I GSK 823/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-09-08

Skład orzekający: Kazimierz Brzeziński, Cezary Pryca, Janusz Zajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nabywca używanego samochodu, który został nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny, może być uznany za dłużnika celnego na podstawie art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, jeśli przy zakupie zachował przeciętną, należytą staranność, a dokumenty przedstawione przez sprzedawcę nie budziły wątpliwości?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował pojęcie 'należytej staranności' w kontekście art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego. Sąd uznał, że nabywcy, którzy przy zakupie używanego samochodu zachowali przeciętną staranność, zweryfikowali dostępne dokumenty i nie mieli podstaw do podejrzeń co do legalności pochodzenia pojazdu, nie mogą być uznani za dłużników celnych, nawet jeśli samochód został nielegalnie wprowadzony na terytorium kraju. Ocena staranności musi uwzględniać konkretne okoliczności i możliwości weryfikacji dostępne dla przeciętnego nabywcy.
Stan faktyczny
Skarżący nabyli używany samochód, okazując umowę sprzedaży i dowód rejestracyjny. Ustalono, że dowód rejestracyjny był sfałszowany, a sprzedający posługiwał się skradzionym dowodem osobistym. Organy celne uznały nabywców za dłużników celnych, stwierdzając nielegalne wprowadzenie pojazdu na terytorium Polski i brak należytej staranności przy zakupie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nabywcy zachowali należytą staranność. Dyrektor Izby Celnej wniósł skargę kasacyjną, kwestionując wykładnię pojęcia 'należytej staranności' przez WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Kazimierz Brzeziński (spr.) Sędziowie Cezary Pryca NSA Janusz Zajda Protokolant Anna Fyda-Kawula po rozpoznaniu w dniu 8 września 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Dyrektora Izby Celnej w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w P. z dnia 8 kwietnia 2008 r. sygn. akt III SA/Po 849/07 w sprawie ze skargi D.K., J.K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie określenia kwoty długu celnego oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w P. po rozpoznaniu sprawy ze skargi D.K. i J.K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P. z [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie powstania długu celnego − uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w K. z [...] listopada 2006 r. nr [...]. Sąd I instancji przedstawił w uzasadnieniu następujący stan faktyczny sprawy. W dniu [...] grudnia 2003 r. skarżący złożyli w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego w K. wniosek o zarejestrowanie samochodu marki Volkswagen Golf, nr nadwozia [...], załączając umowę sprzedaży z [...] grudnia 2003 r. oraz dowód rejestracyjny serii [...] nr [...] wystawiony na nazwisko R.B. W wyniku przeprowadzonych czynności sprawdzających ustalono, że ww. dowód rejestracyjny został sfałszowany, a dowód osobisty, którym posługiwał się sprzedający został skradziony. W związku z powyższym funkcjonariusze Policji dokonali zabezpieczenia pojazdu oraz dokumentów przedstawionych do rejestracji. Skarżący J.K., przesłuchany w charakterze świadka zeznał, iż samochód nabył w O. przy dworcu, po wcześniejszych uzgodnieniach ze sprzedawcą dokonanych na giełdzie w G. W związku z powyższym, Naczelnik Urzędu Celnego w K. decyzją z [...] listopada 2006 r. stwierdził powstanie długu celnego w związku z nielegalnym wprowadzeniem na polski obszar celny ww. samochodu osobowego Volkswagen Golf, uznając za dłużników celnych D.K. oraz J.K. Decyzją z [...] września 2007 r. Dyrektor Izby Celnej w P. na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. − Ordynacja podatkowa (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60, ze zm.) oraz art. 9, art. 38, art. 210, art. 222 § 3 i art. 262 ustawy z 9 stycznia 1997 r. − Kodeks celny (t.j.: Dz. U. z 2001 r. Nr 75, poz. 802 ze zm.) utrzymał w mocy decyzję organu celnego I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że pojazd ten nie został zgłoszony do kontroli celnej i nie został dostarczony do urzędu granicznego w trakcie jego przywozu do kraju, w związku z czym w myśl art. 9 Kodeksu celnego został nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny, co zgodnie z art. 210 § 1 i 2 Kodeksu celnego spowodowało powstanie długu celnego w przywozie. Organ wskazał, że myśl art. 210 § 3 Kodeksu celnego dłużnikami są nie tylko osoby, które dokonały lub uczestniczyły w nielegalnym wprowadzeniu towaru (pkt 1 i 2), ale także osoby, które posiadały lub posiadają towar i które wiedziały lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że w chwili jego nabycia lub wejścia w posiadanie był to towar wprowadzony nielegalnie (pkt 3). Zdaniem organu odwoławczego, przed zawarciem umowy kupna samochodu produkcji zagranicznej kupujący powinni podjąć czynności w ramach ogólnego doświadczenia życiowego, zmierzające do sprawdzenia stanu prawnego nabywanego pojazdu, to jest sprawdzić tożsamość sprzedawcy, dokonać zewnętrznych oględzin pojazdu, uzyskać dokumenty dotyczące sprowadzenia pojazdu z zagranicy, potwierdzić autentyczność dowodu rejestracyjnego, sprawdzić w rejestrze pojazdów skradzionych oraz zażądać dowodu zakupu pojazdu przez zbywcę. W sprawie tej za niewystarczające organ uznał sprawdzenie dowodu osobistego i dowodu rejestracyjnego i stwierdził, że oględziny numerów identyfikacyjnych pojazdu dokonane na ulicy w godzinach wieczornych w dniu [...] grudnia 2003 r. były znacznie utrudnione, a w przypadku numeru silnika, niemożliwe. Z uwagi na powyższe, zdaniem organu, kupujący nie zachowali należytej staranności przy zawieraniu transakcji dotyczącej przedmiotowego pojazdu. W skardze na powyższą decyzję skarżący zarzucili naruszenie art. 120, art. 121, art. 122, art. 125, art. 187, art. 188, art. 210 § 4 i art. 229 Ordynacji podatkowej oraz art. 9 i art. 210 Kodeksu celnego. Skarżący stwierdzili, że nieuzasadnione jest uznanie ich za dłużników w rozumieniu art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, podnosząc, że sprawdzili tożsamość sprzedającego, skontrolowali dowód rejestracyjny i dokonali oględzin pojazdu, a wskazywane przez organy celne czynności w celu sprawdzenia pojazdu są zbyt daleko idące. Ponadto organ celny na podstawie tych samych faktów orzekł odmiennie, niż w postępowaniu karno-skarbowym, które zostało umorzone. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w P. wniósł o jej oddalenie. Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w P. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji argumentując, że ocena należytej staranności musi mieć na uwadze zachowanie przeciętnego nabywcy pojazdu i jego typowe działania podejmowane przy zakupie samochodu i sprawdzaniu legalności jego pochodzenia. Podniósł także, iż okoliczność posługiwania się sfałszowanymi dokumentami przez zbywcę nie powinna obciążać nabywcy w sytuacji, gdy dokumenty te zewnętrznie nie budziły wątpliwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględniając skargę stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu celnego I instancji zostały wydane z naruszeniem prawa przez uznanie skarżących za dłużników celnych w rozumieniu art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego. Sąd I instancji stwierdził, że zasadnicze znaczenie w tej sprawie ma wyjaśnienie znaczenia użytego w tym przepisie pojęcia "należytej staranności". Sąd powołując się na poglądy wyrażone w doktrynie prawa cywilnego oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego stwierdził, że dochowanie należytej staranności powinno być zawsze oceniane w odniesieniu do konkretnych okoliczności danego zdarzenia oraz że nie obejmuje ono takich obowiązków, których nie da się wyegzekwować, oderwanych od rzeczywistych doświadczeń, będących czymś ponad to, co dana osoba jest w stanie przedsięwziąć. Zdaniem Sądu, dochowanie należytej staranności w warunkach zakupu pojazdu na giełdzie winno być oceniane przez pryzmat możliwości zweryfikowania dokumentów i przy uwzględnieniu przeciętnego, cechującego się rozwagą i ostrożnością zachowania podczas kupna pojazdu, które to zachowanie jest charakterystyczne dla ogółu, stanowiąc tym samym wzorzec zachowania uznawanego powszechnie za prawidłowe. W ocenie Sądu I instancji, organy celne oceniając zachowanie skarżących niesłusznie uznały, że nie dochowali oni należytej staranności. Sąd nie podzielił stanowiska organów, iż skarżący winni żądać dokumentów odprawy celnej dokonanej przez wcześniejszego właściciela, w sytuacji gdy − jak wynikało z dowodu rejestracyjnego − pojazd znajdował się na polskim obszarze celnym od blisko 10 lat. Niemożliwe było także zweryfikowanie, czy pojazd pochodzi z kradzieży, albowiem jak ustalono w postępowaniu celnym samochód nie został skradziony a jedynie wyrejestrowany (wymeldowany) z N. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż dokumentami stanowiącymi podstawę ubiegania się o rejestrację pojazdu w urzędzie komunikacji jest umowa sprzedaży oraz dowód rejestracyjny pojazdu, a w przypadku gdy wydana była karta pojazdu − również ten dokument. Sąd podkreślił, że w myśl rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. Nr 133, poz. 1123) w brzmieniu obowiązującym w dniu 8 grudnia 2003 r. dokumenty odprawy celnej przywozowej wymagane były wyłącznie w przypadku pierwszej rejestracji pojazdu na terenie kraju. Dokumenty te nie były zatem potrzebne kupującemu do dopełnienia formalności związanej z zarejestrowaniem pojazdu. Nadto kupujący mogli zasadnie zakładać, iż dokumenty celne, czy też dokumenty handlowe związane z pierwszą sprzedażą samochodu w Polsce nie będą już istnieć po upływie blisko 10-letniego okresu. Sąd I instancji podkreślił, że postępowanie prowadzone w tej sprawie, jak również dochodzenie w sprawie o przestępstwo skarbowe, umorzone postanowieniem z 11 lutego 2005 r. wykazało, iż to nie skarżący dokonali fałszerstwa dowodu rejestracyjnego, a przeciwnie stali się oni ofiarami oszustwa dokonanego przez sprawcę posługującego się dokumentami zręcznie sfałszowanymi i niebudzącymi wątpliwości. W takiej sytuacji nie można przypisać skarżącym braku należytej staranności przy zakupie pojazdu. Organy celne nie wykazały bowiem, iż dokumenty, które przy okazji zawieranej transakcji zostały okazane i przekazane skarżącym przez zbywcę, były podrobione na tyle nieudolnie, iż powinny wzbudzić ich wątpliwości. Ocena należytej staranności, o której mowa w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, nie może być dokonywana, w ocenie Sądu, przy założeniu, że w każdym przypadku dokumenty urzędowe, takie jak dowód osobisty i dowód rejestracyjny pojazdu, przedstawione kupującemu przez zbywcę, winny być przed zawarciem transakcji każdorazowo urzędowo weryfikowane pod kątem tego, czy są oryginalne. Sąd podkreślił, że w tym przypadku nie chodziło o samochód kradziony lub z przerobionymi numerami, lecz samochód, który jak się okazało, został wprowadzony na polski obszar celny bez dokonania odprawy celnej. Oczekiwanie, że skarżący przed zawarciem transakcji dokonają ponadstandardowych, nieomalże charakterystycznych dla organów ścigania czynności sprawdzających jest zbyt daleko idącym wymaganiem, tym bardziej w sytuacji, gdy przedstawione przez sprzedającego dokumenty nie budziły wątpliwości. Sąd I instancji stwierdził ponadto, że przy obecnym rozwoju gospodarczym, rozwoju środków komunikacji, a także wzroście zamożności społeczeństwa, dziesięcioletni samochód używany przestał być dobrem luksusowym, a jego nabycie przeważnie dokonywane jest nie od podmiotów zawodowo się tym trudniących, lecz w drodze kontaktów nawiązanych za pośrednictwem internetu, czy innych mediów. Nie można zatem wymagać od stron takich transakcji − osób fizycznych − zachowania stopnia ostrożności wykraczającego poza zasady przyjęte w życiu codziennym. W konkluzji Sąd stwierdził, że w świetle zgromadzonych przez organy dowodów skarżący nie naruszyli zasady należytej staranności w rozumieniu art. 210 § 3 Kodeksu celnego i dlatego uchylił wydane w sprawie decyzje. Dyrektor Izby Celnej w P. zaskarżył powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Dyrektor Izby Celnej zarzucił zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej: p.p.s.a., naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, kwestionującą przyjęty przez organy celne wzorzec należytej staranności i w efekcie niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) ww. normy ze względu na uznanie, iż stan faktyczny niniejszej sprawy nie odpowiada jej hipotezie, co z kolei spowodowało naruszenie art. 145 § 1 pkt 1lit. a) p.p.s.a. i uchylenie decyzji organów celnych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Dyrektor Izby Celnej nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu uznającym, że skarżący nie są dłużnikami celnymi, zobowiązanymi do uiszczenia powstałego z mocy prawa długu celnego. Zdaniem organu, zachowanie skarżących podczas transakcji nie było należycie staranne, a dokonane przez nich czynności sprawdzające, polegające na wylegitymowaniu sprzedawcy, sprawdzeniu dowodu rejestracyjnego i numerów pojazdu były niewystarczające. Zdaniem organu, w okolicznościach tej sprawy, ze względu na miejsce nabycia pojazdu (giełda, dworzec PKP) i zachowanie sprzedawcy (podejrzany pośpiech, reakcja na propozycję sprawdzenia), wymagane było podjęcie dodatkowych czynności umożliwiających potwierdzenie legalnego pochodzenia pojazdu. Skarżący organ stwierdził, że w stanie faktycznym sprawy należy zastosować art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, podnosząc, że przedstawione przez niego w decyzji kryteria oceny należytej staranności uwzględniały zarówno sytuację prawno-gospodarczą istniejącą w dniu nabycia samochodu, jak też obiektywne możliwości weryfikacji legalnego pochodzenia pojazdu. Organ podniósł, że błędna ocena prawna decyzji przez Sąd wynika m.in. z odwołania się do poakcesyjnej sytuacji na rynku samochodowym. Zdaniem organu, zakup samochodu używanego w tym okresie wymagał dalej idącej ostrożności, niż zaprezentowana przez skarżących. Impulsem do dodatkowego działania powinna być w tym przypadku, dostrzeżona przez J.K. obawa sprzedającego przed sprawdzeniem pojazdu, ryzyko planowanego zakupu podnosiła też zgoda na sfinalizowanie transakcji w porze wieczornej. Skarżący organ podkreślił, że należyta staranność, o której mowa w art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, dotyczy legalności obrotu towarowego z zagranicą, a nie przestępczego pochodzenia towaru. Wylegitymowanie sprzedającego i otrzymanie od niego dowodu rejestracyjnego, to czynności mieszczące się w niezbędnym minimum normalnego (krajowego) obrotu samochodowego, ale niewystarczające w sprawach związanych z importem pojazdów. Od osoby nabywającej pochodzący z zagranicy samochód, w miejscu uznanym za ryzykowne (giełda), bez udokumentowanej historii, od podmiotu zachowującego się niepewnie i podejrzanie (dziwna reakcja na propozycję sprawdzenia pojazdu na giełdzie) należało oczekiwać szczególnego rodzaju czujności, rozwagi i ostrożności. Nabywca powinien w tej sytuacji wykazać się dodatkową aktywnością i wnikliwością, która nawet jeżeli nie doprowadziłaby do ustalenia legalności towaru, to zwolniłaby go od odpowiedzialności za dług celny. Ocena należytej staranności wymaga założenia, iż zakup używanego samochodu wiąże się z ryzykiem prawnym (współodpowiedzialnością za dług). Ocena ta opiera się na badaniu "starań" kupującego, a nie efektów ich ewentualnego dokonania. Z punktu widzenia przepisów prawa celnego istotne jest przede wszystkim to, czy i jakie kroki podjęli nabywcy w celu ustalenia legalności pochodzenia towaru, a nie jakie efekty przyniosłyby te działania. W zaskarżonym wyroku Sąd rozważał natomiast ewentualną skuteczność niepodjętych przez stronę działań. Pozytywne dla strony skutki Sąd wywodzi z faktu, iż skarżący zostali oszukani, samochód nie figurował w rejestrze pojazdów kradzionych, został zarejestrowany czasowo, a przedłożony dowód nie budził wątpliwości. Skarżący organ nie zgodził się również z przedstawioną w zaskarżonym wyroku oceną możliwości weryfikacji posiadanej dokumentacji. Poza kontrolą na giełdzie, dostępne, szybkie i tanie jest badanie legalności przez firmy świadczące takie usługi w formie elektronicznej, albo bezpłatnie przez policję. W konkluzji skarżący organ stwierdził, że pominięcie przez Sąd I instancji przedstawionych powyżej okoliczności skutkowało dokonaniem błędnej wykładni art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego i błędnej oceny zastosowania tej normy przez organ celny, a w konsekwencji uwzględnieniem skargi i uchyleniem decyzji organów obu instancji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną D.K. i J.K. wnieśli o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania w przypadkach określonych w § 2, z których żaden w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi. Zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza pełne związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej, które determinują zakres kontroli jaką Sąd ten powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie może w związku z tym podjąć z własnej inicjatywy żadnych badań w celu ustalenia innych − poza przedstawionymi w skardze kasacyjnej − wad zaskarżonego orzeczenia, ponieważ oznaczałoby to działanie ex officio, które − poza przypadkami nieważności postępowania − nie jest dopuszczalne. Skarżący organ oparł skargę kasacyjną wyłącznie na podstawie wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., zarzucając, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego, kwestionującą przyjęty przez organ celny wzorzec należytej staranności i w efekcie niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) tego przepisu wskutek uznania, iż stan faktyczny sprawy nie odpowiada hipotezie tej normy. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. Jan Paweł Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 245−246 i powołane tam orzeczenie SN). Zgodnie z powołanym w postawie skargi kasacyjnej przepisem art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego dłużnikami są osoby, które nabyły, posiadały lub posiadają towar, o którym mowa w § 1, i które wiedziały lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że w chwili jego nabycia lub wejścia w jego posiadanie był to towar wprowadzony nielegalnie. Ustawodawca oznaczając w art. 3 Kodeksu celnego użyte w tej ustawie określenia nie zdefiniował wzorca "należytej staranności". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji odwołując się do poglądów wyrażonych w doktrynie oraz w orzecznictwie sądowym dokonał prawidłowej wykładni powołanego przepisu Kodeksu celnego wskazując, że dochowanie należytej staranności powinno być zawsze ocenione na tle konkretnych okoliczności oraz że miernik tej staranności nie może być formułowany na poziomie obowiązków nie dających się wyegzekwować, oderwanych od doświadczenia życiowego i konkretnych okoliczności. Sąd I instancji słusznie również stwierdził, że dochowanie należytej staranności w warunkach zakupu pojazdu na giełdzie powinno być oceniane przez pryzmat możliwości zweryfikowania dokumentów i przy uwzględnieniu przeciętnego, cechującego się rozwagą i ostrożnością zachowania przy zakupie pojazdu, które jest charakterystyczne dla ogółu i tym samym stanowi wzorzec zachowania uznanego powszechnie za prawidłowe. Kierując się tymi kryteriami Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że organy celne niesłusznie uznały, że D.K. i J.K. nie zachowali należytej staranności przy zakupie używanego samochodu i dlatego są dłużnikami w rozumieniu art. 210 § 3 pkt 3 Kodeksu celnego. Organ kwestionując w skardze kasacyjnej niewłaściwe zastosowanie (niezastosowanie) tego przepisu przez Sąd I instancji, podważa ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku, dokonuje odmiennej oceny dowodów i wyprowadza na jej podstawie własne wnioski w zakresie aktów staranności jakie skarżący powinni zachować przy zakupie samochodu. Skarżący organ sformułował ten zarzut bez wskazania w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, których naruszenie stanowi uchybienie mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tak sformułowany zarzut nie stanowi jednak usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej w rozumieniu art. 174 i 176 p.p.s.a., ponieważ przy ocenie zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przy braku zasadnych zarzutów w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku, które nie mogą być skutecznie podważone zarzutem naruszenia prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 31 marca 2004 r., sygn. akt OSK 59/04, opubl. w: ONSAiWSA 2004/1/10). Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło