II OSK 960/08

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-06-09

Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Teresa Kobylecka, Jan Paweł Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojazdy uszkodzone w wyniku zdarzenia losowego, posiadające dokumentację "Salvage Certificate" z adnotacją "Total Loss", stanowią odpady w rozumieniu ustawy o odpadach, jeśli ich posiadacz zamierza je sprzedać jako pojazdy naprawialne?
Ratio decidendi
Pojazdy uszkodzone w wyniku zdarzenia losowego, posiadające dokumentację "Salvage Certificate" z adnotacją "Total Loss", nie stanowią odpadów w rozumieniu ustawy o odpadach, jeśli dokumentacja ta wskazuje na możliwość ich naprawy i sprzedaży jako pojazdów naprawialnych, a adnotacja "Total Loss" jest przeznaczona wyłącznie dla celów firm ubezpieczeniowych. W takim przypadku nie dochodzi do wyzbycia się pojazdu w rozumieniu przepisów o odpadach.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nakładającej na D. i W. S. obowiązek przekazania używanych pojazdów do stacji demontażu, uznając je za odpady. Skarżący twierdzili, że pojazdy te nie są odpadami, lecz uszkodzonymi pojazdami przeznaczonymi do naprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność części decyzji, ale w pozostałej części oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok w pkt 3, decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2007 r. w zakresie określonym w pkt 3 zaskarżonego wyroku oraz decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2007 r. w pkt 1. Zasądzono od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz D. i W. S. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Teresa Kobylecka sędzia NSA Jan Paweł Tarno Protokolant Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2009 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. i W. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 161/08 w sprawie ze skargi D. i W. S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie przekazania odpadu w postaci samochodu do stacji demontażu 1. uchyla zaskarżony wyrok w pkt 3, a także 2. decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w zakresie określonym w pkt 3 zaskarżonego wyroku oraz 3. decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2007 r. nr [...] w pkt 1, 4. zasądza od Głównego Inspektora Ochrony Środowiska solidarnie na rzecz D. i W. S. kwotę 280 (dwieście osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Decyzją z dnia [...] czerwca 2007 roku, Nr DKR/022-37./07/sd Główny Inspektor Ochrony Środowiska orzekł o nałożeniu na odbiorcę odpadu D. i W. S. obowiązku przekazania odpadu w postaci używanych pojazdów marki [...] oraz [...] o wskazanych numerach identyfikacyjnych, bez usuwania z nich jakichkolwiek elementów, do upoważnionej stacji demontażu, posiadającej wszelkie wymagane prawem zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie demontażu pojazdów. Jednocześnie organ zobowiązał strony do nadesłania kopii otrzymanych zaświadczeń o demontażu pojazdów, o których mowa w ust. 1 decyzji lub zaświadczeń o przyjęciu niekompletnych pojazdów, w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu pojazdów, nie później niż do dnia 20 września 2007 roku. Od powyższej decyzji wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy złożyli D. S. i W. S. twierdząc, iż za chybione należy uznać twierdzenie Urzędu Celnego w Lesznie oraz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, iż przedmiotowe samochody stanowią odpady i w związku z tym sprowadzenie ich do Polski stanowi nielegalny międzynarodowy obrót odpadami. Decyzją z dnia [...] listopada 2007 roku, nr [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2007 roku. Strony wniosły skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyrokiem z dnia 20 marca 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji w części utrzymującej w mocy decyzję z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w odniesieniu do rozstrzygnięcia nakładającego na skarżących obowiązek nadesłania kopii zaświadczenia o warunkach demontażu pojazdów w terminie do dnia 20 września 2007 r., a w pozostałej części skargę oddalił. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja w części utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia [...] marca 2007 roku o nałożeniu na skarżących obowiązku nadesłania do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska kopii zaświadczenia o demontażu tych pojazdów lub zaświadczeń o przyjęciu niekompletnych pojazdów, w ciągu 30 dni od momentu przekazania odpadu do stacji demontażu pojazdów, nie później niż do dnia 20 września 2007 roku, obarczona jest wadą określoną w art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a., co skutkowało koniecznością stwierdzenia jej nieważności w tej części. W pozostałej części zaskarżona decyzja nie narusza prawa, co skutkowało oddaleniem skargi co do tej części rozstrzygnięcia. Sąd I instancji wskazał, że przedmiotowe samochody uległy zniszczeniu, co zostało opisane w opiniach biegłego rzeczoznawcy oraz uwidocznione na załączonych do opinii fotografiach. Do zniszczenia pojazdów doszło w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Pierwotni właściciele samochodów przekazali je firmom ubezpieczeniowym. Okoliczność ta, w ocenie Sądu I instancji, świadczy o tym, że wyzbyli się tych pojazdów. Pierwotni właściciele pojazdów zamiast pobrać od firm ubezpieczeniowych środki finansowe w celu dokonania napraw tych pojazdów przekazali uszkodzone pojazdy firmom ubezpieczeniowym w całości, uzyskując w zamian środki finansowe. Nie były to typowe transakcje sprzedaży uszkodzonych pojazdów między stronami umowy cywilnoprawnej. Nie ma w tej sytuacji znaczenia okoliczność, iż przedmiotowe pojazdy mogą zostać poddane naprawie. Przekazanie pojazdów firmom ubezpieczeniowym oznacza, iż uległy one zniszczeniom w wyniku zdarzeń losowych. Charakter uszkodzeń wskazuje, iż pojazdy te uległy zniszczeniu w wyniku wypadku drogowego lub zostały celowo uszkodzone w wyniku innego rodzaju działań osób trzecich. Sąd I instancji wskazał, że uszkodzone pojazdy są przedmiotem należącym do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Jest to przedmiot, który uległ innemu zdarzeniu losowemu (Q 4). Za takie zdarzanie losowe uznać należy wypadek drogowy lub innego rodzaju działania osób trzecich powodujące jego zniszczenie. Z kolei zgodnie z treścią załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 roku w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206) pojazdy sprowadzone przez skarżących zakwalifikować należy jako odpad o kodzie 16 01 04*, to jest "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy". Zgodnie zaś z treścią art. 8 ust. 1 pkt 1 - obowiązującej w dacie przywozu przez skarżących zużytych pojazdów - ustawy z dnia 30 lipca 2004 roku o międzynarodowym obrocie odpadami, przywóz odpadów z zagranicy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wymagał zezwolenia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (art. 5 pkt 2 tejże ustawy). Wprowadzenie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej odpadu bez takiego zezwolenia jest nielegalnym obrotem odpadami. Analogiczne unormowania znajdują się w ustawodawstwie wspólnotowym. Główny Inspektor Ochrony Środowiska był w tej sytuacji zobowiązany określić sposób gospodarowania tym odpadem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd I instancji podkreślił nadto, że o tym czy dany przedmiot jest odpadem przesądza nie tylko sam fakt, że jest on uszkodzony ale również fakt, że w związku z tymi uszkodzeniami jego posiadacz postanowił się go wyzbyć. Ponadto Sąd I instancji wyjaśnił, że obowiązek dostarczenia przez skarżących zaświadczenia do dnia 20 września 2007 roku, w sytuacji gdy termin ten upłynął przed tym jak decyzja nakładająca ten obowiązek stała się ostateczna, był w oczywisty sposób niewykonalny i jego niewykonalność miała charakter trwały. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wnieśli reprezentowani przez radcę prawnego D. i W. S., zaskarżając wyrok w części oddalającej skargę i opierając skargę na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię przepisu art. 3 ustawy o odpadach polegającą na uznaniu przedmiotowych pojazdów za odpad, mimo braku przesłanki w postaci wyzbycia się ich przez właścicieli, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przepisów art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym obrocie odpadami w związku z art. 41 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Ponadto podniesiono zarzut naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. przepisu art. 3 § 2 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez przyjęcie, że w zaskarżonej decyzji nie zachodzi naruszenie prawa materialnego, podczas gdy wady zawarte w decyzji stanowią takie naruszenie, a tym samym istniały podstawy do jej uchylenia. W związku z powyższym strony wniosły o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej pkt 2 i 3 i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano obszernie dotychczasowy przebieg postępowania. Strona wnosząca skargę kasacyjną podniosła, że dokonany przez Sąd I instancji i organ administracji sposób wykładni art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach jest całkowicie bezpodstawny. Użyte w przepisie sformułowanie "pozbywa się" nie ma definicji legalnej, a jedyna definicja wynika z dyrektywy 75/442/EWG o odpadach. Zgodnie z art. 1 lit. E dyrektywy sformułowanie to oznaczało czynności podane w załączniku II A. Natomiast umowa sprzedaży zawarta przez D. i W. S., będąca podstawą nabycia przedmiotowych pojazdów, nie należy do czynności wymienionych w tymże załączniku. Termin "pozbycie" należałoby interpretować jako zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu na inny niż nakazuje samo przeznaczenie przedmiotu, przy czym nowy sposób użytkowania może wywoływać niekorzystne oddziaływania na środowisko. W ocenie wnoszących skargę kasacyjną, pominięto całkowicie procedurę dochodzenia odszkodowania w Nowym Jorku, która polegała na likwidacji szkody ubezpieczeniowej celem uzyskania jak największego odszkodowania. W konsekwencji ubezpieczyciel przejął auto, jednakże kwestia stopnia uszkodzenia pojazdu ma tu znaczenie poboczne. Pojazdy zostały zakupione w komisie samochodowym jako auta naprawialne, a na terenie USA nie były uznane za odpady. Wpisy w dokumentach samochodu odnoszące się do likwidacji szkody skierowane były jedynie do informacji ubezpieczyciela. Strony wskazały, że przedmiot staje się odpadem, gdy posiadacz nie znajduje dla niego żadnego zastosowania lub w razie wątpliwości nie potrafi go wskazać. Przedmiotowe pojazdy nie zostały przekazane do zniszczenia czy złomowania, lecz z myślą o użytkowaniu przez nowego właściciela zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. W ocenie strony skarżącej, chybione jest twierdzenie Sądu I instancji jakoby uszkodzone pojazdy były zniszczone, bowiem zgodnie z powszechną definicją przedmiotu zniszczonego jest to rzecz nienadająca się do użytkowania zgodnie z przeznaczeniem. Tymczasem z załączonych do akt administracyjnych opinii rzeczoznawcy wynika, że pojazdy nadają się do naprawy. Wnoszący skargę kasacyjną wywiedli ponadto, że Sąd pierwszej instancji pominął okoliczność niepełnego zebrania materiału dowodowego przez organ, oparcie rozstrzygnięcia na wskazówkach metodologicznych niemających rangi ustawowej oraz pominięcie przedłożonej opinii rzeczoznawcy. Ponadto znaczenie ma fakt, że strony zasięgały wcześniej informacji w Ministerstwie Transportu i Budownictwa, bowiem organy powinny działać w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów państwa. Strona wskazała także, że zgodnie z nowymi wskazówkami metodycznymi wydanymi w dniu 3 kwietnia 2008 roku uszkodzone pojazdy nie byłby już uznane za odpad. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) - skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że zarzuty są zasadne w zakresie dotyczącym naruszenia przepisów prawa materialnego. Po pierwsze, konieczne jest w pierwszej kolejności ustalenie czy wystąpiło w tej sprawie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też zachodzi tylko naruszenie prawa materialnego. W tym ostatnim przypadku bowiem Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i rozpoznaje skargę na podstawie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku. Zdaniem składu orzekającego NSA, w tej sprawie zachodzi taki stan faktyczny, który wypełnia dyspozycję art. 188 p.p.s.a. Wynika z niego, że skarżący w dniu 22 lutego 2007 r. złożyli do Naczelnika Urzędu Celnego w Lesznie zgłoszenia celne nr [...] oraz [...] o objęciu procedurą dopuszczenia do obrotu towaru w postaci używanych pojazdów marki: [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] oraz [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...]. Ponadto do zgłoszeń celnych dołączyli dokumenty "Salvage Certificate", czyli świadectwo własności pojazdu z odzysku, wydane przez właściwe władze Stanu New York w USA. W pkt 1 ww. dokumentu zawarty został szczegółowy opis pojazdu: rocznik, marka, model, paliwo, cylindry, waga, stan, nr poprzedniego dokumentu własności, rodzaj nadwozia, kolor. Natomiast w pkt 2 tego dokumentu został opisany stan pojazdu - z dopiskiem "te rubryki należy zawsze wypełnić", gdzie w przypadku samochodu: marki [...] wpisano: Główna część lub części brakujące lub uszkodzone: [wpisano] Spalony wewnątrz, marki [...] wpisano: Główna część lub części brakujące lub uszkodzone: [wpisano] Przód. Następnie, już w pkt 3 opisano nabycie pojazdu, datę nabycia, poprzedniego właściciela, poprzedni dowód własności oraz informację wyłącznie dla celów zakładu, gdzie w obu przypadkach zaznaczono "total loss", czyli strata całkowita. Dalsze dane zawierają pkt 4 informacje o zastawie, pkt 5 zbycie pojazdu, pkt 6 oświadczenie oraz pkt 7 nabycie pojazdu. Należy podkreślić, że informacja "total loss" jest informacją przeznaczoną wyłącznie dla zakładów ubezpieczeń na terenie USA. Ponadto w tej dokumentacji znajdowały się także fotografie uszkodzonych pojazdów oraz opinie techniczne z dnia [...] marca 2007 r. o nr: [...] oraz [...], które opracował rzeczoznawca z listy Ministra Infrastruktury Nr [...] Pan mgr inż. R. H., posiadający certyfikat CCRS Nr [...], w których wyliczono elementy uszkodzone, w tym wymagające wymiany. Dlatego też Naczelnik Urzędu Celnego w Lesznie przekazał dnia 30 marca 2007 r. całą dokumentację do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, z wnioskiem o wydanie decyzji na podstawie art.16 ust. 1 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz. U. Nr 191, poz. 1956). Zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie w oparciu o powyższe ustalenia stanu faktycznego zarówno Główny Inspektor Ochrony Środowiska, jak i Sąd I instancji dokonali błędnej subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane przepisy prawa materialnego, a następnie przeprowadziły ich błędną wykładnię. Wynika to z tego, że Główny Inspektor Ochrony Środowiska po analizie zgromadzonej dokumentacji stwierdził, że przedmiotowe uszkodzone pojazdy posiadają świadectwo pojazdów powypadkowych wydane przez właściwe władze państwa wysyłki. Oznacza to, że wypełniają definicję "odpadów" w świetle w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 Nr 39, poz. 251 ze zm.), ponieważ "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany". Natomiast Sąd pierwszej instancji orzekł, że ostateczna decyzja Głównego Inspektora Ochrony Środowiska nakładająca na skarżących obowiązek przekazania odpadu w postaci używanych pojazdów marki: [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] oraz [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] bez usuwania z nich jakichkolwiek elementów do upoważnionej stacji demontażu, nie narusza prawa. Pojazdy nabyte przez skarżących uległy zniszczeniu, a ponadto zdaniem Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, jak i Sądu pierwszej instancji, pierwotny właściciel samochodu [...] przekazał go firmie ubezpieczeniowej [...], co ma wynikać z treści będącego w aktach sprawy dokumentu w postaci Świadectwa Własności Pojazdu (z Odzysku). Także poprzedni właściciel pojazdu [...] przekazał go firmie ubezpieczeniowej "[...]", co ma oznaczać, że pierwotni właściciele pojazdów przekazali je firmom ubezpieczeniowym i świadczyć zdaniem Sądu pierwszej instancji o tym, że wyzbyli się tych pojazdów, gdyż są to pojazdy nabyte z odzysku. Sąd I instancji podkreślił bowiem, że pierwotni właściciele uszkodzonych w wyniku zdarzenia losowego pojazdów wyzbyli się ich, przekazując je firmom ubezpieczeniowym, co zawsze oznacza uznanie tych pojazdów za odpad. Jest to bowiem substancja lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do cyt. ustawy o odpadach, których posiadacz pozbywa się lub zamierza pozbyć, zaś samochody skarżących mają należeć do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach, a ich posiadacze pozbyli się ich, ponieważ czy jest to odpad - stanowi o tym nie tylko sam fakt, że jest on uszkodzony lecz również fakt, iż w związku z tymi uszkodzeniami jego posiadacz postanowił się go wyzbyć. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest to jednak błędna subsumcja, a następnie wykładnia powyższych przepisów prawa materialnego w stanie faktycznym w tej sprawie. Wynika to z następujących przesłanek prawnych i faktycznych. Po pierwsze, zasadny jest kluczowy zarzut podniesiony w skardze kasacyjnej, który podnosi argument, że przedmiotowe samochody nie są odpadami w świetle definicji określonej we wskazanym wyżej przepisie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 r. Nr 49, poz. 251). Zakwalifikowanie dwóch przedmiotowych samochodów do kategorii określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach, tj.: do kategorii Q4 - "substancje lub przedmioty, które zostały rozlane, rozsypane, zgubione lub takie, które uległy innemu zdarzeniu losowemu, w tym zanieczyszczone wskutek wypadku lub powstałe na wskutek prowadzenia akcji ratowniczej" oraz do kategorii Q2 - "produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym", było błędne. Wynika to z tego, że w tym rozumieniu kategorii Q4, co zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej, nawet samochód z niewielkimi uszkodzeniami np. lampy w wyniku zdarzenia losowego - stłuczki stanowiłby odpad. Natomiast kategoria Q2 może odpowiadać nawet np. brakom jakościowym pojazdu poprzez brak żarówki w lampie, co kwalifikuje go jako odpad. Ponadto nie są to także samochody, które można uznać jako odpad o kodzie "160104*, czyli "zużyte lub też nienadające się do użytkowania" pojazdy w świetle załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27.09.2001 r. w sprawie kategorii odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206). W świetle opracowanych bowiem opinii technicznych dla tych pojazdów, tj. z dnia [...].03.2007 r. [...] oraz [...], które sporządził Rzeczoznawca z listy Ministra Infrastruktury Nr RS [...] mgr inż. R. H., posiadający certyfikat CCRS Nr [...], w obu przypadkach stwierdzono, iż pojazd nadaje się do naprawy. Po drugie, bezzasadne jest twierdzenie Sądu pierwszej instancji, jak i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, że przedmiotowe dwa pojazdy zostały zakupione jako odpad. Z będącego w aktach sprawy tłumaczenia dokumentu Salvage Certificate wynika, że stan techniczny pojazdów jest precyzyjnie opisany w pkt drugim i piątym tego dokumentu. Ponadto właściwy organ, czyli Wydział Pojazdów Mechanicznych DMV - Departament of Motor Vehicles kwalifikuje samochody powypadkowe na podstawie uszkodzeń, które są wymienione w pkt 2 i mogą być kwalifikowane przez kompetentny organ na trzy różne warianty, co ma miejsce w pkt piątym, tj.: przekazanie następnemu właścicielowi; przekazany do rozebrania na części; przekazany na złomowanie lub do zniszczenia. Natomiast z tego dokumentu wynika, że oba przedmiotowe pojazdy zostały zakwalifikowane do opcji pierwszej, tj. do sprzedaży następnym właścicielom. Ponadto na stronie internetowej Wydziału Pojazdów Mechanicznych (DMV) WWW.nysdmv.com/salvexam.htm, jest tłumaczenie pojęcia samochód Salvage, z którego wynika, że przedmiotowy samochód może być naprawiony, poddany przeglądowi technicznemu i zarejestrowany, czyli pojazdy te nie są na terenie USA odpadami. Oznacza to, że posiadanie dokumentu Salvage Certificate ("akt oszczędzania") dla danego pojazdu powoduje, że jest on przeznaczony do dalszego użytkowania, gdyż nie zawiera adnotacji, że jest przeznaczony do kasacji. Po trzecie, co wynika z tłumaczenia dokumentów obu pojazdów przeprowadzonych przez tłumacza przysięgłego mgr Irenę Rosiak z dnia 8 marca 2008 r. obejmujących rubryki wypełnione jak i niewypełnione, wpis "Total Loss" umieszczony w punkcie trzecim dokumentu samochodu dokonany przez upoważniony organ, tj. Wydział Pojazdów Mechanicznych (DMV), dotyczy tylko i wyłącznie firm ubezpieczeniowych na terenie USA, o czym świadczy zapis "INSURANCE COMPANY USE ONLY", czyli "DO WYŁĄCZNEGO UŻYTKU PRZEZ FIRMĘ UBEZPIECZENIOWĄ". Przedmiotowe pojazdy nigdy nie były na terenie USA odpadami, co oznacza, że nie można przyjmować automatycznie przesłanki o ich wyzbyciu się jako odpadu, lecz woli sprzedaży, w świetle umów kupno-sprzedaż wynikających z dokumentów. Pojazdy były naprawialne i po przeglądzie technicznym mogły być zarejestrowane i miały na dany dzień wartość rynkową. Pojazdy nie zostały zakupione ani od pierwszego właściciela, ani od firmy ubezpieczeniowej, tylko od auto-komisu Affordable Motors, który w opisie swej działalności ma: "Kupno i sprzedaż samochodów naprawialnych", co wynika z faktury zakupu. W tej sprawie firma ubezpieczeniowa zaproponowała ugodę, a jej posiadacz wyraził na to zgodę. Nie świadczy to o wyzbyciu się pojazdów, ponieważ pojazdy po naprawie mogły być zarejestrowane, a zatem mogły spełnić swoje pierwotne przeznaczenie. W świetle powyższej definicji pojęcia "pozbycia się", przedmiotowe pojazdy nie stanowią odpadu i nie dotyczy to procedury wyczerpanej przez firmę ubezpieczeniową. Ponadto przedmiotowe pojazdy nie były uznane za odpad, o czym świadczy adnotacja w pkt piątym dokumentów Salvage Certificate o treści "przekazanie następnemu właścicielowi", a nie "przekazany do rozebrania na części" ani nie - "przekazany na złomowanie lub do zniszczenia". Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Dlatego też wykładnia przyjęta w tej sprawie przez organ, jak i zaakceptowanie przez Sąd pierwszej instancji terminu "pozbywa się" w świetle art. 1 lit. "e" dyrektywy 75/442/EWG o odpadach, w rozumieniu czynności określonych w załączniku II A, nie obejmuje umowy zawartej przez skarżących, tj. D. i W. S. w zakresie kupna przedmiotowych dwóch pojazdów. Po czwarte, skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie uznaje, że błędna jest wykładnia powołanych w tej sprawie przepisów prawa materialnego zastosowana przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, jak i Sąd I instancji, zgodna z uchylonymi de lege lata "Wskazówkami metodycznymi w sprawie uznawania uszkodzonych pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów" wydanych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w dniu 9 lipca 2007 r. Natomiast zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie, w stanie faktycznym przyjętym w zaskarżonym wyroku Sądu pierwszej instancji, powinna być zastosowana wykładnia przyjęta w nowych wskazówkach metodycznych z dnia 03.04.2008 r. w przedmiocie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów. Zostały one wydane na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 Porozumienia z dnia 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów. Zgodnie z nowymi wskazówkami, transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia definicję "odpadu", w świetle w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251) - jeżeli przedmiotowe "odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest obowiązany", jeśli: 1. Poprzedni właściciel dokonał wyzbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji ("Certificate of Destruction", "Damage Equal to the Value", "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable". 2. Poprzedni właściciel dokonał wyzbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument pojazdu inny niż w pkt 1, gdy ubytek jego wartości przekracza 70% w stosunku do takiego samego pojazdu w stanie nieuszkodzonym. Obliczanie ww. ubytku wartości powinno być dokonane na podstawie porównania rzeczywistej ceny uszkodzonego pojazdu (biorąc pod uwagę przeliczoną na walutę polską cenę zakupu pojazdu, a gdy jej brak - wycenę dokonaną przez rzeczoznawcę samochodowego) do aktualnej średniej ceny rynkowej podobnego pojazdu w stanie nieuszkodzonym (wg wyceny rzeczoznawcy samochodowego lub średnich cen dostępnych na stronach internetowych - możliwość korzystania z przeglądarek internetowych). 3. Z oświadczenia strony lub dokumentów (faktura) wynika, iż zakupiła pojazd z przeznaczeniem na części. 4. Przewożona jest część pojazdu lub pojedyncze części nienadające się do bezpośredniego zamontowania w pojazdach oraz części wymontowane z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (części te są wymienione w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r. Dz. U. Nr 201, poz. 1666). Oznacza to, że w świetle powyższej wykładni zastosowanych w stanie faktycznym tej sprawy przepisów prawa materialnego, a przede wszystkim kluczowego przepisu art. 3 ust. 1 cyt. ustawy o odpadach, przedmiotowe pojazdy z certyfikatem Salvage "Total Loss" - co słusznie podniesiono w skardze kasacyjnej - nie byłyby uznane za odpad. Należy także podkreślić, że nawet umocowany przedstawiciel Głównego Inspektora Ochrony Środowiska stwierdził na stronie internetowej "Gazety Prawnej" z dnia 19 maja 2008 r., że osoby, którym uprzednio "zakwalifikowano samochód jako odpad i które jeszcze nie przekazały go do stacji demontażu mogą wystąpić o wznowienie postępowania w GIOŚ". Dlatego też, że zasadny był zarzut podniesiony w skardze kasacyjnej błędnej wykładni art. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach, polegający na uznaniu używanych pojazdów marki: [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] oraz [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [...] za odpad, pomimo braku przesłanki w postaci wyzbycia się ich przez właścicieli lecz tylko z powodu wpisu "Total Loss" w dokumentacji tych pojazdów. Ponadto z powodu braku przesłanki wyzbycia się przedmiotowych pojazdów przez właścicieli, nastąpiło niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 lipca 2004 r. o międzynarodowym obrocie odpadami (Dz. U. Nr 191, poz. 1956) w związku z art. 41 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 859), co spowodowało błędnym nałożeniem na D. i W. S. obowiązku przekazania dwóch pojazdów do upoważnionej stacji demontażu. Dlatego też D. i W. S. nie zakupili odpadu w świetle rozporządzenia Rady (EWG) nr 259/93 z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar (rozporządzenie 259/93) (Dziennik Urzędowy Wspólnoty Europejskiej nr L 30/1 z dnia 6.02.1993 r.) Zgodnie z tym rozporządzeniem Rady, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z grup, określonych w Załączniku I do Dyrektywy 442/75/EWG (Dziennik Urzędowy Wspólnoty Europejskiej nr L 78/32 z dnia 26.03.1991 r.), których ich posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Definicja ta odpowiada definicji odpadu zawartej w art. 3 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach. Natomiast zgodnie z Załącznikiem nr II do rozporządzenia Rady (EWG) nr 259/93 z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie nadzoru i kontroli przesyłania odpadów w obrębie, do Wspólnoty Europejskiej oraz poza jej obszar (rozporządzenie 259/93) (Dziennik Urzędowy Wspólnoty Europejskiej nr L 30/1 z dnia 6.02.1993 r.) oraz ich oznaczeniem GC 040, do odpadów należą tylko wraki pojazdów silnikowych, pozbawione płynów. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 ustawy p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekał w sprawie zarzutu ze skargi kasacyjnej dotyczącego pkt 2 wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 161/08, ponieważ powyższy wyrok stał się prawomocny w części określonej w pkt 1 jego sentencji z dniem upływu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, gdyż dotyczy niezaskarżonej części wyroku sądu pierwszej instancji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 ustawy p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło