akt sądowych), zasadzenie kilkunastu drzew owocowych, prowadzenie ogrodu oraz opłacanie podatku rolnego i leśnego nie świadczy o prowadzeniu działalności rolnej lub leśnej. Wręcz przeciwnie, powyższe okoliczności dowodzą, w jakim celu zostały na działce "[...]" wybudowane wszystkie obiekty i utwierdzają w słuszności uznania ich za obiekty budowlane o celu rekreacyjnym.
Na szczególne podkreślenie zasługuje okoliczność, iż zgodnie z §4 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia Nr 20/05 z dnia 25 lutego 2005 r. Wojewody P. w sprawie Obszaru Chronionego Krajobrazu "Pojezierze Północnej S.", zabronione jest lokalizowanie obiektów budowlanych w pasie szerokości 100 m od linii brzegów jezior, z wyjątkiem urządzeń wodnych oraz obiektów służących prowadzeniu racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej lub rybackiej. Również na mocy wcześniej obowiązującego rozporządzenia Wojewody S. z dnia 15 czerwca 1998 r. istniały 100 m strefy ochronne jezior, w których zabronione było wznoszenie jakichkolwiek nowych obiektów budowlanych. Wymiary działki "[...]" położonej w P. M. gm. S. uniemożliwiają usytuowanie na niej jakiegokolwiek obiektu budowlanego w odległości większej niż 100 m od brzegu jeziora a zatem wszelkie istniejące na działce obiekty budowlane naruszają w/w przepisy.
Przechodząc do zarzutów dotyczących przepisów postępowania administracyjnego należało również uznać je za niezasadne. Wbrew twierdzeniom skarżących organy obu instancji w prawidłowy sposób zgromadziły w sprawie materiał dowodowy i poddały go wnikliwiej ocenie. Nie można się zgodzić jakoby w sprawie zostały naruszone interesy skarżących, w szczególności poprzez przeprowadzenie części postępowania bez ich udziału. Prawdą jest, iż organy administracyjne nie mogą uchylić się od obowiązku zapewnienia stronom czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym, jednak to w interesie strony, podnoszącej zarzut naruszenia przepisu art. 10 Kpa, leży wykazanie wpływu tego uchybienia na wynik sprawy, albowiem Sąd każdy przypadek bada indywidualnie (vide: uchwała 7 sędziów z dnia 25.04.2005 r. NSA w Warszawie w sprawie sygn. akt FPS 6/04, ONSAiWSA 2005/4/66). Nie każde bowiem naruszenie przepisów postępowania administracyjnego skutkuje uchyleniem zaskarżonego aktu administracyjnego, a tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W rozpoznawanej sprawie skarżący nie zostali prawidłowo zawiadomieni o przeprowadzonym w dniu 6 października 2006 r. dowodzie z oględzin ich działki z powodu posiadania przez organ niewłaściwego adresu. Jednakże powyższe nie miało wpływu na zapewnienie skarżącym czynnego udziału w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Jak wynika z akt sprawy organy obu instancji zapewniły skarżącym możliwość składania wniosków dowodowych i wypowiedzenie się co do już zebranych dowodów. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż zarówno na etapie postępowania przed organem I jak i II instancji skarżący nie podnosili powyższego zarzutu i nie składali wniosku o ponowne przeprowadzenie dowodu z oględzin ich nieruchomości.
Sąd pragnie również zaznaczyć, iż twierdzenia pełnomocnika organu złożone na rozprawie w dniu "[...]" dotyczące formy przeprowadzonego dowodu nie zasługują na uwzględnienie. Dokumentacja zgromadzona w sprawie, w szczególności zawiadomienie o przeprowadzeniu dowodu oraz protokół świadczą, iż przeprowadzone zostały oględziny nieruchomości a nie, jak twierdziła pełnomocnik organu - kontrola. Organ winien był skutecznie zawiadomić strony o przeprowadzonych oględzinach zgodnie z art. 79 Kpa, jednakże w ocenie Sądu powyższe naruszenie przepisów nie miało wpływu na prawidłowość zapadłego rozstrzygnięcia.
Wobec stwierdzenia bezzasadności zarzutów skargi podlega ona oddaleniu – zgodnie z art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło