I OSK 1215/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-09-02
Skład orzekający: Irena Kamińska, Jolanta Rajewska, Jerzy Solarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji wywłaszczeniowej, gdy skarżący podnosił zarzuty dotyczące wadliwości samej decyzji wywłaszczeniowej i sfałszowania podpisu na zwrotnym potwierdzeniu odbioru?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że organ odwoławczy (Wojewoda Śląski) zasadnie stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji wywłaszczeniowej, ponieważ decyzja ta stała się ostateczna w 1978 roku. Sąd administracyjny, rozpoznając skargę na postanowienie o uchybieniu terminu, nie jest władny do merytorycznej kontroli legalności decyzji, od której odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Skarżący, który nie brał udziału w pierwotnym postępowaniu wywłaszczeniowym, powinien skorzystać ze środków prawnych przewidzianych do ochrony jego praw, takich jak wznowienie postępowania, a nie odwołanie od decyzji, od której upłynął termin.Stan faktyczny
T. M. wniósł odwołanie od decyzji Naczelnika Gminy z 1978 r. dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości, domagając się stwierdzenia jej nieważności lub uchylenia. Jako podstawę podał, że decyzja została mu doręczona dopiero w 2006 r. i że podpis jego matki na zwrotnym potwierdzeniu odbioru jest sfałszowany. Wojewoda Śląski stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że decyzja była ostateczna od 1978 r. WSA oddalił skargę T. M., uznając, że organ prawidłowo zastosował przepisy o terminach, a zarzut sfałszowania podpisu nie został udowodniony. NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Irena Kamińska, Sędzia NSA Jolanta Rajewska, Sędzia NSA Jerzy Solarski (spr.), Protokolant Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 2 września 2009r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 maja 2008r. sygn. akt II SA/Gl 969/07 w sprawie ze skargi T. M. na postanowienie Wojewody Śląskiego z dnia [...] września 2007r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienie środka odwoławczego w sprawie o wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 30 maja 2008 r., sygn. akt II SA/Gl 969/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (zwany dalej WSA lub Sądem I instancji), po rozpoznaniu skargi T. M. na postanowienie Wojewody Śląskiego z dnia
[...] września 2007 r., nr [...] stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Gminy w Mierzęcicach z dnia [...] marca 1978 r., nr [...] orzekającej o wywłaszczeniu nieruchomości położonej w P.-Z., obejmującej działkę nr [...] o powierzchni 120 m2 i ustaleniu odszkodowania za tę nieruchomość – skargę oddalił.
W uzasadnieniu WSA przedstawił następującą argumentację faktyczną i prawną: T. M. pismem z dnia [...] czerwca 2006r. wniósł do Wojewody Śląskiego odwołanie od decyzji Naczelnika Gminy w Mierzęcicach z dnia [...] marca 1978 r. nr [...], w którym domagał się stwierdzenia nieważności decyzji lub jej uchylenia i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. W kwestii terminu do wniesienia odwołania podał, ze kserokopia decyzji Naczelnika Gminy została mu doręczona w dniu [...] czerwca 2006r.; wskazał też, że ostatni właściciel nieruchomości – A. M. zmarł [...] czerwca 1975r. i wobec tego stan prawny nieruchomości był nieuregulowany. Poza matką, która otrzymała część odszkodowania za składniki roślinne, spadkobiercami była jeszcze siostra J. K. oraz wnoszący odwołanie. Osoby te nie były stronami postępowania wywłaszczeniowego. Nadto decyzja nie została doręczona matce J. M., a podpis na zwrotce został sfałszowany. W związku z treścią podania Wojewoda Śląski zwrócił się do T. M. o sprecyzowanie żądania; w odpowiedzi (pismo z dnia [...] września 2006r.) skarżący wyjaśnił, że jego żądanie należy traktować jako odwołanie od decyzji z dnia [...] marca 1978r. We wnioskach natomiast domagał się uchylenia tej decyzji oraz stwierdzenia jej nieważności, ponieważ wydana została z rażącym naruszeniem prawa. Przy takiej odpowiedzi organ ponownie wezwał stronę o sprecyzowanie żądania, wyjaśniając różnicę pomiędzy zwyczajnymi środkami zaskarżenia, a nadzwyczajnymi środkami i przytoczył treść przepisów art. 145 § 1 oraz art. 156 § 1 kpa. W odpowiedzi (z dnia [...] lipca 2007r.) T. M. wyjaśnił, że złożone pismo jest odwołaniem od decyzji z [...] marca 1978r. W tej sytuacji Wojewoda Śląski na podstawie art. 134 kpa stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania wskazując, że decyzja wywłaszczeniowa została doręczona matce odwołującego się – J. M. w dniu [...] kwietnia 1978r. Natomiast dla wnioskodawcy wywłaszczenia – Zakładów Energetycznych [...], brak jest zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, jednakże z akt wynika, że Naczelnik Gminy przesłał Zakładom prawomocną decyzję wywłaszczeniową. W przypadku T. M. odwołanie mogło być wniesione w terminie przewidzianym dla innych stron postępowania; skoro w terminie tym odwołanie nie zostało wniesione, strona mogła skorzystać ze wznowienia postępowania.
W skardze T. M. ponowił argumenty podnoszone w pismach kierowanych do Wojewody Śląskiego i domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia oraz decyzji Naczelnika Gminy z 1978 roku.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. O oddalenie skargi wniósł także uczestnik postępowania – [...] S.A. oraz Wójt Gminy Mierzęcicie.
Opisanym na wstępie wyrokiem WSA skargę oddalił i podał, że Wojewoda Śląski prawidłowo zastosował art. 134 k.p.a. stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania, gdyż zaskarżona odwołaniem decyzja stała się ostateczna jeszcze w roku 1978. Doręczono ją bowiem podmiotom, które Naczelnik Gminy uznał za strony postępowania: J. M. (matce skarżącego) oraz Zakładom Energetycznym Okręgu Południowego w K. - Zakładowi Energetycznemu w B. Wobec obydwu stron upłynął już termin do wniesienia odwołania, co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru (w przypadku J. M.) oraz zachowanego pisma urzędowego (w przypadku Zakładu Energetycznego). Skarżącemu, co bezsporne, nie doręczono decyzji Naczelnika Gminy, jednakże aktualnie może się on domagać wyłącznie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut podrobienia podpisu J. M. na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, gdyż zarzut ten nie został poparty jakimkolwiek dowodem.
W skardze kasacyjnej T. M. reprezentowany przez adwokata zaskarżył powyższy wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 129 § 2 kpa oraz art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości poprzez błędną interpretację tych przepisów polegającą na przyjęciu, że termin do wniesienia odwołania dla skarżącego upłynął w dniu [...] kwietnia 1978r., gdyż T. M. w wirtualnej ocenie WSA o decyzji dowiedział [...] kwietnia 1978r., kiedy decyzję miała otrzymać matka J. M. Tymczasem J. M. nigdy decyzji wywłaszczeniowej nie otrzymała, a dowód doręczenia jest dokumentem sfałszowanym i dlatego nie może być mowy o uchybieniu terminu:
- art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez błędną wykładnię polegającą na mylnym rozumieniu treści tych przepisów i wyeliminowaniu ochrony prawnej, podczas gdy w KW Nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Z. prawo własności do przedmiotowej działki nadal figuruje na skarżącego, któremu nigdy nie wypłacono odszkodowania;
- art. 140 kc poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na przyjęciu, że wkraczanie w sferę uprawnień właścicielskich bez odszkodowania jest legalne oraz że w sytuacji, gdy w sprawie o uzgodnienie księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym Sąd Rejonowy w Z. z sprawie sygn. [...] powództwo oddalił uznając, że decyzja wywłaszczeniowa z [...] marca 1978r. jest obarczona najpoważniejszymi wadami;
- art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 6, 7, 8, 9, 28 i 90 kpa poprzez błędną interpretację, iż Sąd nie stwierdził naruszenia prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy czy też naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego.
W skardze kasacyjnej sformułowano również zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 106 § 3 oraz art. 141 § 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez całkowite pominięcie przedłożonych dokumentów z rozprawy wywłaszczeniowej przeprowadzonej w dniu [...] października 1977r. z rażącym naruszeniem art. 68 § 2 i art. 90 § 2 kpa, prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Z. z dnia [...] stycznia 2006r. sygn. [...] bez wskazania w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn ich całkowitego pominięcia;
- art.106 § 3 P.p.s.a. – poprzez nie przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentów w sytuacji, gdy było to niezbędne i konieczne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości; WSA nie uwzględnił pisemnego wniosku o powołanie biegłego grafologa celem ustalenia czy podpis na potwierdzeniu odbioru decyzji jest podpisem matki skarżącego – J. M. W konsekwencji bezzasadnie przyjęto, że decyzja uprawomocniła się, chociaż nie została doręczona spadkobiercy A. M., czyli skarżącemu;
- art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak odniesienia się do stanowiska wyrażonego w pismach strony skarżącego z dnia [...] października 2007r. i [...] maja 2008r. wraz z dowodami doń załączonymi, które jednoznacznie wskazują, że decyzja wywłaszczeniowa z 1978 roku wydana została z rażącym naruszeniem prawa;
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy postanowienie Wojewody Śląskiego wydane zostało z naruszeniem art. 21, art. 45 i art. 61 Konstytucji RP, art. 6, 7, 8, 9, 28, 39, 68, 107, 124, 129, 134 kpa, art. 22 i art. 29 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, a polegające na przekroczeniu swobodnej oceny dowodów, która przybrała cechy oceny dowolnej, w sposób oczywisty sprzecznej z materiałem dowodowym;
- art. 183 § 2 P.p.s.a poprzez pozbawienie skarżącego możliwości obrony swych praw w czasie toczącego się postępowania wywłaszczeniowego. Naczelnik Gminy pozbawił skarżącego przymiotu strony i skarżący bez swej winy nie brał udziału w postępowaniu wywłaszczeniowym.
Na tych podstawach sformułowany został wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, przy zasądzeniu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że naruszenie art. 29 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości polegało na błędnym przyjęciu przez WSA, jakoby doszło do doręczenia decyzji pierwszej instancji J. M.; decyzja Naczelnika Gminy nie jest ostateczna i można od niej skutecznie złożyć odwołanie. Podpis J. M. na zwrotnym potwierdzeniu odbioru został "z bardzo dużym prawdopodobieństwem podrobiony". Strony oraz biegły nie uczestniczyli w rozprawie wywłaszczeniowej, gdyż brakuje ich podpisów na protokole. Naruszono zatem art. 68 i art. 90 k.p.a. Art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP naruszono poprzez niezapewnienie skarżącemu ochrony jego własności, gdyż WSA nie dążył do osiągnięcia zgodności pomiędzy stanem prawnym wynikającym z decyzji wywłaszczeniowej a stanem odzwierciedlonym w księdze wieczystej, gdzie nadal skarżący figuruje jako właściciel tym bardziej, że sąd powszechny uznał w prawomocnym wyroku, że brak jest podstaw do wpisania Skarbu Państwa jako właściciela spornej nieruchomości; zaakceptował wadliwość decyzji wywłaszczeniowej. Przepisy art. 140 k.c. i art. 22 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości uległy naruszeniu poprzez to, że WSA zaakceptował stan, w którym w obrocie prawnym funkcjonuje decyzja wywłaszczająca i orzekająca o odszkodowaniu, a faktycznie skarżący żadnej kwoty odszkodowania nie otrzymał. Naruszenie art. 129 § 2 k.p.a. polegało na błędnym przyjęciu, że upłynął już skarżącemu termin na wniesienie odwołania. Ciężar wady, jaką obarczona jest decyzja wywłaszczeniowa uzasadnia twierdzenie, że wydano ją z rażącym naruszeniem prawa określonym w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Naruszenie to WSA zaakceptował uniemożliwiając kontrolę legalności decyzji w toku instancji. Przepisy art. 106 § 3, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 P.p.s.a. naruszono przez to, że w uzasadnieniu wyroku pominięto znaczenie protokołu z rozprawy wywłaszczeniowej (gdzie brakuje podpisów stron) i wyroku sądu powszechnego, nie przeprowadzając żadnych dodatkowych dowodów uzupełniających, w tym opinii biegłego grafologa w celu sprawdzenia, czy podpis J. M. został sfałszowany. Pominięto też fakt, że w aktach brakuje dowodu doręczenia decyzji Naczelnika Gminy stronie, jaką był Zakład Energetyczny w B. Pismo, z którego wynika wiedza Zakładu o decyzji nie zastępuje potwierdzenia jej odbioru. Wszystkie te naruszenia prowadzą do wniosku, że WSA wypowiedział się o zgodności decyzji wywłaszczeniowej w prawem, podczas gdy jest ona jawnie krzywdząca dla skarżącego. WSA powinien był z tych powodów uwzględnić skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., zamiast ją oddalać w oparciu o art. 151 P.p.s.a. Art. 183 § 2 P.p.s.a. naruszono przez to, że pozbawiono skarżącego możliwości obrony swoich praw w toku postępowania wywłaszczeniowego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania [...] S.A. z siedzibą w Krakowie wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu odpowiedzi stwierdzono, że skarżący nie przedstawił żadnego dowodu na okoliczność sfałszowania podpisu strony na zwrotnym doręczeniu odbioru zaskarżonej odwołaniem decyzji. Oznacza to, że decyzja została skutecznie doręczona stronie biorącej udział w postępowaniu i jako ostateczna nie może być kwestionowana odwołaniem przez osobę, która uważa się za pominiętą
w tym postępowaniu stronę.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Na wstępie przypomnieć należy, iż zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej - P.p.s.a.), skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynika sprawy. W sprawie skarżący kasacyjnie powołał obie podstawy, aczkolwiek wadliwie zakwalifikował zarzut naruszenia art. 129 § 2 k.p.a., jako naruszenie przepisów prawa materialnego. Jest to bowiem przepis procesowy, który w dalszej części skargi kasacyjnej, w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. powiązany został z przepisami procedury sądowoadministracyjnej.
Przy sformułowaniu zarzutów opartych na obu podstawach kasacyjnych, w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które zdaniem skarżącego kasacyjnie mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że kontroli poddane było postanowienie Wojewody Śląskiego stwierdzające uchybienie terminu na wniesienie odwołania. W taki bowiem sposób T. M. ukształtował postępowanie precyzując pismo z dnia [...] czerwca 2006r. i jednoznacznie stwierdzając, że jest to odwołanie od decyzji wywłaszczeniowej z dnia [...] marca 1978r. (pismo skarżącego z dnia [...] lipca 2007r.). Wobec tego legalność postanowienia organu WSA mógł oceniać wyłącznie
z punktu widzenia art. 124, art. 134, art. 129 § 2 k.p.a. w zw. z art. 29 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości i art. 28 k.p.a.
Wydając zaskarżony wyrok Sąd I instancji nie naruszył wskazanych przepisów. Prawidłowo WSA ocenił, że decyzja w sprawie wywłaszczenia była zaskarżalna odwołaniem (art. 29 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości), a skarżącemu, jako następcy prawnemu zmarłego właściciela nieruchomości (ojca, A. M.), przysługiwał status strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. Prawidłowo też podzielił ustalenia organu, że zaskarżona odwołaniem decyzja jest decyzją ostateczną, co do której upłynął już bezskutecznie termin do wniesienie odwołania przez osoby, które organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe uznał za strony (art. 134 zd. pierwsze i art. 129 § 2 k.p.a.). Oznacza to, że odwołanie nie mogło być od tej decyzji skutecznie wniesione. Jeśli chodzi o ostateczność decyzji wywłaszczeniowej to zasadnie przyjęto, że decyzja wywłaszczeniowa weszła do obrotu prawnego i doręczona została stronom postępowania wywłaszczeniowego: J. M. oraz Zakładowi Energetycznemu w B. Dowodem na to w przypadku J. M. jest zwrotne potwierdzenie odbioru, natomiast w przypadku Zakładu Energetycznego – wnioskodawcy wywłaszczenia - pismo Urzędu Gminy w Mierzęcicach z dnia [...] maja 1979 r.; w piśmie tym stwierdzono, że decyzję doręczono za pośrednictwem Kierownika Gminnej Służby Rolnej Urzędu Gminy w Mierzęcicach. Przy takich dowodach i braku jakiegokolwiek innego przeciwnego, twierdzenia skarżącego, jakoby podpis J. M. na zwrotnym potwierdzeniu odbioru został podrobiony, nie mogły odnieść zamierzonego skutku i pozbawić dokumentów urzędowych mocy dowodowej.
Prawidłowo też WSA nie uwzględnił wniosku skarżącego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu grafologii na okoliczność sfałszowania podpisu J. M. Zgodnie z art. 106 § 3 P.p.s.a., Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (§ 5).
Odesłanie do Kodeksu postępowania cywilnego ma ten skutek, że w zakresie dowodów z dokumentów należy odpowiednio stosować przepisy art. 244 – 257, które tego dowodu dotyczą. Jednocześnie Kodeks postępowania cywilnego odrębnie w art. 278 – 291 k.p.c. reguluje dowód z opinii biegłego. Oznacza to, że czym innym w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest dowód z dokumentu, który po zaistnieniu przesłanek przewidzianych w art. 106 § 3 P.p.s.a. może być dopuszczony, a czym innym jest dowód z opinii biegłego, którego dopuszczenie w postępowaniu przed sądem administracyjnym nie jest możliwe. Zatem wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa poprzez zlecenie opracowania takiej opinii przez Sąd I instancji nie mógł być uwzględniony. Tym samym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia przepisu art. 106 § 3 P.p.s.a. jest nieusprawiedliwiony.
Wbrew stanowisku skarżącego nie naruszono również art. 124 k.p.a. Zaskarżone do WSA postanowienie zawiera wszystkie składniki określone w tym przepisie. Pełnomocnik skarżącego nie wskazał zresztą, którego elementu postanowienia w jego ocenie brakowało co oznacza, że w tej części podstawa kasacyjna nie do końca spełnia wymagania określone przepisem art. 176 P.p.s.a.
Nieusprawiedliwiony jest też zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., gdyż uzasadnienie wyroku sporządzone przez Sąd I instancji posiada wszystkie elementy przewidziane tym przepisem. W szczególności zwięźle przedstawia stan sprawy, wskazuje, z jakich przyczyn WSA przyjął, że przedmiotem odwołania skarżącego była decyzja ostateczna, zawarł też wywód prowadzący do wniosku, że odwołanie wniesiono z wieloletnim uchybieniem terminu.
WSA nie pozbawił skarżącego możności obrony swych praw poprzez to, że zaakceptował pominięcie T. M. w postępowaniu wywłaszczeniowym prowadzonym przez Naczelnika Gminy. Przy tej podstawie kasacyjnej zauważyć należy, że samo wskazanie art. 183 § 2 P.p.s.a. nie odpowiadało ustawowym wymaganiom, gdyż paragraf 2 składa się aż z sześciu punktów i obowiązkiem wnoszącego skargę kasacyjną było precyzyjne przytoczenie podstaw kasacyjnych. Niemniej jednak nawet przy przyjęciu, że zarzut dotyczy naruszenia art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a., to i tak w realiach sprawy nie mógł odnieść zamierzonego skutku. Pozbawienie możności obrony praw w rozumieniu art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. jest przesłanką nieważności postępowania sądowego, a nie administracyjnego. Może być podnoszone tylko w przypadku pominięcia strony w postępowaniu sądowym, w którym skarżący niewątpliwie brał udział: wniósł skargę, uzyskał wyrok WSA, a następnie wystąpił ze skargą kasacyjną. Zarzut oparty na tym przepisie nie może natomiast odnosić się do postępowania administracyjnego, a w tym zakresie skarga kasacyjna zdaje się upatrywać naruszenie przepisów postępowania.
Jak już wyżej wskazano, przedmiotem skargi do WSA było postanowienie o stwierdzeniu uchybienia do wniesienia odwołania. Oznacza to, że legalność postanowienia organu WSA mógł oceniać wyłącznie z punktu widzenia art. 124, art. 134, art. 129 § 2 k.p.a. w zw. z art. 29 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, w także art. 28 k.p.a. Podjęcie postanowienia na podstawie tych przepisów wykluczało jakąkolwiek ocenę decyzji wywłaszczeniowej z 1978 roku. Tymczasem zarzuty wymienione w skardze kasacyjnej w ramach podstawy przewidzianej w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. (naruszenie prawa materialnego) podejmują próbę wykazania, iż decyzja Naczelnika Gminy o wywłaszczeniu nieruchomości była obarczona wadą i WSA, oddalając skargę, wadę tę "zaakceptował". Rozumowanie to jest w zupełności błędne, gdyż WSA w postępowaniu wszczętym na skutek skargi na postanowienie wydane w trybie art. 134 k.p.a. nie jest władny dokonywać kontroli legalności decyzji zaskarżonej nieskutecznie złożonym odwołaniem. Zakres badania obejmował tylko to, czy organ naruszył prawo zamykając odwołującemu się dostęp do drugiej instancji administracyjnej. Stąd też zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji, Kodeksu cywilnego i ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w zakresie naruszenia prawa własności przez decyzję Naczelnika Gminy Mierzęcice z dnia [...] marca 1978r. są nieusprawiedliwione. Podobnie przedstawia się zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 w zw. z art. 6, 7, 8, 9, 28 i 90 k.p.a., skoro skierowany został pod adresem decyzji wywłaszczeniowej z 1978 roku.
Reasumując stwierdzić należy, że WSA zasadnie oddalił skargę powołując się na przepis art. 151 P.p.s.a., bowiem organ nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1
pkt 1 lit. c P.p.s.a.).
Z wyłożonych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., wobec niestwierdzenia żadnego z przypadków nieważności postępowania określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a., skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło