I SA/Ol 549/07

WyrokWSA w Olsztynie2007-11-28

Skład orzekający: Tadeusz Piskozub, Wiesława Pierechod, Renata Kantecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy tymczasowe aresztowanie dyrektora spółki, który nie jest członkiem zarządu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, jeśli zarząd spółki nie zapewnił prawidłowej organizacji pracy biurowo-administracyjnej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego za zgodne z prawem. Utrzymano, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie może być usprawiedliwione tymczasowym aresztowaniem dyrektora, który nie był członkiem zarządu spółki. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że strona dołożyła wszelkich starań, aby przezwyciężyć przeszkodę, a wadliwa organizacja pracy spółki, która nie zapewniła zastępstwa podczas nieobecności kluczowych osób, świadczy o braku wymaganej staranności.
Stan faktyczny
Spółka A złożyła odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od nieruchomości za 2002 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazano tymczasowe aresztowanie dyrektora spółki, Z. B. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że aresztowanie dyrektora, niebędącego członkiem zarządu, nie uzasadnia braku winy, zwłaszcza przy wadliwej organizacji pracy spółki. Spółka zaskarżyła postanowienie, podnosząc, że sytuacja osobista prezes zarządu, H. B. (zatrzymanie i szok po aresztowaniu męża), uzasadniała przywrócenie terminu. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tadeusz Piskozub, Sędziowie sędzia WSA Wiesława Pierechod, asesor WSA Renata Kantecka (spr.), Protokolant Jacek Kłos, po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 28 listopada 2007 r. sprawy ze skargi spółki A na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu wniosku Spółki A, odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta z dnia "[...]" w sprawie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2002r. W motywach zaskarżonego postanowienia organ stwierdził, że decyzja z dnia "[...]" określająca Spółce wysokość zobowiązania podatkowego za 2002r. z tytułu podatku od nieruchomości doręczona została adresatowi w dniu 15 lutego 2007r. Decyzja ta zawierała prawidłowe pouczenie o trybie i terminie wniesienia odwołania. Pismem z dnia 22 marca 2007r. Spółka złożyła odwołanie od opisanej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia. Uzasadniając wniosek wskazała, że osobą odpowiedzialną za prowadzenie sprawy objętej decyzją jest dyrektor Z. B., który w okresie od 15 lutego 2007r. do 9 marca 2007r. był tymczasowo aresztowany. Organ odwoławczy podniósł, iż termin do wniesienia środka zaskarżenia jest terminem zawitym. Uchybienie terminu zawitego powoduje, że dokonanie czynności jest prawnie bezskuteczne i organ ma wówczas obowiązek stwierdzić, w trybie art.228§1 pkt 2 Ordynacji podatkowej (tekst jedn.: Dz.U. z 2005r., nr 8, poz.60 ze zm.), uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Art.162 Ordynacji przewiduje możliwość przywrócenia terminu w sytuacji, gdy zainteresowany uprawdopodobni, że naruszenie terminu nastąpiło bez jego winy, wniosek o przywrócenie zostanie złożony w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu i gdy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostanie dopełniona czynność, dla której termin był wyznaczony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, iż kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy możemy mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Podnoszone przez wnioskodawcę okoliczności – fakt tymczasowego aresztowania dyrektora Spółki, zdaniem organu, w żadnym razie nie potwierdza braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Organ II instancji stwierdził, iż po pierwsze, organem upoważnionym do działania w imieniu Spółki jest zarząd, w skład którego wchodzi jednoosobowo H. B. Zaznaczył, że z odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego nie wynika, aby od dnia 15 lutego 2007r. dokonano jakichkolwiek zmian z zakresie reprezentacji Spółki. Fakt aresztowania Z. B., nie będącego członkiem zarządu Spółki, nie może zatem uzasadniać przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Po drugie, do obowiązków zarządu Spółki należy prawidłowa organizacja obsługi biurowo-administracyjnej. Skoro zatem osoba odpowiedzialna za prowadzenie sprawy była nieobecna, obowiązkiem zarządu było wyznaczenie innej osoby do jej załatwienia. Brak powyższego działania świadczy jedynie o wadliwej organizacji pracy zarządzania i funkcjonowania spółki, co wiąże się z pojęciem winy, o jakim mowa w art.162§1 Ordynacji podatkowej. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić wyłącznie, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy dołożeniu należytej staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, zdaniem organu odwoławczego, Spółka była w stanie dopełnić swoich obowiązków i złożyć odwołanie w wymaganym terminie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Spółka wniosła o uchylenie postanowienia, zarzucając błędne ustalenie zaistniałego w sprawie stanu faktycznego, przez przyjęcie, że nie wykazała, iż nie dotrzymanie terminu do wniesienia odwołania było wynikiem sytuacji nadzwyczajnej, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do wniesienia tego odwołania. W uzasadnieniu skargi podniosła, że H. B. jako członek jednoosobowego zarządu Spółki była osobą upoważnioną do reprezentowania Spółki, zatem oceniając kwestię winy należy dokładnie zapoznać się z jej sytuacją zarówno zawodową, jak i osobistą. H.B. została w dniu 15 lutego 2007r. zatrzymana w charakterze podejrzanej, celem wykonania z jej udziałem czynności procesowych. Zatrzymanie trwało 40 godzin. Sytuacja ta zaskoczyła ją zupełnie, wywołała ogromny szok i załamanie nerwowe. Tego samego dnia, tj. 15 lutego 2007r. został również aresztowany jej mąż – Z. B., który zawsze stanowił dla niej podporę zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym, gdyż był dyrektorem Spółki. Mimo zwolnienia z aresztu H.B. nadal pozostawała pod silnym wpływem tego zdarzenia, gdyż jej mąż pozostawał w areszcie aż do 9 marca 2007r. W tym czasie skupiła się na próbie wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, organizowaniem widzeń z mężem oraz utrzymywaniem kontaktu z adwokatem męża, celem jak najszybszego zwolnienia go z aresztu. W związku z tym, w ocenie skarżącej, trudno dziwić się, że H.B. wyłączyła się w tym czasie od prowadzenia Spółki i nie dopilnowała osobiście, aby rzeczone odwołanie zostało wniesione w terminie. Zaistniałe okoliczności były nadzwyczajnymi i dlatego, zdaniem skarżącej, usprawiedliwiają stronę w związku z przekroczeniem przez nią terminu do wniesienia odwołania. Prezes zarządu, w związku z opisanymi okolicznościami, nie była także zdolna do wyznaczenia w zastępstwie aresztowanego męża osoby do prowadzenia bieżących spraw Spółki. Skarżąca nie zgodziła się z organem, że aresztowanie Z. B. nie ma znaczenia w sprawie. Podkreśliła, że jest on dyrektorem Spółki, do którego obowiązków, powstałych w wyniku wewnętrznego podziału zadań oraz organizacji pracy, należy przyjmowanie pism i prowadzenie dokumentacji Spółki. W skardze zaznaczono, że Spółka w analizowanym okresie zatrudniała tylko jedną osobę, na stanowisku technologa, czyli niezwiązanym z obsługą biurowo-administracyjną Spółki. Przedmiotowa decyzja została odebrana właśnie przez tę osobę z tego powodu, że była jedyną osobą obecną w siedzibie firmy. Osoba ta nigdy nie zajmowała się prowadzeniem biura i oprócz podjęcia korespondencji nie pojęła innych czynności. W ocenie skarżącej opisane okoliczności stanowią podstawę do uznania, że niemożliwe jest przypisanie jej winy za uchybienie terminowi do złożenia odwołania. Jednocześnie skarżąca podkreśliła, że pozostałe niezbędne dla przywrócenia terminu przesłanki zostały przez nią spełnione. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu. Organ podkreślił, iż od podmiotu prowadzącego działalność w sposób profesjonalny należy wymagać staranności w jej prowadzeniu. Staranności w rozpoznanej sprawie Spółka nie dołożyła. Nie można bowiem zaakceptować faktu braku reprezentacji Spółki podczas nieobecności jej dyrektora jako przyczyny usprawiedliwiającej uchybienie terminu, zwłaszcza, gdy dyrektor ten nie jest członkiem zarządu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Wyznaczenie przez ustawodawcę ram czasowych do dokonania określonych czynności w toku postępowania poprzez wskazanie w ustawie terminów, których uchybienie powoduje bezskuteczność czynności, ma na celu usunięcie stanu niepewności w stosunkach procesowych (co do dalszego biegu czy też zakończenia postępowania). Realizując ten cel ustawodawca przewidział jednocześnie instytucję procesową, mającą na celu ochronę strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej. Stosownie do art.162§1 Ordynacji podatkowej w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W sprawie poza sporem pozostaje, że z treści tego przepisu oraz pozostającego z nim w związku przepisu art.162§2 Ordynacji podatkowej wynika, iż przywrócenie terminu uzależnione jest od równoczesnego spełnienia czterech przesłanek: 1) uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku jej winy, 2) wniesienia przez osobę zainteresowaną wniosku o przywrócenie terminu, 3) dochowania terminu wniesienia wniosku, 4) dopełnienia czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Jednocześnie zaznaczyć należy, że przepis ten nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, iż każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania - por. W. Czachórski: Zobowiązania - zarys wykładu, Warszawa 1983, s. 171), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy - por. W. Czachórski, op. cit., s. 171-172 czy Z. Banaszczyk [w:] Kodeks cywilny. Komentarz pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 1999, t. I, s. 930). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest zresztą utrwalone zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006r., sygn. akt II FSK 616/05, publ. ONSAiWSA z 2007r. nr 3, poz.67, z dnia 18 sierpnia 2000r., sygn. akt III SA 1716/99, LEX nr 45409, z dnia 11 kwietnia 1997r., sygn. akt III SA 1581/95, niepubl.), jak i w doktrynie (por. B. Adamiak (w:) B.Adamiak, J.Borkowski, R.Mastalski, J.Zubrzycki "Ordynacja podatkowa. Komentarz." Oficyna Wydawnicza Unimex Wrocława 2004, s. 586; H.Dzwonkowki (w:) C.Kosikowski, A.Huchla, H.Dzwonkowski "Ustawa Ordynacja Podatkowa. Komentarz" Dom Wydawniczy ABC 2004,s.437). W rozpoznanej sprawie sporne jest uprawdopodobnienia braku winy skarżącej w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania od decyzji w sprawie zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2002r. Poza sporem pozostaje sama okoliczność terminu doręczenia decyzji oraz uchybienia terminowi do wniesienia odwołania. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (por. W. Siedlecki: Zarys postępowania cywilnego, Warszawa 1968, s. 247). Obowiązek uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ podatkowy. Organ podatkowy dokonuje oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminowi bez swojej winy, i bierze pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne, oceniając winę według obiektywnych mierników staranności (por. B.Gruszczyński (w:) S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Ordynacja podatkowa. Komentarz" Warszawa 2004, s. 486-487). Należy przy tym wskazać, że w stosunku do jednostek organizacyjnych chodzi o brak winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności prawnej w jej imieniu. W imieniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością legitymowany do podjęcia tego rodzaju czynności jest jej zarząd. Zarząd spółki jako organ powołany do jej reprezentowania na zewnątrz obowiązany jest należycie organizować obsługę biurowo-administracyjną przedsiębiorstwa i za sposób funkcjonowania tej obsługi ponosi odpowiedzialność z tytułu form jej sprawowania i personelu do niej zaangażowanego (por. B.Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki: Ordynacja podatkowa. Komentarz 2005 r., Wrocław 2005, s. 640). Podkreślić w tym miejscu należy, iż we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, z dnia 22 marca 2007r., który był przedmiotem rozpoznania przez organ odwoławczy, Spółka podała inne niż w skardze, przyczyny uchybienia terminowi. Uzasadniając wniosek podniosła jedynie, że osobą odpowiedzialną za prowadzenie sprawy objętej decyzją jest dyrektor Z.B., który był tymczasowo aresztowany w okresie od 15 lutego 2007r. do 9 marca 2007r. Jednocześnie zaznaczyć należy, iż prezes zarządu Spółki udzieliła Z.B. pełnomocnictwa do reprezentowania Spółki w przedmiotowej sprawie dopiero w dniu 19 marca 2007r. W skardze podniesiono natomiast zupełnie inne okoliczności dotyczący sytuacji w jakiej znalazła się H.B., będąca jedynym członkiem zarządu Spółki. Tych okoliczności organ odwoławczy nie znał wydając zaskarżone postanowienie. Stosownie zaś do powoływanego wcześniej art.162§1 Ordynacji podatkowej to osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić swoją argumentacją staranność i fakt, że przeszkoda była od niej niezależna, istniała cały czas, aż do wniesienia podania o przywrócenie terminu. Obowiązku uprawdopodobnienia tych okoliczności nie można przerzucać na organ podatkowy, który w tym wypadku, ze względu na kryteria określone w art.162§1 Ordynacji podatkowej, ocenia wyjaśnienia osoby zainteresowanej uprawdopodobniające brak jej winy. Nowe okoliczności, powoływane w skardze, nie znane organowi nie mogą stanowić podstawy do ewentualnego uchylenia zaskarżonego postanowienia, gdyż Sąd bada legalność zaskarżonego aktu i orzeka na podstawie akt sprawy. Natomiast dokonana przez organ odwoławczy, w zaskarżonym postanowieniu, ocena okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminowi, jest zdaniem Sądu prawidłowa. Jeszcze raz podkreślić przy tym należy, iż dokonana przez organ odwoławczy w zaskarżonym postanowieniu, ocena tylko tych okoliczności jest badana przez Sąd. Nadmienić przy tym należy, iż w ocenie Sądu niepodjęcie przez zarząd Spółki działań zapewniających taką organizację pracy, która zapewniłaby w każdym czasie możliwości reprezentowania Spółki, stanowi przejaw braku niezbędnej staranności w dbaniu o interesy Spółki. Zaniedbania w tym zakresie nie mogą zostać uznane za okoliczności uprawdopodobniające brak winy. Nie stanowi bowiem o braku winy w takiej sytuacji zaniechanie przez zarząd wypełniania jego obowiązków wynikających z ustawy. Wobec powyższego stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Z tych też względów, na zasadzie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło