VI SA/Wa 1791/07

WyrokWSA w Warszawie2008-02-04

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy MILEA jest identyczny lub podobny do znaku towarowego NIVEA w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów, a tym samym narusza art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP nie narusza prawa. Analiza porównawcza znaków towarowych MILEA i NIVEA wykazała, że pomimo pewnych podobieństw, znaki te są na tyle zróżnicowane wizualnie, fonetycznie i znaczeniowo, że nie stwarzają ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. Ocena całościowa znaków, uwzględniająca ogólne wrażenie wywierane na konsumencie, potwierdziła brak podobieństwa w stopniu uzasadniającym unieważnienie prawa ochronnego.
Stan faktyczny
Strona skarżąca (B. AG) wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy MILEA, twierdząc, że jest on podobny do powszechnie znanego znaku NIVEA i został zgłoszony w złej wierze, co narusza przepisy Prawa własności przemysłowej. Urząd Patentowy RP decyzją z maja 2007 r. oddalił sprzeciw, uznając brak wystarczającego podobieństwa znaków i ryzyka wprowadzenia w błąd. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje zarzuty dotyczące naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2, 3 i 1 Prawa własności przemysłowej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędzia WSA Dorota Wdowiak (spr.) Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2008 r. sprawy ze skargi B. AG w H., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy MILEA nr R-162082 oddala skargę VI SA/Wa 1791/07 UZASADNIENIE Decyzją z dnia [...] marca 2005 r. Urząd Patentowy RP udzielił prawa ochronnego na znak towarowy słowno graficzny Milea na rzecz O. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (zwany dalej uprawnionym). W dniu 25 kwietnia 2006 r. pełnomocnik B. AG z siedzibą w H. (zwany dalej stroną skarżącą) oraz N. SA z siedzibą w P. złożyły sprzeciw wobec ww. decyzji z dnia [...] marca 2005 roku o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy MILEA o numerze R- 162082 w części dotyczącej towarów zawartych w klasach 3 i 5. W sprzeciwie strona skarżąca podniosła, iż przedmiotowe prawo ochronne wydane zostało z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 131 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, póz. 1117 ze zm.) – zwana dalej jako "Prawo własności przemysłowej". Na uzasadnienie stanowiska wskazano, że znak towarowy MILEA jest myląco podobny do znaków towarowych NIVEA. Tym samym istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Strona skarżąca przytoczyła zasady oceny podobieństwa znaków towarowych i dokonała analizy porównawczej przeciwstawionych znaków towarowych oraz towarów, dla których zostały przeznaczone. Wskazała między innymi, że obydwa znaki są pięcioliterowe i oparte są na tych samych, identycznie rozmieszczonych samogłoskach. Pierwsze litery obu wyrazów "m" i "n" nie różnią się fonetycznie, co pogłębia podobieństwo zarówno słów w warstwie fonetycznej wizualnej jak i znaczeniowej. W ocenie strony skarżącej znak towarowy NIVEA o numerze R- 23977, zarejestrowany w Polsce od 1933 r. jest znakiem powszechnie znanym i renomowanym. Mając na uwadze powszechną znajomość i renomę znaków NIVEA stwierdziła, że sporny znak towarowy został zgłoszony w złej wierze. Ponadto na rozprawie, która odbyła się przed Urzędem Patentowym RP, strona skarżąca sprecyzowała podstawę prawną wniosku wskazując na naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej z uwagi na podobieństwo spornego znaku towarowego. W odpowiedzi na sprzeciw, uprawniony z prawa ochronnego do znaku towarowego MILEA wniósł o jego oddalenie. Wskazał, że znak MILEA jest znakiem słowno – graficznym o określonym kroju liter napisu w kolorze niebieskim, z niebieską i czerwoną falą podkreślającą napis i białym tłem podkreślającym litery i falę. Uprawniony nie zgodził się zarzutem podobieństwa, które mogłoby prowadzić do skojarzenia przeciwstawionych znaków towarowych. Dla uzasadnienia swojego stanowiska, uprawniony podniósł również, że znak towarowy NIVEA jest powszechnie znanym znakiem. Zatem w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego przeciętny odbiorca odróżnia ten znak. Stanowisko w tej sprawie podtrzymał na rozprawie. Uprawniony wskazał również, że używa spornego znaku towarowego MILEA nie dla kremów, ale dla produktów kosmetycznych. Dyrektor handlowy firmy uprawnionej i jednocześnie autor projektu spornego znaku towarowego podkreślił natomiast fakt częstego wykorzystywania koloru niebieskiego do oznaczania produktów z uwagi na pozytywne skojarzenia, jakie wywołuje powyższy kolor u odbiorcy. W wyniku rozpoznania złożonego sprzeciwu, Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] maja 2007 r., nr [...] oddalił sprzeciw. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ wskazał na brzmienie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. W ocenie organu, dla wypełnienia dyspozycji tego przepisu konieczne jest spełnienie łącznie dwóch przesłanek: 1) identyczność lub podobieństwo towarów do oznaczania których znaki te są przeznaczone; 2) identyczność lub podobieństwo znaków towarowych. Jak wskazał organ, konsekwencją występującego podobieństwa towarów i znaków jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Jednakże nie każde podobieństwo pomiędzy znakami powoduje niedopuszczalność rejestracji znaku towarowego, lecz tylko podobieństwo w takim stopniu, które mogłoby wprowadzać odbiorców w błąd. Znak towarowy NIVEA przeznaczony został do oznaczania mydeł, środków perfumeryjnych, olejków eterycznych i kosmetyków. Natomiast znak towarowy MILEA przeznaczony został do oznaczania między innymi patyczków z watą do celów kosmetycznych, saszetek zapachowych, podpasek higienicznych. Biorąc powyższe po uwagę, organ uznał, że wymienione znaki nie są przeznaczone do oznaczania towarów identycznych. Znakiem NIVEA są oznaczone towary kosmetyczne o charakterze chemicznym. Natomiast towary uprawnionego mają inny charakter. W ocenie organu, istotny jest jednak fakt, że wszystkie towary wskazane są w klasie 3 oraz 5 i są towarami kosmetycznymi, dlatego też należy uznać ich podobieństwo w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Towary te są wobec siebie komplementarne, mają to samo przeznaczenie i służą do pielęgnacji ciała. W ocenie organu, same oznaczenia towarów są na tyle zróżnicowane, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, co do pochodzenia towarów. Dla uzasadnienie swojego stanowiska, organ powołał się na orzecznictwo sądów i wskazał, że oznaczenia powinny być oceniane jako całość gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Dlatego należy zwrócić uwagę na proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, a także ich oryginalność, miejsce w znaku i kontekst, w jakim poszczególne elementy zostały użyte. Dokonanie oceny porównawczej powinno się odbywać na różnych płaszczyznach postrzegania mając na uwadze jednocześnie ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na odbiorcy oraz znajomość znaku. Organ podkreślił, że obydwa znaki zawierają elementy słowne i graficzne. Dominującymi elementami są elementy słowne, które łatwiej przyciągają uwagę i dłużej utrwalają się w pamięci odbiorców. Natomiast elementy graficzne z uwagi na swój charakter odgrywają rolę drugorzędną przy ocenie podobieństwa oznaczeń. Wskazując na elementy graficzne wskazał, że jedynym wspólnym elementem obydwu znaków jest niebieskie tło. Nie może ono jednak samo w sobie determinować rozstrzygnięcia o podobieństwie znaków towarowych. Jak podkreślił organ, znak NIVEA zawiera podzielone tło, gdzie obok niebieskiego koloru zastosowany został kolor pomarańczowy oraz żółty. Elementy graficzne w spornych znakach zostały stworzone według odmiennej koncepcji. Zastosowano inną czcionkę i w odmiennym kolorze, element słowny w znaku uprawnionego podkreślony jest dwoma łukami, a w znaku sprzeciwiającego tło jest podzielone. Zatem różnice istniejące między elementami graficznymi zdecydowanie przeważają nad wspólnym i wyeksploatowanym niebieskim tłem zastosowanym w powyższych znakach towarowych. Organ nie stwierdził podobieństwa dominujących elementów słownych MILEA i NIVEA. Zarówno na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej jak i znaczeniowej znaki te nie są identyczne. Jednocześnie ogólne wrażenie nie przemawia za uznaniem, że przeciętny odbiorca zostanie wprowadzony w błąd. Wynika to z faktu, że przeciwstawione oznaczenia są wyrazami stosunkowo krótkimi, przez co zarówno zbieżne jak i odmienne człony wyrazów są dobrze widoczne i słyszalne. Przeciwstawione oznaczenia różnią się bowiem również na płaszczyźnie fonetycznej. Każda z głosek występująca w znakach NIVEA i MILEA nie zanika i jest dobrze słyszalna. W przeciwstawionych oznaczeniach brak jest również podobieństwa znaczeniowego, gdyż wyrazy NIVEA i MILEA są oznaczeniami fantazyjnymi pozbawionymi jakiegokolwiek znaczenia. Zbieżność poszczególnych liter nie może decydować o zarzucanym podobieństwie w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Analiza ich cech wspólnych prowadzi do wniosku, że cechy te nie prowadzą do pomylenia tych znaków, gdyż oznaczenia postrzegane jako całość odwołują się do innych koncepcji, a znak MILEA nie ma na celu i nie wywołuje wrażenia wspomnianego podobieństwa do znaku NIVEA. Organ stanął również na stanowisku, że brak jest podstaw do uznania, że rejestracja znaku towarowego MILEA została dokonana wbrew ustawowym warunkom określonym w art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej. Przeciwstawione znaki w kontekście naruszenia ww. przepisu zawierają te same elementy, których ocena dokonana została na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej i zdeterminowała przedmiotowe rozstrzygnięcie. Wobec tego, że brak jest podobieństwa między przeciwstawionymi znakami towarowymi nie sposób uznać, zdaniem organu, że prawo ochronne udzielone na sporny znak towarowy mogłoby przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego o numerze R- 23977. Nawet jeśli uznać, że renomowany znak towarowy korzysta z szerszej ochrony to istniejące istotne różnice tych znaków eliminują możliwość ich pomylenia. Na poparcie tego stanowiska organ wskazał na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2004 r. (Sygn. akt 6 II SA 79/02), który stwierdził, że jeśli różnice między znakami są na tyle istotne, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, co do pochodzenia towaru jest generalnie wykluczone, to zakres znajomości na rynku znaku wcześniejszego nie może mieć już znaczenia dla oceny ryzyka mylenia znaków przez odbiorców. Urząd Patentowy RP nie podzielił także stanowiska strony skarżącej w sprawie naruszenia naruszeniu art. 131 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej, to jest zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze z uwagi na nieprzypadkowe podobieństwo oznaczeń. Ponieważ strona skarżąca uzasadniła ten zarzut tymi samymi okolicznościami podniesionymi, co na uzasadnienie innych naruszeń, które zostały już rozstrzygnięte, organ oddalił sprzeciw w tym zakresie. Na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2007 r. skargę złożyła B. AG z siedzibą w H. zarzucając w niej naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 i art. 132 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oddalającej sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego nr R-162082 na znak towarowy MILEA. Podobnie, jak w sprzeciwie wskazał na występujące pomiędzy spornymi znakami podobieństwa oraz na zgłoszenie tego znaku w złej wierze. Strona skarżąca wskazała, że w zaskarżonej decyzji organ uznał, że znaki te nie są podobne w takim stopniu, aby stwarzać niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców. Ze sformułowania tego wynika, że obydwa znaki są podobne, jednak w stopniu wykluczającym niebezpieczeństwo pomyłek. W ocenie strony skarżącej, brak niebezpieczeństwa pomyłek jest efektem błędnego ciągu logicznego zastosowanego przez organ w analizie poprzedzającej wydanie zaskarżanej decyzji. Organ bowiem przyjął, iż między tymi znakami istnieją wystarczające różnice. Powoduje to, że dla oceny podobieństwa stają się nieistotne, między innymi podobieństwo towarów dla oznaczania których porównywane znaki są przeznaczone, renoma znaku NIVEA oraz jego powszechna znajomość. Takie działanie organu jest sprzeczne z przytoczonymi w skardze orzeczeniami oraz stanowiskiem doktryny. Konkludując, strona skarżąca ponownie wskazała na elementy, które sprawiają, że obydwa znaki są podobne. W skardze wskazano również, że w sprawie niniejszej renoma znaku towarowego NIVEA nie była kwestią sporną. Zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej wymaga, w ocenie organu, spełnienia trzech przesłanek: identyczności lub podobieństwa znaków, renomy znaku wcześniejszego, oraz szkodliwości dla odróżniającego charakteru lub renomy znaku z wcześniejszym pierwszeństwem lub uzyskanie przez zgłaszającego znak MILEA nienależnych korzyści. Niespełnienie jednej z tych przesłanek wystarcza do stwierdzenia braku możliwości stosowania tego przepisu. Przyjmując najpierw błędne założenie o braku podobieństwa znaków organ doszedł do wniosku, iż przywołany przepis nie może być stosowany. A zatem, zdaniem organu, wbrew przyjętym zasadom renoma znaku nie wpływa w żaden sposób na niebezpieczeństwo pomyłek na rynku. W ocenie strony skarżącej, właśnie renoma znaku NIVEA powoduje, iż niebezpieczeństwo pomyłek na rynku jest ewidentne a podobieństwo miedzy znakami NIVEA i MILEA jest niedopuszczalne w myśl przepisów 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej. W odpowiedzi na skargę, organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi organ wskazał, że podczas dokonywania analizy podobieństwa należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy. W ocenie organu, nie zawsze podobieństwo wybranego elementu prowadzi do pomylenia znaku i podobieństwo towarów należy oceniać jako całość. Tym samym, nie trafny jest w ocenie organu, zarzut strony skarżącej, wskazujący, że organ przedstawiając swoje stanowisko dotyczące braku podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej powinien skupić się na podobieństwach oznaczeń. Organ podtrzymał swoje stanowisko i wskazał, że dokonując oceny należy mieć na uwadze wszystkie elementy oznaczeń. Organ nie podzielił również stanowiska skarżącego dotyczącego kwestii renomy znaku towarowego. W tym kontekście ponownie wskazał, że realne ryzyko pomylenia przeciwstawionych znaków towarowych nie występuje. Na uzasadnienie swojego stanowiska organ przytoczył między wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lutego 2004 r. (Sygn. akt 6 II 1615/02) i z dnia 4 marca 2004 r. (Sygn. akt 6 II SA 2487/02). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych. Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Oceniając zaskarżoną decyzję w świetle wskazanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, iż skarga B. AG z siedzibą w H., Niemcy nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2007 r. nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na prawidłowość dokonanego rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu, zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. W decyzji organ wskazał podstawę prawną rozstrzygnięcia. Zawiera ona również uzasadnienie. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, w sposób niebudzący wątpliwości, jakimi przesłankami kierował się organ oddalając sprzeciw. Organ prawidłowo ocenił zaistniały w sprawie stan faktyczny w świetle obowiązujących przepisów prawa. Zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego nie nosi cech dowolności. Nie znajdują uzasadnienia zarzuty skargi sprowadzające się do błędnej metodologii oceny przeciwstawionych znaków towarowych. W przedmiotowej sprawie podstawowym zagadnieniem była ocena podobieństwa spornego znaku towarowego MILEA wobec znaków sprzeciwiającego – skarżącego NIVEA. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.) nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Dla wypełnienia dyspozycji tego przepisu konieczne jest spełnienie łącznie dwóch przesłanek: 1. identyczność lub podobieństwo towarów do oznaczenia których znaki te są przeznaczone, 2. identyczność lub podobieństwo znaków towarowych. Konsekwencją zaś występującego podobieństwa towarów i znaków jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tymi znakami. Dokonana przez Urząd Patentowy ocena podobieństwa towarów nie została zakwestionowana przez skarżącą. Kolegium Orzekające UP dokonując oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków uznało, że są one na tyle zróżnicowane, że nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd, co do pochodzenia towarów. Przeprowadzona przez organ analiza przeciwstawionych znaków została dokonana w sposób wszechstronny, całościowy i wyczerpujący. Organ zrealizował ją na różnych płaszczyznach. Wziął przy tym pod uwagę wszystkie elementy oznaczeń. Ustalił elementy dominujące i wyróżniające. Wskazał na różnice. Dokonując analizy podobieństwa wskazał na ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywołują na odbiorcy i ocenił znak towarowy jako całość. Dowodzi tego analiza decyzji. Nie sposób więc zgodzić się ze skarżącym, ze dokonana przez organ ocena podobieństwa znaków jest efektem błędnego ciągu logicznego w analizie przeciwstawionych znaków. Przy ocenie podobieństwa oznaczeń (znaków) stosuje się m. in. następujące zasady: 1. Porównania należy dokonywać w trzech płaszczyznach: - fonetycznej - wizualnej - znaczeniowej. Podobieństwo w jednej płaszczyźnie może być wystarczające dla uznania porównywanych znaków za podobne. 2. Należy uwzględniać ogólne wrażenie, jakie wywierają porównywane oznaczenia na odbiorcach towarów. Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy. Nabywca zachowuje w pamięci ogólny zarys oznaczenia. 3. Im bardziej podobne są towary w porównywanym znakach, tym większa możliwość uznania znaków za podobne. 4. Dla oceny podobieństwa nie jest wymagane rzeczywiste pomylenie znaków, wystarczy istnienie takiej możliwości. Dokonując oceny podobieństwa przeciwstawnych znaków Urząd Patentowy ocenił je pod kątem wszystkich wskazanych wyżej elementów, w tym fonetycznych, wizualnych, znaczeniowych, ogólnego wrażenia na odbiorcach towarów opatrzonych znakami, podobieństwa towarów opatrzonych znakami, możliwości pomyłki znaków. Dostrzegł i omówił wszystkie istotne detale. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ocenił wszelkie przesłanki podobieństw obu znaków i trafnie przyjął, iż w przypadku znaków MILEA i NIVEA elementy fonetyczne, wizualne, znaczeniowe, ogólnego wrażenia na odbiorcach towarów opatrzonych znakami, podobieństwo towarów opatrzonych znakami, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego nie mogą wprowadzać w błąd, co do pochodzenia towarów. Sąd podziela argumentację Urzędu Patentowego. Jest ona logiczna i przekonywująca, znajdująca oparcie w zebranym materiale dowodowym. W żadnym razie nie jest dowolna ani gołosłowna. Każde z twierdzeń Urzędu Patentowego pozostaje w zgodzie z linia orzeczniczą tak Urzędu Patentowego jak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podkreślić także należy, że nabywcy towarów są obecnie coraz bardziej wykształceni i dobrze poinformowani. Model przeciętnego konsumenta to wzorzec konsumenta świadomego. Dotyczy to także nabywcy produktów kosmetycznych. Zdaniem Sądu, nie budzi wątpliwości, że przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywierają odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w takim stopniu, który prowadziłby do wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów i usług oznaczonych tymi towarami, a więc do następstw kreślonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p. Także i zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 u.p.w.p. nie jest trafny. Nie zaistniały bowiem podstawy do uznania, że rejestracja spornego znaku została dokonana wbrew warunkom tego przepisu. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 u.p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego. Znak MILEA nie budzi skojarzenia ze znakiem sprzeciwiającego NIVEA, przez co korzystanie z prawa ochronnego przez uprawnionego nie narusza praw skarżącego. Zgodzić się należy z Urzędem, iż realne ryzyko pomylenia przeciwstawionych znaków towarowych nie istnieje. Skoro więc przeciwstawione znaki towarowe nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p to nie mógł zostać naruszony art. 132 ust. 2 pkt 3 u.p.w.p. Nie sposób uznać wobec powyższych ustaleń, że prawo ochronne na sporny znak towarowy mogłoby przynieść uprawnionemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Kolegium wykazało, że istniejące istotne różnice eliminują możliwość pomylenia znaków. Nie można także mówić o złej wierze skarżącego w zgłoszeniu przedmiotowego znaku towarowego. Skarżąca nie uzasadniła należycie tego zarzutu. Nie czyni zadość wykazanie złej wiary przez odwołanie się do tych samych argumentów i okoliczności, na które skarżąca powoływała się na uzasadnienie naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p., które zostały ocenione przez organ jako niezasadne. Mając powyższe na uwadze i na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło