II GSK 791/08
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2009-03-19
Skład orzekający: Janusz Zajda, Marzenna Zielińska, Magdalena Bosakirska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa, stwierdzające fikcyjność umowy dzierżawy gruntów rolnych i brak prowadzenia na nich działalności rolniczej przez dzierżawcę, może stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie przyznania płatności z tytułu wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania?Ratio decidendi
Postanowienie prokuratora o umorzeniu śledztwa, stwierdzające fikcyjność umowy dzierżawy i brak prowadzenia działalności rolniczej, może stanowić nową okoliczność faktyczną uzasadniającą wznowienie postępowania administracyjnego. Brak fizycznego władztwa nad gruntami i zamiaru władania nimi dla siebie wyklucza uznanie strony za posiadacza gruntów rolnych i tym samym za producenta rolnego uprawnionego do dopłat, nawet jeśli posiadała formalny tytuł prawny do dzierżawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania F. B. płatności z tytułu wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW) za 2004 r. po wznowieniu postępowania. Organy administracji, opierając się m.in. na postanowieniu prokuratury o umorzeniu śledztwa, ustaliły, że F. B. zawarł fikcyjną umowę dzierżawy gruntów od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej, nie prowadził na nich faktycznie działalności rolniczej, a jedynie formalnie dzierżawił grunty, podczas gdy faktyczne uprawy prowadziła spółdzielnia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę F. B., uznając, że postanowienie prokuratury stanowiło nową okoliczność uzasadniającą wznowienie postępowania i że F. B. nie był rzeczywistym posiadaczem gruntów ani producentem rolnym.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od F. B. na rzecz Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia NSA Marzenna Zielińska Sędzia del. WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Protokolant Ewa Babik po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2009 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej F. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. W. z dnia 8 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Go 20/08 w sprawie ze skargi F. B. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. z dnia [...] września 2007 r. nr [...] w przedmiocie płatności z tytułu wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania na 2004 r. 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od F. B. na rzecz Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) zł. tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2008 r., sygn. akt II SA/Go 20/08, Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. oddalił skargę F. B. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Z. G. z dnia [...] września 2007 r., nr [...], w przedmiocie płatności z tytułu wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania na 2004 r. po wznowieniu postępowania.
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
Ostateczną decyzją z dnia [...] grudnia 2004 r., nr [...], Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej określana jako: ARiMR) w S. powołując się na art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej (Dz. U. Nr 229, poz. 2273 ze zm.) i § 6 ust. 1 w zw. z § 4 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 kwietnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (Dz. U. Nr 73, poz. 657 ze zm.; dalej cytowane jako: rozporządzenie ONW) przyznał F. B. tzw. płatność ONW na wspieranie działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania, w łącznej wysokości 12870,10 zł.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. wspomniany organ administracji, działając na wniosek strony, zmienił na podstawie art. 155 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej jako: k.p.a.) swoją decyzję z dnia [...] grudnia 2004 r. w ten sposób, iż przyznał wnioskodawcy płatność ONW w łącznej wysokości 8007,38 zł.
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2006 r. Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w S., powołując się na art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., wznowił postępowanie administracyjne dotyczące przyznania F. B. płatności ONW za 2004 r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r., nr [...], Kierownik Biura Powiatowego ARiMR w S. uchylił własną decyzją ostateczną z dnia [...] grudnia 2006 r. (która zmieniła ostateczną decyzję z dnia [...] grudnia 2004 r.) oraz odmówił przyznania F. B. płatności ONW na 2004 r. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że w dniu 5 lipca 2006 r. do organu wpłynęło postanowienie Prokuratora Prokuratury Okręgowej w G. W. z dnia [...] czerwca 2006 r., sygn. akt [...], o umorzeniu śledztwa m.in. w stosunku do F. B., wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano, że z dokonanych ustaleń wynika, iż osoby dzierżawiące grunty od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "[...]" w G., a wśród nich F. B., nie prowadziły na tych gruntach indywidualnej działalności rolniczej, lecz miały jedynie formalnie zawartą umowę ze spółdzielnią, która to spółdzielnia faktycznie nadal uprawiała grunty na takich samych zasadach jak przed zawarciem umowy dzierżawy. Podobne stanowisko zaprezentował Prokurator Okręgowy w G. W. w skierowanym do Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. wystąpieniu z dnia [...] czerwca 2006 r. Organ I instancji stwierdził, że pomimo podpisania w dniu 31 lipca 2003 r. umowy dzierżawy gruntów od Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "[...]" F. B. nie prowadził na tych gruntach działalności rolniczej, a co za tym idzie nie jest on producentem rolnym uprawnionym do uzyskania płatności do gruntów rolnych. Za podstawę powyższego rozstrzygnięcia przyjęto przede wszystkim ustalenia dokonane w trakcie śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w G. W., w tym zeznania złożone przez F. B. w postępowaniu karnym w charakterze świadka. Wzięto również pod uwagę zeznania spisane podczas przeprowadzonej rozprawy administracyjnej. Z uwagi na zachodzącą rozbieżność zeznań, organ I instancji za wiarygodne uznał zeznania złożone czasie śledztwa, bowiem były one złożone spontanicznie i w trakcie ich składania strona nie miała świadomości, że jej zeznania będą wywoływać konsekwencje materialne w postaci odmowy przyznania płatności. W toku postępowania karnego F. B., zeznając jako świadek, pouczony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, wyjaśnił, że nie uprawiał dzierżawionych gruntów, a nadal uprawiała je spółdzielnia, zaś umowa dzierżawy została zawarta w celu poprawy sytuacji ekonomicznej spółdzielni. Organ ustalił, że F. B. jest zatrudniony w RSP "[...]" w G. jako rzeźnik, nie ma własnego gospodarstwa ani sprzętu rolniczego co pozwala przypuszczać, iż nie ma on dostatecznego doświadczenia i wiedzy niezbędnej do samodzielnego prowadzenia gospodarstwa. Organ I instancji uznał, że F. B. zawarł fikcyjną umowę dzierżawy działek ewidencyjnych zgłoszonych następnie we wniosku o dopłaty, przy czym środki finansowe, które wpłynęły z tego tytułu na konto F. B. przelał on na konto spółdzielni. Także z zeznań strony w postępowaniu administracyjnym wynika, że F. B. nie miał władztwa nad dzierżawionymi gruntami, skoro nie decydował samodzielnie o rodzaju upraw, a prace polowe były wykonywane przez pracowników spółdzielni w godzinach ich pracy, zaś F. B. tylko je nadzorował z ramienia spółdzielni jako brygadzista za co otrzymywał wynagrodzenie.
W odwołaniu od powyższej decyzji F. B. stwierdził, że nie było podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego, bowiem nie zostały ujawnione nowe okoliczności faktyczne i dowody istniejące w dniu wydania decyzji a nieznane organowi orzekającemu w tamtej chwili. Organ orzekający w 2004 r. miał wiedzę, że strona była posiadaczem zależnym gruntów rolnych należących do RSP "[...]" w G., bowiem prezes zarządu tej spółdzielni konsultował z [...] Oddziałem ARiMR oraz z Biurem Powiatowym ARiMR w S. zamiar wydzierżawienia gruntów rolnych przez spółdzielnię członkom i kandydatom na członków. Zdaniem strony, organ I instancji nie był uprawniony do dopuszczenia jako dowodu protokołu przesłuchania strony w charakterze świadka w postępowaniu prokuratorskim oraz stanowiska prokuratora, które zostało dołączone do postanowienia o umorzeniu śledztwa. Dowodem mógłby być jedynie prawomocny wyrok sądowy.
Decyzją z dnia [...] września 2007 r. Dyrektor [...] Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że fakt wydzierżawienia gruntów rolnych od spółdzielni nie był znany organowi ani w dniu składania wniosku przez stronę, ani w dniu wydania decyzji administracyjnej o przyznaniu płatności, gdyż do wniosku o przyznanie płatności nie załączono umowy dzierżawy. Nową okolicznością stanowiącą podstawę do wznowienia postępowania było ustalenie dokonane przez Prokuraturę, że strona nie prowadziła działalności rolniczej na zadeklarowanych we wniosku gruntach. Organ odwoławczy stwierdził, że materiał dowodowy zebrany w ramach postępowania karnego może stanowić dowód w postępowaniu administracyjnym. Stan faktyczny w konkretnym zakresie (prowadzenie działalności rolniczej, cel zawarcia umowy dzierżawy) nie może być bowiem różny w zależności od tego, jaki organ prowadzi postępowanie – odmienna może być natomiast jego kwalifikacja i skutki jakie wywołuje. Z ustaleń zawartych w postanowieniu o umorzeniu śledztwa wynika, że strona zawarła fikcyjną umowę dzierżawy i nie prowadziła działalności rolniczej na gruntach wskazanych we wniosku. Postanowienie Prokuratury nie zostało zaskarżone, a więc nie można odmówić wiarygodności ustaleniom zawartym w tym dokumencie. Z kolei przedstawione w trakcie postępowania administracyjnego dokumenty (m.in. umowa przechowania w formie depozytu nieprawidłowego z dnia 14 stycznia 2005 r. i protokół przejęcia płodów rolnych) nie stanowią dowodów potwierdzających, że F. B. był producentem rolnym prowadzącym na własny rachunek gospodarstwo rolne, bo nie dotyczą one samego procesu uprawy, a jedynie wskazują na ilość zebranych plonów. W ocenie organu nie można dać wiary również zeznaniom złożonym w toku rozprawy administracyjnej, bowiem pozostają w rażącej sprzeczności z zeznaniami złożonymi w dniu [...] marca 2006 r. w postępowaniu karnym, które F. B. składał w sposób spontaniczny, nie posiadając jeszcze wiedzy, co do możliwości windykacji wypłaconej kwoty dopłat. Zdaniem organu odwoławczego, dowodem potwierdzającym, że strona nie była posiadaczem gruntów rolnych jest także protokół nr 3/2004 z Walnego Zgromadzenia Członków Spółdzielni, w którym wskazano, że prezes spółdzielni przedstawił strukturę wiosennych zasiewów, decydując tym samym o sposobie użytkowania gruntów. Strona nie miała zatem wpływu na rodzaj uprawy i nie była odpowiedzialna za normalne procedury finansowe i produkcyjne, które występują przy prowadzeniu działalności rolniczej.
W skardze na powyższą decyzję do WSA w G. W. F. B. podniósł, że organ naruszył art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. i wadliwie uznał, iż postanowienie Prokuratura Okręgowego z dnia [...] czerwca 2006 r. o umorzeniu śledztwa i wystąpienie Prokuratora są nowymi dowodami stanowiącymi samoistną podstawę do wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną. Organ naruszył także art. 75 § 1 k.p.a. i oparł rozstrzygnięcie na dowodach niedopuszczalnych przez prawo. Zdaniem skarżącego, organ naruszył ponadto art. 107 § 3 k.p.a., gdyż powołał w decyzji wadliwą podstawę prawną oraz naruszył art. 75 § 1 i § 3 k.p.a. opierając rozstrzygnięcie na ustaleniach prokuratury, których nie można uznać za udowodnione, dopóki nie zostaną stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu. Ponadto, organ z naruszeniem art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, przekroczył reguły swobodnej oceny dowodów i pominął przedstawione przez skarżącego dowody. W ocenie skarżącego organ naruszył również art. 138 k.p.a. i nie rozpoznał sprawy ponownie w jej całokształcie. Zdaniem skarżącego, organ dokonał dowolnej oceny celowości zawartej umowy dzierżawy, zasadności decyzji strony, co do sposobu dysponowania pożytkami uzyskanymi z użytkowanych gruntów i otrzymanych dopłat.
Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. W. skargę oddalił.
Sąd I instancji stwierdził, że wznowienie postępowania administracyjnego jest nadzwyczajną instytucją procesową polegającą na stworzeniu prawnych możliwości ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i ponownego wydania rozstrzygnięcia w sprawie zakończonej już decyzją ostateczną. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję. Zdaniem Sądu I instancji, wskazane przez organy orzekające okoliczności, były nowymi okolicznościami, o jakich mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., bowiem wykazały, iż skarżący nie był posiadaczem gruntów zadeklarowanych we wniosku, nie miał woli władania nimi, ani faktycznego władztwa i nie prowadził działalności rolniczej.
Oceniając zarzuty dotyczące prowadzenia postępowania dowodowego i prawidłowości poczynionych przez organ ustaleń Sąd uznał, że postępowanie wyjaśniające w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone z dochowaniem wymogów procesowych z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Zakres poczynionych ustaleń był wystarczający do merytorycznego rozpoznania sprawy i opierał się o wszechstronną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego. Na materiał ten składały się w szczególności: postanowienie o umorzeniu postępowania będące dokumentem urzędowym, umowa dzierżawy, zeznania strony w postępowaniu administracyjnym, zeznania strony w charakterze świadka w postępowaniu karnym. Dowody te w powiązaniu z warunkami przyznawania dopłat ONW stanowiły dostateczną podstawę do przyjęcia, że skarżący nie był posiadaczem gruntów zadeklarowanych we wniosku i w rzeczywistości nie prowadził na nich działalności rolniczej, a robiła to nadal spółdzielnia. Sąd I instancji wskazał, że przez sam fakt złożenia wniosku o płatności ONW skarżący potwierdził, iż jest posiadaczem gruntów wskazanych w tym wniosku. W postępowaniu o przyznanie dopłat nie jest wymagane wykazywanie dowodami faktu bycia posiadaczem i prowadzenia działalności rolniczej na posiadanych gruntach. Wystarczające zatem do przyznania dopłat są, co do zasady, zawarte we wniosku oświadczenia podmiotu ubiegającego się o dopłatę ONW. Samo istnienie tytułu prawnego do władania gruntem nie stanowi podstawy do przyznania dopłat ONW, zaś prawnym wymogiem uzyskania dopłat jest prowadzenie na tych gruntach działalności rolniczej przez ich rzeczywistego posiadacza. W ocenie Sądu, organy słusznie uznały, że umowa dzierżawy miała stanowić jedynie formalny tytuł prawny do pozornego wydzielenia gruntów o areale gwarantującym uzyskanie dopłat ONW przez skarżącego, których Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w G., występując o nie we własnym imieniu, nie uzyskałaby. Zgodnie bowiem z § 4 ust. 3 i 4 rozporządzenia ONW najwyższa stawka dopłaty przysługuje do gruntów o areale od 50,01 do 100 ha, zaś do powierzchni działek rolnych wynoszącej powyżej 300 ha płatność ONW nie przysługuje.
Za niezasadny uznał Sąd I instancji zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. Wskazał, że jako dowód można dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Dopuszczalne było wobec tego dodatkowe wsparcie się przez organ stanowiskiem zaprezentowanym przez Prokuratora Okręgowego.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. w związku z art. 186 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm.; dalej cytowany jako: k.p.k.). Wspomniany przepis k.p.k. reguluje warunki, na jakich osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań lub zwolniona od ich złożenia może skorzystać z tego prawa w postępowaniu sądowym oraz tryb postępowania z uzyskanymi wcześniej zeznaniami takiej osoby. Powołany przez skarżącego zakaz wykorzystywania zeznań złożonych przez daną osobę w charakterze świadka w sytuacji, gdy następnie stała się ona oskarżonym wywodzony jest na gruncie procedury karnej z art. 389 § 2 k.p.k. Wskazane ograniczenie dowodowe funkcjonuje jedynie na gruncie procedury karnej, służąc realizacji gwarancji procesowych oskarżonego. Zdaniem Sądu I instancji, takie zeznania w charakterze świadka pozostają nadal środkiem dowodowym, który jedynie nie może być wykorzystany w postępowaniu karnym, ale któremu nie można zarzucić, że został uzyskany w sposób sprzeczny z prawem. Zatem dowód ten może być dopuszczony i podlegać ocenie organu orzekającego w sprawie administracyjnej.
Niezasadny okazał się także, zdaniem Sądu I instancji, zarzut pominięcia zgłoszonych przez skarżącego dowodów, które miały świadczyć o prowadzeniu przez niego działalności rolniczej, bowiem organ II instancji odniósł się do tych dowodów, wskazując przyczyny, dla których odmówił im wiarygodności. Stanowisko organu w tej kwestii Sąd uznał za uzasadnione.
Ponadto, Sąd I wskazał, że okoliczności dotyczące przekazania dopłat ONW spółdzielni, jako udziałów nadobowiązkowych, podniesione zostały przez skarżącego dopiero przed Sądem i nie mogą być wzięte pod uwagę, gdyż sąd kontroluje decyzję administracyjną wg stanu faktycznego i prawnego z daty jej wydania.
Za niezasadny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 138 k.p.a., gdyż organ II instancji rozpoznał sprawę merytorycznie w jej całokształcie, zgodnie z wymogami k.p.a.
II
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył F. B., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie od organu administracji zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
1. art. 113 § 1 i art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.) przez wydanie orzeczenia bez rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
2. art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
3. art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
- nierozpatrzenie całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie,
- odmówienie wiarygodności dokumentom przedstawionym przez skarżącego w postaci umowy przechowania w formie depozytu, protokołu przyjęcia płodów rolnych i kwitów pobrania materiału siewnego w 2003 r. z magazynu RSP "[...]" w G.,
- przyjęcie, że w sprawie zaszły nowe okoliczności "uzasadniające organ" administracji do wznowienia postępowania,
- przyjęcie, iż skarżący nie był posiadaczem gruntów rolnych wskazanych we wniosku o dopłaty,
- przyjęcie, iż skarżący nie prowadził działalności rolniczej na zadeklarowanych do dopłat gruntach rolnych,
- uznanie za dowód zeznań złożonych przez skarżącego w postępowaniu karnym w charakterze świadka,
podczas, gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do przeciwnych wniosków, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
4. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy,
5. art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zaszły przesłanki do wznowienia postępowania, w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie było podstaw do wznowienia postępowania,
6. art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wniosek o dopłaty bezpośrednie na 2004 r. był wnioskiem poświadczającym nieprawdę co do faktu posiadania gruntów rolnych i prowadzenia na nich działalności rolniczej,
7. art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz. U. z 2004 r. Nr 10, poz. 76; dalej cytowana jako: ustawa o krajowym systemie ewidencji producentów) poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu, że skarżący nie jest producentem rolnym, kiedy to fakt ten może być zakwestionowany jedynie w drodze decyzji administracyjnej odmawiającej wpisu do ewidencji producentów,
8. § 2 ust. 1 pkt 1 i § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ONW poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skarżący nie spełnia warunków do otrzymania płatności ONW za rok 2004 w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że skarżący powinien otrzymać powyższe płatności,
9. art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez zakwestionowanie umów cywilnych zawartych przez skarżącego z RSP "[...]" w G., podczas gdy w postępowaniu sądowoadministracyjnym sądy nie są uprawnione do badania, czy zawarta umowa była umową ważną w rozumieniu przepisów prawa cywilnego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że wymogiem przyznania dopłaty ONW nie jest prowadzenie przez posiadacza działalności rolniczej na zadeklarowanych gruntach, tylko fakt posiadania statusu producenta rolnego. Skarżący był producentem rolnym, gdyż był wpisany do ewidencji producentów rolnych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektor [...] Oddziału Regionalnego ARiMR w Z. G. wniósł o oddalenie tej skargi i utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz o obciążenie strony przeciwnej kosztami postępowania, w tym kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podniósł, że wyrok Sądu I instancji jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa materialnego, a zatem brak jest podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach : 1) naruszeniu przepisów prawa materialnego przez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 183 § 2 p.p.s.a. NSA z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która w sprawie niniejszej nie zachodzi. Jak wynika z powyższych uregulowań postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wywołane skargą kasacyjną nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a jego zakres wytyczają zarzuty składające się na podstawy kasacyjne. Istotne znaczenie ma zatem należyte sformułowanie podstaw i zarzutów kasacyjnych. W szczególności koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, działając jako sąd kasacyjny, nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub też stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa kasacji (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r., sygn. akt OSK 421/04, LEX nr 146732).
Przypomnienie podstawowych zasad dotyczących zakresu badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny i wymogów stawianych zarzutom składającym się na podstawy kasacyjne jest w niniejszej sprawie konieczne, bowiem podstawy kasacyjne nie zostały określone zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a., a niektóre zarzuty nie są należycie sformułowane, co wyklucza merytoryczne odniesienie się do nich.
Przed przejściem do omówienia przez Naczelny Sąd Administracyjny poszczególnych zarzutów kasacji należy przedstawić najistotniejsze dla rozstrzygnięcia elementy stanu prawnego i faktycznego.
Najogólniej rzecz ujmując problematyka sprawy niniejszej dotyczy rozdziału pomocy finansowej dla rolnictwa na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania. Na podstawie przepisów różnych aktów prawnych różnego rodzaju pomoc przyznawana jest producentom rolnym.
Dla uproszczenia realizacji procedur "pomocowych", podmiotom zamierzającym zgłosić się po pomoc z funduszy Unii Europejskiej nadano numery ewidencyjne. Uzyskanie numeru ewidencyjnego warunkuje uzyskanie pomocy. Według art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowych systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (w wersji obowiązującej w 2004 r.) za producenta rolnego uznaje się osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, będącą posiadaczem gospodarstwa rolnego lub posiadaczem zwierzęcia. Organ nadający numer ewidencyjny nie prowadzi postępowania dowodowego, co do prawdziwości okoliczności posiadania gospodarstwa rolnego. Tak więc nadanie numeru ewidencyjnego stanowi potwierdzenie, że jego właściciel zgłosił się do organu jako producent rolny i posiadacz gospodarstwa rolnego.
Specjalny program pomocy dla rolnictwa z funduszy europejskich dotyczy m.in. wspierania działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania. Organizację rozdziału tej pomocy określa cytowana wyżej ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej, która weszła w życie z dniem uzyskania przez Rzeczypospolitą Polską członkostwa w Unii Europejskiej. Warunki i tryb udzielania tej pomocy określa wydane na podstawie art. 3 ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 kwietnia 2004 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu udzielania pomocy finansowej na wspieranie działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania objętej planem rozwoju obszarów wiejskich (cytowane wyżej rozporządzenie ONW). Zgodnie z § 2 ust. 1 cytowanego rozporządzenia płatność wspierająca działalność rolniczą na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (tzw. płatność ONW) udzielana jest producentowi rolnemu spełniającemu określone w rozporządzeniu warunki. Zgodnie z § 4 ust. 3 rozporządzenia ONW wysokość należnej płatności powiązana jest z powierzchnią zgłoszonych do pomocy gruntów, przy czym rozporządzenie określa przedziały dotyczące powierzchni działek, a przynależność do przedziału o wyższej powierzchni, powoduje zmniejszenie procentu należnej płatności (powierzchnia do 50 ha - 100% płatności, od 50 do 100 ha - 50% płatności, od 100 do 300 ha - 25% płatności). Zgodnie z § 4 ust. 4 rozporządzenia ONW, do powierzchni powyżej 300 ha żadna płatność ONW nie przysługuje. Jak widać z powyższego mniejsze gospodarstwa dostają wyższą pomoc. W tym stanie prawnym podział dużego gospodarstwa na mniejsze działki przekazane w posiadanie różnym producentom rolnym przekłada się wprost na znaczący wzrost pomocy ONW. Działanie takie jest prawnie dopuszczalne, jednak pod warunkiem, że dojdzie do rzeczywistego podziału dużego gospodarstwa na mniejsze, a wnioskujący o pomoc rzeczywiście obejmą w posiadanie wydzielone im działki i staną się w ten sposób odrębnymi producentami rolnymi.
Wyjaśnienia powyższe pozwalają zrozumieć mechanizm i cel działań polegających na podziale dużego gospodarstwa na wiele gospodarstw mniejszych. Ponieważ wszystkie powołane wyżej akty prawne posługują się pojęciem "producenta rolnego", jako podmiotu posiadającego gospodarstwo rolne, rozumienie tego pojęcia na gruncie wszystkich wymienionych wyżej aktów prawnych musi być jednakowe, bowiem wszystkie uregulowania służą jednemu celowi, tj. właściwemu rozdzieleniu różnych rodzajów pomocy finansowej dla rolników.
Przypomnieć też należy, że Rzeczpospolita Polska uzyskała członkostwo w UE od 1 maja 2004 r. i z tym dniem weszły w życie powołane akty prawne, zaś pomoc dla rolnictwa była przyznawana i wypłacana już od tegoż 2004 r. Uregulowania dotyczące jej przyznawania i wypłaty zostały więc odformalizowane w taki sposób, aby pomoc mogła zostać rzeczywiście przyznana i wypłacona już w pierwszym roku przynależności do UE. Te kwestie należy mieć na względzie przy interpretacji wszystkich powołanych wyżej aktów prawnych, pamiętając, że uproszczenia i odformalizowania procedur nie miały na celu objęcia pomocą podmiotów niebędących producentami rolnymi i posiadaczami gruntów rolnych, ani nie powinny stanowić zachęty do obchodzenia ustanowionych prawem warunków przyznania pomocy poprzez nierzeczywiste podziały dużych gospodarstw.
W świetle wywodów powyższych kluczowego znaczenia w sprawie niniejszej nabiera ocena, czy skarżący był istotnie producentem rolnym w rozumieniu powołanych aktów prawnych, tj. czy był posiadaczem zgłoszonego do pomocy gospodarstwa rolnego, bowiem płatność ONW przyznana była F. B. w związku z jego statusem producenta rolnego, który to status związany jest z posiadaniem gospodarstwa rolnego. Należyte rozumienie pojęcia posiadania gospodarstwa rolnego jest więc konieczne dla oceny, czy rzeczywiście F. B. posiadał gospodarstwo wydzierżawione od spółdzielni "[...]" i czy rzeczywiście był producentem rolnym, a co za tym idzie, czy był uprawniony do dopłat.
Wobec braku sformułowania oddzielnych definicji "posiadania gospodarstwa rolnego" na potrzeby rozdziału pomocy finansowej dla rolnictwa oraz z uwagi na posługiwanie się tym pojęciem we wszystkich powołanych aktach prawnych dotyczących pomocy dla rolnictwa, sięgnąć należy do ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.; dalej cytowana jako: k.c.), regulującej instytucję posiadania.
Stosownie do art. 336 k.c., posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).
Posiadanie jest stanem faktycznym polegającym na określonym władztwie nad rzeczą (por. E. Gniewek, Komentarz do art. 336 kodeksu cywilnego, [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze 2001 r.). Występuje w dwóch postaciach: posiadania samoistnego i posiadania zależnego. Jako stan faktyczny, posiadanie niezależne jest od tego, czy posiadaczowi przysługuje tytuł prawny, z którego wynika uprawnienie do władania przedmiotem posiadania. Zatem samo istnienie tytułu prawnego wywołującego skutki w zakresie regulowanym prawem cywilnym nie przesądza o posiadaniu.
Posiadanie występuje przy równoczesnym istnieniu dwóch elementów: elementu fizycznego władania rzeczą, określanego jako corpus possessionis, oraz elementu psychicznego animus rem sibi habendi, rozumianego jako zamiar władania rzeczą dla siebie (por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks cywilny. Komentarz , t. 1, red. J. Ignatowicz, Warszawa 1972, s. 768-769; E. Skowrońska-Bocian [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, t. I, Warszawa 1999, s. 681).
Element fizycznego władztwa nad rzeczą pozwala na korzystanie z rzeczy w szczególności w taki sposób, jak to mogą czynić osoby, którym przysługuje do rzeczy określone prawo, dzięki czemu "to, co uprawnionemu wolno, to posiadacz faktycznie może". Czynnik faktycznego władztwa polega zatem na fizycznym opanowaniu rzeczy. Władztwo faktyczne musi być stanem trwałym, co oznacza, że związek posiadacza z rzeczą nie może wyrażać się w jednorazowym lub nawet sporadycznym zawładnięciu rzeczą, lecz w możności korzystania z niej przez czas nieokreślony (por. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 1998 r., sygn. akt I SA 339/98, LEX nr 44548).
Element psychiczny posiadania – zamiar władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi), określany jest jako czynnik woli. Zgodnie z przeważającą w doktrynie koncepcją obiektywną, manifestuje się w obiektywnych działaniach podejmowanych przez posiadacza (por. A. Kunicki [w:] System prawa cywilnego, tom II, Prawo własności i inne prawa rzeczowe, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdańsk, 1977 r., str. 829 - 830). Jeżeli czynnika woli władania rzeczą dla siebie brak, nie ma posiadania. Faktyczne władanie, w którym element corpus jest taki sam jak przy posiadaniu (władztwo faktyczne nad rzeczą), ale element animus zawiera wolę władanie rzeczą za kogo innego (animus possidendi pro alieno), stanowi tylko dzierżenie (art. 338 k.c.).
Brak któregokolwiek z wyżej wymienionych elementów posiadania przesądza o braku posiadania. Zatem wyłączone jest uznanie za posiadacza osoby, która legitymuje się, co prawda, tytułem prawnym do władania rzeczą, ale uzyskała ten tytuł w innym zamiarze niż władanie rzeczą dla siebie i ten odmienny zamiar kontynuuje. Nie jest też posiadaczem osoba, która choć ma tytuł prawny do władania rzeczą, nie sprawuje fizycznego władztwa nad rzeczą.
Ustalenia organów administracji publicznej, które zaakceptował Sąd I instancji, wskazują, że w niniejszej sprawie po stronie skarżącego nie występował żaden z dwóch elementów składających się na posiadanie (w tym przypadku posiadanie zależne, związane z dzierżawą). Organ II instancji odwoływał się w znacznej mierze do pojęć i poglądów zbieżnych z przedstawionymi. Podstawowym zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, badającego sprawę skutkiem i w granicach skargi kasacyjnej, była kontrola prawidłowości tego stanowiska.
W niniejszej sprawie ustalony stan faktyczny w znaczącym zakresie wynika z faktu, że postanowieniem z dnia [...] czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Okręgowej w G. W. umorzył śledztwo m.in. przeciwko F. B. podejrzanemu o to, że w okresie od 31 lipca 2003 r. do 23 grudnia 2004 r. dziejąc wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, z góry powziętym zamiarem, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadził w błąd ARiMR, iż jest producentem rolnym, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zbiegu z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Jak wynika z tego postanowienia Prokuratury, umorzenie postępowania uzasadniano tym, że F. B. swoim działaniem nie wyczerpał znamion przestępstwa z powołanych przepisów k.k., jako że pozostawał w przekonaniu, iż będąc członkiem spółdzielni i pracownikiem pośrednio uprawiał grunty. Jednocześnie ustalono jednak, że F. B. nie prowadził indywidualnie żadnej działalności rolniczej, był tylko formalnym użytkownikiem gruntów objętych umową dzierżawy, a działalność rolniczą na zgłoszonych do dopłat gruntach prowadziła nadal – na zasadach sprzed sporządzenia umowy dzierżawy – RSP "[...]".
Postanowienie Prokuratury nie ma waloru wiążącego sąd administracyjny, jaki art. 11 p.p.s.a przyznaje prawomocnym wyrokom skazującym za popełnienie przestępstwa. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., postanowienie takie może być jednak dopuszczone przez organ administracji jako dowód, jeżeli może on przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Z uwagi zaś na formę i organ, od którego pochodzi postanowienie, stanowi ono dokument urzędowy, któremu przypisać należy szczególną moc dowodową, zgodnie z art. 76 § 1 k.p.a.
Podkreślenia wymaga też, że ustalenia poczynione w postępowaniu administracyjnym, przyjęte przez WSA przy wyrokowaniu, nie opierały się tylko i wyłącznie ustaleniach poczynionych przez Prokuraturę. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że przy ocenie, czy skarżący przejął fizycznie władztwo nad przedmiotem umowy i czy jego zamiarem było objęcie we władanie gruntów wskazanych w umowie dzierżawy oraz ich używanie zgodnie z właściwościami i przeznaczeniem, wzięto pod uwagę całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.
Przechodząc do omawiania poszczególnych zarzutów, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że autor skargi kasacyjnej nie sprecyzował, które z nich składają się na poszczególne podstawy kasacyjne wymienione w art. 174 p.p.s.a., a niedostatki te utrudniają ocenę zasadności poszczególnych zarzutów. Nie jest jasne, kiedy kasator zarzuca naruszenie prawa materialnego, a kiedy wskazuje, jako naruszone, przepisy postępowania. Uchybienie to stanowi poważną wadę skargi kasacyjnej, chociaż nie prowadzi do całkowitej dyskwalifikacji zarzutów. NSA pogrupował zarzuty zgodnie z ich rzeczywistą treścią i najpierw rozpatrzył zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego.
Zarzut nr 1 dotyczący wydania orzeczenia bez rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, jest wadliwie skonstruowany. W ramach omawianego zarzutu kasator wymienia, jako naruszone art. 113 § 1 i art. 133 § 1 p.p.s.a. Pierwszy z tych przepisów reguluje uprawnienie przewodniczącego uznającego sprawę za wyjaśnioną do zamknięcia rozprawy, drugi stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Żaden z tych przepisów nie odnosi się do wskazywanych w zarzucie obowiązków sądu w zakresie "rozważania wszystkich dowodów", a kasator nie wskazał w jaki sposób Sąd naruszył powołane w zarzucie przepisy p.p.s.a., tzn. nie wyjaśnił, w jaki sposób Sąd uchybił przepisom prawa zamykając rozprawę po uznaniu sprawy za wyjaśnioną oraz w jaki sposób uchybił obowiązkowi wydania wyroku na podstawie akt sprawy po zamknięciu rozprawy. Wobec takich niejasności zarzutu, przy jednoczesnym związaniu NSA granicami zarzutów kasacyjnych, omawiany zarzut kasacji należy uznać za nieuzasadniony.
Nie jest uzasadniony zarzut nr 2 dotyczący naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez Sąd wniosków dowodowych skarżącego. Skarżący zawarł w skardze wniosek o dopuszczenie dowodu z trzech pism ARiMR (z dnia 19 grudnia 2005 r., 20 grudnia 2005 r. i 31 maja 2006 r.), a na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w G. W. wniosek ten cofnął. W tym stanie rzeczy wniosku dowodowego już nie było i Sąd go nie oddalał, zatem nie mógł naruszyć i nie naruszył art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez nieuzasadnione oddalenie wniosku dowodowego. Omawiany zarzut kasacyjny jest więc nieuzasadniony.
W zarzucie nr 3 jako naruszone przez Sąd przepisy skarżący wskazuje art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.
Zarzut jest wielopunktowy i w swym uzasadnieniu wymienia wiele kolejnych wadliwych, w ocenie skarżącego, działań Sądu. Skarżący podnosi, że organy administracji publicznej nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w rezultacie dokonały wadliwych ustaleń, a Sąd I instancji, mimo tych wadliwości zaniechał uchylenia zaskarżonej decyzji i oddalił skargę. Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że w art. 141 § 4 p.p.s.a. ustawodawca określa niezbędne składniki uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia tego przepisu może być tylko wtedy skuteczny jako zarzut kasacyjny, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w omawianym przepisie (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa, 2008 r., str. 349 – 351). Zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie podważyć oceny sądu w zakresie prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organ administracji publicznej. Inaczej mówiąc, nawet błędne stanowisko sądu w zakresie aprobaty dokonanych przez organ ustaleń, nie narusza art. 141 § 4 p.p.s.a. Zatem zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. jest nieuzasadniony.
Jako kolejne naruszone przez Sąd przepisy kasator wymienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. Oznacza to, że zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną Sąd I instancji naruszył przepisy ustawy procesowej oddalając skargę mimo uchybienia przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wymogom określonym w wymienionym przepisie k.p.a.
Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ustawodawca rozwija w ten sposób wskazaną w art. 7 k.p.a. zasadę prawdy materialnej nakazując organom administracji publicznej z urzędu gromadzić, a następnie rozpatrzyć dowody. Ocena dowodów następuje w granicach swobodnej oceny, o jakiej mowa w art. 80 k.p.a. Ostatnio wymieniony przepis w ogóle nie został przywołany przez kasatora. Wobec tego, mimo że w ramach zarzutu skarżący wymienia przypadki błędnej, jego zdaniem, oceny zgromadzonego materiału dowodowego, brakuje powołania w zarzucie przepisu regulującego materię oceny dowodów, tj. art. 80 k.p.a. W skardze kasacyjnej, co prawda, ogólnikowo zarzuca się, że organy administracji publicznej nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, jednak ani w ramach zarzutu, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazuje się, jakie konkretnie dowody zgromadzone w toku postępowania zostały pominięte. Przeciwnie, poszczególne dalsze elementy zarzutu i ich uzasadnienie wskazują, że intencją strony wnoszącej skargę kasacyjną było jedynie podważenie akceptacji przez Sąd I instancji oceny zgromadzonych dowodów, w szczególności poprzez odmowę przyznania wiarygodności dowodom przedstawionym przez stronę. Omawiany zarzut nie został przez skarżącego należycie sformułowany i uzasadniony, zatem nie może być uwzględniony.
Na marginesie tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że niezasadne jest stanowisko kasatora dotyczące błędnych, jego zdaniem, ustaleń organu. Organ prawidłowo ustalił i Sąd trafnie to zaakceptował, że po stronie skarżącej brak było zasadniczych elementów posiadania w postaci fizycznego władztwa nad rzeczą i czynnika woli. Konstatacja ta znajduje oparcie w całokształcie materiału zgromadzonego w sprawie, w tym w ustaleniach wynikających z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w G. W., które to ustalenia w rozpoznawanej sprawie nie zostały skutecznie podważone innymi dowodami. Wyłączenie możności uznania skarżącego za posiadacza wykonującego fizyczne władztwo nad gruntami rolnymi z zamiarem wykonywania go dla siebie sprawiało, że nie mógł być uznany za producenta rolnego, któremu przysługuje prawo do dopłat. Brak jest także podstaw do podważenia prawidłowości oceny dowodów takich, jak kwity pobrania materiału siewnego z magazynu RSP, umowy przechowania w formie depozytu, czy protokółów przejęcia plonów.
W ramach omawianego zarzutu nr 3 strona, nie powołując się na art. 75 § 1 k.p.a., podniosła, że wadliwe było uznanie za dowód zeznań złożonych przez skarżącego w postępowaniu karnym w charakterze świadka. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kasator nie wskazał, z jakimi przepisami prawa pozostaje w sprzeczności dopuszczenie kwestionowanego dowodu. Zauważyć jednak należy, że Sąd I instancji – ustosunkowując się w uzasadnieniu wyroku do sformułowanego w skardze do WSA zarzutu naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 186 § 1 k.p.k. – wskazał, że przepis ten nie wprowadza zakazu, na który powoływała się strona. Skład orzekający NSA pogląd ten uważa za trafy. Art. 186 § 1 k.p.k. stanowi bowiem, że osoba uprawniona do odmowy złożenia zeznań albo zwolniona na podstawie art. 185 k.p.k. może oświadczyć, że chce z tego prawa skorzystać, nie później jednak niż przed rozpoczęciem pierwszego zeznania w postępowaniu sądowym; poprzednio złożone zeznanie tej osoby nie może wówczas służyć za dowód ani być odtworzone. Zgodzić należy się też z tym, że ograniczenia dowodowe przewidziane w innych przepisach (art. 389 § 1 k.p.k. i art. 391 § 2 k.p.k.) dotyczą postępowań przewidzianych przez ustawę Kodeks postępowania karnego, zatem – jak zasadnie wywiódł WSA – funkcjonują jedynie na gruncie procedury karnej, służąc realizacji gwarancji procesowych oskarżonego. W tym stanie rzeczy Sąd nie naruszył prawa akceptując włączenie przez organ do materiału dowodowego, sporządzonego w postępowaniu karnym, protokołu przesłuchania F. B. w charakterze świadka.
Nie jest uzasadniony zarzut nr 4 naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów skarżącego. W ocenie NSA wszystkie podniesione przez stronę zarzuty skargi zostały przez Sąd I instancji rozważone. Także złożone na rozprawie przez pełnomocnika skarżącego wyjaśnienie, że uzyskane dopłaty były przekazywane spółdzielni, jako udziały nadobowiązkowe zostało przez Sąd rozważone w uzasadnieniu wyroku i trafnie ocenione jako niemogące w żaden sposób wpłynąć na ocenę decyzji administracyjnej.
W zarzucie nr 5 skarżący podnosi naruszenie art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 i pkt 5 k.p.a. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że zaistniały przesłanki do wznowienia postępowania w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że nie było podstaw do wznowienia postępowania.
Nieskuteczność zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. dla podważenia oceny materiału dowodowego dokonanej przez organ została wyjaśniona wyżej.
Nie jest zasadny zarzut błędnej wykładni art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. w powiązaniu z przepisami ustawy procesowej. Naruszenie prawa przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2001 r., sygn. akt I CKN 102/99, LEX nr 53129). W sprawie niniejszej kasator, choć zarzuca błędną wykładnię art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., nie twierdzi, by Sąd I instancji źle rozumiał ten przepis.
Skarżący zarzuca więc w istocie błąd w stosowaniu przepisu przez organ administracji publicznej, zaakceptowany przez Sąd, przy czym równocześnie podważa przyjęte przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, twierdząc w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że okoliczności faktyczne i dowody istniejące w chwili wydawania decyzji w przedmiocie przyznania płatności były już znane organowi, który wydał decyzję, a te same okoliczności i dowody wskazywane są jako przyczyna wznowienia. Stanowisko kasatora nie jest trafne. Jak to już wskazano wyżej, przedmiotem szczegółowych badań organu w sprawie niniejszej było posiadanie gospodarstwa rolnego przez F. B. Jednym z elementów posiadania jest czynnik woli. Czynnik ten nie był badany przez organ przy wydawaniu decyzji o przyznaniu dopłat, bowiem w tamtym czasie organ opierał się na wniosku o dopłaty i zawartych w nim oświadczeniach. Dopiero ustalenia poczynione przez Prokuraturę ujawniły nowe okoliczności, nieznane organowi w chwili wydawania pierwszej decyzji. Taką okolicznością było odtworzenie czynnika woli skarżącego, co do posiadania gruntów dla siebie. Okoliczności tych nie można było ustalić na podstawie łączącej strony umowy dzierżawy, bowiem dopiero z wyjaśnień skarżącego w charakterze świadka i innych dowodów (a w szczególności postanowienia Prokuratury odtwarzającego mechanizm działania spółdzielni i jej członków) wynika, że wola skarżącego i faktyczne władanie gruntem były inne, niż to wynikało z nazwy, zapisów i cywilnoprawnej definicji umowy dzierżawy. Ustalenia organu w tej kwestii zostały więc trafnie zaakceptowane przez Sąd. W tym stanie rzeczy nieusprawiedliwiony jest zarzut braku podstaw do wznowienia postępowania i zarzut wadliwego zaakceptowania przez Sąd wznowienia postępowania, bowiem ujawniona została nowa okoliczność, nieznana wcześniej organowi, która była istotna dla rozstrzygnięcia sprawy dopłat.
W zarzucie nr 6 skarżący zarzuca błędną wykładnię art. 141 § 4 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. polegającą na przyjęciu, że wniosek o dopłaty bezpośrednie w 2004 r. poświadczał nieprawdę, co do faktu posiadania gruntów rolnych i prowadzenia na nich działalności rolniczej. Wskazanie w tym zarzucie dopłat bezpośrednich, zamiast dopłat ONW, NSA traktuje jako oczywistą omyłkę pisarską. Wadliwość powołania się na naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. dla uzasadnienia zarzutu akceptacji błędnych ustaleń organu została już przedstawiona wyżej, a w jej świetle zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy uznać za nieuzasadniony. Wadliwe rozumienie przez kasatora pojęcia "błędna wykładnia" zostało wyjaśnione wyżej i odnosi się w pełni do sytuacji określonej zarzucie nr 6. Nie jest ponadto zrozumiałe, który to przepis został błędnie zinterpretowany przez Sąd, a jak wskazano wyżej, NSA jest związany zarzutami skargi kasacyjnej, zatem muszą być one precyzyjne. Powołując się na błędną wykładnię przytoczonych przepisów prawa skarżący w istocie podważa ustalenia faktyczne organu. Jak już wyżej wyjaśniono, tak skonstruowany zarzut nie jest trafny i nie może być uwzględniony.
Chybiony jest zarzut nr 9 naruszenia art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez zakwestionowanie umów cywilnych zawartych przez skarżącego z RSP "[...]" podczas, gdy w postępowaniu sądowo administracyjnym sądy nie są uprawnione do badania, czy zawarta umowa była umową była ważną w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. W sprawie niniejszej okolicznością prawnie istotną był stan posiadania gospodarstwa rolnego przez F. B., nie zaś ważność umowy dzierżawy. Sąd nie musiał więc zajmować stanowiska wobec użytego przez organ określenia "fikcyjna umowa" bowiem nie ta okoliczność miała znaczenie dla sprawy. Znaczenie dla uzyskania uprawnienia do dopłat miało, jak wskazano wyżej, posiadanie gruntu rolnego i bycie producentem rolnym, zaś tytuł prawny, który stanowiłby podstawę tego posiadania w istocie nie miał znaczenia w sprawie, bowiem posiadanie nie musi opierać się na żadnym tytule prawnym, a prawo do dopłat nie jest powiązane z prawem do gruntu. Nawet gdyby przyjąć, że doszło do niedopuszczalnego w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym ustalenia, że umowa była nieważna, uchybienie takie nie miałoby wpływu na wynik sprawy.
Nie są również zasadne zarzuty odnoszące się do naruszenia prawa materialnego.
Rozpatrując zarzut nr 7 wskazać należy, że w świetle przepisów cytowanej wyżej ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności – wpis do rejestru nie ma znaczenia konstytutywnego. Nie dlatego rolnik jest producentem rolnym, że został wpisany do rejestru, lecz dlatego, że spełnia warunki określone we wcześniej przywołanych przepisach prawa materialnego. Dokonanie wpisu do opisanego w ustawie rejestru, podobnie jak to ma miejsce w przypadku innych wpisów do rejestrów o niekonstytutywnym charakterze, ma charakter czynności materialno-technicznej i nie wywołuje skutków takich jak decyzje administracyjne. Istnienie wpisu uznać można, co najwyżej, jako przyczynę powstania wzruszalnego za pomocą innych dowodów domniemania zgodności z rzeczywistym stanem faktycznym, takiego jakie odnosi się do dokumentów urzędowych. W tym stanie rzeczy, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, nie narusza prawa materialnego uznanie, że mimo wpisu do rejestru producentów rolnych skarżący nie był producentem rolnym, gdyż nie był posiadaczem gruntów rolnych, a nie był posiadaczem, ponieważ nimi nie władał i nie miał woli władania dla siebie
Rozpatrując zarzut nr 8 dotyczący naruszenia § 2 ust. 1 pkt 1 i § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia ONW wskazać należy, że kasator ponownie wydaje się mylić wykładnię prawa materialnego z jego stosowaniem. Ponadto treść zarzutu wskazuje, że przedstawiając zarzut naruszenia prawa materialnego kasator w istocie zmierza do zakwestionowania przyjętych ustaleń faktycznych twierdząc, że "błędna wykładnia" polega na uznaniu, że skarżący nie spełnia warunków do otrzymania płatności ONW za rok 2004 w sytuacji, gdy prawidłowa analiza zebranego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, ze skarżący powinien otrzymać powyższe płatności. Wyżej wykazano, że nie jest to właściwy sposób kwestionowania poczynionych ustaleń faktycznych, zaś ustalenia organu w istotnej prawnie kwestii posiadania były dokonane prawidłowo i zasadnie w świetle tych ustaleń organ uznał, że skarżący, który nie posiadał gruntów rolnych, nie spełnia wymogów do przyznania płatności. Sąd nie naruszył zatem prawa materialnego akceptując pogląd, że skoro skarżący nie był posiadaczem gruntów zgłoszonych do dopłat, to nie służyło mu prawo do dopłat.
Z wymienionych powodów skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego oparto na art. 209 i art. 204 pkt 1 p.p.s.a w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło