II GSK 842/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-04-16
Skład orzekający: Jan Bała, Stanisław Gronowski, Magdalena Bosakirska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa, stanowiące dokument urzędowy, może stanowić samodzielną podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, a jego ustalenia mogą być dowodem w postępowaniu administracyjnym, nawet jeśli strona skorzystała z prawa do odmowy zeznań w postępowaniu karnym?Ratio decidendi
Postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa, jako dokument urzędowy, posiada szczególną moc dowodową i może stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, jeśli ujawnia nowe okoliczności istotne dla sprawy, nieznane organowi w pierwotnym postępowaniu. Ustalenia zawarte w takim postanowieniu mogą być dowodem w postępowaniu administracyjnym, nawet jeśli strona skorzystała z prawa do odmowy zeznań w postępowaniu karnym, ponieważ ograniczenia dowodowe z Kodeksu postępowania karnego dotyczą wyłącznie tego postępowania, a nie postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania A. K. płatności bezpośrednich do gruntów rolnych za 2004 r. po wznowieniu postępowania administracyjnego. Organ I instancji uchylił pierwotną decyzję przyznającą płatności i odmówił ich przyznania, opierając się m.in. na postanowieniu prokuratury o umorzeniu śledztwa, które wskazywało, że A. K. nie prowadziła indywidualnej działalności rolniczej, a jedynie formalnie dzierżawiła grunty od spółdzielni, która nadal je uprawiała. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ II instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę A. K., uznając, że istniały podstawy do wznowienia postępowania i że organy prawidłowo ustaliły brak posiadania gruntów przez skarżącą.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała Sędzia NSA Stanisław Gronowski Sędzia del. WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. W. z dnia 8 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Go 37/08 w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych po wznowieniu postępowania 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. K. na rzecz Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2008 r., sygn. akt II SA/Go 37/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. oddalił skargę A. K. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. z dnia [...] września 2007 r., nr [...], w przedmiocie płatności bezpośrednich do gruntów rolnych za 2004 r. po wznowieniu postępowania.
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
Ostateczną decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r., nr [...], Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej jako: ARiMR) w S. przyznał A. K. płatności bezpośrednie do gruntów rolnych na rok 2004 w łącznej wysokości 55.182,91 zł.
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2006 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w S., powołując się na art. 145 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej jako: k.p.a.), wznowił postępowanie administracyjne dotyczące przyznania A. K. płatności bezpośrednich do gruntów rolnych na 2004 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r., nr [...], działając na podstawie art. 10, art. 104, art. 145 § 1 pkt 5, art. 149, art. 150 § 1 i art. 151 § 1 ust. 2 k.p.a., Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w S. uchylił własną decyzję ostateczną z dnia [...] grudnia 2004 r. oraz odmówił przyznania A. K. płatności bezpośrednich na 2004 r. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 2 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru (Dz. U. z 2004 r. Nr 6, poz. 40 ze zm.; dalej jako: ustawa o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych).
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że w wykonaniu postanowienia Prokuratora Prokuratury Rejonowej w S. z dnia [...] listopada 2005 r., sygn. akt [...], o żądaniu wydania rzeczy wydał Prokuratorowi teczkę aktową A. K. z dokumentacją dotyczącą przyznania płatności za 2004 r. W dniu 5 lipca 2006 r. do organu wpłynęło postanowienie Prokuratury Okręgowej w G. W. z dnia [...] czerwca 2006 r., sygn. akt [...], o umorzeniu śledztwa, wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano, że z dokonanych ustaleń wynika, iż osoby dzierżawiące grunty od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "[...]" w G., w wśród nich A. K., nie prowadziły na tych gruntach indywidualnej działalności rolniczej, lecz były jedynie ich "formalnymi użytkownikami", zaś działalność rolniczą w dalszym ciągu prowadziła spółdzielnia. Powyższe postanowienie prokuratury nie zostało zaskarżone. Organ I instancji stwierdził, że A. K. nie prowadziła działalności rolniczej na gruntach zgłoszonych do dopłat, pomimo podpisania w dniu 31 lipca 2003 r. umowy dzierżawy od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "[...]" powierzchni 109,64 ha, a co za tym idzie nie była ona producentem rolnym uprawnionym do uzyskania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych. Powyższe ustalenia organ administracji poczynił w oparciu o dowody i ustalenia dokonane w trakcie śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w G. W., w tym pierwsze zeznania złożone przez A. K. w postępowaniu karnym w charakterze świadka. Podczas tego przesłuchania (w charakterze świadka w postępowaniu karnym) A. K., pouczona o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy, zeznała, że grunty rolne, które dzierżawiła uprawiane były przez spółdzielnię, ona z tego tytułu nie osiągała żadnych korzyści, a dzierżawa była po to, aby dostać dotację z Unii Europejskiej, zaś podział był dlatego, że spółdzielnia posiada zbyt dużo gruntów rolnych Organ wziął także pod uwagę wyjaśnienia A. K. złożone w siedzibie organu I instancji w formie pisemnej oraz zeznania spisane podczas przeprowadzonej rozprawy administracyjnej, a także przedłożone przez nią dokumenty w tym umowę przechowania w formie depozytu. Organ wziął również pod uwagę treść umowy dzierżawy, z której wynika, że spółdzielnia oddała działki ewidencyjne do bezpłatnego użytkowania i pobierania pożytków oraz zobowiązała się do bezpłatnego udostępniania dzierżawcy maszyn, urządzeń i ciągników rolnych oraz do zapłaty podatku rolnego, natomiast A. K. zobowiązała się do właściwego wykorzystywania dzierżawionych gruntów oraz zbywania uzyskanych płodów rolnych za pośrednictwem spółdzielni, a także miała prawo do pobierania dopłat bezpośrednich do gruntów rolnych, przy czym w toku śledztwa ustalono, że przelewane na konto osobiste A. K. środki finansowe z tytułu dopłat bezpośrednich zostały w całości przekazane przez nią na konto spółdzielni. W konkluzji organ I instancji uznał, że A. K. nie prowadząc działalności rolniczej na zgłoszonych przez siebie gruntach i nie będąc posiadaczem nie spełniała kryteriów przyznania płatności bezpośrednich do gruntów rolnych.
W odwołaniu od powyższej decyzji A. K. stwierdziła, że nie było podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego, bowiem nie zostały ujawnione nowe dowody nieznane organowi orzekającemu w chwili wydawania decyzji. Organ orzekający w roku 2004 miał wiedzę, że strona była posiadaczem zależnym gruntów rolnych należących do RSP "[...]" w G., bowiem prezes zarządu tej spółdzielni konsultował z [...] Oddziałem ARiMR oraz z Biurem Powiatowym ARiMR w S. zamiar wydzierżawienia gruntów rolnych przez spółdzielnię członkom i kandydatom na członków. Organ I instancji nie był uprawniony do dopuszczenia jako dowodu protokołu przesłuchania strony w charakterze świadka w postępowaniu prokuratorskim, bowiem, w związku z treścią art. 186 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm.; dalej jako: k.p.k.), protokół ten nie może stanowić dowodu, ani być odtwarzany, gdyż strona po przedstawieniu jej zarzutów skorzystała z prawa odmowy zeznań. Stanowisko prokuratora, które zostało dołączone do postanowienia o umorzeniu śledztwa nie stanowi dowodu. Ponadto, zdaniem strony, decyzja została oparta wyłącznie o fakty wygodne dla organu orzekającego. Dokonana przez organ negatywna ocena podjętych przez stronę i spółdzielnię przedsięwzięć nie mogła mieć żadnego wpływu na status strony jako producenta rolnego i jego prawo do dopłat.
Decyzją z dnia [...] września 2007 r. Dyrektor [...] Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że fakt wydzierżawienia gruntów rolnych od spółdzielni nie był znany organowi ani w dniu składania wniosku przez stronę, ani w dniu wydania decyzji administracyjnej o przyznaniu płatności, gdyż do wniosku o przyznanie płatności nie załączono umowy dzierżawy, ani żadnego innego dokumentu potwierdzającego stosunek dzierżawy. Okolicznością stanowiącą podstawę do wznowienia postępowania były ustalenia dokonane dopiero przez Prokuraturę Okręgową w G. W., stwierdzające, że strona mimo zawartej umowy dzierżawy (która wg organu ma charakter pozorny) nie prowadziła działalności rolniczej na zadeklarowanych działkach gruntu rolnego.
Organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy zebrany w ramach innego postępowania może stanowić dowód w postępowaniu administracyjnym. Stan faktyczny w konkretnym zakresie (prowadzenie działalności rolniczej, cel zawarcia umowy dzierżawy) nie może być bowiem różny w zależności od tego, jaki organ prowadzi postępowanie – odmienna może być natomiast jego kwalifikacja i skutki, jakie wywołuje. Z ustaleń zawartych w postanowieniu o umorzeniu śledztwa wynika, że A. K. nie prowadziła działalności rolniczej na gruntach wskazanych we wniosku i zawarła fikcyjną umowę dzierżawy. Postanowienie Prokuratury nie zostało zaskarżone, a więc nie można odmówić wiarygodności ustaleniom zawartym w tym dokumencie. Z kolei przedstawione w trakcie postępowania administracyjnego dokumenty (m.in. umowa przechowania w formie depozytu nieprawidłowego i protokół przejęcia płodów rolnych) nie stanowią dowodów potwierdzających prowadzenie przez A. K. działalności rolniczej na zadeklarowanych we wniosku gruntach, bowiem dokumenty te nie zostały przedstawione w prokuraturze w postępowaniu przygotowawczym, a zatem wątpliwa jest ich wiarygodność. W ocenie organu nie można dać wiary również zeznaniom złożonym w toku rozprawy administracyjnej w dniu [...] lutego 2007 r., bowiem strona była świadoma przyszłych konsekwencji finansowych związanych z windykacją środków finansowych. Większą wartość dowodową mają natomiast zeznania złożone przez A. K. w charakterze świadka w dniu [...] marca 2006 r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w G. W., które składane były w sposób spontaniczny. Zdaniem organu odwoławczego, dowodem potwierdzającym, że strona nie była posiadaczem gruntów rolnych jest protokół nr 3/2004 z Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni, w którym wskazano, że prezes spółdzielni "przedstawił strukturę wiosennych zasiewów", decydując tym samym o sposobie użytkowania gruntów. Strona nie miała zatem wpływu na rodzaj uprawy, a grunty zadeklarowane we wniosku nadal pozostawały w posiadaniu spółdzielni.
Organ zanalizował treść art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej cytowana jako: k.c.), dotyczącego posiadania, a także art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz. U. z 2004 r. Nr 10, poz. 76 ze zm.; dalej jako: ustawa o ewidencji producentów) i uznał, że A. K. nie posiadała spornego gospodarstwa, nie był producentem rolnym i nie spełniał kryteriów do przyznania płatności bezpośrednich.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. W. A. K. podniosła, że organ wadliwie uznał, iż postanowienie Prokuratury Okręgowej w G. W. z dnia [...] czerwca 2006 r. o umorzeniu śledztwa i stanowisko Prokuratora Okręgowego w G. W. z dnia [...] czerwca 2006 r. są nowymi dowodami stanowiącymi samoistną podstawę do wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną. Organ przywołał w decyzji wadliwą podstawę prawną, a także oparł rozstrzygnięcie na ustaleniach prokuratury, których nie można uznać za udowodnione, dopóki nie zostaną stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu. Ponadto, organ nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, przekroczył reguły swobodnej oceny dowodów i pominął przedstawione przez skarżącą dowody świadczące o spełnianiu przez nią warunków decydujących o posiadaniu i uprawie gruntów. Rozstrzygnięcie organu zostało oparte na dowodach niedopuszczalnych przez prawo, tj. na protokołach przesłuchania stron w charakterze świadków, które z mocy art. 186 § 1 k.p.k. nie mogą stanowić dowodów, ani być odtwarzane w sytuacji, gdy strona po przedstawieniu jej zarzutów skorzystała z prawa do odmowy złożenia zeznań. Organ dokonał błędnej, zawężającej wykładni art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych, która prowadzi do ograniczenia kręgu osób uprawnionych do dopłat. Zdaniem skarżącej, organ nie rozpoznał sprawy ponownie tylko dokonał kontroli zasadności zarzutów.
Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. skargę oddalił.
Sąd I instancji stwierdził, że w pierwszej kolejności wymaga zbadania, czy w niniejszej sprawie istniały ustawowe przesłanki do wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną o przyznaniu płatności bezpośrednich do gruntów rolnych na 2004 r. Zdaniem Sądu, przyjęta przez organ I instancji przesłanka wznowienia z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. (tj. wyjście na jaw istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, a nieznanych organowi, który wydał decyzję) odnosi się do sytuacji, gdy organ prowadzący pierwotne postępowanie nie miał pełnego obrazu stanu faktycznego rozstrzyganej sprawy. Wznowienie postępowania ma wówczas na celu ponowne przeprowadzenie postępowania, w trakcie którego zostaną zbadane okoliczności (bądź dowody), których w postępowaniu głównym nie wykryto i nie rozpatrzono, a które dla podstaw faktycznych decyzji mają istotne znaczenie. Wznowienie postępowania na podstawie wspomnianej przesłanki wymaga kumulatywnego spełnienia następujących przesłanek: nowe okoliczności faktyczne, bądź nowe dowody muszą zostać ujawnione po wydaniu decyzji ostatecznej, choć istniały już wcześniej, tj. w chwili wydawania decyzji ostatecznej, lecz dla organu są one nowymi tylko dlatego, że nie były mu wcześniej znane. Odnosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd I instancji stwierdził, że uzyskanie przez Kierownika Biura Powiatowego ARiMR informacji wskazujących na fakt nieposiadania, nieużytkowania w roku 2004 przez skarżącą gruntów rolnych zgłoszonych we wniosku o przyznanie płatności obligowało organ do wszczęcia postępowania wznowieniowego, bowiem te nowe okoliczności istniały w dniu wydania decyzji, nie były wówczas znane organowi I instancji i mają istotne znaczenie dla sprawy.
Zdaniem Sądu I instancji, po wznowieniu postępowania organ miał obowiązek ustalenia, kto w 2004 r. był faktycznym posiadaczem gruntów rolnych ujętych we wniosku o przyznanie płatności, zgodnie bowiem z art. 2 ust. 1 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych, płatności bezpośrednie przysługują producentowi rolnemu na będące w jego posiadaniu grunty rolne utrzymane w dobrej kulturze rolnej, przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska. Sąd stwierdził ponadto, że skoro ustawodawca posłużył się pojęciem posiadania na gruncie wspomnianej ustawy nie definiując go, to organy słusznie posiłkowały się definicją ustawową posiadania zawartą w art. 336 k.c.
W ocenie Sądu I instancji organy, dokonując ustaleń w zakresie posiadania gruntów rolnych, słusznie oparły się na treści postanowienia Prokuratora Prokuratury Okręgowej w G. W. o umorzeniu śledztwa, będącego dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., a więc stanowiącego dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone i mającego szczególny walor dowodowy.
Kluczowym dowodem, że skarżąca nie użytkowała gruntów rolnych był, zdaniem Sądu I instancji, protokół przesłuchania strony w charakterze świadka, sporządzony przez Komendę Wojewódzką Policji w G. W. Za niezasadny uznał Sąd w tym kontekście zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 186 k.p.k. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na dowodzie niedopuszczalnym przez prawo. Wspomniany przepis k.p.k. odnosi się do sytuacji, w której na gruncie postępowania karnego nie mogą służyć za dowód, ani być odtworzone zeznania osoby (świadka), która skorzystała z przysługującego jej prawa do odmowy złożenia zeznań. Zdaniem Sądu I instancji, wskazane ograniczenie w zakresie korzystania z zeznań świadków co do możliwości ich ujawniania dotyczy procedury karnej, nie ma natomiast powodów, by zastosowanie tego środka dowodowego doznawało ograniczeń na gruncie postępowania administracyjnego, bowiem zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W konkluzji Sąd I instancji uznał, że ustalenia co do faktów poczynione w toku postępowania karnego mogą stanowić dowód na gruncie postępowania administracyjnego.
W ocenie Sądu I instancji, organy słusznie odmówiły wiarygodności przedstawionym przez stronę dowodom. Z uwagi na fakt, że okoliczności faktyczne związane z posiadaniem spornych gruntów rolnych ustalone zostały w oparciu o prawomocne postanowienie Prokuratora o umorzeniu śledztwa oraz protokół zeznań świadka, polemika strony z wnioskami organów formułowanymi na podstawie dowodów z dokumentów (korzystających z waloru dokumentów urzędowych) nie może podważyć stanowiska zawartego w objętej skargą decyzji, a dowód z przesłuchania strony, jak i przedstawione przez stronę dokumenty nie mogą stanowić skutecznego kontrdowodu.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła A. K., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie od organu administracji zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. naruszenie art. 113 § 1 i art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.) przez wydanie orzeczenia bez rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
2. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
- nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,
- odmówienie wiarygodności dokumentom przedstawionym przez skarżącego w postaci umowy przechowania w formie depozytu, protokołu przyjęcia płodów rolnych i kwitów pobrania materiału siewnego z magazynu RSP "[...]" w G.,
- przyjęcie, że zawarta z RSP "[...]" w G. umowa dzierżawy była umową pozorną,
- przyjęcie, że w sprawie zaszły nowe okoliczności "uzasadniające organ administracji do wznowienia postępowania",
- przyjęcie, iż skarżący nie był posiadaczem gruntów rolnych wskazanych we wniosku o dopłaty,
- przyjęcie, iż skarżący nie prowadził działalności rolniczej na zadeklarowanych do dopłat gruntach rolnych,
- nierozważnie instytucji udziałów nadobowiązkowych,
podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do przeciwnych wniosków, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
3. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie za dowód zeznań złożonych przez skarżącego w postępowaniu karnym w charakterze świadka, w sytuacji, gdy zeznania te procesowo nie istnieją, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
4. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zaszły przesłanki do wznowienia postępowania, w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie było podstaw do wznowienia postępowania,
5. naruszenie art. 13 ust. 1 ustawy o ewidencji producentów poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na ustaleniu, że skarżący nie jest producentem rolnym, kiedy to fakt ten może być zakwestionowany jedynie w drodze decyzji administracyjnej odmawiającej wpisu do ewidencji producentów,
6. naruszenie art. 2 ust. 1 i ust. 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący nie spełnia warunków do otrzymania płatności bezpośrednich za rok 2004 w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że skarżący powinien otrzymać powyższe płatności,
7. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez zakwestionowanie umów cywilnych zawartych przez skarżącego z RSP "[...]" w G., podczas gdy w postępowaniu sądowoadministracyjnym sądy nie są uprawnione do badania, czy zawarta umowa była umową ważną w rozumieniu przepisów prawa cywilnego,
8. naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 76 § 1 k.p.a. poprzez uznanie, że ustalenia faktyczne zawarte w postanowieniu Prokuratora o umorzeniu śledztwa korzystają ze szczególnej mocy dowodowej uniemożliwiającej skuteczny kontrdowód w postaci przesłuchania strony i dokumentów prywatnych, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że WSA dokonał błędnych ustaleń faktycznych, nie rozpatrzył całego materiału dowodowego i nie wziął pod uwagę praktyki stosowanej przez ARiMR, która powszechnie akceptowała zawieranie umów w celu uzyskania dopłat bezpośrednich. WSA błędnie przyjął, że w sprawie zaszły nowe okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania oraz że skarżący nie był posiadaczem gruntów i nie prowadził na nich działalności rolniczej, podczas gdy prowadził ją za pośrednictwem innych osób. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, WSA bezpodstawnie oparł się na zeznaniach złożonych przez skarżącego w charakterze świadka w postępowaniu karnym oraz odmówił wiarygodności dokumentom złożonym przez skarżącego, czym naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. Żadne nowe okoliczności nie wyszły na jaw, zatem nie było podstaw do wznowienia postępowania. Okoliczności związane z umowami dzierżawy były znane organowi przed wydaniem decyzji o przyznaniu dopłat. Zbyt daleko idący jest pogląd Sądu, że wniosek skarżącego o przyznanie dopłat był wnioskiem poświadczającym nieprawdę. WSA naruszył także art. 13 ustawy o ewidencji producentów poprzez ustalenie, że skarżący nie był producentem rolnym, mimo że był wpisany do ewidencji producentów i tym samym uzyskał status producenta rolnego, a brak tego statusu może być ustalony tylko poprzez decyzję o odmowie wpisu do ewidencji producentów. Ponadto, Sąd I instancji dopuścił się błędnej wykładni art. 2 ust. 1 i ust. 2 ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych poprzez uznanie, że skarżący nie spełnia warunków do uzyskania dopłat bezpośrednich, gdyż nie jest posiadaczem, podczas gdy skarżący był i jest posiadaczem, a umowa dzierżawy nie została podważona w sposób prawem przewidziany. Władanie gruntem nie musi polegać na jego fizycznej uprawie, a skarżący mógł uprawiać grunt z pomocą kogokolwiek. WSA błędnie uznał, że ustalenia faktyczne zawarte w postanowieniu o umorzeniu śledztwa korzystają ze szczególnej mocy dowodowej uniemożliwiającej dowód przeciwny.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor [...] Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz o obciążenie strony przeciwnej kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Organ podniósł, że wyrok Sądu I instancji jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa materialnego, a zatem brak jest podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach : 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego przez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Jak wynika z powyższych uregulowań postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołane skargą kasacyjną nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a jego zakres wytyczają zarzuty składające się na podstawy kasacyjne. Istotne znaczenie ma zatem należyte sformułowanie podstaw i zarzutów kasacyjnych. W szczególności koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, działając jako sąd kasacyjny, nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa kasacji (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r., sygn. akt OSK 421/04, LEX nr 146732).
Przypomnienie podstawowych zasad dotyczących zakresu badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny i wymogów stawianych zarzutom składającym się na podstawy kasacyjne jest w niniejszej sprawie konieczne, bowiem podstawy kasacyjne nie zostały określone zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., a niektóre zarzuty nie są należycie sformułowane, co wyklucza merytoryczne odniesienie się do nich.
Przed przejściem do omówienia przez Naczelny Sąd Administracyjny poszczególnych zarzutów kasacji należy przedstawić najistotniejsze dla rozstrzygnięcia elementy stanu prawnego i faktycznego.
Najogólniej rzecz ujmując problematyka sprawy niniejszej dotyczy rozdziału pomocy finansowej dla rolnictwa.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych i oddzielnej płatności z tytułu cukru, która weszła w życie z dniem uzyskania przez Rzeczypospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej, płatności bezpośrednie przysługują producentowi rolnemu na będące w jego posiadaniu grunty rolne utrzymywane w dobrej kulturze rolnej. W myśl art. 3 ust. 1 ww. ustawy płatność przyznawana jest na wniosek producenta rolnego.
Według art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowych systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności za producenta rolnego uznaje się osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, będącą posiadaczem gospodarstwa rolnego lub posiadaczem zwierzęcia.
Dodatkowy program pomocy dla rolnictwa z funduszy europejskich dotyczy m.in. wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania. Organizację rozdziału tej pomocy określa ustawa z 28 listopada 2003 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji Gwarancji Rolnej (Dz. U. Nr 229, poz. 2273 ze zm.), która weszła w życie z dniem uzyskania przez Rzeczypospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej. Warunki i tryb udzielania tej pomocy określa wydane na podstawie art. 3 ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 kwietnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U. Nr 73, poz. 657 ze zm.). Zgodnie z § 2 ust. 1 cytowanego rozporządzenia płatność wspierająca działalność rolniczą na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (tzw. płatność ONW) udzielana jest producentowi rolnemu spełniającemu określone w rozporządzeniu warunki. Zgodnie z § 4 ust. 3 rozporządzenia wysokość należnej płatności powiązana jest z powierzchnią zgłoszonych do pomocy gruntów, przy czym rozporządzenie określa przedziały dotyczące powierzchni działek, a przynależność do przedziału o wyższej powierzchni, powoduje zmniejszenie procentu należnej płatności (powierzchnia do 50 ha - 100% płatności, od 50 do 100 ha - 50% płatności, od 100 do 300 ha - 25 % płatności). Zgodnie z § 4 ust. 4 rozporządzenia, do powierzchni powyżej 300 ha żadna płatność ONW nie przysługuje. Jak widać z powyższego, mniejsze gospodarstwa dostają wyższą pomoc. W tym stanie prawnym podział dużego gospodarstwa na mniejsze działki przekazane w posiadanie różnym producentom rolnym przekłada się wprost na znaczący wzrost pomocy ONW. Działanie takie jest prawnie dopuszczalne, jednak pod warunkiem, że dojdzie do rzeczywistego podziału dużego gospodarstwa na mniejsze, a wnioskujący o pomoc rzeczywiście obejmą w posiadanie wydzielone im działki i staną się w ten sposób odrębnymi producentami rolnymi.
Choć sprawa niniejsza dotyczy tylko przyznania płatności bezpośrednich, dla których ogólnej sumy podział gospodarstwa na mniejsze działki nie ma żadnego znaczenia, to wyjaśnienia powyższe pozwalają zrozumieć mechanizm i cel działań polegających na podziale dużego gospodarstwa na wiele gospodarstw mniejszych. Ponieważ wszystkie powołane wyżej akty prawne posługują się pojęciem "producenta rolnego" jako podmiotu posiadającego gospodarstwo rolne, rozumienie tego pojęcia na gruncie wszystkich wymienionych wyżej aktów prawnych musi być jednakowe, bowiem wszystkie uregulowania służą jednemu celowi, tj. właściwemu rozdzieleniu różnych rodzajów pomocy finansowej dla rolników.
Przypomnieć też należy, że Rzeczpospolita Polska uzyskała członkostwo w UE od 1 maja 2004 r. i z tym dniem weszły w życie powołane akty prawne, zaś pomoc dla rolnictwa była przyznawana i wypłacana już od tegoż 2004 r. Uregulowania dotyczące jej przyznawania i wypłaty zostały więc odformalizowane w taki sposób, aby pomoc mogła zostać rzeczywiście przyznana i wypłacona już w pierwszym roku przynależności do UE. Te kwestie należy mieć na względzie przy interpretacji wszystkich powołanych wyżej aktów prawnych, pamiętając, że uproszczenia i odformalizowania procedur nie miały na celu objęcia pomocą podmiotów niebędących producentami rolnymi i posiadaczami gruntów rolnych, ani nie powinny stanowić zachęty do obchodzenia ustanowionych prawem warunków przyznania pomocy poprzez nierzeczywiste podziały dużych gospodarstw.
W świetle wywodów powyższych kluczowego znaczenia w sprawie niniejszej nabiera ocena, czy skarżąca była istotnie producentem rolnym w rozumieniu powołanych aktów prawnych, tj. czy była posiadaczem gospodarstwa rolnego, bowiem płatność bezpośrednia przyznana była A. K. w związku z jej statusem producenta rolnego, który to status związany jest z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Należyte rozumienie pojęcia posiadania gospodarstwa rolnego jest więc konieczne dla oceny, czy rzeczywiście A. K. posiadała gospodarstwo wydzierżawione od spółdzielni "[...]" i czy rzeczywiście była producentem rolnym, a co za tym idzie – czy była uprawniona do dopłat.
Wobec braku sformułowania oddzielnych definicji "posiadania gospodarstwa rolnego" na potrzeby rozdziału pomocy finansowej dla rolnictwa oraz z uwagi na posługiwanie się tym pojęciem we wszystkich powołanych aktach prawnych dotyczących pomocy dla rolnictwa, sięgnąć należy do powołanej już wyżej ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, regulującej instytucję posiadania.
Stosownie do art. 336 k.c., posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
Posiadanie jest stanem faktycznym polegającym na określonym władztwie nad rzeczą (por. E. Gniewek, Komentarz do art. 336 kodeksu cywilnego, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze 2001 r.). Występuje w dwóch postaciach: posiadania samoistnego i posiadania zależnego. Jako stan faktyczny niezależne jest od tego, czy posiadaczowi przysługuje tytuł prawny, z którego wynika uprawnienie do władania przedmiotem posiadania. Zatem istnienie tytułu prawnego wywołującego skutki w zakresie regulowanym prawem cywilnym nie przesądza o posiadaniu.
Posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu dwóch elementów: elementu fizycznego władania rzeczą, określanego jako corpus possessionis, oraz elementu psychicznego animus rem sibi habendi, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks cywilny. Komentarz , t. 1, red. J. Ignatowicz, Warszawa 1972, s. 768-769; E. Skowrońska-Bocian [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, t. I, Warszawa 1999, s. 681).
Element fizycznego władztwa nad rzeczą pozwala na korzystanie z rzeczy w szczególności w taki sposób, jak to mogą czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, dzięki czemu "to, co uprawnionemu wolno, to posiadacz faktycznie może". Czynnik faktycznego władztwa polega zatem na fizycznym opanowaniu rzeczy. Władztwo faktyczne musi być stanem trwałym, co oznacza, że związek posiadacza z rzeczą nie może wyrażać się w jednorazowym lub nawet sporadycznym zawładnięciu rzeczą, lecz w możności korzystania z niej przez czas nieokreślony (por. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1998 r., sygn. akt I SA 339/98, LEX nr 44548).
Element psychiczny posiadania – zamiar władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi) – określany jest jako czynnik woli. Zgodnie z przeważającą w doktrynie koncepcją obiektywną, manifestuje się w obiektywnych działaniach podejmowanych przez posiadacza (por. A. Kunicki [w:] System prawa cywilnego, tom II, Prawo własności i inne prawa rzeczowe, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, 1977 r., str. 829 - 830). Jeżeli czynnika woli władania rzeczą dla siebie brak, nie ma posiadania. Faktyczne władanie, w którym element corpus jest taki sam jak przy posiadaniu (władztwo faktyczne nad rzeczą), ale element animus zawiera wolę władania rzeczą za kogo innego (animus possidendi pro alieno), stanowi tylko dzierżenie (art. 338 k.c.).
Brak któregokolwiek z wyżej wymienionych elementów posiadania przesądza o braku posiadania. Zatem wyłączone jest uznanie za posiadacza osoby, która legitymuje się co prawda tytułem prawnym do władania rzeczą, ale uzyskała ten tytuł w innym zamiarze niż władanie rzeczą dla siebie i ten odmienny zamiar kontynuuje. Nie jest też posiadaczem osoba, która choć ma tytuł prawny do władania rzeczą, nie sprawuje fizycznego władztwa nad rzeczą.
Ustalenia organów administracji publicznej, które zaakceptował Sąd I instancji, wskazują, że w niniejszej sprawie po stronie skarżącej nie występował żaden z dwóch elementów składających się na posiadanie (w tym przypadku posiadanie zależne, związane z dzierżawą). Organ II instancji odwoływał się w znacznej mierze do pojęć i poglądów zbieżnych z przedstawionymi. Podstawowym zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, badającego sprawę skutkiem i w granicach skargi kasacyjnej, była kontrola prawidłowości tego stanowiska.
W niniejszej sprawie ustalony stan faktyczny w znaczącym zakresie wynika z faktu, że postanowieniem z dnia [...] czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Okręgowej w G. W. umorzył śledztwo m.in. przeciwko A. K. podejrzanej o to, że w okresie od 31 lipca 2003 r. do 23 grudnia 2004 r. działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, działając ze z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadziła w błąd ARiMR, iż jest producentem rolnym, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. i art. 297 §1 k.k. w zbiegu z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Jak wynika tego postanowienia Prokuratury, umorzenie postępowania karnego uzasadniano tym, że działanie A. K. nie wyczerpało znamion przestępstwa z powołanych przepisów k.k., jako że pozostawała ona w przekonaniu, iż będąc członkiem spółdzielni i pracownikiem, pośrednio uprawiała grunty. Jednocześnie ustalono jednak, że A. K. nie prowadziła indywidualnie żadnej działalności rolniczej, była tylko formalnym użytkownikiem gruntów objętych umową dzierżawy, a działalność rolniczą na zgłoszonych do dopłat gruntach prowadziła nadal – na zasadach sprzed sporządzenia umowy dzierżawy – RSP "[...]".
Postanowienie Prokuratury nie ma waloru wiążącego sąd administracyjny, jaki art. 11 p.p.s.a przyznaje prawomocnym wyrokom skazującym za popełnienie przestępstwa. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., postanowienie takie może być jednak dopuszczone przez organ administracji jako dowód, jeżeli może on przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Z uwagi zaś na formę i organ, od którego pochodzi postanowienie, stanowi ono dokument urzędowy, któremu przypisać należy szczególną moc dowodową, zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a.
Podkreślenia wymaga też, że ustalenia poczynione w postępowaniu administracyjnym, przyjęte przez WSA przy wyrokowaniu, nie opierały się tylko i wyłącznie na ustaleniach poczynionych przez Prokuraturę. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że przy ocenie, czy skarżąca przejęła fizycznie władztwo nad przedmiotem umowy i czy jej zamiarem było objęcie we władanie gruntów wskazanych w umowie dzierżawy oraz ich używanie zgodnie z właściwościami i przeznaczeniem, wzięto pod uwagę całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.
Przechodząc do omawiania poszczególnych zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował, które z nich składają się na poszczególne podstawy kasacyjne wymienione w art. 174 p.p.s.a., a niedostatki te utrudniają ocenę zasadności poszczególnych zarzutów. Nie jest jasne, kiedy kasator zarzuca naruszenie prawa materialnego, a kiedy wskazuje, jako naruszone, przepisy postępowania. Uchybienie to stanowi poważną wadę skargi kasacyjnej, chociaż nie prowadzi do całkowitej dyskwalifikacji zarzutów.
NSA pogrupował zarzuty zgodnie z ich rzeczywistą treścią i najpierw rozpatrzył zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego.
Zarzut nr 1, który dotyczy wydania orzeczenia bez rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, jest wadliwie skonstruowany. Poza wyjątkiem określonym w art. 106 § 3 p.p.s.a. sądy administracyjne w ogóle nie prowadzą oceny dowodów i nie dokonują ustaleń. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem rozpoznając skargi na akty i czynności z zakresu administracji publicznej. Taki model funkcjonowania sądownictwa administracyjnego wyłącza rozpoznawanie przez sądy spraw administracyjnych, w szczególności gromadzenie i ocenę dowodów. W ramach omawianego zarzutu autor skargi kasacyjnej wymienia, jako naruszone, art. 113 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. Pierwszy z tych przepisów reguluje uprawnienie przewodniczącego uznającego sprawę za wyjaśnioną do zamknięcia rozprawy, drugi stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Żaden z tych przepisów nie odnosi się do wskazywanych w zarzucie obowiązków sądu w zakresie "rozważania wszystkich dowodów", a skarżąca nie wskazała, w jaki sposób Sąd naruszył powołane w zarzucie przepisy p.p.s.a., tzn. nie wyjaśniła, w jaki sposób Sąd uchybił przepisom prawa zamykając rozprawę po uznaniu sprawy za wyjaśnioną oraz w jaki sposób uchybił obowiązkowi wydania wyroku na podstawie akt sprawy po zamknięciu rozprawy. Wobec takich niejasności zarzutu, przy jednoczesnym związaniu NSA granicami zarzutów kasacyjnych, omawiany zarzut kasacji należy uznać za nieuzasadniony.
W ramach zarzutu nr 2, jako naruszone przez Sąd przepisy skarżąca wskazuje art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Podnosi, że organy administracji publicznej nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w rezultacie dokonały wadliwych, wymienionych w ramach zarzutu, ustaleń, a Sąd I instancji, mimo wskazywanych w skardze kasacyjnej uchybień zaniechał uchylenia zaskarżonej decyzji i oddalił skargę. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że w art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określa niezbędne składniki uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia tego przepisu może być skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności, gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w omawianym przepisie (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2008 r., str. 349 – 351). Zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie podważyć oceny sądu w zakresie prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organ administracji publicznej. Inaczej mówiąc, nawet błędne stanowisko sądu w zakresie aprobaty dokonanych przez organ ustaleń nie narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. Zatem zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. jest nieuzasadniony.
Jako kolejne naruszone przepisy w ramach zarzutu nr 2 skarżąca wymienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Oznacza to, że zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną Sąd I instancji naruszył przepisy ustawy procesowej oddalając skargę mimo uchybienia przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wymogom określonym w wymienionym przepisie k.p.a.
Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ustawodawca rozwija w ten sposób wskazaną w art. 7 k.p.a. zasadę prawdy materialnej, nakazując organom administracji publicznej z urzędu gromadzić, a następnie rozpatrzyć dowody. Ocena dowodów następuje w granicach swobodnej oceny, o jakiej mowa w art. 80 k.p.a. Ostatnio wymieniony przepis w ogóle nie został przywołany przez kasatora. Wobec tego, mimo że w ramach zarzutu skarżąca wymienia przypadki błędnej, jej zdaniem, oceny zgromadzonego materiału dowodowego, brakuje powołania w zarzucie przepisu regulującego materię oceny dowodów, tj. art. 80 k.p.a. W skardze kasacyjnej co prawda ogólnikowo zarzuca się, że organy administracji publicznej nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jednak ani w ramach zarzutu, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazuje się, jakie konkretnie dowody zgromadzone w toku postępowania zostały pominięte. Przeciwnie, poszczególne dalsze elementy zarzutu i ich uzasadnienie wskazują, że intencją strony wnoszącej skargę kasacyjną było jedynie podważenie akceptacji przez Sąd I instancji oceny zgromadzonych dowodów, w szczególności poprzez odmowę przyznania wiarygodności dowodom przedstawionym przez stronę. Zarzut akceptacji przez Sąd nierozpatrzenia przez organ całego materiału dowodowego nie został więc przez skarżącą uzasadniony i nie może być uwzględniony.
Kwestie dotyczące podstaw wznowienia postępowania, podważania możności uznania umowy za pozorną w postępowaniu administracyjnym i ustaleń z tym związanych zostaną omówione dalej w ramach rozpatrywania zarzutu nr 4 i nr 7.
Na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że niezasadne jest stanowisko skarżącej dotyczące wadliwej akceptacji błędnych, jej zdaniem, ustaleń organu. Organ prawidłowo ustalił i Sąd trafnie to zaakceptował, że po stronie skarżącej brak było zasadniczych elementów posiadania w postaci fizycznego władztwa nad rzeczą i czynnika woli. Konstatacja ta znajduje oparcie w całokształcie materiału zgromadzonego w sprawie, w tym w ustaleniach wynikających z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w G. W., które to ustalenia w rozpoznawanej sprawie nie zostały skutecznie podważone innymi dowodami. Wyłączenie możności uznania skarżącej za posiadacza wykonującego fizyczne władztwo nad gruntami rolnymi z zamiarem wykonywania go dla siebie sprawiało, że nie mogła on być uznana za producenta rolnego, któremu przysługuje prawo do dopłat. Brak jest także podstaw do podważenia prawidłowości oceny dowodów takich jak kwity pobrania materiału siewnego z magazynu RSP, umowy przechowania w formie depozytu, czy protokółów przejęcia plonów.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie miało także wpływu na rozstrzygnięcie Sądu I instancji zarzucane w skardze kasacyjnej nierozważnie instytucji udziałów nadobowiązkowych. Co prawda Sąd I instancji nie poświęcił tej kwestii oddzielnej uwagi, ale z całokształtu materiału dowodowego wynika zasadniczy dla sprawy wniosek, że skarżąca nie posiadała gruntów zadeklarowanych we wniosku o dopłaty, zaś kwestia wniesienia dopłat jako udziałów nadobowiązkowych nie ma wpływu na prawidłowość tego ustalenia.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut nr 3, w którym strona wskazuje na naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie za dowód zeznań złożonych przez skarżącą w postępowaniu karnym w charakterze świadka. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Skarżąca nie wskazała, z jakimi przepisami prawa pozostaje w sprzeczności dopuszczenie kwestionowanego dowodu. Zauważyć jednak należy, że Sąd I instancji – ustosunkowując się w uzasadnieniu wyroku do sformułowanego w skardze do WSA zarzutu naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 186 § 1 k.p.k. – wskazał, że przepis ten nie wprowadza zakazu, na który powoływała się strona. Skład orzekający NSA pogląd ten uważa za trafy. Art. 186 § 1 k.p.k. stanowi bowiem, że osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań albo zwolniona na podstawie art. 185 k.p.k. może oświadczyć, że chce z tego prawa skorzystać, nie później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego zeznania w postępowaniu sądowym; poprzednio złożone zeznanie tej osoby nie może wówczas służyć za dowód ani być odtworzone. Zgodzić należy się też z tym, że ograniczenia dowodowe przewidziane w innych przepisach (art. 389 § 1 k.p.k. i art. 391 § 2 k.p.k.) dotyczą postępowań przewidzianych przez ustawę Kodeks postępowania karnego, zatem – jak zasadnie wywiódł WSA – funkcjonują jedynie na gruncie procedury karnej, służąc realizacji gwarancji procesowych oskarżonego. W tym stanie rzeczy Sąd nie naruszył prawa akceptując włączenie przez organ do materiału dowodowego sporządzonego w postępowaniu karnym protokołu przesłuchania A. K. w charakterze świadka.
W zarzucie nr 4 skarżąca podnosi naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 i pkt 5 k.p.a. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zaistniały przesłanki do wznowienia postępowania w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie było podstaw do wznowienia postępowania.
Nieskuteczność zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. dla podważenia oceny materiału dowodowego dokonanej przez organ została wyjaśniona wyżej.
Nie jest zasadny zarzut błędnej wykładni art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. w powiązaniu z przepisami ustawy procesowej. Naruszenie prawa przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie SN z dnia 15 października 2001 r., sygn. akt I CKN 102/99, LEX nr 53129). W sprawie niniejszej autor skargi kasacyjnej, choć zarzuca błędną wykładnię art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., nie twierdzi, by Sąd I instancji źle rozumiał ten przepis. Skarżąca zarzuca więc w istocie błąd w stosowaniu przepisu przez organ administracji publicznej, zaakceptowany przez Sąd, przy czym równocześnie podważa przyjęte przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, twierdząc w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że okoliczności faktyczne i dowody istniejące w chwili wydawania decyzji w przedmiocie przyznania płatności były już znane organowi, który wydał decyzję, a te same okoliczności i dowody wskazywane są jako przyczyna wznowienia. Stanowisko strony skarżącej nie jest trafne. Jak to już wskazano wyżej, przedmiotem szczegółowych badań organu w sprawie niniejszej było posiadanie gospodarstwa rolnego przez A. K. Jednym z elementów posiadania jest czynnik woli. Czynnik ten nie był badany przez organ przy wydawaniu decyzji o przyznaniu dopłat, bowiem w tamtym czasie organ opierał się na wniosku o dopłaty i zawartych w nim oświadczeniach. Dopiero ustalenia poczynione przez Prokuraturę ujawniły nowe okoliczności, nieznane organowi w chwili wydawania pierwszej decyzji. Taką okolicznością było odtworzenie czynnika woli skarżącej, co do posiadania gruntów dla siebie. Okoliczności tych nie można było ustalić na podstawie łączącej strony umowy dzierżawy, bowiem dopiero z wyjaśnień skarżącej w charakterze świadka i innych dowodów (a w szczególności postanowienia Prokuratury odtwarzającego mechanizm działania spółdzielni i jej członków) wynika, że wola skarżącej i faktyczne władanie gruntem były inne, niż to wynikało z nazwy, postanowień i cywilnoprawnej definicji umowy dzierżawy. Ustalenia organu w tej kwestii zostały więc trafnie zaakceptowane przez Sąd. W tym stanie rzeczy nieusprawiedliwiony jest zarzut braku podstaw do wznowienia postępowania i zarzut wadliwego zaakceptowania przez Sąd wznowienia postępowania, bowiem ujawniona została nowa okoliczność, nieznana wcześniej organowi, która była istotna dla rozstrzygnięcia sprawy dopłat.
Chybiony jest zarzut nr 7 naruszenia art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a poprzez zakwestionowanie umów cywilnych zawartych przez skarżącą z RSP "[...]", podczas gdy w postępowaniu sądowoadministracyjnym sądy nie są uprawnione do badania, czy zawarta umowa była umową ważną w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. W sprawie niniejszej okolicznością prawnie istotną był stan posiadania gospodarstwa rolnego przez A. K., nie zaś ważność umowy dzierżawy. Sąd nie musiał więc zajmować stanowiska wobec użytego przez organ określenia "fikcyjna umowa" bowiem nie ta okoliczność miała znaczenie dla sprawy. Znaczenie dla uzyskania uprawnienia do dopłat miało, jak wskazano wyżej, posiadanie gruntu rolnego i bycie producentem rolnym, zaś tytuł prawny, który stanowiłby podstawę tego posiadania w istocie nie miał znaczenia w sprawie, bowiem posiadanie nie musi opierać się na żadnym tytule prawnym, a prawo do dopłat nie jest powiązane z prawem do gruntu. Nawet gdyby przyjąć, że doszło do niedopuszczalnego w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym ustalenia, że umowa była nieważna, uchybienie takie nie miałoby wpływu na wynik sprawy.
Nie można się też zgodzić z zarzutem nr 8, że uchybiając art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a., WSA wadliwie ocenił zastosowanie przez organy obu instancji art. 76 § 1 k.p.a. Skład orzekający podziela pogląd zaprezentowany w zaskarżonym wyroku, że z dokumentem urzędowym, a takim bezsprzecznie jest postanowienie Prokuratury, związane jest domniemanie prawdziwości, zgodnie z którym przyjmuje się zgodność z prawdą tego, co zostało w tym dokumencie stwierdzone. Jednakże, jak już wyżej wskazywano, ustalenia stanu faktycznego sprawy poczyniono w oparciu o całokształt materiałów zgromadzonych w sprawie. Ocena tak zebranych dowodów wskazuje, że prawidłowość ustaleń poczynionych przez Prokuraturę nie została podważona. Nie polega zatem na prawdzie twierdzenie, iż WSA – co do zasady – wykluczył możliwość przeciwdowodu, co do ustaleń poczynionych przez Prokuraturę w postanowieniu o umorzeniu śledztwa.
Nie są również zasadne zarzuty odnoszące się do naruszenia prawa materialnego.
Rozpatrując zarzut nr 5 wskazać należy, że w świetle przepisów cytowanej wyżej ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności – wpis do rejestru nie ma znaczenia konstytutywnego. Nie dlatego rolnik jest producentem rolnym, że został wpisany do rejestru, lecz dlatego, że spełnia warunki określone we wcześniej przywołanych przepisach prawa materialnego. Dokonanie wpisu do opisanego w ustawie rejestru, podobnie jak to ma miejsce w przypadku innych wpisów do rejestrów o niekonstytutywnym charakterze, ma charakter czynności materialno–technicznej i nie wywołuje skutków takich, jak decyzje administracyjne. Istnienie wpisu uznać można, co najwyżej, jako przyczynę powstania wzruszalnego za pomocą innych dowodów domniemania zgodności z rzeczywistym stanem faktycznym, takiego jakie odnosi się do dokumentów urzędowych. W tym stanie rzeczy, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie narusza prawa materialnego uznanie, że mimo wpisu do rejestru producentów rolnych, skarżąca nie była producentem rolnym, gdyż nie była posiadaczem gruntów rolnych, a nie była posiadaczem, ponieważ nimi nie władała i nie miała woli władania dla siebie.
Rozpatrując zarzut nr 6 dotyczący naruszenia art. 2 ust. 1 i ust. 2 cytowanej wyżej ustawy o płatnościach bezpośrednich do gruntów rolnych wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej ponownie wydaje się mylić wykładnię prawa materialnego z jego stosowaniem. Ponadto treść zarzutu wskazuje, że przedstawiając zarzut naruszenia prawa materialnego strona wnosząca skargę kasacyjną w istocie zmierza do zakwestionowania przyjętych ustaleń faktycznych twierdząc, że "błędna wykładnia" polega na błędnym w ocenie kasatora uznaniu, że skarżąca nie spełnia warunków do otrzymania płatności bezpośredniej za rok 2004 w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, ze skarżąca powinna otrzymać powyższe płatności. Wyżej wykazano, że ustalenia organu w istotnej prawnie kwestii posiadania były dokonane prawidłowo i zasadnie w świetle tych ustaleń organ uznał, że skarżąca, która nie posiadała gruntów rolnych, nie spełnia wymogów do przyznania płatności. Sąd nie naruszył zatem prawa materialnego akceptując pogląd, że skoro skarżąca nie była posiadaczem gruntów zgłoszonych do dopłat, to nie służyło jej prawo do dopłat.
Z wymienionych powodów skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego oparto na art. 209 i art. 204 pkt 1 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło