II OSK 840/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-05-27
Skład orzekający: Andrzej Jurkiewicz, Krystyna Borkowska, Grzegorz Czerwiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy remont dachu budynku gospodarczego, który skutkuje nieznacznym zwiększeniem jego wysokości, stanowi samowolę budowlaną podlegającą nakazowi rozbiórki, czy też jest czynnością remontową nie wymagającą pozwolenia na budowę?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że uzasadnienie tego wyroku było wadliwe, zwłaszcza w kontekście oceny możliwości legalizacji samowoli budowlanej w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Sąd wskazał, że WSA nieprawidłowo ocenił przesłanki rozstrzygnięcia, nie uwzględniając w pełni wyroku TK dotyczącego art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego, co mogło mieć wpływ na prawidłowość oceny stanu faktycznego i prawnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki nadbudowanej części budynku gospodarczego, wykonanej przez M. W. bez pozwolenia na budowę. Organ nadzoru budowlanego uznał to za samowolę budowlaną, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę M. W. na tę decyzję. Skarżąca twierdziła, że wykonane prace stanowiły remont dachu, a nie nadbudowę, i nie wymagały pozwolenia. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia i nieprawidłowej oceny możliwości legalizacji w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie. Zasądza od Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie na rzecz M. W. kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia NSA Krystyna Borkowska sędzia del. WSA Grzegorz Czerwiński Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 8 stycznia 2008 r. sygn. akt II SA/Rz 435/07 w sprawie ze skargi M. W. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie, 2. zasądza od Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie na rzecz M. W. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 8 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Rz 435/07, oddalił skargę M. W. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] marca 2007 r., nr [...], w przedmiocie nakazu rozbiórki nadbudowy obiektu budowlanego.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Decyzją z dnia [...] marca 2007 r., [...] Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Stalowej Woli z dnia [...] października 2006 r., [...] nakazującą M. W. rozbiórkę nadbudowanej samowolnie części budynku gospodarczego na działce nr Ew. [...] położonej w Stalowej Woli przy ul. [...].
W uzasadnieniu decyzji PWINB w Rzeszowie wskazał, że odwołanie pełnomocnika inwestorski M. W. nie mogło być uwzględnione, gdyż zarzuty w nim podniesione w istocie nie były skierowane przeciwko decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Stalowej Woli. Odnosiły się one do słusznościowego kontekstu zapadłej decyzji. Ten aspekt sprawy jak uznano nie może być przedmiotem rozpoznania w postępowaniu administracyjnym, gdyż w ramach tej procedury ocenie podlega stosowanie przepisów prawa.
Dla organu odwoławczego bezspornym pozostało ustalenie, że inwestorka dopuściła się samowoli budowlanej wykonując roboty budowlane, dla których prawo wymaga pozwolenia na budowę. Brak takiego aktu kwalifikuje jej działanie jako nielegalne. Z kolei brak planu miejscowego i decyzji ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji objętej postępowaniem nie pozwala prowadzić postępowania legalizacyjnego. Konsekwencją takiego stanu faktyczno-prawnego jest stwierdzenie, że samowolnie wykonane roboty podlegają rozbiórce na podstawie art. 48 ust. 1 w związku z art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego.
Z decyzją tą nie zgodzili się M. W. i J. K., którzy złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. W skardze wnieśli o uchylenie decyzji Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie nakazującej rozbiórkę nadbudowanej części budynku gospodarczego. W uzasadnieniu skargi wskazali, że zakres wykonanych robót podyktowany był wymogami technicznymi, które pojawiły się po przystąpieniu do prac na podstawie złożonego zgłoszenia na wykonanie robót polegających na wymianie pokrycia dachowego na budynku gospodarczym. Zastana sytuacja zmusiła inwestora i wykonawcę robót do podbudowy ściany stropowej, na której oparte zostały elementy konstrukcyjne dachu. Te okoliczności, zdaniem skarżących usprawiedliwiają samowolne działanie, a to oznacza, że nie powinny prowadzić do przymusowej rozbiórki wykonanej części budynku gospodarczego, zwłaszcza, że takie działanie wiązałoby się ze znacznymi kosztami i mogłoby prowadzić do zniszczenia budynku.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentacją z zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu skargi uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie i dlatego oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, że od decyzji Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie złożono jedną skargę. Akta sprawy wskazują jednoznacznie, że skarga została podpisana przez M. W. właścicielkę działki, na której znajduje się budynek gospodarczy objęty postępowaniem i w stosunku do której skierowany był nakaz wykonania rozbiórki samowolnie wykonanej części budynku gospodarczego. Równocześnie skargę wniósł J. K., ojciec inwestorski, który był bezpośrednim wykonawcą robót budowlanych oraz jej pełnomocnikiem w postępowaniu administracyjnym.
Wprawdzie z treści pisma skarżącej z dnia 13 sierpnia 2007 r. wynika wprost, że M. W. nie składa skargi na decyzję PWINB w Rzeszowie, jednak oświadczenie takie nie może skutkować przyjęciem, że skarga tej strony nie została złożona, skoro formalnie spełniła prawem określone wymogi, gdyż została złożona w ustawowym terminie, zakwestionowała rozstrzygnięcie drugoinstancyjne w zakresie samowoli budowlanej i została podpisana.
Przyjęty przez Sąd wniosek jak zaznaczono staje się tym bardziej oczywisty, w sytuacji gdy pełnomocnik skarżącej na rozprawie potwierdził, że intencją pisma z 13 sierpnia 2007 r. nie było cofnięcie skargi ale wskazanie, że za skarżącą działa jej pełnomocnik (ojciec), który faktycznie był wykonawcą wszystkich robót budowlanych objętych postępowanie.
Wyjaśnienie, pełnomocnika skarżącej zdaniem Sądu pozwala przyjąć, że jego działania mieszczą się w ramach umocowania, zatem skarga pochodzi od właścicielki (inwestorski) M. W., a on działa tylko w ramach przysługującego upoważnienia.
Wyjaśnienie tych kwestii pozwoliło dopiero przejść do oceny zaskarżonej decyzji. Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Stalowej Woli nie naruszają prawa, zarówno materialnego, jak i formalnego.
Przyjęto , że w sprawie poza sporem pozostaje ustalenie, że zakres robót budowlanych wykonanych przy budynku gospodarczym na działce nr [...] w Stalowej Woli wykroczył poza zakres określony w zgłoszeniu prac polegających na wymianie pokrycia na dachu. Bez wątpienia ustalone w postępowaniu administracyjnym okoliczności wskazują, że wykonane zostały roboty budowlane polegające na nadbudowie budynku gospodarczego, a dla takiego działania niezbędne było pozwolenie na budowę. Brak zezwolenia skutkować musi przyjęciem, że nadbudowa z wykonaniem dachu dokonana została w warunkach samowoli, do której znajduje zastosowanie art. 48 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tj. Dz. U. Nr 156, z 2006 r., poz. 1118 ze zm.). Przepis ten wskazuje na obowiązującą w prawie zasadę, w myśl której właściwy organ jest zobowiązany orzec rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, jeżeli wykonane zostały bez pozwolenia budowlanego.
Wyjątkiem od tej zasady są sytuacje, gdy dopuszczono się samowoli, a wykonane w tych warunkach roboty są zgodne z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
W tej sprawie Sąd uznał, iż organy poprawnie ustaliły, że nie istnieją podstawy do legalizacji dokonanej nadbudowy, gdyż obszar na którym położona jest działka nr [...] w Stalowej Woli nie posiada uchwalonego planu miejscowego, a strona nie posiadała ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, gdyż w ogóle nie wszczęła postępowania w takiej sprawie.
Zaistnienie takiej sytuacji uniemożliwiało podjęcie działań legalizacyjnych a to musiało skutkować orzeczeniem nakazu rozbiórki. Takie są konsekwencje wynikające z treści art. 48 ust. 2 w związku z art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego. Przy stwierdzeniu braku przesłanek legalizacyjnych dla samowoli budowlanej nie może zapaść inne orzeczenie jak tylko nakaz rozbiórki, gdyż poza kryteriami określonym w ustawie przeciwdziałającymi orzekaniu nakazu, pozostają argumenty podnoszone przez stronę. Zatem dla sposobu orzekania przez organy nie mają znaczenia przytaczane okoliczności, wskazujące na potrzebę wymiany dachu czy zniszczenia budynku gospodarczego. Te zdarzenia niewątpliwie mogą oddziaływać na sposób działania inwestorów, ale to nie zwalnia nikogo z obowiązku uzyskania prawem wymaganego zezwolenia.
Sąd rozpoznając skargę miał na uwadze treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt P 37/06 opublikowanego w Dz. U. Nr 247, poz. 1844, przy czym w przedmiotowej sprawie wyrok ten nie zmienia zakresu ani warunków możliwej legalizacji popełnionej samowoli budowlanej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego M. W. i zaskarżając go w całości podniosła zarzut naruszenia:
1. prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 29 ust. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. z dnia 30 października 1974 r.) poprzez niezastosowanie tego przepisu z którego wynika, że " pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na remoncie istniejących obiektów budowlanych" w sytuacji, gdy w przedmiotowej sprawia remont dachu dokonany przez M. W. był właśnie tego rodzaju czynnością, która nie wymagała pozwolenia na budowę
2. naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 48 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane. (Dz. U. z dnia 30 października 1974 r.) - polegające na przyjęciu, przez Sąd ,że M. W. dopuściła się samowoli budowlanej czego skutkiem jest decyzja o nakazie rozbiórki obiektu budowlanego , podczas gdy prawidłowa interpretacja tegoż przepisu w powiązania z analizą stanu faktycznego prowadzi do konkluzji, że remont dachu na budynku nie stanowi samowolnie wykonanej roboty budowlanej podlegającej rozbiórce.
3. naruszeniu przepisów postępowania, a mianowicie art. 141 § 4 ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez sporządzenie uzasadnienia nie wyjaśniającego podstawy prawnej wydanego wyroku i stanu prawnego przyjętego przy ocenie stanu faktycznego tj. przepisów ustawy Prawo budowlane (dlaczego Sąd uznał, że remont dachu stanowi nadbudowę w rozumieniu Prawa budowlanego-wymagającego pozwolenia) , jak też nie zawierającego zwięzłego przedstawienia zarzutów podniesionych w skardze i stanowisk pozostałych stron oraz wskazań co do dalszego postępowania co uniemożliwiło kontrolę instancyjną wydanego orzeczenie w zakresie jego poprawności i zgodności z prawem przez co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W motywach skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd w znacznej części podzielił argumentację organów administracyjnych obu instancji bez dokładnej analizy stanu faktycznego przedstawionego przez M. W.. Skarżąca wyraźnie wskazała jak również jej ojciec J. K., że w niniejszej sprawie mamy do czynienia jedynie z remontem dachu, który był konieczny z uwagi na zniszczenie materiałów spowodowane upływem czasu i czynnikami atmosferycznymi. Dach pokryty papą uległ dewastacji jak również elementy znajdujące się pod nim.
Żużel i krokwie były nasiąknięte wodą z powodu niewłaściwego kąta nachylenia dachu oraz zniszczenia papy co skutkowało jego gniciem i stanowiło zagrożenie dla mienia znajdującego się w tym budynku, a nawet dla życia osób z niego korzystających.
Tym samym wykonanie remontu było konieczne. Skoro zaś dotychczasowe rozwiązania budowlane okazały się błędne to niezbędnym było wykonanie inne konstrukcji dachu, przy użyciu cegieł i pustaków, tak aby położona na wierzch blacha miała odpowiedni spad i aby całość spełniała wymogi co do bezpiecznego użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem.
Trudno bowiem wymagać od inwestora aby ponownie w ramach remontu dachu wykonał te same prace mające na celu przede wszystkim utrzymanie na dotychczasowym poziomie wysokość dachu.
Wykonana konstrukcja dachu w żaden sposób nie oddziałuje negatywnie na sąsiednie nieruchomości, a wręcz przeciwnie z uwagi na prawidłowe konania spełnia role w zakresie odprowadzania wód opadowych.
Tymczasem Sąd pierwszej instancji w całości podzielił argumentację organów nadzoru budowlanego , która ma na uwadze jedynie to , iż budynek ten jest nieco wyższy niż przed remontem co oznacza, że mamy do czynienia z nadbudową. Nie można zdaniem skarżącego w ten sposób wbrew podstawowym interesom obywatela interpretować prawa albowiem prowadzi to do absurdu, iż po każdym remoncie dachu należy zmierzyć jego wysokość, a ujawniona różnica nakazuje wyciągnięcie wniosku że dokonano nadbudowy budynku co miałoby skutkować nakazem rozbiórki.
Niewątpliwie pojęcie "nadbudowa" o którym mowa w ustawie Prawo budowlane należy rozumieć jako istotne zwiększenie wysokości dotychczasowego budynku powiązane ze zwiększeniem jego powierzchni użytkowej na poddaszu. W przedmiotowej sprawie nie miało to miejsca toteż zdaniem skarżącego remont dachu dokonany na posesji M. W. nie wymagał pozwolenia w myśl cytowanych wyżej przepisów co oznacza, że wyrok Sądu pierwszej instancji został wydany z naruszeniem prawa, na co wskazano w części wstępnej skargi kasacyjnej.
Ponadto zauważono, że wydany wyrok obarczony jest poważnymi brakami w zakresie sporządzonego uzasadnienia, przez co nie spełnia wymogów określonych w art. 141 §4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W uzasadnieniu nie można znaleźć zwięzłego odniesienia się do zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, jak wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153 , poz. 1270 ze zm. ) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 ustawy. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga natomiast zawiera zarzutu zarówno naruszenia prawa materialnego jak i procesowego. Przy czym w odniesieniu do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego wskazano na obrazę art. 29 ust. 2 pkt. 1 oraz art. 48 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane, która to ustawa w rozpoznawanej sprawie nie miała zastosowania. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że w niniejszej sprawie miały wyłącznie zastosowanie przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane ( tj. Dz. U Nr 156 z 2006 r. poz. 1118 ze zm.). Natomiast jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w myśl art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie zarzutu naruszenia prawa materialnego zastosowanego przez Sąd. Wskazanie w skardze kasacyjnej przepisu prawa materialnego, który nie był zastosowany w sprawie, czyni nieskutecznym zarzut błędnej jego wykładni lub niewłaściwego zastosowania (opublikowany ONSAiWSA 2004/1/11).
Skarga kasacyjna jednakże częściowo znajduje usprawiedliwione podstawy a w szczególności dotyczy to zarzutu naruszenia prawa procesowego a to art. 141 § 4 wskazanej ustawy procesowej, który określa, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze , stanowiska pozostałych stron , podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania.
Jakkolwiek czynność sporządzenia uzasadnienia, dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy i mająca sprawozdawczy charakter, sama przez się nie może wpłynąć na to rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy to jednak tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością Sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i, że prowadzone przez Sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa. Przepis ten w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego może stanowić podstawę także podważenia stanu faktycznego przyjętego przez Sąd pierwszej instancji .
Niewątpliwie szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku Sądu zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Powinno ono mieć charakter zwięzły ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie Naczelny Sąd Administracyjny , czy Sąd pierwszej instancji nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu .
Podkreślić należy, iż kontrola zaskarżonych aktów sprawowana przez wojewódzkie sądy administracyjne powinna polegać na dogłębnej i wszechstronnej analizie stanu faktycznego oraz stanu prawnego sprawy wniesionych do sądu spraw . Sąd pierwszej instancji powinien poddać gruntownej ocenie wszystkie aspekty sprawy , w których są wątpliwości , w których ustalenia organów są odmienne od wniosków i twierdzeń stron postępowania. Treść tych ustaleń winna następnie zostać zamieszczona w uzasadnieniu wyroku Sądu o jakim wyżej mowa. To z treści uzasadnienia powinno wynikać, że Sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy. Wszelkie wątpliwości ujawnione na etapie postępowania muszą być właściwie i jednoznacznie zinterpretowane w uzasadnieniu wyroku z powołaniem się na konkretne przepisy prawa.
Uzasadnienie zatem powinno być przekonujące i nie budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego w razie wniesienia skargi kasacyjnej, że zaskarżone orzeczenie zostało podjęte po wszechstronnej analizie akt sprawy oraz , że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione.
Mając na uwadze powyższe rozważania stwierdzić należy , iż powyższa norma prawa procesowego została naruszona zaskarżonym wyrokiem. Przede wszystkim wadliwie w kontekście powołanego w motywach zaskarżonego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2007 r. sygn. akt P37/06 oceniono możliwość legalizacji popełnionej przez skarżącej samowoli. Wykluczenie bowiem tej legalizacji , choć właśnie powołane wyżej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w okolicznościach rozpoznawanej sprawy pozwalało na uwzględnienie wniesionej skargi pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu uznać, że wadliwe wyjaśniono przesłanki podjętego rozstrzygnięcia.
Mając powyższe na uwadze zauważyć należy , iż dopuszczalność legalizacji określonych obiektów ustawodawca uzależnił od zgodności konkretnej budowy z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (art. 48 ust. 2 ustawy Prawo budowlane). Stwierdzić należy, iż porządek planistyczny na danym obszarze wyznaczają przepisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W razie jednak braku planu miejscowego, który jest podstawowym instrumentem prawnym kształtowania przestrzeni, funkcję aktu określającego sposób zagospodarowania i warunki zabudowy terenu, którego dotyczy zamierzona inwestycja, przejmuje decyzja administracyjna (art. 4 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Stosownie do art. 59 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy, przy uwzględnieniu regulacji art. 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym który to przepis statuuje tzw. zasadę dobrego sąsiedztwa ( vide wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 27 marca 2008r. syg. akt II OSK 295/07).
Jednak Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż w sprawie niniejszej należy uwzględnić wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 grudnia 2007r.( sygn. akt P 37/06 Dz. U. Nr 247, poz. 1844) zgodnie z którym "Art. 48 ust. 2 pkt 1 lit. b i art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 i Nr 170, poz. 1217 oraz z 2007 r. Nr 88, poz. 587, Nr 99, poz. 665 i Nr 127, poz. 880), w częściach obejmujących wyrażenie -w dniu wszczęcia postępowania-, są niezgodne z wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą sprawiedliwości społecznej oraz z art. 32 ust. 1 Konstytucji".
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przepis uznany przez Trybunał za niekonstytucyjny ma taki charakter od samego początku, tj. od dnia jego wejścia w życie. Fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego podjętego na podstawie niekonstytucyjnego przepisu. W tym przypadku bowiem należy mieć na uwadze przepis art. 190 ust. 4 Konstytucji RP stanowiący, że "orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądu, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. Z przepisu tego wynika, że orzeczenie przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności określonego aktu prawnego z Konstytucją, umową międzynarodową czy ustawą nie znosi automatycznie skutków tego wadliwego aktu w postaci wydanych na jego podstawie orzeczeń sądowych, decyzji administracyjnych czy rozstrzygnięć w innych sprawach. Nie ulega przy tym wątpliwości, że sytuacja opisana w art. 190 ust. 4 Konstytucji RP odnosi się do okresu sprzed wydania przez Trybunał Konstytucyjny orzeczenia o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą. Powyższe prowadzi do wniosku, że norma prawna uznana za niekonstytucyjną stanowi wadliwą podstawę prawną rozstrzygnięcia organu czy orzeczenia Sądu.
Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji, Sąd związany jest orzeczeniem o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą, a jednocześnie stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.- Prawo o ustroju sadów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne zobligowane są z mocy prawa do uwzględniania w swoich orzeczeniach wyroków Trybunału Konstytucyjnego, które maja moc powszechnie obowiązującą.
Odnosząc się do argumentacji skargi kasacyjnej w kontekście zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ustawy procesowej należy wyjaśnić, iż nie można podzielić stanowiska Sądu w kontekście przepisu art. 48 ust. 2 ustawy Prawo budowlane a sprowadzająca się do tego, iż skoro przedmiotowy obiekt zrealizowano na terenie, na którym brak było miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w dacie wydawania decyzji kontrolowanej przez Sąd pierwszej instancji, a z samodzielnych ustaleń organu wynika, że inwestor nie posiada ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, to brak jest też podstaw do przeprowadzenie procesu legalizacyjnego.
Należy podkreślić, iż Sąd pierwszej instancji zaakceptował wadliwą sytuację w której organ nadzoru budowlanego orzekający w sprawie uznał, iż nie istnieją warunki do legalizacji samowoli budowlanej bez wcześniejszego wydania postanowienia o którym mowa w art. 48 ust. 2 i 3 Prawa budowlanego. Tymczasem do zadań organu nadzoru budowlanego należy ocena w zakresie o jakim mowa w art. 48 ust 2 pkt 2 Prawa budowlanego, nie zaś w pkt 1 tego przepisu. " Jeżeli w ocenie organu nadzoru budowlanego budowa nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, to organ nadzoru budowlanego powinien wydać postanowienie zgodnie z wymogami określonymi w art. 48 ust. 3 Prawa budowlanego i dopiero po przedstawieniu żądanych dokumentów może orzec, czy zostały spełnione warunki wymagane do legalizacji obiektu, w tym również te, o których mowa w ust. 2 pkt 1 powyższego przepisu" (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2008r., II OSK 1004/06).
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej ustawy procesowej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło