I FZ 190/08
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2008-05-14
Skład orzekający: Sylwester Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku przez stronę reprezentowaną przez profesjonalnego pełnomocnika, który nie udzielił jej stosownych wskazówek, może być usprawiedliwione brakiem winy strony?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika, w tym brak udzielenia stronie stosownych wskazówek procesowych, obciążają stronę reprezentowaną, a okoliczności dotyczące osoby skarżącego pozostają bez znaczenia dla oceny zasadności wniosku o przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił wniosek A. G. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia wyroku. Skarżący argumentował, że uchybił terminowi z powodu okresu przedświątecznego, wyjazdu i braku wiedzy o konieczności złożenia wniosku. Sąd I instancji uznał, że skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, nie wykazał braku winy. W zażaleniu strona podniosła, że występowała osobiście na rozprawach, wyrok zapadł później niż się spodziewano, a pełnomocnik nie udzielił jej informacji o terminie do złożenia wniosku o uzasadnienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 832/07 w zakresie oddalenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie wyroku z uzasadnieniem w sprawie ze skargi A. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 22 stycznia 2007 r. nr [...] w przedmiocie określenia za maj 2004 r. nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy oraz do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy postanawia: oddalić zażalenie
Postanowieniem z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 832/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił wniosek A. G. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie uzasadnienia wyroku z dnia 19 grudnia 2007 r. w sprawie z jego skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia 22 stycznia 2007 r., Nr [...], w przedmiocie określenia za maj 2004 r. nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy oraz do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji wskazał, iż skarżący w swym wniosku z dnia 16 stycznia 2008 r. podniósł, że uchybił terminowi, ponieważ rozprawy odbyły się w okresie przedświątecznym a on, pozostając w przekonaniu, że otrzyma wyrok z uzasadnieniem bez konieczności wystąpienia o doręczenie uzasadnienia, jak też nie mając innej korespondencji z WSA, wyjechał na okres świąteczno-noworoczny poza miejsce zamieszkania.
Sąd I instancji zauważył, iż skarżący reprezentowany był przez radcę prawnego, który powinien był mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych, a możliwość dotrzymania terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku została zapewniona przez prawidłowe doręczenie pełnomocnikowi zawiadomienia o dniu rozprawy. Nadto okoliczności dotyczące osoby skarżącego nie świadczą o braku winy strony w uchybieniu terminu, bowiem brak odpowiedniej wiedzy prawniczej nie stanowi nadzwyczajnej przeszkody, która uniemożliwiałaby zachowanie terminu do dokonania czynności.
W zażaleniu na powyższe postanowienie strona wskazała, iż na rozprawach występowała osobiście, bez pełnomocnika, który musiał być obecny na innych, wcześniej planowanych rozprawach. Nadto wyrok nie zapadł na zakończeniu rozprawy, lecz w innym terminie i miał być do odbioru w Wydziale Informacji Sądowej - taką informację skarżący otrzymał na rozprawie. Kilkakrotnie dowiadywał się on telefonicznie o rozstrzygnięcie, ale do dnia 20 grudnia 2007 r. wyroku jeszcze nie było, w związku z czym wyjechał za granicę na okres świąteczny. Po powrocie dowiedział się o konieczności złożenia wniosku o wydanie wyroku z uzasadnieniem, a także, że wyrok zapadł w dniu 19 grudnia 2007 r. i do wglądu był od dnia 21 grudnia 2007 r. Skarżący wskazał, iż pełnomocnik nie informował go o terminie do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, bowiem przed wyjazdem skarżącego wyroków jeszcze nie było i nie było wiadomo jakie zapadną. Nadto strona wskazała, iż ze względu na okres świąteczny zachowanie siedmiodniowego terminu byłoby wręcz niemożliwe. Stąd też skarżący dołożył wszelkich starań, żeby terminu dotrzymać i brak jest jego winy w uchybieniu terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Należy zauważyć, że dokonywanie czynności przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminu wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności., o czym wyraźnie mówi art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Od negatywnych skutków uchybienia terminowi strona może bronić się wyłącznie poprzez złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Na podstawie dyspozycji przepisu art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Z przytoczonego przepisu wynika, że sąd postanawia o przywróceniu terminu, jeżeli strona wykaże, że w okresie, w którym powinna dokonać czynności w postępowaniu sądowym, nie dokonała jej bez swojej winy. Zauważyć przy tym należy, iż na równi z winą strony traktuje się zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika, prowadzące do uchybienia terminu.
Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie uznał, iż strona nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy wiąże się bowiem z koniecznością dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, a powołane zarówno we wniosku jak i w zażaleniu okoliczności nie wskazują na to, iż niedokonanie czynności w ustawowym terminie spowodowane było przeszkodą nie do przezwyciężenia przy dochowaniu najwyższej staranności.
Podkreślić należy przede wszystkim to, iż działania i zaniechania pełnomocnika odnoszą skutek wobec strony, stąd też brak należytej staranności wykazanej w toku postępowaniu przez pełnomocnika obciąża stronę przez niego reprezentowaną. Nie ulega wątpliwości, iż w niniejszej sprawie skarżący reprezentowany był przez profesjonalnego pełnomocnika - radcę prawnego, co zwalniało Sąd z konieczności udzielania stronie wskazówek dotyczących czynności procesowych czy pouczania jej o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań. Brak takiego obowiązku po stronie Sądu wynika jednoznacznie z art. 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nie ma przy tym znaczenia podniesiona w zażaleniu okoliczność, iż strona na rozprawie występowała sama, jak i to, że koniecznych wskazówek nie otrzymała od swego pełnomocnika, niezależnie od przyczyn tego stanu rzeczy. Dokonywanie czynności procesowych przez skarżącego osobiście nie zmienia bowiem faktu, iż strona w dalszym ciągu była reprezentowana przez swojego pełnomocnika, który to pełnomocnik powinien był posiadać wiedzę o terminach do dokonania poszczególnych czynności procesowych (np. o terminie do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia) i to pełnomocnik powinien był zadbać o to, by terminy te nie upłynęły bezskutecznie. W przedmiotowej sprawie pełnomocnik wykazał się daleko idącą niestarannością, bowiem, mimo prawidłowego zawiadomienia o terminie rozprawy (k. 87) nie tylko nie wykazał on zainteresowania rozstrzygnięciem, ale i zaniechał udzielenia wskazówek stronie co do dokonywania czynności procesowych w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Podkreślić raz jeszcze należy, iż zaniedbania pełnomocnika obciążają stronę, stąd też nie można uznać, iż w sprawie zostały spełnione przesłanki przywrócenia terminu, o których mowa w art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Na marginesie jedynie wskazać należy, iż skoro to profesjonalny pełnomocnik - radca prawny - zobowiązany był do zapewnienia odpowiedniej obsługi prawnej swego klienta, który tym samym nie musiał wykazywać zainteresowania tokiem postępowania sądowoadministracyjnego, wszelkie okoliczności dotyczące osoby skarżącego mające uprawdopodabniać brak po jego stronie winy w uchybieniu terminu pozostają bez znaczenia dla oceny zasadności wniosku o przywrócenie terminu.
Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 184 w związku z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło