II FZ 570/07
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2007-12-18
Skład orzekający: Grzegorz Krzymień
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne obliczenie terminu do wniesienia skargi, wynikające z utożsamienia terminu miesięcznego z trzydziestodniowym, oraz błędy pracownika w odnotowaniu daty wpływu decyzji, stanowią wystarczające podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błędne obliczenie terminu do wniesienia skargi, wynikające z utożsamienia terminu miesięcznego z trzydziestodniowym, a także błędy pracownika w odnotowaniu daty wpływu decyzji, nie stanowią wystarczających podstaw do przywrócenia terminu. Sąd podkreślił, że profesjonalny podmiot gospodarczy powinien dbać o swoje interesy, różnicując terminy miesięczne i trzydziestodniowe, a nieznajomość prawa nie usprawiedliwia niedokonania czynności w terminie. Obowiązkiem Spółki jest również takie zorganizowanie pracy, aby urlop lub zwolnienie lekarskie pracownika nie paraliżowało działalności firmy.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. Spółka wniosła skargę z jednodniowym opóźnieniem, argumentując to błędnym obliczeniem terminu (utożsamienie terminu miesięcznego z 30-dniowym, błędne założenie co do liczby dni w marcu) oraz problemami kadrowymi pracownika odpowiedzialnego za korespondencję. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalić zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Grzegorz Krzymień po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2007 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia G. A. Sp. z o.o. z siedzibą w Ł. (dawniej: G. A. Sp. z o.o. z siedzibą w Ł.) od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 lipca 2007 r., sygn. akt I SA/Łd 655/07 w zakresie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi G. A. Sp. z o.o. w Ł. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia 23 marca 2007 r., nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2002 r. postanawia oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 19 lipca 2007 r., sygn. akt I SA/Łd 655/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił G. A. Sp. z o.o. w Ł. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia 23 marca 2007 r. w przedmiocie podatku dochodowego od osób prawnych za 2002 r. Jak wskazano w uzasadnieniu postanowienia powyższa decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. doręczona została Spółce w dniu 26 marca 2007 r. wraz z pouczeniem o możliwości jej zaskarżenia do sądu administracyjnego za pośrednictwem tego organu podatkowego w terminie 30 dni od dnia doręczenia. Strona skarżąca wniosła skargę w dniu 26 kwietnia 2007 r. za pośrednictwem organu podatkowego I instancji. Do organu odwoławczego przedmiotowa skarga wpłynęła w dniu 27 kwietnia 2007 r. Wraz ze skargą Spółka złożyła wniosek o przywrócenie terminu. W jego uzasadnieniu podniesiono, iż jednodniowe przekroczenie terminu wynikało z błędnego obliczenia upływu trzydziestodniowego terminu, który utożsamiony został z terminem miesięcznym, błędnie też przyjmując, że miesiąc marzec liczy 30 dni. Uchybienie wynikało również z błędnego odnotowania daty wpływu zaskarżonej decyzji przez pracownika, który ze względów rodzinnych nie był obecny w ostatnich trzech dniach w pracy, co dodatkowo utrudniło weryfikację poprawności terminów. Strona podkreśliła ponadto, iż zaledwie jednodniowe opóźnienie skutkuje poważnymi konsekwencjami dla Spółki.
Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi Sąd, powołując art. 86 i 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), uznał, iż Spółka nie wykazała dostatecznie okoliczności świadczących o braku jego winy w uchybieniu terminowi. Fakt, iż jednodniowe przekroczenie terminu do wniesienia skargi wynikało z błędnego obliczenia upływu trzydziestodniowego terminu oraz błędnego przyjęcia, że miesiąc marzec ma 30 dni, czy też wadliwego odnotowania daty wpływu zaskarżonej decyzji i braku możliwości jej weryfikacji – w ocenie Sądu I instancji – nie przesądzały, iż Strona nie mogła złożyć skargi we właściwym terminie. Sąd podkreślił, że dopiero gdy przy dołożeniu najwyższej staranności okaże się, że złożenie skargi w terminie jest niemożliwe, wniosek o przywrócenie terminu może zostać uwzględniony.
W zażaleniu na powyższe postanowienie Skarżąca Spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu żądania ponowiono całą argumentację wniosku o przywrócenie terminu oraz podniesiono, iż jest ono zasadne z uwagi na "dobro firmy i moralną stronę odpowiedzialności pracownika".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (por. J. P. Tarno, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2004, s. 149). Słusznie orzekł Sąd I instancji, iż Skarżąca Spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Po pierwsze bowiem, podmiot funkcjonujący profesjonalnie w obrocie gospodarczym nie dba starannie o swoje interesy, skoro nie różnicuje terminów miesięcznych i trzydziestodniowych. Nieznajomość prawa nie może usprawiedliwiać niedokonania czynności w terminie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 725/04, niepubl.). Po drugie, w stosunku do powyższego bardziej krytycznie należy odnieść się do argumentacji wniosku o "błędnym przyjęciu, że marzec ma trzydzieści dni". Takie tłumaczenie świadczy tylko o niestaranności i niedbalstwie w funkcjonowaniu Skarżącej Spółki, która powinna zdawać sobie sprawę z konsekwencji niedokonania czynności procesowej w ustawowym terminie. Po trzecie, obowiązkiem Spółki jest taki dobór kadry i takie zorganizowanie pracy, aby urlop czy zwolnienie lekarskie pracownika nie paraliżowało pracy całej firmy. Podobnie nie można uznać za pozbawione winy tłumaczenie Strony, iż pracownik niewłaściwie odnotował datę wpływu zaskarżonej decyzji. Zaniedbanie pracownika odpowiedzialnego za sprawy napływającej korespondencji w zakładzie osoby prawnej nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 marca 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 1288/99, niepubl.). Wprawdzie żaden z rozpatrywanych z osobna argumentów Strony zawartych we wniosku nie przekonał Naczelnego Sądu Administracyjnego o braku winy w uchybieniu terminowi, jednakże podkreślić również należy, iż każdy z nich wyklucza de facto pozostałe. Bowiem albo Spółka pomyliła termin miesięczny z trzydziestodniowym, albo źle policzyła termin uznając, że marzec ma 30 dni, albo źle zadekretowano termin doręczenia decyzji.
Wobec wykazania, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło