II OSK 370/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-04-22

Skład orzekający: Krystyna Borkowska, Joanna Banasiewicz, Zdzisław Kostka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie był stroną postępowania o pozwolenie na budowę, ma interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli planowana inwestycja może wpływać na jego nieruchomość na podstawie przepisów prawa budowlanego i przepisów szczególnych, wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu terenu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji i sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące obszaru oddziaływania obiektu budowlanego. Stroną postępowania o pozwolenie na budowę jest nie tylko inwestor, ale także właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, który jest definiowany przez przepisy wprowadzające ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Właściciel nieruchomości sąsiedniej nie musi wskazywać konkretnego przepisu uzasadniającego jego legitymację, lecz organ administracji ma obowiązek zbadać, czy takie ograniczenia istnieją i czy wpływają na jego nieruchomość.
Stan faktyczny
Skarżący J.S. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę pieczarkarni ze zbiornikiem ścieków, argumentując, że inwestycja oddziałuje na jego nieruchomość. Wojewoda Mazowiecki i Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówiły wszczęcia postępowania, uznając, że skarżący nie jest stroną, ponieważ jego działki znajdują się poza obszarem oddziaływania obiektu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie oraz decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego i poprzedzającą ją decyzję Wojewody Mazowieckiego, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Krystyna Borkowska Sędziowie sędzia NSA Joanna Banasiewicz sędzia del. NSA Zdzisław Kostka /spr./ Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 22 kwietnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2007 r. sygn. akt VII SA/Wa 1619/07 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2007 r. nr [...] i poprzedzającą ją decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] marca 2007r. nr [...], 2. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego J. S. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania za obie instancje. Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 grudnia 2007 r. (sygn. akt VII SA/Wa 1619/07), którym oddalono skargę skarżącego J. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] lipca 2007 r., którą utrzymano w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z [...] marca 2007 r. Z uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji wynika, że Wojewoda Mazowiecki decyzją z [...] marca 2007 r., powołując się na art. 157 § 3 k.p.a., po rozpoznaniu wniosku skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty Łosickiego z [...] listopada 2003 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu E. M. pozwolenia na budowę pieczarkarni ze zbiornikiem ścieków sanitarnych na działce nr [...] w W. w gminie Olszanka, odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji. Zdaniem Wojewody skarżący nie miał czynnej legitymacji do złożenia wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, gdyż ani nie był inwestorem, ani właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego. Wyjaśnił przy tym, że stronami postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji są podmioty, które uczestniczyły w postępowaniu zakończonym decyzją, o której ważność toczy się postępowanie, a więc w sprawie dotyczącej ważności decyzji o pozwoleniu na budowę inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego. Wskazał dalej, że Starosta Łosicki wydając decyzję z [...] listopada 2003 r. wyznaczył obszar oddziaływania obiektu budowlanego, który obejmował tylko działkę nr [...], stanowiącą własność inwestora – E. M, z czego wynika, że działki nr [...] i [...], stanowiące własność skarżącego, znajdowały się poza tym obszarem. Wskazał też, że obszar oddziaływania obiektu, zgodnie z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu oraz, że gdy inwestor buduje, zachowując odległości przewidziane w przepisach szczególnych i techniczno-budowlanych, to nie może być mowy o oddziaływaniu obiektu budowlanego na okoliczne nieruchomości. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, wydając na skutek odwołania skarżącego decyzję z [...] lipca 2007 r., podzielił argumentację organu pierwszej instancji. Ponadto stwierdził, że przy ustalaniu obszaru oddziaływania obiektu budowlanego nie ma znaczenia bezpośrednie sąsiedztwo nieruchomości. Zdaniem organu sam fakt sąsiedztwa z nieruchomością, na której planowana jest budowa, nie daje podstaw do uzyskania statusu strony postępowania. Przedstawiając w uzasadnieniu wyroku stanowisko skarżącego Sąd pierwszej instancji stwierdził, że podał on, iż "zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji ograniczyły się w swoich decyzjach do nieuznania go za stronę postępowania. Żaden z tych organów nie podjął zagadnienia wykonania zbiornika gruntowego na ścieki, który zgodnie z warunkami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie powinien być szczelny. Tymczasem ścieki z pieczarkarni sąsiada odprowadzane są do otwartego zbiornika gruntowego." Uzasadniając oddalenie skargi Sąd pierwszej instancji przedstawił następującą argumentację: Przedmiotem oceny Sądu jest wyłącznie legalność zaskarżonej decyzji, tj. decyzji odmawiającej wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Starosty Łosickiego z dnia [...] listopada 2003 r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku pieczarkarni ze zbiornikiem ścieków sanitarnych i z tych względów nie mogą być przedmiotem oceny Sądu zarzuty nie odnoszące się do zaskarżonej decyzji, a kwestionujące prawidłowość decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, która w tym postępowaniu nie była przedmiotem oceny organów administracji i nie może być przedmiotem kontroli Sądu. Zgodnie z art. 157 § 2 k.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Stroną, w myśl art. 28 k.p.a. jest nie tylko ten, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek, lecz także każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie. Te zasady obowiązują również w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego słusznie uznał, że stroną postępowania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji jest nie tylko strona postępowania zakończonego wydaniem kwestionowanego orzeczenia, lecz również każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki ewentualnego stwierdzenia nieważności tegoż orzeczenia. Pojęcie strony, jakim posługuje się art. 28 k.p.a. może być wyprowadzone tylko z administracyjnego prawa materialnego, tj. z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku prawnego. Interes prawny pojawia się wówczas, gdy istnieje związek między obowiązującą normą prawa materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegający na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, kiedy to jednostka jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak wskazać przepisu prawa powszechnie obowiązującego, który stanowiłby podstawę jej roszczenia i w konsekwencji uprawniał ją do żądania podjęcia określonych czynności przez organ administracyjny. Podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 k.p.a. i nie jest legitymowany do żądania wszczęcia postępowania, czy też kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Na gruncie rozpoznawanej sprawy przepisy prawa materialnego, tj. ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, po ich nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw ograniczyły krąg podmiotów będących stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Zgodnie z art. 28 ust. 2 powołanej ustawy, w brzmieniu obowiązującym od dnia 11 lipca 2003 r., za stronę postępowania o pozwolenie na budowę uznaje się jedynie inwestorów oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, będącego przedmiotem tego postępowania. Według definicji zawartej w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, iż za obszar oddziaływania obiektu należy uznać obszar określany dla projektowanego obiektu budowlanego w chwili wszczęcia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę tego obiektu, na podstawie jego rodzaju i charakterystyki. Do organów administracji architektoniczno - budowlanej, należy zakreślenie tego obszaru i wskazanie stron postępowania. Właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości sąsiadujących z projektowaną budową, aby uzyskać status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę, muszą wskazać konkretny przepis, przewidujący w konkretnej sprawie ograniczenie w swobodnym korzystaniu z ich nieruchomości, wprowadzone ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego. Wobec powyższego prawidłowe jest stanowisko organu, iż skarżący nie wykazał interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji udzielającej pozwolenia na budowę pieczarkarni wraz ze zbiornikiem ścieków. Ponadto Sąd pierwszej instancji stwierdził, że "podstawowym zarzutem podnoszonym przez skarżącego w toku całego postępowania jest wybudowanie przez inwestora gruntowego, otwartego zbiornika na ścieki, do którego odprowadzane są wody popłuczne z pieczarkarni (...) zanieczyszczone środkami chemicznymi, których używa się do mycia i dezynfekcji obiektu" oraz że skarżący podkreśla, iż "nietrafne jest twierdzenie organu, iż nieruchomości jego znajdują się poza obszarem oddziaływania obiektu, gdyż ścieki odprowadzane są do wybudowanego zbiornika gruntowego, a następnie przedostają się do gruntu i wód gruntowych, a tym samym szkodliwie oddziaływają na jego działki". Analizując tę argumentację skarżącego Sąd pierwszej instancji stwierdził, że "mogłaby ona odnieść zamierzony skutek, gdyby decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na budowę zbiornika gruntowego. Decyzją, której stwierdzenia nieważności domaga się skarżący zatwierdzono jednak projekt budowlany budynku pieczarkarni ze szczelnym zbiornikiem ścieków sanitarnych z kręgów żelbetonowych. Fakt dokonania przez inwestora odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego nie oznacza, iż zmienił się obszar oddziaływania obiektu". W skardze kasacyjnej skarżący zarzucił: 1/ Naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego oraz § 31 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez niezastosowanie tych przepisów i w konsekwencji uznanie, że nieruchomość skarżącego nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę, mimo że ze względu na ograniczenia zawarte w § 31 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie znalazła się w obszarze oddziaływania obiektu objętego pozwoleniem na budowę i tym samym skarżący miał interes prawny w kwestionowaniu tej decyzji. 2/ Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. przez niezastosowanie tych przepisów w toku rozpoznawania sprawy i niedokonanie właściwej kontroli zaskarżonej decyzji pod kątem jej legalności, a tym samym nie wyeliminowanie jej z porządku prawnego, w sytuacji, gdy decyzja ta wydana została z naruszeniem prawa, - art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez nierozstrzygnięcie sprawy w jej granicach, tj. błędne ustalenie, że skarga, którą wniósł skarżący dotyczy pozwolenia na budowę w zakresie szczelnego zbiornika ścieków sanitarnych z kręgów żelbetowych, a pominięcie faktu, że skarżący zarzuca decyzji nieprawidłowość w zakresie, w jakim dotyczyła ona gruntowego zbiornika wód technologicznych, - art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez jego niezastosowanie, tj. niezastosowanie przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, co było niezbędne dla końcowego jej załatwienia w zakresie ustalenia obszaru oddziaływania obiektu budowlanego, - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez odmowę uchylenia decyzji wydanej z naruszeniem prawa materialnego oraz przepisów postępowania, mających wpływ na wynik sprawy, - art. 28 k.p.a. przez uznanie, że skarżący nie wykazał interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji administracyjnej udzielającej pozwolenia na budowę pieczarkarni wraz ze zbiornikiem ścieków, a tym samym, że nie jest stroną postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji. Uzasadniając skargę kasacyjną podniesiono, że skarżący, wbrew ustaleniom Sądu pierwszej instancji, legitymował się interesem prawnym, o którym mowa w art. 28 k.p.a., bowiem zrealizowana inwestycja oddziaływała na jego nieruchomość. Zaakceptowanie przez Sąd pierwszej instancji stanowiska organów administracji, że nieruchomość, której skarżący jest właścicielem, nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego oceniono, jako oparte na pobieżnej i niepełnej analizie stanu faktycznego sprawy. W związku z tym m.in. wskazano, że pozwolenie na budowę z [...] listopada 2003 r. dotyczyło budowy pieczarkarni i dwóch zbiorników – jednego szczelnego i drugiego gruntowego, a nie budowy pieczarkarni i jednego zbiornika, i podkreślono, iż Sąd pierwszej instancji stwierdził, że "analizując argumentację skarżącego stwierdzić należy, iż mogłaby ona odnieść zamierzony skutek gdyby decyzją z dnia [...] listopada 2003 r. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na budowę zbiornika gruntowego." Uzasadniając zarzut naruszenia art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego oraz § 31 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie podniesiono, że na nieruchomości skarżącego, w odległości 17,5 m od zbiornika na ścieki technologiczne, znajduje się studnia. W związku z tym budowa zbiornika spowodowała ograniczenia w korzystaniu przez skarżącego z jego nieruchomości. W oparciu o te zarzuty i ich uzasadnienie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Ponadto wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielnej skarżącemu z urzędu. Uczestnik postępowania E. M wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną, w której wnosił o jej oddalenie. Uzasadniając swoje żądanie podniósł m.in., że studnia, na istnienie której powołuje się skarżący, znajduje się w odległości 10 m od jego budynków gospodarskich i w związku z tym, jeżeli jest zanieczyszczana to z tego powodu. Ponadto podniósł, że w miejscowości, której położone są obiekty budowlane, których dotyczy sprawa, funkcjonuje wodociąg. Przede wszystkim zaś twierdził, że jego inwestycja nie obejmowała "gruntowego zbiornika wód technologicznych". Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna jest zasadna. Przede wszystkim zasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnym zastosowaniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. nr 156, poz. 1118 ze zm.) oraz § 31 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.). Organy administracji i następnie Sąd pierwszej instancji nie dokonały prawidłowej wykładni art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego i w następstwie tego nie wyjaśniły istotnych w sprawie okoliczności. Zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Z kolei według art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego obszar oddziaływania obiektu to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W oparciu o tak ujęte przepisy bezpodstawna jest teza przyjęta przez organ pierwszej instancji i niepodważona przez organ drugiej instancji oraz Sąd administracyjny pierwszej instancji, według której wówczas gdy inwestor buduje z zachowaniem odległości przewidzianych w przepisach szczególnych lub techniczno-budowlanych, to nie ma mowy o oddziaływaniu obiektu budowlanego na sąsiednie nieruchomości. Z definicji obszaru oddziaływania obiektu budowlanego wyraźnie wynika, że chodzi o oddziaływanie projektowanego obiektu budowlanego w znaczeniu prawnym. Chodzi bowiem o przepisy odrębne, które wprowadzają związane z projektowanym obiektem budowlanym ograniczenia w zagospodarowaniu otaczającego go terenu. Przykładem takiego oddziaływania jest wskazany przez skarżącego § 31 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Z przepisu tego bowiem wynika zależność w zakresie wzajemnego usytuowania studni i obiektów wymienionych w tym przepisie. Jeżeli więc projekt budowlany dotyczy budowy obiektów budowlanych wymienionych w § 31 ust. 1 pkt 3 powołanego rozporządzenia, to wyznaczając obszar jego oddziaływania należy uwzględnić m.in. ten przepis i rozważyć, czy w jego otoczeniu powstaną ograniczenia w zagospodarowaniu terenu. Podobnych przepisów, ustanawiających zależność w zakresie wzajemnego sytuowania obiektów budowlanych, można wskazać wiele, w szczególności w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (np. § 11, § 12 ust. 6, § 13, § 271) ale nie tylko, gdyż z reguły przepisy wydane na podstawie upoważnienia zawartego w art. 7 ust. 2 Prawa budowlanego zawierają regulacje dotyczące wzajemnego sytuowania różnych obiektów budowlanych. Zauważyć przy tym należy, że przepisy te z reguły dotyczą nieruchomości sąsiednich. Prawo budowlane pełni bowiem istotną funkcję w szeroko pojętym prawie sąsiedzkim, czyli zbiorze przepisów regulujących stosunki pomiędzy właścicielami nieruchomości sąsiednich, powstające w związku z wykonywaniem przez każdego z nich przysługującego mu prawa własności. Przyjęcie w związku z tym, że właściciel nieruchomości nie jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę na sąsiedniej nieruchomości wymaga oceny wielu przepisów i wykazania przez organ administracji, że w warunkach rozpoznawanej sprawy, w szczególności z uwagi na charakter planowanej zabudowy i wielkość działki, żadne z nich nie będą wprowadzały ograniczeń w zabudowie sąsiedniej nieruchomości. Podkreślić przy tym należy, że uznanie właściciela nieruchomości sąsiedniej za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, mimo że zależy od stwierdzenia, iż planowana budowa w powiązaniu z przepisami prawa wprowadza ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości, nie jest równoznaczne z przeszkodą w udzieleniu pozwolenia na budowę. W ten sposób otwiera się dla właściciela nieruchomości sąsiedniej możliwość udziału w postępowaniu po to, aby mógł, wraz z organem administracji publicznej, strzec przestrzegania tych przepisów prawa, które zostały uchwalone w celu rozwiązywania konfliktów rodzących się pomiędzy właścicielami nieruchomości sąsiednich w związku z wykonywaniem przez każdego z nich prawa własności poprzez zabudowę nieruchomości. Te wszystkie przepisy powinny być przeanalizowane przez organy administracji, które mają zdecydować o uznaniu określonego podmiotu za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Nie jest przy tym zasadne nakładanie na ten podmiot obowiązku, jak przyjął Sąd pierwszej instancji, wskazania konkretnego przepisu uzasadniającego jego legitymację. To organ administracji na podstawie ustalonych przez siebie okoliczności faktycznych powinien rozważyć czy wnoszący podanie ma legitymację do udziału w konkretnym postępowaniu. Przeciwna teza sprzeciwia się w oczywisty sposób zasadzie odformalizowania podania w postępowaniu administracyjnym. Zgodnie z art. 63 § 2 k.p.a. podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. Nie musi więc zawierać, o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej, prawnego uzasadnienia żądania ze wskazaniem przepisów prawa. Prawo budowlane, mimo że zawiera szczególny przepis określający stronę postępowania, nie zawiera szczególnych przepisów, które nakładałyby na podmiot wnoszący podanie oparte na twierdzeniu, że jego autor jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, obowiązek wskazania przepisów, na podstawie których można określić obszar oddziaływania obiektu budowlanego. Już to powoduje, że skargę kasacyjną należy uznać za zasadną, gdyż na skutek błędnej wykładni powołanych przepisów, w przedstawionym aspekcie sprawa polegająca na ocenie, czy skarżący może domagać się stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę na sąsiedniej nieruchomości m.in. zbiornika na ścieki, nie została wyjaśniona. Zastrzec jednakże należy wyraźnie, że ocena czy skarżący może domagać się stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę na sąsiedniej nieruchomości nie powinna ograniczać się jedynie do kwestii ograniczeń w zagospodarowaniu jego nieruchomości wynikających z § 31 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Podkreślenia wymaga, że nie jest istotne, że skarżący powołuje się na możliwość właściwego korzystania z istniejącej na jego nieruchomości studni a nie zamiar jej budowy lub przebudowy. W ocenie Sądu określenie obszaru oddziaływania obiektu budowlanego nie jest uzależnione od dotychczasowego sposobu zagospodarowania terenu. W przepisie formułującym tę definicję mowa jest bowiem o wprowadzaniu ograniczeń w zagospodarowaniu terenu, a więc przyszłej działalności na tym terenie. W tym zakresie argumentacja skargi kasacyjnej jest wadliwa, lecz nie ma to wpływu na jej zasadność, gdyż wadliwość dotyczy uzasadnienia podstaw skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny miał też na uwadze, że zasadnie w skardze kasacyjnej wskazano na błąd Sądu pierwszej instancji, który – jak wynika z uzasadnienia jego wyroku – uzależnił uwzględnienie skargi skarżącego od tego, czy pozwolenie na budowę dotyczyło budowy zbiornika gruntowego, przy czym przyjął, że nie dotyczyło tego zamierzenia. Tymczasem co innego wynika z akt sprawy. W decyzji Starosty Łosickiego z [...] listopada 2003 r. wskazano wprawdzie, że udziela się pozwolenia na budowę budynku pieczarkarni ze zbiornikiem ścieków sanitarnych, lecz decyzją tą zatwierdzono projekt budowlany, który wyraźnie przewidywał oprócz budowy szczelnego zbiornika ścieków sanitarnych, także budowę gruntowego zbiornika ścieków technologicznych (obiekt oznaczony literą C na projekcie zagospodarowania działki). To wszystko powoduje, że podstawa skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego (art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego) jest zasadna. Jeżeli chodzi o zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to wskazać należy, że nie są one zasadne, przy czym zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., zarzut naruszenia art. 134 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. w istocie sprowadzają się do kwestionowania błędnego zastosowania art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Z kolei zarzut naruszenia art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika z nieporozumienia, gdyż przepis ten stosuje się w razie uwzględnienia skargi, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną, przy czym skoro zasadne okazały się jedynie zarzuty naruszenia prawa materialnego, to na mocy art. 188 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), uchylając wyrok Sądu pierwszej instancji rozpoznał skargę i uchylił też na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz art. 135 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zaskarżoną przed Sądem pierwszej instancji decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody Mazowieckiego, które zostały wydane z istotnym naruszeniem art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Uwzględnienie skargi powoduje, że sprawa będzie ponownie rozpoznana przez organy administracji, które przy tym rozpoznaniu uwzględnią przyjętą przez NSA wykładnię art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 i art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przy czym uznał, że na koszty postępowania złożyły się 200 zł wpisu w pierwszej instancji, 100 zł opłaty kancelaryjnej za sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, 100 zł wpisu od skargi kasacyjnej oraz 100 zł wpisu od zażalenia na postanowienie Sądu pierwszej instancji z 8 października 2008 r., którym odrzucono wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Ten ostatnio wskazany wpis też należy zaliczyć do niezbędnych kosztów postępowania w rozumieniu art. 205 § 1 i 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż wobec, jak się okazało, niezasadnego odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, jego uiszczenie było konieczne do dochodzenia ochrony praw skarżącego przed sądem administracyjnym. O wynagrodzeniu dla pełnomocnika skarżącego, ustanowionego według przepisów o prawie pomocy orzeknie Sąd pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło