I FZ 56/08

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2008-02-26

Skład orzekający: Sędzia NSA Krzysztof Stanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że choroba skarżącej nie stanowiła braku winy w uchybieniu terminu, a skarżąca mogła skorzystać z pomocy syna?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ocenił brak winy skarżącej w uchybieniu terminu. Sąd pierwszej instancji niezasadnie wymagał od skarżącej przedstawienia zaświadczenia lekarskiego typu L4, którego jako osoba niezatrudniona nie mogła uzyskać, a także nie zbadał rzeczywistej możliwości skorzystania przez skarżącą z pomocy syna, ignorując jej oświadczenie o jego nieobecności z powodu obowiązków pracowniczych. W związku z tym zaskarżone postanowienie zostało uchylone do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Monika W. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia 5 lutego 2007 r. Uchybienie terminu usprawiedliwiała przewlekłą chorobą kręgosłupa w okresie od 7 marca do 16 maja 2007 r., na co przedstawiła pismo od lekarza. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy, a także mogła skorzystać z pomocy syna. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
1. Uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. 2. Oddalił wniosek strony wnoszącej zażalenie o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący : Sędzia NSA Krzysztof Stanik po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Moniki W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 13 grudnia 2007 r. sygn. akt I SA/Łd 757/07 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi Moniki W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia 5 lutego 2007 r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług oraz orzeczenia solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki w podatku od towarów i usług byłego wspólnika spółki cywilnej postanawia: 1. uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania, 2. oddalić wniosek strony wnoszącej zażalenie o zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 13.12.2007 r., sygn. I SA/Łd 757/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił Monice W. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia 05.02.2007 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług oraz orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności spółki i byłego wspólnika. W uzasadnieniu do tego postanowienia w pierwszej kolejności Sąd zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania. W tych ramach wskazano, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca fakt uchybienia terminu do wniesienia skargi usprawiedliwiała swoją przewlekłą chorobą kręgosłupa i wyjaśniła, że w okresie, w którym powinna wysłać skargę przebywała w domu, dokładnie od dnia 07.03.2007 r. do dnia 16.05.2007 r. na co przedstawiła pismo od lekarza. Odpowiadając na wezwanie do uzupełnienia braków skarżąca podała, że we wskazanym okresie nie podejmowała żadnej pracy, a także ujawniła, iż mieszka wraz ze swoim synem. Rozstrzygając zgłoszony wniosek Sąd odwołał się do treści art. 86 i 87 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwana dalej "popsa" i stwierdził, że w realiach rozpatrywanej sprawy strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Sąd podkreślił, że o braku winy można mówić jedynie w sytuacji, gdy dopełnienie czynności w terminie było niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przeszkoda uzasadniając przywrócenie terminu powinna być nagła i nie do przezwyciężenia. Tymczasem w niniejszej sprawie jako powód przekroczenia terminu strona podała chorobę, która uniemożliwiała jej podjęcie samodzielnie jakichkolwiek czynności, na co przedłożyła zaświadczenie lekarskie. Sąd nie uznał argumentów skarżącej, wskazując, że przedłożone przez nią pismo od lekarza nie jest zaświadczeniem lekarskim, a co za tym idzie nie uprawdopodobniła braku winy. Ponadto Sąd wskazał, że w okresie niedyspozycji skarżąca mogła skorzystać z pomocy pełnoletniego syna, który jako wynika z akt sprawy zamieszkuje wraz z nią. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym. Zdaniem pełnomocnika skarżącej Sąd bezpodstawnie uzależnił uwiarygodnienie schorzeń, na które cierpi strona, od przedstawienia zaświadczenia lekarskiego (druk L4). Żalący wyjaśnił, iż Monika W. jako osoba niepracująca nie może otrzymać od lekarza stosownego zaświadczenia, bo nie opłaca składek na ubezpieczenie zdrowotne. Może więc jedynie prosić lekarza o opis jej choroby wydawany na życzenie pacjenta. Co do obecności i ewentualnej pomocy syna skarżącej podkreślono, że nie mógł on pomóc matce, gdyż ze względu na obowiązki pracownicze przebywa ciągle poza miejscem zamieszkania. Po rozpoznaniu wniesionej skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, co następuje: Zażalenie jest zasadne. Na wstępie należy wskazać, iż regułą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Zasada ta nie ma jednakże charakteru bezwzględnego. Podstawę do przywrócenia stronie terminu do dokonania określonej czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi stanowi art. 86 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.,) zwana dalej - "popsa", na mocy którego Sąd przywróci stronie termin, o ile uchybienie było niezawinione przez stronę. Natomiast stosownie do postanowień art. 87 popsa przywrócenie terminu uwarunkowane jest złożeniem pisma z wnioskiem o przywrócenie terminu w sądzie, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§1), uprawdopodobnieniem przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (§2) oraz dokonaniem przez stronę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, której strona nie dokonała w terminie (§4). Zatem, gdy strona nie spełni powyższych warunków przywrócenie terminu nie jest możliwe. W niniejszej sprawie strona spełniła wszystkie wskazane przesłanki formalne, aczkolwiek zdaniem Sądu nie uprawdopodobniła braku winy w przekroczeniu terminu do wniesienia skargi. Z tym stanowiskiem nie sposób się zgodzić. Warto w tym miejscu podkreślić, że staranność, z jaką strona stara się dokonać czynności procesowych w terminie, powinna być oceniana obiektywnie. Konieczność taką dostrzega również Sąd pierwszej instancji, jednak nie stosuje tej zasady do oceny sytuacji faktycznej, w jakiej znalazła się skarżąca. Sąd stawia jej bowiem wymóg - przedstawienia zaświadczenia lekarskiego - któremu nie jest ona w stanie sprostać z powodów przez nią niezawinionych. Prawdą powszechnie znaną jest, że osoba nigdzie nie zatrudniona nie uzyska w sposób zgodny z prawem zaświadczenia lekarskiego, a dokładnie zwolnienia lekarskiego wystawionego na druku L4 (druk ścisłego zarachowania). Sąd nie może więc traktować braku takiego dokumentu, jako okoliczności zaprzeczającej twierdzeniom strony i to popartym pismem potwierdzającym jej stanowisko, a podpisanym przez lekarza znającego historię choroby skarżącej. Odnośnie zaś pomocy syna skarżącej przy wysyłaniu skargi, Sąd z samego tylko faktu jego zamieszkania z matką nakłada na skarżącą obowiązek "posłużenia" się nim w celu dostarczenia pisma do Sądu w terminie. W tym zakresie postępowanie Sądu nie jest również właściwie. Sąd nie zbadał bowiem rzeczywistej możliwości uzyskania pomocy od syna, w szczególności, iż w zażaleniu żaląca oświadczyła, że syn nie przebywa w miejscu zamieszkania z uwagi na charakter pracy, jaką wykonuje. Powyższe względy powodują konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W świetle argumentacji zaprezentowanej w zażaleniu niezbędnym jest dokładne ustalenie przez Sąd, czy w ocenianym w sprawie okresie skarżąca mogła skorzystać z pomocy swojego syna. W tym celu Sąd powinien wezwać stronę do przedstawienia dokumentu potwierdzającego konieczność wykonywania przez syna obowiązków pracowniczych poza miejscem zamieszkania, a także zbadać dokładnie charakter wykonywanych przez niego obowiązków pracowniczych, po to aby ustalić, czy ich intensywność, specyfika uniemożliwiała mu lub nadmiernie utrudniała wysłanie pisma do sądu zamiast matki. Stąd też na podstawie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 popsa w związku z art. 197 § 2 popsa postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło