I FZ 35/08
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2008-03-03
Skład orzekający: Maria Dożynkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego jest uzasadniony, jeśli strona twierdzi, że decyzję odebrała osoba trzecia, która nie przekazała jej skarżącemu, a skarżący był w tym czasie nieobecny z powodu choroby i nieaktualizacji danych adresowych?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nawet przy przyjęciu wersji o odbiorze pisma przez siostrę, skarżący nie dołożył należytej staranności, nie aktualizując danych adresowych i nie wskazując innego adresu do doręczeń. Ponadto, choroba skarżącego nie była nagła i nie uniemożliwiała samodzielnego działania lub wyręczenia się inną osobą. Brak winy w uchybieniu terminu nie może być uzasadniony faktem, że osoba trzecia nie przekazała korespondencji, zwłaszcza gdy istnieją dowody wskazujące na osobisty odbiór przesyłki przez skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący T. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Skarżący twierdził, że decyzję odebrała jego siostra, która mu jej nie przekazała, a on sam był nieobecny z powodu choroby i zwolnienia lekarskiego. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając wniosek za spóźniony i nieuzasadniony, gdyż skuteczne doręczenie nastąpiło osobiście skarżącemu wcześniej. NSA rozpatrywał zażalenie na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA : Maria Dożynkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 11 grudnia 2007 r. sygn. akt I SA/Ol 541/07 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi T. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z dnia 4 maja 2007 r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z 11 grudnia 2007 r., sygn. akt I SA/Ol 541/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odmówił T. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w O. z 4 maja 2007 r. nr (...) w przedmiocie podatku od towarów i usług.
W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że skargę wniesiono za pośrednictwem poczty 31 sierpnia 2007 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Skarżący uzasadnił wniosek tym, że decyzję odebrała 5 maja 2007 r. jego siostra, jednak nie przekazała mu decyzji, ani go o tym nie poinformowała, a o zaistniałej sytuacji dowiedział się w związku z wezwaniem do urzędu pocztowego w celu potwierdzenia podpisu siostry na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Nie mógł jednak wówczas z uwagi na stan zdrowia (cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową) podjąć kroków w celu obrony swoich praw. Ponadto skarżący wskazał, że od 1 lipca 2007 r. do 29 sierpnia 2007 r. był na zwolnieniu lekarskim w związku z chorobą, przez co nie był w stanie zadbać o swoje sprawy, a przyczyna uchybienia terminowi ustała 30 sierpnia 2007 r. Dodatkowo skarżący wyjaśnił, że na pewno nie odbierał przesyłki osobiście i w tym czasie nie przebywał pod adresem stałego zameldowania. Ponadto skarżący przyznał, że 4 lipca 2007 r. podpisał duplikat potwierdzenia odbioru przesyłki. Operator pocztowy wyjaśnił, że przesyłka została doręczona osobiście skarżącemu 7 maja 2007 r., natomiast podpisanie duplikatu potwierdzenia odbioru i pisma reklamacyjnego przez skarżącego nastąpiło 11 czerwca 2007 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął zatem, że skoro skuteczne doręczenie decyzji nastąpiło osobiście 7 maja 2007 r., to termin do wniesienia skargi upłynął 6 czerwca 2007 r., wówczas zaś nie istniały przyczyny uchybienia terminu wskazywane przez skarżącego. Z tego względu Sąd pierwszej instancji uznał, iż po pierwsze wniosek o przywrócenie terminu jest spóźniony, a po drugie nieuzasadniony. Sąd bowiem wskazał, iż rzekome odebranie przesyłki przez siostrę skarżącego 5 maja 2007 r. nie zostało potwierdzone przez pocztę, natomiast choroba skarżącego nastąpiła później. Skarżący nie wskazał i nie uprawdopodobnił żadnej przyczyny uchybienia terminu na dzień 6 czerwca 2007 r. i nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu.
Skarżący odwołał się od powyższego postanowienia i wniósł o jego zmianę poprzez przywrócenie terminu do wniesienia skargi i zwrot kosztów postępowania zażaleniowego, w tym zastępstwa procesowego. Zdaniem skarżącego postanowienie to narusza art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) poprzez niewłaściwe zastosowanie i oddalenie wniosku.
W ocenie skarżącego niezgodne z prawdą są ustalenia poczty i przedstawił on w celu poparcia swego poglądu kserokopię dokumentu z podpisem siostry (jak twierdzi), na której to kserokopii złożył dla porównania własny podpis. Skarżący nadal utrzymuje, iż przesyłkę odebrała jego siostra i nie przekazała mu ani informacji na ten temat ani samej przesyłki.
Dodatkowo skarżący powołał się na orzecznictwo Sądu Najwyższego na gruncie postępowania karnego, zgodnie z którym dopuszczalne jest obalenie domniemania, iż w przypadku doręczenia zastępczego przesyłka została niezwłocznie oddana adresatowi, bowiem strona nie może ponosić konsekwencji procesowych działań osoby, na której zachowanie nie ma wpływu.
Zdaniem skarżącego datą otrzymania przez niego informacji o decyzji powinien być uznany dzień 6 czerwca 2007 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu winno być wniesione w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).
Zatem pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej (por. wyr. NSA z 11 lutego 2003 r., II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340). Jedynie, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy (post. NSA z 2 października 2002 r., V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059).
Należy podkreślić, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (por. wyr. NSA z 12 kwietnia 2002 r., I SA/Gd 1676/99, POP 2002, z. 12, poz. 148).
Zgodnie z ustaleniami poczynionymi przez WSA skarżący 7 maja 2007 r. sam odebrał przesyłkę z decyzją, zatem termin do wniesienia skargi upływał 6 czerwca 2007 r. W terminie tym nie istniała zaś żadna uprawdopodobniona okoliczność uzasadniająca uchybienie terminowi, jak słusznie przyjął Sąd pierwszej instancji.
Nawet jeśli przyjęto by wersję skarżącego, iż pismo odebrała jego siostra, to przywrócenia uchybionego terminu nie może uzasadniać fakt nieprzebywania pod adresem podanym jako adres, pod który miały być kierowane pisma. Skarżący wskazywał na okoliczność przebywania u dziewczyny, ale nie dokonał aktualizacji swoich danych adresowych, do czego był zobowiązany na mocy art. 146 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. t.j. z 2005 r., nr 8, poz. 60 ze zm.), nie dołożył zatem należytej staranności w dbałości o własne interesy.
Skarżący twierdząc, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu, wskazał, że przesyłkę odebrała jego siostra i nie przekazała mu jej, a gdy już powziął wiadomość o decyzji zachodziła przeszkoda w zachowaniu terminu, ponieważ był na zwolnieniu lekarskim. Konieczne jest jednak podkreślenie, że choroba skarżącego nie była nagła i nie uniemożliwiała wyręczenia się inną osobą lub wręcz samodzielnego dokonania czynności procesowej.
Biorąc pod uwagę obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy, nie jest możliwe uznanie, że skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu, nawet przy przyjęciu nieuprawdopodobnionej wersji skarżącego. Powinien był on wskazać inny adres do doręczeń, aby uniknąć negatywnych skutków nieprzebywania pod dotychczasowym adresem. Doręczenie decyzji pod wskazany przez skarżącego adres dorosłemu domownikowi nie jest bowiem nieprzewidywalną okolicznością i nie powoduje braku możliwości uzyskania informacji na temat przebiegu sprawy. O braku winy strony nie może również świadczyć to, że osoba, która odebrała za niego korespondencję nie oddała jej tej korespondencji. Skarżący przy tym w żaden sposób tego nie uprawdopodobnił. Przeciwnie w aktach sprawy znajduję się dokument wystawiony w wyniku postępowania reklamacyjnego przez Pocztę Polską, świadczący, iż skarżący osobiście odebrał przesyłkę z decyzją.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zaskarżone postanowienie nie narusza zatem art. 86 § 1 p.p.s.a.
W związku z powyższym oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło