I OSK 247/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-10-07

Skład orzekający: Joanna Runge-Lissowska, Janina Antosiewicz, Paweł Miładowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy studentka, która pozowała do zdjęć z pensjonariuszką w negliżu podczas praktyki pielęgniarskiej oraz uczestniczyła w nagrywaniu pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa, dopuściła się czynu uchybiającego godności studenta, uzasadniającego wydalenie z uczelni?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż zachowanie studentki polegające na pozowaniu do zdjęć z pensjonariuszką w negliżu oraz uczestnictwie w nagrywaniu pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa stanowiło czyn uchybiający godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym. Sąd uznał, że wymierzona kara wydalenia z uczelni była adekwatna do naganności czynu i uwzględniała zarówno przepisy prawa, jak i zasady etyki zawodowej pielęgniarki.
Stan faktyczny
Studentka J.B. została obwiniona o popełnienie czynów uchybiających godności studenta podczas praktyk studenckich. Pierwszy czyn polegał na pozowaniu do zdjęć z pensjonariuszką Domu Pomocy Społecznej w negliżu. Drugi czyn dotyczył uczestnictwa w nagrywaniu pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa w szpitalu, podczas którego wypowiedziała słowa "nie wolno kręcić pacjenta" z rozbawieniem i akceptowała drwiny innych studentów. Komisja dyscyplinarna orzekła karę wydalenia z uczelni, którą utrzymał w mocy Wojewódzki Sąd Administracyjny. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska Sędziowie NSA Janina Antosiewicz (spr.) Paweł Miładowski Protokolant Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 7 października 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt III SA/Kr 449/07 w sprawie ze skargi J.B. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt III SA/Kr 449/07 oddalił skargę J.B. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie z dnia [...] marca 2007 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia z uczelni. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył m.in. treść orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów UJ z dnia [...] listopada 2006 r., którym orzeczono o wymierzeniu J.B. oraz innym osobom kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni na podstawie art. 212 pkt 5 ustawy z dnia 25 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 164, poz. 1365 ze zm.) z powodu uznania winną popełnienia czynów uchybiających godności studenta. Zarzucane i przypisane obwinionej J.B. czyny polegały na tym, że w nieokreślonym datą dzienną okresie od [...] lipca 2005 r. do [...] sierpnia 2005 r. podczas studenckiej praktyki wakacyjnej w Domu Pomocy Społecznej w K. przy ul. H., dopuściła się przewinienia dyscyplinarnego w postaci zachowania naruszającego godność pensjonariuszki ww. placówki opiekuńczej w ten sposób, iż pozowała wraz z obwinionym Ł.R. oraz obwinioną K.S. do zdjęcia wykonanego przez obwinioną J.W. po kąpieli pensjonariuszki znajdującej się wówczas w związku z wykonywaną w odniesieniu do niej czynnością pielęgnacyjną w negliżu, a nadto, w nieokreślonym datą dzienną okresie od [...] listopada 2005 r. do [...] grudnia 2005 r. w czasie odbywania zajęć praktycznych w sali do terapii zajęciowej Szpitala Specjalistycznego im. [...] przy ul. B. w K., na Oddziale [...] uczestniczyła w zachowaniu naruszającym godność pacjenta ww. szpitala znajdującego się wówczas w kaftanie bezpieczeństwa, przez głośne wypowiedzenie słów "nie wolno kręcić pacjenta", w sposób który nie świadczył o tym, że sprzeciwia się wykonaniu nagrania zaistniałej sytuacji przez obwinionego Ł.R., jak również w sposób konkludentny akceptowała zachowania podejmowane przez innych obwinionych znajdujących się wraz z pacjentem w sali do terapii zajęciowej, naruszających godność tego pacjenta w postaci słownych drwin z jego osoby oraz śmiechu. Utrzymując w mocy to orzeczenie Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna przyjęła ustalenia FAKTyczne poczynione przez organ I instancji, z których wynika następujący stan FAKTyczny: J.B., będąc studentką III roku Wydziału Ochrony Zdrowia UJ Collegium Medium na kierunku Pielęgniarstwo wraz z K.S., J.W., Ł.R., K.J., M.K., E.W. i M.Z. odbywała praktykę studencką. Wszyscy wymienieni studenci w ramach programu I roku studiów zaliczyli przedmiot "Filozofia i etyka zawodu pielęgniarki", oraz uzyskali pozytywne oceny z egzaminu z przedmiotu "Podstawy pielęgniarstwa". W ramach tych przedmiotów studenci zapoznani byli z zasadami etyki zawodowej pielęgniarki i położnej ze szczególnym uwzględnieniem konieczności respektowania godności i praw pacjenta oraz przestrzegania tajemnicy zawodowej. W okresie od [...] lipca 2005 r. do [...] sierpnia 2005 r. skarżąca J.B., Ł.R., K.S. i J.W., a także pozostałe studentki, odbywali studencką praktykę wakacyjną na Oddziale III Domu Pomocy Społecznej im. H. w K. Nadzór fachowy wykonywała pielęgniarka oddziałowa - M.G., a opiekę dydaktyczną sprawowała doktorantka Wydziału Ochrony Zdrowia CM UJ M.D.. W ramach odbywanej praktyki skarżąca J.B., Ł.R. oraz K.S. otrzymali polecenie od pielęgniarki oddziałowej wykąpania czterech pensjonariuszek. Po zakończeniu kąpieli jednej z pensjonariuszek, osoby wówczas 89-letniej, Ł.R. poprosił przechodzącą J.W. o zrobienie zdjęcia aparatem fotograficznym z jej telefonu komórkowego studentom i pensjonariuszce. J.W. wykonała dwa zdjęcia. Do pierwszego z nich zatytułowanego "Ja J. K." pozowali J.B., Ł.R. oraz K.S., natomiast do drugiego nazwanego "DPS" wyłącznie Ł.R.. Na obu zdjęciach widnieje wspomniana wyżej pensjonariuszka DPS w negliżu w związku z wykonywanymi po kąpieli czynnościami pielęgnacyjnymi. Odwołując się do częściowych wyjaśnień obwinionych J.B., Ł.R., K.S. i J.W. oraz zeznań świadka B.G. - psychologa w DPS oraz zaświadczenia i opinii psychologicznej z 4 października 2006 r. Komisja Dyscyplinarna przyjęła ustalenie, że żaden ze studentów nie zwrócił się do pensjonariuszki o wyrażenie zgody na zrobienie jej zdjęć ani zgody takiej nie wyraziła. Komisja uznała za wątpliwe, by licząca wówczas 89 lat pensjonariuszka z uwagi na stan umysłu mogła złożyć w pełni świadomie ewentualne oświadczenie o wyrażeniu takiej zgody. Po pewnym czasie J.B., K.S. oraz J.W. obejrzały wykonane zdjęcia, uznały je za niestosowne, stwarzające możliwość rozmaitej interpretacji i zadecydowały o ich usunięciu, co J.W. uczyniła w aparacie swego telefonu. Okazało się jednak, że zdjęciami tymi dysponuje także Ł.R., który przesłał je z telefonu komórkowego J.W. na swój telefon. Wówczas skarżąca J.B., K.S. oraz J.W. zażądały od Ł.R. by skasował te zdjęcia, który w sposób jednoznaczny nie zobowiązał się do ich usunięcia i ostatecznie zdjęć nie skasował. Zdjęcia te zapisał natomiast w pamięci swego komputera, który w marcu 2006 r. został mu skradziony z mieszkania. W dniu [...] kwietnia 2006 r. materiały te zostały opublikowane w gazecie "F.". W okresie od [...] listopada 2005 r. do [...] grudnia 2005 r. skarżąca oraz wszyscy wyżej wymienieni odbywali praktykę studencką na Oddziale [...] (ogólnopsychiatryczny męski) Szpitala Specjalistycznego im [...] w K. przy ul. B. Zajęcia praktyczne poprzedzone zostały zajęciami teoretycznymi z zakresu psychiatrii klinicznej i pielęgniarstwa psychiatrycznego. W szczególności omówiono ze studentami ustawę z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, którą udostępniono studentom wraz z innymi materiałami dydaktycznymi, kładąc szczególny nacisk na prawa osób chorych psychicznie oraz na obowiązek przestrzegania tajemnicy zawodowej. Studenci zostali zaznajomieni także z obowiązującymi na terenie placówki zasadami postępowania, do których m.in. należał mocno akcentowany zakaz posiadania przy sobie i używania podczas zajęć telefonów komórkowych z zaleceniem pozostawiania ich w szatni. Studenci otrzymali informację o obowiązku zwracania się do prowadzącego zajęcia w razie jakichkolwiek wątpliwości, niejasności czy problemów. Byli pouczeni o zakazie dokumentowania rozmów z pacjentami za pomocą notatek oraz o konieczności zwrócenia się do prowadzącego zajęcia i do pacjenta z prośbą o wyrażenie zgody na ewentualną rejestrację tych rozmów przy wykorzystaniu dyktafonu. Studenci byli pouczeni, że w przypadku wejścia pacjenta do sali terapii zajęciowej w trakcie zapoznawania się przez nich z dokumentacją medyczną oraz opisywania procesu pielęgnacyjnego, mieli obowiązek prosić pacjenta o opuszczenie tej sali. W okresie tej praktyki w Szpitalu Specjalistycznym, w nieokreślonym datą dzienną dniu, w sali do terapii zajęciowej przebywali Ł.R., skarżąca J.B., K.J., M.K., K.S., E.W., J.W. oraz M.Z. Studenci zapoznawali się z dokumentacją medyczną pacjentów i materiałami dydaktycznymi oraz sporządzali projekty procesów pielęgnacyjnych. Sytuację tę rejestrował Ł.R. za pomocą kamery wideo zainstalowanej w jego telefonie komórkowym. Do pomieszczenia w pewnym momencie wszedł pacjent ubrany w kaftan bezpieczeństwa. Na podstawie zapisu wideofonicznego zarejestrowanego w kamerze telefonu komórkowego Ł.R. oznaczonego na dowodzie rzeczowym - płycie CD jako "K. 5", Komisja Dyscyplinarna ustaliła, że na widok pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa, który wszedł do sali terapii zajęciowej studenci początkowo zamilkli a następnie zaczęli się śmiać. Skarżąca J.B. świadoma, że Ł.R. w dalszym ciągu dokonuje nagrania wypowiedziała co prawda słowa "nie wolno kręcić pacjenta" lecz według ustalenia Komisji uczyniła to z rozbawieniem. W dalszym przebiegu tego zdarzenia K.S. po chwili zwróciła się do pacjenta ze słowami "czy wie pan co to jest psychoedukacja" a następnie "niech pan tu usiądzie". Na skierowane do pacjenta słowa i brak z jego strony odpowiedzi lub innego zachowania studenci zareagowali śmiechem. W trakcie tego zdarzenia żaden ze studentów nie porosił pacjenta o opuszczenie sali, nie wyprowadził go z niej, jak również nie zwrócił się do personelu z prośbą o odprowadzenie pacjenta. Ł.R. kamerą video względnie dyktafonem z telefonu komórkowego rejestrował i inne jeszcze zdarzenia z przebiegu w okresie od [...] listopada 2005 r. do [...] grudnia 2005 r. praktyki w Szpitalu Specjalistycznym im. [...] z udziałem pozostałych studentów: K.J., M.K., E.W., M.Z.. I te nagrania zostały zapisane w pamięci komputera, który w marcu 2006 r. został Ł.R. skradziony, a następnie opublikowane w dniu [...] kwietnia 2006 r. w gazecie "F.". Materiały te skopiowane na płycie CD udostępnionej Rzecznikowi dyscyplinarnemu dla studentów UJ przez gazetę "F." stanowiącej dowód rzeczowy w sprawie oznaczone zostały m.in. nazwami K., K. 1, 2 i 9 - jako nagrania dźwiękowe rejestrujące zajęcia grupowe bez zgody pacjentów, nagrania video oznaczone jako K. 5, 7, 8 oraz dyktafonem - K. 3. Orzeczeniem z [...] listopada 2006 r. (Nr [...]) Komisja Dyscyplinarna dla Studentów UJ uznała J.B., K.J., Ł.R., M.K., K.S., E.W., J.W. i M.Z. winnymi zarzucanych im czynów uchybiających godności studenta i z powołaniem na przepis art. 212 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym wymierzyła J.B., Ł.R., K.S. i J.W. kary dyscyplinarne wydalenia z uczelni. Za czyny przypisane pozostałym obwinionym wymierzono kary dyscyplinarne nagany z ostrzeżeniem (co do M.K. i E.W.) oraz karę nagany (co do K.J. i M.Z.). W obszernym uzasadnieniu swego orzeczenia Komisja Dyscyplinarna poczyniła dalsze ustalenia w przedmiocie opisanych wnioskiem Rzecznika dyscyplinarnego Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego czynów zarzucanych pozostałym studentom i stanowiących podstawę obwinienia o popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na uchybieniu godności studenta. Organ I instancji szczegółowo opisał dowody, na których oparł się czyniąc ustalenia poszczególnych faktów oraz wyjaśnił z jakich przyczyn nie dał wiary dowodom przeciwnym. W odniesieniu do ustaleń związanych z zarzucanymi J.B. a opisanymi wcześniej czynami wskazano, że ustalenia co do bezpośredniego przebiegu zarejestrowanych na filmie video - telefonu komórkowego zajść, treści wypowiedzi i identyfikacji osób biorących udział w zarejestrowanym zdarzeniu, opierają się na zapisie wideofonicznym oraz na wyjaśnieniach obwinionych. Wskazano, iż z wyjaśnień obwinionych wynika, że w ramach zajęć akademickich zaznajomiono ich z zasadami etyki pielęgniarza i położnej, oraz omówiono podczas zajęć uniwersyteckich przypadek ujawnienia w środkach masowego przekazu zdjęć pielęgniarek Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach pozujących do zdjęć z wyjętymi z inkubatora wcześniakami. Czyniąc ustalenia organ I instancji przytaczał treść wyjaśnień składanych w postępowaniu wyjaśniającym przez obwinionych, dokonywał ich wzajemnego porównania i oceny pod względem prawdziwości mając na uwadze treść innego jeszcze materiału dowodowego w postaci zeznań świadków, nagrań video i dźwiękowych oraz zaświadczenia i opinii psychologicznej. W odniesieniu do przypisanych J.B. czynów w czasie odbywania praktyki w Domu Pomocy Społecznej i w Szpitalu Specjalistycznym organ I instancji, wyjaśnieniom skarżącej dał wiarę tylko częściowo. W szczególności analizując treść wyjaśnień J.B., K.S., J.W. i Ł.R., nie dał wiary wyjaśnieniu złożonemu na rozprawie przed komisją, że zdjęcia z udziałem pensjonariuszki DPS wykonano po uprzednim uzyskaniu przez nią zgody. Oceniając treść nagrania dźwiękowego oznaczonego jako "K. 5" na materiale dowodowym, analizując treść wyjaśnień wyżej wymienionych obwinionych Komisja, przypisała wyraźnie słyszalne wypowiedzi o treści: "nie wolno kręcić pacjenta" J.B., a pytanie o znajomość psychoedukacji i zaproszenie do pozostania skierowane do pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa przypisała K.S.. Oceniając ton wypowiedzi J.B., uznał organ I instancji, iż świadczy on o pewnym stopniu drwiny i ironii, i że wypowiedź ta nie była wyrazem sprzeciwu wobec nagrywania przez Ł.R. przebiegu zdarzenia i braku akceptacji zachowania innych uczestników w postaci śmiechu i drwin. Organ I instancji nie dał w tym zakresie wiary odmiennym wyjaśnieniom J.B.. Organ I instancji dał wiarę natomiast wyjaśnieniom obwinionej J.B., że inspiratorem zdjęć był Ł.R. oraz, że po ustaleniu, iż Ł.R. na swoją komórkę przeniósł zdjęcia wykonane przez J.W. z pacjentką DPS, razem z K.S. i J.W. zwróciły się do niego o ich usunięcie. Za wiarygodne uznano też wyjaśnienie obwinionej, iż następnego dnia po ujawnieniu zdjęć w gazecie "F." J.B. z towarzyszącymi jej rodzicami udała się do Domu Pomocy Społecznej, w rozmowie z dyrektorem placówki przeprosiła (łącznie z J.W. i K.S.) za zachowanie z prośbą o wręczenie kwiatów pensjonariuszce, a [...] kwietnia 2006 r. uczyniła to ponownie z K.S. wręczając dyrektor DPS pismo zawierające objaśnienie sytuacji. Komisja Dyscyplinarna dopuściła dowody z dokumentów w postaci zaświadczenia z dnia [...] października 2006 r. specjalisty psychiatry B.K. z Niepublicznego ZOZ oraz z opinii psychologicznej również z dnia [...] października 2006 r. o tej samej pacjentce M.Z. wydanej przez A.U. - psychologa Domu Pomocy Społecznej im. H. Dotyczą one osoby figurującej na zdjęciach wykonanych aparatem z telefonu komórkowego w tej placówce. Z pierwszego z tych dokumentów wynika, że M.Z. urodziła się [...] października 1916 r., a zaświadczenie zawiera opis stanu zdrowia, rozpoznanie zespołu otępiennego i stwierdza niemożność stawienia się w "Sądzie" z uwagi na stan zdrowia. Według drugiego dokumentu pacjentka wykazuje umiarkowane zmiany otępienne, a wyniki badań testowych oraz obserwacja psychologiczna wskazują, że pacjentka ma trudności w rozeznaniu się w otaczającej ją rzeczywistości, jest osobą lepką emocjonalnie i infantylną, a przez to zbyt ufną w relacjach z otoczeniem. W ocenie Komisji Dyscyplinarnej czyny zarzucone i przypisane obwinionym są czynami uchybiającymi godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym, a więc uzasadniają odpowiedzialność dyscyplinarną obwinionych studentów. W odniesieniu do J.B. za uchybienie godności studenta uznała Komisja Dyscyplinarna zarówno udział w pozowaniu do wykonywanego przez J.W. zdjęcia z będącą w negliżu pacjentką Domu Pomocy Społecznej im. H. w K. jak i aktywny udział poprzez wyartykułowane z wyraźnym rozbawieniem słowa w zdarzeniu z udziałem ubranego w kaftan bezpieczeństwa pacjenta Szpitala Specjalistycznego im. [...] podczas praktyki w tym Szpitalu. Komisja Dyscyplinarna zajęła stanowisko, że wykonywanie przez J.W. zdjęć pensjonariuszce podczas odbywania studenckiej praktyki i w związku z wykonywaniem czynności pielęgnacyjnych jak i uczestniczenie obwinionych J.B., Ł.R. i K.S. w pozowaniu do tych zdjęć jest równoznaczne z brutalną ingerencją w godność pensjonariuszki i stanowi jaskrawe i oczywiste pogwałcenie nie tylko podstawowych wartości jakimi winien kierować się student Wydziału Ochrony Zdrowia CM UJ, chcący wykonywać w przyszłości zawód pielęgniarza, ale także narusza podstawowe wartości o charakterze ogólnoludzkim. Organ podkreślił, że ewentualna zgoda pensjonariuszki nie może zmienić negatywnej oceny zachowania obwinionych studentów, gdyż godność ludzka jest wartością przyrodzoną i niezbywalną. Wskazano także, że wszyscy studenci uczestniczący w tym zdarzeniu mieli świadomość naganności zachowania, skoro J.W., J.B. i K.S. usunęły zdjęcia, a Ł.R., na którego nalegały by zrobił to samo, w toku sprawy przyznał, iż mogły być odebrane jako naruszające godność pensjonariuszki. W odniesieniu do zdarzeń mających miejsce w czasie praktyki w Szpitalu Specjalistycznym im. [...] a związanych z wejściem do sali terapii zajęciowej przez pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa podkreślono, że rejestracja tego zdarzenia przez Ł.R. za pomocą kamery video zainstalowanej w telefonie komórkowym była oczywistym pogwałceniem uświadomionych studentom zasad zachowania na terenie placówki. Naruszenia godności studenta w odniesieniu do pozostałych studentów uczestniczących w tym zdarzeniu upatruje Komisja Dyscyplinarna w niewątpliwej akceptacji tego zdarzenia przez brak zwrócenia uwagi wykonującemu nagranie na niestosowność tego zachowania i brak żądania zaprzestania nagrywania. Organ wskazał, że na tle tego ogólnie biernego zachowania, nie ulega wątpliwości aktywny udział J.B. przez wypowiedzenie słów "nie wolno kręcić pacjenta" ale wyartykułowanych z wyraźnym rozbawieniem oraz K.S., której słowa wypowiadane do pacjenta nacechowane są drwiną i obliczone na rozbawienie pozostałych osób. Zdaniem Komisji wypowiadanie szyderstw i drwin z pacjenta znajdującego się w trudnej sytuacji oraz zachowanie, z którego wynika akceptowanie takiego postępowania uchybiają godności studenta III roku Wydziału Ochrony Zdrowia CM UJ, studiującego na kierunku przygotowującym do wykonywania zawodu pielęgniarza. Podkreślono, że studenci odbywali praktyki już po zaznajomieniu ich z zasadami etyki pielęgniarki i położnej w ramach profesjonalnego przygotowywania na studiach do niesienia pomocy, a znajomość tych zasad potwierdziły pozytywnie złożone egzaminy. Uzasadniając rozstrzygnięcie co do wymiaru kar dyscyplinarnych poszczególnym obwinionym studentom Komisja wskazała na przepis § 23 ust. 2 obowiązującego wówczas rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 63, poz. 269), w myśl którego przy wymiarze kary bierze się pod uwagę stopień winy, rodzaj, znaczenie i skutki czynu. Wskazano, że zróżnicowanie wymierzonych kar wynika ze stopnia przypisanego zawinienia a także ze stawianych przed karą dyscyplinarną celów zapobiegawczych i wychowawczych. Okoliczność obciążającą stanowił zdaniem Komisji Dyscyplinarnej fakt, iż wszyscy obwinieni byli studentami III roku Wydziału Ochrony Zdrowia CM UJ na kierunku pielęgniarstwo, a więc już na pewnym etapie profesjonalnego przygotowania do wykonywania zawodu pielęgniarki, a w szczególności, że złożonymi pozytywnie egzaminami potwierdzili znajomość zasad etyki pielęgniarki i położnej. W czasie wykonywania praktyki można było zatem wymagać od studentów respektowania tych zasad co do osób poddanych ich opiece. Jako dalszą okoliczność obciążającą wszystkich obwinionych wskazano, że przed rozpoczęciem praktyk poinformowani zostali w sposób szczegółowy i wyczerpujący o obowiązujących na obszarze tych placówek zasadach a zwłaszcza w Szpitalu Specjalistycznym i zasady te ostentacyjnie naruszyli. Podkreślono, że jeszcze w trakcie zajęć uniwersyteckich, przed rozpoczęciem praktyk - w związku z ujawnieniem w środkach masowego przekazu zdjęć, do których pozowały pielęgniarki Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach z wyjętymi z inkubatorów wcześniakami - zwracano studentom uwagę na konieczność respektowania zasad etyki oraz bezpieczeństwa pacjentów. Zarazem organ I instancji zaznaczył w uzasadnieniu orzeczenia, że faktu opublikowania zdjęć oraz nagrań w środkach masowego przekazu nie przyjął jako okoliczności obciążającej przy wymiarze kary. W odniesieniu do kary dyscyplinarnej wydalenia ze studiów orzeczonej m.in. względem J.B., Komisja Dyscyplinarna uznała, że jej zastosowanie znajduje uzasadnienie w szczególnej naganności zachowań tych obwinionych. Wskazano, że naruszenie godności i intymności pensjonariuszki Domu Pomocy Społecznej, dotyczyło osoby wówczas 89-letniej z ograniczoną sprawnością intelektualną i fizyczną, zdanej właśnie na pomoc a bezbronnej. W odniesieniu do obwinionej J.B. (jak i pozostałych ww. obwinionych) wskazano, że jako okoliczność mającą wpływ na rodzaj wymierzonej kary wzięto pod uwagę i to, że w kilka miesięcy po zdarzeniu w DPS uczestniczyła aktywnie w zdarzeniu z pacjentem w kaftanie bezpieczeństwa w Szpitalu Specjalistycznym. Wobec biernej postawy przed opublikowaniem zdjęć i braku inicjatywy, aby przeprosić za swe zachowanie, późniejsze zachowanie, już po opublikowaniu zdjęć, zdaniem Komisji, nie mogło być traktowane jako okoliczność łagodząca, lecz były to przeprosiny wymuszone naciskiem medialnym; karą adekwatną była więc przewidziana w art. 215 pkt 5 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym - kara dyscyplinarna wydalenia ze studiów. W odwołaniu wniesionym przez obrońcę od orzeczenia zarzucono liczne naruszenia prawa jak: art. 15 § 2 K.k. przez nieuwzględnienie, że obwiniona starała się zapobiec skutkom, art. 217 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z § 13 ust. 3 i § 14 ust. 2 rozporządzenia MEN z 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego przez podpisanie postanowienia o wszczęciu postępowania tylko przez przewodniczącego, art. 4 K.p.k. przez pominięcie okoliczności przemawiających na korzyść oraz ujawnienia przez "F." wypowiedzi rzecznika dyscyplinarnego, art. 5 K.p.k. przez rozstrzygnięcie na niekorzyść niedających się usunąć wątpliwości w kwestii identyfikacji głosu z nagrań, art. 7 K.p.k. przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, oddalenie wniosku dowodowego przez powołanie biegłych psychiatry i psychologa dla oceny stanu zdrowia pensjonariuszki DPS (art. 389 § 1 i 2 K.p.k.) przez powoływanie się na wyjaśnienia obwinionego Ł.R. złożone przed rzecznikiem dyscyplinarnym mimo odmowy złożenia wyjaśnień i nieodczytania ich na rozprawie. Ponadto obrońca obwinionych zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych m.in. co do wypowiedzianych przez J.B. słów "nie wolno kręcić pacjenta" przez przyjęcie, że sposób tej wypowiedzi nie świadczył o tym, iż rzeczywiście sprzeciwia się nagrywaniu, a co do pozostałych obwinionych przez brak badań co do identyfikacji głosu. Nadto odwołanie obrońcy oparte zostało na zarzucie niewspółmierności kary w stosunku do stopnia zawinienia i całkowite pominięcie dyrektywy indywidualizacji kar. W osobiście złożonym odwołaniu J.B. podniosła te same zarzuty, a nadto zarzut rażącej niewspółmierności kary do stopnia winy, wyjście poza ramy właściwości przez rozważania na temat możliwości wykonywania zawodu pielęgniarki, zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej, naruszenie art. 213 ust. 3, 4 i 5 ustawy przez wydanie orzeczenia przy obecności rzecznika dyscyplinarnego, udział w posiedzeniu dr hab. J.H., który wcześniej wypowiadał się w mediach, brak podstawy prawnej postanowienia, naruszenie art. 219 ust. 2 ustawy przez brak wyłączenia jawności postępowania, brak pouczenia w treści orzeczenia o odwołaniu, nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść obwinionej. Utrzymując w mocy zaskarżone orzeczenie Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna odniosła się do wszystkich zarzutów stwierdzając, że: zarzut naruszenia art. 15 § 2 K.k. oceniono jako bezzasadny, gdyż posiłkowe stosowanie z racji art. 223 ustawy odnosi się do K.p.k., nie zaś Kodeksu karnego, a ponadto przypisany czyn ma charakter formalny - bezskutkowy, dokonany został w chwili zrobienia zdjęcia, niepodpisanie postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego w świetle art. 217 ust. 1 ustawy oraz § 13 ust. 3 i § 14 ust. 2 rozporządzenia nie stanowi uchybienia, gdyż nie wynika z nich obowiązek podpisania postanowienia przez wszystkich członków komisji. Odwoławcza Komisja za bezzasadny uznała zarzut nieuwzględnienia okoliczności przemawiających na korzyść obwinionych, opierając się w tym zakresie na niebudzących wątpliwości szczegółowych ustaleniach Komisji Dyscyplinarnej, przedstawionych w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 6 listopada 2006 r. Z tych samych powodów Odwoławcza Komisja nie uznała za zasadny zarzutu stosowania przez Komisję Dyscyplinarną dowolnej zamiast swobodnej oceny dowodów. Co do zarzutu udzielenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego wywiadu dziennikarzowi "F.", z którego treści wynikało zdaniem skarżących, iż zostały uznane winnymi i ukarane jeszcze przed wszczęciem postępowania Odwoławcza Komisja nie znalazła podstaw, by przyznać skarżącym rację. Dla orzeczenia w niniejszej sprawie nie miało to bowiem znaczenia: wywiadu nie udzieliła bowiem Komisja Dyscyplinarna, orzekająca w sprawie. Odwoławcza Komisja zauważyła także, iż obwinione, reprezentowane w toku postępowania przez pełnomocnika nie wniosły o wyłączenie Rzecznika Dyscyplinarnego, nie kwestionowały jego czynności, co mogły uczynić w razie wątpliwości co do jego bezstronności. Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny zarzut naruszenia zasad postępowania dyscyplinarnego przez oddalenie wniosku o zbadanie przez biegłych psychologa i psychiatrę sfotografowanej w negliżu pensjonariuszki DPS i opieranie się w zakresie ustaleń co do stanu jej zdrowia na zaświadczeniach lekarzy zatrudnionych w placówce przy ul. H., w którym od wielu lat przebywa. Odwoławcza Komisja podzieliła zdanie Komisji Dyscyplinarnej, która uznała, że ocena zdolności wyrażenia przez sfotografowaną pensjonariuszkę zgody na zrobienie zdjęcia nie ma znaczenia w sytuacji gdy zdjęcie to, ukazujące pensjonariuszkę w negliżu narusza wyraźnie jej godność. Ocena stanu zdrowia, dokonana przez lekarzy Domu Pomocy Społecznej, nie będącego stroną w niniejszej sprawie, posłużyła tylko dodatkowo do oceny, że przesłuchanie pensjonariuszki DPS, stanowiłoby dla niej dodatkowe obciążenie i nie wniosłoby nic nowego do sprawy, wobec charakteru zdjęć naruszających godność, bez względu na to czy wyraziła zgodę na ich zrobienie czy też zgody takiej nie wyraziła. Zarzut nieodczytania wyjaśnienia obwinionego Ł.R. Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny, a to wobec faktu, że nieodczytanie ich nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia, opartego na ocenie stanu faktycznego ustalonego podczas postępowania dyscyplinarnego. Odwoławcza Komisja zauważyła ponadto, że obwiniony Ł.R., prawidłowo reprezentowany w toku postępowania przez adwokata Władysława Pocieja nie kwestionował braku odczytania wyjaśnień i nie odwołał się od orzeczenia w części dotyczącej jego osoby. Zdaniem Komisji brak jest podstaw do pełnego i ścisłego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym reguł procesowych postępowania karnego, ustawodawca wyraźnie zastrzegł odrębność tego rodzaju postępowania poprzez posiłkowe stosowanie Kodeksu postępowania karnego, nie była zatem jego zamiarem pełna jurydyzacja postępowania dyscyplinarnego. Odwoławcza Komisja odniosła się do podniesionego przez obrońcę adw. W. Wójcika zarzutu rażącej niewspółmierności kary w stosunku do popełnionego deliktu dyscyplinarnego i zarzut ten uznano za bezzasadny. Odwoławcza Komisja zwróciła uwagę na etyczną stronę postępowania obwinionych, znajomość zasad etyki zawodowej pielęgniarki i konieczność respektowania godności i praw pacjentów. Przypisane delikty stanowią także naruszenie ogólnych zasad etycznych obowiązujących studentów Uniwersytetu. udział w dwóch zdarzeniach, a zatem określonej sekwencji czasowej pozwolił Komisji na stwierdzenie lekceważącego stosunku do obowiązujących zasad postępowania i norm etycznych. Dostrzeżony przez Odwoławczą Komisję ostracyzm społeczny i skutki poniesione przez obwinione, a w konsekwencji także przez ich rodziny w ich środowiskach po ujawnieniu i opublikowaniu zdjęć w dzienniku "F." nie może zdaniem Odwoławczej Komisji stanowić okoliczności służącej złagodzeniu orzeczonej kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni. Kara ta uznana została przez Odwoławczą Komisję za adekwatną do popełnionego czynu o dużym stopniu naganności. Odnosząc się do podniesionego przez adwokata W. Wójcika wniosku o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania w innym składzie orzekającym Odwoławcza Komisja zauważyła, iż - niezależnie od braku podstaw merytorycznych - stanowiące podstawę rozstrzygnięcia przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów możliwości takiej w ogóle nie przewidują. Odnosząc się do samodzielnie podniesionych przez J.B. zarzutów naruszenia przepisów postępowania Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny zarzut o przekroczeniu przez Komisję Dyscyplinarną przepisów o właściwości rzeczowej poprzez dokonywanie rozważań o możliwości wykonywania przez nią w przyszłości zawodu pielęgniarki, Komisja oceniła bowiem czyn obwinionej jako studentki Wydziału Ochrony Zdrowia UJ i wymierzyła jej za ten czyn karę wydalenia z uczelni, do czego jest na mocy obowiązujących przepisów powołana. Zarzut udziału Rzecznika Dyscyplinarnego w wydaniu zaskarżonego orzeczenia Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny i niemający potwierdzenia w stanie faktycznym, zarzut ów skarżąca oparła na błędnej interpretacji formuły orzeczenia. Za bezzasadny uznany został także zarzut braku uzasadnienia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, jako niemający podstawy prawnej, a także zarzut braku pouczenia Rzecznika Dyscyplinarnego o przysługującym mu prawie zażalenia. Za bezzasadny uznała Komisja zarzut braku wyłączenia jawności, zwłaszcza iż żadna ze stron wniosku o wyłączenie jawności nie składała. Na przewlekłość postępowania miały wpływ składane wnioski o wyłączenie i zawieszenie postępowania, a także przerwa wakacyjna. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższe orzeczenie złożyła J.B. z wnioskiem o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej wraz z poprzedzającym je orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej bądź stwierdzenie ich bezskuteczności, oraz o stwierdzenie nieważności postanowienia Komisji Dyscyplinarnej z dnia 22 maja 2006 r. w przedmiocie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Skargę oparto na wielokrotnym, rażącym naruszeniu fundamentalnych przepisów prawa, w tym Konstytucji RP i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w szczególności prawa do rzetelnego procesu oraz zasady zapisanej w art. 43 ust. 3 Konstytucji RP, w myśl której każdego uważa się na niewinnego dopóki jego wina nie została stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Uzasadniając tak sformułowany zarzut, podniosła skarżąca, iż zaskarżone orzeczenie jest wyrazem zastosowania odpowiedzialności zbiorowej, bez zróżnicowania kar. Zdaniem skarżącej uzasadnienie stanowiska Komisji Odwoławczej to zbiór niepopartych żadnymi przepisami poglądów, przy przemilczeniu "niewygodnych" przepisów. Opisując odczucia jakie w przekonaniu skarżącej może odnieść osoba nieznająca sprawy, a czytająca uzasadnienia orzeczeń, skarżąca wyraziła oczekiwanie, iż sąd administracyjny rozważy czy orzeczenie kary wydalenia z uczelni na "dwa miesiące przed dyplomem za to, że na ułamek sekundy straciła kontrolę i dała się sfotografować w okolicznościach i sytuacji, w której było to niedopuszczalne, było karą sprawiedliwą". Skarżąca podniosła, że organy odwoławcze przyjęły dowolną interpretację dowodów i jej intencji, gdyż nie miała zamiaru nikogo obrażać. Podtrzymała podniesione w odwołaniu swoim i obrońcy zarzuty naruszenia § 6 ust. 2 rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, przepisu art. 217 ust. 1 ustawy w zw. z § 13 ust. 3 w zw. z § 15 rozporządzenia. Zdaniem skarżącej z przepisów tych wynika, że podpisanie postanowienia o wszczęciu postępowania musi być dokonane przez wszystkich członków Komisji, a istnienie przepisu § 15 zostało zdaniem skargi przemilczane. Brak podpisów wszystkich członków Komisji Dyscyplinarnej na postanowieniu z 22 maja 2006 r. prowadzi zdaniem skargi do nieważności tego aktu. Zarzucono, że Komisja Odwoławcza nie odniosła się do zarzutu naruszenia § 14 ust. 2 rozporządzenia. Nie podzieliła skarżąca stanowiska Komisji Odwoławczej co do uznania za bezzasadny zarzutu nieodczytania wyjaśnień obwinionego Ł.R.. Podniesiono, że mimo wniosku nie rozstrzygnięto w przedmiocie żądania zawieszenia postępowania, co spowodowało bezczynność Komisji Dyscyplinarnej od 20 czerwca do 16 października 2006 r. Skarżąca w skardze wyartykułowała, że podniesiony w odwołaniu zarzut naruszenia art. 213 ust. 3, ust. 4 i 5 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez obecność Rzecznika Dyscyplinarnego przy wydawaniu przez Komisję Dyscyplinarną orzeczenia "oznaczał zarzut posiadania przez Rzecznika Dyscyplinarnego wiedzy o przebiegu narady i głosowania Komisji objętym klauzulą tajności, którą to wiedzę ujawnił w piśmie z dnia 19 lutego 2007 r. stanowiącym odpowiedź na odwołanie", a Komisja Odwoławcza nie odniosła się do tak rozumianego zarzutu. Komisja Odwoławcza nie odniosła się do zarzutu odwołania wpływu na orzeczenie udzielonego przez Rzecznika Dyscyplinarnego wywiadu dla tabloidu "F.", w "którego podsumowaniu zapadł wyrok". Zdaniem skarżącej Komisja z urzędu na podstawie art. 219 ust. 2 winna wyłączyć jawność postępowania, a nie oczekiwać na ewentualny wniosek. Podtrzymała skarżąca wszystkie szczegółowe zarzuty, do których komisja się nie odniosła i zarzuciła, że nie została poinformowana o terminie i sposobie wniesienia skargi na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej. W odpowiedzi na skargę Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu i wskazując, że skarga powtarza zarzuty zawarte w odwołaniach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpatrując skargę podstawę kognicji upatruje w art. 3 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zw. dalej P.p.s.a. oraz art. 221 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Zdaniem Sądu w tego rodzaju sprawach, do których nie mają zastosowania przepisy postępowania administracyjnego ma zastosowanie przepis art. 150 ustawy P.p.s.a. Sąd przywołał także przepis art. 145 § 2 tej ustawy nakazujący w sprawach skarg na decyzje i postanowienia wydane w innym postępowaniu niż uregulowane w K.p.a. i w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym w administracji przepis § 1 stosować z uwzględnieniem przepisów regulujących postępowanie, w którym wydano zaskarżony akt. To odesłanie oznacza, iż przy ocenie zgodności z prawem stosuje się kryteria określone w art. 145 § 1 ustawy P.p.s.a. Ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym zawiera samodzielne regulacje materialnoprawne stanowiące podstawę do wydania orzeczenia dyscyplinarnego i nie odsyła do stosowania nawet posiłkowego przepisów prawa karnego. Materialnoprawną podstawę w tej sprawie stanowi art. 211 ust. 1 przewidujący odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyny uchybiające godności studenta oraz art. 212 pkt 5, na podstawie którego wymierzono najsurowszą karę wydalenia z uczelni. Jeśli chodzi o przepisy wykonawcze to na podstawie art. 225 ust. 3 ustawy zachowało moc rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 63, poz. 269). Kontrolując legalność zaskarżonych orzeczeń Sąd I instancji ocenił, iż nie narusza ono prawa materialnego i przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd podkreślił, iż w zakresie podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej przepisy ustawy nie odsyłają do zasad wymiaru kary określonych w przepisach rozdziału VI K.k. Zdefiniowane w art. 211 ust. 1 przewinienie dyscyplinarne w postaci czynu uchybiającego godności studenta nie ma odpowiednika w przepisach prawa karnego. Ustawa nie zawiera również przykładowej definicji "czynu uchybiającego godności studenta". Ustalenie okoliczności, które składają się na tego rodzaju czyn następuje najpierw na etapie postępowania wyjaśniającego, a następnie przed komisją dyscyplinarną. Uzasadniając swoje orzeczenia Komisje nie podjęły próby opisowego zdefiniowania czynu uchybiającego godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy. Zarazem jednak z opisanych we wniosku o ukaranie jak i przypisanych orzeczeniem skarżącej i pozostałym obwinionym czynów, wynikają te okoliczności faktyczne, które w przekonaniu Komisji stanowią element kategorii "godności studenta" jak i te okoliczności, które świadczą o jej uchybieniu. Z okoliczności tych da się wyprowadzić ogólną konstrukcję pojęcia godności studenta przyjętą przez organy orzekające. Nie może być ona oderwana od przepisów ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, których przytoczenie jest niezbędne. Prawa i obowiązki studenta określa przepis art. 189 ust. 1 ustawy, nakładający na studenta obowiązek postępowania zgodnie z treścią ślubowania i regulaminu studiów. Powszechnymi elementami ślubowania w tym studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego są m.in. zobowiązanie do przestrzegania norm, zasad współżycia i zwyczajów uniwersyteckich oraz dbałość o dobre imię Uczelni i godność studencką. Do podstawowych zadań uczelni wyższej, zgodnie z przepisami art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy należy m.in. kształcenie studentów w celu ich przygotowania do pracy zawodowej oraz wychowywania studentów w poczuciu odpowiedzialności za państwo polskie, za umacnianie zasad demokracji i poszanowanie praw człowieka. Wzajemna relacja wskazanych przepisem art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy zadań uczelni wyższej względem studentów i obowiązków studenta nałożonych (art. 189 ust. 1 ustawy) ślubowaniem wobec uczelni dowodzi, iż pojęcie godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 tej ustawy nie ogranicza się wyłącznie do sfery podmiotowej, jako dobra osobistego studenta przysługującego mu z uwagi na godność własną, lecz ma charakter szerszy, gdyż obejmuje każde zachowanie studenta względem innych osób, które nie przynosi ujmy uczelni przygotowującej go do pracy zawodowej i które świadczy o poczuciu odpowiedzialności za poszanowanie praw innego człowieka. Innymi słowy "godność studenta" w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy spełniona jest przez godność zachowania osoby o tym statusie. Podstawę odpowiedzialności z art. 211 ust. 1 ustawy za uchybienie "godności studenta" stanowi zatem czyn - zachowanie, które uchybia powinności godnego zachowania się studenta określonej uczelni. Ustalenie zatem, że student swoim zachowaniem naruszył godność osobistą jakiejkolwiek innej osoby, stanowi uchybienie godności studenta w rozumieniu tego przepisu, gdyż sprzeniewierza się zasadom współżycia i zwyczajom uniwersyteckim a zarazem przynosi ujmę uczelni. Z tych względów dokonując poza zakresem zarzutów podniesionych w skardze kontroli zaskarżonego orzeczenia Sąd uznał, iż przy przyjęciu prawidłowości ustaleń faktycznych (o czym niżej), prawo materialne co do podstaw odpowiedzialności nie zostało naruszone. Brak odesłania w zakresie zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej do przepisów prawa karnego wskazuje, iż przysługująca Sądowi administracyjnemu kontrola zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia, nie obejmuje znanych prawu karnemu materialnemu dyrektyw wymiaru kary. Z tego względu oczekiwanie skargi, iż ocena zgodności z prawem wymierzonej skarżącej kary dyscyplinarnej dokonana będzie na relacji względem kar wymierzonych innym współobwinionym za przypisane im przewinienia dyscyplinarne nie znajduje - zdaniem Sądu - oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Przepis § 23 ust. 2 rozporządzenia wskazuje wyczerpująco okoliczności, jakie uwzględnia Komisja przy wymiarze kary. Odnosząc się do zakresu kontroli Sądu, która obejmuje ocenę, czy poczynienie ustaleń FAKTycznych nastąpiło zgodnie z prawem i zasadami oceny materiału dowodowego oraz czy w świetle przypisanych skarżącej czynów prawidłowe było zakwalifikowanie przewinienia jako naruszającego godność studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy, a także, czy w ramach zastrzeżonej Komisjom Dyscyplinarnym niezawisłości w zakresie orzekania i samodzielności rozstrzygania wszelkich zagadnień FAKTycznych i prawnych przyjęty wymiar kary mieści się w tych granicach, Sąd nie stwierdził uchybień przy wydaniu orzeczeń. Wynikający z przepisu art. 150 P.p.s.a. kasacyjny charakter orzeczenia uwzględniającego ewentualną skargę na orzeczenie komisji dyscyplinarnej wskazuje, iż nie znajduje ustawowego oparcia oczekiwanie, że Sąd administracyjny spełni rolę III instancji. Sąd podkreślił też zasadę autonomiczności działania uczelni we wszystkich jej obszarach określonych w ustawie. Przewidziana dopuszczalność kontroli legalności orzeczenia nie może być poddana wykładni rozszerzającej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia MEN z 1991 r., tj. zasady domniemania niewinności i reguły dowodowej in dubio pro reo Sąd stwierdził, iż skarżąca nie wskazała tych okoliczności, które świadczyłyby o złamaniu tych zasad. Na uzasadnienie przytacza bowiem zarzut zastosowania odpowiedzialności zbiorowej, brak zróżnicowania kar oraz nieprawidłowe uzasadnienie orzeczenia. W ocenie Sądu zebrany materiał i treść uzasadnienia orzeczeń nie daje podstaw do uznania zarzutu za trafny, lecz wynika on ze stanowiska skarżącej, która już w toku postępowania wyjaśniającego prezentowała pogląd jakoby samo złożenie wniosku przez rzecznika dyscyplinarnego o ukaranie było wyrazem naruszenia zasady domniemania niewinności. Tymczasem istota postępowania dyscyplinarnego przed Komisją Dyscyplinarną w myśl przepisów rozporządzenia polega na weryfikacji ustaleń postępowania wyjaśniającego. Za nieuprawnione uznał Sąd twierdzenie strony jakoby wypowiedź rzecznika dla prasy miała przesądzać o jej winie. Tymczasem z treści tej publikacji (k. 318 akt) wynika, iż padło tam stwierdzenie "jestem odpowiednikiem prokuratora; najpierw sprawę zbadam, potem zbiorę dowody i przedstawię je komisji dyscyplinarnej. Wystąpię do niej o ukaranie studentów" a pozostała treść publikacji, w tym jej tytuł, pochodzi od redakcji gazety "F.". Z zawartego przy odpowiedzi Rzecznika dyscyplinarnego na odwołanie, oświadczenia Rzecznika z dnia 6 kwietnia 2006 r. mającego sprostować tę publikację (k. 312) czego gazeta nie dokonała, wynika iż w tej części wypowiedź została przeinaczona gdyż wynikało z niej, że występuje do komisji dopiero po zebraniu i zbadaniu materiału. Sam kontakt z redakcją był natomiast następstwem starań o uzyskanie materiału dowodowego, którym gazeta dysponowała. Nie wskazuje skarga także tych okoliczności, w których zaistniały nie dające się usunąć wątpliwości, a które przyjęto na niekorzyść skarżącej. Sąd podkreślił, iż zasada in dubio pro reo wchodzi w grę tylko wówczas, gdy mimo poddania przez organ ocenie całokształtu zebranych dowodów i przy zastosowaniu zasad logicznego myślenia oraz zasad doświadczenia życiowego, wątpliwości te nadal pozostają. Tymczasem w odwołaniu wskazywała skarżąca na okoliczności, których jej zdaniem nie uwzględnił organ jako łagodzących a to orzeczenia kary na kilka miesięcy przed ukończeniem studiów, pozostawanie długotrwale w zawieszeniu praw studenta, zgodę pensjonariuszki DPS na wykonanie zdjęć ze studentami, decyzji o skasowaniu zdjęć w aparacie telefonu obwinionej J. Wierzby, czy nieuwzględnienie przeprosin personelu i pensjonariuszy DPS, a więc sytuowanych na innej płaszczyźnie uchybień. Sąd przyjął, iż zarzucany i przyjęty opis czynu traktuje o pozowaniu skarżącej do jednego zdjęcia z pensjonariuszką DPS. Okoliczności, że skarżąca figuruje na takim zdjęciu, jak i to, iż od niej pochodzi wypowiedź w czasie zdarzenia w Szpitalu Specjalistycznym "pacjenta się nie kręci" ostatecznie nie były kwestionowane i są poza sporem. Skarżąca kwestionuje natomiast ocenę tej wypowiedzi, jako dokonanej w sposób, który nie świadczył o tym by sprzeciwiała się wykonaniu nagrania zdarzenia. Ta okoliczność weszła do opisu czynu zarzuconego skarżącej jako świadczącego o naruszeniu godności studenta. Udokumentowany wideofonicznie na płycie CD jako tzw. "K. 5" fragment zdarzenia na sali terapii zajęciowej, z obecnością pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa - odtworzony przez Komisję na rozprawie - (k. 219), bez przekraczania swobodnej ale logicznej i zgodnej z doświadczeniem życiowym oceny dowodów, dawał - w przekonaniu Sądu - podstawę Komisjom Dyscyplinarnym do przyjęcia ustalenia, że wypowiedź przypisana skarżącej dokonana była przez skarżącą rzeczywiście z rozbawieniem i nie świadczyła o tym by werbalna treść wypowiedzi stanowiła w istocie wyraz sprzeciwu i braku aprobaty dla filmowania zdarzenia przez obwinionego Ł.R.. W związku z tym zdarzeniem nie wskazuje skarga takich okoliczności, które przyjęto na niekorzyść skarżącej mimo istniejących i nie dających się usunąć wątpliwości w ramach zastrzeżonego dla Komisji Dyscyplinarnej prawa oceny dowodów. Za zasadny uznał Sąd zarzut naruszenia przepisu art. 13 ust. 3 rozporządzenia przez przyjęcie, że wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, nie wymaga podpisania przez skład Komisji. Przyjęta za stanowiskiem Rzecznika dyscyplinarnego w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, argumentacja Komisji Odwoławczej, opierająca się na wyartykułowanym w przepisie § 24 ust. 2 obowiązku podpisania orzeczenia (a nie postanowienia) wraz z uzasadnieniem przez wszystkich członków Komisji, nie przekonuje. W świetle przepisu 217 ust. 1 ustawy to Komisja Dyscyplinarna, a więc organ kolegialny, którego skład orzekający wyznacza jej Przewodniczący, wszczyna postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z § 13 ust. 2 rozpatrzenie wniosku przez skład orzekający komisji następuje na posiedzeniu niejawnym, a formę rozstrzygnięcia wniosku w myśl § 13 ust. 3 stanowi postanowienie składu orzekającego. Żaden przepis ustawy ani rozporządzenia, nie upoważnia Przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej do jednoosobowego podpisania postanowienia Komisji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Nie jest wystarczający argument przeciwny, że obowiązek podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przez pełny skład Komisji nie wynika wprost z przepisów prawa. Z posiedzenia niejawnego w dniu 22 maja 2006 r. stosownie do wymogu z § 20 rozporządzenia w zw. z art. 143 § 2 K.p.k. sporządzony został protokół, świadczący o tym, iż postanowienie to zapadło z udziałem wszystkich członków komisji, sam brak ich podpisów nie stanowi uchybienia w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy P.p.s.a., a więc mającego istotny wpływ na wynik sprawy. Również udział członka Komisji w podjęciu tego postanowienia, który następnie został wyłączony od udziału w rozpoznaniu sprawy na posiedzeniu w dniu 20 czerwca 2006 r. nie stanowił istotnej wady postępowania. Wady takiej nie stanowiło niewskazanie podstawy prawnej wszczęcia postępowania dyscyplinarnego jak i brak jego uzasadnienia, zważywszy, iż jest to akt niezaskarżalny. W odniesieniu do zarzutu rażącego naruszenia art. 213 ust. 3 -5 ustawy przez obecność rzecznika przy wydawaniu przez Komisję Dyscyplinarną orzeczenia udokumentowanego cytatem treści orzeczenia Sąd przyjął za miarodajne twierdzenie organu, iż cytowane sformułowania zawarte w orzeczeniu odnosi się tylko do rozpoznania sprawy w obecności rzecznika, nie zaś jego obecności na naradzie i podczas głosowania, które zgodnie z wymogiem zawartym w § 21 ust. 2 rozporządzenia są tajne. Powołanie się przez skarżącą na treść wypowiedzi rzecznika w odpowiedzi na odwołanie o "jednomyślnym orzeczeniu komisji dyscyplinarnej" zdaniem Sądu nie dowodzi udziału tego organu w tajnych czynności Komisji. Nie prowadził do uchylenia orzeczeń podniesiony przez skarżącą zarzut naruszenia art. 219 ust. 2 ustawy, a więc rozpoznanie sprawy w sposób jawny, zwłaszcza że nie wskazano jakie okoliczności miałyby przemawiać za wyłączeniem jawności, jak również wniosku takiego nie złożono. Sąd nie dopatrzył się także okoliczności, które nakazywałyby wyłączenie jawności oraz wpływu jawnej rozprawy na treść orzeczenia. Nie miały wpływu w ocenie Sądu zarzuty przewlekłości postępowania, czy też jego zawieszenie nawet gdyby przyjąć, że były one zasadne. Zdaniem Sądu w postępowaniu przed Komisją w pełni respektowano obowiązujące zasady wynikające z § 19 rozporządzenia oraz odpowiedniego zastosowania przepisów art. 386 § 1 i art. 389 § 1 K.p.k. Podnosząc zarzut nieodczytania wyjaśnień nieprzyznającego się do winy współobwinionego Ł. Reszko, który odmówił wyjaśnień, skarżąca nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć to uchybienie. Sąd I instancji podkreślił, iż uzasadnienie orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej spełnia nie tylko ogólne wymaganie przepisów § 24 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia ale nadto odpowiada wymogom przepisu art. 424 § 1 i 2 K.p.k. W odniesieniu do każdego z obwinionych przytoczyła Komisja treść jego wyjaśnień, oraz wyjaśnień obwinionych pozostałych na te same okoliczności wskazując jakie FAKTy uznała za udowodnione, na jakich dowodach się oparła oraz wyjaśniła przyczyny odmowy uznania dowodów przeciwnych. Z uzasadnienia orzeczenia wynika w szczególności, iż oceniając wyjaśnienia obwinionego Ł.R. Komisja nie dała wiary jego wyjaśnieniom, że nie był wyłącznym inspiratorem wykonania zdjęć w DPS, oraz że z prośbą o usunięcie zdjęć przeniesionych z telefonu J.W., zwróciła się do Ł.R. tylko ta obwiniona. Zarazem Komisja wyjaśniła przyczyny, z powodu których nie dała wiary wyjaśnieniom skarżącej, że przed wykonaniem zdjęć Ł.R. pytał i uzyskał zgodę pensjonariuszki na zdjęcia. Skarga nie wskazuje żadnych okoliczności świadczących o naruszeniu przez Komisję Dyscyplinarną zasad logicznego myślenia czy doświadczenia życiowego przy ocenie materiału dowodowego. Uchybienie zatem przepisowi art. 389 § 1 K.p.k. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej spełnia wymogi przepisów § 23 ust. 2 i 3 rozporządzenia, w myśl których przy wymiarze kary bierze się pod uwagę stopień winy, rodzaj, znaczenie i skutki czynu (ust. 2), a jeżeli obwiniony dopuścił się kilku przewinień rozpoznawanych w jednym postępowaniu dyscyplinarnym wymierza się jedną karę za wszystkie przewinienia (ust. 3). Skarżącej przypisano dwa przewinienia dyscyplinarne, oba polegające na uchybieniu godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy. W świetle przepisu § 23 ust. 3 rozporządzenia nie naruszają prawa wskazane przy uzasadnieniu wymiaru kary co do skarżącej okoliczności mające miejsce między praktykami, które Komisja uwzględniła jako mające wpływ na wybór najsurowszej kary. Za okoliczności takie przyjęła Komisja zwrócenie w trakcie zajęć uniwersyteckich uwagi w związku ze zdarzeniem pozowania przez pielęgniarki Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach z wcześniakami wyjętymi z inkubatorów, na konieczność respektowania zasad etyki i bezpieczeństwa pacjentów. Nie można podzielić zarzutu skargi, iż w zaskarżonym orzeczeniu Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna, przyjmując za własne ustalenia Komisji Dyscyplinarnej, nieuwzględniła okoliczności, które według skarżącej przemawiają na jej korzyść. Okoliczności te zostały uwzględnione, jednakże odmowa przydania im charakteru jako okoliczności łagodzących nie narusza prawa. Za taką okoliczność nie może być uznane wydalenie z uczelni na "dwa miesiące przed dyplomem za to, że na ułamek sekundy dała się sfotografować w okolicznościach i sytuacji, w której było to niedopuszczalne". Okoliczność, że dopuszczając się przewinień dyscyplinarnych skarżąca była studentką ostatniego roku studiów (licencjackich) Wydziału Ochrony Zdrowia na kierunku pielęgniarstwo była uwzględniona. Jednakże z FAKTu tego wyciągnęła Komisja słuszny wniosek, że próg oczekiwań zachowania godnego studenta tego wydziału i kierunku, tuż przed ukończeniem studiów i uzyskaniem uprawnień zawodowych musi być wyższy. Sąd przywołał przepisy ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2001 r. Nr 57, poz. 602) statuującej te zawody jako samodzielne oraz nakładającej na osoby wykonujące te zawody przestrzeganie zasad etyki zawodowej i szczególnej staranności. Celem studiów było przygotowanie skarżącej do tego zawodu wedle określonych przepisami prawa standardów. Nie stanowi zatem naruszenia prawa przy wymiarze kary z punktu widzenia winy, rodzaju, znaczenia i skutków czynu uwzględnienie jako okoliczności obciążającej właśnie FAKTu, iż przewinień dyscyplinarnych dopuściła się skarżąca tuż przed ukończeniem studiów, a same przewinienia godzą w zasady etyki zawodu, do którego studia miały skarżącą przygotować. W ocenie Sądu prawidłowo Komisje dyscyplinarne obu instancji za nieistotną uznały okoliczność, czy pacjentka wyraziła zgodę na wykonanie zdjęć, bowiem nawet ewentualna zgoda w warunkach w jakich zdjęcia te zostały wykonane nie odbierała cech deliktu działaniom studentów. Komisja przekonująco wskazała powody, dla których nie dała wiary wyjaśnieniom skarżącej jakoby Ł. Reszko zwracał się o zgodę do pacjentki i ją uzyskał. Uzasadniona była w tym kontekście odmowa dopuszczenia dowodu z przesłuchania w charakterze świadka 90-letniej pacjentki na tę okoliczność skoro już sam FAKT inicjowania i uczestniczenia w zdjęciach z pensjonariuszką w negliżu w trakcie wykonywanych czynności pielęgnacyjnych stanowi naruszenie godności osobistej pacjentki oraz standardów godnego zachowania się studenta. Za niesprzeczne z zasadą swobodnej oceny dowodów uznał Sąd stanowisko organów, które nie przyjęły przeprosin pacjentki jako okoliczności łagodzącej skoro zostało ono wymuszone upublicznieniem sprawy. Odnosząc się do wymiaru kary Sąd stwierdził, iż kontrola legalności dokonywana przez Sąd może ograniczać się do oceny czy przy wymiarze kary organy uwzględniły wskazane przepisem § 23 ust. 2 rozporządzenia okoliczności w postaci stopnia winy, rodzaju, znaczenia i skutków czynu. Z motywów obu orzeczeń wynika, iż te materialnoprawne przesłanki zostały przez Komisje uwzględnione. Z powyższych względów Sąd skargę oddalił na podstawie art. 151 ustawy P.p.s.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła J.B. reprezentowana przez adwokata Andrzeja Górkę, zaskarżyła wyrok w całości i opierając skargę na podstawie z art. 174 pkt 2 w zw. z art. 141 § 4, art. 134 § 1 i art. 135 ustawy P.p.s.a. zarzuciła: naruszenie przepisów postępowania przez nierozpatrzenie dużej ilości zarzutów skargi i wniosków skargi, a mianowicie: wniosku o stwierdzenie nieważności postanowienia Komisji Dyscyplinarnej z 22 maja 2006 r. o wszczęciu postępowania, o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonego orzeczenia, nierozpatrzenie zarzutu naruszenia przepisów Konstytucji i Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, zarzutu niewyłączenia rzecznika dyscyplinarnego, niezawieszenie postępowania, zarzutu nieuwzględnienia odpowiedzialności nadzorujących praktykę, zarzutu wybiórczego potraktowania dowodów i pominięcie korzystnych dla skarżącej, pominięcie przez Sąd zarzutu bezprawności wydania postanowienia z 4 lipca 2007 r. prostującego oczywiste pomyłki po złożeniu akt w Sądzie, co naruszało zasadę trójpodziału władzy; naruszenie przepisów postępowania art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych przez wyjaśnienie przez Sąd I instancji pojęcia czynu uchybiającego godności studenta, błędnym wyjaśnieniu przez Sąd (za organem) kwestii naruszenia tajności przebiegu głosowania Komisji Dyscyplinarnej, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż Sąd nie jest upoważniony do wyręczania organu, lecz powinien zastosować przepis art. 150 ustawy P.p.s.a.; naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 i § 2 ustawy P.p.s.a. podczas gdy w sprawie ma jako samodzielna podstawa prawna wyłącznie przepis art. 150 w zw. z art. 3 § 3 ustawy P.p.s.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik; naruszenie art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. oraz § 30 ust. 1 rozporządzenia MEN z 1 lipca 1991 r. poprzez przyjęcie, iż jedynym możliwym rozstrzygnięciem jest utrzymanie w mocy kary wydalenia z uczelni, co zawężało stosowanie przepisów przez Sąd podczas gdy § 30 ust. 1 przewiduje również inne rozstrzygnięcia; naruszenie art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. w zw. z § 13 ust. 1 i § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia przez akceptację nieuchylenia przez Komisję wadliwego postanowienia z 22 maja 2006 r. wydanego przez skład nielegalny, mimo iż miało ono kluczowe znaczenie dla sprawy; naruszenie art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. w zw. z art. 219 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym przez niewyłączenie jawności postępowania, gdy obowiązek taki nakłada ustawa z urzędu, a wyłączenia wymagał zarówno interes obwinionych jak i uczelni, a uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, prowadząc do akceptacji orzeczenia wydanego w atmosferze nagonki medialnej i pod presją mediów; naruszenie art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a., polegające na zaakceptowaniu przez Sąd błędnych ustaleń FAKTycznych organu dot. udziału skarżącej w zdarzeniu w DPS i Szpitalu Specjalistycznym i dowolnej oceny dowodów dot. praktyki w szpitalu, zmarginalizowania FAKTu, że skarżąca uczestniczyła tylko w jednym niegodnym zdjęciu, lecz nie dopuściła się ciągu czynów, co mogło mieć istotny wpływ w kontekście § 23 ust. 3 rozporządzenia, a nadto nieuwzględnienie przez Sąd, że całe postępowanie prowadzone było pod silną presją prasy bulwarowej, rzeczywistego wpływu wywiadu udzielonego w prasie przez rzecznika dyscyplinarnego, po którym ferowano wyrok; naruszenie prawa materialnego art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z art. 91 ust. 1 i 3 Konstytucji RP i art. 6 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i obywatela i w zw. z § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia przez błędną wykładnię i przyjęcie, że wyłączną podstawę prawną odpowiedzialności studenta stanowi art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym w sytuacji gdy student korzysta z praw człowieka wypływających z art. 6 ust. 2 Konwencji oraz z § 6 rozporządzenia, stanowiących konkretyzację zasady "domniemania niewinności", a praw tych nie znosi zasada autonomii wyższych uczelni; błędną, rozszerzającą wykładnię art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym w związku ze wszystkimi przytoczonymi w wyroku WSA przepisami ustawy z 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej i przyjęcia, iż mogą być one stosowane w tej sprawie, gdy dotyczą pielęgniarek wykonujących ten zawód, co stanowi niedopuszczalną i rozszerzającą wykładnię, mającą na celu zdjęcie wszelkiej odpowiedzialności z uczelni odpowiedzialnej za praktyki; niewłaściwe zastosowanie art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym w powiązaniu z art. 212 tej ustawy przez akceptację przez Sąd najwyższego wymiaru kary za czyn uchybiający godności studenta w sytuacji braku definicji tego pojęcia w przepisach i próby zdefiniowania tego pojęcia przez Komisję; błędną wykładnię prawa materialnego art. 223 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym przy ocenie postanowienia z 22 maja 2006 r. i przyjęcie, że mają do niego zastosowanie przepisy art. 143 k.p.k. podczas gdy stosuje się tylko art. 217 ustawy i rozporządzenie, co doprowadziło do akceptacji postanowienia wydanego z naruszeniem prawa; naruszenie § 22 ust. 4 rozporządzenia przez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że przepis rozporządzenia dotyczy obowiązku złożenia na piśmie przegłosowanego członka składu orzekającego zdania odrębnego z uzasadnieniem, podczas gdy przepis ten stanowi jedynie o takim prawie, co doprowadziło do zaniechania zbadania czy i w jakim stopniu złamanie zasady tajności głosowania Komisji Dyscyplinarnej miało wpływ na zaskarżone orzeczenie organu II instancji; naruszenie prawa materialnego art. 2, 7, 8, 45 ust. 1, art. 91 Konstytucji RP w zw. z art. 6 ust. 2 Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności przez akceptację orzeczenia organu wydanego z wielokrotnym naruszeniem istotnych przepisów postępowania przy błędnej wykładni i zastosowaniu prawa materialnego, wybiórczej i dowolnej ocenie dowodów co doprowadziło do oddalenia skargi zamiast wydania wyroku na podstawie art. 150 ustawy P.p.s.a., tj. uchylenia orzeczenia, bądź jego bezskuteczności. Skarga kasacyjna domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku, przekazania sprawy do ponownego rozpoznania i zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej powyższe zarzuty powtórzono a niektóre z nich rozwinięto, podkreślając wielokrotnie, iż zarzucane naruszenia prawa mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziły do zaakceptowania wymierzenia najsurowszej kary za czyn, który nie został zdefiniowany ani w przepisie, ani przez organ przy jednocześnie licznych uchybieniach proceduralnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej - stosownie do wymagań zawartych w art. 183 § 1 ustawy P.p.s.a. - Sąd odwoławczy nie uznał za usprawiedliwione jej podstaw. Za niezasadne uznał Naczelny Sąd Administracyjny zarzuty naruszenia art. 134 § 1, art. 135 i 141 § 4 ustawy P.p.s.a., wymienianych w kontekście wielu naruszeń, których jakoby dopuścił się Sąd I instancji. Pierwszy z wymienionych przepisów określa granice orzekania Sądu I instancji, który rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną. Przepis art. 135 ustawy nakłada na Sąd obowiązek stosowania środków prawnych w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przepis art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. określa natomiast elementy konieczne uzasadnienia wyroku, które oprócz tzw. części historycznej (opisowej) winno zawierać podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji nie naruszył żadnego z przytoczonych przepisów nie przekraczając granic orzekania, ocenił prawidłowo legalność zaskarżonych orzeczeń, zaś sporządzone uzasadnienie w sposób nie tylko wyczerpujący lecz wręcz drobiazgowy wyjaśniało podstawy FAKTyczne i prawne wyroku. Zarzut naruszenia przepisów postępowania tylko wówczas odniesie pożądany skutek jeżeli naruszenie przepisów miało rzeczywiście miejsce oraz mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie powyższych przepisów postępowania kasator upatruje w nierozpatrzeniu wszystkich zarzutów skargi i jej wniosków, czemu w sposób oczywisty przeczy treść uzasadnienia wyroku, w którym Sąd odniósł się do zarzutów skargi, lecz odmówił im trafności. Odnosi się to do wadliwości postanowienia Komisji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, zarzutu braku wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego i wniosku o zawieszenie postępowania. Ocenę Sądu I instancji co do charakteru prawnego kwestionowanych aktów, ich znaczenia w toku postępowania dyscyplinarnego oraz braku jakiegokolwiek wpływu na treść orzeczenia Komisji dyscyplinarnych należy w pełni podzielić. Postanowienie Komisji Dyscyplinarnej z 22 maja 2006 r., jako akt o charakterze formalnym, wszczynający postępowanie w myśl § 13 ust. 3 w zw. z § 14 ust. 2 rozporządzenia MEN z dnia 1 lipca 1991 r. nie podlega zaskarżeniu. Zasadnie Sąd przyjął, iż winien on być podpisany przez cały skład Komisji, lecz zaopatrzenie go podpisem tylko przewodniczącego stanowiąc wadę nie niweczy skutków prawnych w postaci wszczęcia postępowania. Skoro akt ten nie mógłby być uchylony w drodze zażalenia nie jest także uprawnione domaganie się stwierdzenia jego nieważności, o co wnosiła skarżąca. Zarzut ten powtarza skarga kasacyjna nie wskazując przy tym podstawy prawnej takiego orzeczenia, co jest tym bardziej niezrozumiałe skoro podstawę prawną do orzekania w tych sprawach przez Sąd I instancji kasator widzi tylko w art. 150 ustawy P.p.s.a. Brak jest także podstaw do twierdzenia, iż niepodpisanie postanowienia przez cały skład Komisji, bądź też udział w posiedzeniu Komisji osoby, która później została wyłączona na skutek wniosku strony, miały jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Podkreślenia wymaga to, iż w przedmiocie wyłączenia - stosownie do § 16 ust. 1 rozporządzenia Komisja orzeka na posiedzeniu niejawnym przed rozprawą. Zatem tylko udział w rozprawie i wydaniu orzeczenia przez osobę podlegającą wyłączeniu, co do bezstronności której istnieją wątpliwości, mogłyby stanowić o wadzie orzeczenia - czego w przedmiotowej sprawie nie było. Za całkowicie pozbawiony podstaw należy uznać zarzut naruszenia art. 134 § 1 i art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a., polegający na pominięciu przez Sąd zbadania zarzutu bezprawności postanowienia z dnia 4 lipca 2007 r. "o sprostowaniu oczywistych pomyłek" w zaskarżonym orzeczeniu po złożeniu akt w Sądzie. Brak odniesienia się Sądu do tego zarzutu nie wpływa na ocenę legalności wyroku i nie ma wpływu na wynik sprawy. Uszło bowiem uwadze kasatora to, iż z mocy art. 223 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy K.p.k. Ten zaś akt w art. 105 § 1 przewiduje możliwość sprostowania omyłek w orzeczeniu w każdym czasie. Nie można podzielić poglądu zawartego w skardze kasacyjnej, iż w sprawie miał zastosowanie przepis art. 150 w związku z art. 3 § 3 ustawy P.p.s.a. jako podstawa orzekania. Sąd I instancji kontrolując legalność zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego jako wzorzec kontroli prawidłowo zastosował przepisy art. 145 § 1 i 2 ustawy P.p.s.a. Przepis art. 145 § 2 ustawy ma bowiem zastosowanie w sprawach skarg na decyzje i postanowienia wydane w innym postępowaniu niż określone w K.p.a. i postępowaniu egzekucyjnym. Użycie w tym przepisie określenia "decyzje i postanowienia", nie wyłącza innych rozstrzygnięć jak np. orzeczenia dyscyplinarne. Istotnym jest natomiast, iż są to rozstrzygnięcia wydane na podstawie innych przepisów niż wymienione w § 1. W przypadku tych "innych rozstrzygnięć" przepis § 1 stosuje się z uwzględnieniem przepisów regulujących to postępowanie, w którym wydano zaskarżone rozstrzygnięcie. Przepis art. 150 ustawy P.p.s.a. swoim zakresem obejmuje wyłączenie m.in. całego przepisu art. 145, a więc odnosi się on (art. 150) do zupełnie innych aktów i czynności, a są nimi przykładowo: akty nadzoru nad działalnością samorządu jak rozstrzygnięcie nadzorcze i zarządzenia zastępcze wojewodów. Innymi słowy przepis art. 150 ustawy P.p.s.a. nie mógł mieć zastosowania w odniesieniu do orzeczenia dyscyplinarnego. Nie można uznać za naruszenie prawa wyjaśnienie przez Sąd I instancji na gruncie przepisów ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym pojęcia czynu uchybiającego godności studenta. Zauważyć należy, iż kontrolując legalność zaskarżonego orzeczenia w płaszczyźnie materialnoprawnej Sąd I instancji ocenia, czy organ właściwie zastosował prawo materialne. Jako podstawę przypisania skarżącej deliktu dyscyplinarnego organy wskazały przepis art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, przewidujący odpowiedzialność dyscyplinarną za czyny uchybiające godności studenta. Podzielając stanowisko organu co do wyczerpania przez skarżącą znamion tego czynu przez pozowanie do zdjęć z powierzoną jej pieczy pensjonariuszką DPS w trakcie zabiegów pielęgnacyjnych oraz niewłaściwe zachowanie w Szpitalu Specjalistycznym wobec pacjenta Sąd w uzasadnieniu wyroku zamieścił obszerne wyjaśnienie wykazujące poprawność przyjętej kwalifikacji prawnej czynu. Odniesienie się do przepisów ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym oraz treści ślubowania i regulaminu studiów, które nakładają na studentów określone obowiązki takie jak: przestrzeganie norm, zasad współżycia i zwyczajów uniwersyteckich oraz dbałość o dobre imię uczelni i godność studencką w żadnym razie nie może być traktowane jako naruszenie prawa, lecz stanowi powinność Sądu wynikającą z prawidłowo odczytanego obowiązku wynikającego z art. 141 § 4 ustawy P.p.s.a. Pogląd zaprezentowany w skardze kasacyjnej, upatrujący w wyjaśnieniu przez Sąd pojęcia "czynu uchybiającego godności studenta" (a więc pojęcia ustawowego) naruszenie prawa ograniczałby kontrolę sądu administracyjnego. Tymczasem w sytuacji gdy ustawa nie zawiera definicji czynu zaś organ ustalając okoliczności FAKTyczne ocenia je jako uchybiające godności studenta i dokonuje prawidłowej subsumcji rolą sądu administracyjnego jest weryfikacja prawidłowości procesu stosowania prawa przez organ, co niejednokrotnie wymaga pogłębionej analizy przepisów prawa przy zastosowaniu wykładni systemowej. Tak właśnie Sąd I instancji wyjaśnił zastosowanie jako podstawy materialnoprawnej przepisu art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Nie można przypisać Sądowi I instancji błędu w ocenie naruszenia przez Komisję zasady tajności narady i głosowania, wynikającej z § 21 ust. 2 rozporządzenia. Podstawę do sformułowania takiego zarzutu skarżąca wywiodła ze sformułowania zawartego w odpowiedzi rzecznika dyscyplinarnego o jednomyślności Komisji Dyscyplinarnej w kwestii ukarania oraz treści orzeczenia organu I instancji stwierdzającego, iż orzeczenie zapadło w obecności rzecznika dyscyplinarnego. Przesłanki, na których oparto ten zarzut nie dają podstaw do przyjęcia zarzutu naruszenia § 21 ust. 2 rozporządzenia. Zamieszczenie w orzeczeniu Komisji Dyscyplinarnej nazwiska rzecznika dyscyplinarnego w tzw. rubrum spełnia wymagania zawarte w § 24 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, który to przepis nakazuje zamieszczenie w orzeczeniu m.in. imion i nazwisk członków składu orzekającego, rzecznika dyscyplinarnego i protokolanta. Zwrot "w obecności rzecznika" oznacza więc tylko to, iż rozprawa odbyła się w obecności konkretnego, wymienionego w orzeczeniu rzecznika dyscyplinarnego. Z użytego w piśmie procesowym rzecznika dyscyplinarnego zwrotu o jednomyślności Komisji nie sposób wyciągnąć wniosku o jego obecności podczas narady i głosowania, przy braku jakichkolwiek dowodów to potwierdzających. Za logiczne należy zatem przyjąć stanowisko Sądu, iż mogło o tym świadczyć niezłożenie zdania odrębnego. Nieuprawnione są więc zarzut i żądanie skargi kasacyjnej domagające się z tego powodu uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Odnosząc się do zarzutu niewyłączenia jawności postępowania przed Komisją należy stwierdzić, iż nie jest on uzasadniony. Zasadę jawności rozprawy przed komisją dyscyplinarną statuuje przepis art. 219 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Komisja wyłącza jawność postępowania jeżeli mogłaby ona obrażać dobre obyczaje, wymaga tego interes obwinionego, uczelni lub osób trzecich (art. 219 ust. 2). Wyłączenie jawności następuje z urzędu lub na wniosek stron. Zauważyć należy, iż skarżąca nie składała wniosku o wyłączenie jawności, wniosku takiego nie składał również rzecznik dyscyplinarny. Z protokołu rozprawy nie wynika, aby przebieg jej wskazywał na to, że zostały zagrożone dobra, o których stanowi art. 219 ust. 2 ustawy. Nie jest uprawnione twierdzenie, iż wskutek jawnej rozprawy doszło do akceptacji orzeczenia wydanego w atmosferze nagonki medialnej i pod presją mediów. Z okoliczności ujawnionych w sprawie w tym także z wyjaśnień stron i przesłuchań świadków wynika, iż rozgłos medialny poprzedzał postępowanie wyjaśniające a wiązał się z upublicznieniem nagrań przez media. Na etapie postępowania dyscyplinarnego, rozprawy i wydawania orzeczeń przez organy obu instancji nie można już twierdzić o istnieniu nagonki, a zwłaszcza wydaniu orzeczeń pod presją mediów. Zupełnie dowolne w kontekście motywów orzeczenia jest twierdzenie o przyjętym przez organy priorytecie, jakim był w ocenie kasatora prestiż uczelni. Nie popełnił Wojewódzki Sąd Administracyjny błędu akceptując poczynione przez Komisję ustalenia FAKTyczne oraz ich ocenę prawną. Podkreślenia wymaga FAKT, iż Komisja dyscyplinarna zebrała obszerny materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, wyjaśnień obwinionych, dowodów rzeczowych - dokumentacji wideo utrwalonej na płycie CD, poddała je obszernej i krytycznej ocenie. Odbyły się w tej sprawie przed organami obu instancji rozprawy z udziałem stron, którym zapewniono udział, możliwość zgłaszania wniosków i składania oświadczeń. Przewidziana przez ustawodawcę w tych sprawach rozprawa stwarza najlepsze możliwości wyjaśnienia sprawy czyniąc zadość zasadom kontradyktoryjności, koncentracji dowodów, bezpośredniości i szybkości. Bezpośrednie prowadzenie dowodów przed Komisją, bezpośredni kontakt z osobowymi źródłami dowodowymi stwarza sytuację dla prawidłowej oceny tych dowodów, co nie zawsze jest możliwe w toku tzw. postępowania gabinetowego. Wyniki postępowania dyscyplinarnego zostały w sposób obszerny przedstawione w uzasadnieniu orzeczenia i poddane ocenie Komisji, która wskazała przesłanki, jakimi kierowała się przy wymiarze kary. Użytej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia argumentacji nie sposób przypisać zarzutu sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym, zasadami logiki czy doświadczenia życiowego. W tych warunkach konstatację Sądu I instancji o braku podstaw do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego należy uznać za uprawnioną. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego art. 211 ust. 1 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, przepisów Konstytucji oraz Konwencji Naczelny Sąd Administracyjny nie uznał go za trafny. Jak wspomniano wyżej zebrany materiał uzasadniał przypisanie skarżącej deliktów dyscyplinarnych, zakwalifikowanych jako czyny uchybiające godności studenta z art. 211 ust. 1 ustawy. Uznanie winy skarżącej, która w istocie nie negowała FAKTów i zdarzeń opisanych w orzeczeniu, a jedynie w odmienny sposób przedstawiała swój udział zwłaszcza w zdarzeniu w Szpitalu, nie mogło w tej sytuacji naruszać zasad Konstytucji RP oraz art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Nie sposób w kategoriach naruszenia prawa materialnego traktować powołania się przez Sąd (a wcześniej organ) na przepisy ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej przy ocenie zachowania się skarżącej. Przepisy wspomnianej ustawy nie stanowiły podstawy do przypisania skarżącej deliktu dyscyplinarnego, gdyż za podstawę ukarania przyjęto art. 211 ust. 1 w zw. z art. 212 pkt 5 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym. Oceniając zachowanie się skarżącej zarówno Sąd jak i organy uwzględniły, iż była ona studentką ostatniego roku na wydziale pielęgniarstwa, a odbywana praktyka pozostawała w ścisłym związku z zawodem, do którego przygotowywały ją studia na Wydziale Ochrony Zdrowia UJ. Zasady etyki obowiązujące w tym zawodzie w tym m.in. obowiązek zachowania staranności, poszanowania godności pacjenta wyznaczają wymagania jakim powinna odpowiadać przyszła pielęgniarka. W tym kontekście niespełnienie powyższych wymagań przez skarżącą Komisja Dyscyplinarna uznała przy przypisaniu popełnionego czynu, za współmierne wymierzenie kary wydalenia z uczelni. Stanowiska tego nie można uznać za stosowanie wykładni rozszerzającej, a zwłaszcza traktować jako próby zdjęcia odpowiedzialności uczelni za delikt skarżącej. Materiały postępowania dyscyplinarnego nie zawierają żadnych dowodów, które obciążałyby uczelnię za niewłaściwą organizację praktyki studenckiej, bądź współodpowiedzialnością za popełnione czyny. Nie podzielił Naczelny Sąd Administracyjny zarzutu skargi kasacyjnej jakoby Sąd I instancji przemilczał braki postępowania dowodowego w tym zwłaszcza opinii biegłego w celu identyfikacji i oceny głosu skarżącej. W świetle ustaleń Komisji, która dysponowała materiałem filmowym, nagraniami i odtworzyła je, jak również przesłuchała na powyższe okoliczności obwinionych, a zatem miała możliwość dokonania bezpośredniej oceny dowodów, przeprowadzenie dodatkowych dowodów w postaci opinii biegłych nie było konieczne. Z powyższych względów dokonanej przez Sąd I instancji kontroli legalności zaskarżonego orzeczenia nie można zarzucić naruszenia prawa. W tej sytuacji skarga kasacyjna jako nieposiadająca usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło