II SA/Ke 691/07

WyrokWSA w Kielcach2008-01-16

Skład orzekający: Anna Żak, Dorota Chobian, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich osobie, która w okresie II wojny światowej pełniła funkcję łącznika i udzielała pomocy partyzantom, ale nie złożyła przysięgi i nie została formalnie przyjęta do organizacji podziemnej?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej naruszył przepisy k.p.a., ponieważ nie rozpoznał wniosku strony pod kątem przesłanek z art. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, dotyczących dawania schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie groziła kara śmierci. Sąd podzielił stanowisko organu, że skarżący nie spełnia przesłanek z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach, gdyż brak złożenia przysięgi i formalnego przyjęcia do organizacji uniemożliwia uznanie pełnienia służby, a jedynie świadczenie pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący B. S. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich, wskazując na pełnienie funkcji łącznika w 62 plutonie AK oraz udzielanie pomocy partyzantom. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że skarżący nie pełnił służby w organizacji konspiracyjnej z uwagi na wiek i charakter wykonywanych czynności, a jedynie świadczył pomoc. Skarżący zakwestionował tę ocenę, podnosząc m.in. przygotowanie do złożenia przysięgi, posiadanie pseudonimu i przydziału, a także fakt ukrywania partyzantów w jego domu. WSA uchylił decyzję organu, stwierdzając naruszenie przepisów k.p.a. poprzez nierozpoznanie wniosku w kontekście art. 2 pkt 3 ustawy.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku. Zasądzono od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 stycznia 2008r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję tego samego organu z dnia [...]; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku; III. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz B. S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych po rozpoznaniu wniosku B. S. o ponowne rozpatrzenie sprawy, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 kpa oraz w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego / tekst jedn. Dz. U. Nr 42 za 2002r. poz. 371/ utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...], odmawiającą przyznania B. S. uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, że żadna z okoliczności faktycznych przedstawionych przez stronę nie stanowi podstawy przyznania uprawnień kombatanckich. Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach ... działalnością kombatancką jest pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939 - 1945. Przytaczając wyrok NSA z dnia 12 sierpnia 1993r. / SA/Wr 243/93/ organ wskazał, że pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się wyłącznie do wykonywania czynności usługowych, zawsze jednak było uzależnione od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w złożeniu przysięgi, podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska, wykonywaniu określonych czynności. Tymczasem już z własnej relacji strony wynika, że nie pełniła ona służby w formacji, ale tylko incydentalnie udzielała pomocy. W swoim życiorysie B. S. przyznał: "jako młody chłopak przysięgi nie składałem". Oświadczenia świadków jedynie potwierdzają, iż B. S. świadczył pomoc poprzez roznoszenie zawiadomień, zapisków, prasy podziemnej, meldunków. Skarżący wspomina również, że żołnierze AK ze względu na jego bezpieczeństwo przeprowadzali go przez tory kolejowe, zatem ze względu na jego młody wiek nie był on w stanie wykonywać swoich czynności samodzielnie. Co prawda przepis art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach ... nie posługuje się granicą wieku jako kryterium przesądzającym o możliwości przyznania uprawnień kombatanckich, jednak wymaga wykazania, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji, a możliwość pełnienia służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Wymagane jest zatem złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego oraz poddania rozkazom i regułom odpowiedzialności dyscyplinarnej, ukształtowanej na wzór wojskowy. Oceniając możliwość pełnienia przez wnioskodawcę służby w podziemnej organizacji w latach 1943 - 44 / okres największej aktywności/ organ ustalił, że miał on tylko 13 - 15 lat. W Armii Krajowej w zakresie wieku obowiązywała instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939r. która w pkt 5a stanowiła, ze członkiem ZWZ - AK może być każdy Polak nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przepisaną przysięgę. W okresie późniejszym granicę wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do 16 - go roku życia. Wprowadzenie granicy wiekowej spowodowane było obawą, że osoby młodsze z uwagi na zmniejszoną odporność fizyczną i psychiczną na metody śledcze stosowane przez okupanta mogą doprowadzić w razie aresztowania i przesłuchania do dekonspiracji oddziałów. Organ powołał się na wyrażoną w innej sprawie opinię Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, iż konieczne jest odróżnienie współdziałania ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Analiza zgromadzonych w sprawie dowodów prowadzi zdaniem organu do jednoznacznego wniosku, że B. S. z uwagi na wiek oraz charakter spełnianych czynności nie pełnił służby w organizacji konspiracyjnej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach ... lecz jedynie wykonywał na jej rzecz czynności pomocnicze, ograniczające się do przenoszenia informacji. W uzasadnieniu swojej decyzji Kierownik Urzędu powołał się na szereg orzeczeń sądów administracyjnych, w tym wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 maja 2005r. / 4/II SA/Ke 2086/03 /, iż w braku przysięgi uprawnione jest przyjęcie przez organ administracji, że konkretna osoba nie należała do AK lub inne organizacji, lecz co najwyżej z nią współpracowała oraz, że współpraca z organizacją podziemną nie może być podstawą do przyznania uprawnień / wyroki NSA z dnia 12 kwietnia 2002r. V SA 796/04, z dnia 10 kwietnia 2002r. / V SA 2157/01/. W skardze na tę decyzję B. S. zakwestionował poczynione przez organ ustalenia, iż nie pełnił służby w AK podnosząc, iż twierdzenie, że młodociani nie byli wtajemniczani w działalność konspiracyjną nie dotyczy jego osoby, ponieważ w jego rodzinnym domu odbywały się narady czynnych partyzantów nie tylko z placówki Sędziszów i Mstyczów ale także partyzantów z oddziału Leśnego AK "Spaleni", że kilku z nich było zamelinowanych w ich zabudowaniach; odnośnie braku przysięgi wskazał, że był do jej złożenia solidnie przygotowany, termin przysięgi był wyznaczony na 15 stycznia 1945, lecz ze względu na działania wojenne "przysięga nie została przeprowadzona"; odnośnie tego, że był ubezpieczany przy przechodzeniu przez tory podniósł, że znane są przypadki ubezpieczania również dorosłych partyzantów; że posiadał pseudonim "Sprytny" i otrzymał przydział łącznika i częściowo sanitariusza w 62 plutonie, na co był przeszkolony. Skarżący podniósł, że jego dom był siedzibą czynnych a także rannych partyzantów, a on jako łącznik był narażony w każdej chwili na śmierć a ponadto cała jego rodzina była narażona na represje i groziła im utrata śmierci "o czym wypowiadał się Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 października 2003r. Syg. akt SA/Sz 1972/01". Skarżący zarzucił, iż ten problem poruszył w piśmie odwoławczym z dnia 7 maja 2007r., do którego organ się nie ustosunkował. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko sprowadzające się do tego, iż skarżący nie spełnia przesłanek z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Wojewódzki Sad Administracyjny zważył co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są uzasadnione. Mianowicie, o ile Sąd podziela stanowisko organu, iż skarżący nie spełnia przesłanek do przyznania mu uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego / tekst jedn. Dz. U. Nr 42 za 2002r. poz. 371 z późniejszymi zmianami/ zwanej dalej w skrócie ustawą, o tyle nie zostało w ogóle wyjaśnione przez organ, czy skarżący spełnia przesłanki z art. 2 pkt 3- ustawy, zgodnie z którym za działalność równorzędną z działalnością kombatancką uznaje się dawanie schronienia osobom narodowości żydowskiej lub innym osobom, za których ukrywanie w latach 1939 - 1945, ze względu na ich narodowość lub działanie na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - groziła kara śmierci. Prawdą jest, że w pkt 14 kwestionariusza osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich dotyczącym okresów, rodzaju i działalności zaliczonej do uprawnień kombatanckich B. S. wskazał tylko, że od marca 1944 do stycznia 1945 pełnił funkcję łącznika w 62 plutonie AKL w Placówce Mstyczów "Miedza" obwód Jędrzejów, Okręg Radomsko - Kielecki. Jednakże już w załączonym do wniosku "oświadczeniu akowskiego środowiska Placówki AK Mstyczów "Miedza" Obwodu Jędrzejów Okręg Radomsko - Kielecki", podpisanym przez J. T. i S. Ś. / kombatantów z tytułu pełnienia służby w AK/ oraz M. W. / kombatanta z tytułu pełnienia służby w Batalionach Chłopskich/ i potwierdzonego przez Zarząd Koła Sędziszów, wskazano m. in., że "żołnierze tego oddziału / tj. oddziału dywersyjnego por. I. M. pseud. "Blondyn"/ często byli zamelinowani w domu rodziców B.". We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy B. S. podniósł, iż cała jego rodzina dawała schronienie partyzantom, a on dodatkowo był łącznikiem przy czym skarżący wprost odwołał się do przepisu art. 2 pkt 3 / jedynie omyłkowo pomijając znak - przy pkt 3/ oraz do wyroku WSA w Szczecinie z dnia 15 października 2003r. sygn. SA/Sz 1972/01, który to wyrok dotyczy właśnie uprawnień kombatanckich osób, przysługujących z tytułu dawania schronienia określonym osobom w czasie II wojny światowej. Ani rozpoznając po raz pierwszy sprawę, ani też rozpoznając ją ponownie na skutek złożonego wniosku o jej ponowne rozpatrzenie Kierownik Urzędu do tej podstawy pozwalającej na przyznanie uprawnień kombatanckich w ogóle się nie odniósł, czym naruszył przepisy art. 7, 8, 77 i 80 kpa, które to naruszenie niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też obie wydane przez organ decyzje podlegały uchyleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi / Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm./, zwanej dalej uppsa. Powodem uchyleniu również pierwszej wydanej w tej sprawie decyzji jest konieczność zapewnienia stronie dwuinstancyjnego postępowania przy badaniu spełniania przez nią przesłanek z innej podstawy prawnej aniżeli ta, którą organ do tej pory się zajmował. Jeśli natomiast chodzi o pozostałe zawarte w skardze zarzuty, a dotyczące ustalenia przez Kierownika Urzędu, iż skarżący nie spełnia warunków z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy, to w ocenie sądu nie są one uzasadnione. Przepis ten mówi, że za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach. Słusznie organ podniósł, iż pełnienie służby w ruchu oporu było tożsame z prowadzeniem w sposób zorganizowany i systematyczny działalności skierowanej przeciwko okupantowi. W zasadniczej postaci było zorganizowaną formą walki w ramach oddziałów partyzanckich utworzonych na wzór wojskowy i stosujących dyscyplinę wojskową. Mogło sprowadzać się także do wykonywania wyłącznie czynności usługowych, zawsze jednak uzależnione było od przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu stanowiska służbowego i wykonywaniu zakreślonych czynności. Nieodłącznym elementem, pozwalającym na stwierdzeniu istnienia podporządkowania jest uprzednie złożenie przysięgi. Istnieje bowiem zasadnicza różnica między uczestnikiem ruchu oporu, a więc osobą, która złożyła przysięgę, co następnie pozwalało na wymaganie od niej, a nawet wymuszanie pełnienia służby a osobą działającą na rzecz ruchu oporu, a wiec osobą świadczącą dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacji oporu, która to pomoc nie była jednak ani wymuszana ani też rozliczana według zasad dyscypliny, obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. B. S. urodził się 28 sierpnia 1929r. W okresie od marca 1944 do stycznia 1945r., kiedy to według jego twierdzeń miał pełnić funkcję łącznika w 62 plutonie AK w Placówce Mstyczów obwód Jędrzejów / w tym miejscu wskazać należy, iż organ błędnie w zaskarżonej decyzji wskazał, że chodzi o okres 1943 - 1944/ miał on niespełna 15 - 16 lat / 16 lat ukończył już po wyzwoleniu, w sierpniu 1945r./. Skarżący w swoim życiorysie sam przyznał, iż jako młody chłopak nie składał przysięgi; w skardze dodatkowo wskazał, że do złożenia przysięgi był solidnie przygotowany, lecz jej nie złożył z uwagi na działania wojenne. Powyższe potwierdza, że w oddziałach AK do przysięgi podchodzono w sposób poważny, nie była ona odbierana od osób w bardzo młodym wieku, lecz od osób, które osiągnęły pewną dojrzałość i zostały do służby należycie przygotowane. Skarżący przysięgi nie złożył, w związku z czym nawet jeśli na rzecz organizacji wykonywał określone zadania w postaci przenoszenia tajnych dokumentów, nie można uznać, aby w tej organizacji pełnił służbę w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy. O tym zresztą, że wykonywane przez B. S. na rzecz AK czynności miały charakter pomocy nie zaś pełnienia w niej służby świadczy treść załączonego do wniosku oświadczenie świadka H. W., a w szczególności stwierdzenie, iż skarżący był "wykorzystywany przez organizację AK jako łącznik", a także zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oświadczenie samego skarżącego "pomagałem partyzantom, za co groziła mi kara śmierci". Jak słusznie wskazał Kierownik Urzędu, sama pomoc organizacjom, o jakich mowa w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy nie jest działalnością kombatancką, która pozwoliłaby na przyznanie uprawnień kombatanckich. Tym niemniej pomoc ta, ranga powierzanych skarżącemu przez partyzantów zadań, nie może zdaniem Sądu pozostawać bez wpływu na ocenę, czy B. S. spełnia przesłanki z art. 2 pkt 3)- ustawy. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 uppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło