I OSK 256/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-01-27

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Anna Łukaszewska-Macioch, Grzegorz Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna oparta na zarzutach naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) przez Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) może być podstawą do uchylenia wyroku WSA, czy też podstawą taką mogą być jedynie zarzuty naruszenia przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (PPSA)?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna może być oparta na naruszeniu przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 PPSA) wyłącznie w odniesieniu do przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które regulują procedurę sądową. Zarzuty naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego przez WSA nie mogą stanowić podstawy kasacyjnej, ponieważ k.p.a. reguluje postępowanie przed organami administracji, a nie przed sądami. Ponadto, brak interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 PPSA skutkuje oddaleniem skargi, a nie jej odrzuceniem na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 PPSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Parafii Rzymsko-Katolickiej od wyroku WSA w Warszawie, który uchylił postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o niedopuszczalności odwołania wniesionego przez Powszechną Spółdzielnię Spożywców (PSS). PSS kwestionowała decyzję Wojewody Katowickiego z 1991 r. o przejściu nieruchomości na własność Parafii. Po wieloletnim postępowaniu, w tym uchyleniu przez NSA decyzji MSWiA z 2001 r. umarzającej postępowanie odwoławcze PSS, MSWiA decyzją z 2004 r. uchylił decyzję Wojewody w części dotyczącej jednej z działek. WSA w 2006 r. uchylił tę decyzję MSWiA z powodu naruszenia przepisów k.p.a. Następnie MSWiA postanowieniem z 2007 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania PSS z 1991 r., co zostało uchylone przez WSA w 2007 r. Skarga kasacyjna Parafii zarzucała WSA naruszenie przepisów k.p.a. i PPSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od Parafii Rzymsko-Katolickiej na rzecz Powszechnej Spółdzielni Spożywców zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędziowie NSA Anna Łukaszewska-Macioch del. WSA Grzegorz Czerwiński Protokolant Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2009r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Parafii Rzymsko - Katolickiej [...] w J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1099/07 w sprawie ze skargi "[...]" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w J. na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie niedopuszczalności odwołania 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Parafii Rzymsko – Katolickiej [...] w J. na rzecz "[...]" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w J. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 października 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1099/07 po rozpatrzeniu skargi "[...]" Powszechnej Spółdzielni Spożywców w J. uchylił postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie niedopuszczalności odwołania. Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy. Wojewoda Katowicki decyzją z dnia [...] marca 1991 r. nr [...], na podstawie art. 60 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 29, poz. 154) w związku z art. 104 kpa, stwierdził przejście z mocy prawa na własność "Parafii Katolickiej [...] w J." nieruchomości położonych w J. przy ul. [...], składających się z 12 działek oznaczonych numerami: [...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...],[...] o łącznej powierzchni 7619 m2. Od powyższej decyzji w dniu 26 marca 1991 r. odwołanie wniosła "[...]" Powszechna Spółdzielnia Spożywców w J. (dalej w skrócie PSS "[...]"), kwestionując to rozstrzygnięcie w części dotyczącej przyznania na własność Parafii [...] w J. działki nr [...] oraz wskazując, że działka ta decyzją Prezydenta Miasta Jaworzno z dnia [...] stycznia 1981 r. została oddana Spółdzielni w użytkowanie. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (dalej zamiennie MSWiA) decyzją z dnia [...] stycznia 2001 r. nr [...], na podstawie art.138 § 1 pkt 3 kpa, umorzył postępowanie odwoławcze, stwierdzając, że odwołanie wniesione zostało przez nielegitymowany do tego podmiot, bowiem PSS "[...]" w J. nie jest stroną tego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpatrzeniu skargi PSS "[...]" wyrokiem z dnia 6 lutego 2002 r. sygn. akt I SA 569/01 uchylił powołaną decyzję MSWiA. W uzasadnieniu stwierdził, że organ ten jest niekonsekwentny w ocenie statusu Spółdzielni. W ramach jednego postępowania raz nie neguje, że jest ona stroną, a w innych przypadkach odmawia jej przyznania takiego przymiotu. Sąd podkreślił również, że w wcześniejszych wyrokach z dnia 25 września 2000 r. i dnia 27 czerwca 2000 r. Naczelny Sąd Administracyjny uznał już, że PSS "[...]" w niniejszej sprawie przysługuje przymiot strony. W tej sytuacji organ zobowiązany jest rozpoznać odwołanie Spółdzielni co do istoty, mając na uwadze, że decyzja o uwłaszczeniu Parafii ma charakter deklaratoryjny, a zatem podnoszone przez strony okoliczności, które miały miejsce po dniu 23 maja 1989 r. nie mają znaczenia w tej sprawie. Od powyższego wyroku, mimo podań Parafii, podmioty uprawnione nie złożyły rewizji nadzwyczajnej. Decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r. nr [...] Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, po raz kolejny rozpatrując odwołania PSS "[...]", uchylił decyzję Wojewody Katowickiego z dnia [...] marca 1991 r. w części dotyczącej działki ewidencyjnej nr [...] o pow. 1839 m2 oraz odmówił stwierdzenia przejścia tej nieruchomości z mocy prawa na własność "Parafii Katolickiej w J.". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpatrzeniu skargi Parafii Rzymsko-Katolickiej [...] w J., wyrokiem z dnia 11 stycznia 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 447/05, uchylił powyższą decyzję. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził między innymi, że zaskarżona decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji została wydana po rozpatrzeniu odwołania PSS "[...]", które zostało podpisane przez M. Ż., wiceprezesa zarządu ds. produkcji i techniki Spółdzielni. Organ w pierwszej kolejności zobowiązany był zatem ustalić czy osoba podpisująca odwołanie była uprawniona do reprezentacji Spółdzielni i czy reprezentowała ją zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 47 § 1 oraz art. 7 § 1 pkt 6 i 8 wówczas obowiązującej ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61 ze zm.). Z nadesłanych akt nie wynika, aby organ poczynił takie ustalenia oraz by wezwał stronę do uzupełnienia wskazanego braku odwołania, mimo iż był do tego zobowiązany, zgodnie z art. 64 § 2 kpa. Oznacza to, zdaniem Sądu, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, art. 30, art. 64 § 2 i art. 77, w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Następnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowieniem z dnia [...] maja 2007 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania PSS "[...]" w J. z dnia 26 marca 1991 r. Podał przy tym, że w związku ze wskazaniami zawartymi w wyroku WSA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 447/05 wezwał PSS "[...]" do usunięcia braków jej odwołania. Spółdzielnia w J. przy piśmie z dnia 5 lipca 2006 r. nadesłała: odwołanie z dnia 26 marca 1991 r. podpisane przez osoby, które w tym czasie były członkami zarządu, odwołanie z dnia 26 marca 1991 r. podpisane przez obecnego prezesa zarządu- M. Ż.o i członka zarządu, głównego księgowego – T. B. (podpisane 5 lipca 2006 r.), oświadczenie M. Z. z dnia 5 lipca 2006 r., notarialnie poświadczony w dniu 6 lipca 2006 r. wzór podpisu M. Z., odpis poświadczony z rejestru Spółdzielni z dnia 22 października 1990 r., odpis z Krajowego Rejestru Sądowego według stanu na dzień 16 października 2005 r. Tym samym PSS "[...]" w J. pismem z dnia 5 lipca 2006 r. nie usunęła braków odwołania z dnia 26 marca 1991 r., bowiem na odwołaniu tym, podpisanym wówczas jedynie przez M. Ż., został złożony podpis M. Z., wczesnego członka zarządu, który w chwili obecnej, będąc na emeryturze, nie jest już uprawniony do reprezentowania PSS "[...]" w J. Z kolei drugi egzemplarz odwołania datowany jest na dzień 26 marca 1991 r. i dzień 5 lipca 2006 r. oraz podpisany został przez obecnych członków zarządu, w tym przez T. B., która w dacie wniesienia odwołania nie była osobą do tego uprawnioną. Ponadto skoro na odwołaniu widnieje data 5 lipca 2006 r., świadczy to o złożeniu odwołania po upływie ustawowego terminu do jego wniesienia. Zamierzonego skutku nie mogło odnieść również oświadczenie M. Z. z dnia 5 lipca 2006 r. w którym podnosi on, że podpisanie odwołanie z dnia 26 marca 1991 r. jedynie przez M. Ż. zgodne było z art. 55 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2003 Nr 188, poz. 1848 ze zm.). M. Z. nie dołączył stosownego pełnomocnictwa, a nadto punkt drugi jego oświadczenia o nieistnieniu w ogóle obowiązku podpisania odwołania przez drugiego członka zarządu, nie koresponduje z twierdzeniem, że brak tego podpisu spowodowany był częstą nieobecnością M. Z. w Spółdzielni. Postanowienie Ministra Spaw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2007 r. PSS "[...]" zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wskazując, że w terminie uzupełniła braki swego odwołania, a zatem wypełniła obowiązek wynikający z art. 64 § 2 kpa. Skarżąca podkreśliła również, że zaskarżone postanowienie zamyka Spółdzielni drogę do merytorycznego rozpoznania sprawy w drugiej instancji i w konsekwencji stanowi naruszenie podstawowych zasad państwa prawnego (art. 78 Konstytucji RP). Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, powołując się na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne. Parafia Rzymsko – Katolicka [...] w J. wniosła o oddalenie skargi PSS "[...]," podzielając stanowisko organu wyrażone w zaskarżonym postanowieniu, iż skarżąca nie wykonała wezwania do usunięcia braków odwołania z dnia 26 marca 1991 r. Powoływanym wyrokiem z dnia 10 października 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1099/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej powoływana jako P.p.s.a.), uchylił postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] maja 2007 r. W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wykonał prawidłowo wytycznych Sądu w kwestii braku formalnego odwołania PSS "[...]" w J. z dnia 26 marca 1991 r. Skierowane do Spółdzielni wezwanie z dnia 24 czerwca 2006 r. zostało bowiem dokonane z naruszeniem art. 64 § 2 w zw. z art. 9 kpa, a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wezwanie to nie wskazywało precyzyjnie, w jaki sposób omawiany brak podania Spółdzielni z dnia 21 marca 1991 r. winien być usunięty. Z jednej strony w treści wezwania powołano się na przepis art. 47 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach przewidujący reprezentację łączną Spółdzielni w dacie wniesienia odwołania, zwracając jednocześnie uwagę na podpisanie odwołania przez jednego z członków zarządu, co mogłoby sugerować domaganie się przez organ podpisania odwołania przez drugiego z członków zarządu pełniącego swą funkcję w dacie wniesienia odwołania bądź pełnomocnika. Z drugiej zaś strony wskazano na konieczność złożenia odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, co sugeruje podpisanie odwołania przez członków zarządu lub członka zarządu i pełnomocnika aktualnie pełniących swą funkcję. Nie można się więc dziwić, że Spółdzielnia, otrzymawszy wezwanie o nieprecyzyjnej treści, próbowała uzupełnić brak formalny odwołania na dwa sposoby. Zdaniem Sądu organ, kierując do PSS "[...]" w J. wezwanie po kilkunastu latach od dnia wniesienia odwołania, zobowiązany był - zgodnie z art. 9 kpa - do poinformowania strony co do sposobu właściwego uzupełnienia braku odwołania w zakresie podpisu. Skoro wezwanie z dnia 24 czerwca 2006 r. nie było prawidłowe, to Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie mógł zarzucić stronie niedopuszczalność odwołania, z powodu nieusunięcia jego braków w terminie. Sąd I instancji podzielił natomiast stanowisko organu, że podpisanie odwołania przez M. Z., prezesa zarządu PSS "[...]" w J., uprawnionego do reprezentowania skarżącej w dacie wniesienia podania (27 marca 1991 r.) nie wywołało skutków prawnych, skoro osoba ta w momencie złożenia podpisu nie pełniła już funkcji organu Spółdzielni. W takiej sytuacji należało więc wezwać Spółdzielnię do uzupełnienia odwołania z dnia 26 marca 1991 r. o podpis drugiego członka zarządu lub pełnomocnika, pełniących swą funkcję w dniu uzupełnienia braku odwołania oraz do przedłożenia odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego - rejestru przedsiębiorców aktualnego w tej dacie. W ocenie Sądu strona nie może ponosić niezawinionych przez nią negatywnych konsekwencji badania przez organ odwołania pod względem formalnym po upływie 15 lat od chwili jego wniesienia i związanych z tym faktem zmian osobowych zachodzących w zarządzie PSS "[...]" w J. Natomiast odwołanie podpisane w dacie 5 lipca 2006 r. przez obecnego prezesa zarządu M. Ż. i członka zarządu T. B. nie jest odpisem odwołania z dnia 26 marca 1991 r., ponieważ w swej treści nie jest z nim identyczne (zawiera w nagłówku inne oznaczenie Spółdzielni, innej treści pieczęć członka zarządu M. Ż., nie zawiera rozdzielnika załączników oraz adresatów). Trafne są natomiast wywody organu w kwestii pełnomocnictwa do wniesienia omawianego odwołania. W aktach administracyjnych nie ma dokumentu potwierdzającego udzielenie przez M. Z. pełnomocnictwa do złożenia tego odwołania. Udzielenia pełnomocnictwa w zakresie wniesienia odwołania nie potwierdza uchwała zarządu Spółdzielni oraz oświadczenia członków zarządu, jak również treść samego odwołania z dnia 26 marca 1991 r. Z odpisu rejestru Spółdzielni Dział A - Rs.902, także nie wynika by M. Z. udzielił takiego pełnomocnictwa. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że błędny jest pogląd Parafii, iż wobec złożenia przez Spółdzielnię wadliwego oświadczenia woli nie można uznać by w ogóle w sprawie zostało wniesione odwołanie. Odwołując się do wyroku WSA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2006 r. sygn. akt I SA/Wa 447/05, Sąd podkreślił, iż jest związany zawartą tam oceną prawną i wskazaniami co do dalszego trybu postępowania. W powoływanym wyroku Sąd uznał zaś, że podanie z dnia 26 marca 1991 r. jest odwołaniem, zawierającym brak formalny wymagający uzupełnienia. Zgodnie z treścią art. 63 § 3 i art. 64 § 2 kpa w związku z art. 140 kpa, podpis wnoszącego podanie jest jednym z wymogów odwołania, ustalonym w przepisie prawa, a jego brak wymaga uzupełnienia na wezwanie organu. W świetle powyższego brak podpisu lub nieprawidłowy podpis na podaniu (odwołaniu) nie świadczy o niezłożeniu odwołania, lecz o tym, że odwołanie to nie zawiera jednego z elementów koniecznych do skuteczności tego środka zaskarżenia. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1099/07 skargę kasacyjną złożyła Parafia Rzymsko-Katolicka [...] w J., reprezentowana przez radcę prawnego, zaskarżając orzeczenie w całości oraz wnosząc o jego uchylenie oraz odrzucenie skargi PSS "[...]" na postanowienie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracyjnych z dnia [...] maja 2007 r., ewentualnie o oddalenie skargi oraz zasadzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: • naruszenie "prawa postępowania" poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 64 § 2 i 63 § 3 w związku z art. 9 kpa, co miało istotny wpływ na wynik postępowania oraz • naruszenie przepisów postępowania art. 50 oraz 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30.08 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez ich niezastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor odwołując się do treści art. 64 § 2 kpa stwierdził, iż wezwanie musi zawierać ścisłe określenie braków wymagających usunięcia na podstawie konkretnych przepisów prawa, wskazywać termin ich usunięcia oraz pouczenie o skutkach ich nieusunięcia (Komentarz do kpa G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan, Zakamycze, 2005). Powołany przepis nie zawiera natomiast wymogu sporządzania dla celów wezwania precyzyjnych instrukcji usuwania braków. Takiego obowiązku nie można też wywieść z art. 9 kpa, z którego nie wynika by organ mógł działać za stronę lub też być jej rzecznikiem. Zatem organ, jak i WSA w Warszawie, nie mógł pominąć elementarnej zasady obiektywizmu w stosowaniu przepisów kpa. Kasator zauważył również, że sposób reprezentacji spółdzielni należy do najistotniejszych, żywotnych elementów funkcjonowania spółdzielni w obrocie prawnym. Znajomość sposobu reprezentacji stanowi warunek sine quo non dla istnienia podmiotu. Żaden podmiot tego rodzaju nie może w obrocie prawnym i gospodarczym funkcjonować bez tej podstawowej wiedzy. Organ administracyjny nie może wobec tego przypisywać spółdzielni nieznajomości prawa ani też zakładać w tym zakresie niekompetencji jej organów. W związku organ nie miał obowiązku udzielać szczegółowego instruktażu w formie niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, o których mowa art. 9 kpa, a tym samym nie naruszył omawianego przepisu. Ponadto PSS "[...]" nie miał wątpliwości jak realizować swoją reprezentację, a tym samym jak uzupełnić braki podania, bowiem nie zwracał się do organu ze stosownym zapytaniem ani też nie wyrażał żadnych wątpliwości w tym zakresie. Z powyższych względów, zdaniem autora skargi kasacyjnej, WSA w Warszawie powinien był skargę PSS "[...]" oddalić, nie czyniąc tego naruszył art. 64 § 2 w zw. z art. 9 kpa. Pełnomocnik Parafii stwierdził ponadto, iż Spółdzielni w J. nie służy przymiot strony w sprawie, co strona skarżąca wielokrotnie podnosiła w dotychczasowym postępowaniu. PSS "[...]" wywodzi swoje roszczenie do udziału w sprawie w charakterze strony, błędnie przypisując sobie prawo użytkowania działki [...] obr [...] w J. Z tej przyczyny skarga PSS "[...]", zgodnie z treścią art. 50 oraz 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, powinna podlegać odrzuceniu. Sądu I instancji, nie wydając postanowienia o odrzuceniu tej skargi, naruszył powołane przepisy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną PSS "[...]" w J. wniosła o jej oddalenie, podkreślając, że w dotychczasowych postępowaniach administracyjnych i sądowych nie kwestionowano prawa Spółdzielni do udziału w nich jako strony, a ponadto, iż wezwanie organu do usunięcia braków formalnych było nieprecyzyjne. W kolejnym piśmie procesowym skarżąca Parafia podtrzymywała swoje stanowisko w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej ustawy P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Sąd II instancji, w odróżnieniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego, nie bada sprawy z punktu widzenia stanu prawnego, który legł u podstaw zaskarżonego orzeczenia. Ocenia jedynie zasadność zarzutów kasacyjnych. Nie jest przy tym uprawniony do ich konkretyzowania, jeżeli zostały postawione w sposób nieprecyzyjny lub niejasny. Nie może też ich uzupełniać, ani dokonywać kontroli zaskarżonego wyroku pod kątem naruszeń innych przepisów niż wskazane w skardze kasacyjnej. Zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego jest zatem ograniczony określonymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku. Z uwagi na tę zasadę związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami kasacyjnymi oraz określone wymogi formalne i materialne, które musi spełniać skarga kasacyjna, ustawodawca w art. 175 § 1 P.p.s.a. określił krąg podmiotów uprawnionych do sporządzenia omawianego środka zaskarżenia. Nałożenie tego obowiązku na ustawowo określonych profesjonalistów miało gwarantować sporządzenie skargi kasacyjnej na odpowiednim poziomie, umożliwiającym dokonanie pełnej kontroli zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjna można oprzeć na dwóch podstawach: naruszeniu prawa materialnego (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania (pkt 2). Naruszenie prawa materialnego może polegać na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu (pkt 1). Naruszenie przepisów postępowania może mieć taka samą postać jak uchybienie normom prawa materialnego. Jednakże stanowi ono podstawę kasacyjną, jeżeli uchybienie sądu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej jej autor nie powołał w ogóle art. 174 P.p.s.a. i nie wskazał – jak tego wymaga ten przepis - czy zarzuca Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), czy także naruszenie prawa materialnego w znaczeniu art.174 pkt 1 P.p.s.a. Wskazanie w pkt 1 skargi kasacyjnej na "naruszenie prawa postępowania co miało istotny wpływ na wynik postępowania", a w pkt 2 na "naruszenie przepisów postępowania co miało istotny wpływ na wynik sprawy" sugeruje, że w obu tych tym przypadkach chodzi jednak o podstawę kasacyjną przewidzianą w art.174 pkt 2 P.p.s.a. Pierwszy z tych zarzutów odnosi się do naruszenia art. 64 § 2 i art. 63 § 3 w związku z art. 9 kpa poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe ich zastosowanie. Niezależnie od tego, jakie były rzeczywiste intencje kasatora i do której z omawianych podstaw kasacyjnych rzeczywiście zamierzał on zakwalifikować wskazany wytyk, to i tak został on błędnie sformułowany. Powołanych przepisów kodeksu postępowania administracyjnego nie można określać i traktować jako przepisów prawa materialnego, skoro w sposób oczywisty są to normy o charakterze procesowym. Ponadto adresatem zarzutu naruszenia prawa materialnego jak i procesowego może być tylko Sąd I instancji, ponieważ przedmiotem postępowania kasacyjnego jest orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, a nie - o czym była już mowa - oceniana przez ten sąd działalność organów administracji publicznej. Trafnie więc podnosi się w orzecznictwie, że przez normy postępowania, o których mowa w art.174 pkt 2 P.p.s.a., należy rozumieć wyłącznie przepisy powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż zawierają one w zasadzie pełną i wyczerpującą podstawę procedowania sądowoadministracyjnego. W ramach wskazanej podstawy skarżący musi zatem bezwzględnie powołać stosowne przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, którym uchybił Sąd I instancji, a nie tylko przepisów kpa. Kodeks postępowania administracyjnego reguluje zasady postępowania przed organami administracji publicznej a nie procedury sądowej. Wskazane w art.174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania jako podstawa skargi kasacyjnej odnosi się zatem do postępowania Sądu I instancji, a nie do dokonanej przez ten Sąd oceny działania organu administracji pod kątem zachowania przepisów obowiązujących ten organ (por. niepublik. wyrok NSA z 17 czerwca 2004r sygn. akt I OSK 337/04.). Skoro strona skarżąca w punkcie pierwszym skargi kasacyjnej postawiła zarzut naruszenia przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej, to z założenia taki wytyk nie mógł być uwzględniony, gdyż przepisy te nie miały zastosowania do postępowania toczącego się przed WSA w Warszawie. Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 50 i art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Przy powołaniu pierwszego przepisu nie wykazano bowiem niezbędnej w tym zakresie precyzji. W skardze kasacyjnej należy wskazać konkretny przepis prawa złamany zaskarżonym wyrokiem, a zatem przy złożonej budowie określonego przepisu niezbędne jest podanie konkretnej jednostki redakcyjnej, której miał uchybić Sąd I instancji. Art. 50 P.p.s.a składa się z dwóch paragrafów, a każdy z nich przewiduje odrębne kategorie podmiotów uprawnionych do złożenia skargi. Kasator nie sprecyzował jednak, który z tych paragrafów miał być naruszony przez WSA w Warszawie. W skardze kasacyjnej trudno jednak doszukać się jakichkolwiek argumentów przemawiających z uchybieniem § 2 art. 50 P.p.s.a., należy zatem przyjąć, iż w istocie stronie skarżącej chodziło o część pierwszą paragrafu 1 art. 50 P.p.s.a. W związku z tym zauważyć należy, iż stosownie do art. 50 § 1 P.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego jest każdy kto ma w tym interes prawny. Przewidziana w tym przepisie legitymacja skargowa stanowi nową kategorię interesu prawnego w prawie administracyjnym. Istotą tej legitymacji skargowej jest uprawnienie do żądania przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu doprowadzenia ich do stanu zgodnego z prawem. Interes prawny w tym znaczeniu musi mieć oparcie w normach prawnych kształtujących istotę sprawy administracyjnej, w której skarga jest wnoszona. Te przepisy administracyjnego prawa materialnego lub procesowego pozwalają sądowi na zbadanie czy skarga została wniesiona we własnej sprawie skarżącego oraz na ocenę interesu prawnego w doprowadzeniu zaskarżonego aktu lub czynności do stanu zgodności z obiektywnym porządkiem prawnym. O tym czy wnoszący skargę ma interes prawny w powyższym znaczeniu sąd może zdecydować dopiero w wyniku merytorycznego rozpoznania skargi. Stwierdzenie braku takiego interesu po stronie skarżącej powoduje oddalenie skargi w wyroku, a nie jej odrzucenie w postanowieniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Interes prawny we wniesieniu skargi do sądu ma niewątpliwie adresat zaskarżonej decyzji lub postanowienia. Dlatego należy przyjąć, że Powszechna Spółdzielnia Spożywców "[...]" była legitymowana do wniesienia do sądu administracyjnego - w ramach interesu prawnego, o którym mowa w art. 50 § 1 P.p.s.a.- skargi na postanowienie stwierdzające niedopuszczalność jej odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo zatem skargę tę rozpoznał merytorycznie. Tym samym nie naruszył powołanych w skardze kasacyjnej przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Błędne i niewłaściwie sformułowane przez autora skargi kasacyjnej podstawy kasacyjne nie mogły odnieść zamierzonego skutku i doprowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło