II SA/Wa 1946/07
PostanowienieWSA w Warszawie2008-01-18
Skład orzekający: Sędzia WSA Jacek Fronczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej polegająca na niepowołaniu kandydata na stanowisko sędziowskie, mimo pozytywnej uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, stanowi akt lub czynność podlegającą kontroli sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej polegająca na powołaniu lub niepowołaniu kandydata na stanowisko sędziowskie, mimo wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest aktem lub czynnością z zakresu administracji publicznej. Prezydent w tym zakresie działa jako organ władzy publicznej, a nie organ administracji publicznej, a jego działanie ma charakter nominacyjny i ustrojowy, a nie administracyjny. W związku z tym, skarga na taką czynność jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu z powodu braku kognicji sądu administracyjnego.Stan faktyczny
R. B. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej polegającą na niepowołaniu go na stanowisko sędziowskie, mimo pozytywnej uchwały Krajowej Rady Sądownictwa. Skarżący uważał, że pismo Kancelarii Prezydenta RP informujące o odmowie powołania powinno być traktowane jako decyzja administracyjna. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o odrzucenie skargi, argumentując brak kognicji sądu w tego typu sprawach.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2008 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi R. B. na czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w przedmiocie niepowołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim postanawia odrzucić skargę.
W dniu 24 września 2007 r. R.B. skierował – za pośrednictwem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na działanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zarzucając naruszenie art. 179 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.), przez błędną wykładnię przepisów i nieskorzystanie z konstytucyjnej prerogatywy do powołania skarżącego na pierwsze stanowisko sędziowskie, mimo istnienia takiego obowiązku.
W uzasadnieniu skargi R. B. wyjaśnił, że w dniu [...] lutego 2007 r. Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę nr [...], mocą której przedstawiła jego kandydaturę Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, celem wręczenia mu aktu powołania na pierwsze stanowisko sędziowskie w Sądzie Rejonowym w S. Pismem Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 9 sierpnia 2007 r. skarżący został poinformowany, że w dniu 2 sierpnia 2007 r. do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa wpłynęło pismo z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 31 lipca 2007 r., w którym Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał z konstytucyjnej prerogatywy do powołania R. W. B. na urząd sędziego w Sądzie Rejonowym w S. Skarżący wystąpił do Przewodniczącego KRS o doręczenie mu pisma Kancelarii Prezydenta, podnosząc przed Sądem, że należy traktować je jako decyzję administracyjną, ewentualnie jako postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym.
Mając wątpliwości co do tego, jaki charakter ma pismo Kancelarii Prezydenta RP, skarżący podniósł, że gdyby odmówić mu charakteru decyzji czy postanowienia, zostałby pozbawiony konstytucyjnego prawa do sądu. W tym zakresie przedstawił obszerne motywy, przywołując przepisy Konstytucji RP, ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.) i wywodząc z nich, że właściwym do rozpoznania sprawy jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a skarga winna zostać uwzględniona z uwagi na istnienie prawnego obowiązku, jaki spoczywa na Prezydencie RP, powołania na stanowiska sędziowskie tych osób, które zostały przedstawione w uchwale Krajowej Rady Sądownictwa.
R. B. wniósł o stwierdzenie nieważności w całości decyzji Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie nieskorzystania z konstytucyjnej prerogatywy do powołania skarżącego na urząd sędziego w Sądzie Rejonowym w S. i przekazanie sprawy Prezydentowi RP, celem wydania postanowienia i wręczenia mu aktu powołania na pierwsze stanowisko sędziowskie w Sądzie Rejonowym w S. Skarżący wniósł także o zawiadomienie Rzecznika Praw Obywatelskich i o zobowiązanie do zajęcia przez niego stanowiska, czy weźmie udział w postępowaniu w związku z naruszeniem praw człowieka, oraz zawarł wniosek o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wniósł o jej odrzucenie, a w razie przyjęcia skargi do merytorycznego rozpoznania – o jej oddalenie.
Prezydent RP w uzasadnieniu swego stanowiska procesowego wskazał, że skarga jest niedopuszczalna z uwagi na brak kognicji Sądu w tego rodzaju sprawach. Zaznaczył, że pozycja ustrojowa Głowy Państwa czyni wątpliwą możliwość zakwalifikowania Prezydenta do kategorii organów administracyjnych, zwłaszcza że nie stanowi on wyodrębnionej jednostki organizacyjnej, której działalność opierałaby się o typowe dla administracji formy działania.
Akty urzędowe Prezydenta nie zawierają władczych rozstrzygnięć o sferze praw i obowiązków podmiotów prywatnych, wyjątkowo jedynie mogą być skierowane do indywidualnie oznaczonego adresata, ale nie są wydawane w procedurze administracyjnej. Tak też jest w przypadku powoływania sędziów. Prezydent w tym zakresie bowiem korzysta ze swej prerogatywy, realizując konstytucyjną zasadę równowagi władz. Powołanie sędziego nie wywiera skutków w sferze materialnego prawa administracyjnego, co sprawia, że sprawa nie jest sprawą sądowoadministracyjną.
Niezależnie od powyższego, Prezydent podniósł także, że skarga powinna zostać odrzucona z powodu braku przedmiotu zaskarżenia, gdyż w sprawie nie doszło do wydania decyzji administracyjnej ani też innego aktu, który odpowiadałby cechom decyzji, w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Pismo, które skarżący uczynił przedmiotem skargi, taką decyzją nie jest. Zawiera ono treści informacyjne i nie zostało skierowane do skarżącego, a przede wszystkim nie ma w nim rozstrzygnięcia o sytuacji prawnej adresata i szeregu innych elementów, charakterystycznych dla decyzji administracyjnej. Jest ono służbową korespondencją Zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta, kierowaną do Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa.
Przedstawiając z kolei merytoryczne argumenty, mające świadczyć o bezzasadności skargi, Prezydent RP wyjaśnił, że skoro Konstytucja nadaje stanowisku Krajowej Rady Sądownictwa przymiot "wniosku", to przesądza jednocześnie o jego "niewiążącym charakterze". W rezultacie wniosek ten nie ma dla Prezydenta charakteru przesądzającego w tym sensie, że nie ma on prawnego obowiązku jego uwzględnienia, co oznacza, że w pewnych sytuacjach Prezydent może odmówić powołania osoby na urząd sędziego, zwłaszcza że kompetencje Głowy Państwa mają charakter autonomiczny.
Pismem z dnia 3 grudnia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwrócił się do strony skarżącej z wezwaniem do sprecyzowania skargi, poprzez wskazanie, co czyni jej przedmiotem, w szczególności, która decyzja, postanowienie, akt lub czynność (z podaniem daty i numeru) jest przedmiotem skargi, ewentualnie bezczynność, a jeśli tak to, w jakim zakresie.
Wykonując w dniu 17 grudnia 2007 r. wezwanie Sądu, skarżący wskazał, że przedmiotem skargi jest czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wyrażona i opisana następnie w piśmie Zastępcy Szefa Kancelarii Prezydenta RP – R. D., skierowanym z datą 31 lipca 2007 r. do Krajowej Rady Sądownictwa i informującym o nieskorzystaniu przez Prezydenta RP z konstytucyjnej prerogatywy w zakresie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego osoby przedstawionej we wniosku Krajowej Rady Sądownictwa, w oparciu o podjętą przez nią uchwałę nr [...].
Wyjaśnił także, że zaskarżona czynność Prezydenta RP (działanie negatywne), sprowadzająca się do faktycznej odmowy powołania na stanowisko sędziowskie, wprost i bezpośrednio dotyczy jego sytuacji prawnej. Jednak brak informacji sprawia, że nie można ustalić daty czynności, która z pewnością miała miejsce, gdyż wystąpił jej negatywny skutek, czemu Prezydent nie przeczy w odpowiedzi na skargę, twierdząc, że akt urzędowy może być także wyrazem innych, niż pisemne, czynności Głowy Państwa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zadanie sądownictwa administracyjnego to – zgodnie z art. 184 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – kontrola działalności administracji publicznej, zaś w świetle art. 175 ust. 1 Konstytucji, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości. Ustawa zasadnicza wyraźnie więc wskazuje, na czym polega sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez sądy administracyjne.
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym, gdy chodzi o kontrolę, ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) stanowi, że prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jego przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne). Z kolei, art. 2 tej ustawy ustala właściwość w zakresie rozstrzygania spraw sądowoadministracyjnych, wskazując, że do rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych powołane są sądy administracyjne.
Skarga analizowana w świetle powyższych przepisów jest niedopuszczalna, albowiem przedmiot sprawy nie należy do właściwości Sądu, gdyż nie ma ona charakteru sprawy sądowoadministracyjnej.
R. B. przedmiotem skargi uczynił czynność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, polegającą na niepowołaniu go do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim w Sądzie Rejonowym w S. (czynność ze skutkiem negatywnym, bez daty i numeru). Skarżący swoje żądania (roszczenia) wobec Prezydenta RP wyprowadza z treści przepisu art. 179 Konstytucji RP oraz art. 55 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.). Wskazana norma konstytucyjna stanowi, że sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony, zaś przepis ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych w zasadzie powtarza jej brzmienie, precyzując, że sędziów sądów powszechnych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.
W pierwszej kolejności koniecznym staje się ustalenie, czy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – w postępowaniu wszczętym na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa – działa jako organ administracji publicznej i czy załatwiana przez niego sprawa powołania bądź niepowołania (odmowy powołania) na stanowisko sędziowskie osoby objętej wnioskiem przybiera postać jednej z prawnych form działania organu administracji publicznej, podlegającej kontroli Sądu. Innymi słowy, istota sprawy wymaga odpowiedzi na pytanie, czy w postępowaniu tym dochodzi do wydania przez Prezydenta RP indywidualnego aktu stosowania prawa, który mógłby zostać poddany kontroli sądowoadministracyjnej.
W świetle art. 10 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały.
Usytuowany w strukturze władz, Prezydent RP jest organem władzy wykonawczej, realizowanej nie tylko na podstawie przepisów konstytucyjnych, ale także innych ustaw, określających jego zadania, uprawnienia, funkcje i obowiązki. Obok Rady Ministrów, Prezydent tworzy zatem aparat władzy wykonawczej.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że zaliczenie przez ustrojodawcę Prezydenta do organów władzy wykonawczej nie oznacza "samo przez się", że pełni on rolę "klasycznego" organu administracji publicznej, zwłaszcza że Konstytucja, regulująca kompleksowo ustrój urzędu prezydenckiego, takiego przymiotu Prezydentowi nie nadaje. Wprawdzie ustawa zasadnicza posługuje się pojęciem "organy władzy publicznej", do których z całą pewnością należy zaliczyć także Prezydenta, ale jedynie z samego tego faktu trudno wyprowadzić wniosek, że Prezydent, realizując wniosek Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie sędziego, czyni to jako organ administracji publicznej.
Niewątpliwie zakres semantyczny pojęcia "organ władzy publicznej" jest szerszy od zakresu semantycznego pojęcia "organ administracji publicznej", jednak nie każdy organ władzy publicznej wykazuje atrybuty organu administracji publicznej. Dla przykładu, Konstytucja zalicza Radę Ministrów do organów władzy publicznej, ale z pewnością Rada Ministrów nie jest organem administracji publicznej, gdyż są nim zarówno Prezes Rady Ministrów, jak i poszczególni ministrowie. Nawet jeśli przepisy nie nadają organowi władzy publicznej przymiotu organu administracji publicznej, to często specyfika (przedmiot) załatwianych spraw może wskazywać, że w istocie rzeczy w danym przypadku mówimy o działaniu organu administracji publicznej (o czym w dalszej części rozważań). Nie należy jednak stawiać między tymi pojęciami znaku równości tylko dlatego, że w obu przypadkach chodzi o organ publiczny.
Ustrojodawca, określając konstytucyjną pozycję Prezydenta RP, wskazał, że jest on najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej (Prezydent jako Głowa Państwa), czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa Państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium (Prezydent jako strażnik Konstytucji, niepodległości Państwa i zwierzchnik Sił Zbrojnych).
Konstytucyjna pozycja Prezydenta, jak również kompetencje, które do niego należą, świadczą, że umieszczenie urzędu prezydenckiego w strukturze władzy wykonawczej odgrywa podwójną rolę, gdyż wykonywanie (realizowanie) władzy przez Prezydenta zawsze należy odnosić do pozostałych władz, nie wyłączając przy tym władzy wykonawczej. Oczywiście odmienne, niż Rady Ministrów, są funkcje wykonawcze Prezydenta względem innych władz i to z pewnością determinuje jego rolę w ustrojowym trójpodziale władz, trudno jednak wymagać od ustrojodawcy, by, umieszczając Prezydenta w strukturze władzy wykonawczej, zaznaczył, że dzierży on także inny rodzaj władzy wykonawczej.
To, w jakim charakterze Prezydent realizuje swoje konstytucyjne i ustawowe zadania, uprawnienia, funkcje i obowiązki, silnie wiąże się z zasadą trójpodziału władz. Temu towarzyszy znacznie szerszy problem, związany z wzajemnym przenikaniem władz, niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania demokratycznego porządku prawnego.
Pojawia się wobec tego podstawowe pytanie, w jakiej roli występuje Prezydent, realizując wniosek Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie konkretnej osoby (osób) do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, ewentualnie o powołanie sędziego (sędziów) do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu wyższego rzędu w strukturze sądownictwa powszechnego.
Warto raz jeszcze zwrócić uwagę, że postępowanie przed Prezydentem wszczyna wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, która – zgodnie z Konstytucją – stojąc na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów (art. 186 ust. 1 Konstytucji RP), przedstawia wraz z wnioskiem swoją uchwałę o powołanie konkretnych osób na wskazane stanowiska sędziowskie. Bez wniosku KRS Prezydent nie może powołać sędziego. Osoby zainteresowane nie mają zatem wpływu na procedurę i tryb powołania. Postępowanie to ze swej istoty ma na celu realizację wniosku Rady, która mocą swojej uchwały zdecydowała o powierzeniu konkretnym osobom określonych stanowisk sędziowskich.
Do momentu złożenia wniosku przez KRS, postępowanie o powołanie sędziego ma charakter wewnętrzny i toczy się przed organami sądu, w którym znajduje się wolne stanowisko sędziowskie, a osoba zainteresowana bierze w nim udział. W postępowaniu tym powinny być zatem realizowane wszelkie zasady i gwarancje, mogące sprzyjać prawu dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach. Jednak prawo to nie oznacza istnienia po stronie jednostki jakiegokolwiek roszczenia o wykonywanie określonego zawodu, związanego ze służbą publiczną, lecz oznacza jedynie konieczność istnienia odpowiednich gwarancji proceduralnych, mających zapewnić równość w kandydowaniu (w ubieganiu się) w ramach postępowania rekrutacyjnego, dotyczącego konkretnego zawodu.
Biorąc pod uwagę konstytucyjne powinności Krajowej Rady Sądownictwa, jest ona strażnikiem władzy należącej do sądów, a przy tym rzecznikiem interesów tej władzy, w szerokim rozumieniu tych pojęć. Złożenie przez KRS wniosku o dokonanie powołań sędziowskich sprawia, że pomiędzy Radą a Prezydentem nawiązuje się relacja dwóch konstytucyjnych organów – reprezentantów władzy sądowniczej i wykonawczej, przy czym Prezydent w tym przypadku pełni funkcje wykonawcze względem władzy sądowniczej. Z pewnością stosunek, jaki powstaje w relacji tych dwóch podmiotów, nie ma wymiaru administracyjnego, wszak chodzi o kwestię ustrojową, jaką jest powierzenie sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez Głowę Państwa osobie objętej wnioskiem KRS. I choć wniosek ten dotyczy konkretnych obywateli, to jednak trudno przyjąć, by inicjował on postępowania w ich indywidualnych sprawach, załatwianych przez organ administracji publicznej.
Przy takiej ocenie dalsza część rozważań zostanie przeprowadzona pod kątem przedmiotu sprawy, gdyż – jak już wcześniej Sąd zasygnalizował – niejednokrotnie specyfika załatwianych spraw może wskazywać, że w istocie rzeczy działanie organu wykazuje cechy działania organu administracji publicznej. Choć stawiając tezę, że Prezydent, powołując sędziów, nie jest organem administracji publicznej, specyfika czy forma powołania nie nadadzą sprawie aspektu administracyjnego. Jednak dla całościowej analizy przedmiotowego zagadnienia, należy również dokonać oceny w tym zakresie, by w pełni potwierdzić postawioną tezę i zbadać, czy zaskarżona czynność jest czynnością z zakresu administracji publicznej.
Z pewnością postępowanie o powołanie sędziego nie jest postępowaniem administracyjnym, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.). Nie jest w nim bowiem rozstrzygana indywidualna sprawa obywatela; przynajmniej bezpośrednio nie jest, zważywszy fakt, że postępowanie przed Prezydentem toczy się z wniosku Krajowej Rady Sądownictwa. Co więcej, realizacja przepisów ustrojowych nie może ze swej istoty następować w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza gdy relacja dwóch konstytucyjnych podmiotów wydobywa i podkreśla walor ustrojowy sprawy. Nie można wobec tego przyjąć, że powołanie to jest decyzją administracyjną organu administracji publicznej, od której przysługują środki zaskarżenia, szczególnie jeśli uwzględni się, że Prezydent organem tym nie jest. W związku z tym, powołanie nie jest także postanowieniem podjętym w postępowaniu administracyjnym (choć Konstytucja powołaniu nadaje formę postanowienia), ani też tym bardziej postanowieniem wydanym w postępowaniu zabezpieczającym lub egzekucyjnym (art. 3 § 2 pkt 1-3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Trudno także twierdzić, by powołanie przez Prezydenta osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego było aktem lub czynnością, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W odróżnieniu od decyzji administracyjnej (oświadczenie woli organu administracji publicznej), inne akty lub czynności są oświadczeniami wiedzy organu administracji publicznej. Zważywszy doniosłość powołania sędziego, nie można uznać, by postanowienie o powołaniu konkretnej osoby do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego było oświadczeniem wiedzy Prezydenta.
Warto skupić się na tym, czym w istocie jest "pełnienie urzędu na stanowisku sędziowskim". W potocznym rozumieniu "być sędzią" to nic innego, jak sprawować funkcję sędziego, pracować jako sędzia. Stosując reguły wykładni systemowej, należy dojść do wniosku, że "pełnienie urzędu na stanowisku sędziowskim" to – w znaczeniu funkcjonalnym – wymierzać sprawiedliwość (sprawować władzę sądowniczą), a uwzględniając przy tym fakt, że wymiar ten należy do sądu (w sensie ustrojowym i instytucjonalnym), który orzeka w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, nie sposób uznać, by Prezydent, powołując osobę do pełnienia roli sądu (do pełnienia funkcji orzeczniczych), czynił to w drodze innego aktu administracyjnego (czynności administracyjnej), jako organ administracji publicznej.
Przyjmując odmienny punkt widzenia, doszłoby do niedopuszczalnego zdeprecjonowania pozycji Prezydenta względem władzy sądowniczej i odwrotnie, co ma z kolei znaczenie dla konstytucyjnej pozycji obu tych władz i ich wzajemnego równoważenia.
Również z konstytucyjnego prawa do sądu nie da się wyprowadzić wniosku, że powołanie sędziego przez Prezydenta winno odbywać się w jednej z prawnych form działania organu administracji publicznej. Podobnie zresztą jest w sytuacji powoływania Prezesa Rady Ministrów, jak i poszczególnych członków Rady Ministrów. Desygnowany przez Prezydenta kandydat na to stanowisko jest przez Głowę Państwa powoływany do pełnienia swej funkcji i powołanie to nie odbywa się w trybie administracyjnym. Ministrowie także nie uzyskują swoich nominacji w drodze indywidualnych aktów stosowania prawa (aktów administracyjnych).
Istotne przy tym także jest, że Prezydent pochodzi z wyborów bezpośrednich (powszechnych) i cieszy się legitymacją demokratyczną, zaś ustrojodawca wyposażył Głowę Państwa w kompetencje kreacyjne w zakresie powoływania sędziów. Ma to tym większe znaczenie, jeśli zważy się, że Prezydent sprawuje swój urząd z woli Narodu, do którego w Rzeczypospolitej Polskiej należy władza zwierzchnia (art. 4 ust. 1 Konstytucji RP).
Sąd prezentuje pogląd, że powołanie na urząd sędziego ma charakter nominacyjny i jest swoistym aktem inwestytury, co w tym przypadku oznacza nadanie władzy sądowniczej przez Głowę Państwa osobie, którą Krajowa Rada Sądownictwa uznała za godną powierzenia i objęcia urzędu sędziowskiego. Innymi słowy, Głowa Państwa w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, a dokładnie w imieniu jednej z jej władz – władzy sądowniczej, przekazuje, w drodze aktu urzędowego, tytuł do jej sprawowania osobie wskazanej przez KRS. Akt ten nie jest jednak indywidualnym aktem stosowania prawa (nie jest aktem z zakresu administracji publicznej). Wskazuje na to nie tylko fakt umieszczenia instytucji powoływania sędziów w samej Konstytucji, przez co ranga regulacji nadaje odpowiednią wagę tego rodzaju zdarzeniom, przydając im wymiar czysto ustrojowy (konstytucyjny), a nie administracyjny, ale nade wszystko świadczy o tym wspomniana relacja Prezydenta i KRS, w związku ze złożonym przez nią wnioskiem o dokonanie powołań sędziowskich (relacja władz). Również brak przepisów szczególnych, które przewidywałyby w tego rodzaju sprawach sądową kontrolę (art. 3 § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), wskazuje i potwierdza, że Prezydent, powołując sędziów lub ich nie powołując, nie działa jako organ administracji publicznej. Skoro tak, to także przepis art. 5 pkt 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie może mieć w sprawie zastosowania, albowiem powołanie, o którym mowa w tym przepisie, musi mieścić się w którejś z prawnych form działania organu administracji publicznej.
Konkludując, należy stwierdzić, że w drodze aktu nominacji (aktu inwestytury) Prezydent, jako Głowa Państwa (organ władzy publicznej), a nie jako organ administracji publicznej, w sposób urzędowy (oficjalny) nadaje i powierza sprawowanie władzy sądowniczej reprezentantowi (reprezentantom) wskazanemu przez Krajową Radę Sądownictwa.
Negując twierdzenie, że Prezydent, powołując sędziów, działa jako organ administracji publicznej, nie można w rezultacie przyjąć, że powołanie, o którym stanowią art. 179 Konstytucji RP oraz art. 55 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, przyjmuje postać jednej z prawnych form działania organu administracji publicznej, podlegającej kontroli Sądu (brak kognicji).
W takiej sytuacji skarga w przedmiocie niepowołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim, jako niedopuszczalna, podlega odrzuceniu.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 ww. ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło