II GSK 788/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-02-12
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Rafał Batorowicz, Zofia Borowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa dzierżawy gruntów rolnych, zawarta w celu uzyskania wyższych płatności bezpośrednich, może stanowić podstawę do przyznania tych płatności osobie, która formalnie jest dzierżawcą, ale faktycznie nie prowadzi działalności rolniczej ani nie włada gruntami?Ratio decidendi
Umowa dzierżawy, która jest jedynie formalnym tytułem prawnym do pozornego wydzielenia gruntów w celu uzyskania wyższych płatności bezpośrednich, nie stanowi podstawy do przyznania tych płatności. Kluczowe dla przyznania płatności jest faktyczne posiadanie gruntów rolnych i prowadzenie na nich działalności rolniczej, co obejmuje zarówno fizyczne władztwo nad rzeczą (corpus possessionis), jak i zamiar władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi). W przypadku pozornej umowy dzierżawy, gdzie faktyczne władztwo i zamiar posiadania przez formalnego dzierżawcę nie występują, a działalność rolniczą prowadzi inny podmiot (np. spółdzielnia), płatności nie przysługują.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania K.Ż. płatności bezpośrednich do gruntów rolnych za rok 2004. Organ I instancji pierwotnie przyznał płatności, jednak po wznowieniu postępowania uchylił własną decyzję i odmówił przyznania płatności, uznając, że skarżąca nie była faktycznym posiadaczem gruntów ani nie prowadziła na nich działalności rolniczej, a jedynie formalnie dzierżawiła je od spółdzielni, która nadal faktycznie je uprawiała. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ II instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną K.Ż.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od K.Ż. na rzecz Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. kwotę 120 złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędziowie Rafał Batorowicz NSA Zofia Borowicz Protokolant Marcin Chojnacki po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K.Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 8 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Go 61/08 w sprawie ze skargi K.Ż. na decyzję Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od K.Ż. na rzecz Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2008 r., sygn. akt II SA/Go 61/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalił skargę K.Ż. na decyzję Dyrektora L. Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. z dnia [...] września 2007 r., nr [...] w przedmiocie płatności bezpośrednich do gruntów rolnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekał w następującym stanie sprawy.
Na wniosek K.Ż. z dnia [...] maja 2004 r. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) w S., ostateczną decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych (Dz.U. z 2004 r., Nr 6, poz. 40 ze zm.) i art. 104 k.p.a. przyznał wnioskodawcy na rok 2004 Jednolitą Płatność Obszarową i Uzupełniającą Płatność Obszarową w łącznej wysokości 50 940,00 zł.
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2006 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w S. na podstawie art. 149 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 5, art. 147, 150 k.p.a. wznowił z urzędu postępowanie zakończone wskazaną decyzją ostateczną.
Po ponownym rozpoznaniu wniosku z dnia [...] maja 2004 r. organ l instancji działając na podstawie art. 2 i art. 3 ust. 1 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru (Dz.U. z 2004 r., Nr 6, poz. 40, Nr 42, poz. 386 i Nr 148, poz. 1551 oraz z 2006 r. , Nr 50 poz. 361) oraz art. 10, 104, 107, 145 § 1 ust. 5, 149, 150 § 1, 151 § 1 ust. 2 k.p.a. decyzją z dnia 15 czerwca 2007 r. uchylił własną decyzję z dnia [...] grudnia 2004 r. i odmówił K.Ż. przyznania płatności bezpośrednich na rok 2004.
W uzasadnieniu decyzji organ l instancji podał, że we wniosku o przyznanie płatności K.Ż. zgłosiła do płatności działki rolne A, B, C, D, E, F, G, H, l, J,K o łącznej powierzchni 101,21 ha. W wyniku tego wniosku, po przeprowadzonej kontroli administracyjnej, przyznano - mocą decyzji z dnia [...] grudnia 2004 r. - płatność do całości zadeklarowanego przez wnioskodawcę obszaru. Nadto organ wskazał, że w dniu 22 listopada 2005 r. wpłynęło do niego postanowienie Prokuratora Prokuratury Okręgowej w G. z dnia [...] czerwca 2006 r. o umorzeniu śledztwa wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego. W postanowieniu tym Prokurator wskazał, że dokonanych ustaleń wynika, że dzierżawcy (w tym K.Ż.) nie prowadzili na dzierżawionych gruntach indywidualnej działalności rolniczej, jedynie byli ich formalnymi użytkownikami. Działalność rolniczą w dalszym ciągu, na zasadach obowiązujących przed sporządzeniem umów dzierżawy, prowadziła Spółdzielnia. Do powyższego postanowienia załączono stanowisko Prokuratora Okręgowego w G., w którym wskazano, że podmiotem prowadzącym rolniczą działalność produkcyjną była RSP "N." , nie zaś poszczególne osoby fizyczne, które ze Spółdzielnią podpisały fikcyjne umowy dzierżawy gruntów.
Organ wskazał, że z dowodów przeprowadzonych w postępowaniu administracyjnym tj. zarówno treści umów jak i zeznań świadków wynika bezspornie, że całość dzierżawionych od Spółdzielni gruntów uprawiana była nadal przez RSP "N.". Z dowodów tych zdaniem organu I instancji wynika jednoznacznie, że w rzeczywistości producentem rolnym na działkach wskazanych przez skarżącą we wniosku była RSP "N.", która wykonywała wszystkie zabiegi agrotechniczne i ponosiła na ten cel wszystkie nakłady. Tym samym to Spółdzielnia, a nie K.Ż. władała działkami, zatem to nie K.Ż. była posiadaczem tych gruntów, bowiem nie miała ani woli władania ani fizycznego władztwa nad gruntami rolnymi. Organ wskazał na zeznania K.Ż. złożone w Komendzie Wojewódzkiej Policji w G., w których stwierdziła, że "dzierżawione działki nie były przez nią uprawiane, w dalszym ciągu uprawiała je spółdzielnia. Ja posiadałam jedynie dzierżawę na umowie". Mając na uwadze powyższe okoliczności organ stwierdził, że K.Ż. nie spełniła warunków umożliwiających przyznanie płatności bezpośrednich, albowiem nie prowadziła działalności rolniczej na zgłoszonych przez siebie gruntach, nie była ich posiadaczem.
Od powyższej decyzji K.Ż. wniosła odwołanie. Skarżąca wywodziła m.in., że nie wyszły na jaw żadne nowe okoliczności i nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji ostatecznej, nieznane organowi, który ją wydał. Zatem - zdaniem odwołującej się - zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., bowiem nie zaszły przesłanki w nim wymienione, tj. przyjęcie, że w sprawie ujawniono nowe okoliczności faktyczne i nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji ostatecznych, nieznane organowi. Skarżąca podniosła, że w dacie wydawania uchylonej decyzji istniały dokumenty przedłożone przez stronę tj. umowa dzierżawy i dokumenty magazynowe.
Decyzją z dnia [...] września 2007 r. Nr [...] Dyrektor Lubuskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, iż w wyniku analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie podtrzymuje stanowisko organu l instancji, iż okoliczności sprawy wskazują, że skarżąca K.Ż. nie była posiadaczem i nie prowadziła działalności rolniczej na działkach dzierżawionych od RSP "N.".
W uzasadnieniu wskazał, iż zgodnie z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. jedną z podstaw wznowienia postępowania jest ujawnienie okoliczności faktycznych, lub innych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, lecz nieznanych organowi który ją wydał. Organ podniósł, że organ administracyjny wydając decyzję o przyznaniu płatności bezpośrednich do gruntów rolnych dokonał wyłącznie kontroli administracyjnej wniosku w ramach której sprawdzono zgodność powierzchni działek ewidencyjnych zgłoszonych we wniosku z danymi ewidencyjnymi gruntów i budynków, a także dokonano kontroli krzyżowej działek. Wbrew twierdzeniom skarżącej nie załączyła ona do wniosku o przyznanie płatności umowy dzierżawy. Organ nie posiadał zatem całości materiału dowodowego, w tym zeznań skarżącej złożonych w ramach postępowania prowadzonego przez Prokuraturę.
W ocenie organu odwoławczego organ I instancji prawidłowo odmówił przyznania płatności, gdyż K.Ż. nie była posiadaczem gospodarstwa rolnego i producentem rolnym, a jedną z podstawowych przesłanek, umożliwiających przyznanie płatności, jest ustalenie osoby, która rzeczywiście prowadziła działalność rolniczą na działkach zgłoszonych do płatności ONW. Organ wskazał, że skarżąca brała udział w mechanizmie mającym na celu uzyskanie wyższej kwoty płatności bezpośrednich, w wyniku którego dokonano niekorzystnego rozporządzenia środkami publicznymi. Kwota płatności z tytułu ONW, jaka przysługiwałaby RSP "N.", gdyby nie zawarto fikcyjnych umów dzierżawy wynosiłaby znacznie mniej. Organ podkreślił, że wszystkie osoby, które zawarły ze Spółdzielnią umowy dzierżawy, składały jednakowe pisma i dokumenty co wskazuje na ukierunkowanie ich postępowania. Dowodem potwierdzającym, że strona nie była posiadaczem gruntów rolnych w ocenie organu jest również Protokół nr 3/2004 z Walnego Zgromadzenia RSP "N.", w którym zapisano, że Prezes RSP przedstawił strukturę wiosennych zasiewów, decydując w ten sposób o sposobie użytkowania gruntów. Potwierdza to fakt, że skarżąca nie miała wpływu na rodzaj upraw i nie była odpowiedzialna za rutynowe procedury finansowe i produkcyjne, występujące przy działalności rolniczej.
Na powyższą decyzję K.Ż. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Lubuskiego Oddziału Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu decyzji.
Po rozpatrzeniu przedmiotowej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie zaistniały podstawy wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., zakończonego decyzją ostateczną z dnia 13 grudnia 2006 r. Podstawą wznowienia było ujawnienie nowych okoliczności, nieznanych organowi w chwili wydawania decyzji z dnia [...] grudnia 2006 r., tj. okoliczności, iż skarżąca nie prowadziła działalności rolniczej na gruntach zadeklarowanych we wniosku o przyznanie płatności. Źródłem informacji o tej okoliczności były ustalenia zawarte w postanowieniu o umorzeniu śledztwa i stanowisko Prokuratora Okręgowego oraz dokument umowy dzierżawy i zeznania skarżącej oraz świadków złożone w postępowaniu karnym i administracyjnym.
Sąd I instancji wskazał, iż zadaniem organu po wznowieniu postępowania było ustalenie, kto w roku 2004 był faktycznym posiadaczem gruntów rolnych, ujętych we wniosku o przyznanie płatności. Sąd podniósł, że zgodnie z art. 2 ust 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru płatności bezpośrednie przysługują producentowi rolnemu na będące w jego posiadaniu grunty rolne utrzymywane w dobrej kulturze rolnej. Beneficjentem płatności określonych w ustawie są podmioty faktycznie korzystające z gospodarstwa rolnego. Słusznie w ocenie Sądu organy, wobec braku definicji "posiadania" w ww. ustawie, posiłkowały się definicją ustawową zawartą w art. 336 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tą definicją posiadaczem rzeczy jest ten, kto włada rzeczą jak właściciel (posiadacz samoistny) jak i ten, kto nią faktycznie włada jako użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Jeżeli zatem u posiadacza nie występuje animus possidenti, czego przejawem może być brak wiedzy o miejscu położenia rzeczy, to nie mamy do czynienia z posiadaniem. Nie można mówić o posiadaniu również w sytuacji, gdy zawarto umowę pozorną, na mocy której osoba miała objąć w posiadanie grunty rolne.
Z zebranych dowodów - zdaniem Sądu - wynika, że skarżąca w 2004 roku faktycznie nie sprawowała władztwa nad gruntami rolnymi, zgłoszonymi we wniosku o przyznanie dopłat bezpośrednich, jak i nie spełniła przesłanki woli ich posiadania. Uprawą gruntów w tym czasie zajmowała się jedynie RSP "N.". Skarżąca nie miała wpływu na rodzaj upraw stosowanych na działkach wskazanych we wniosku, nie uczestniczyła również w procedurze finansowania prac rolnych. Okoliczności te wykluczają możliwość uznania ją za posiadacza.
Sąd podkreślił, że przez fakt złożenia wniosku skarżąca potwierdziła, iż jest posiadaczem gruntów w nim wskazanych. W ocenie Sądu I instancji nie może budzić wątpliwości, iż wniosek taki jest zasadniczym dokumentem stanowiącym podstawę przyznania dopłaty. W postępowaniu o przyznanie dopłat nie jest wymagane wykazanie dowodami faktu bycia posiadaczem i prowadzenia działalności rolniczej na posiadanych gruntach. Wystarczające do przyznania dopłat są oświadczenia zawarte we wniosku podmiotu ubiegającego się o dopłatę. Sąd stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie organy słusznie uznały, że umowa dzierżawy miała stanowić jedynie formalny tytuł prawny do pozornego wydzielenia gruntów o areale gwarantującym uzyskanie dopłat bezpośrednich przez skarżącą, których RSP "N." występując we własnym imieniu by nie uzyskała.
Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżone decyzje oparte zostały na wszechstronnej i swobodnej ocenie dowodów, wobec czego nie doszło do naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. Naruszenia takiego nie stanowiło również, wsparcie się przez organy stanowiskiem zaprezentowanym przez Prokuratora Okręgowego. Sąd uznał również, że zeznania złożone w charakterze świadka w postępowaniu karnym, pozostają środkiem dowodowym, który jedynie nie może być wykorzystany w postępowaniu karnym, może jednak stanowić dowód podlegający ocenie w postępowaniu administracyjnym.
Sąd podniósł, że organ - wbrew twierdzeniom skarżącej - odniósł się do dowodów przez nią wskazanych, uzasadniając przyczyny odmówienia im wiarygodności. Wskazał, że dowód umowy depozytu z dnia 25 stycznia 2005 r. nie posiada waloru umowy, ze względu na brak podpisów stron na egzemplarzu złożonym do akt sprawy. Zasadnie też organ II instancji powziął wątpliwości, jakie wywołuje data przyjęcia do depozytu w dniu 25 stycznia 2005 r. plonów uzyskanych w roku 2004. Z kolei kwity pobrania z magazynu RSP nie mogą stanowić dowodu prowadzenia przez skarżącą działalności rolniczej, w kontekście złożonych zeznań w postępowaniu karnym.
Od powyższego wyroku K.Ż. złożył skargę kasacyjną, którą zaskarżyła przedmiotowe orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G. oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
Wyrokowi zarzuciła:
1. naruszenie art. 113 § 1 i art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (Dz.U Nr 153 poz.1270 ze zm.), dalej p.p.s.a., przez wydanie orzeczenia bez rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
2. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez:
- nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,
- odmówienie wiarygodności dokumentom przedstawionym przez skarżącą w postaci umowy przechowania w formie depozytu, protokołu przyjęcia płodów rolnych kwitów pobrania materiału siewnego w 2003 r. z magazynu RSP "N." ,
- przyjęcie, że zawarta z RSP "N." umowa dzierżawy była umową pozorną,
- przyjęcie, że w sprawie zaszły nowe okoliczności uprawniające organ administracji do wznowienia postępowania,
- przyjęcie, iż skarżąca nie była posiadaczem gruntów rolnych wskazanych we wniosku o dopłaty,
- przyjęcie, iż skarżąca nie prowadziła działalności rolniczej na zadeklarowanych do dopłat gruntach rolnych,
- nie rozważenie instytucji udziałów nadobowiązkowych,
podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do przeciwnych wniosków, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
3. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie za dowód zeznań złożonych przez skarżącego w postępowaniu karnym w charakterze świadka, w sytuacji, gdy zeznania te procesowo nie istnieją, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
4. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zaszły przesłanki do wznowienia postępowania w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie było podstaw do wznowienia postępowania,
5. naruszenie art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz.U.04.10.76), poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu, że skarżąca nie jest producentem rolnym, który to fakt może być zakwestionowany jedynie w drodze decyzji administracyjnej, odmawiającej wpisu do ewidencji producentów,
6. naruszenie art. 2 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru, poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że skarżący nie spełnia warunków do otrzymywania płatności ONW za rok 2004, w sytuacji gdy prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, ze skarżący powinien otrzymywać powyższe płatności,
7. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez zakwestionowanie umów cywilnych zawartych przez skarżącą z RSP "N." podczas gdy, w postępowaniu sądowo-administracyjnym sądy nie są uprawnione do badania, czy zawarta umowa była umową ważną w rozumieniu przepisów prawa cywilnego.
8. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że ustalenia faktyczne zawarte w postanowieniu Prokuratora o umorzeniu śledztwa korzystają ze szczególnej mocy dowodowej uniemożliwiającej skuteczny kontrdowód w postaci przesłuchania strony i dokumentów prywatnych, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej prezentowała stanowisko, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, iż była ona posiadaczem zadeklarowanych we wniosku gruntów i prowadziła na nich działalność rolniczą. Zdaniem skarżącej, żaden przepis nie zabrania zawierania umów dzierżawy i wnoszenia wkładów nadobowiązkowych. Cel zawartych umów nie ma natomiast żadnego znaczenia dla ich ważności i nie wskazuje na ich fikcyjność. Twierdziła, że zeznania uzyskanych w postępowaniu karnym, nie mogą być wykorzystywane w innych postępowaniach. Wykorzystanie tych zeznań przed organami administracyjnymi było wadliwe i prowadziło do nieuprawnionych wniosków, niekorzystnych dla niej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor L. Oddziału ARMiR wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach : 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego przez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Wobec takich regulacji nie może budzić wątpliwości, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie i że uzasadnione jest odnoszenie się do poszczególnych zarzutów składających się na podstawy kasacyjne i wyznaczających zakres badania sprawy przez sąd drugiej instancji. Ponieważ składające się na podstawy kasacyjne zarzuty wyznaczają granice badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, istotne znaczenie ma należyte ich sformułowanie. W szczególności koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych, jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, działając jako sąd kasacyjny, nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa kasacji (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2004 r., OSK 421/04, LEX nr 146732).
Przypomnienie podstawowych zasad dotyczących zakresu badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny i wymogów stawianych zarzutom składającym się na podstawy kasacyjne jest w niniejszej sprawie o tyle konieczne, że niektóre z nich nie są należycie sformułowane. Konstrukcja niektórych zarzutów wyklucza merytoryczne odniesienie się do nich.
Omówienie przez Naczelny Sąd Administracyjny poszczególnych zarzutów wymaga przedstawienia najistotniejszych dla rozstrzygnięcia elementów stanu prawnego i faktycznego.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru płatności bezpośrednie przysługują producentowi rolnemu na będące w jego posiadaniu grunty rolne utrzymywane w dobrej kulturze rolnej. W myśl art. 3 ust. 1 ww. ustawy płatność przyznawana jest na wniosek producenta rolnego. Z kolei według art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 18 grudnia 2003r. o krajowych systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności za producenta rolnego uznaje się osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, będącą posiadaczem gospodarstwa rolnego lub posiadaczem zwierzęcia. Wobec istnienia takich regulacji kluczowego znaczenia w sprawie nabiera ocena czy skarżący był posiadaczem gospodarstwa rolnego, w związku z władaniem którym przyznano płatność.
Stosownie do art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny( Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm. ), dalej: k.c., posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
W doktrynie i orzecznictwie nie jest podważany pogląd, że posiadanie przedstawia się jako stan faktyczny określonego władztwa nad rzeczą (por. E. Gniewek, Komentarz do art. 336 kodeksu cywilnego, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze 2001 r.). Występuje w dwóch postaciach: posiadania samoistnego i zależnego, co wprost wynika z art. 336 k.c. Jako stan faktyczny niezależne jest od tego, czy posiadaczowi przysługuje tytuł prawny, z którego wynika uprawnienie do władania przedmiotem posiadania. Potwierdzają to utrwalone poglądy doktryny i orzecznictwa co do tego, że osoba, której przysługuje tytuł prawny do władania rzeczą, może dokonać wyboru sposobu ochrony pomiędzy powództwem petytoryjnym a posesoryjnym (szerzej: S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga druga własność i inne prawa rzeczowe, Warszawa, 1996r., str. 388). Jak z tego wynika, istnienie tytułu prawnego wywołującego skutki w zakresie regulowanym prawem cywilnym nie przesądza, że podmiot legitymujący się tytułem jest posiadaczem.
Posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu fizycznego elementu władania rzeczą, określanego jako corpus possessionis, oraz psychicznego elementu animus rem sibi habendi, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks cywilny. Komentarz , t. 1, red. J. Ignatowicz, Warszawa 1972, s. 768-769; E. Skowrońska-Bocian [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, t. I, Warszawa 1999, s. 681).
Element fizycznego władztwa nad rzeczą można określić jako zjawisko polegające na tym, że pewna osoba (podmiot) znajduje się w sytuacji, która pozwala jej na korzystanie z rzeczy w szczególności w taki sposób, jak to mogą czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, dzięki czemu "to, co uprawnionemu wolno, to posiadacz faktycznie może". Czynnik faktycznego władztwa polega zatem na odpowiednim fizycznym opanowaniu rzeczy. Władztwo faktyczne musi być stanem trwałym, co oznacza, że związek posiadacza z rzeczą nie może wyrażać się w jednorazowym lub nawet sporadycznym zawładnięciu rzeczą, lecz w możności korzystania z niej przez czas nieokreślony ( por. wyrok NSA z 16 grudnia 1998 r., sygn. akt I S.A. 339/98, LEX nr 44548).
Zamiar władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi ), określany jest jako czynnik woli . Zgodnie z przeważającą w doktrynie koncepcją obiektywną, manifestuje się w obiektywnych działaniach podejmowanych przez posiadacza (por. A. Kunicki [w:] System prawa cywilnego, tom II, Prawo własności i inne prawa rzeczowe, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, 1977 r., str. 829 - 830). Jeżeli czynnika woli brak faktyczne władztwo nad rzeczą stanowi jedynie dzierżenie (art. 338 k.c.).
Przedstawione właściwości posiadania wyłączają uznanie za posiadacza osoby, która legitymując się tytułem prawnym do władania rzeczą uzyskała ten tytuł w innym zamiarze niż władanie rzeczą dla siebie i ten odmienny zamiar kontynuuje. Nie jest też posiadaczem osoba, która ponadto nie sprawuje fizycznego władztwa nad rzeczą.
Ustalenia organów administracji publicznej, które zaakceptował Sąd I instancji, wskazują, że w niniejszej sprawie po stronie skarżącej nie występował żaden z wymienionych dwóch elementów składających się na posiadanie, w tym przypadku zależne. Organ odwoławczy odwoływał się w znacznej mierze do pojęć i poglądów zbieżnych z przedstawionymi. Podstawowym zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, badającego sprawę skutkiem i w granicach skargi kasacyjnej, była kontrola tego stanowiska.
W niniejszej sprawie ustalony stan faktyczny w znaczącym zakresie wynika z faktu, że postanowieniem z dnia [...] czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej w G. umorzył śledztwo p-ko K.Ż., podejrzanej o to, że w okresie od 31 lipca 2003 r. do 23 grudnia 2004 r. dziejąc wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, z góry powziętym zamiarem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadziła w błąd ARiMR, iż jest producentem rolnym, tj. o czy z art. 286 § 1 k.k. i art. 297 k.k. w zbiegu z art. 11 § 2 kk w zw. z art.12 k.k.
Jak wynika z ww. postanowienia Prokuratury, umorzenie uzasadniano tym, że K. Ż. nie wyczerpała znamion przestępstwa z ww. artykułów - jako że pozostawała w przekonaniu, iż będąc członkiem spółdzielni i pracownikiem pośrednio uprawiała grunty. Jednocześnie ustalono jednak, że K.Ż. nie prowadziła indywidualnie działalności rolniczej, była formalnym użytkownikiem, działalność tę na przedmiotowych gruntach prowadziła zaś nadal - na zasadach sprzed sporządzenia umowy - spółdzielnia.
Odniesienie się do ustaleń faktycznych, poczynionych w oparcie o ww. postanowienie Prokuratury, wymaga uwagi, że bezsprzecznie nie mają one waloru wiążącego sąd administracyjny – jaki art. 11 p.p.s.a przydaje prawomocnym wyrokom skazującym za popełnienia przestępstwa. Postanowienie takie może być jednak dopuszczone w poczet dowodów, jeśli tylko może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy (art. 75 § 1 k.p.a.). Z uwagi zaś na formę i organ, od którego pochodzi - przypisać należy mu szczególną moc dowodową, jako dokumentowi urzędowemu (76 § 1 k.p.a.).
Podkreślenia wymaga też, że ustalenia poczynione w postępowaniu administracyjnym, przyjęte przez WSA przy wyrokowaniu, nie opierały się tylko i wyłącznie ustaleniach poczynionych przez Prokuraturę. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że przy ocenie czy zamiarem skarżącej było objęcie gruntów (wskazanych w umowie dzierżawy) we władanie i ich używanie zgodnie z właściwościami i przeznaczeniem, względnie pobieranie pożytków, jak i ustalając czy jej zamiar odpowiadał czynnikowi woli posiadacza zależnego (animus rem sibi habendi) i czy skarżąca przejęła fizyczne władztwo nad przedmiotem umowy - wzięto pod uwagę całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.
Przechodząc do omawiania poszczególnych zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował, które z nich składają się na poszczególne podstawy kasacyjne wymienione w art. 174 p.p.s.a. Niedostatki w tym zakresie utrudniają ocenę zasadności poszczególnych zarzutów. Nie jest jasne, kiedy kasator zarzuca naruszenie prawa materialnego a kiedy wskazuje - jako naruszone - przepisy postępowania. Uchybienie to stanowi poważną wadę skargi kasacyjnej, chociaż nie prowadzi do całkowitej dyskwalifikacji zarzutów.
Przedstawiony w pierwszej kolejności zarzut wydania orzeczenia bez rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, jest wadliwie skonstruowany. Poza wyjątkiem określonym w art. 106 § 3 p.p.s.a. sądy administracyjne w ogóle nie prowadzą oceny dowodów i nie dokonują ustaleń . Zgodnie z art.1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm. ) i art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem rozpoznając skargi na akty i czynności z zakresu administracji publicznej. Taki model funkcjonowania sądownictwa administracyjnego wyłącza rozpoznawanie przez sądy spraw administracyjnych, w szczególności gromadzenie i ocenę dowodów. W ramach omawianego zarzutu kasator wymienia jako naruszone art. 113 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. Pierwszy z tych przepisów reguluje uprawnienie przewodniczącego uznającego sprawę za wyjaśnioną do zamknięcia rozprawy, drugi stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Żaden z tych przepisów nie odnosi się do wskazywanej w zarzucie materii obowiązków sądu w zakresie "rozważania dowodów".
W ramach następnego zarzutu, w którym jako naruszone wymienione są przepisy postępowania, strona wnosząca skargę kasacyjną twierdzi, że organy administracji publicznej nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w rezultacie dokonały wadliwych, wymienionych w ramach zarzutu, ustaleń. Zarzuca Sądowi I instancji, że mimo wskazywanych w skardze kasacyjnej uchybień zaniechał uchylenia zaskarżonej decyzji i oddalił skargę.
Jako naruszone przez Sąd przepisy wskazuje art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.
W art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określa niezbędne składniki uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia tego przepisu może być skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w omawianym przepisie ( por. J.P. Tarno , Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa, 2008 r. , str. 349 – 351 ). Tym samym zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie podważyć oceny sądu w zakresie uznania za dokonane zgodnie z prawem ustaleń faktycznych organu administracji publicznej. Inaczej mówiąc, nawet błędne stanowisko sądu we wskazanym zakresie nie narusza art. 141 § 4 p.p.s.a.
Jako kolejne naruszone przepisy kasator wymienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Oznacza to, że zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną Sąd I instancji naruszył przepisy ustawy procesowej oddalając skargę mimo uchybienia przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wymogom określonym w wymienionym przepisie k.p.a.
Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ustawodawca rozwija w ten sposób wskazaną w art. 7 k.p.a. zasadę prawdy materialnej nakazując organom administracji publicznej z urzędu gromadzić a następnie rozpatrzyć dowody. Ocena dowodów następuje w granicach swobodnej oceny, o jakiej mowa w art. 80 k.p.a. Ostatnio wymieniony przepis w ogóle nie został przywołany przez kasatora. Wobec tego, mimo że w ramach zarzutu wymienia się przypadki błędnej, zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną, oceny zgromadzonego materiału dowodowego, brak zarzutu naruszenia przepisu regulującego materię oceny dowodów. W skardze kasacyjnej, co prawda, ogólnikowo zarzuca się, że organy administracji publicznej nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jednak ani w ramach zarzutu ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazuje się, jakie konkretnie dowody zgromadzone w toku postępowania zostały pominięte. Przeciwnie, poszczególne dalsze elementy zarzutu i ich uzasadnienie wskazują, że intencją strony wnoszącej skargę kasacyjną było jedynie podważenie akceptacji przez Sąd I instancji oceny zgromadzonych dowodów, w szczególności poprzez odmowę wiarygodności. Już z tych powodów zarzut nie może być uwzględniony.
Kwestie dotyczące podstaw wznowienia postępowania, podważania możności uznania umowy za pozorną w postępowaniu administracyjnym i ustaleń z tym związanych zostaną dalej omówione. Co do pozostałych zagadnień wskazanych w ramach omawianego zarzutu jedynie na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że stanowisko prezentowane w skardze kasacyjnej nie jest słuszne. Jak to już wyjaśniono, po stronie skarżącej brak było elementów posiadania w postaci fizycznego władztwa nad rzeczą i czynnika woli. Konstatacji ta znajduje oparcie w całokształcie materiału zgromadzonego w sprawie, w tym w ustaleniach wynikających z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Rejonowej w G., które to ustalenia w rozpoznawanej sprawie nie zostały podważone innymi dowodami. Wyłączenie możności uznania skarżącego za posiadacza wykonującego fizyczne władztwo nad gruntami rolnymi sprawiało, że nie było dopuszczalne ustalenie, iż prowadził na tych gruntach działalność rolniczą. Brak podstaw do podważenia prawidłowości oceny dowodów takich jak kwity pobrania materiału siewnego z magazynu RSP, umowy przechowania w formie depozytu czy protokółów przejęcia plonów. Zauważyć ponadto należy, że wykonanie niektórych czynności, mogących być przejawem pewnego władztwa nad rzeczą, nie przesądza o uznaniu władztwa za trwałe.
Kolejny zarzut dotyczy wadliwego, zdaniem strony wnoszącej skarg kasacyjną, uznania za dowód zeznań złożonych przez skarżącą w postępowaniu karnym w charakterze świadka.
Istotnie art. 75 § 1 k.p.a. stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
W skardze kasacyjnej jej autor nie wskazuje, w sprzeczności z jakimi przepisami prawa pozostaje dopuszczenie kwestionowanego dowodu. Zauważyć jednak należy, że Sąd I instancji - ustosunkowując się w uzasadnieniu wyroku do sformułowanego w skardze do WSA zarzutu naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 186 § 1 k.p.k. - wskazał, że przepis ten nie wprowadza zakazu, na który powoływała się strona. Skład orzekający NSA pogląd ten uważa za trafny. Przywołany przepis stanowi bowiem, że osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań albo zwolniona na podstawie art. 185 k.p.k. może oświadczyć, że chce z tego prawa skorzystać, nie później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego zeznania w postępowaniu sądowym; poprzednio złożone zeznanie tej osoby nie może wówczas służyć za dowód ani być odtworzone. Zgodzić należy się też z tym, że ograniczenia dowodowe przewidziane w innych przepisach (art. 389 § 1 i art. 391§ 2 k.p.k.) dotyczą postępowań przewidzianych przez ustawę Kodeks postępowania karnego, zatem - jak zasadnie wywiódł WSA - funkcjonują jedynie na gruncie procedury karnej, służąc realizacji gwarancji procesowych oskarżonego.
Dalsze zarzuty dotyczą naruszenia art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 i pkt 5 k.p.a. poprzez błędną wykładni, polegającą na przyjęciu, że zaszły przesłanki do wznowienia postępowania w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie było podstaw do wznowienia postępowania oraz polegającą na przyjęciu, że wniosek o dopłaty ONW na 2004 r. był wnioskiem poświadczającym nieprawdę, co do faktu posiadania gruntów rolnych i prowadzenia na nich działalności rolniczej.
Nieskuteczność zarzutu podważania przedstawionego w uzasadnieniu wyroku stanowiska sądu w drodze zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wynika z tych samych przyczyn, jakie przedstawiono omawiając poprzedni zarzut.
Nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. w powiązaniu z przepisami ustawy procesowej. Naruszenie prawa przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z 15 października 2001 r., sygn. akt I CKN 102/99, LEX nr 53129). Kasator nie twierdzi by Sąd I instancji źle rozumiał art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Zarzuca więc w istocie błąd w subsumcji to jest w stosowaniu przepisu przez organ administracji publicznej zaakceptowanym przez sąd, przy czym równocześnie podważa przyjęte przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne. Twierdzi w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że okoliczności faktyczne i dowody istniejące w chwili wydawania decyzji w przedmiocie przyznania płatności były znane organowi, który wydał decyzję a te same okoliczności i dowody wskazywane są jako przyczyna wznowienia. Jak to już wyjaśniono , jednym z elementów posiadania jest czynnik woli. Nie sposób było odtworzyć go na podstawie dowodów znanych organowi w chwili wydawania decyzji o przyznaniu płatności. W szczególności tylko na podstawie umowy nie można było ustalić, że wola jej stron była inna niż wynikająca z jej zapisów i cywilnoprawnej definicji. Okoliczności pozwalające na odtworzenie czynnika woli ujawniły się dopiero skutkiem wszczęcia postępowania przez Prokuraturę. Ustalenia tam poczynione wskazują na okoliczności i dowody nowe - nieistniejące w chwili wydawania decyzji.
Chybiony jest zarzut naruszenia art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a poprzez zakwestionowanie umów cywilnych zawartych przez skarżącego z RSP "N." podczas, gdy w postępowaniu sądowoadministracyjnym sądy nie są uprawnione do badania, czy zawarta umowa była umową ważną w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Aczkolwiek w ramach opisu stanu faktycznego przywołanego przez Sąd I instancji znalazło się stwierdzenie, że umowę zawarto "dla pozoru", nie można stąd wyprowadzać wniosku, że sąd względnie organ administracji publicznej przyjął, iż zachodziły okoliczności ściśle wymienione w art. 83 § 1 k.c. a tym bardziej, by okoliczności takie wywoływały skutek nieważności przewidziany we wskazanym przepisie prawa cywilnego. Sformułowanie "dla pozoru" ilustrowało jedynie stan świadomości skarżącej w chwili zawierania umowy, odmienny od woli objęcia gruntów w fizyczne władztwo. Użyto go w znaczeniu potocznym, podobnie jak Prokuratura posłużyła się sformułowaniem fikcyjnej umowy. Cywilnoprawne pojęcie pozorności jest znacznie bardziej skomplikowane niż to wynika z kontekstu użycia kwestionowanego sformułowania.
Cywilnoprawne zagadnienie ważności bądź nieważności umowy pozostaje bez istotnego związku z oceną czy strona umowy dzierżawy stała się posiadaczem rzeczy. Decydujące znaczenie ma w tej mierze omawiana wcześniej, w odniesieniu do realiów niniejszej sprawy, kwestia istnienia elementów fizycznego władztwa i czynnika woli. Typowym przypadkiem nabycia posiadania rzeczy jest objęcie jej we władanie w wykonaniu nieważnej umowy. Kwestia prawidłowości tytułu prawnego ma jedynie to znaczenie, że może wpływać na ocenę złej lub dobrej wiary posiadacza. Wyjaśniono już, że istnienie prawidłowego tytułu prawnego nie przesądza o tym, że osoba legitymująca się takim tytułem, chociaż uprawniona do władania rzeczą, automatycznie staje się posiadaczem. Wobec tych przesłanek nawet gdyby przyjąć, że doszło do niedopuszczalnego w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym ustalenia, że umowa była nieważna, uchybienie takie nie miałoby wpływu na wynik sprawy.
Nie można się też zgodzić z zarzutem, że uchybiając art. 141 § 4, art.145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 151 p.p.s.a., WSA wadliwie ocenił zastosowanie przez organy obu instancji art. 76 § 1 k.p.a. Skład orzekający podziela pogląd zaprezentowany w zaskarżonym wyroku, że z dokumentem urzędowym, a takim bezsprzecznie jest postanowienie Prokuratury, związane jest domniemanie prawdziwości, zgodnie z którym przyjmuje się zgodność z prawdą tego co zostało w tym dokumencie stwierdzone. Jednakże, jak już wyżej wskazywano, ustalenia stanu faktycznego sprawy poczyniono w oparciu o całokształt materiałów zgromadzonych w sprawie. Ocena tak zebranych dowodów wskazuje, że prawidłowości ustaleń poczynionych przez Prokuraturę nie została podważona. Nie polega zatem na prawdzie twierdzenie, iż WSA - co do zasady - wykluczył możliwość kontrdowodu, przeciwko prawidłowości ustaleń poczynionych Prokuratury o umorzenia śledztwa
Nie są również zasadne zarzuty naruszenia prawa materialnego.
W świetle przepisów ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności - wpis do rejestru nie ma znaczenia konstytutywnego. Nie dlatego rolnik jest producentem rolnym, że został wpisany do rejestru lecz dlatego, że spełnia warunki określone we wcześniej przywołanych przepisach prawa materialnego. Dokonanie wpisu do opisanego w ustawie rejestru, podobnie jak to ma miejsce w przypadku innych wpisów do rejestrów o niekonstytutywnym charakterze, ma charakter czynności materialno - technicznej i nie wywołuje skutków takich jak decyzje administracyjne. Istnienie wpisu uznać można co najwyżej jako przyczynę powstania wzruszalnego za pomocą innych dowodów domniemania zgodności z rzeczywistym stanem faktycznym, takiego jakie odnosi się do dokumentów urzędowych. Decyzja o odmowie wpisu ma jedynie to znaczenie, że według przedstawionych przez wnioskodawcę dokumentów nie ma podstaw do dokonania wpisu.
Przedstawiając zarzut naruszenia § 2 ust. 1 pkt. 1 i § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 kwietnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania objętej planem rozwoju obszarów wiejskich, autor skargi kasacyjnej po raz kolejny wydaje się mylić wykładnię prawa materialnego z jego stosowaniem. Ponadto treść zarzutu wskazuje, że przedstawiając zarzut naruszenia jedynie prawa materialnego w istocie zmierza do zakwestionowania przyjętych ustaleń faktycznych twierdząc, że "błędna wykładnia" polega na uznaniu, że skarżący nie spełnia warunków do otrzymania płatności ONW za rok 2004 w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, ze skarżący powinien otrzymać powyższe płatności. Poza tym nie wyjaśnia, na czym konkretnie polega naruszenie - wskazanych jako naruszone - przepisów dotyczących zupełnie innych kwestii, niż będące przedmiotem rozważań Sądu I instancji, a mianowicie zobowiązań podejmowanych przez beneficjenta i wymogów związanych z powierzchnią działek rolnych położonych na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.
Z wymienionych powodów skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego oparto na art. 204 ust 2 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit a) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło