III SA/Kr 449/07
WyrokWSA w Krakowie2008-09-24
Skład orzekający: WSA Tadeusz Wołek, NSA Grażyna Danielec, NSA Piotr Lechowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania dyscyplinarnego, w szczególności brak podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania przez wszystkich członków komisji, może stanowić podstawę do uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?Ratio decidendi
Naruszenie przepisów postępowania, takie jak brak podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przez wszystkich członków komisji, nie stanowi podstawy do uchylenia orzeczenia, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Sąd administracyjny kontroluje zgodność z prawem orzeczeń dyscyplinarnych, ale nie jest instancją odwoławczą w postępowaniu dyscyplinarnym i nie może rozszerzać swojej kognicji poza ramy prawne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi studentki J. B. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów, które utrzymało w mocy karę dyscyplinarną wydalenia z uczelni. Kara została orzeczona za czyny polegające na pozowaniu do zdjęć z pensjonariuszką w negliżu podczas praktyki oraz uczestniczenie w zdarzeniu naruszającym godność pacjenta w szpitalu. Studentka zarzucała naruszenie przepisów postępowania, w tym brak podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania przez wszystkich członków komisji, oraz niesprawiedliwość i niewspółmierność orzeczonej kary.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę J. B.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Tadeusz Wołek Sędziowie NSA Grażyna Danielec NSA Piotr Lechowski (spr.) Protokolant Bernadetta Szczypka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2008 r. sprawy ze skargi J. B. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni skargę oddala
Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] (po sprostowaniu postanowieniem z dnia [...] jego daty), Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Studentów, po rozpoznaniu odwołań J. B. oraz adwokata - obrońcy J. B., K. S. i J. W., studentek [...] roku Wydziału [...], utrzymała w mocy zaskarżone orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów z dnia [...], którym m.in. orzeczono o wymierzeniu J. B., K. S. i J. W., kar dyscyplinarnych wydalenia z uczelni na podstawie art. 212 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 164, poz. 1365 ze zm.) z powodu uznania winnymi popełnienia czynów uchybiających godności studenta.
W podstawie prawnej orzeczenia Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna wskazała na przepis § 30 "pkt 1" Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 63, poz. 269).
Zarzucane i przypisane obwinionej J. B. czyny polegały na tym, że "w nieokreślonym datą dzienną okresie od [...]. do [...]. podczas studenckiej praktyki wakacyjnej w [...] przy ul. [...], dopuściła się przewinienia dyscyplinarnego w postaci zachowania naruszającego godność pensjonariuszki w/w placówki opiekuńczej w ten sposób, iż pozowała wraz z obwinionym Ł. R. oraz obwinioną K. S. do zdjęcia wykonanego przez obwinioną J. W. po kąpieli pensjonariuszki znajdującej się wówczas w związku z wykonywaną w odniesieniu do niej czynnością pielęgnacyjną w negliżu, a nadto, w nieokreślonym datą dzienną okresie od [...] do [...] w czasie odbywania zajęć praktycznych w sali do terapii zajęciowej Szpitala przy ul. [...], na Oddziale [...] uczestniczyła w zachowaniu naruszającym godność pacjenta w/w szpitala znajdującego się wówczas w kaftanie bezpieczeństwa, przez głośne wypowiedzenie słów "nie wolno kręcić pacjenta", w sposób który nie świadczył o tym, że sprzeciwia się wykonaniu nagrania zaistniałej sytuacji przez obwinionego Ł. R., jak również w sposób konkludentny akceptowała zachowania podejmowane przez innych obwinionych znajdujących się wraz z pacjentem w sali do terapii zajęciowej, naruszających godność tego pacjenta w postaci słownych drwin z jego osoby oraz śmiechu".
Z uzasadnienia orzeczenia Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów wynika, że po rozpoznaniu odwołań Komisja Odwoławcza przyjęła za własne ustalenia faktyczne poczynione w uzasadnieniu orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów (dalej - Komisja Dyscyplinarna), natomiast uzasadnienie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej skupia się głównie na zajęciu stanowiska względem zarzutów podniesionych w odwołaniach obrońcy J. B., K. S. oraz J. W. oraz w odwołaniu złożonym samodzielnie przez J. B.
Z przyjętych za własne przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną ustaleń organu I instancji w szczególności wynika następujący stan faktyczny;
skarżąca J. B., K. S., J. W. i Ł. R. w roku akademickim [...] byli studentami [...] roku Wydziału [...] na kierunku [...]. Studentami tego samego Wydziału i kierunku w roku akademickim [...] byli także m.in. K. J., M. K., E. W. oraz M. Z.
Wszyscy wymienieni studenci w ramach programu I roku studiów zaliczyli przedmiot "Filozofia i etyka zawodu pielęgniarki", oraz uzyskali pozytywne oceny z egzaminu z przedmiotu "Podstawy pielęgniarstwa". W ramach tych przedmiotów studenci zapoznani byli z zasadami etyki zawodowej pielęgniarki i położnej ze szczególnym uwzględnieniem konieczności respektowania godności i praw pacjenta oraz przestrzegania tajemnicy zawodowej.
W okresie od [...] do [...] skarżąca J. B., Ł. R., K. S. i J. W., a także pozostałe w/w studentki, odbywali studencką praktykę wakacyjną na Oddziale [...]. Nadzór fachowy wykonywała pielęgniarka oddziałowa - M. G., a opiekę dydaktyczną sprawowała doktorantka Wydziału [...] M. D.
W ramach odbywanej praktyki skarżąca J. B., Ł. R. oraz K. S. otrzymali polecenie od pielęgniarki oddziałowej wykąpania czterech pensjonariuszek. Po zakończeniu kąpieli jednej z pensjonariuszek, osoby wówczas [...] letniej, Ł. R. poprosił przechodzącą J. W. o zrobienie zdjęcia aparatem fotograficznym z jej telefonu komórkowego studentom i pensjonariuszce.
J. W. wykonała dwa zdjęcia. Do pierwszego z nich zatytułowanego "[...]" pozowali J. B., Ł. R. oraz K. S., natomiast do drugiego nazwanego "[...]" wyłącznie Ł. R. Na obu zdjęciach widnieje wspomniana wyżej pensjonariuszka w negliżu w związku z wykonywanymi po kąpieli czynnościami pielęgnacyjnymi.
Odwołując się do częściowych wyjaśnień obwinionych J. B., Ł. R., K. S. i J. W. oraz zeznań świadka B. G. - psychologa w [...] oraz zaświadczenia i opinii psychologicznej z [...] Komisja Dyscyplinarna przyjęła ustalenie, że żaden ze studentów nie zwrócił się do pensjonariuszki o wyrażenie zgody na zrobienie jej zdjęć ani zgody takiej nie wyraziła. W przekonaniu Komisji jest wątpliwe by licząca wówczas [...] lat pensjonariuszka z uwagi na stan umysłu mogła złożyć w pełni świadomie ewentualne oświadczenie o wyrażeniu takiej zgody.
Po pewnym czasie J. B., K. S. oraz J. W. obejrzały wykonane zdjęcia, uznały je za niestosowne, stwarzające możliwość rozmaitej interpretacji i zadecydowały o ich usunięciu, co J. W. uczyniła w aparacie swego telefonu. Okazało się jednak, że zdjęciami tymi dysponuje także Ł. R., który przesłał je z telefonu komórkowego J. W. na swój telefon. Wówczas skarżąca J. B., K. S. oraz J. W. zażądały od Ł. R. by skasował te zdjęcia, który w sposób jednoznaczny nie zobowiązał się do ich usunięcia i ostatecznie zdjęć nie skasował. Zdjęcia te zapisał natomiast w pamięci swego komputera, który w marcu 2006 r. został mu skradziony z mieszkania. W dniu [...] materiały te zostały opublikowane w gazecie "[...]".
W okresie od [...] do [...] skarżąca oraz wszyscy wyżej wymienieni odbywali praktykę studencką na Oddziale [...] ([...]) Szpitala [...] przy ul. [...]. Zajęcia praktyczne poprzedzone zostały zajęciami teoretycznymi z zakresu psychiatrii klinicznej i pielęgniarstwa psychiatrycznego. W szczególności omówiono ze studentami ustawę z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, którą udostępniono studentom wraz z innymi materiałami dydaktycznymi, kładąc szczególny nacisk na prawa osób chorych psychicznie oraz na obowiązek przestrzegania tajemnicy zawodowej. Studenci zostali zaznajomieni także z obowiązującymi na terenie placówki zasadami postępowania, do których m.in. należał mocno akcentowany zakaz posiadania przy sobie i używania podczas zajęć telefonów komórkowych z zaleceniem pozostawiania ich w szatni. Studenci otrzymali informację o obowiązku zwracania się do prowadzącego zajęcia w razie jakichkolwiek wątpliwości, niejasności czy problemów. Byli pouczeni o zakazie dokumentowania rozmów z pacjentami za pomocą notatek oraz o konieczności zwrócenia się do prowadzącego zajęcia i do pacjenta z prośbą o wyrażenie zgody na ewentualną rejestrację tych rozmów przy wykorzystaniu dyktafonu. Studenci byli pouczeni, że w przypadku wejścia pacjenta do sali terapii zajęciowej w trakcie zapoznawania się przez nich z dokumentacją medyczną oraz opisywania procesu pielęgnacyjnego, mieli obowiązek prosić pacjenta o opuszczenie tej sali.
W okresie tej praktyki w Szpitalu [...], w nieokreślonym datą dzienną dniu, w sali do terapii zajęciowej przebywali Ł. R., skarżąca J. B., K. J., M. K., K. S., E. W., J. W. oraz M. Z. Studenci zapoznawali się z dokumentacją medyczną pacjentów i materiałami dydaktycznymi oraz sporządzali projekty procesów pielęgnacyjnych. Sytuację tę rejestrował Ł. R. za pomocą kamery wideo zainstalowanej w jego telefonie komórkowym. Do pomieszczenia w pewnym momencie wszedł pacjent ubrany w kaftan bezpieczeństwa. Na podstawie zapisu wideofonicznego zarejestrowanego w kamerze telefonu komórkowego Ł. R. oznaczonego na dowodzie rzeczowym - płycie CD jako "[...]", Komisja Dyscyplinarna ustaliła, że na widok pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa, który wszedł do sali terapii zajęciowej studenci początkowo zamilkli a następnie zaczęli się śmiać. Skarżąca J. B. świadoma, że Ł. R. w dalszym ciągu dokonuje nagrania wypowiedziała co prawda słowa "nie wolno kręcić pacjenta" lecz według ustalenia Komisji uczyniła to z rozbawieniem. W dalszym przebiegu tego zdarzenia K. S. po chwili zwróciła się do pacjenta ze słowami "czy wie pan co to jest psychoedukacja" a następnie "niech pan tu usiądzie". Na skierowane do pacjenta słowa i brak z jego strony odpowiedzi lub innego zachowania studenci zareagowali śmiechem. W trakcie tego zdarzenia żaden ze studentów nie porosił pacjenta o opuszczenie sali, nie wyprowadził go z niej, jak również nie zwrócił się do personelu z prośbą o odprowadzenie pacjenta.
Ł. R. kamerą video względnie dyktafonem z telefonu komórkowego rejestrował i inne jeszcze zdarzenia z przebiegu w okresie od [...] do [...] praktyki w Szpitalu [...] z udziałem pozostałych studentów: K. J., M. K., E. W., M. Z. I te nagrania zostały zapisane w pamięci komputera, który w marcu 2006 r. został Ł. R. skradziony, a następnie opublikowane w dniu [...] w gazecie "[...]". Materiały te skopiowane na płycie CD udostępnionej Rzecznikowi dyscyplinarnemu dla studentów przez gazetę "[...]" stanowiącej dowód rzeczowy w sprawie oznaczone zostały m.in. nazwami [...], [...], [...] i [...] - jako nagrania dźwiękowe rejestrujące zajęcia grupowe bez zgody pacjentów, nagrania video oznaczone jako [...], [...], [...] oraz dyktafonem - [...].
Orzeczeniem z [...] (Nr [...]) Komisja Dyscyplinarna dla Studentów uznała J. B., K. J., Ł. R., M. K., K. S., E. W., J. W. i M. Z. winnymi zarzucanych im czynów uchybiających godności studenta i z powołaniem na przepis art. 212 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym wymierzyła J. B., Ł. R., K. S. i J. W. kary dyscyplinarne wydalenia z uczelni. Za czyny przypisane pozostałym obwinionym wymierzono kary dyscyplinarne nagany z ostrzeżeniem (co do M. K. i E. W.) oraz karę nagany (co do K. J. i M. Z.).
W obszernym uzasadnieniu swego orzeczenia Komisja Dyscyplinarna poczyniła dalsze ustalenia w przedmiocie opisanych wnioskiem Rzecznika dyscyplinarnego Rektora o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego czynów zarzucanych pozostałym studentom i stanowiących podstawę obwinienia o popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na uchybieniu godności studenta.
Organ I instancji szczegółowo opisał dowody, na których oparł się czyniąc ustalenia poszczególnych faktów oraz wyjaśnił z jakich przyczyn nie dał wiary dowodom przeciwnym. W odniesieniu do ustaleń związanych z zarzucanymi J. B. a opisanymi wcześniej czynami wskazano, że ustalenia co do bezpośredniego przebiegu zarejestrowanych na filmie video - telefonu komórkowego zajść, treści wypowiedzi i identyfikacji osób biorących udział w zarejestrowanym zdarzeniu, opierają się na zapisie wideofonicznym oraz na wyjaśnieniach obwinionych.
Wskazano, iż z wyjaśnień obwinionych wynika, że w ramach zajęć akademickich zaznajomiono ich z zasadami etyki pielęgniarza i położnej, oraz omówiono podczas zajęć uniwersyteckich przypadek ujawnienia w środkach masowego przekazu zdjęć pielęgniarek Centrum Zdrowia Dziecka i Matki pozujących do zdjęć z wyjętymi z inkubatora wcześniakami.
Czyniąc ustalenia organ I instancji przytaczał treść wyjaśnień składanych w postępowaniu wyjaśniającym przez obwinionych, dokonywał ich wzajemnego porównania i oceny pod względem prawdziwości mając na uwadze treść innego jeszcze materiału dowodowego w postaci zeznań świadków, nagrań video i dźwiękowych oraz zaświadczenia i opinii psychologicznej.
W odniesieniu do przypisanych J. B. czynów w czasie odbywania praktyki w [...] i w Szpitalu organ I instancji, wyjaśnieniom skarżącej dał wiarę tylko częściowo. W szczególności analizując treść wyjaśnień J. B., K. S., J. W. i Ł. R., nie dał wiary wyjaśnieniu złożonemu na rozprawie przed komisją, że zdjęcia z udziałem pensjonariuszki [...] wykonano po uprzednim uzyskaniu przez nią zgody.
Oceniając treść nagrania dźwiękowego oznaczonego jako "[...]" na materiale dowodowym, analizując treść wyjaśnień wyżej wymienionych obwinionych Komisja, przypisała wyraźnie słyszalne wypowiedzi o treści: "nie wolno kręcić pacjenta" J. B., a pytanie o znajomość psychoedukacji i zaproszenie do pozostania skierowane do pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa przypisała K. S. Oceniając ton wypowiedzi J. B., uznał organ I instancji, iż świadczy on o pewnym stopniu drwiny i ironii, i że wypowiedź ta nie była wyrazem sprzeciwu wobec nagrywania przez Ł. R. przebiegu zdarzenia i braku akceptacji zachowania innych uczestników w postaci śmiechu i drwin. Organ I instancji nie dał w tym zakresie wiary odmiennym wyjaśnieniom J. B.
Organ I instancji dał wiarę natomiast wyjaśnieniom obwinionej J. B., że inspiratorem zdjęć był Ł. R. oraz, że po ustaleniu, iż Ł. R. na swoją komórkę przeniósł zdjęcia wykonane przez J. W. z pacjentką, razem z K. S. i J. W. zwróciły się do niego o ich usunięcie. Za wiarygodne uznano też wyjaśnienie obwinionej, iż następnego dnia po ujawnieniu zdjęć w gazecie "[...]" J. B. z towarzyszącymi jej rodzicami udała się do [...], w rozmowie z dyrektorem placówki przeprosiła (łącznie z J. W. i K. S.) za zachowanie z prośbą o wręczenie kwiatów pensjonariuszce, a 7 kwietnia 2006 r. uczyniła to ponownie z K. S. wręczając dyrektor pismo zawierające objaśnienie sytuacji.
Komisja Dyscyplinarna dopuściła dowody z dokumentów w postaci zaświadczenia z dnia [...] specjalisty psychiatry B. K. z Niepublicznego ZOZ oraz z opinii psychologicznej również z dnia [...] o tej samej pacjentce M. Z. wydanej przez A. U. - psychologa [...] im. [...]. Dotyczą one osoby figurującej na zdjęciach wykonanych aparatem z telefonu komórkowego w tej placówce. Z pierwszego z tych dokumentów wynika, że M. Z. urodziła się [...], a zaświadczenie zawiera opis stanu zdrowia, rozpoznanie [...] i stwierdza niemożność stawienia się w "Sądzie" z uwagi na stan zdrowia. Według drugiego dokumentu pacjentka wykazuje [...], a wyniki badań testowych oraz obserwacja psychologiczna wskazują, że pacjentka [...].
W ocenie Komisji Dyscyplinarnej czyny zarzucone i przypisane obwinionym są czynami uchybiającymi godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, a więc uzasadniają odpowiedzialność dyscyplinarną obwinionych studentów.
W odniesieniu do J. B. za uchybienie godności studenta uznała Komisja Dyscyplinarna zarówno udział w pozowaniu do wykonywanego przez J. W. zdjęcia z będącą w negliżu pacjentką [...] im. [...] jak i aktywny udział poprzez wyartykułowane z wyraźnym rozbawieniem słowa w zdarzeniu z udziałem ubranego w kaftan bezpieczeństwa pacjenta Szpitala im. [...] podczas praktyki w tym Szpitalu.
Komisja Dyscyplinarna zajęła stanowisko, że wykonywanie przez J. W. zdjęć pensjonariuszce podczas odbywania studenckiej praktyki i w związku z wykonywaniem czynności pielęgnacyjnych jak i uczestniczenie obwinionych J. B., Ł. R. i K. S. w pozowaniu do tych zdjęć jest równoznaczne z brutalną ingerencją w godność pensjonariuszki i stanowi jaskrawe i oczywiste pogwałcenie nie tylko podstawowych wartości jakimi winien kierować się student Wydziału [...] chcący wykonywać w przyszłości zawód pielęgniarza ale także narusza podstawowe wartości o charakterze ogólnoludzkim.
Organ podkreślił, że ewentualna zgoda pensjonariuszki nie może zmienić negatywnej oceny zachowania obwinionych studentów, gdyż godność ludzka jest wartością przyrodzoną i niezbywalną.
Wskazano także, że wszyscy studenci uczestniczący w tym zdarzeniu mieli świadomość naganności zachowania, skoro J. W., J. B. i K. S. usunęły zdjęcia, a Ł. R., na którego nalegały by zrobił to samo, w toku sprawy przyznał, iż mogły być odebrane jako naruszające godność pensjonariuszki.
W odniesieniu do zdarzeń mających miejsce w czasie praktyki w Szpitalu im. [...] a związanych z wejściem do sali terapii zajęciowej przez pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa podkreślono, że rejestracja tego zdarzenia przez Ł. R. za pomocą kamery video zainstalowanej w telefonie komórkowym była oczywistym pogwałceniem uświadomionych studentom zasad zachowania na terenie placówki. Naruszenia godności studenta w odniesieniu do pozostałych studentów uczestniczących w tym zdarzeniu upatruje Komisja Dyscyplinarna w niewątpliwej akceptacji tego zdarzenia przez brak zwrócenia uwagi wykonującemu nagranie na niestosowność tego zachowania i brak żądania zaprzestania nagrywania. Organ wskazał, że na tle tego ogólnie biernego zachowania, nie ulega wątpliwości aktywny udział J. B. przez wypowiedzenie słów "nie wolno kręcić pacjenta" ale wyartykułowanych z wyraźnym rozbawieniem oraz K. S., której słowa wypowiadane do pacjenta nacechowane są drwiną i obliczone na rozbawienie pozostałych osób.
Zdaniem Komisji wypowiadanie szyderstw i drwin z pacjenta znajdującego się w trudnej sytuacji oraz zachowanie, z którego wynika akceptowanie takiego postępowania uchybiają godności studenta [...] roku Wydziału [...], studiującego na kierunku przygotowującym do wykonywania zawodu pielęgniarza. Podkreślono, że studenci odbywali praktyki już po zaznajomieniu ich z zasadami etyki pielęgniarki i położnej w ramach profesjonalnego przygotowywania na studiach do niesienia pomocy, a znajomość tych zasad potwierdziły pozytywnie złożone egzaminy.
Uzasadniając rozstrzygnięcie co do wymiaru kar dyscyplinarnych poszczególnym obwinionym studentom Komisja wskazała na przepis § 23 ust. 2 obowiązującego wówczas Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 63, poz. 269), w myśl którego przy wymiarze kary bierze się pod uwagę stopień winy, rodzaj, znaczenie i skutki czynu. Wskazano, że zróżnicowanie wymierzonych kar wynika ze stopnia przypisanego zawinienia a także ze stawianych przed karą dyscyplinarną celów zapobiegawczych i wychowawczych.
Okoliczność obciążającą wobec wszystkich obwinionych stanowił zdaniem Komisji Dyscyplinarnej fakt, iż wszyscy obwinieni byli studentami [...] roku Wydziału [...] na kierunku [...], a więc już na pewnym etapie profesjonalnego przygotowania do wykonywania zawodu pielęgniarki, a w szczególności, że złożonymi pozytywnie egzaminami potwierdzili znajomość zasad etyki pielęgniarki i położnej. W czasie wykonywania praktyki można było zatem wymagać od studentów respektowania tych zasad co do osób poddanych ich opiece. Jako dalszą okoliczność obciążającą wszystkich obwinionych wskazano, że przed rozpoczęciem praktyk poinformowani zostali w sposób szczegółowy i wyczerpujący o obowiązujących na obszarze tych placówek zasadach a zwłaszcza w Szpitalu i zasady te ostentacyjnie naruszyli. Podkreślono, że jeszcze w trakcie zajęć uniwersyteckich, przed rozpoczęciem praktyk - w związku z ujawnieniem w środkach masowego przekazu zdjęć, do których pozowały pielęgniarki Centrum Zdrowia Dziecka i Matki z wyjętymi z inkubatorów wcześniakami - zwracano studentom uwagę na konieczność respektowania zasad etyki oraz bezpieczeństwa pacjentów. Zarazem organ I instancji zaznaczył w uzasadnieniu orzeczenia, że faktu opublikowania zdjęć oraz nagrań w środkach masowego przekazu nie przyjął jako okoliczności obciążającej przy wymiarze kary.
W odniesieniu do kary dyscyplinarnej wydalenia ze studiów orzeczonej względem J. B., Ł. R., K. S. oraz J. W. Komisja Dyscyplinarna uznała, że jej zastosowanie znajduje uzasadnienie w szczególnej naganności zachowań tych obwinionych.
Wskazano, że naruszenie godności i intymności pensjonariuszki [...], dotyczyło osoby wówczas [...] letniej z ograniczoną sprawnością intelektualną i fizyczną, zdanej właśnie na pomoc a bezbronnej. W odniesieniu do obwinionej J. B. (jak i pozostałych w/w obwinionych) wskazano, że jako okoliczność mającą wpływ na rodzaj wymierzonej kary wzięto pod uwagę i to, że w kilka miesięcy po zdarzeniu w [...] uczestniczyła z pozostałymi aktywnie w zdarzeniu z udziałem pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa w Szpitalu co dowodzi utrwalenia lekceważącego stosunku względem przestrzegania obowiązujących zasad i wzorów powinnego zachowania.
Zdaniem Komisji Dyscyplinarnej wobec okoliczności, że przed opublikowaniem zdjęć i nagrań w środkach masowego przekazu żaden z obwinionych nie uznał z własnej inicjatywy za stosowne by przeprosić za swoje zachowanie pensjonariuszy [...], pacjentów Szpitala oraz personelu tych placówek, złożenie stosownych oświadczeń dopiero po opublikowaniu zdjęć i nagrań nie mogło być traktowane jako okoliczność łagodząca mająca wpływ na wymiar kary, gdyż były to przeprosiny wymuszone swoistym "naciskiem medialnym".
W przekonaniu Komisji Dyscyplinarnej karą adekwatną do przewinień dyscyplinarnych polegających na uchybieniu godności studenta a przypisanych obwinionym J. B., Ł. R., K. S. oraz J. W., była przewidziana art. 212 pkt 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym kara dyscyplinarna wydalenia ze studiów.
W dalszej części swego uzasadnienia Komisja Dyscyplinarna zawarła motywy, którymi kierowała się przy przyjęciu odpowiedzialności dyscyplinarnej pozostałych obwinionych objętych wnioskiem Rzecznika dyscyplinarnego i przy wymierzaniu kar tym obwinionym.
Od orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów z dnia [...] wniesione zostały odwołania; adwokata - obrońcy J. B., K. S. oraz J. W. działającego w imieniu tych obwinionych, oraz odwołanie osobiste J. B.
Odwołanie obrońcy obwinionych - adw. W. W. oparte było na zarzucie naruszenia prawa materialnego - przepisu art. 15 § 2 kk - polegającego na nieuwzględnieniu, iż obwinione dobrowolnie starały się zapobiec skutkowi stanowiącemu znamię czynu dyscyplinarnego oraz na zarzucie naruszenia następujących przepisów postępowania;
art. 217 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z § 13 ust. 3 i 14 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 63, poz. 269) - dalej Rozporządzenie - przez podpisanie wydanego dnia [...] postanowienia składu orzekającego Komisji Dyscyplinarnej o wszczęciu postępowania przed Komisją jedynie przez Przewodniczącego tej Komisji,
art. 4 kpk - przez pominięcie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonych, oraz okoliczności, że [...] rzecznik dyscyplinarny prowadzący postępowanie udzielił gazecie "[...]" wywiadu, z którego wynika "że obwinione zostały jeszcze przed wszczęciem postępowania uznane winnymi i ukarane,
art. 5 kpk - przez rozstrzyganie na niekorzyść oskarżonych nie dających się usunąć wątpliwości, czego jaskrawym przykładem jest ustalenie do kogo należał głos na nagraniach, w oparciu o całkowicie dowolne w tym zakresie zeznanie obwinionych,
art. 7 kpk przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, która miała charakter dowolny,
170 § 1 "kk" przez oddalenie wniosku dowodowego o zbadanie przez biegłych lekarzy - psychiatrę i psychologa - pensjonariuszki [...], której zrobiono dwa zdjęcia i poprzestanie na ocenie stanu jej zdrowia opartej na zaświadczeniach kwestionowanych przez obronę,
art. 389 § 1 i 2 kpk przez powoływanie się na wyjaśnienia obwinionego Ł. R. złożone przed rzecznikiem dyscyplinarnym, wobec odmowy przez tego obwinionego na rozprawie złożenia wyjaśnień, których nadto nie odczytano i nie wezwano do wypowiedzenia się o ich treści.
Ponadto obrońca obwinionych zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych m.in. co do wypowiedzianych przez J. B. słów "nie wolno kręcić pacjenta" przez przyjęcie, że sposób tej wypowiedzi nie świadczył o tym, iż rzeczywiście sprzeciwia się nagrywaniu, a co do pozostałych obwinionych przez brak badań co do identyfikacji głosu.
Nadto odwołanie obrońcy oparte zostało na zarzucie niewspółmierności kary w stosunku do stopnia zawinienia i całkowite pominięcie dyrektywy indywidualizacji kar.
Wnioski odwołania zmierzały do uchylenia zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienia wszystkich obwinionych względnie o jego zmianę i wymierzenie kar nagany. Jako wniosek ewentualny sformułowano żądanie uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w innym składzie.
Uzasadniając tak sprecyzowane zarzuty obrońca w szczególności podniósł, że obwinione J. B., K. S. i J. W., po wykonaniu przez J. W. zdjęć pensjonariuszki [...] zadecydowały o ich skasowaniu oraz że zawierzyły Ł. R., iż skasuje te zdjęcia ze swego aparatu, na który je przeniósł. O tym, że nie zostały skasowane, a nadto przeniesione do komputera, który skradziono, powzięły wiadomość już po publikacji prasowej.
W tej sytuacji zdaniem obrońcy podjęta przez obwinione decyzja o skasowaniu zdjęć pensjonariuszki była "wyrazem czynnego żalu", a dokonane po publikacji w gazecie przeprosiny u Dyrektora [...] winny być przez Komisję Dyscyplinarną uwzględnione, a nie potraktowane jako wymuszone swoistym "naciskiem medialnym".
Przypisanie wypowiedzi J. B. w Szpitalu w obecności pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa charakteru ironicznego, nastąpiło "bez znajomości bliższej osoby, której nagranie dotyczy, jej sposobu bycia i zachowań w różnych stresowych sytuacjach". Zarzucono, że Komisja nie uwzględniła wyjaśnień obwinionych, że ich śmiech był reakcją nerwową na wejście pacjenta, który był im znany jako osoba niebezpieczna i dla którego mimo, że był w kaftanie drzwi nie stanowiły przeszkody, a wypowiedź obwinionej J. B. w swej treści jest prawidłowa.
Zarzucono także, iż Komisja oddaliła wniosek dowodowy o ustalenie stanu zdrowia psychicznego, możliwości oceny sytuacji i podejmowania decyzji przez pensjonariuszkę jako dotyczący okoliczności nie mającej znaczenia dla sprawy, ale w motywach orzeczenia na podstawie innych dowodów ustaliła ten stan.
Zdaniem odwołania, obwinione zostały ukarane usunięciem z uczelni "za drobny incydent dyscyplinarny", którego skutkom usiłowały zapobiec a orzeczona wobec nich kara jest niewspółmierna z czynami Ł. R., któremu wymierzono taką samą karę".
Na marginesie tych zarzutów w odwołaniu podniesiono naruszenie przepisów regulujących termin doręczenia orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej z uzasadnieniem oraz okresowe przerwy w postępowaniu i fakt zawieszenia obwinionych w prawach studenta.
J. B. we wniesionym osobiście odwołaniu, zarzuciła, że zaskarżone orzeczenie wydane zostało z wielokrotnym rażącym naruszeniem przepisów postępowania, jest niesprawiedliwe, krzywdzące i wniosła o jego uchylenie oraz o orzeczenie z uwzględnieniem przewidzianej § 6 ust. 2 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, zasady, iż nie miała obowiązku dowodzenia swej niewinności, a nie dające się usunąć wątpliwości nie mogły być rozstrzygane na jej niekorzyść.
Zdaniem odwołującej się orzeczona względem niej kara jest rażąco niewspółmierna dla stopnia jej winy i popełnionego czynu oraz nie indywidualizuje kary względem pozostałych, wobec których taką samą karę orzeczono, choć zakres winy był inny.
Zdaniem odwołania Komisja Dyscyplinarna "wyszła poza ramy właściwości poprzez rozważania na temat możliwości wykonywania zawodu pielęgniarki", a orzeczenie jest wyrazem zastosowania zbiorowej odpowiedzialności w atmosferze nagonki medialnej. W przekonaniu odwołania rażąco naruszono:
przepis art. 213 ust. 3 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, czego dowodzi zawarte w uzasadnieniu stwierdzenie, że przy wymiarze kary nie brano pod uwagę faktu opublikowania zdjęć oraz nagrań w środkach masowego przekazu,
art. 213 ust. 3, ust. 4 i 5 przez obecność przy wydawaniu orzeczenia przez Komisję Dyscyplinarną Rzecznika Dyscyplinarnego, w kontekście udzielonego [...] gazecie "[...]" wywiadu,
art. 217 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z § 13 ust. 3 i § 14 ust. 2 Rozporządzenia w sprawie zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, a poza kwestią podpisania postanowienia Komisji Dyscyplinarnej z dnia [...] jedynie przez jej Przewodniczącego, zarzucono nadto temu orzeczeniu:
- udział w składzie Komisji dr hab. J. H., który wcześniej wypowiadał się w mediach o sprawie,
- brak podania podstawy prawnej postanowienia,
- brak uzasadnienia i pouczenia Rzecznika o służącym zażaleniu od tego postanowienia,
przepisu § 9 ust. 2 Rozporządzenia przez przyjęcie wniosku Rzecznika Dyscyplinarnego, bez wezwania o jego uzupełnienie dowodami przemawiającymi na korzyść obwinionej,
przepisu art. 219 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (dalej ustawa), przez brak wyłączenia jawności postępowania,
przepisu art. 233 przez naruszenie podstawowych zasad kpk i sprawiedliwego procesu, czego przykładem jest nieoczytanie wyjaśnień Ł. R.,
brak w treści orzeczenia pouczenia o służącym odwołaniu i pouczenia o tym odrębnym pismem przez osobę nie będącą członkiem Komisji.
Z treści odwołania wynika, że do okoliczności łagodzących, których nie uwzględniono obwiniona J. B. zalicza:
orzeczenie najwyższej kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni, na kilka miesięcy przed ukończeniem studiów, co jest osobistą tragedią odwołującej i jej rodziców utrzymujących dwóch jej braci, a orzeczona kara czyni ją bezrobotną,
pozostawanie w długotrwałym zawieszeniu w prawach studenta, przy równoczesnym braku czynności proceduralnych od [...] do [...], naruszenie terminu do doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem,
przypisanie pozowania do dwóch zdjęć (a nie zdjęcia) z pensjonariuszką,
nieuwzględnienie zeznań świadków, z których wynika, że pensjonariuszka łatwo nawiązuje kontakty i lubi się fotografować,
nieuwzględnienie decyzji o skasowaniu zdjęć wykonanych telefonem komórkowym koleżanki,
nieuwzględnienie, iż z rodzicami udała się do [...] by przeprosić pensjonariuszkę i personel.
W nadto we wniesionym odwołaniu J. B. zakwestionowała prawidłowość dokonanych ustaleń i ocen. Zdaniem odwołania prawidłowo ustalone okoliczności stanowiły by okoliczności o charakterze łagodzącym. Skarżąca zarzuciła brak podstaw do przypisania jej roli animatora zdarzenia w Szpitalu podkreślając, iż jej wypowiedź nie była skierowana do pacjenta, a przypisanie jej charakteru wesołego czy ironicznego ma charakter dowolny i było bezpodstawne.
Ponadto w odwołaniu J. B. zawarła szereg pytań, oczekując na udzielenie na nie odpowiedzi.
Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Studentów w uzasadnieniu swojej decyzji odniosła się do zarzutów wniesionych w odwołaniu obrońcy obwinionych oraz w odwołaniu J. B. w następujący sposób:
Zarzut obrazy przepisów prawa materialnego (art. 15 § 2 kodeksu karnego), polegający na nieuwzględnieniu, że obwinione starały się zapobiec skutkowi popełnionego czynu Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny. Wskazano, że art. 223 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym przewiduje stosowanie w toku postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego jedynie posiłkowe przepisów kodeksu postępowania karnego, a nie kodeksu karnego. Niezależnie od tego, czyn obwinionych, polegający na naruszeniu godności pensjonariuszki poprzez sfotografowanie jej w negliżu w związku z czynnością pielęgnacyjną ma charakter formalny (bezskutkowy), a zatem dokonany został w chwili zrobienia zdjęcia. Obwinione usuwając zdjęcie z telefonu komórkowego starały się zatem - jak się później okazało nieskutecznie - zapobiec jego upowszechnieniu, co nie może być jednak uznane za działanie zapobiegające skutkowi, stanowiącemu znamię dokonanego czynu.
Co do zarzutu nie podpisania przez wszystkich członków Komisji Dyscyplinarnej postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego Odwoławcza Komisja uznała, że art. 217 ust. 1 ustawy prawo o szkolnictwie wyższym oraz § 13 ust. 3 i § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (stosowany w niniejszej sprawie, jako wszczętej podczas jego obowiązywania) nie statuuje wprost obowiązku podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przez wszystkich członków komisji. Odwoławcza Komisja, uznając powyższy zarzut za bezzasadny ustaliła ponadto, że postanowienie to wydane zostało przez prawidłowo obsadzoną Komisję Dyscyplinarną, co potwierdza znajdujący się w aktach sprawy protokół posiedzenia z dnia [...].
Odwoławcza Komisja za bezzasadny uznała zarzut nieuwzględnienia okoliczności przemawiających na korzyść obwinionych, opierając się w tym zakresie na nie budzących wątpliwości szczegółowych ustaleniach Komisji Dyscyplinarnej, przedstawionych w uzasadnieniu orzeczenia z dnia [...]. Z tych samych powodów Odwoławcza Komisja nie uznała za zasadny zarzutu stosowania przez Komisję Dyscyplinarną dowolnej zamiast swobodnej oceny dowodów.
Co do zarzutu udzielenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego wywiadu dziennikarzowi "[...]", z którego treści wynikało zdaniem skarżących, iż zostały uznane winnymi i ukarane jeszcze przed wszczęciem postępowania Odwoławcza Komisja nie znalazła podstaw, by przyznać skarżącym rację. Dla orzeczenia w niniejszej sprawie nie miało to bowiem znaczenia: wywiadu nie udzieliła bowiem Komisja Dyscyplinarna, orzekająca w sprawie. Odwoławcza Komisja zauważyła także, iż obwinione, reprezentowane w toku postępowania przez pełnomocnika nie wniosły o wyłączenie Rzecznika Dyscyplinarnego, nie kwestionowały jego czynności, co mogły uczynić w razie wątpliwości co do jego bezstronności.
Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny zarzut naruszenia zasad postępowania dyscyplinarnego przez oddalenie wniosku o zbadanie przez biegłych psychologa i psychiatrę sfotografowanej w negliżu pensjonariuszki i opieranie się w zakresie ustaleń co do stanu jej zdrowia na zaświadczeniach lekarzy zatrudnionych w [...] przy ul. [...], w którym od wielu lat przebywa. Odwoławcza Komisja podzieliła zdanie Komisji Dyscyplinarnej, która uznała, że ocena zdolności wyrażenia przez sfotografowaną pensjonariuszkę zgody na zrobienie zdjęcia nie ma znaczenia w sytuacji gdy zdjęcie to, ukazujące pensjonariuszkę w negliżu narusza wyraźnie jej godność. Ocena stanu zdrowia, dokonana przez lekarzy [...], nie będącego stroną w niniejszej sprawie, posłużyła tylko dodatkowo do oceny, że przesłuchanie pensjonariuszki, stanowiło by dla niej dodatkowe obciążenie i nie wniosłoby nic nowego do sprawy, wobec charakteru zdjęć naruszających godność, bez względu na to czy wyraziła zgodę na ich zrobienie czy też zgody takiej nie wyraziła.
Zarzut nie odczytania wyjaśnienia obwinionego Ł. R. Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny, a to wobec faktu, że nie odczytanie ich nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia, opartego na ocenie stanu faktycznego ustalonego podczas postępowania dyscyplinarnego. Odwoławcza Komisja zauważyła ponadto, że obwiniony Ł. R., prawidłowo reprezentowany w toku postępowania przez adwokata W. P. nie kwestionował braku odczytania wyjaśnień i nie odwołał się od orzeczenia w części dotyczącej jego osoby. Odwoławcza Komisja stwierdziła ponadto, iż brak jest podstaw do pełnego i ścisłego stosowania w postępowaniu dyscyplinarnym reguł procesowych postępowania karnego, ustawodawca wyraźnie zastrzegł odrębność tego rodzaju postępowania poprzez posiłkowe stosowanie kodeksu postępowania karnego, nie była zatem jego zamiarem pełna jurydyzacja postępowania dyscyplinarnego.
Odwoławcza Komisja odniosła się do podniesionego przez obrońcę adw. W. W. zarzutu rażącej niewspółmierności kary w stosunku do popełnionego przez obwinione studentki deliktu dyscyplinarnego. Zarzut ten uznano za bezzasadny. Odwoławcza Komisja zwróciła uwagę na etyczną stronę postępowania obwinionych. W toku postępowania dyscyplinarnego ustalono w sposób nie budzący wątpliwości, że obwinione znały zasady etyki zawodowej pielęgniarki i położnej, wiedziały o konieczności respektowania godności i praw pacjenta. Dokonane przez nich czyny stanowią naruszenie zasad obowiązujących na terenie placówek, w których odbywały praktyki zawodowe. Stanowią także naruszenie ogólnych zasad etycznych, obowiązujących studentów. Udział obwinionych zarówno z zdarzeniu polegającym na sfotografowaniu (i pozowaniu do zdjęcia) pensjonariuszki, jak i w zdarzeniu w Szpitalu im. [...], a zatem w określonej sekwencji czasowej, pozwolił Komisji Dyscyplinarnej na stwierdzenie lekceważącego stosunku do obowiązujących zasad postępowania i norm etycznych. Odwoławcza Komisja podziela tę opinię. Dostrzeżony przez Odwoławczą Komisję ostracyzm społeczny i skutki poniesione przez obwinione, a w konsekwencji także przez ich rodziny w ich środowiskach po ujawnieniu i opublikowaniu zdjęć w dzienniku "[...]" nie może zdaniem Odwoławczej Komisji stanowić okoliczności służącej złagodzeniu orzeczonej kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni. Kara ta uznana została przez Odwoławczą Komisję za adekwatną do popełnionego czynu o dużym stopniu naganności.
Odnosząc się do podniesionego przez adwokata W. W. wniosku o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania w innym składzie orzekającym Odwoławcza Komisja zauważyła, iż - niezależnie od braku podstaw merytorycznych - stanowiące podstawę rozstrzygnięcia przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów możliwości takiej w ogóle nie przewidują.
Odnosząc się do samodzielnie podniesionych przez J. B. zarzutów naruszenia przepisów postępowania Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny zarzut o przekroczeniu przez Komisję Dyscyplinarną przepisów o właściwości rzeczowej poprzez dokonywanie rozważań o możliwości wykonywania przez nią w przyszłości zawodu pielęgniarki, Komisja oceniła bowiem czyn obwinionej jako studentki Wydziału [...] i wymierzyła jej za ten czyn karę wydalenia z uczelni, do czego jest na mocy obowiązujących przepisów powołana. Zarzut udziału Rzecznika Dyscyplinarnego w wydaniu zaskarżonego orzeczenia Odwoławcza Komisja uznała za bezzasadny i nie mający potwierdzenia w stanie faktycznym, zarzut ów skarżąca oparła na błędnej interpretacji formuły orzeczenia. Za bezzasadny uznany został także zarzut braku uzasadnienia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, jako nie mający podstawy prawnej, a także zarzut braku pouczenia Rzecznika Dyscyplinarnego o przysługującym mu prawie zażalenia. Odwoławcza Komisja nie podzieliła także opinii skarżącej J. B., że naruszono interesy obwinionych, uczelni i osób trzecich poprzez nie wyłączenie jawności rozprawy dyscyplinarnej. Jawność postępowania dyscyplinarnego ma z reguły inny wymiar niż jawność postępowania sądowego, tak też było w wypadku rozstrzyganej przez Komisję Dyscyplinarną sprawy, w rozprawie nie uczestniczyła liczna publiczność. Zarzut ten uznać należy za bezzasadny także z uwagi na fakt, że w toku postępowania dyscyplinarnego żadna z obwinionych, obecnych osobiście na rozprawie i reprezentowanych przez obrońcę - adwokata nie złożyła wniosku o wyłączenie jawności postępowania.
Odnosząc się do podnoszonego zarzutu przewlekłości postępowania Odwoławcza Komisja uznała, iż tempo w jakim przebiegało postępowanie wynikało z faktu, iż obrońcy obwinionych składali kolejno wnioski o wyłączenie ze składu orzekającego jednego z członków Komisji Dyscyplinarnej, a następnie o zawieszenie postępowania do czasu ukończenia postępowania prokuratorskiego w sprawie obwinionych studentów. Decyzja Komisji Dyscyplinarnej o odroczeniu rozprawy do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego pozostawała w związku z tym ostatnim wnioskiem. Na długość postępowania wpływ miała także przerwa wakacyjna, co pozostaje nie bez znaczenia dla działalności uczelni, a tym samym jej organów i komisji. Podniesione także w samodzielnie wniesionym przez J. B. odwołaniu okoliczności naruszenia terminów dotyczyły jedynie terminów o charakterze instrukcyjnym.
Powyższe okoliczności zdaniem Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów uzasadniały utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższe orzeczenie złożyła J. B. z wnioskiem o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej wraz z poprzedzającym je orzeczeniem Komisji Dyscyplinarnej bądź stwierdzenie ich bezskuteczności, oraz o stwierdzenie nieważności postanowienia Komisji Dyscyplinarnej z dnia [...] w przedmiocie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
Skargę oparto na "wielokrotnym, rażącym naruszeniu fundamentalnych przepisów prawa, w tym Konstytucji RP i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w szczególności prawa do rzetelnego procesu oraz zasady zapisanej w art. 43 ust. 3 Konstytucji RP, w myśl której każdego uważa się na niewinnego dopóki jego wina nie została stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
Uzasadniając tak sformułowany zarzut, podniosła skarżąca, iż zaskarżone orzeczenie jest wyrazem zastosowania odpowiedzialności zbiorowej, bez zróżnicowania kar. Zdaniem skarżącej uzasadnienie stanowiska Komisji Odwoławczej to zbiór nie popartych żadnymi przepisami poglądów, przy przemilczeniu "niewygodnych" przepisów.
Opisując odczucia jakie w przekonaniu skarżącej może odnieść osoba nieznająca sprawy, a czytająca uzasadnienia orzeczeń, skarżąca wyraziła oczekiwanie, iż Sąd Administracyjny rozważy czy orzeczenie kary wydalenia z uczelni na "dwa miesiące przed dyplomem za to, że na ułamek sekundy straciła kontrolę i dała się sfotografować w okolicznościach i sytuacji, w której było to niedopuszczalne, było karą sprawiedliwą". Skarżąca podniosła, że organy odwoławcze przyjęły dowolną interpretację dowodów i jej intencji, gdyż nie miała zamiaru nikogo obrażać.
Podtrzymała podniesione w odwołaniu swoim i obrońcy zarzuty naruszenia § 6 ust. 2 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, przepisu art. 217 ust. 1 ustawy w zw. z § 13 ust. 3 w zw. z § 15 Rozporządzenia. Zdaniem skarżącej z przepisów tych wynika, że podpisanie postanowienia o wszczęciu postępowania musi być dokonane przez wszystkich członków Komisji, a istnienie przepisu § 15 zostało zdaniem skargi przemilczane. Brak podpisów wszystkich członków Komisji Dyscyplinarnej na postanowieniu z [...] prowadzi zdaniem skargi do nieważności tego aktu.
Zarzucono, że Komisja Odwoławcza nie odniosła się do zarzutu naruszenia § 14 ust. 2 Rozporządzenia. Nie podzieliła skarżąca stanowiska Komisji Odwoławczej co do uznania za bezzasadny zarzutu nieodczytania wyjaśnień obwinionego Ł. R.
Podniesiono, że mimo wniosku nie rozstrzygnięto w przedmiocie żądania zawieszenia postępowania, co spowodowało bezczynność Komisji Dyscyplinarnej od [...] do [...]. Skarżąca kwestionowała stanowisko Komisji Odwoławczej, że naruszone były jedynie terminy o charakterze instrukcyjnym wskazując na opóźnione doręczenie uzasadnień orzeczeń obu instancji.
Skarżąca w skardze wyartykułowała, że podniesiony w odwołaniu zarzut naruszenia art. 213 ust. 3, ust. 4 i 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym "poprzez obecność Rzecznika Dyscyplinarnego przy wydawaniu przez Komisję Dyscyplinarną orzeczenia "oznaczał zarzut posiadania przez Rzecznika Dyscyplinarnego wiedzy o przebiegu narady i głosowania Komisji objętym klauzulą tajności, którą to wiedzę ujawnił w piśmie z dnia [...] stanowiącym odpowiedź na odwołanie" a Komisja Odwoławcza nie odniosła się do tak rozumianego zarzutu.
Zdaniem skargi Komisja Odwoławcza nie odniosła się do zarzutu odwołania wpływu na orzeczenie udzielenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego wywiadu dla tabloidu "[...]", w "którego podsumowaniu zapadł wyrok".
Zdaniem skarżącej Komisja z urzędu na podstawie art. 219 ust. 2 winna wyłączyć jawność postępowania, a nie oczekiwać na ewentualny wniosek.
Podtrzymała skarżąca wszystkie szczegółowe zarzuty, do których komisja się nie odniosła zarzuciła, że nie została poinformowana o terminie i sposobie wniesienia skargi na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej.
W odpowiedzi na skargę Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Studentów wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu i wskazując, że skarga powtarza zarzuty zawarte w odwołaniach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył:
Przepis art. 221 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 164, poz. 1365) - dalej ustawa - stanowi, że od prawomocnego orzeczenia odwoławczej komisji dyscyplinarnej służy skarga do sądu administracyjnego. Zarazem przepis art. 223 ustawy zawiera regulację, w myśl której do postępowania wyjaśniającego i postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, z wyjątkiem postępowania przed sądem koleżeńskim, w sprawach nieuregulowanych w ustawie, stosuje się odpowiedni przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - kodeks postępowania karnego, z wyłączeniem art. 82.
W świetle tych regulacji nie może budzić wątpliwości, iż podstawę do orzekania w sprawie skargi skarżącej na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów - dalej Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej - przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, stanowi przepis art. 3 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) - dalej ustawa ppsa. W myśl tego przepisu, sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują kontrolę i stosują środki określone w tych przepisach. Takim przepisem szczególnym w rozumieniu art. 3 § 3 ustawy ppsa jest przepis art. 221 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.
Zaskarżeniu do sądu administracyjnego podlega prawomocne orzeczenie komisji dyscyplinarnej dla spraw studentów, a więc akt wydany nie w trybie przepisów postępowania administracyjnego, lecz w trybie postępowania regulowanego ustawą, a w kwestiach nią nieuregulowanych w trybie odpowiednio stosowanych przepisów kodeksu postępowania karnego - dalej kpk. Implikuje to, iż co do rodzaju rozstrzygnięcia jakie wydać może sąd administracyjny przy uwzględnieniu skargi, zastosowanie ma przepis art. 150 ppsa. Przewiduje on, że w sprawach skarg na czynności i akty niewymienione w art. 145-148, sąd uwzględniając skargę uchyla lub stwierdza bezskuteczność aktu lub czynności. W świetle tej regulacji zawarte w skardze wnioski o wydanie rozstrzygnięcia innej także treści nie mają podstawy prawnej.
W myśl regulacji zawartej w przepisach art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zaskarżonych aktów pod względem ich zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym poddając kognicji sądu administracyjnego skargi na prawomocne orzeczenia komisji dyscyplinarnej w przepisie art. 221, ani w innych przepisach Rozdziału 6 regulującego odpowiedzialność dyscyplinarną studentów (art. 211-225), nie wskazuje innego niż zgodność z prawem, kryterium kontroli zaskarżonego aktu.
Zarazem przepis art. 145 § 2 ppsa stanowi, że w sprawach skarg na decyzje i postanowienia wydane w innym postępowaniu, niż uregulowane w Kodeksie postępowania administracyjnego i w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, przepisy § 1 stosuje się z uwzględnieniem przepisów regulujących postępowanie, w którym wydano zaskarżoną decyzję lub postanowienie. Jest oczywiste zatem, że regulacja ta odnosi się także do aktów wydanych w innym niż regulowane przepisami kpa postępowaniu a podobnych do decyzji, a w szczególności do orzeczeń komisji dyscyplinarnych dla studentów. Zawarte w art. 145 § 2 ppsa odesłanie do stosowania przepisów § 1 art. 145 ppsa z uwzględnieniem przepisów regulujących postępowanie, w którym wydano zaskarżone orzeczenie komisji dyscyplinarnej oznacza, iż kryterium zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia z punktu widzenia zasadności skargi stanowi stopień naruszenia prawa. W szczególności zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c w zw. z art. 150 ppsa podstawę do uwzględnienia skargi na orzeczenie komisji dyscyplinarnej dla studentów, stanowi stwierdzenie naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, w którym zapadło zaskarżone orzeczenie (lit. b) oraz inne naruszenie przepisów postępowania, (w którym zapadło zaskarżone orzeczenie), jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Zarazem należy skonstatować, iż ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym zawiera samodzielne regulacje w zakresie prawa materialnego, stanowiące podstawę do wydania orzeczenia przez komisje dyscyplinarne dla spraw studentów. W szczególności przepisy ustawy nie zawierają żadnego odesłania do stosowania, nawet posiłkowego, przepisów prawa materialnego karnego.
Materialnoprawną podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej studenta stanowi zatem wyłącznie przepis art. 211 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. W myśl tego przepisu za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyny uchybiające godności studenta student ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną przed komisją dyscyplinarną albo przed sądem koleżeńskim samorządu studenckiego, zwanym "sądem koleżeńskim".
Ustawa, przewidując kompetencje rektora uczelni do wyboru trybu postępowania przez przekazanie sprawy do sądu koleżeńskiego lub przez przekazanie jej rzecznikowi dyscyplinarnemu (art. 214 ust. 1), zarazem w art. 211 ust. 2 statuuje zakaz ukarania studenta jednocześnie za ten sam czyn przez sąd koleżeński i komisję dyscyplinarną.
W świetle natomiast przepisu art. 217 ust. 2 wymierzenie za ten sam czyn kary w postępowaniu karnym lub w sprawach o wykroczenie nie stanowi przeszkody do wszczęcia postępowania przed komisją dyscyplinarną.
Przepis art. 212 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym wyczerpująco określa zamknięty katalog kar dyscyplinarnych, z których najsurowszymi są: zawieszenie w określonych prawach studenta na okres do jednego roku (pkt 4) i wydalenie z uczelni (pkt 5).
Na płaszczyźnie przepisów regulujących postępowanie wyjaśniające i postępowanie dyscyplinarne, zgodnie z art. 223 tylko w sprawach nieuregulowanych w ustawie i tylko odpowiednio stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego. Ustawa zawiera szereg przepisów, wprost regulujących postępowanie wyjaśniające i postępowanie dyscyplinarne. W szczególności wskazać należy na przepis art. 213 ustawy, który określając skład i sposób powołania komisji dyscyplinarnej, statuuje zasadę niezawisłości komisji w zakresie orzekania (art. 213 ust. 3) oraz przydaje im kompetencję do samodzielnego rozstrzygania wszelkich zagadnień faktycznych oraz prawnych i wyłącza związanie rozstrzygnięciami innych organów stosujących prawo, z wyjątkiem prawomocnych skazujących wyroków sądowych (ust. 4).
Ustawa określa funkcję rzecznika dyscyplinarnego do spraw studentów jako podmiotu uprawnionego do wszczęcia na polecenie rektora i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego (art. 215 ust. 1, 216 ust. 1), a także jako funkcję oskarżyciela przed komisją dyscyplinarną związanego poleceniami rektora (art. 215 ust. 3).
Z przepisu art. 216 ust. 2 i 217 ust. 1 ustawy wynika, iż postępowanie dyscyplinarne inicjuje wniosek rzecznika dyscyplinarnego o ukaranie. Zgodnie z jego brzmieniem, postępowanie dyscyplinarne wszczyna komisja dyscyplinarna na wniosek rzecznika dyscyplinarnego do spraw studentów.
Przepis art. 218 ust. 2 przewiduje przymus posiadania obrońcy w postępowaniu dyscyplinarnym, przez obwinionego, co do którego rzecznik dyscyplinarny wnosi o orzeczenie kary, o której mowa w art. 212 pkt 5, tj. kary wydalenia z uczelni.
Przepis art. 219 ust. 1 ustawy jako zasadę przewiduje jawność rozprawy przed komisją dyscyplinarną lub sądem koleżeńskim. Odstępstwem od tej zasady jest regulacja zawarta w art. 219 ust. 2, w myśl której komisja dyscyplinarna wyłącza jawność postępowania w całości lub w części, jeżeli jawność mogłaby obrażać dobre obyczaje albo jeżeli wymaga tego interes obwinionego, uczelni lub osób trzecich, z tym że wyłączenie jawności nie obejmuje ogłoszenia orzeczenia.
Poza innymi jeszcze przepisami dotyczącymi postępowania wyjaśniającego lub dyscyplinarnego (art. 214, 217, 220, 222), ustawa nadto w przepisie art. 224 upoważnia ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego do określenia w drodze rozporządzenia, szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego, ze wskazaniem w punktach 1-6 kwestii, które rozporządzenie to ma uwzględniać. W szczególności minister właściwy umocowany został do określenia m.in. szczegółowego trybu postępowania przed komisjami dyscyplinarnymi oraz przed odwoławczą komisją dyscyplinarną obejmującego rozpoznanie wniosku przez skład orzekający na posiedzeniu niejawnym oraz na rozprawie (pkt 4), a także tryb wzywania i przesłuchiwania obwinionego, świadków i biegłych oraz przeprowadzania innych dowodów (pkt 6).
W świetle tej regulacji, odpowiednie stosowanie na podstawie art. 223 do postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego przepisów kodeksu postępowania karnego, może mieć miejsce tylko w kwestiach, które nie są uregulowane bezpośrednio i wyczerpująco w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym lub w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 224 tej ustawy.
W okresie prowadzenia w sprawie postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego, nie było jeszcze wydane rozporządzenie na podstawie art. 224 ustawy. Wydane Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 236, poz. 1707) weszło w życie dnia 3 stycznia 2007 r.
Do tego czasu obowiązywały przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów (Dz.U. Nr 63, poz. 269) zwanego dalej Rozporządzeniem, wydanego na podstawie art. 176 ust. 1 poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 z późn.zm.). Zgodnie bowiem z art. 275 ust. 3 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym do czasu wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych m.in. na podstawie art. 224 tej ustawy, zachowywały moc dotychczasowe przepisy wykonawcze a m.in. wydane na podstawie art. 176 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym.
Stosownie do przepisu art. 134 § 1 ppsa Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Wskazanie na powyższe regulacje prawne było niezbędne, gdyż implikują one sferę i zakres kognicji Sądu administracyjnego co do kontroli zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia.
Dokonana na powyższych zasadach kontrola zaskarżonego orzeczenia Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów z dnia [...] oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów z dnia [...] prowadzi do konstatacji, iż nie zostało naruszone prawo materialne, które miało wpływ na wynik sprawy, a dostrzeżone (o czym niżej) naruszenia przepisów postępowania nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Powyższa ocena prowadzi do uznania skargi J. B. za nieuzasadnioną.
Odnosząc się do zarzutów skargi formułowanych względem orzeczenia jako wyrazu zastosowania odpowiedzialności zbiorowej oraz braku zróżnicowania kar ze względu na stopień winy i okoliczności, co do poszczególnych obwinionych, a w konsekwencji do uznania przez skarżącą wymierzonej jej kary za rażąco niesprawiedliwą, wyjść należy od przypomnienia, że lokują się one w płaszczyźnie naruszenia przepisów prawa materialnego.
Z całą mocą należy jednak podkreślić, iż żaden przepis ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w zakresie podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów nie odsyła do przepisów prawa materialnego zawartych w kodeksie karnym. W szczególności ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym, ani przepisy Rozporządzenia nie odsyłają do zasad wymiaru kary określonych w przepisach rozdziału VI kodeksu karnego.
Materialnoprawną podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącej stanowił przepis art. 211 ust. 1 ustawy, który przewiduje dwie podstawy tej odpowiedzialności. Pierwszą z nich jest "naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni" (art. 211 ust. 1 in princp.), a drugą "czyn uchybiający godności studenta". Tak zdefiniowane przewinienie dyscyplinarne, w postaci czynu uchybiającego godności studenta nie ma swego odpowiednika w katalogu przepisów prawa karnego, co nie wyłącza, iż okoliczności faktyczne dające podstawę do konstrukcji czynu "uchybiającego godności studenta", zarazem mogą wchodzić w przedmiotowy zakres znamion innego czynu będącego przestępstwem lub wykroczeniem.
Ustawa prawo o szkolnictwie wyższym nie zawiera, przykładowej definicji "czynu uchybiającego godności studenta". Ustalenie zatem okoliczności, które składają się na tego rodzaju czyn, w pierwszej fazie następuje na etapie postępowania wyjaśniającego przed rzecznikiem dyscyplinarnym, a następnie w postępowaniu przed komisją dyscyplinarną.
Na organie orzekającym o odpowiedzialności dyscyplinarnej za przewinienie dyscyplinarne w postaci czynu naruszającego godność studenta, spoczywa zatem obowiązek wskazania takich okoliczności przedmiotowych, które tworzą kategorię dobra chronionego jaką jest "godność studenta" w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy oraz takich okoliczności, które tej godności uchybiają.
Uzasadniając swoje orzeczenia Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna jak i Komisja Dyscyplinarna nie podjęły próby opisowego zdefiniowania czynu uchybiającego godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy. Zarazem jednak z opisanych we wniosku o ukaranie jak i przypisanych orzeczeniem skarżącej i pozostałym obwinionym czynów, wynikają te okoliczności faktyczne, które w przekonaniu Komisji stanowią element kategorii "godności studenta" jak i te okoliczności, które świadczą o jej uchybieniu. Z okoliczności tych da się wyprowadzić ogólną konstrukcję pojęcia godności studenta przyjętą przez organy orzekające. Nie może być ona oderwana od przepisów ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, których przytoczenie jest niezbędne.
Zgodnie z przepisem art. 170 ustawy status i prawa studenta nabywa się z chwilą immatrykulacji i złożenia ślubowania. Przepis art. 189 ust. 1 ustawy nakłada na studenta obowiązek postępowania zgodnie z treścią ślubowania i regulaminu studiów. Powszechnymi elementami ślubowania w tym studentów są m.in. zobowiązanie do przestrzegania norm, zasad współżycia i zwyczajów uniwersyteckich oraz dbałość o dobre imię Uczelni i godność studencką.
Do podstawowych zadań uczelni wyższej, zgodnie z przepisami art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy należy m.in. kształcenie studentów w celu ich przygotowania do pracy zawodowej oraz wychowywania studentów w poczuciu odpowiedzialności za państwo polskie, za umacnianie zasad demokracji i poszanowanie praw człowieka. Wzajemna relacja wskazanych przepisem art. 13 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym zadań uczelni wyższej względem studentów i obowiązków studenta nałożonych (art. 189 ust. 1 ustawy) ślubowaniem wobec uczelni dowodzi, iż pojęcie godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 tej ustawy nie ogranicza się wyłącznie do sfery podmiotowej, jako dobra osobistego studenta przysługującego mu z uwagi na godność własną, lecz ma charakter szerszy, gdyż obejmuje każde zachowanie studenta względem innych osób, które nie przynosi ujmy uczelni przygotowującej go do pracy zawodowej i które świadczy o poczuciu odpowiedzialności za poszanowanie praw innego człowieka. Innymi słowy "godność studenta" w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy spełniona jest przez godność zachowania osoby o tym statusie.
Podstawę odpowiedzialności z art. 211 ust. 1 ustawy za uchybienie "godności studenta" stanowi zatem czyn - zachowanie, które uchybia powinności godnego zachowania się studenta określonej uczelni. Ustalenie zatem, że student swoim zachowaniem naruszył godność osobistą jakiejkolwiek innej osoby, stanowi uchybienie godności studenta w rozumieniu tego przepisu, gdyż sprzeniewierza się zasadom współżycia i zwyczajom uniwersyteckim a zarazem przynosi ujmę uczelni.
Z tych względów dokonana poza zakresem zarzutów podniesionych w skardze kontrola zaskarżonego orzeczenia wskazuje, iż przy przyjęciu prawidłowości ustaleń faktycznych (o czym niżej), prawo materialne co do podstaw odpowiedzialności nie zostało naruszone.
Brak odesłania w zakresie zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej do przepisów prawa karnego wskazuje, iż przysługująca Sądowi administracyjnemu kontrola zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia, nie obejmuje znanych prawu karnemu materialnemu dyrektyw wymiaru kary. Z tego względu oczekiwanie skargi, iż ocena zgodności z prawem wymierzonej skarżącej kary dyscyplinarnej dokonana będzie na relacji względem kar wymierzonych innym współobwinionym za przypisane im przewinienia dyscyplinarne nie znajduje - zdaniem Sądu - oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Przepis § 23 ust. 2 rozporządzenia wskazuje wyczerpująco okoliczności, jakie uwzględnia Komisja przy wymiarze kary.
Kontrola Sądu obejmuje natomiast ocenę, czy poczynienie ustaleń faktycznych nastąpiło zgodnie z prawem i zasadami oceny materiału dowodowego oraz czy w świetle przypisanych skarżącej czynów prawidłowe było zakwalifikowanie przewinienia jako naruszającego godność studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy, a także, czy w ramach zastrzeżonej Komisjom Dyscyplinarnym niezawisłości w zakresie orzekania i samodzielności rozstrzygania wszelkich zagadnień faktycznych i prawnych przyjęty wymiar kary mieści się w tych granicach.
Wynikający z przepisu art. 150 ppsa kasacyjny charakter orzeczenia uwzględniającego ewentualną skargę na orzeczenie komisji dyscyplinarnej wskazuje, iż nie znajduje ustawowego oparcia oczekiwanie, że Sąd administracyjny spełni rolę III instancji w postępowaniu dyscyplinarnym. Trzeba też wskazać, na wynikającą z art. 4 ust. 1 ustawy zasadę autonomiczności działania uczelni we wszystkich jej obszarach na zasadach określonych w ustawie. Odpowiedzialność dyscyplinarna studentów przed organami uczelni mieści się w polu autonomicznego działania uczelni. Przewidziana zatem dopuszczalność kontroli zgodności z prawem orzeczeń komisji dyscyplinarnych przez sądy administracyjne nie może być poddana wykładni rozszerzającej.
W świetle powyższego stanowiska szczególnego znaczenia nabiera analiza zarzutów, dotyczących uchybień przepisom postępowania.
W skardze jak i wcześniej w postępowaniu odwoławczym, skarżąca na pierwszym miejscu formułowała zarzut naruszenia, statuowanych przepisami § 6 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 lipca 1991 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów, zasady domniemania niewinności i reguły dowodowej, w myśl której nie dających się usunąć wątpliwości nie wolno rozstrzygać na niekorzyść obwinionego.
Zarzucając naruszenie tych przepisów nie wskazywała jednak skarżąca tych okoliczności, które świadczyły by o przełamaniu przez zaskarżone orzeczenie i w toku postępowania przed komisją dyscyplinarną zasady domniemania niewinności, czy reguły in dubio pro reo. Przytacza bowiem na uzasadnienie tego zarzutu skarga kolejne zarzuty, że orzeczenie jest wyrazem odpowiedzialności zbiorowej, nie różnicuje kar, a stanowisko Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej to zbiór nie popartych przepisami poglądów.
Ocena zebranego w toku sprawy materiału i stanowiska Komisji Dyscyplinarnych zawartego w uzasadnieniach orzeczeń nie daje - zdaniem Sądu - podstaw do uznania tego zarzutu za uzasadniony. Wskazać należy, iż w toku postępowania skarżąca prezentowała stanowisko, iż samo złożenie wniosku przez Rzecznika dyscyplinarnego o ukaranie jest wyrazem naruszenia zasady domniemania niewinności.
Tymczasem istota postępowania dyscyplinarnego przed Komisją Dyscyplinarną w myśl przepisów rozporządzenia polega na weryfikacji ustaleń postępowania wyjaśniającego. Zdaniem skarżącej o przesądzeniu jej winy świadczy wypowiedź Rzecznika dyscyplinarnego dla studentów dla prasy. Tymczasem z treści tej publikacji (k. 318 akt) wynika, iż jako rzekomy cytat podano stwierdzenie "jestem odpowiednikiem prokuratora; najpierw sprawę zbadam, potem zbiorę dowody i przedstawię je komisji dyscyplinarnej. Wystąpię do niej o ukaranie studentów" a pozostała treść publikacji, w tym jej tytuł, pochodzi od redakcji gazety "[...]". Z zawartego przy odpowiedzi Rzecznika dyscyplinarnego na odwołanie, oświadczenia Rzecznika z dnia [...] mającego sprostować tę publikację (k. 312) czego gazeta nie dokonała, wynika iż w tej części wypowiedź została przeinaczona gdyż wynikało z niej, że występuje do komisji dopiero po zebraniu i zbadaniu materiału. Sam kontakt z redakcją był natomiast następstwem starań o uzyskanie materiału dowodowego, którym gazeta dysponowała.
Podnoszone zarzuty nie wskazują okoliczności mających świadczyć o tym, iż to organy wydające orzeczenia dyscyplinarne przełamały zasadę domniemania niewinności skarżącej.
Nie wskazuje skarga także tych okoliczności, w których zaistniały nie dające się usunąć wątpliwości, a które przyjęto na niekorzyść skarżącej. Trzeba tu podkreślić, iż zasada in dubio pro reo wchodzi w grę tylko wówczas, gdy mimo poddania przez organ ocenie całokształtu zebranych dowodów i przy zastosowaniu zasad logicznego myślenia oraz zasad doświadczenia życiowego, wątpliwości te nadal pozostają.
Tymczasem w odwołaniu wskazywała skarżąca na okoliczności, których jej zdaniem nie uwzględnił organ jako łagodzących a to orzeczenia kary na kilka miesięcy przed ukończeniem studiów, pozostawanie długotrwale w zawieszeniu praw studenta, zgodę pensjonariuszki na wykonanie zdjęć ze studentami, decyzji o skasowaniu zdjęć w aparacie telefonu obwinionej J. W., czy nieuwzględnienie przeprosin personelu i pensjonariuszy, a więc sytuowanych na innej płaszczyźnie uchybień.
W zarzucanym i przyjętym opisie czynu jest mowa o pozowaniu skarżącej do jednego zdjęcia z pensjonariuszką. Okoliczności, że skarżąca figuruje na takim zdjęciu, jak i to, iż od niej pochodzi wypowiedź w czasie zdarzenia w Szpitalu "pacjenta się nie kręci" ostatecznie nie były kwestionowane i są poza sporem.
Natomiast kwestionuje skarga (a wcześniej odwołanie) ocenę tej wypowiedzi, jako dokonanej w sposób, który nie świadczył o tym by sprzeciwiała się wykonaniu nagrania zdarzenia. Ta okoliczność weszła do opisu czynu zarzuconego skarżącej jako świadczącego o naruszeniu godności studenta.
Udokumentowany wideofonicznie na płycie CD jako tzw. "[...]" fragment zdarzenia na sali terapii zajęciowej, z obecnością pacjenta w kaftanie bezpieczeństwa - odtworzony przez Komisję na rozprawie - (k. 219), bez przekraczania swobodnej ale logicznej i zgodnej z doświadczeniem życiowym oceny dowodów, dawał - w przekonaniu Sądu - podstawę Komisjom Dyscyplinarnym do przyjęcia ustalenia, że wypowiedź przypisana skarżącej dokonana była przez skarżącą rzeczywiście z rozbawieniem i nie świadczyła o tym by werbalna treść wypowiedzi stanowiła w istocie wyraz sprzeciwu i braku aprobaty dla filmowania zdarzenia przez obwinionego Ł. R. W związku z tym zdarzeniem nie wskazuje skarga takich okoliczności, które przyjęto na niekorzyść skarżącej mimo istniejących i nie dających się usunąć wątpliwości w ramach zastrzeżonego dla Komisji Dyscyplinarnej prawa oceny dowodów.
Za zasadny uznał Sąd zarzut naruszenia przepisu art. 13 ust. 3 Rozporządzenia w części w jakiej w przekonaniu Komisji Dyscyplinarnych, wydane na posiedzeniu niejawnym przez skład orzekający postanowienie w przedmiocie wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, nie wymaga podpisania przez skład Komisji. Przyjęta za stanowiskiem Rzecznika dyscyplinarnego w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, argumentacja Komisji Odwoławczej, opierająca się na wyartykułowanym w przepisie § 24 ust. 2 obowiązku podpisania orzeczenia (a nie postanowienia) wraz z uzasadnieniem przez wszystkich członków Komisji, nie przekonuje.
W świetle przepisu 217 ust. 1 ustawy to Komisja Dyscyplinarna, a więc organ kolegialny, którego skład orzekający wyznacza jej Przewodniczący, wszczyna postępowanie dyscyplinarne. Zgodnie z § 13 ust. 2 rozpatrzenie wniosku przez skład orzekający komisji następuje na posiedzeniu niejawnym, a formę rozstrzygnięcia wniosku w myśl § 13 ust. 3 stanowi postanowienie składu orzekającego. Żaden przepis ustawy ani rozporządzenia, nie upoważnia Przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej do jednoosobowego podpisania postanowienia Komisji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Nie jest wystarczający argument przeciwny, że obowiązek podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przez pełny skład Komisji nie wynika wprost z przepisów prawa.
Przepis § 20 Rozporządzenia statuuje obowiązek sporządzenia protokołu z rozprawy. Co do udokumentowania przebiegu posiedzenia niejawnego rozporządzenie milczy. Zgodnie zatem z przepisem art. 223 ustawy odpowiednie zastosowanie ma przepis art. 143 § 2 kpk, w myśl którego z innych czynności (niż wymienione w § 1, wśród których nie ma posiedzenia, na którym nieobecne są strony) spisuje się protokół jeżeli przepis szczególny tego wymaga albo przeprowadzający czynność uzna to za potrzebne. W innych wypadkach można ograniczyć się do notatki urzędowej. W myśl orzecznictwa Sądu Najwyższego (V KRN 222/85 OSNPG 1986 Nr 1, poz. 8) oraz piśmiennictwa do art. 143 kpk (por. Jan Grajewski, Lech Paprzycki i inni Komentarz do Kodeksu postępowania karnego, Zakamycze 2003) tylko niespisanie protokołu z czynności urzędowej wymienionej w art. 143 § 1 powoduje bezskuteczność czynności. Pominięcie przez Komisję treści § 15 Rozporządzenia nie miało żadnej prawnej doniosłości dla wyniku sprawy.
W przedstawionych aktach postępowania dyscyplinarnego znajduje się protokół z posiedzenia niejawnego Komisji Dyscyplinarnej z [...] (k. 115), na którym Komisja w wyznaczonym składzie rozpoznawała wniosek Rzecznika dyscyplinarnego, o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Uchybienie zatem wymogowi w zakresie podpisania postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przez wszystkich członków Komisji Dyscyplinarnej, przy ustaleniu, iż postanowienie to zapadło na posiedzeniu z udziałem wszystkich członków Komisji, nie może być uznane za naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Trzeba mieć też na uwadze treść § 14 Rozporządzenia, który mimo obowiązku doręczenia odpisów postanowień wydanych na posiedzeniu niejawnym rzecznikowi dyscyplinarnemu i obwinionemu (ust. 1) dopuszcza zażalenie tylko na postanowienie odmawiające wszczęcia postępowania przed komisją i tylko przysługujące rzecznikowi. Przewidziane zatem § 13 ust. 3 pkt 1 i 3 Rozporządzenia inne rodzaje postanowień komisji dyscyplinarnej w postaci wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lub o zwrocie rzecznikowi dyscyplinarnemu wniosku w celu uzupełnienia, wyłączone są z możliwości zaskarżenia. Jest to regulacja pełna tej kwestii. Nie zachodzi zatem podstawa do odpowiedniego stosowania przepisu art. 439 § 1 pkt 6 kpk. Przepis ten zresztą, co wyraźnie wynika z jego treści, dotyczy wad orzeczeń podlegających zaskarżeniu.
Zgodnie z § 16 członek składu orzekającego ulega wyłączeniu jeżeli istnieje okoliczność, która może wzbudzać wątpliwości co do jego bezstronności. Wniosek podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym (ust. 1), a winien być zgłoszony nie później niż przed rozpoczęciem rozprawy (ust. 2).
Wniosek o wyłączenie członka Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów, który brał udział w wydaniu postanowienia z dnia [...] o wszczęciu postępowania przed komisją i skierowaniu wniosku do rozpoznania na rozprawie, został złożony dnia 2.06.2006 r., a rozpoznany w dniu [...], na posiedzeniu niejawnym po przedstawieniu na rozprawie stanowiska stron co do wniosku.
Wniosek o wyłączenie członka Komisji został uwzględniony i nie brał on udziału w wydaniu orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej. W świetle przepisu § 16 Rozporządzenia, oraz art. 217 ust. 6 ustawy regulującego podstawy wznowienia, udział następnie wyłączonego członka Komisji Dyscyplinarnej, w podjęciu postanowienia w przedmiocie wszczęcia postępowania przed Komisją i skierowania wniosku do rozpoznania, nie stanowi wady postanowienia wydanego na podstawie art. 217 ust. 1 ustawy.
Przechodząc do dalszych zarzutów, należy stwierdzić, iż istotnie wydane przez Komisję Dyscyplinarną w dniu [...] postanowienie w przedmiocie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego i wyznaczenia rozprawy na dzień [...] nie zawiera wskazania podstawy prawnej oraz uzasadnienia.
Niewskazanie w postanowieniu podstawy prawnej wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, nie jest jednak równoznaczne z brakiem tej podstawy w przepisach i nie stanowi wady rzutującej na skuteczność postanowienia. Brak uzasadnienia postanowienia, które wobec jego treści nie podlegało zażaleniu także nie stanowi jego wady. Natomiast z akt sprawy wynika, że wraz z odpisem postanowienia i zawiadomienia o terminie rozprawy wszyscy obwinieni, otrzymali odpis wniosku Rzecznika dyscyplinarnego wraz z pouczeniem co do trybu i sposobu ustanowienia obrońcy mającego charakter obligatoryjny względem obwinionych, co do których wnioskowana jest kara wydalenia z uczelni. Skarżącej J. B. doręczono postanowienie, wniosek i pouczenie dnia [...] (k. 116, 117) i w postępowaniu przed Komisjami Dyscyplinarnymi miała przybranego obrońcę.
Sformułowany w sporządzonym osobiście przez skarżącą odwołaniu zarzut "rażącego naruszenia art. 213 ust. 3, 4 i 5 ustawy poprzez obecność Rzecznika dyscyplinarnego przy wydawaniu przez Komisję Dyscyplinarną orzeczenia", oparty na zacytowaniu treści orzeczenia (k. 287 akt postępowania), w skardze został wyartykułowany jako zarzut posiadania przez Rzecznika dyscyplinarnego wiedzy o przebiegu narady i głosowania o czym świadczyć w przekonaniu skarżącej ma treść "odpowiedzi Rzecznika dyscyplinarnego na odwołanie". Zdaniem skargi Komisja Odwoławcza wyjaśniając, iż użyte w komparycji orzeczenia organu I instancji, sformułowanie o rozpoznaniu sprawy w obecności rzecznika dotyczy tylko stwierdzenia obecności na rozprawie, w istocie nie ustosunkowała się do zarzutu naruszenia przepisu "art. 20 ust. 2" Rozporządzenia. Zarzut ten nie jest uzasadniony. Tajność przebiegu narady i głosowania nad orzeczeniem, na której oprócz członków składu orzekającego obecny być może jedynie protokolant, statuuje przepis § 21 ust. 2 Rozporządzenia. Zgodnie z § 22 ust. 1 i 4, postanowienia i orzeczenia składu orzekającego zapadają zwykłą większością głosów, a przegłosowany członek składu orzekającego ma prawo złożyć na piśmie zdanie odrębne z uzasadnieniem.
Z akt sprawy nie wynika by orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej z dnia [...] nie zapadło jednomyślnie. Z tych względów zawarte w odpowiedzi Rzecznika na odwołanie zdanie stwierdzające, że nie można w kontekście (opisanych w odpowiedzi na odwołanie przed tym stwierdzeniem okoliczności) pominąć również okoliczności, "iż jednomyślne orzeczenie komisji dyscyplinarnej, w pełni zgodne z wnioskiem rzecznika stanowi ...", bynajmniej nie dowodzi, udziału tego organu w naradzie i głosowaniu nad orzeczeniem.
Wyartykułowanie tak sformułowanego zarzutu dopiero w skardze i w innym kontekście niż w odwołaniu nie może prowadzić do przypisania Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej uchybienia przepisom § 24 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 30 ust. 1 Rozporządzenia co do obowiązku wyjaśnienia w uzasadnieniu podstawy faktycznej i wskazania podstawy prawnej orzeczenia. Nawet odpowiednio stosowany przepis art. 433 § 2 kpk, w myśl którego Sąd odwoławczy jest obowiązany rozważyć wszystkie wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym, nie obligował Odwoławczej Komisji do ustosunkowania się do sformułowań użytych przez Rzecznika dyscyplinarnego w jego "odpowiedzi na odwołanie". Zarzut odwołania był w tym zakresie inny a merytorycznie bezzasadny. Rzecznik dyscyplinarny jest stroną postępowania dyscyplinarnego (§ 1 pkt 4 Rozporządzenia) i zgodnie z powołanym już przepisem art. 215 ust. 3 ustawy pełni funkcję oskarżyciela przed komisją dyscyplinarną. Z tych względów zgodnie z art. 413 § 1 pkt 1 kpk odpowiednio stosowanym, orzeczenie komisji dyscyplinarnej powinno m.in. zawierać oznaczenie Komisji, która je wydała, skład komisji, wskazanie oskarżyciela przed tą komisją oraz protokolanta.
Chybiony jest także zarzut naruszenia art. 219 ust. 2 ustawy, a więc w istocie zarzut niepoczynienia przez Komisję odstępstwa od zasady, którą jest jawność rozprawy. Skarga nie wskazuje jakie to okoliczności mogły by być uznane za naruszające dobre obyczaje, lub dowodzące interesu skarżącej, uczelni lub osób trzecich w zarządzeniu niejawności rozprawy, a więc za taksatywnie wymienione podstawy wyłączenia jawności. Tym bardziej nie wywodzi jaki wpływ jawność rozprawy miała na treść wyroku. Jest zaś oczywiste, że wyłączenie jawności rozprawy na podstawie art. 219 ust. 2 może nastąpić z urzędu z inicjatywy Sądu lub w następstwie rozważenia wniosku stron, którego nie było. Rozpatrując skargę nie dopatruje się Sąd takich okoliczności, które przemawiały by za wyłączeniem jawności rozprawy dyscyplinarnej, a tym bardziej by przeprowadzenie rozprawy jawnej miało wpływ na wynik sprawy, który byłby inny przy wyłączeniu jawności.
Podniesione przez skarżącą zarzuty co do nierozstrzygnięcia wniosku w przedmiocie zawieszenia postępowania dyscyplinarnego o odroczenie rozprawy (postanowienie z [...] - k.154), co spowodowało bezczynność komisji od [...] do [...], czy kwestionowanie stanowiska Komisji Odwoławczej co do charakteru przepisów dotyczących doręczania wraz z uzasadnieniem orzeczenia Komisji dyscyplinarnej (§ 25 ust. 4 rozporządzenia), a także zarzut niepełnej informacji co do terminu i sposobu wniesienia skargi do sądu administracyjnego, dotyczą uchybień nie mających doniosłości prawnej dla wyniku sprawy, tj. merytorycznego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym orzeczeniu. Stąd nawet podzielenie zarzutu nierozpoznania wniosku o zawieszenie postępowania, czy zarzutów pozostałych, nie może prowadzić do uwzględnienia skargi.
Przebieg postępowania dowodowego przed komisją dyscyplinarną reguluje przepis § 19 Rozporządzenia. Nie jest to regulacja pełna. Z akt postępowania wynika, że wszyscy obwinieni na rozprawach w dniu [...] i [...] zostali pouczeni o prawie składania wyjaśnień, prawie do odmowy wyjaśnień lub odpowiedzi na zadawane pytania. Zastosowano zatem odpowiednio przepis art. 386 § 1 kpk.
Obwiniony Ł. R. na rozprawie przed Komisją Dyscyplinarną nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, i skorzystał z prawa odmowy wyjaśnień oraz odmowy odpowiedzi na pytania.
Odpowiednie zastosowanie miał zatem stosownie do przepisu art. 223 ustawy w zw. z § 19 Rozporządzenia, przepis art. 389 § 1 kpk i wyjaśnienia złożone przez tego obwinionego w postępowaniu wyjaśniającym winny być odczytane. Okoliczność, że obwiniony był reprezentowany przez obrońcę i nie odwoływał się od orzeczenia nie ma wpływu na ocenę zaniechania odczytania wyjaśnień jako uchybienia.
Zarówno w odwołaniu jak i skardze poprzestano jednak na samym zarzucie naruszenia przepisu art. 389 § 1 kpk, nie wskazując jaki wpływ na treść rozstrzygnięcia względem skarżącej miało to uchybienie.
Należy w tym miejscu wskazać, że uzasadnienie orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej spełnia nie tylko ogólne wymaganie przepisów § 24 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia ale nadto odpowiada wymogom przepisu art. 424 § 1 i 2 kpk. W odniesieniu do każdego z obwinionych przytoczyła Komisja treść jego wyjaśnień, oraz wyjaśnień obwinionych pozostałych na te same okoliczności wskazując jakie fakty uznała za udowodnione, na jakich dowodach się oparła oraz wyjaśniła przyczyny odmowy uznania dowodów przeciwnych.
Z uzasadnienia orzeczenia wynika w szczególności, iż oceniając wyjaśnienia obwinionego Ł. R. Komisja nie dała wiary jego wyjaśnieniom, że nie był wyłącznym inspiratorem wykonania zdjęć w [...], oraz że z prośbą o usunięcie zdjęć przeniesionych z telefonu J. W., zwróciła się do Ł. R. tylko ta obwiniona. Zarazem Komisja wyjaśniła przyczyny, z powodu których nie dała wiary wyjaśnieniom skarżącej, że przed wykonaniem zdjęć Ł. R. pytał i uzyskał zgodę pensjonariuszki na zdjęcia. Skarga nie wskazuje żadnych okoliczności świadczących o naruszeniu przez Komisję Dyscyplinarną zasad logicznego myślenia czy doświadczenia życiowego przy ocenie materiału dowodowego.
Uchybienie zatem przepisowi art. 389 § 1 kpk nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy.
Orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej spełnia wymogi przepisów § 23 ust. 2 i 3 Rozporządzenia, w myśl których przy wymiarze kary bierze się pod uwagę stopień winy, rodzaj, znaczenie i skutki czynu (ust. 2), a jeżeli obwiniony dopuścił się kilku przewinień rozpoznawanych w jednym postępowaniu dyscyplinarnym wymierza się jedną karę za wszystkie przewinienia (ust. 3).
Skarżącej przypisano dwa przewinienia dyscyplinarne, oba polegające na uchybieniu godności studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy. W świetle przepisu § 23 ust. 3 rozporządzenia nie naruszają prawa wskazane przy uzasadnieniu wymiaru kary co do skarżącej okoliczności mające miejsce między praktykami, które Komisja uwzględniła jako mające wpływ na wybór najsurowszej kary. Za okoliczności takie przyjęła Komisja zwrócenie w trakcie zajęć uniwersyteckich uwagi w związku ze zdarzeniem pozowania przez pielęgniarki Centrum Zdrowia Dziecka i Matki z wcześniakami wyjętymi z inkubatorów, na konieczność respektowania zasad etyki i bezpieczeństwa pacjentów.
Nie można podzielić zarzutu skargi, iż w zaskarżonym orzeczeniu Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna, przyjmując za własne ustalenia Komisji Dyscyplinarnej, nieuwzględniła okoliczności, które według skarżącej przemawiają na jej korzyść. Okoliczności te zostały uwzględnione, jednakże odmowa przydania im charakteru jako okoliczności łagodzących nie narusza prawa. W szczególności podnosi skarżąca, w skardze, że na "dwa miesiące przed dyplomem zostaje wydalona z uczelni za to, że na ułamek sekundy dała się sfotografować w okolicznościach i sytuacji, w której było to niedopuszczalne", a konsekwencją było orzeczenie najsurowszej kary.
Okoliczność, że dopuszczając się przewinień dyscyplinarnych skarżąca i pozostali obwinieni byli studentami [...], ostatniego roku studiów (licencjackich) Wydziału [...] na kierunku [...] była uwzględniona. Jednakże z faktu tego wyciągnęła Komisja słuszny wniosek, że próg oczekiwań zachowania godnego studenta tego wydziału i kierunku, tuż przed ukończeniem studiów i uzyskaniem uprawnień zawodowych musi być wyższy.
Ustawa z dnia 5 lipca 1996 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (tj. Dz.U. z 2001 r. Nr 57 poz. 602 z późn.zm.), stanowi, że zawody pielęgniarki i położnej są zawodami samodzielnymi.
Z przepisów art. 7 ust. 2 pkt 3 i ust. 4 w zw. z art. 8 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy wynika, że absolwent szkoły wyższej prowadzącej kształcenie w formie co najmniej 3 letnich studiów wyższych zawodowych, otrzymuje tytuł zawodowy licencjata pielęgniarstwa.
Stosownie do art. 18 ustawy pielęgniarka wykonuje zawód zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, dostępnymi jej metodami i środkami, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz ze szczególną starannością. Celem studiów było właśnie przygotowanie skarżącej do wykonywania samodzielnego zawodu wedle standardów kształcenia określonych Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 15 kwietnia 2002 r. w sprawie standardów kształcenia pielęgniarek i położnych w szkołach wyższych i wyższych szkołach zawodowych (Dz.U. Nr 55 poz. 499).
Nie stanowi zatem naruszenia prawa przy wymiarze kary z punktu widzenia winy, rodzaju, znaczenia i skutków czynu uwzględnienie jako okoliczności obciążającej właśnie faktu, iż przewinień dyscyplinarnych dopuściła się skarżąca tuż przed ukończeniem studiów, a same przewinienia godzą w zasady etyki zawodu, do którego studia miały skarżącą przygotować.
Należy podzielić stanowisko Komisji Dyscyplinarnych, że sama nawet ewentualna zgoda [...] letniej wówczas pacjentki, na wykonanie jej zdjęcia w negliżu z udziałem studentów, którzy mieli względem tej osoby wykonać zlecone w ramach praktyki zabiegi pielęgnacyjne, nie odbierała takiemu czynowi charakteru czynu nie tylko naruszającego godność osobistą pacjentki, ale także standard godnego zachowania się studenta kierunku [...] na Wydziale [...].
Komisja Dyscyplinarna w motywach swego rozstrzygnięcia, przekonująco wyjaśniła okoliczności, z powodu których nie dała wiary wyjaśnieniom skarżącej, iż Ł. R. jako inicjator zdjęć, o zgodę taką się zwracał i ją uzyskał. Stąd też odmowa dopuszczenia przez Komisję Dyscyplinarną wnioskowanego na rozprawie z dnia [...], dowodu z przesłuchania w charakterze świadka [...] -letniej wówczas pensjonariuszki na okoliczność wyrażenia zgody na wykonanie zdjęć, oraz nieuwzględnienie wniosku o powołanie dowodu z opinii biegłych psychiatrów i psychologa na okoliczność rzeczywistego stanu zdrowia pensjonariuszki, oraz akceptacja tego stanowiska przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną nie miały doniosłości prawnej - z wyżej wskazanych powodów - dla oceny, że sam fakt inicjowania i uczestniczenia w zdjęciu z pensjonariuszką w negliżu w związku ze zleceniem czynności pielęgnacyjnych względem tej osoby stanowi naruszenie zasad godnego zachowania studenta.
Nie pozostaje też w sprzeczności z zasadami oceny dowodów zajęte przez Komisję Dyscyplinarną, a przyjęte za własne przez Komisję Odwoławczą stanowisko, że przeproszenie przez skarżącą po opublikowaniu materiałów w gazecie "[...]" personelu i pensjonariuszy [...] im. [...] zostało wymuszone swoistym "naciskiem medialnym" i nie może być traktowane jako okoliczność łagodząca mająca wpływ na wymiar kary. Sama skarżąca przyznaje, iż po wykonaniu zdjęcia z jej udziałem uznała to za niestosowne i ustaliła z K. S. i J. W., iż zdjęcie to zostanie usunięte z aparatu telefonu komórkowego J. W. Komisja dała wiarę wyjaśnieniom skarżącej, iż domagała się także usunięcia tego zdjęcia przez Ł. R. z jego aparatu. Zdarzenia te miały miejsce w okresie [...] - [...].
Pomimo poczucia naganności zdarzenia, w którym uczestniczyła skarżąca nie twierdzi nawet by do czasu opublikowania materiału w gazecie "[...]" z początkiem [...], starała się przeprosić personel i pensjonariuszkę. Do ujawnienia materiału w "[...]" zdarzenia z praktyki znane były tylko studentom i pensjonariuszom, którzy w nich uczestniczyli. Nie pozostaje więc w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia wniosek, że dopiero opublikowanie zdarzeń wywarło u niektórych obwinionych potrzebę przeprosin, choć zdawali sobie znaczenie wcześniej sprawę z naganności swego zachowania.
Przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, statuują w art. 212 katalog kar dyscyplinarnych. Zastosowana wobec m.in. skarżącej kara wydalenia z uczelni stanowi karę najsurowszą. Jak wyżej wskazano, ustawowa zasada autonomiczności uczelni wyższej we wszystkich obszarach swego działania (art. 4 ust. 1) na płaszczyźnie odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów znajduje wyraz w zasadzie niezawisłości komisji dyscyplinarnych w zakresie orzekania (art. 213 pkt 3) oraz w kompetencji do samodzielnego rozstrzygania wszelkich zagadnień faktycznych oraz prawnych i braku związania rozstrzygnięciami innych organów stosujących prawo, z wyjątkiem prawomocnego skazującego wyroku sądu.
Wymiar kary dyscyplinarnej jest zatem zastrzeżony dla sfery orzekania w zakresie, której komisja jest niezawisła.
Kontrola zatem zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia co do orzeczonej kary dokonana przez Sąd, ograniczać może się tylko do oceny, czy przy wymiarze kary organy dyscyplinarne uwzględniły wskazane przepisem § 23 ust. 2 Rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad i trybu postępowania dyscyplinarnego wobec studentów okoliczności w postaci stopnia winy, rodzaju, znaczenia i skutków czynu. Z motywów zaskarżonego orzeczenia i utrzymującego nim w mocy orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej wynika, iż określone prawem materialnym przesłanki wymiaru kary zostały przez Komisję uwzględnione w odniesieniu do poszczególnych obwinionych.
Uchybienia natomiast przepisom postępowania dostrzeżone przez Sąd i wyżej wskazane nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, a w szczególności na okoliczności rzutujące na ocenę przy wymiarze kary.
Z tych względów skargę w oparciu o przepis art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.) należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło