II OSK 1892/06
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-01-22
Skład orzekający: sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski, sędzia NSA Anna Łuczaj, sędzia NSA Jolanta Szaniecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo zinterpretował i zastosował art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, decydując o braku przymiotu strony po stronie J. C. w postępowaniu o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, opierając się wyłącznie na przepisach techniczno-budowlanych dotyczących odległości obiektów od granic nieruchomości?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny dopuścił się naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Sąd I instancji błędnie przyjął, że zachowanie przez inwestora określonych w przepisach techniczno-budowlanych odległości oznacza brak oddziaływania obiektu na sąsiednie nieruchomości i tym samym brak interesu prawnego właściciela sąsiedniej działki w postępowaniu o pozwolenie na budowę. NSA podkreślił, że obszar oddziaływania obiektu wyznacza się każdorazowo, uwzględniając indywidualne cechy obiektu i sposób zagospodarowania terenu w otoczeniu, a także przepisy odrębne, które mogą wprowadzać ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.Stan faktyczny
J. C. złożył wniosek o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, zarzucając pozbawienie go udziału w postępowaniu i niezgodność inwestycji z prawem. Starosta odmówił wznowienia, uznając J. C. za niebędącego stroną. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę J. C., uznając, że nie był on stroną postępowania o pozwolenie na budowę, ponieważ inwestycja została zrealizowana z zachowaniem przepisanych odległości od granicy jego działki. J. C. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając m.in. błędną wykładnię art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku. Zasądził od Wojewody P. na rzecz J. C. kwotę 395 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski Sędziowie sędzia NSA Anna Łuczaj sędzia NSA Jolanta Szaniecka (spr.) Protokolant Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 10 sierpnia 2006 r. sygn. akt II SA/Gd 112/06 w sprawie ze skargi J. C. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] stycznia 2006 r., nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku, 2. zasądza od Wojewody P. na rzecz J. C. kwotę 395 (słownie: trzysta dziewięćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2006 r. oddalił skargę J. C. na decyzję Wojewody P. z dnia [...] stycznia 2006 r. w sprawie dotyczącej wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, co następuje:
Starosta C. decyzją z dnia [...] września 2005 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi – J. M. pozwolenia na budowę obejmującego rozbudowę budynku mieszkalnego wraz z wewnętrznymi instalacjami: wodno-kanalizacyjną, c.o., elektryczną i odgromową, na terenie działki nr [...], położonej w miejscowości S. przy ul. [...].
O wznowienie postępowania w tej sprawie wystąpił J. C., powołując się na przepis art. 145 § 1 pkt 1 i 4 kpa. W uzasadnieniu wniosku z [...] października 2005 r. uzupełnionego dalszymi pismami procesowymi zarzucił, że bezpodstawnie pozbawiony został udziału w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę oraz wyraził wątpliwość co do jego zgodności z prawem. Ponadto podniósł, że był stroną postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla opisanej inwestycji.
Decyzją z dnia [...] listopada 2005 r. Starosta C. odmówił wznowienia postępowania. Wskazując na treść art. 28 ust. 2 oraz art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego wywiódł, że J. C. nie był stroną postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę. Należąca do wnioskodawcy działka nr [...], granicząca z działką, na której zaprojektowano rozbudowę budynku mieszkalnego nie znajduje się w obszarze oddziaływania tego obiektu, bowiem rozbudowa nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu terenu na sąsiedniej działce. Rozbudowa zaprojektowana została w odległości 6 metrów od wspomnianej wyżej granicy oraz 11 metrów od znajdującego się na działce wnioskodawcy budynku. Ścianę rozbudowy zaprojektowano jako pełną, z bloczków gazobetonowych o grubości 24 cm, ocieploną 12 cm warstwą styropianu. Zachowane zatem zostały warunki sytuowania budynku w odległości określonej w § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm.). Organ pierwszej instancji dodał, że w sprawie nie wystąpiła również przesłanka wznowieniowa przewidziana w art. 145 § 1 pkt 1 kpa.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. C. zarzucił, że wzniesiona na sąsiedniej działce kotłowania wraz z kominem nie odpowiadają wymogom § 142 cytowanego wyżej rozporządzenia oraz Polskim Normom. Ponadto w sprawie nie uwzględniono treści decyzji o warunkach zabudowy w zakresie odnoszącym się do ochrony interesów osób trzecich.
Wojewoda P. decyzją z dnia [...] stycznia 2006 r. na podstawie art. 149 § 3 kpa utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Podzielając stanowisko wyrażone w decyzji pierwszoinstancyjnej Wojewoda P. wskazał, że wydanie decyzji o odmowie wznowienia postępowania może nastąpić między innymi w sytuacji, gdy podanie o wznowienie postępowania zostało wniesione przez osobę nie będącą stroną w rozumieniu art. 28 kpa. J. C. nie był stroną postępowania zakończonego decyzją ostateczną o pozwoleniu na budowę z 30 września 2005 r. w rozumieniu art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Wojewoda P. dodał, że ocena zasadności zarzutów co do zgodności inwestycji z decyzją o warunkach zabudowy i przepisami techniczno-budowlanymi wykracza poza ramy postępowania prowadzonego w trybie wznowienia, bowiem przedmiotem takiego postępowania jest badanie ustawowych przesłanek uzasadniających wznowienie.
Na powyższą decyzję J. C. złożył skargę do sądu administracyjnego, w której powtórzył zarzuty zawarte w odwołaniu. Oddalając tą skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Sąd wyjaśnił, że na wstępnym etapie postępowania wywołanego wnioskiem o wznowienie postępowania organ dokonuje oceny jego dopuszczalności. W sytuacji, gdy wniosek pochodzi od podmiotu nie będącego stroną w sprawie rozstrzygniętej decyzją stanowiąca przedmiot weryfikacji, organ zobowiązany jest wydać decyzję o odmowie wznowienia postępowania. W takiej też sytuacji nie dokonuje merytorycznej oceny przesłanek wznowienia i skutków jakie z tego wynikają dla rozstrzygnięcia sprawy.
Wskazując na art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.jedn. Dz.U. z 2003 r. Nr 207 poz. 2016 ze zm.) Wojewódzki Sąd Administracyjny przypomniał, że stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Natomiast zgodnie z art. 3 pkt 20 cyt. ustawy przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W dalszej kolejności Sąd stwierdził, powołując się na Komentarz Z. Cieślika do art. 28 Prawa budowlanego zamieszczony w Systemie Informacji Prawnej LEX, że szczegółowe określenie, który z podmiotów, poza inwestorem posiada legitymację do występowania jako strona możliwe jest wyłącznie na podstawie przepisów techniczno-budowlanych zawierających regulacje odnoszące się do odległości obiektów i urządzeń budowlanych od innych obiektów i granic nieruchomości. W sytuacji, gdy inwestor buduje zachowując odległości przewidziane w tych przepisach nie może być mowy o oddziaływaniu obiektu na sąsiednie nieruchomości, a tym samym właścicielom, użytkownikom wieczystym i zarządcom tych działek nie przysługuje przymiot strony postępowania.
Z kolei wskazując na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 września 2005 r. VII SA/WA 1252/2004 Sąd podał, że uznać należy, iż posiadanie przymiotu strony przez właściciela nieruchomości położonej w zasięgu oddziaływania obiektu jest uzależnione od tego, czy obiekt może oddziaływać ujemnie na tę nieruchomość, co jest równoznaczne z naruszeniem interesu prawnego. Skarżący nie posiadał przymiotu strony bowiem z materiału dowodowego nie wynikało, by realizacja przedmiotowej inwestycji wprowadzała jakiekolwiek ograniczenia wynikające z przepisów szczególnych w zagospodarowaniu terenu sąsiedniego, a również sam skarżący nie wskazał przepisu prawa materialnego, który narusza kwestionowane pozwolenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny dalej podał, że "zestaw wymogów" dotyczących usytuowania obiektów budowlanych zawiera rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690), Odnoszą się one do odległości obiektów budowlanych do zbiorników nieczystości stałych i ciekłych (§ 23 i § 36), trzepaków (§ 25), urządzeń rekreacyjnych (§ 40), parkingów i garaży § § 18 - 21), budynków produkcyjnych i magazynowych, a także odległości pomiędzy budynkami ze względu na zacienienie (§ 57 - 60), ochronę przeciwpożarową (§ 226 - 235) oraz odległości budynków w stosunku do granic działki budowlanej (§ 10 - 13). Sąd także stwierdził, że z uwagi na charakter zrealizowanej inwestycji (pomieszczenie pieca na paliwo stałe o mocy 6,65 kW) nie zachodziła konieczność przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, o którym mowa w ustawie z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska.
W konkluzji Sąd wywiódł, że w sytuacji gdy inwestor buduje zachowując odległości przewidziane w powołanych wyżej przepisach, to nie może być mowy o oddziaływaniu obiektu na okoliczne nieruchomości. Natomiast nawiązując do zarzutów skargi Sąd I instancji wyjaśnił, że decyzja w sprawie warunków zabudowy nie podlegała ocenie w niniejszej sprawie. Również merytoryczne zarzuty dotyczące decyzji udzielającej pozwolenie na budowę nie mogły zdaniem Sądu być przedmiotem postępowania administracyjnego, a tym samym sądowoadministracyjnego. Sąd też zauważył, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest przepisem szczególnym do art. 28 kpa.
Od powyższego wyroku J. C. złożył skargę kasacyjną wnosząc o jego zmianę i przyznanie mu prawa do występowania w sprawie w charakterze strony, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
– art. 5 ust. 1 pkt 1 d i pkt 9 w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego przez błędne przyjęcie, że J. C. nie miał przymiotu strony pomimo oczywistego interesu prawnego skarżącego wynikającego z faktu przemieszczania się na jego nieruchomość sadzy i dymu i w konsekwencji zagrożenia zdrowia,
– § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm.) przez dowolne ustalenie obszaru oddziaływania w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, przy czym owa dowolność wynika z faktu, iż granica działki inwestora (nie wyodrębniona geodezyjnie) przebiega inaczej niż widnieje to na mapie,
– § 140 ust. 1 i § 142 powołanego wyżej rozporządzenia przez nieuwzględnienie okoliczności wybudowania na podstawie wadliwego pozwolenia na budowę komina naruszającego przepisy i Polską Normę - PN 89/B-10452 (o wysokości 5 metrów zamiast 8,33 metry), a stan taki powoduje zaleganie kłębów dymu i sadzy na terenie nieruchomości J. C.,
– art. 1 ust. 1 i ust. 2 pkt 5 i 7 ustawy z 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1993 r. Nr 15 poz. 139 ze zm.) "przez odesłanie kwestii naruszenia praw podmiotowych skarżącego do ewentualnej ochrony w postępowaniu o pozwolenie na budowę".
Ponadto, w ocenie autora skargi kasacyjnej, pominięcie w rozważaniach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego opisanych wyżej uchybień "w sposób istotny wpłynęło na wynik zakończonego postępowania sądowego co spowodowało naruszenie m.in. art. 145 § 1 pkt 4 kpa w związku z art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270) przez nieuwzględnienie skargi mandanta".
W skardze kasacyjnej stwierdzono również, że art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie gwarantuje zainteresowanemu ochrony interesu prawnego przewidzianego w art. 5 tej ustawy, co może wskazywać na niezgodność pierwszego z powołanych przepisów, a także art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego z artykułami: 2, 31 ust. 3 i 32 Konstytucji R.P.
W motywach skargi kasacyjnej podano, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zarzutów J. C. zawartych w jego pismach procesowych złożonych w toku postępowania administracyjnego oraz sądowoadministracyjnego i w tej sytuacji autor skargi kasacyjnej czyni te pisma integralną częścią niniejszej skargi kasacyjnej.
Podkreślono, że J. C. był stroną postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, a w decyzji ustalającej te warunki zastrzeżono, że projektowanie i realizacja inwestycji winny zapewniać ochronę uzasadnionych interesów osób trzecich. Dlatego skarżący oczekiwał, że w procesie inwestycyjnym będzie występować w charakterze strony. W dalszej kolejności podniesiono, że kotłownia wraz z kominem zadymiają posesję skarżącego i powodują osadzanie się na niej sadzy, a wreszcie łzawienie i podrażnienie oczu. Bliskie sąsiedztwo owych obiektów w powiązaniu z kierunkiem wiatrów wskazują w ocenie autora skargi kasacyjnej na to, że działka J. C. znajduje się w obszarze oddziaływania nowej inwestycji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prokurator Apelacyjny w G. wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
Skarga kasacyjna jako sformalizowany środek prawny powinna, w myśl art. 176 ppsa czynić zadość wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, a wreszcie wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem żądanego uchylenia lub zmiany. Zgodnie przy tym z art. 174 ppsa skargę kasacyjną można oprzeć na dwóch podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2/ naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie zaznaczyć należy, że podstawy skargi kasacyjnej J. C. a także ich uzasadnienie nie w pełni spełniają powołane wyżej wymogi. Uzasadnienie skargi kasacyjnej J. C., w zakresie w jakim odsyła do pism skarżącego zawartych w aktach sprawy narusza art. 176 ppsa. Skarga kasacyjna jest pismem procesowym mającym samodzielny byt, stąd jej uzasadnienie winno zawierać własną argumentację. Wbrew zatem przekonaniu autora skargi kasacyjnej pisma skarżącego złożone w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym nie mogą stanowić "integralnej części" skargi kasacyjnej.
Nieuprawnione są także oczekiwania dotyczące zmiany zaskarżonego wyroku i przyznania skarżącemu prawa do występowania w charakterze strony, bo ani Naczelny Sąd Administracyjny ani też Wojewódzkie Sądy Administracyjne nie rozpoznają spraw co do ich istoty, tym samym nie przyznają uprawnień jak i nie nakładają obowiązków. Rolą sądów administracyjnych jest kontrola legalności decyzji, postanowień i innych aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej, a nie zastępowanie organów administracji w ich zadaniach.
Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania tj. wskazanych w skardze kasacyjnej "art. 145 § 1 kpa w związku z art. 141 § 4" ppsa. Pierwszy z powołanych przepisów określa jedną z przesłanek wznowienia postępowania administracyjnego - niezawiniony przez stronę brak jej udziału w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną. Z kolei art. 141 § 4 ppsa wskazuje na niezbędne składniki uzasadnienia wyroku
Uzasadnienie podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 ppsa sformułowane zostało niejasno, tak co do treści jak i stylistyki, a ponadto ogólnikowo. Lakoniczne odwołanie się przez autora skargi kasacyjnej do "uchybień" stanowiących podstawę zarzutu naruszenia prawa materialnego nie pozwala na ustalenie na czym w istocie miało polegać naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 ppsa w związku z art. 145 § 1 pkt 4 kpa.
Brak zatem jednoznacznego i precyzyjnego uzasadnienia zarzutu naruszenia przepisów procesowych czyni ten zarzut bezzasadnym.
Usprawiedliwionym okazał się natomiast zarzut naruszenia przez Sąd I instancji materialnoprawnej normy art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (wg tekstu jedn. zamieszczonego w Dz.U. z 2003 r. Nr 207 poz. 2016 ze zm.), przez błędną wykładnię tego przepisu.
Powołany przepis zmodyfikował pojęcie strony zawarte w art. 28 kpa w odniesieniu do postępowań w sprawach o pozwolenie na budowę.
Zgodnie z jego brzmieniem stronami takich postępowań są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Równocześnie w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego ustawodawca zdefiniował zwrot "obszar oddziaływania obiektu" przyjmując, że jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.
Wbrew stanowisku wyrażonemu w zaskarżonym wyroku przedstawiona wyżej regulacja prawna nie daje podstaw do przyjęcia, że budowa obiektu budowlanego z zachowaniem określonych w przepisach techniczno-budowlanych odległości oznacza, że oddziaływanie takiego obiektu nie wykracza poza obszar nieruchomości inwestora. Jakkolwiek do przepisów odrębnych w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego należy wskazane przez Sąd I instancji rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm.) to z całą pewnością powołany akt prawny nie stanowi wyłącznej podstawy do wyznaczenia obszaru oddziaływania inwestycji, jak to kategorycznie stwierdza Sąd I instancji. Wystarczy bowiem wskazać, że przepisami odrębnymi wprowadzającymi związane z obiektem budowlanym ograniczenia w zagospodarowaniu terenu położonego w otoczeniu obiektu są także np. przepisy z zakresu zagospodarowania przestrzennego czy ochrony środowiska. Samo więc zachowanie przez inwestora warunków technicznych w zakresie sytuowania obiektu budowlanego na działce, nie pozwala jeszcze na ocenę, czy właściciel sąsiedniej działki posiada interes prawny w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę.
Trzeba też zauważyć, że Sąd I instancji nie był konsekwentny w interpretacji art. 28 ust. 2 skoro odniósł się również do przepisów o ochronie środowiska. Samodzielnie przy tym ustalił - do czego nie miał podstaw - że charakter inwestycji nie wymagał oceny oddziaływania na środowisko.
Istotę zagadnienia związanego z ustaleniem obszaru oddziaływania obiektu oddaje teza wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2007 r. w sprawie II OSK 1321/06, nie publ., która ma następujące brzmienie: "W postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, właściwy organ wyznacza każdorazowo na potrzebę konkretnej sytuacji biorąc pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu oraz sposób zagospodarowania terenu w jego otoczeniu, uwzględniając treść nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z projektowanym obiektem".
W warunkach rozpoznawanej sprawy, organ administracji, oceniając wpływ przedmiotowej inwestycji na otoczenie, a w konsekwencji legitymację J. C. do występowania w sprawie o pozwolenie na budowę w charakterze strony oparł się na mylnym, bo zawężającym rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W jego następstwie nie odniósł się do funkcji, konstrukcji formy czy innych cech obiektu, zwłaszcza kotłowni i komina i nie zbadał czy przepisy odrębne wprowadzają związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu znajdującego się w jego otoczeniu.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że Sąd I instancji akceptując argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji dopuścił się naruszenia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, co czyni skargę kasacyjną opartą o podstawę określoną w art. 174 pkt 1 ppsa usprawiedliwioną.
Już tylko na marginesie należy podnieść, że w przypadku gdy podanie o wznowienie postępowania administracyjnego oparte jest na podstawie wskazanej w art. 145 § 1 pkt 4 kpa, to decyzja o odmowie wznowienia postępowania wydana na podstawie art. 149 § 3 kpa nie może opierać się na ocenie czy wnoszący podanie był stroną postępowania zakończonego decyzją ostateczną. W takim bowiem przypadku ustalenie istnienia podmiotowej przesłanki dopuszczalności wznowienia postępowania łączy się z ustaleniem istnienia podstawy wznowienia, a ta kwestia podlega badaniu po wznowieniu postępowania, w drugiej fazie postępowania wznowieniowego. Wyrazem ustalenia, że podanie wniósł podmiot, który nie jest stroną, jest natomiast decyzja, o której mowa w art. 151 § 1 pkt 1 kpa tj. decyzja odmawiająca uchylenia decyzji dotychczasowej z powodu braku podstawy wznowienia przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 4 kpa (por. Komentarz do Kodeksu postępowania administracyjnego M.Jaśkowiak i A.Wróbel; Zakamycze 2005 str. 882, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5.XII.2007 r. II OSK 1631/06 nie publ.).
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej są nieuzasadnione.
Czyniąc Sądowi I instancji zarzut naruszenia § 12 ust. 1 pkt 1 powołanego wcześniej rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, autor skargi kasacyjnej argumentował, że przebieg granicy między nieruchomościami inwestora i J. C. przebiega odmiennie niż wynika to z map. Tak sformułowane uzasadnienie zarzutu oznacza próbę podważenia przyjętego przez Sąd I instancji stanu faktycznego sprawy, co nie jest dopuszczalne w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 ppsa.
Niezależnie od tego trzeba zauważyć, że zarzut skierowany przeciwko treści dokumentów pochodzących z ewidencji gruntów i budynków, a także ewentualny spór co do przebiegu granic, nie mogły być przedmiotem badania i rozstrzygania w postępowaniu dotyczącym niniejszej sprawy.
Nietrafny jest również zarzut naruszenia § 140 ust. 1 i § 142 wskazanego wyżej rozporządzenia bowiem odnosi się on do przepisów prawa materialnego, które nie były w sprawie stosowane.
Zakres rozpoznania sprawy przez Sąd I instancji wyznaczał przedmiot zaskarżonej decyzji zawężony - z uwagi na treść tej decyzji - do zagadnienia dopuszczalności wznowienia postępowania. Nie obejmował on kwestii merytorycznych, w tym badania zgodności rozwiązań projektowych z przepisami techniczno-budowlanymi.
Wreszcie niezrozumiały jest zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd I instancji art. 1 ust. 1 i ust. 2 pkt 5 i 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz.U. z 1999 r. Nr 15 poz. 139 ze zm.) Powołana ustawa utraciła moc z dniem 1 stycznia 2004 r. Art. 1 ust. 1 tej ustawy określał zakres jej regulacji, zaś ust. 2 nakazywał uwzględniać w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym określone w przepisie wymagania. Przepisy tej ustawy nie miały zastosowania w niniejszej sprawie dlatego powyższy zarzut skargi kasacyjnej jest oczywiście nieusprawiedliwiony.
Zważywszy jednak, że zasadny zarzut skargi kasacyjnej pozostaje w bezpośrednim związku z wynikiem sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego oparte zostało o art. 203 pkt 1 powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło