II SA/Gl 885/07
WyrokWSA w Gliwicach2008-03-20
Skład orzekający: Ewa Krawczyk, Iwona Bogucka, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nabywca nieruchomości, który stał się jej właścicielem po 1 stycznia 1999 r. na mocy umowy cywilnoprawnej, może domagać się odszkodowania za tę nieruchomość, która z mocy prawa przeszła na własność jednostki samorządu terytorialnego w związku z zajęciem jej pod drogę publiczną?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nabywca nieruchomości, który stał się jej właścicielem po 1 stycznia 1999 r., nie jest uprawniony do odszkodowania za tę nieruchomość, która z mocy prawa przeszła na własność jednostki samorządu terytorialnego. Prawo do odszkodowania przysługuje zasadniczo właścicielowi nieruchomości z dnia 31 grudnia 1998 r. lub jego następcy prawnemu (spadkobiercy, ewentualnie na mocy cesji wierzytelności). W niniejszej sprawie nie wystąpiły szczególne okoliczności uzasadniające przyznanie odszkodowania nabywcom, zwłaszcza że byli właściciele sami złożyli wniosek o odszkodowanie i uzyskali je.Stan faktyczny
Małżonkowie K. nabyli własność działek w drodze umowy sprzedaży w dniu [...] r. Działki te zostały zajęte pod drogę publiczną. Wnioskodawcy wystąpili o odszkodowanie. Organ I instancji umorzył postępowanie, uznając, że prawo do odszkodowania przysługuje wyłącznie właścicielom z dnia 31 grudnia 1998 r. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Małżonkowie K. zaskarżyli decyzję Wojewody do WSA w Gliwicach.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Beata Malcharek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2008r. sprawy ze skargi B. K. oraz D. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomości zajęte pod drogę publiczną oddala skargę.
Pismem z dnia [...] r. B. i D. K. zwrócili się do Prezydenta Miasta R. z wnioskiem o wypłatę odszkodowania za zajęte pod drogę publiczną działki położone przy ul. [...] w R. Do wniosku dołączyli wypisy z ksiąg wieczystych [...] (działka nr [...],[...]) oraz [...] (działka nr [...]) potwierdzające prawo własności przedmiotowych działek oraz mapę terenu. Akta sprawy zawierają nadto akt notarialny Rep. [...] nr [...] z dnia [...] r., mocą którego E. R., G. R., B. C. i J. S. sprzedali ww. działki małżonkom K.
Wnioski o odszkodowanie z tytułu zajęcia tych samych działek złożyli także w dniach [...] i [...] r. będący współwłaścicielami nieruchomości w dniu [...] r. E. R., J. S., G. R. i B. C.
Postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] organ I instancji zawiesił z urzędu wszczęte z wniosków E. R., J. S., G. R., B. C. oraz B. i D. K. postępowanie w sprawie do czasu wydania przez Wojewodę decyzji stwierdzającej nabycie z mocy prawa przez Województwo własności nieruchomości zajętej pod drogę publiczna.
Decyzjami z dnia [...] r. nr [...] w odniesieniu do działek [...] oraz [...] oraz nr [...] w odniesieniu do działki [...] Wojewoda stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem [...] r. przez Miasto na prawach powiatu R. własności nieruchomości zajętej pod drogę publiczną powiatową ul. [...]. W decyzjach, o których mowa, Wojewoda wskazał jako właścicieli działek zarówno podanych wyżej współwłaścicieli w dacie [...] r. jak też B. i D. K. jako osoby, na rzecz których wpisano prawo własności w wyniku umowy sprzedaży z dnia [...] r.
W konsekwencji ostateczności powyższych decyzji postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta R. podjął z urzędu postępowanie w sprawie ustalenia na rzecz wnioskodawców odszkodowania z tytułu utraty prawa własności nieruchomości gruntowej.
Jak wynika z akt sprawy organ I instancji przeprowadził wówczas 2 rozprawy administracyjne, odrębnie w ramach postępowania wszczętego z wniosków współwłaścicieli nieruchomości w dniu 31 grudnia 1998 r., odrębnie natomiast w sprawie wniosków B. i D. K. Strony wzajemnie nie były informowane o terminie rozprawy, także na etapie wydawania decyzji postępowania były traktowane jako odrębne.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] organ I instancji ustalił wysokość należnego odszkodowania i zobowiązał Skarb Państwa do jego wypłaty na rzecz J. S., B. C., E. R. i G. R.. Natomiast decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta R. umorzył, jako bezprzedmiotowe, postępowanie wszczęte z wniosku B. i D. K. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, iż w myśl art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133 poz. 872 z późn. zm.) z uprawnionymi do żądania odszkodowania są jedynie właściciele nieruchomości według stanu na dzień 31 grudnia 1998 r. W dacie tej wnioskodawcy nie byli właścicielami przedmiotowych nieruchomości, a w konsekwencji nie służy im przymiot stron w niniejszej sprawie.
Od otrzymanej decyzji małżonkowie K., reprezentowani przez pełnomocnika, radcę prawnego K. S., złożyli odwołanie do Wojewody wyrażając niezadowolenie z otrzymanego rozstrzygnięcia. W obszernym uzasadnieniu pełnomocnik stron podniosła m.in., iż przez prawie cały tok postępowania B. i D. K. byli przez organy Miasta R. traktowani jako osoby uprawnione do odszkodowania w trybie art. 73 cytowanej wyżej ustawy. Także wnioski Prezydenta Miasta R. do Wojewody o stwierdzenie nabycia wskazanych nieruchomości (działek) wskazywały właśnie odwołujących jako osoby względem, których miało nastąpić wywłaszczenie nieruchomości. Traktowanie odwołujących jako osób uprawnionych do odszkodowania wynikało z tego, że na mocy ważnej i skutecznej erga omnes umowy sprzedaży nieruchomości zawartej w dniu [...] r. w formie aktu notarialnego Rep [...] nabyli oni własność nieruchomości wpisanych do ksiąg wieczystych pod numerami [...],[...] i [...] czyli nieruchomości, których części zostały objęte wywłaszczeniem. Będąc już formalnie właścicielami tychże nieruchomości, po otrzymaniu informacji, że część działek została objęta wywłaszczeniem, zwrócili się w zgodnym z prawem terminie z wnioskiem o odszkodowanie. Pełnomocnik wskazała także znaczną przewlekłość postępowania, podniosła też argumenty związane z rękojmią ksiąg wieczystych, w których to właśnie B. i D. K. wykazani byli jako właściciele działek. Wskazała też, iż to właśnie małżonkowie K. są osobami pokrzywdzonymi wskutek przejęcia przez Miasto R. nabytych przez nich działek.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wojewoda utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu podniósł, iż działania organów administracji, zgodnie z zasadą legalizmu sformułowaną w art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. 2000, Nr 98, poz. 1071 z późn. zm. zwanej dalej: k.p.a.), muszą mieć swoje oparcie w przepisach prawa i dlatego organom tym wolno dokonywać tylko tego, na co wyraźnie zezwalają obowiązujące normy. W świetle obowiązującej regulacji prawa uprawnionymi do otrzymania odszkodowania są jedynie osoby, które utraciły prawo własności nieruchomości w związku z nabyciem go z mocy prawa w dniu 1 stycznia 1999 r. przez określony podmiot publicznoprawny. Odszkodowanie za przejęcie przez podmioty władzy publicznej własności nieruchomości wiąże się bowiem nierozerwalnie z aktem wywłaszczenia. Nadto organ II instancji wskazał, iż w myśl art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego stroną postępowania jest osoba posiadająca interes prawny w danej sprawie. Zgodnie natomiast z doktryną oraz utrwalonym orzecznictwem sądowym tylko przepis prawa materialnego stanowiąc podstawę interesu prawnego stwarza dla określonego podmiotu legitymacje procesową. Nie tworzą jej natomiast czynności prawne pomiędzy poszczególnymi podmiotami ani też interes faktyczny. W konsekwencji, zdaniem organu, B. i D. K. nie przysługuje uprawnienie do żądania w trybie administracyjnym zapłaty odszkodowania za przejęcie ww. nieruchomości, a tym samym nie posiadają oni legitymacji do występowania w postępowaniu w przedmiocie ustalenia i wypłaty odszkodowania w charakterze stron. Zaszła zatem - zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. - przesłanka obligatoryjnego umorzenia postępowania w sprawie z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Wojewoda wskazał także, iż decyzją z [...] r. nr [...] Prezydent Miasta R. wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej orzekł o ustaleniu i wypłacie na rzecz G. R., E. R., B. C. i J. S. odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości.
Pismem z dnia [...] r. pełnomocnik B. i D. K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na decyzję organu II instancji, domagając się jej uchylenia jako naruszającej prawo, w tym art. 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r o księgach wieczystych i hipotece, art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, art. 80 k.p.a. oraz art. 35 § l, § 2 i § 3 k.p.a. W uzasadnieniu podniosła te same argumenty, które uprzednio zawarła była w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, szerzej akcentując kwestię rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych. Wskazała nadto, iż wydanie decyzji o przyznaniu odszkodowania byłym właścicielom było co najmniej niestosowne, a to z uwagi na toczące się w niniejszej sprawie postępowanie, które nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone. O postępowaniu toczącym się z wniosków byłych właścicieli, skarżący nie zostali zresztą w ogóle powiadomieni, pomimo że dotyczyło ono nieruchomości, których sami stali się właścicielami.
Skarga została wniesiona w terminie.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Zaskarżona decyzja, a także utrzymana nią w mocy decyzja pierwszoinstancyjna naruszają bowiem wprawdzie przepisy postępowania, jednak w stopniu nie mającym istotnego wpływu na wynik sprawy. Okoliczności faktyczne sprawy nie zezwalały bowiem na przyznanie małżonkom K. wnioskowanego odszkodowania.
Przystępując do szczegółowych rozważań w pierwszym rzędzie przypomnieć w tym miejscu należy, iż z mocy art. 73 ust. 1 i 4 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 13 października 1998 r.- Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (zwanej dalej: ustawą), w brzmieniu obowiązującym od dnia 15 maja 2001 r., nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Odszkodowanie, o którym mowa winno być ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa. Natomiast z mocy ust. 3 powołanego przepisu podstawą do ujawnienia w księdze wieczystej przejścia na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego nieruchomości, o których mowa powyżej, jest ostateczna decyzja wojewody.
Zdaniem Sądu przedstawiony wyżej stan prawny jest nieklarowny, a wnioski, które w wyniku interpretacji można z przytoczonego przepisu wysnuć dalekie są od jednoznaczności. Komentując przywołany art. 73 ustawy wskazać bowiem należy, iż zawiera on kilka konstrukcji i rozwiązań prawnych nie zawsze spójnych i tworzących jedną zwartą całość. W myśl art. 73 ust. 1 ustawy w dniu 1 stycznia 1999 r. nastąpiło bowiem z mocy samego prawa przejście prawa własności zajętych pod drogi nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego. Użyty przez ustawodawcę zwrot “z mocy samego prawa" nie ma charakteru przypadkowego. Zgodnie z utrwalonym w doktrynie prawa znaczeniem zakłada on bowiem pełny automatyzm przewidzianego przepisem skutku, bez potrzeby wydania w tej mierze jakiegokolwiek konstytutywnego rozstrzygnięcia administracyjnego. Jednocześnie jednak ten sam przepis w kolejnych ustępach niejako przeczy wspomnianemu automatyzmowi albowiem ustawa nie zezwala na ujawnienie faktu mającej miejsce w dniu 1 stycznia 1999 r. zmiany właściciela w księgach wieczystych bez ostatecznej decyzji wojewody stwierdzającej przejęcie. Tym samym z woli ustawodawcy w okresie od dnia 1 stycznia 1999 r. do czasu wydania przez wojewodę ostatecznej decyzji, o której mowa, księgi wieczyste zawierać mają obligatoryjnie wpis niezgodny z wskazanym wyżej automatyzmem i nie odzwierciedlający rzeczywistych, w rozumieniu art. 73 ust. 1 ustawy, stosunków własnościowych. Rozwiązanie to, jak trafnie zauważa pełnomocnik skarżących, stoi w widocznej sprzeczności z ustanowioną w art. 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i o hipotece (Dz. U. 2001, Nr 124, poz. 1361 z późn. zm.) rękojmią wiary publicznej, polegającą na tym, iż w razie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym treść księgi rozstrzyga na korzyść tego, kto przez czynność prawną z osobą uprawnioną według treści księgi nabył własność lub inne prawo. Warto zatem w tym miejscu podkreślić, że choć w myśl literalnego brzmienia przepisu w doktrynie nie ulega wątpliwości, że decyzja wojewody, o której mowa powyżej, ma co do zasady charakter jedynie deklaratoryjny to jednak ustawodawca nadał jej także dodatkowe znaczenie, istotnie wykraczające poza li tylko potwierdzanie stanu istniejącego. Dopiero ona pozwala bowiem na indywidualizację nieruchomości i ujawnienie w księgach przejścia prawa własności, a w konsekwencji dopiero ona zezwala na domaganie się przez byłego właściciela odszkodowania, o którym mowa w art. 73 ust. 1, 2, 4 i 5 ustawy. Komentując przyjęte rozwiązanie podkreślić też warto, iż ustawodawca nie wprowadził w art. 73 żadnego terminu w jakim wojewoda (po ustaleniu, że nieruchomość istotnie znajduje się we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego i faktycznie została zajęta pod drogę publiczną) winien wspomnianą decyzję wydać. Tym samym ustawodawca niejako zalegalizował możliwość i konieczność wieloletniego nie skorygowania wpisów w księgach wieczystych, nie dopuszczając do ujawnienia rzeczywistego właściciela. Notabene sytuacja taka szczególnie drastycznie jawi się w niniejszej sprawie, w której to decyzje Wojewody zostały wydane dopiero w dniu [...] r.
Komentowany przepis wskazuje, iż prawo do odszkodowania, o którym mowa, ma właściciel nieruchomości. Z faktu, że odszkodowanie rekompensować ma straty poniesione wskutek odjęcia prawa własności domniemywać można (nie zostało to bowiem przepisie jednoznacznie wypowiedziane), że co do zasady przysługuje ono osobie będącej właścicielem nieruchomości w dacie 31 grudnia 1998 r. Niewątpliwym wydaje się też, choć także w tej kwestii przepis zachowuje milczenie, że uprawnienie to służyć musi również jego spadkobiercy jako następcy prawnemu. Problemem kluczowym w sprawie jest zatem próba odpowiedzi na pytanie czy także poprzez nabycie po 1 stycznia 1999 przedmiotowej nieruchomości, nabycie ujawnione następnie w księdze wieczystej, nabywca staje się następcą sprzedającego w zakresie prawa do odszkodowania należnego z tytułu odjęcia prawa własności. Odpowiedź na postawione powyżej pytanie w świetle zawartego w art. 73 ustawy unormowania wbrew pozorom nie jest ani prosta ani bezdyskusyjna. Z jednej bowiem strony art. 73 ust. 1 ustawy sugeruje, iż do następstwa prawnego (przejścia praw i obowiązków) dojść nie mogło albowiem po dacie 1 stycznia 1999 r. nieruchomość należała z mocy prawa do jednostki samorządu terytorialnego i w konsekwencji nie mogła być w ogóle przedmiotem dokonanej przez byłego już wówczas właściciela sprzedaży. Z drugiej jednak strony ustawodawca nie sformułował ani zakazu obrotu nieruchomościami w okresie od dnia 1 stycznia 1999 r. do czasu wydania przez wojewodę ostatecznej decyzji, w której to dopiero następuje indywidualizacja nieruchomości i potwierdzenie, iż w rzeczywistości prawo własności dawnemu właścicielowi w dacie transakcji nie służyło, ani też nie wprowadził sankcji nieważności zawartych w tym czasie umów. Dopiero bowiem od daty ostateczności decyzji wojewody mówić można o ewentualnej bezskuteczności niegdyś zawartej przenoszącej własność nieruchomości umowy cywilnoprawnej (choć nadal nie o jej nieważności albowiem takiej sankcji komentowany przepis nie wprowadził) i w konsekwencji o wprowadzonej przez ustawodawcę fikcji prawnej polegającej na uznaniu, iż bezskuteczność ta istnieje z mocą wsteczną od dnia 1 stycznia 1999 r. Od tej też dopiero daty, w konsekwencji przyjętej przez ustawodawcę fikcji prawnej, można już dokonać w księdze wieczystej stosownych korekt.
Okoliczności te powodują, iż zdaniem Składu Orzekającego, czemu dawał już wyraz w wydanych w przeszłości wyrokach, nie można wykluczyć szczególnych sytuacji, w których wskutek cesji (przelewu) wierzytelności nabywca stanie się osobą uprawnioną do odszkodowania, o którym mowa, podobnie jak w razie śmierci osoby będącej właścicielem nieruchomości w dacie 31 grudnia 1998 r. prawo do odszkodowania w sposób oczywisty przechodzi na spadkobiercę. Cesja, o której mowa powyżej, może wynikać bezpośrednio z postanowień aktu notarialnego, mocą którego zbyto nieruchomość, może też stanowić odrębną umowę. W konkretnych sytuacjach wola dokonania cesji, jak się wydaje, może też wynikać ze składanych przez strony oświadczeń, kiedy to np. byli właściciele nieruchomości deklarują, iż osobą ich zdaniem uprawnioną do otrzymania odszkodowania jest nabywca nieruchomości po dniu 1 stycznia 1999 r.
W sprawie będącej przedmiotem niniejszego postępowania takie szczególne okoliczności jednak nie wystąpiły. Z aktu notarialnego, mocą którego sprzedano przedmiotową nieruchomość, nie wynika bowiem by przedmiotem transakcji były nie tylko nieruchomości lecz także przelew ewentualnych przyszłych wierzytelności, woli dokonania cesji takiej nie można też domniemywać z zachowań sprzedających. Przeciwnie, z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, iż cesja taka nie była i nie jest ich zamiarem. Nie tylko bowiem nie zrezygnowali na korzyść nabywców z możliwości otrzymania przedmiotowego odszkodowania lecz sami o jego wypłatę złożyli wniosek, także z ich wniosku toczyło się w tej mierze odrębne postępowanie. Jak wynika z akt sprawy przewidziane w art. 73 ustawy odszkodowanie zostało im zresztą, ostateczną decyzją z dnia [...] r. przyznane. Notabene podkreślić w tym miejscu należy, iż z akt sprawy nie wynika w jakich okolicznościach i na jakiej podstawie postępowanie z wniosku byłych współwłaścicieli nieruchomości w dacie 31 grudnia 1998 r. zostało wyłączone i toczyło się odrębnie pomimo, że w początkowej fazie, postępowanie zarówno z wniosku współwłaścicieli tych oraz z wniosku B. i D. K. traktowane było jako jedność (vide postanowienie o zawieszeniu postępowania z dnia [...] r., jak też postanowienie o jego podjęciu z dnia [...] r.). Decyzja przyznająca byłym współwłaścicielom z daty 31 grudnia 1998 r. odszkodowanie, o którym mowa, nie jest jednak w niniejszym postępowaniu objęta kontrolą Sądu, a tym samym jej zgodności z przepisami prawa materialnego oraz przepisami regulującymi zasady postępowania administracyjnego Sąd nie jest władny oceniać. Sam fakt jej istnienia w obrocie prawnym jednoznacznie wyklucza jednak możliwość, nawet potencjalną, przyznania innym wnioskodawcom powtórnego odszkodowania, co tym samym przesądziło o niedopuszczalności przyznania przez orzekające w sprawie organy przedmiotowego odszkodowania małżonkom K. W konsekwencji stwierdzić należy, że jeśli skarżący pozostają w przeświadczeniu, że w istocie to oni wskutek odjęcia własności przeznaczonej pod drogę nieruchomości ponieśli szkodę, to ewentualnych roszczeń mogą, jak się wydaje, dochodzić jedynie na drodze cywilnej od poprzednich współwłaścicieli.
Zdaniem natomiast Składu Orzekającego ocena, iż w powstałej sytuacji skarżący nie mają prawa do przewidzianego w art. 73 ustawy odszkodowania nie stwarzała po stronie orzekających w sprawie organów uprawnienia do umorzenia postępowania administracyjnego. Tym samym osnowę decyzji pierwszoinstancyjnej uznać należy za wadliwą, a analogicznym uchybieniem dotknięta jest także utrzymująca rozstrzygnięcie Prezydenta Miasta R. w mocy decyzja organu II instancji. W sytuacji bowiem gdy wnioskodawcy ubiegając się o świadczenie przewidziane w prawie dla właściciela nieruchomości legitymują się potwierdzającym ich status wypisem z korzystających z rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, w żadnym razie nie można twierdzić, iż nie posiadają oni interesu prawnego i nie mogą być uznani za strony postępowania. Zdaniem Składu Orzekającego interes taki jako ujawnieni w księdze wieczystej właściciele nieruchomości niewątpliwie bowiem mają, a tym samym prowadzone z ich wniosku i z ich udziałem postępowanie nie może być uznane za bezprzedmiotowe. Ocena, iż w świetle obowiązujących norm i okoliczności faktycznych sprawy nie można osobom tym przyznać wnioskowanego odszkodowania powinna zatem skutkować nie umorzeniem postępowania lecz decyzją odmawiającą przyznania świadczenia.
Pomimo wskazanego wyżej uchybienia Sąd nie uchyla z tego powodu zaskarżonej decyzji albowiem uchybienie to co do meritum nie miało wpływu na wynik sprawy. Zarówno bowiem decyzja umarzająca postępowanie, jak też decyzja odmawiająca przyznania odszkodowania kreują tak samo niekorzystną dla stron sytuację, w postaci nie zaspokojenia żądania wnioskodawców.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło