I OSK 710/07

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2008-04-10

Skład orzekający: Marek Stojanowski, Irena Kamińska, Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz Straży Granicznej, który w karcie przejazdu wskazał podróż pociągiem pierwszej klasy, podczas gdy faktycznie podróżował samochodem służbowym, a przepisy nie wymagały udokumentowania kosztów tej podróży, popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na świadomym wprowadzeniu w błąd przełożonego i spowodowaniu szkody służbie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że funkcjonariusz Straży Granicznej popełnił przewinienie dyscyplinarne. Sąd stwierdził, że wpisanie do dokumentu urzędowego środka transportu, którym funkcjonariusz faktycznie się nie poruszał, stanowi świadome wprowadzenie w błąd przełożonego, nawet jeśli przepisy nie wymagały udokumentowania kosztów podróży. Działanie to jest sprzeczne z zasadami etyki zawodowej i może prowadzić do szkody niematerialnej, podważając wiarygodność funkcjonariusza.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Straży Granicznej R. S. został obwiniony o świadome wprowadzenie w błąd przełożonego poprzez wskazanie w karcie przejazdu podróży pociągiem pierwszej klasy, podczas gdy faktycznie podróżował samochodem służbowym. Zarzucono mu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej, które spowodowało szkodę w postaci nienależnego zwrotu kosztów podróży. Po orzeczeniu dyscyplinarnym organu pierwszej instancji i utrzymaniu go w mocy przez organ odwoławczy, R. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a następnie skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarżący kwestionował zasadność zarzutu, argumentując m.in. brakiem obowiązku dokumentowania kosztów podróży w jego sytuacji oraz tym, że przepisy nie wymagają udokumentowania kosztów podróży w każdym przypadku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marek Stojanowski Sędzia NSA Irena Kamińska (spr.) Sędzia del. WSA Aleksandra Łaskarzewska Protokolant Magdalena Cieślak po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2008r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2007 sygn. akt II SA/Wa 2192/06 w sprawie ze skargi R. S. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego oddala skargę kasacyjną I OSK 710/07 Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12 lutego 2007 r. oddalił skargę R. S. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia [...] w przedmiocie orzeczenia dyscyplinarnego. W uzasadnieniu wyroku przedstawiono następujący stan faktyczny sprawy. W ramach wszczętego postępowania dyscyplinarnego Komendant [...] Oddziału Straży Granicznej w dniu [...] wydał w stosunku do R. S. orzeczenie dyscyplinarne, którym uznał go winnym zarzucanego mu czynu, ale odstąpił od wymierzenia kary. R. S. został obwiniony o to, że w dniu [...] stycznia 2006 r. w G. świadomie wprowadził w błąd swojego przełożonego w ten sposób, że wypełniając drugą stronę skierowania na wyjazd służbowy do S. P. w dniach od [...] do [...] stycznia 2006 r. podał, że podróż ze S. P. do G. odbył pociągiem pośpiesznym pierwszej klasy podczas gdy faktycznie podróż tę odbył samochodem służbowym. Oświadczenie tego rodzaju spowodowało szkodę w postaci konieczności wypłaty należności z tytułu zwrotu kosztów podróży służbowych w nienależnej zawyżonej wysokości tj. o czyn określony w art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej. W uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego wskazano, iż R. S. podróż służbową ze S. P. do G. na trasie do G. odbył pojazdem służbowym, a nie jak potwierdził na druku delegacji pociągiem pospiesznym pierwszej klasy. Okoliczności ujawnienia zdarzenia, jak też fakt, iż w kierowanych do Komendanta [...] Oddziału Straży Granicznej pismach obwiniony domagał się zwrotu kosztów za podróż w pierwszej klasie, w świetle tego, że tym pociągiem w ogóle nie jechał pociągnęły za sobą uznanie zachowania obwinionego za szczególnie naganne. Zachowanie takie, w ocenie organu, stanowiło istotną okoliczność obciążającą i świadczyło o niskich pobudkach działania obwinionego. Odstąpienie od wymierzenia funkcjonariuszowi kary nastąpiło z uwagi na niewielką wartość spowodowanej szkody, jak również faktu, iż uzyskuje on dobre wyniki w służbie. Od orzeczenia tego R. S. złożył odwołanie, w którym zarzucił wszczęcie wobec niego postępowania dyscyplinarnego z naruszeniem prawa. Twierdził, że został obwiniony bezpodstawnie. Wskazał także na niewspółmierność treści orzeczenia dyscyplinarnego w stosunku do przedstawionego mu zarzutu. Komendant Główny Straży Granicznej, w ramach złożonego odwołania, w dniu [...] wydał orzeczenie dyscyplinarne, którym utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy podkreślił, że podziela argumentację organu pierwszej instancji zaprezentowaną w uzasadnieniu kwestionowanego orzeczenia dyscyplinarnego. Rozstrzygnięcie to stało się przedmiotem skargi R. S. do sądu administracyjnego, w której skarżący nie określił, o co wnosi. Do skargi dołączył natomiast orzeczenia dyscyplinarne i odwołanie od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 12 lutego 2007 r. wskazał, że skarżący został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 135 ust. 1 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej. Podkreślił, że spór pomiędzy stronami sprowadza się do oceny, czy w ustalonym bezspornym stanie faktycznym doszło do naruszenia przez skarżącego dyscypliny służbowej uzasadniającej pociągnięcie go do odpowiedzialności dyscyplinarnej. W ocenie Sądu I instancji, organ prowadząc postępowanie dyscyplinarne w pełni przestrzegał zasad określonych w powołanej powyżej ustawie, jak też w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (Dz. U. Nr 118, poz. 1015 ze zm.). Skarżący we wniesionej skardze ograniczył się do wskazania zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego. Nie określił w niej, na czym polegało naruszenie przez organ prawa. Podnoszone przez skarżącego zarzuty w odwołaniu od orzeczenia dyscyplinarnego organu pierwszej instancji, które skarżący załączył do skargi, miały znaczenie w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Brak przedstawienia zarzutów w skardze pozbawiło Sąd możliwości ich oceny w całokształcie sprawy. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł skarżący R. S., zarzucając w niej naruszenie prawa materialnego i procesowego. Naruszenia prawa materialnego skarżący upatrywał w naruszeniu art. 135 ust. 1 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej (Dz. U. z 2005 r., Nr 234, poz. 1997 ze zm.) poprzez dowolne przyjęcie, iż skarżący świadomie wprowadził w błąd przełożonego przez co spowodował szkodę w służbie w postaci wypłaty należności z tytułu zwrotu kosztów podróży służbowej w nienależnej wysokości. Ponadto zarzucił naruszenie przepisu § 12 ust. 2 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (Dz. U. Nr 118, poz. 1015) poprzez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w sytuacji, gdy wystarczającym było co najwyżej poprzestanie na przeprowadzeniu rozmowy dyscyplinującej. Naruszenia przepisów postępowania upatrywał zaś w naruszeniu art. 77 § 1 -3 k.p.a. polegającego na nie rozpatrzeniu przy wyrokowaniu całego materiału dowodowego w tym zarzutów od orzeczenia dyscyplinarnego organu pierwszej instancji dołączonych przez skarżącego do skargi kierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, pełnomocnik skarżącego wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny przy wyrokowaniu dopuścił się naruszenia przepisów wskazanych w podstawach skargi kasacyjnej, przede wszystkim naruszył przepisy procesowe dotyczące wymogów formalnych dla skargi kierowanej do wojewódzkiego sądu administracyjnego, wyrokowania i uzasadnienia, które ma umożliwić kontrolę wydanego przez Sąd orzeczenia. Wymagania formalne skargi wskazane w art. 57 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zostały określone identycznie jak w art. 37 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak podkreślił pełnomocnik, przepis ten interpretowano w ten spoóśb, że określone w nim wymagania powinny być spełnione w stopniu umożliwiającym nadanie skardze dalszego biegu. Wskazany przepis nie wymaga od podmiotu składającego skargę do sądu administracyjnego dokładnego określenia w skardze jego żądań. Nie musi on zatem precyzować czy żąda uchylenia zaskarżonego aktu, stwierdzenia jego nieważności, jak też czy jego żądanie dotyczy całej decyzji czy tylko jej części. W tym stanie rzeczy, zarzut Sądu I instancji, co do tego, że skarżący we wniesionej skardze ograniczył się jedynie do wskazania zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego bez określenia, na czym polegało naruszenie przez organ prawa jest chybiony. Brak przedstawienia zarzutów w skardze nie mogło pozbawić Sądu możliwości ich oceny w całokształcie sprawy. Zaskarżone orzeczenie, w ocenie pełnomocnika skarżącego, narusza przepis art. 135 ust 1 pkt 5 ustawy z dnia 12 października 1990r. o Straży Granicznej (Dz.U. z 2005r., Nr 234, poz. 1997 z późn. zm.) poprzez poczynienie ustaleń, jakoby obwiniony świadomie wprowadził w błąd przełożonego i w konsekwencji zachowanie obwinionego spowodowało szkodę w służbie w postaci wypłaty należności z tytułu zwrotu kosztów podróży służbowej w nienależnej, zawyżonej wysokości. Skarżący podnosi, iż zarzut ten nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Skarżący w rozliczeniu kosztów podróży podał, iż podróż odbywał pociągiem pośpiesznym w klasie pierwszej, na trasie S. P. - G., choć faktycznie ze S. P. do G. jechał samochodem służbowym Straży Granicznej, a z G. do G. odbywał podróż pociągiem pośpiesznym w klasie drugiej. Niemniej jednak na uwagę, zdaniem skarżącego, zasługuje przepis § 4.5 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002r. w sprawie należności za podróże służbowe funkcjonariuszy Straży Granicznej zgodnie, z którym udokumentowanie kosztów podroży wymagane jest jedynie dla przejazdu wagonem sypialnym lub wagonem z miejscami do leżenia albo przelotu samolotem. W każdym innym wypadku odbywanej podróży służbowej ich udokumentowanie nie jest wymagane dla zwrotu kosztów podróży. Pełnomocnik skarżącego podniósł nadto, iż skarżącemu jako oficerowi zajmującemu stanowisko służbowe przewidziane w etacie dla oficera starszego przysługuje należność za podróż pociągiem w klasie pierwszej (§ 4.3 powołanego wyżej rozporządzenia). Ponadto, analiza stanu faktycznego przedmiotowej sprawy dokonana w oparciu o wyżej powołane przepisy prowadzi do wniosku, iż obwiniony nie dokonał świadomego wprowadzenia w błąd przełożonego w rozumieniu powołanych wyżej przepisów, pomimo wpisania do polecenia wyjazdu służbowego innego środka lokomocji, jak też biletu uprawniającego do przejazdu w innej klasie, albowiem właściwe przepisy nie wymagają udokumentowania tych kosztów, a koszty podróży rozlicza się w oparciu o rzeczywiste ceny biletów PKP na danej trasie. Przy założeniu, iż obwiniony nie miał obowiązku dokumentowania przejazdu biletem całe rozważania dotyczące świadomego wprowadzenia w błąd przełożonego i spowodowanie szkody służbie są zupełnie chybione. Domaganie się przez obwinionego zwrotu kosztów podróży służbowej w określonej wysokości należy ocenić jedynie w kategoriach analizy czy wielkość kwot, których zwrotu domagał się obwiniony jest uzasadniona, czy też powinna być wypłacona w wyższej czy też może w niższej wysokości. W ocenie skarżącego konstrukcja przepisu art. 135 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej dla zasadności zarzutu wymaga zaistnienia jednocześnie dwóch przesłanek: świadomego wprowadzenia w błąd przełożonego i skutku w postaci zaistnienia szkody. Żadna z tych okoliczności w rozpoznawanej sprawie, zdaniem pełnomocnika skarżącego nie zaistniała, a tym bardziej łącznie. W przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania dyspozycja wyżej powołanego przepisu dotycząca potencjalnej możliwości wystąpienia szkody jako, że obwinionemu nie postawiono takiego zarzutu. Ponadto, w ocenie skarżącego, właściwe organy dopuściły się naruszenia § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (Dz. U. z 2002 r. Nr 118, poz. 1015) poprzez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, podczas gdy wobec skarżącego wystarczającym było co najwyżej przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod uwagę tylko enumeratywnie wymienione przesłanki nieważności postępowania wymienione w § 2 tego przepisu, które w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie nie występują. Skargę kasacyjną kierowaną do Naczelnego Sądu Administracyjnego można, zgodnie z art. 174 P.p.s.a., oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pełnomocnik skarżącego podniósł w ramach naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, zarzut naruszenia art. 135 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o Straży Granicznej (Dz. U. z 2005 r. Nr 234, poz. 1997 ze zm.) polegającego na błędnej wykładni tego przepisu poprzez dowolne przyjęcie, iż skarżący świadomie wprowadził w błąd przełożonego przez co spowodował szkodę służbie w postaci wypłaty należności z tytułu zwrotu kosztów podróży służbowej w nienależnej zawyżonej wysokości. Pełnomocnik skarżącego wskazał, że zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 135 ust. 1 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej, niemniej jednak ust. 1 tego przepisu nie zawiera żadnych punktów. To ustęp 2 art. 135 ustawy o Straży Granicznej zawiera w swej treści między innymi punkt 5 odnoszący się do przewinienie dyscyplinarnego zarzuconego skarżącemu. Pomimo nieprecyzyjnego określenia zarzutu skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny podjął decyzję o ustosunkowaniu się do niego z uwagi, na treść uzasadnienia skargi kasacyjnej, z którego jednoznacznie wynika, iż pełnomocnik skarżącego miał na myśl art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy. W myśl przepisu powołanego naruszeniem dyscypliny służbowej jest świadome wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego funkcjonariusza, jeśli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, funkcjonariuszowi lub innej osobie. W rozpoznawanej sprawie, skarżący wprowadził w błąd przełożonego w ten sposób, jak wynika z akt sprawy, że wypełnił drugą stronę skierowania na wyjazd służbowy i podał, iż podróż ze S. P. do G. odbył pociągiem pośpiesznym klasy pierwszej, podczas gdy faktycznie podróż na tej trasie odbył samochodem służbowym. Pełnomocnik skarżącego w złożonej skardze kasacyjnej wyjaśniał, że w rozpoznawanej sprawie skarżący nie mógł naruszyć dyscypliny służbowej, ponieważ zgodnie z § 4.5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie należności za podróże służbowe funkcjonariuszy Straży Granicznej wymóg udokumentowania kosztów podróży wymagany jest tylko w odniesieniu do przejazdu wagonem sypialnym lub wagonem z miejscami do leżenia albo przelotu samolotem. W każdym innym przypadku odbywanej podróży, jak wskazał pełnomocnik, ich udokumentowanie nie jest wymagane dla zwrotu kosztów podróży. W ocenie pełnomocnika skarżącego, skarżącemu jako oficerowi zajmującemu stanowisko służbowe przewidzianego w etacie dla oficera starszego przysługuje należność za podróż pociągiem pierwszej klasy, a to oznacza, że jego mocodawca, w świetle przepisów powołanych nie dokonał świadomego wprowadzenia w błąd przełożonego w rozumieniu art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej. Argumentacja pełnomocnika skarżącego w odniesieniu do treści art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy jest jednak chybiona. Przepis ten wskazuje, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest świadome wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego funkcjonariusza, jeśli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, funkcjonariuszowi lub innej osobie. W ocenie organów skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej i wprowadził świadomie w błąd swego przełożonego, co spowodowało szkodę służbie. Nie można się zgodzić z pełnomocnikiem skarżącego, co do tego, że R. S. nie wprowadził swojego przełożonego w błąd świadomie, ponieważ z analizy przedmiotowej sprawy nie wynika, aby skarżący był w nieświadomości, co do tego, że wpisuje na karcie przejazdu środek transportu, którym się w tym dniu nie poruszał. Dla oceny okoliczności sprawy nie ma znaczenia, na co zwracał uwagę pełnomocnik skarżącego, że skarżący przy podróży, którą odbywał określonym środkiem transportu nie miał obowiązku udokumentować kosztów odbytej podróży i załączyć biletu. R. S. mając świadomość, że nie podróżował pociągiem pierwszej klasy tylko samochodem, wpisał do karty przejazdu środek transportu, którym nie podróżował a zatem trudno podnosić, że działał w tym zakresie nieświadomie. Podstawową kwestią w niniejszej sprawie jest to, że skarżący odmiennie do organów uznaje, że swym zachowaniem nie naruszył dyscypliny służbowej. Należy jednak wziąć pod uwagę, że skarżący swój zamiar postąpienia niezgodnie z prawdą i wpisanie środka transportu, z którego nie korzystał obejmował wolą i kierował nią świadomie. Dotyczy to przede wszystkim poświadczenia nieprawdy na dokumencie urzędowym. W ramach tych okoliczności, nie można było stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie nie zostały wypełnione dwie przesłanki z art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy, co zarazem uzasadniało uznanie naruszenia w tym konkretnym przypadku dyscypliny służbowej i wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Skarżący świadomie wprowadził przełożonego w błąd działając na szkodę służby, która między innymi polegała na zwrocie kosztów podróży w nienależnej poprzez ich nie poniesienie wysokości. Pełnomocnik skarżącego w skardze kasacyjnej podnosił, że działanie na szkodę służbie, o jakiej mowa w art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy, ma miejsce tylko w przypadku chęci osiągnięcia przez ewentualnie obwinionego korzyści majątkowej. Natomiast w przypadku takich grup zawodowych jak między innymi ta, do której przynależy skarżący istotnym jest też szkoda niematerialna, która jest skierowana przeciwko dobru konkretnej grupy zawodowej. Nie można, więc przy analizie takich spraw mówić tylko o szkodzie majątkowej, bo z treści art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy nie wynika, że ustawodawca miał na myśli szkodę tylko tego rodzaju. Chodzi też o wiarygodność funkcjonariusza i to czy składane przez niego oświadczenia zgodne są ze stanem faktycznym. Odnosząc się natomiast do argumentacji pełnomocnika skarżącego, w której to przywołuje stanowisko prokuratora przytoczone w treści postanowienia o umorzeniu postępowania karnego, wskazać należy, że charakter postępowania karnego różni się zasadniczo od charakteru postępowania dyscyplinarnego. Podkreślić trzeba, że znamiona czynu z art. 286 § 1 kodeksu karnego (przestępstwo oszustwa) nie pokrywają się ze znamionami przewinienia dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej. Chybiony jest, zatem zarzut pełnomocnika skarżącego, co do tego, że czyn skarżącego nie wypełnienia znamion przestępstwa oszustwa. Wskazać należy, że przewinienie skarżącego jest deliktem dyscyplinarnym z art. 135 ust. 2 pkt 5 ustawy o Straży Granicznej i podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej. Nie podlega natomiast odpowiedzialności karnej. W sprawach tzw. deliktów dyscyplinarnych prowadzone jest często, co do zasady równolegle, postępowanie karne zaś osoba wobec której takie postępowanie się toczy podlega wtedy najczęściej zarówno odpowiedzialności dyscyplinarnej jak i karnej. Nie jest to jednak regułą. Zdarza się, tak jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, iż delikt dyscyplinarny podlega wyłącznie odpowiedzialności dyscyplinarnej i nie wypełnia znamion przestępstwa, a tym samym nie podlega odpowiedzialności karnej. Okoliczność nie wypełniania przez delikt dyscyplinarny znamion konkretnego przestępstwa nie oznacza jednak, że takie przewinienie nie narusza dyscypliny służbowej konkretnej grupy zawodowej i nie podlega odrębnej odpowiedzialności dyscyplinarnej. Drugim zarzutem podniesionym przez pełnomocnika skarżącego w skardze kasacyjnej jest zarzut naruszenia § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (Dz. U. z 2002 r. Nr 118, poz. 1015) poprzez wszczęcie postępowania dyscyplinarnego podczas gdy wystarczającym było co najwyżej przeprowadzenie wobec skarżącego rozmowy dyscyplinującej. Tryb przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej wraz z przesłankami wymierzenia im kar i trybu odwołania się od nich określa, na podstawie art. 136 b ustawy o Straży Granicznej, rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej (Dz. U. z 2002 r. Nr 118, poz. 1015). Zgodnie z § 25 ust. 1 pkt 3 tego rozporządzenia na podstawie zebranego materiału dowodowego przełożony właściwy w sprawach dyscyplinarnych orzeka o uznaniu obwinionego winnym popełnienia czynu, za który podnosi odpowiedzialność dyscyplinarną i orzeka zarazem o odstąpieniu od wymierzenia kary. Pełnomocnik skarżącego zarzucił organom zbyt rygorystyczne podejście do czynu skarżącego w sytuacji, gdy jak wywodził autor skargi kasacyjnej, wystarczyło poprzestać tylko na przeprowadzeniu wobec skarżącego rozmowy dyscyplinującej stosownie do § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia. W odniesieniu do tego zarzutu skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny pragnie podkreślić, że istota postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego i ma na celu chronić przede wszystkim konkretną grupę zawodową. W związku z tym, w przypadku niektórych zawodów cieszących się zaufaniem publicznym nie można łagodzić skutków zachowań, które niosą za sobą negatywny odbiór społeczny i etyczny w ramach danej grupy zawodowej. Postępowanie dyscyplinarne, prowadzone również wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej, łączy się ze specyfiką wykonywania tego zawodu. Tak, więc ukształtowanie w ramach postępowania dyscyplinarnego konkretnej grupy zawodowej reguł, ukierunkowane jest przede wszystkim na obronę dobra konkretnego zawodu, a to oznacza, że odpowiedzialność dyscyplinarna może być powiązana także z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Natura deliktu dyscyplinarnego jest inna niż czynu podlegającego odpowiedzialności karnej, chociaż faktycznie w niektórych przypadkach granica między jednymi a drugimi jest nieostra. Zauważyć jednak trzeba, że czyny które powodują uruchomienie postępowania dyscyplinarnego mają różnorodny charakter i trudno przy nich na precyzyjną typizację. Odpowiedzialność dyscyplinarna zwłaszcza ta dotycząca takich grup zawodowych jak właśnie Straż Graniczna jest związana przede wszystkim z postępowaniem sprzecznym z zasadami obowiązującymi w ramach zawodu, ale też z obowiązującymi zasadami etycznymi. Aspekt uznania obwinionego w ramach takiego postępowania za winnego określonego czynu ma wymiar uznawany często w kategoriach społecznych. Tym bardziej, że ustawodawca na gruncie omawianych aktów prawnych nie wskazał, jakiej karze odpowiada dane przewinienie. Ustalenie tego należy do właściwych organów w ramach postępowania dyscyplinarnego. Dokonuje się to poprzez ocenę wagi naruszenia dyscypliny służbowej, ustalenie jej zakresu a także wymiaru odpowiedniej kary. W rozpoznawanej sprawie, organ uznał skarżącego winnym określonego powyżej czynu, ale odstąpił od wymierzenia mu kary. W zakresie oceny naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzenia ewentualnej kary właściwym organom przypisuje się uznaniowość, co nie oznacza jednak iż dowolność. Organ ma obowiązek zbadać okoliczności faktyczne sprawy i uzasadnić wydane w sprawie rozstrzygnięcie. Natomiast sąd badając legalność takiej decyzji ma obowiązek ustalić czy organy nie naruszyły prawa przy wydawaniu konkretnego rozstrzygnięcia. Sąd w takim przypadku, jak to słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, nie bada słuszności rozstrzygnięcia administracyjnego a jedynie ocenia czy nie narusza ono prawa. Po analizie całokształtu sprawy należało podzielić argumentację Sądu I instancji, co do tego, że organ prowadząc postępowanie dyscyplinarne skarżącego przestrzegał określonych reguł wynikających z rozporządzenia z dnia 28 czerwca 2002 r. w sprawie przeprowadzania postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej. Jako trzeci z zarzutów skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącego podniósł zarzut naruszenia art. 57 i 141 § 4 P.p.s.a. W ocenie pełnomocnika skarżącego, uzasadnianie zaskarżonego wyroku nie spełnia określonych wymogów, przez co uniemożliwia skarżącemu dokonanie jego prawidłowej oceny. Podniósł także, w stosunku do zaskarżonego orzeczenia, zarzut naruszenia art. 77 § 1 i 3 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak rozpatrzenia przy wyrokowaniu całego materiału dowodowego, w tym zarzutów od orzeczenia dyscyplinarnego organu pierwszej instancji, dołączonych przez skarżącego do skargi skierowanej do Sądu. W myśl art. 57 § 1 P.p.s.a. skarga kierowana do sądu administracyjnego powinna czynić zadość wymaganiom pisma w postępowaniu sądowym, a ponadto zawierać: wskazanie zaskarżonej decyzji, postanowienia, innego aktu lub czynności, oznaczenie organu, którego działania lub bezczynności skarga dotyczy, określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego. Zgodzić się należy z pełnomocnikiem skarżącego, iż wymagania w stosunku do skargi kierowanej do sądu administracyjnego, zgodnie z art. 57 P.p.s.a. są inne niż wymagania w stosunku do apelacji kierowanej do sądu cywilnego. Skarga R. S. złożona do sądu administracyjnego została sformułowana w sposób zwięzły określając tylko zaskarżone orzeczenie oraz organ, którego działanie skarżący zakwestionował. Naczelny Sąd Administracyjny, w zakresie tej kwestii pragnie zauważyć, iż z treści skargi kierowanej do sądu administracyjnego powinno wynikać dlaczego strona ją wnosząca jest niezadowolona z wydanego w jej sprawie rozstrzygnięcia. Stosownie do treści art. 57 § 1 pkt 3 P.p.s.a. skarga do sądu administracyjnego powinna zawierać określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego. Przez określenie ,,naruszenie prawa" lub ,,naruszenie interesu prawnego", o których jest mowa w art. 57 § 1 pkt 3 P.p.s.a. rozumieć należy podanie przez skarżącego przyczyny uzasadniającej – według jego oceny – wniesienie skargi do sądu. Podanie przyczyny uzasadniającej wniesienie skargi, oznaczać powinno chociaż minimalne wskazanie co do niezadowolenia strony skarżącej, a nie dokonanie w jej uzasadnieniu wyczerpującego wywodu prawnego lub wskazania, który przepis prawa został naruszony. Niepodanie w ogóle nawet w sposób najbardziej ogólny na czym, zdaniem strony, polega naruszenie prawa lub interesu prawnego w zaskarżonym akcie lub czynności organu uniemożliwia, jak słusznie wskazał Sąd I instancji, ocenę pod tym kątem skargi skarżącego. W świetle tych okoliczności zarzut naruszenia przez Sąd art. 57 jest chybiony tym bardziej, iż Sąd nadał skardze R. S. bieg i ją rozpoznał. W dalszej kolejności wskazać trzeba, iż treść art. 134 § 1 P.p.s.a. wytycza ramy rozpoznawania sprawy przez sąd administracyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie kontrolując działalność odpowiednich organów i oceniając właściwe zastosowanie przez nie odpowiednich przepisów, w świetle złożonej skargi, nie doszukał się uchybień w prowadzonym przez te organy postępowaniu dyscyplinarnym, które mogłyby mieć ewentualny wpływ na wynik sprawy. Niesłusznym w tym stanie wydaje się więc zarzut naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 P.p.s.a. Podkreślić należy, że uzasadnienie Sądu, którego rozstrzygnięcie jest następnie weryfikowane przez Sąd wyższej instancji ma za zadanie przede wszystkim powołać w nim argumenty, które są przekonywujące i trafne w danych okolicznościach, tak aby strona była przeświadczona, że Sąd rozpoznający jej sprawę jest przekonany o słuszności swego rozstrzygnięcia, nawet gdyby ona się z nim nie zgadzała. Nie można przyjąć, że Sąd I instancji naruszył w tym względzie przepis powołany powyżej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia przedstawił zwięźle stan sprawy, podstawę prawną rozstrzygnięcia, stanowisko organu oraz skarżącego zaprezentowane w postępowaniu dyscyplinarnym. Nie przedstawił natomiast zwięzłego stanowiska strony skarżącej zaprezentowanego w skardze, ponieważ takiego stanowiska w złożonym piśmie nie było, a tym samym Sąd nie mógł się do niego w żaden sposób ustosunkować. Co do zarzutów zaś naruszenia przepisów kodeksu postępowania administracyjnego wskazać należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się już pogląd zgodnie, z którym naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy jako podstawa skargi kasacyjnej powinno dotyczyć postępowania sądowoadministracyjnego, a nie postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd nie stosuje przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, ocenia jedynie w kontekście art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. czy organy administracji nie dopuściły się naruszenia tych przepisów, które winno powodować uchylenie zaskarżonej decyzji. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło