II SA/Lu 793/07

WyrokWSA w Lublinie2007-12-18

Skład orzekający: Krystyna Sidor, Maciej Kierek, Joanna Cylc-Malec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji z 1970 r. ustalającej udziały we wspólnocie gruntowej została wydana z rażącym naruszeniem prawa, jeśli wnioskodawca twierdzi, że jego spadkodawczyni została niesłusznie pominięta w wykazie uprawnionych?
Ratio decidendi
Organ administracyjny, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji, nie może prowadzić postępowania dowodowego co do istnienia uprawnienia do udziału we wspólnocie gruntowej, a jedynie ocenić, czy pierwotna decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa wymaga oczywistości, charakteru przepisu oraz racji ekonomicznych lub gospodarczych. W sytuacji, gdy wnioskodawca nie wykazał, że jego spadkodawczyni faktycznie korzystała ze wspólnoty gruntowej przez wymagany okres, a jedynie posiadała gospodarstwo rolne, nie można stwierdzić rażącego naruszenia prawa, nawet jeśli późniejsze wykazy udziałowców uwzględniały wnioskodawcę lub jego rodzinę.
Stan faktyczny
M. R. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która odmówiła stwierdzenia nieważności decyzji z 1970 r. ustalającej udziały we wspólnocie gruntowej. Skarżący twierdził, że jego matka, A. R., została niesłusznie pominięta w wykazie uprawnionych, co stanowi rażące naruszenie prawa. Kolegium uznało, że choć posiadanie gospodarstwa rolnego przez spadkodawczynię skarżącego zostało wykazane, brak było dowodów na faktyczne korzystanie ze wspólnoty przez wymagany okres, co uniemożliwia stwierdzenie nieważności decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędzia NSA Maciej Kierek, Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec (spr.), Protokolant Asystent sędziego Łucja Krasińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 grudnia 2007 r. sprawy ze skargi M. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie ustalenia udziałów we wspólnocie gruntowej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze na podstawie art. 158 § 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 i 5 k.p.a., po ponownym rozpatrzeniu wniosku M. R. i E. C. w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Biłgoraju z dnia 26 stycznia 1970 r. w sprawie ustalenia uprawnionych i przysługujących im udziałów we wspólnocie gruntowej miasta B. – odmówiło stwierdzenia nieważności tej decyzji. W uzasadnieniu organ podał, że dokonując oceny czy zachodzą przesłanki z art. 156 § 1 k.p.a. do stwierdzenia nieważności decyzji, organ orzekający bada w tym zakresie stan faktyczny, jak i prawny z daty wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie. O rażącym naruszeniu prawa w ocenie organu decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze tj. skutki które wywołuje decyzja. Przedmiotem oceny była decyzja z dnia 26 stycznia 1970 r. wydana na podstawie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych, art. 97 k.p.a. oraz art. 81 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych. Pierwszy ze wskazanych przepisów stanowił, że wykaz uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej oraz wykaz obszarów gospodarstw przez nich posiadanych i wielkość przysługujących im udziałów we wspólnocie ustala w drodze decyzji właściwy do spraw rolnych i leśnych organ prezydium powiatowej rady narodowej. Przepis art. 97 k.p.a. stanowił, że organ administracji państwowej załatwia sprawę przez wydanie decyzji. Natomiast przepis art. 81 ustawy o radach narodowych dawał Radzie Ministrów delegację do określenia w drodze rozporządzenia zasad i trybu przekazywania radom narodowym oraz pomiędzy poszczególnymi radami narodowymi państwowych przedsiębiorstw, zakładów i instytucji, jak również poszczególnych obiektów majątkowych. Rozważając dalej, organ wskazał, iż zgodnie z art. 6 ustawy o wspólnotach gruntowych, uprawnionymi do udziału we wspólnocie gruntowej są osoby fizyczne lub prawne posiadające gospodarstwa rolne, jeżeli w ciągu ostatniego roku przed dniem wejścia w życie ustawy faktycznie korzystały z tej wspólnoty. Jeżeli wspólnotą gruntową są lasy, grunty leśne albo nieużytki przeznaczone do zalesienia, uprawnionymi do udziału w takiej wspólnocie są osoby fizyczne lub prawne zamieszkujące lub mające siedzibę na terenie miejscowości, w której znajdują się grunty stanowiące wspólnotę, lub osoby zamieszkujące na terenie innej miejscowości, a prowadzące gospodarstwo rolne, chyba że w okresie 5 lat przed wejściem w życie ustawy osoby te faktycznie ze wspólnoty nie korzystały. Natomiast wielkość udziałów uprawnionych do korzystania ze wspólnoty gruntowej ustala się w ten sposób, że połowę wspólnoty dzieli się pomiędzy uprawnionych w równych częściach, drugą zaś połowę - proporcjonalnie do obszarów gruntów posiadanych przez każdego z uprawnionych, a położonych na obszarze tej samej lub graniczącej z nią gminy. Wielkość tych udziałów we wspólnocie gruntowej ustala się na podstawie dokumentów, a w razie ich braku - według stanu faktycznego. Zdaniem organu powyższe w zestawieniu z dokumentami przedłożonymi przez M. R. - spadkobiercę A. R. nie pozwala stwierdzić, że A. R. przysługiwało prawo do udziału we wspólnocie. Zarówno złożone zaświadczenia jak i prawomocne orzeczenia sądowe nie wskazują na takie uprawnienie. W ocenie organu można jedynie mówić, że A. R. została pozbawiona możliwości wzięcia udziału w postępowaniu administracyjnym (dającą podstawę do wznowienia postępowania), ale nie można uznać, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W związku z tym, że A. R. nie została umieszczona w wykazie osób uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej, zatwierdzonym decyzją której stwierdzenia nieważności domaga się M. R. jej spadkobierca, nie stanowi to przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji. Również fakt umieszczenia M. R. w wykazie udziałowców spółki ustalonym na dzień 20 marca 2003 r. i 15 marca 2005 r. nie powoduje, że stał się on członkiem spółki. Ponadto nie ma znaczenia dla sprawy fakt pełnienia funkcji członka zarządu spółki przez M. R, gdyż art. 25 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych zezwala na pełnienie tej funkcji przez osobę nie będąca członkiem spółki. W tej sytuacji Kolegium nie miało legitymacji do rozpatrzenia zarzutów co do wykonalności decyzji oraz faktu umieszczenia w wykazie członków osób nieżyjących. Kolegium również wskazało, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, organ nie prowadzi postępowania dowodowego co do istnienia uprawnienia do udziału we wspólnocie i faktycznego korzystania ze wspólnoty. Ustaleń tych można dokonać jedynie w postępowaniu zwykłym, a nie nadzorczym. Z powyższych powodów również twierdzenia E. C. nie zasługiwały na uwzględnienie. Podnoszona okoliczność, iż jej ojciec J. S. zmarł w 1965 roku, a ona i jej rodzeństwo byli małoletnimi osobami na dzień wydania przedmiotowej decyzji i nie zostali umieszczeni w wykazie, nie powoduje, że można stwierdzić nieważność tej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Podobnie jak w przypadku M. R., fakt umieszczenia E. C. i jej rodzeństwa w wykazie udziałowców na dzień 20 marca 2003 r. i 15 marca 2005 r. nie powoduje, że stali się oni członkami spółki. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy złożonym przez pełnomocnika M. R. i E. C., strony podniosły, że wydana decyzja jest sprzeczna z prawem, a wnioskodawcy winni zostać uznani za udziałowców spółki. Zdaniem odwołujących decyzja z 26 stycznia 1970 r. narusza art. 156 § 1 pkt 2, 5, i 6 k.p.a. w związku z czym organ winien stwierdzić jej nieważność. Na poparcie twierdzeń wskazali, iż suma udziałów poszczególnych osób uprawnionych do udziału we wspólnocie ustalona tą decyzją przekracza 100%, co oznacza jej niewykonalność. Ponadto lista osób uprawnionych przyznaje uprawnienia pewnym kategoriom osób fizycznych i prawnych bez sprecyzowania tych podmiotów, a nadto widnieją na niej osoby nieżyjące w dniu jej wydania. Strona dodatkowo podniosła, iż lista osób uprawnionych była wielokrotnie przerabiana przez dokonywanie na niej skreśleń i dopisków. Decyzją z dnia [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymało w mocy swoją decyzję z dnia [...]. W uzasadnieniu tej decyzji Kolegium stwierdziło, że ustawa o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych w art. 6 ust. 1 definiuje pojęcie uprawnionego do udziału we wspólnocie gruntowej, wskazując, iż jest nim osoba fizyczna lub prawna posiadająca gospodarstwo rolne, jeżeli w ciągu roku przed dniem wejścia w życie ustawy faktycznie korzystała z tej wspólnoty. W świetle tej definicji osoba uprawniona do udziału powinna spełniać dwie przesłanki, tj. posiadać gospodarstwo rolne i faktycznie korzystać ze wspólnoty przez okres co najmniej 1 roku przed wejściem w życie ustawy. Zdaniem Kolegium zarówno M. R., jak i E. C. wykazali, iż ich spadkodawcy spełnili jedynie pierwszy z warunków, aby być uprawnionym do udziału we wspólnocie gruntowej tj. warunek posiadania gospodarstwa. Natomiast w żaden sposób nie wykazali, że ich spadkodawcy korzystali z gruntów wspólnoty przez okres uprawniający ich do uzyskania w niej udziałów. W związku z tym organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie nie można przyjąć w sposób nie budzący wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie wydając decyzję zatwierdzającą wykaz uprawnionych do udziału we wspólnocie organ w ogóle naruszył prawo, a tym bardziej w stopniu rażącym, w rozumieniu art. 156 § 1 k.p.a. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję złożył M. R.. Skarżący powtarzając wcześniej podnoszone argumenty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Kolegium z dnia [...]. W szczególności decyzji zarzucił naruszenie art. 7, 8, 78 § 1 i 156 § 1 pkt 2,5, i 6 k.p.a. Wskazał, iż w postępowaniu prowadzonym w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie jest obowiązany do wykazania przesłanek uprawniających do nabycia udziału we wspólnocie gruntowej, gdyż przesłanek tych można jedynie dowodzić w postępowaniu zwyczajnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). W rozpoznawanej sprawie tego rodzaju wady i uchybienia nie wystąpiły wobec czego skarga nie została uwzględniona. Przedmiotem badania w niniejszym postępowaniu była decyzja z dnia 26 stycznia 1970 r. Kierownika Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Biłgoraju w sprawie ustalenia uprawnionych i przysługujących im udziałów we wspólnocie gruntowej miasta B., co do którego to orzeczenia organ rozpoznający sprawę, w trybie wszczętego postępowania nadzwyczajnego, stwierdził brak zaistnienia przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a. W tym miejscu zgodzić się należy ze stanowiskiem zaprezentowanym w zaskarżonej decyzji, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż kontrolowana decyzja dotknięta została którąkolwiek z wad wymienionych w tym przepisie. Słusznie organ przyjął, iż badana decyzja nie ma związku z powstałymi później rozbieżnościami w zakresie ustalania wykazu osób uprawnionych do udziału we wspólnocie i przysługujących im udziałów, gdyż najprawdopodobniej nastąpiły one kilkanaście lat po wydaniu decyzji ustalającej krąg tych podmiotów. Przedmiotem postępowania nadzorczego, opartego o treść art. 156 k.p.a., jest wyłącznie ustalenie i ocena, czy kontrolowany akt administracyjny nie jest dotknięty jedną z wad wymienionych enumeratywnie w § 1 tego przepisu. Rozważając wystąpienie przesłanek uprawniających do stwierdzenia nieważności decyzji, na wstępie należy wskazać, iż ww. decyzją z dnia 26 stycznia 1970 r. organ ustalił na podstawie art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych wykaz podmiotów uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej, obszarów gospodarstw przez nich posiadanych oraz wielkość przysługujących im udziałów we wspólnocie. Przedmiotowy wykaz obowiązujący kilkadziesiąt lat nie wskazuje, iż uprawnioną do udziału we wspólnocie gruntowej jest A. R. matka i spadkodawczyni skarżącego, co zakwestionował skarżący składając wniosek o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Wobec twierdzeń skarżącego organ zasadnie wszczął postępowanie celem ustalenia czy przedmiotowa decyzja w rzeczywistości narusza prawo w stopniu pozwalającym uznać ją za nieważną. Zasadne również było przyjęcie, iż organ administracyjny, w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, wszczyna postępowanie w nowej sprawie, w której nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej w wydanej już decyzji, lecz orzeka jako organ kasacyjny mający na uwadze, że wyrażona w art. 16 k.p.a. zasada trwałości decyzji ostatecznych oznacza, że decyzje te nie mogą być zmieniane lub uchylane dowolnie, lecz tylko na zasadach i w trybie określonym w k.p.a.. Takie założenie zobowiązuje organ do ustalenia, czy nastąpiło m. in. rażące naruszenie prawa, czy też naruszenie zwykłe nie dające podstaw do wyeliminowania obowiązującej decyzji. Z powyższymi pojęciami związane bowiem są różne skutki prawne. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. - na które wskazuje skarżący -, to naruszenie powodujące, iż decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym lub gdy wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa lub ich odmówiono albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem, albo uchylono obowiązki. Wynika z tego, że cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego reprezentowany jest również pogląd, który Sąd w obecnym składzie podziela, że stwierdzenie nieważności decyzji z przyczyny rażącego naruszenia prawa może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy organ ustali, że decyzja w sposób oczywisty i bezsporny narusza konkretny przepis prawa, a ponadto jej obowiązywanie wywołuje skutki niemożliwe do zaaprobowania w praworządnym państwie. Zatem obowiązkiem organu stwierdzającego nieważność decyzji, jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa jest wyraźne wskazanie nie tylko tego jaki przepis prawa został naruszony, ale również dlaczego to naruszenie organ ocenił jako rażące. O rażącym naruszeniu prawa bowiem decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze. W związku z tak zakreślonymi granicami postępowania organ nadzoru nie gromadzi nowych dowodów w sprawie, które prowadziłyby do nowych ustaleń faktycznych. Oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje tylko i wyłącznie na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym, zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej. Tak więc badany jest stan faktyczny, jak i prawny z daty wydania decyzji, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności. Innymi słowy naruszenie prawa ma charakter "rażący" tylko wtedy, kiedy jest to oczywiste i niewątpliwe bez konieczności badania postępowania administracyjnego pod takim kątem jak domagał się tego skarżący. Nie chodzi przy tym o błędy w wykładni prawa, lecz o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy należało wskazać, iż zasadnie Kolegium przyjęło, że decyzja z dnia 26 stycznia 1970 r. nie nosi znamion dających podstawę do stwierdzenia jej nieważności. Odwołując się do treści art. 6 ust. 1 ustawy o wspólnocie gruntowej definiującego pojęcie uprawnionego do udziału w tej wspólnocie zasadnie organ wskazał, iż uprawniony do udziału powinien łącznie spełniać dwie przesłanki tj. posiadać gospodarstwo rolne oraz faktycznie korzystać ze wspólnoty przez okres co najmniej jednego roku przed wejściem ustawy. W tym kontekście organ administracji nie kwestionuje spełnienia pierwszego warunku przez matkę skarżącego, na co wskazują dokumenty zgromadzone w sprawie, jednakże nie do ustalenia – szczególnie w postępowaniu nadzwyczajnym – jest istnienie przesłanki drugiej, nieodłącznej do nabycia tego uprawnienia. Powyższe twierdzenie uzasadnione jest tym, iż organ stosujący art. 156 § 1 k.p.a. nie może przeprowadzać samodzielnego, kolejnego postępowania dowodowego. Jego działanie powinno ograniczać się tylko do uzupełnienia dowodów niezbędnych do ustalenia prawidłowego stanu faktycznego i stwierdzenia istnienia jednej z przesłanek z art. 156 § 1 kpa. A zatem strona nie może żądać przeprowadzenia dowodów przez nią wskazanych na okoliczność posiadania uprawnienia, co byłoby dopuszczalne w postępowaniu zwyczajnym. W związku z tym bez znaczenia są - nie poparte również żadnymi dowodami - twierdzenia strony, iż jego rodzice korzystali ze wspólnoty gruntowej, co zobowiązywało organ do umieszczenia ich w wykazie uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej. Ponadto, co słusznie organ wskazał, fakt umieszczenia M. R. w wykazie udziałowców spółki ustalonym na dzień 20 marca 2003 r. i 15 marca 2005 r. nie powoduje, iż stał się on członkiem tej spółki, i nie może wskazywać, iż jego matka została bezpodstawnie pozbawiona prawa udziału we wspólnocie gruntowej. Podobnie fakt pełnienia przez niego funkcji członka zarządu spółki nie uprawnia do przywoływania takich twierdzeń, gdyż możliwość pełnienia funkcji w spółce przez osoby nie będące członkami spółki wypływa wprost z treści art. 25 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych. Wyjaśnienia również wymaga, że podstawowym elementem odróżniającym postępowanie administracyjne trybu zwykłego od postępowania trybu nadzwyczajnego jest przedmiot postępowania. W trybie zwykłym wszczyna się postępowanie w celu rozpatrzenia interesów prawnych lub obowiązków stron, które stanowią zagadnienie otwarte w tym sensie, że o nich w ogóle jeszcze nie rozstrzygano. Natomiast postępowanie nadzwyczajne ma za przedmiot dalszy prawny byt samej decyzji z ciężkimi wadami określonego rodzaju, a więc nie dotyczy ono tych praw lub obowiązków, o których rozstrzygnięto w decyzji, lecz jej samej, jako wadliwego aktu administracyjnego. Jest to więc przedmiot nowy (inny) w stosunku do tego, który rozpatrywano w trybie zwykłym. Taki przedmiot postępowania wyznacza zakres czynności wyjaśniających sprawę, w tym czynności dowodowych, które mogą być podejmowane. Rozpatrując żądania strony skarżącej zgłaszane w postępowaniu administracyjnym w zasadzie należało stwierdzić, iż dotyczą one kwestii umieszczenia jej w wykazie osób uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej. Jednakże nowy przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji nie pozwala dowodzić jego interesu w tym postępowaniu. Ponadto nowy przedmiot postępowania w trybie nadzwyczajnym sprawia, że należy odmówić stwierdzenia nieważności w sytuacji, gdy decyzja dotknięta jest wadami jednak wady te nie są wadami nieważności. Za nieporozumienie należy również uznać, iż podstawę formalną wydania decyzji z 26 stycznia 1970 r. stanowił wyłącznie art. 97 k.p.a., co wskazywałoby – zdaniem skarżącego, - iż postępowanie w sprawie ustalenia wykazu uprawnionych było w toku, nie zostało zakończone i miało zostać zawieszone na podstawie art. 97 § 1 pkt 1 k.p.a. W kontekście tak sformułowanego zarzutu należy wyjaśnić, iż w dniu wydania ww. decyzji obowiązywał tekst pierwotny kodeksu postępowania administracyjnego tj. Dz. U. z 1960 Nr 30, poz. 168, którego art. 97 zawierał (co do zasady tożsamą) regulację prawną zawartą w art. 104 k.p.a. obecnie obowiązującej wersji k.p.a. stanowiącą, iż organ administracji załatwia sprawę przez wydanie decyzji. W związku z tym art. 97 powołany w decyzji stanowił prawidłową podstawę procesową do jej wydania. Podsumowując należy wskazać, iż w ocenie Sądu wysoce prawdopodobne z uwagi na znaczny upływ czasu, jak również zaniedbania organów Spółki są twierdzenia skarżącego, że stan prawny, ukształtowany na podstawie decyzji z 1970 r. w żaden sposób nie koresponduje z aktualnym stanem faktycznym. Jednakże z wyżej omówionych przyczyn nie można ukształtować stanu prawnego spółki z wykorzystaniem instytucji jaką jest "stwierdzenie nieważności decyzji". Zdaniem Sądu to organy Spółki (ogólne zebranie członków, zarząd, komisja rewizyjna) których obowiązkiem jest dbanie o słuszny interes Spółki winny swym działaniem dążyć do uporządkowania spraw Spółki i zaktualizowania wykazu osób uprawnionych, który z oczywistych względów z biegiem czasu ulega zmianie. Należy w tym miejscu wskazać, iż wskazana w art. 8 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych decyzja ma charakter deklaratywny i poświadcza stan prawny ustalony w dniu wejścia w życie tej ustawy, który zawsze trwa do czasu przewidzianej prawem ewentualnej zmiany. Charakter takiej decyzji jako deklaratywnej nie czyni niedopuszczalnym żądania ustalenia, że dana osoba posiada prawo do udziału we wspólnocie gruntowej, wręcz przeciwnie wymusza na właściwych organach Spółki dążenie do ustalenia stanu prawnego spółki odpowiadającego stanowi faktycznemu. Wskazując na specyfikę funkcjonowania wspólnoty gruntowej należy mieć na uwadze, że dla nieruchomości stanowiących wspólnotę nie prowadzi się ksiąg wieczystych, a dokumentacja stanu gruntów wspólnoty przechodzi z ksiąg wieczystych do ewidencji gruntów, w której - jako w jedynej dokumentacji - powinny być z urzędu ujawnione takie dane, jak nazwa spółki i skład zarządu spółki oraz obszar wspólnoty gruntowej i wykazy uprawnionych do korzystania z tej wspólnoty, które to dane podlegają z urzędu wpisowi do tej ewidencji. Oznacza to, że w ewidencji gruntów powinny być ujawnione informacje wynikające zarówno z decyzji wydanych na podstawie art. 8 ustawy o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych, jak i zaktualizowane dane dotyczące członków spółki. W tym kontekście bezsporne jest, co wymaga podkreślenia, iż zarząd spółki powinien zgłaszać do ewidencji gruntów wszelkie późniejsze zmiany zarówno w obszarze wspólnoty gruntowej i w wykazie osób uprawnionych, jak również zmiany statutu i zmiany w składzie osobowym zarządu spółki (art. 18 ustawy). Wypis z rejestru gruntów, obejmujący określone wyżej dane, jest podstawowym dokumentem poświadczającym, obok decyzji wydanych na podstawie art. 8 ustawy, istnienie wspólnoty i podstawowe dane, które ją charakteryzują. Sama decyzja nie może być wystarczająca do wskazania tych elementów, gdyż co do zasady odzwierciedla stan już dzisiaj historyczny, jak również nie zawiera danych zaktualizowanych w powyżej określonym zakresie. W związku z powyższym na właściwym organie spółki ciąży ustawowy obowiązek sporządzenia nowego wykazu osób uprawnionych do udziału we wspólnocie gruntowej, jak również jej obszaru z wykorzystaniem zarówno istniejącej dokumentacji i materiałów archiwalnych, jak również zgłaszanych wniosków i twierdzeń stron, a przede wszystkim obowiązującej w tej materii regulacji prawnej zawartej w przywołanej wyżej ustawie. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło