IV SA/Wa 177/08

WyrokWSA w Warszawie2008-04-09

Skład orzekający: Małgorzata Miron, Alina Balicka, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu młyna na własność Państwa na podstawie art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej była wydana z rażącym naruszeniem prawa, jeśli rzeczywista zdolność przemiałowa młyna była niższa niż 15 ton na dobę?
Ratio decidendi
Decyzja o przejęciu młyna na własność Państwa nie była wydana z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej przekraczała 15 ton zboża na dobę. Organ administracji prawidłowo ocenił materiał dowodowy, odmawiając wiarygodności dokumentom wskazującym na niższą zdolność przemiałową, a opierając się na dowodach potwierdzających wyższą wydajność młyna, zgodnie z wytycznymi sądu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z 1948 roku o przejęciu młyna na własność Państwa. Skarżący J. S. twierdził, że zdolność przemiałowa młyna nie przekraczała 15 ton na dobę, co wykluczałoby zastosowanie ustawy nacjonalizacyjnej. Organ administracji, po ponownym rozpoznaniu sprawy zgodnie z wytycznymi sądu, odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna przekraczała 15 ton na dobę. Skarżący wniósł skargę do WSA, kwestionując ocenę dowodów przez organ.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Miron, Sędziowie Sędzia WSA Alina Balicka, asesor WSA Danuta Szydłowska (spr.), Protokolant Artur Dral, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2008 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia (...) lutego 2006 r. nr (...) w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia - skargę oddala - Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2004 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie sygn. akt IV SA 1070/03 uchylił decyzję Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z dnia (...) lutego 2003 roku i poprzedzającą ją decyzję z dnia (...) stycznia 2003 roku stwierdzającą nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia (...) listopada 1945 roku, (pkt 1) i niestwierdzającą nieważności orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku. W powołanym wyroku Sąd uznał, iż decyzje te zostały wydane z naruszeniem prawa. W ocenie Sądu organ winien w szczególności rozważyć czy w sprawie zostały spełnione przesłanki z art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 roku o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej ( Dz. U. nr 3, poz. 17), zwanej dalej ustawą nacjonalizacyjną. Za nieprawidłowe Sąd uznał stanowisko Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej, iż przesłanką przejęcia młyna na własność Państwa przewidzianą w cyt. przepisie jest teoretyczna zdolność przemiałowa młyna przekraczająca 15 ton na dobę. W konkluzji Sąd stwierdził, iż przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien mieć na uwadze nie teoretyczną a rzeczywistą zdolność przemiałową młyna i pod tym kątem należy przeprowadzić kompleksową ocenę dowodów zebranych w sprawie, w tym także złożoną przez J. S. ekspertyzę prof. K. B., mając na uwadze art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa. Rozpoznając sprawę po uprawomocnieniu się przywołanego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004 roku Minister Gospodarki decyzją z dnia (...) lutego 2006 roku - po rozpatrzeniu wniosku J. S. o ponowne rozpatrzenie sprawy - utrzymał w mocy decyzję Ministra Gospodarki i Pracy z dnia (...) lipca 2005 roku, którą w pkt I stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia (...) listopada 1945 roku o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Młyn Automatyczny W. w mieście W. (M.P. z dnia (...).02.1946 r., nr (...), poz. (...)), zaś w pkt II nie stwierdzono nieważności orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa: Młyn Motorowy, L. S., W., pow. N. (M.P. z dnia (...).06.1948 r., nr (...), poz. (...)). Organ podkreślił, iż sprawa toczy się w jednym z trybów nadzwyczajnych (w prawie 60 lat po wydaniu orzeczenia w trybie zwykłym), kiedy zupełnie wyjątkowo, wbrew zasadom trwałości decyzji ostatecznych, z enumeratywnie wyliczonych ustawowo przyczyn, można uznać decyzję ostateczną za dotkniętą tak ciężką wadą, iż zachodzi konieczność uznania jej za nieważną. Innymi słowy spór dotyczy tego, czy Minister Przemysłu i Handlu wydając orzeczenie z dnia (...) maja 1948r. dopuścił się naruszenia prawa, które można zakwalifikować jako "rażące naruszenie prawa", o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 kpa, czy jako "naruszenie prawa". Organ wskazał, iż przedsiębiorstwo "Młyn Motorowy, L. S., W., pow. N." stanowiło własność L. S. i było zlokalizowane na części nieruchomości pod nazwą "K.", położonej w, W., pow. N., woj. p.. Zdaniem Ministra Gospodarki w pkt I decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia (...) lipca 2005 roku prawidłowo stwierdzono nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia (...) listopada 1945 roku o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad w/w przedsiębiorstwem, jako że wymienione zarządzenie wydano z rażącym naruszeniem prawa, tj. przepisów dekretu z dnia 16 grudnia 1918 roku w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego (Dz.U. nr 21, poz. 67) w brzmieniu rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 25 maja 1927 roku (Dz.U. nr 49, poz. 437). Z akt sprawy wynika, iż przedsiębiorstwo, nad którym ustanowiono zarząd państwowy było czynne, prowadziło normalną działalność, co oznacza, iż – w chwili przejęcia - nie było przedsiębiorstwem nieczynnym albo zagrożonym bezruchem, zatem nie spełniało przesłanek do ustanowienia przymusowego zarządu państwowego wynikających z powołanego dekretu. W odniesieniu zaś do pkt II kontrolowanej decyzji Minister Gospodarki stwierdził jej prawidłowość. Podał, iż materialnoprawną podstawą przejęcia na własność Państwa przedsiębiorstwa pod nazwą Młyn Motorowy, L. S., W., pow. .N. był art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 roku o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej – zwanej dalej: ustawą nacjonalizacyjną (Dz.U. nr 3, poz. 17). Zgodnie z tym przepisem Państwo przejmowało młyny zbożowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich. Stosownie do oceny prawnej wyrażonej w powołanym wyżej wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004 roku, wiążącej organy rozstrzygające w sprawie, oceniono rzeczywistą a nie teoretyczną zdolność przemiałową młyna na dzień 5 lutego 1946 roku (tj. wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej) w oparciu o materiał dowodowy zebrany w sprawie. Przy czym podkreślono, że "rzeczywista zdolność przemiałowa młyna" niesie po pierwsze element potencjalności, możności, a po drugie wskazuje, że owa potencjalność musi być rzeczywista, tzn. technicznie osiągalna w danym młynie i obliczona zgodnie z normą ustawową na podstawie długości walców młyńskich lub powierzchni kamieni młyńskich. Powinna to być, zatem wielkość dla danego młyna stała i obiektywna, niezależna od tego czy w danym młynie walce lub kamienie, a tym bardziej pasy, motor, inne urządzenia były w mniejszym lub większym stopniu zużyte (lub zaniedbane z tych czy innych względów) lub też zupełnie nowe. W ramach normalnego funkcjonowania przedsiębiorstwa młyńskiego czymś oczywistym jest, bowiem przeprowadzanie remontów maszyn i urządzeń, włącznie z ich wymianą na nowe w przypadku nadmiernego zużycia (w tym walców w mlewnikach oraz kamieni młyńskich). Można założyć, że w toku eksploatacji zdolność ta może wykazywać stopniowo mniejsze wartości, od jej wielkości początkowej, jednakże nie może to wynikać z prostego przełożenia zużytych, ale wymienialnych okresowo poszczególnych części na wysokość tej zdolności, lecz z wydajności należycie remontowanych i konserwowanych wszystkich urządzeń młyńskich jako zorganizowanej całości. W odróżnieniu od przedstawionej wykładni "rzeczywistej zdolności przemiałowej" pojęcie "rzeczywistego przemiału" jawiłoby się jako stan faktyczny, świadczący jedynie o tym czy dany młyn osiąga w praktyce pewien poziom swojej technicznej zdolności przemiałowej, czy też z tych czy innych względów tej zdolności nie osiąga. Na tę wielkość mogłyby mieć wpływ umyślne działania użytkownika, czy też wynikające z innych przyczyn pozatechnicznych, np. brak środków finansowych, zaniedbania w przeprowadzaniu remontów, niefachowe zarządzanie, czy błędny proces technologicznego przemiału, itp. W świetle tak rozumianej "rzeczywistej zdolności przemiałowej", przy uwzględnieniu wskazań zawartych w w/w wyroku WSA, organ orzekający dokonał oceny materiału dowodowego sprawy. Minister Gospodarki odmówił wartości dowodowej następującym dokumentom: 1) "Kwestionariuszowi" (bez daty) sporządzonemu przez Wydział Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego P., w którym widnieje zapis "40,6 t"; 2) pismu Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia (...) sierpnia 1946 roku w części, z której wynika, że omawiany młyn "wobec posiadania 9,6 m długości walców oraz 1,1 m (średnicy) kamienia, ma zdolność przemiałową ponad 40 ton na dobę, przyjmując za podstawę obliczenia Instrukcję Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia (...) marca 1946 roku. Zdolność faktyczną ocenia się na około 60% zdolności przemiałowej wyżej przytoczonej". Wymienione w pkt 1 i 2 dokumenty – w ocenie organu – wskazują na teoretyczną, a nie rzeczywistą zdolność przemiałową młyna, jako że zostały sporządzone w oparciu o instrukcję; 3) protokołowi z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia (...) czerwca 1947 roku w części, w jakiej obejmuje zapis wyjaśnień L. S. odnoszących się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, która jakoby spadła do 12 ton 316 kg na dobę, a nawet do około 10 ton na dobę – a to z uwagi na niemożliwość obniżenia zdolności przemiałowej o połowę w przeciągu zaledwie 7-8 lat, przy normalnym funkcjonowaniu młyna, niezmienionych jego parametrach i oparcia wypowiedzi na "Oświadczeniu" młynarzy z dnia (...) stycznia 1946 roku i protokołu z dnia (...) stycznia 1946 roku, 4) "Oświadczeniu" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia (...) stycznia 1946 roku albowiem jego autorzy podają w nim, że młyn przemiela na dobę 12 ton razówki, a więc wskazują na faktyczny przemiał, jaki ma miejsce w młynie, a nie na rzeczywistą zdolność przemiałową młyna. Następnie stwierdzają, że młyn jest zdolny przemleć tylko 10 ton zboża, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż został wybudowany w 1921 roku. W tej wypowiedzi wskazuje się, zatem na niską zdolność przemiałową młyna spowodowaną brakiem remontów i ewentualnej wymiany zużytych maszyn i motoru. Zgodnie z przyjętą wykładnią pojęcia "rzeczywista zdolność przemiałowa" młyna, brak remontów czy niezbędnych wymian zużytych maszyn nie ma wpływu na określenie tej zdolności. Istotna dla zdolności przemiałowej młyna jest, z punktu widzenia kryterium nacjonalizacyjnego, długość walców i powierzchnia kamieni młyńskich, gdyż według tych cech młyna określona powinna być jego zdolność przemiałowa, przy uwzględnieniu innych, rzeczywistych warunków, w których młyn funkcjonował (niezwiązanych z okresową koniecznością wymiany, czy remontem niektórych maszyn); 5) protokołowi Komisji wyznaczonej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powiatu n. w A. z dnia (...) stycznia 1946 roku, która dokonała kontroli zdolności przemiałowej w młynie w W. w okresie 24 godzin, czyli jednej doby i wskazała, że zdolność przemiałowa młyna wynosi 12 ton 316 kg - albowiem inne dokumenty archiwalne (m. in. pismo Starosty Powiatu N. z dnia (...) lipca 1946 roku, pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko – Piekarnianego Rejonu P. z dnia (...) sierpnia 1946r.), wskazują, że próbny przemiał zboża w młynie w W. został przeprowadzony w ściśle określonym celu, ustalonym przez władze Powiatowego Związku Samorządu N.. Przemiał ten, jak i protokół zostały przygotowane niejako na zamówienie władz powiatu, dzierżawiących młyn od początku 1946 roku, które dążyły do jego przejęcia w zarząd przymusowy, co zwolniłoby je od konieczności uiszczania czynszu dzierżawnego na rzecz właściciela i aby to osiągnąć musiały udowodnić, że dzierżawiony młyn posiada zdolność przemiałową poniżej 15 ton zboża na dobę. Nadto wątpliwości organu (poparte twierdzeniami biegłego T. S., którego opinii organ dał wiarę), wzbudził 86,5 minutowy okres kontrolnego przemiału, albowiem, aby ustalić dobową wielkość zdolności przemiałowej młyna przemiał kontrolny powinien być prowadzony, co najmniej przez kilka godzin. Przy tym zastrzeżenia biegłego wzbudziła też prawidłowość metody ustalania zdolności przemiałowej młyna w części opartej na faktycznym przemiale a w części na teoretycznych obliczeniach opartych na długości walców mlewników wyłączonych podczas kontrolnego przemiału. Na "karkołomność" przyjętych w wymienionym dokumencie obliczeń zwrócił też uwagę rzeczoznawca skarżącego K. B.; 6) opinii biegłych ze Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w W. – mgr inż. W. G. i mgr inż. J. N.. – Jako że zasadne zarzuty pod jej adresem zgłosił zarówno biegły dr. T. S.i, jak i ekspert prof. K. B. (działający na zlecenie wnioskodawcy) ze względu na błędy merytoryczne polegające m. in. na posłużeniu się niewłaściwymi danymi z literatury fachowej. W szczególności niewłaściwymi tabelami – nr 188 i 190 – zawartymi w "Technologii Młynarstwa" Leo Hopfa, PWT Warszawa 1952, odnoszącymi się do młynów zwrotkowych, podczas gdy młyn w W. był młynem automatycznym i młynów pszennych, przy przyjęciu na wstępie przez biegłych, że jest to młyn kombinowany. Nadto dokonali błędnego zinterpretowania zapisów protokołu z dnia (...) stycznia 1946 roku. 7) "opinii" prof. K. B. (z tym, że ów dowód oceniono jako dowód z dokumentu, a nie jako opinię biegłego, albowiem została ona przedłożona przez wnioskodawcę, a więc niesporządzona na zlecenie organu, czyli poza postępowaniem). Prof. K. B. młyn w W. uznał za typowo pszenny, dostosowany do okresowego przemielania ziarna żyta (później nazywanych młynami kombinowanymi). O takiej kwalifikacji młyna – jego zdaniem - świadczy wyposażenie, a mianowicie obecność wialni kaszkowej, nieużywanej przy przemiale żyta i walców mielących o średnicy 250 mm, używanych tylko przy przemiale pszenicy oraz gniotownika używanego tylko przy przemiale żyta. Zdaniem eksperta takie wyposażenie młyna wskazuje na okoliczność, że w młynie stosowano rzadko spotykane rozwiązanie technologiczne polegające na tym, że przy przemielaniu pszenicy na mąkę gatunkową stosowano inny zestaw maszyn mielących niż przy przemielaniu żyta, co powodowało, że zawsze część maszyn była nieczynna. Przytoczył m. in. treść artykułu inż. Leopolda Stefańskiego zamieszczonego w "Młynarstwie" n 6 i 7 z 1946 roku, z którego wynika, że przy maksymalnej wydajności mlewnika z walcami o długości 1000 mm i średnicy 350 mm zainstalowanego na pierwszym pasażu śrutowym, zdolność przemiałowa młyna żytniego wynosi 18 ton na dobę, natomiast wraz ze zmniejszeniem się średnicy walców wskutek zużycia wielkość ta spada do 13,5 tony na dobę. Już w okresie powojennym zaobserwowano zjawisko stopniowej utraty zdolności przemiałowej przez młyn w trakcie jego eksploatacji, co było spowodowane zmniejszeniem się średnicy walców oraz zużywaniem się pozostałych maszyn. Zauważył, iż przedstawiony przez biegłego dr T. S. schemat przemiału w młynie w W. nie jest poparty przykładami z praktyki lub danymi z literatury. W rezultacie wysnuł wniosek, że zdolność przemiałowa młyna w W. w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej była niższa niż 15 ton ziarna pszenicy i żyta na dobę. Według organu omawiany dowód nie zasługuje na moc dowodową, albowiem twierdzenia w nim przedstawione nie znajdują oparcia w pozostałym materiale dowodowym sprawy. Wiarygodność dowodową ekspertyzie prof. K. B. odbiera nietrafne oparcie się przy obliczaniu praktycznej zdolności przemiałowej młyna na wybiórczych danych literaturowych, wykonanie opracowania na zlecenie strony zainteresowanej, niewyjaśnienie czy prezentowane wyliczenia dotyczą zdolności dziennej czy dobowej, zmienność poglądów oraz okoliczność, że oprócz teoretycznych wyjaśnień spornych pojęć zdolności przemiałowej praktycznej i teoretycznej rzeczoznawca nie wykazał, że jego obliczenia odpowiadają zdolności przemiałowej praktycznej, a nie teoretycznej. Przykładowo pomimo stwierdzenia w ekspertyzie z kwietnia 2003r., iż tabela 190 dotyczy młynów typowo pszennych, nie obliczył jego zdolności przemiałowej, która - zdaniem organu – wg współczynników z tejże tabeli wynosi 16,5 tony zboża na dobę. Podsumowując Minister Gospodarki stwierdził, iż omówione dokumenty są sprzeczne z dokumentami, którym dano wiarę a do których należą: 1) protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia (...) czerwca 1947 roku, w części zawierającej wypowiedź właściciela młyna – L. S. - dotyczącą zdolności przemiałowej młyna na poziomie ok. 22 ton na dobę. Z wypowiedzi tej wynika, iż właściciel młyna jasno określił, iż zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony na dobę. I chociaż dane te dotyczącą okresu przedwojennego, to z uwagi na fakt, iż młyn nie był dotknięty zniszczeniami wojennymi, ale prawidłowo eksploatowany, należy wielkość tą uznać za wiarygodną. Dokumentacja sprawy nie potwierdza, aby w ciągu 7 lat przedmiotowe przedsiębiorstwo aż tak znacznie obniżyło swoją wydajność, by cechować się w dniu 5 lutego 1946 roku praktyczną zdolnością przemiałową niższą niż 15 ton zboża na dobę, wobec wielkości, jaką osiągało przed wojną; 2) pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia (...) sierpnia 1946 roku, w części, w jakiej wskazuje, że "zdolność faktyczna to około 60 % zdolności przemiałowej teoretycznej (podanej na podstawie wyżej wymienionej Instrukcji), czyli 24 tony na dobę; 3) opinii biegłego dr inż. T. S., której zlecenie wykonania organ uznał za słuszne - w myśl zasady z art. 77 § 1 kpa, jak i wytycznych wyroku WSA z dnia 23 czerwca 2004 roku - celem pozyskania dodatkowego dowodu z ekspertyzy uprawnionego rzeczoznawcy w zakresie rzeczywistego stanu przemiałowości młyna w W. w dniu 5 lutego 1946 roku, opracowanej na podstawie zgromadzonej w sprawie dokumentacji archiwalnej. W przedmiotowej opinii biegły odniósł się w pierwszej kolejności do wcześniejszej opinii biegłych ze SIT Spoż. i potwierdził zarzuty zgłoszone pod jej adresem przez prof. K. B. (wyżej przytoczone). Następnie wskazał, iż zarówno w/w opinii, jak i w ekspertyzie prof. K. B., błędnie zaklasyfikowano młyn do młynów pszennych, kombinowanych. Zdaniem biegłego młyn należało zakwalifikować jako żytni, w którym mógł być prowadzony przemiał pszenicy. O słuszności takiej klasyfikacji świadczy fakt, że większość mlewników miała średnicę typową dla przemiału żyta (300 mm) oraz liczba odsiewaczy i mlewników, która obrazuje "krótki schemat przemiałowy" o liczbie pasaży przemiałowych typowej dla przemiału żytniego. Typowe młyny pszenne i kombinowane, wg danych literaturowych, cechowały się dłuższymi schematami przemiałowymi, a zatem większą ilością mlewników i większą sumaryczną długością walców. Współczynniki specyficznej długości walców w mm przypadające na 100 kg przemiału ziarna są większe dla przemiału pszenicy oraz dla przemiału kombinowanego, niż dla przemiału żytniego. Przyjęcie wyższych wskaźników (właściwych dla przemiału pszennego i kombinowanego) przez prof. K. B. spowodowało, że uzyskał on w wyniku obliczeń zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton na dobę. Zdaniem biegłego przy obliczaniu zdolności przemiałowej młyna należy przyjmować wskaźniki typowe dla przemiału żyta. Twierdzenia o zmniejszeniu "rzeczywistej zdolności przemiałowej" w wyniku zmniejszenia średnicy walców są bezpodstawne, ponieważ wymiana walców przy stępionych rowkach lub przy zbyt już zmniejszonej średnicy wchodzi w skład normalnych czynności konserwacyjnych i remontowych, które każdy posiadacz młyna powinien wykonać. Biegłemu są znane przykłady młynów, w których wiek mlewników i odsiewaczy wynosi ok. 70 lat, a wydajność jednostkowa tych maszyn, nie zmniejszyła się wcale, gdyż były one remontowane. Stwierdził, iż rzeczywista zdolność przemiałowa w młynie wynosiła 21 600 kg na dobę lub od 26 060 kg do 33 077 kg na dobę, opierając się w tej materii na pozycji pt. "Technologia Młynarstwa", Leo Hopfa, PWT Warszawa 1952. i "Kalendarzu Poradnika Młynarskiego" na rok 1926 i 1927, Bydgoszcz 1926. We wniosku końcowym opinii ustalił, że młyn w W. w dniu 5 lutego 1946 roku miał warunki do uzyskania zdolności przemiałowej powyżej 15 ton na dobę. W ocenie organu przedstawiona opinia zasługuje na wiarę, z racji oparcia jej na archiwalnym materiale dowodowym sprawy, jak również pełności, jasności, szczegółowości i niesprzeczności, nadto skutecznego odparcia wszystkich zarzutów zgłaszanych względem niej i dalszych do niej wyjaśnień przez eksperta działającego na zlecenie wnioskodawcy. Opinię oparto na faktycznie istniejącym stanie przedsiębiorstwa w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej (tzn. na ile pozwalała zachowana dokumentacja). Biegły odnosząc się do dowodów archiwalnych zgromadzonych w sprawie, wskazujących na wielkości praktyczne zdolności przemiałowej, zaznaczył, iż dokumenty wskazujące na wydajność mniejszą niż 15 ton na dobę są błędne z uwagi na mylne zakwalifikowanie przez ich autorów m. in. dziennej zdolności przemiałowej lub faktycznego przemiału jako dobowej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna, które to pojęcia są zasadniczo różne i prowadzą do odmiennych wniosków. Biegły trafnie przyjął, iż sporny młyn można nazwać "młynem o krótkim schemacie przemiałowym", w którym przemielano zarówno żyto, jak i pszenicę. W zakresie ustaleń biegłego, co do liczby mlewników poszczególnych rodzajów oraz "krótkiego schematu przemiałowego" ekspert prof. K. B. nie wniósł zastrzeżeń. Ustalenia biegłego znajdują oparcie w archiwalnej dokumentacji w postaci: a) protokołu z dnia (...) czerwca 1947 roku, w którym widnieje zapis wyjaśnień właściciela młyna, że "we wrześniu 1939 roku wydzierżawił młyn, za co otrzymywał 100 m żyta miesięcznie, b) umowy dzierżawy z dnia (...) marca 1945 roku z zapisem dotyczącym tenuty dzierżawnej, która miała wynosić nie mniej niż 40 kwintali żyta miesięcznie, 3) protokołu z dnia (...) stycznia 1946 roku, z którego wynika, że do kontrolnego przemiału użyto żyta średniej suchości, 4) "Oświadczenia" młynarzy z dnia (..) stycznia 1946 roku, mówiącego, że młyn przemiela razówkę, ale jest też nastawiony na produkcję 80-cio procentowej mąki żytniej i 70-cio procentowej mąki pszennej, 5) spisu inwentarza będącego załącznikiem protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia (...) czerwca 1945r roku, z którego wynika, iż stan zapasów żyta na magazynie był dwukrotnie większy od stanu zapasów pszenicy, jak również stan zapasów mąki żytniej (w dwóch rodzajach: pytlowej 75% i razowej 96%) był ponad dwa razy większy niż stan zapasów maki pszennej 75%. Dokumenty te wskazują na ziarno żyta jako surowiec lub przelicznik wartości czynszu dzierżawnego albo nawet sam czynsz. Zatem – w ocenie organu – przeczyłoby zasadom logiki by wszystkie zapisy dotyczące żyta były zasadne w przypadku, gdyby był to młyn typowo "pszenny", dostosowany do okresowego przemielania żyta, jak wskazał ekspert prof. K. B., a nie jak twierdzi dr T. S. "o krótkim schemacie przemiałowym", w którym przemielano zarówno żyto, jak i pszenicę. Wobec powyższego – zdaniem organu – należało przyjąć, że za zasadne dobranie przez wymienionego eksperta do obliczeń rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna współczynników specyficznej długości walców (w mm) przypadających na 100 kg ziarna podawanych w literaturze fachowej właściwych dla młynów żytnich automatycznych i dla przemiału żyta. Za wiarygodny uznano podany przez T. S. schemat przemiału, jaki najprawdopodobniej funkcjonował w przedmiotowym młynie, w sytuacji, gdy ekspert wnioskodawcy chcąc przedstawić próbę schematu przemiału, jaki jego zdaniem mógł mieć miejsce w przedmiotowym młynie, dokonał tego w sposób domyślny, tak by odpowiadał jego wcześniejszym obliczeniom (albowiem podjął się tego dopiero w swoim ostatnim wystąpieniu z sierpnia 2005 roku), a nie w oparciu o rzeczywisty stan rzeczy. Mając na względzie powyższe organ przyjął, iż rzeczywista zdolność przemiałowa omawianego młyna mieściła się w przedziale 22-24 tony na dobę. Dokumenty, o których mowa wyżej wzajemnie korespondują ze sobą i z opinią biegłego T. S.. Dodatkowo organ zwrócił uwagę jeszcze na okoliczność, iż młyn we wrześniu 1939 roku został wydzierżawiony, przy czym nieudokumentowana jest jego działalność przez całą okupację, niemniej jednak w okresie tym nie został zniszczony lub uszkodzony przez działania wojenne, zatem był użytkowany, zaś już w okresie powojennym był przedmiotem kolejnych dzierżaw. Powyższe wskazuje, więc dodatkowo, iż w okresie pomiędzy 1939 rokiem a dniem 5 lutego 1946 roku przedsiębiorstwo (młyn) funkcjonowało normalnie przy wykorzystaniu tego samego wyposażenia. Podsumowując Minister Gospodarki stwierdził, iż całokształt dokumentacji odnoszącej się do wydajności omawianego młyna i waga dowodowa poszczególnych dokumentów potwierdziła zdecydowanie, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w W. w dniu 5 lutego 1946 roku przekraczała 15 ton zboża na dobę, a więc istniały przesłanki do uznania w orzeczeniu Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku, że ów młyn spełnia kryteria do upaństwowienia określone w ustawie nacjonalizacyjnej, a zatem zaskarżone orzeczenie nie była wydane z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto przyznał, iż istotnie w pewnych kwestiach, m. in. poprzez nieskorzystanie z wiedzy specjalnej rzeczoznawców w sprawach młynarskich, pomimo wniosku właściciela młyna, organy prowadzące postępowanie nacjonalizacyjne naruszyły prawo, niemniej jednak naruszenia te nie miały charakteru rażącego. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. S., zwany dalej skarżącym, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej z dnia (...) lipca 2005r. oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi podniósł, iż młyn nie podlegał nacjonalizacji, albowiem jego zdolność przemiałowa nie przekraczała 15 ton na dobę. Zaprzeczył twierdzeniom organu jakoby żaden z dokumentów archiwalnych wskazujących na zdolność przemiałową młyna nie został opracowany przez specjalistów z dziedziny młynarstwa. Zdaniem skarżącego zarówno "Oświadczenie" z dnia (...) stycznia 1946 roku, jak i "Protokół" z przeprowadzonej w dniu (...) stycznia 1946 roku kontroli przemiałowej młyna, zostały sporządzone przez specjalistów młynarskich, praktyków pracujących w dziedzinie młynarstwa 24, czy 18 lat, jak i samego Mistrza Młynarstwa. Podkreślił też, iż drugi z wymienionych dokumentów nie został sporządzony na żadne zamówienie, a z polecenia wice Ministra Aprowizacji i Handlu, który reprezentował interesy władz państwowych, a nie interesy szczebla powiatowego. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem organu, iż dokumenty takie jak "Kwestionariusz" (bez daty) i Pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego Rejon P. z dnia (...) sierpnia 1946 roku wskazują na zdolność teoretyczną, zwłaszcza, że w "Kwestionariuszu" zapis 40t to odpowiedź na ilość pracowników zatrudnionych na zmianie. Dalej postawił pytanie – w związku z Protokołem z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia (...) czerwca 1947 roku do części zawierającej wypowiedź właściciela młyna, której organ dał wiarę – skąd organ wie, że w okresie wojny młyn był prawidłowo eksploatowany i nie był dotknięty zniszczeniem. Skarżący stwierdził, iż pod względem merytorycznym trudno mu oceniać ekspertyzy powołanych specjalistów. Niemniej jednak - jego zdaniem - nie można zakładać, jak to czyni Ministerstwo, że ekspertyza prof. K. B. (sporządzona na zlecenie skarżącego) oraz trzy jego odpowiedzi, nie mają pełnej wartości dowodowej. Nadto uważa, iż ekspertyza biegłego organu jest tendencyjna i dziwi się, dlaczego nie wzbudziła wątpliwości Ministerstwa. Podnosi, iż archiwalnych dokumentów nie zakwestionował w swojej "decyzji" ani "NSA", ani prof. K. B. a zakwestionował ekspert z organu, czyżby, dlatego, że ludzie, którzy je podpisywali już nie żyją, zatem nie mogą udowodnić swoich racji. Minister Gospodarki – w odpowiedzi na skargę - wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 21 lipca 2006 roku sygn. akt IV SA/Wa 740/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. S. podzielając ustalenia poczynione przez Ministra Gospodarki zarówno w zaskarżonej decyzji jak i w poprzedzającej ją decyzji własnej Ministra. Sąd podkreślił, iż organy administracji, stosownie do art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., były związane oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004 roku. Minister przyjmując właściwie rozumienie pojęcia " rzeczywistej zdolności przemiałowej " prawidłowo ustalił, iż sporny młyn w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej tj. 5 lutego 1945 roku miał rzeczywistą zdolność przemiałową ponad 15 ton zboża na dobę, co oznaczało, że podpadał pod działanie art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 powołanej ustawy. Ocenę dowodów, zarówno tych, którym dał wiarę jak i tych, którym odmówił waloru wiarygodności, Minister przeprowadził w sposób przekonywujący, pozbawiony dowolności i gołosłownych twierdzeń a każde z ustaleń uzasadnił przekonywująco w granicach zasady swobodnej oceny dowodów, stosownie do wytycznych wyroku, którym był związany. Zestawiając treści zgromadzonych dowodów z pozostałymi dowodami naświetlającymi okoliczności sprawy w odmienny sposób, Minister dokonał prawidłowego wyboru tych dowodów, na których oparł ustalenia faktyczne i słusznie nie dopatrzył się rażącej sprzeczności materiału dowodowego zebranego w sprawie z kwestionowanym orzeczeniem, mogącym prowadzić do uznania, iż w momencie wydawania kwestionowanego orzeczenia nastąpiło naruszenie prawa o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, czyli noszącym cechy rażącego naruszenia prawa, o którym stanowi art. 156 § 1 pkt 2 kpa. W konkluzji Sąd uznał, iż w postępowaniu administracyjnym podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 kpa. Wyczerpująco zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy stosownie do treści art. 77 § 1 kpa i w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów z art. 80 kpa oceniono na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W konsekwencji – zgodnie z zasadą przekonania unormowaną w art. 11 kpa - dokonano uzasadnienia faktycznego i prawnego zajętego stanowiska zgodnie z wymogami art. 107 § 3 kpa. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej przez skarżącego od powyższego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 19 grudnia 2007 roku sygn. akt I OSK 1868/06 uchylił zaskarżony wyrok w zaskarżonej części tzn. w części odmawiającej stwierdzenia nieważności orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku i przekazał w tym zakresie sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił zarzut skargi kasacyjnej sprowadzający się do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez pominięcie i nieustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku przez Sąd I instancji do zarzutu skargi wskazującego, iż wprawdzie Główna Komisja Weryfikacyjna zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B., ale w uzasadnieniu stwierdziła, że " zdolność przemiału wynosi 15 ton na dobę" a taki przemiał nie wypełnia dyspozycji art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż bez wyjaśnienia rozbieżności zawartych w postanowieniu Głównej Komisji Weryfikacyjnej nie można ustalić, czy orzeczenie Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku zapadło z rażącym naruszeniem prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w, Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Wskazać należy, iż stosownie do treści art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.-Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ), sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wskazanego wyżej wyroku stwierdził, iż pominięcie w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji i nieustosunkowanie się do zarzutu skargi wskazującego, iż wprawdzie Główna Komisja Weryfikacyjna zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B., ale w uzasadnieniu stwierdziła, że " zdolność przemiału wynosi 15 ton na dobę" a taki przemiał nie wypełnia dyspozycji art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej, nie pozwala na kontrolę kasacyjną orzeczenia. Bez wyjaśnienia rozbieżności zawartych w postanowieniu Głównej Komisji Weryfikacyjnej nie można, bowiem ustalić, czy orzeczenie Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku zapadło z rażącym naruszeniem prawa. Wobec prawomocności wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lipca 2006 roku sygn. akt IV SA/Wa 740/06 w części oddalającej skargę od decyzji Ministra Gospodarki z dnia (...) lutego 2006 roku w punkcie stwierdzającym nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia (...) listopada 1945 roku o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem Młyn Automatyczny W. w mieście W., przedmiotem oceny Sądu rozpoznającego sprawę w wyniku jej przekazania przez Naczelny Sąd Administracyjny pozostaje legalność zaskarżonej decyzji w punkcie drugim a mianowicie- odmowa stwierdzenia nieważności orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa Młyn Motorowy L. S., W., powiat N.. Przede wszystkim podkreślić należy, iż zaskarżone decyzje zostały wydane – w rezultacie ponownego rozpoznania sprawy – po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004 roku (sygn. akt IV SA 1070/03), uchylającym decyzję Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z dnia (...) lutego 2003 roku i poprzedzającą ją decyzję Ministra z dnia (...) stycznia 2003 roku stwierdzającą w punkcie 1 nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia (...) listopada 1945 roku i w punkcie 2 niestwierdzającą nieważności orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku. W ocenie Sądu organ odmawiając stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu winien w szczególności rozważyć, czy w sprawie zostały spełnione przesłanki z art. 3 ust. 1 A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej do wydania orzeczenia o przejęciu młyna na własność Państwa. Za nieprawidłowe uznał stanowisko Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, iż przesłanką przejęcia młyna na własność Państwa przewidzianą w cytowanym artykule jest teoretyczna a nie faktyczna zdolność przemiałowa młyna przekraczająca 15 ton na dobę. Sąd stwierdził, iż przy ocenie zdolności przemiałowej młyna należy mieć na uwadze jego rzeczywistą zdolność przemiałową i pod takim właśnie kątem organ, zgodnie z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, winien przeprowadzić kompleksową ocenę dowodów zebranych w sprawie, w tym złożoną przez skarżącego w trakcie postępowania sądowego ekspertyzę prof. K. B.. Decyzje te zostały wydane w ramach postępowania nieważnościowego, który jest jednym z trybów nadzwyczajnych. Oznacza to, iż przedmiotem postępowania nadzwyczajnego winno być przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji, wydanej w postępowaniu zwykłym, w tym wypadku orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku, korzystającego z przymiotu ostateczności. Stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest instytucją, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji ( art. 16 kpa ), toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 kpa, a zaistnienie przesłanek stwierdzenia nieważności ocenia się według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego w dacie wydania kwestionowanej decyzji. Przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji, którą rozważano w stanie faktycznym sprawy była przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, czyli wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa. Z brzemienia tego przepisu wynika, iż tylko przypadki oczywistego i ciężkiego naruszenia prawa pociągają za sobą skutek w postaci stwierdzenia nieważność decyzji, Idzie tu, zatem o konieczność wystąpienia rażącego naruszenia prawa, oznaczającego wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi, zatem w przypadku, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21.08.2001 r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). Podzielić należy pogląd wyrażony w tezie wyroku NSA z 12.12.1988 r. (II SA 981/88, ONSA 1988, z. 2, poz. 96), iż "naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". W niniejszej sprawie organy prowadzące postępowanie administracyjne w trybie nieważnościowym, były związane oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania wyrażonymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004 roku ( art. 153 p.p.s.a ). Podstawę materialnoprawną orzeczenia Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku o przejęciu Młyna Motorowego, w W. na własność państwa stanowił art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 roku o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz.U. nr 3, poz. 17), zgodnie, z którym Państwo przejmuje na własność młyny motorowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę, obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich. Mając na uwadze brzmienie zacytowanego przepisu należało w szczególności rozważyć, czy w sprawie zostały spełnione przesłanki określone z art. 3 ust. 1A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej do wydania orzeczenia o przyjęciu młyna w W. na własność Państwa. Przy czym ustalenia – stosownie do wytycznych cytowanego wyroku Sądu Administracyjnego - miano prowadzić pod kątem "rzeczywistej zdolność przemiałowej" przejętego młyna mając na uwadze treść art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Minister Gospodarki przyjął, iż "rzeczywista zdolność przemiałowa", to zdolność technicznie osiągalna w konkretnym młynie, tzn. niemogącą być "teoretyczną", tj. określoną w oderwaniu od rzeczywistych – technicznych parametrów danego młyna (np. odgórnie wyznaczoną w instrukcji, zarządzeniu, czy uchwale jakiegoś organu administracji), a do tego zgodnie z brzmieniem normy ustawowej obliczaną na podstawie długości walców młyńskich lub powierzchni kamieni młyńskich. Tak przyjętą definicję należy uznać za słuszną. Skarżący w skardze wywodził, iż zdolność przemiałowa młyna nie przekraczała 15 ton zboża na dobę. Na poparcie swojego twierdzenia przedstawił ekspertyzę prof. K. B.. Jednakże uczynione przez organ ustalenia prowadzą do odmiennej konkluzji. Jak wynika z dokumentów zebranych w sprawie, którym organ dał wiarę, sporny młyn zbożowy w dniu wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946 roku miał rzeczywistą zdolność przemiałową ponad 15 ton zboża na dobę, co oznacza, że podpadał pod działanie art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 powołanej ustawy. Dokumentami, które uzyskały przymiot wiarygodności są- protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia (...) czerwca 1947 roku., w części zawierającej wypowiedź właściciela młyna – L. ., pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia (...) sierpnia 1946 roku, w części, w jakiej wskazuje, że "zdolność faktyczna to około 60 % zdolności przemiałowej teoretycznej, czyli 24 tony na dobę", jednocześnie popartych aktualną opinią biegłego dr T. S. wykonanie której organ zlecił, zasadnie uznając, iż pełna ocena w sprawie materiału dowodowego wymaga dodatkowych wiadomości specjalnych. Minister szczegółowo omówił każdy z dokumentów i przekonywująco uzasadnił każde z dokonanych ustaleń, Przeprowadził ocenę dowodów w sposób przekonywujący, pozbawiony dowolności i w granicach zasady swobodnej oceny oraz stosownie do wytycznych wyroku, którego wskazaniami był związany. Minister, nie przekraczając ram swobodnej oceny dowodów, nie dał natomiast wiary następującym dokumentom: "Kwestionariuszowi" (bez daty) sporządzonemu przez Wydział Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego P., pismu Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego – Rejon P. z dnia (...) sierpnia 1946r. w części wskazującej na wartość teoretyczną przemiału, protokołowi z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia (...) czerwca 1947r. w części obejmującej wyjaśnienia L. S. odnoszących się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, która jakoby spadła do 12 ton 316 kg na dobę, a nawet do około 10 ton na dobę, "Oświadczeniu" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia (...) stycznia 1946r., protokołowi Komisji wyznaczonej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powiatu n. w A. z dnia (...) stycznia 1946 roku, "opinii" prof. K. B. oraz opinii biegłych ze Stowarzyszenia Naukowo-Technicznego Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego w W. – mgr inż. W. G. i mgr inż. J. H.. Minister oceniając powyższe dowody dokonał zestawienia ich treści z pozostałymi dowodami naświetlającymi okoliczności sprawy w sposób odmienny i w świetle całokształtu materiału zebranego w sprawie uznać należy za prawidłowy wybór dowodów, którym dał wiarę i na których oparł ustalenia faktyczne. Podkreślenia wymaga, iż również te dokumenty Minister omówił szczegółowo. Odnosząc się do zarzutu, iż Główna Komisja Weryfikacyjna zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w .B., ale w uzasadnieniu stwierdziła, że " zdolność przemiału wynosi 15 ton na dobę", wskazać należy, iż postanowienie organu pierwszej instancji zostało wydane na podstawie danych przedstawionych przez Urząd Wojewódzki P. oraz wyjaśnień złożonych przez L. S.. Postanawiając o przedstawieniu przedmiotowego młyna właściwemu ministrowi z wnioskiem o wydanie orzeczenia o przejęciu na własność Państwa w trybie art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej Wojewódzka Komisja do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. ustaliła, iż sporny młyn przy istniejącej długości szczeliny mielącej walców wynoszącej około 9 metrów-nawet przy uwzględnieniu znacznego stopnia zużycia urządzeń-posiada zdolność przemiałową powyżej 15 ton zboża na dobę. Od postanowienia tego L. S. wniósł odwołanie do organu wyższej instancji. Jak wynika z protokołu posiedzenia w dniu (...) lutego 1948 roku, poprzedzającego wydanie postanowienia Głównej Komisji do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w W., Przewodniczący Komisji zreferował stan sprawy i odczytał kwestionowane postanowienie wraz z jego uzasadnieniem. Po naradzie ogłoszono postanowienie, w którym organ odwoławczy postanowił zatwierdzić postanowienie organu pierwszej instancji. Odwołując się do słownika języka polskiego wyjaśnić należy, iż słowo-zatwierdzić oznacza-nadać moc prawną, uczynić obowiązującym. Bezspornym jest, iż w uzasadnieniu rozstrzygnięcia Główna Komisja wskazuje, iż zdolność przemiałowa młynu wynosi 15 ton na dobę, jednakże jednocześnie stwierdza, że podziela wywody Komisji Wojewódzkiej. W ocenie Sądu z tego fragmentu uzasadnienia jak i z protokołu posiedzenia wynika, iż organ odwoławczy ocenił posiadane dokumenty i nie dostrzegając żadnej rozbieżności zatwierdził stanowisko organu pierwszoinstancyjnego. Uznać należy, iż oba te rozstrzygnięcia powinno się odczytać razem i zatwierdzenie postanowienia Komisji Wojewódzkiej oznacza nadanie mocy prawnej całemu orzeczeniu, a więc także i jego uzasadnieniu. Z powyższego wynika zatem, iż Główna Komisja utrzymując w mocy kontrolowane przez siebie orzeczenie przyjęła, że zdolność przemiałowa młyna w W. wynosiła ponad 15 ton na dobę. Trafnym jest stanowisko organu, iż część z dowodów, na które powołuje się skarżący wskazuje na "teoretyczną zdolność przemiałową", określając wydajność młyna poniżej 15 ton zboża na dobę z uwagi na mylne kwalifikowanie m. in. dziennej zdolności przemiałowej lub faktycznego przemiału jako dobowej zdolności przemiałowej i że był to młyn pszenny, kombinowany. Dowód z dokumentu w postaci ekspertyzy prof. K. B. nie może też stanowić - wbrew innym dowodom - podstawy do przyznania słuszności twierdzeniom skarżącego, chociażby już z powodu samego przyjęcia, że był to młyn pszenny, bo jak trafnie zauważył organ większość zapisów w dokumentach dowodowych przemawia za aprobatą tezy postawionej przez biegłego dr T. S., tzn. że był to młyn żytni. Zdaniem Sądu Minister Gospodarki dowiódł zasadności przejęcia spornego młyna, odpierając tym samym skutecznie zarzut wydania orzeczenia o jego przejęciu na rzecz Państwa z rażącym naruszeniem prawa. Słusznie nie dopatrzył się rażącej sprzeczności materiału dowodowego zebranego w sprawie z orzeczeniem Nr (...) Ministra Przemysłu i Handlu z dnia (...) maja 1948 roku, mogącej prowadzić do uznania, iż w momencie wydawania w/w orzeczenia nastąpiło rażące naruszenie prawa, o którym stanowi art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Reasumując powyższe rozważania Sąd – w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę - stanął na stanowisku, iż postępowanie dowodowe przeprowadzono z zachowaniem wymagań art. 7 i 77 § 1 kpa i rozstrzygający organ dokonał nienaruszającej art. 80 kpa oceny materiału dowodowego. W konsekwencji – zgodnie z zasadą przekonania unormowaną w art. 11 kpa- dokonano uzasadnienia faktycznego i prawnego zajętego stanowiska zgodnie z wymogami art. 107 § 3 kpa Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153, poz. 1270 ) Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło