III SA/Wa 306/08

WyrokWSA w Warszawie2008-05-06

Skład orzekający: Grażyna Nasierowska, Małgorzata Długosz-Szyjko, Jolanta Sokołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja określająca wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu opłaty targowej może zostać oparta na protokołach sporządzonych na inne nazwisko niż nazwisko strony postępowania, a także czy organ odwoławczy prawidłowo ocenił dowody przedstawione przez stronę, takie jak oświadczenie krewnego i zwolnienia lekarskie?
Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego, w szczególności zasady prawdy obiektywnej, zupełności postępowania dowodowego i swobodnej oceny dowodów. Kluczowe dowody w postaci protokołów sporządzonych na inne nazwisko niż nazwisko strony nie mogły stanowić podstawy do określenia zobowiązania podatkowego. Organ odwoławczy nie wykazał należycie, dlaczego odmówił wiarygodności oświadczeniu krewnego strony i przedwcześnie ocenił znaczenie zwolnień lekarskich, naruszając tym samym obowiązek uzasadnienia decyzji i zasadę przekonywania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia przez organy podatkowe wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu opłaty targowej dla D. D. za okres od grudnia 2005 r. do marca 2006 r. Organy oparły się na 60 protokołach sporządzonych przez inkasenta, które stwierdzały sprzedaż towarów przez skarżącą. Skarżąca kwestionowała ustalenia faktyczne, twierdząc, że nigdy nie handlowała na Placu Z., przedstawiając dowody w postaci oświadczenia krewnego i zwolnień lekarskich. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie dając wiary dowodom skarżącej i uznając protokoły za wiarygodne.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta W., stwierdził, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane w całości, i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz D. D. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Nasierowska, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Długosz-Szyjko, Sędzia WSA Jolanta Sokołowska (spr.), Protokolant Urszula Hoduń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 maja 2008 r. sprawy ze skargi D.D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] listopada 2007 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu opłaty targowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...] lutego 2007 r., nr [...], 2) stwierdza, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane w całości, 3) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz D. D. kwotę 251 zł (słownie: dwieście pięćdziesiąt jeden złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] listopada 2007 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) w W. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. określającą D. D., "Skarżącej" w rozpoznanej sprawie, wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu opłaty targowej za okres od dnia 23 grudnia 2005 r. do dnia 31 marca 2006 r. Z motywów zaskarżonej decyzji wynika, że Skarżąca na przystanku MZA przy Placu Z. w W. prowadziła działalność handlową zajmując powierzchnię 3 i 4 m 2, przez 60 dni łącznie, w poszczególnych dniach grudnia 2005 r., stycznia, lutego i marca 2006 r. Działalność ta polegała na sprzedaży odzieży. Okoliczności te zostały stwierdzone w 60 protokołach sporządzonych przez inkasenta poboru opłaty targowej na terenie Dzielnicy O. [...] oraz pismach Dowódcy Oddziału Prewencji Policji w W., informujących o przeprowadzonych przez policjantów czynnościach legitymowania osób handlujących we wskazanym wyżej miejscu w dniach 23 grudnia 2005 r. i 16 lutego 2006 r. Protokoły sporządzone zostały na okoliczność uchylania się przez Skarżącą od uiszczenia opłaty targowej z tytułu prowadzenia sprzedaży. Powyższe stało się przyczyną określenia zobowiązania podatkowego z tytułu opłaty targowej na rzecz Skarżącej. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, Skarżąca dowodziła, iż poczyniono błędne ustalenia faktyczne i w konsekwencji nienależnie naliczono opłatę targową. Utrzymywała, iż nigdy nie handlowała na Placu Z., a jedynie bywała w tym miejscu, gdyż zna kilka kobiet, które tam handlują. Wyjaśniła, że w dniach od 25 grudnia 2005 r. do 1 stycznia 2006 r. przebywała u rodziny poza W. Na potwierdzenie tej okoliczności Skarżąca załączyła oświadczenie S. T., w którym stwierdził, iż w dniach od 25 grudnia 2005 r. do 1 stycznia 2006 r. Skarżąca przebywała z dziećmi w jego domu. Dodatkowo Skarżąca podniosła, iż w okresie wskazanym w protokołach miała złamaną rękę i załączyła kopie dwóch zwolnień lekarskich (wystawionego w dniu 1 grudnia 2005 r. stwierdzającego niezdolność do pracy w dniach od 1 grudnia 2005 r. do 2 stycznia 2006 r. oraz wystawionego w dniu 3 stycznia 2006 r. stwierdzającego niezdolność do pracy w dniach od 3 stycznia 2006 r. do 4 lutego 2006 r.). SKO w swojej decyzji przywołało treść art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 121, poz. 844 ze zm.) i wyjaśniło, że zobowiązanie podatkowe w opłacie targowej z tytułu prowadzonej sprzedaży powstaje z mocy prawa, po spełnieniu przesłanek wskazanych w tym artykule. Wskazało, iż sprzedaż towaru przez Skarżącą została stwierdzona przez inkasentów, co wynika z protokołów, podobnie jak i to, że odmówiła ich podpisania. W ocenie SKO zebrany materiał dowodowy zaświadcza, iż Skarżąca sprzedawała towar na Placu Z. w okresach wskazanych w decyzji pierwszej instancji. SKO nie dało wiary wyjaśnieniom Skarżącej i dowodom mającym potwierdzać fakt, iż nie przebywała ona w miejscu sprzedaży przy Placu Z. w dniach wskazanych w protokołach. Oświadczenie pochodziło bowiem od krewnego Skarżącej i z tego powodu, zdaniem organu, nie zasługiwało na większą moc dowodową od treści protokołów. Odnosząc się natomiast do zwolnień lekarskich SKO zauważyło, że w rubryce dotyczącej wskazań lekarskich stwierdzono, iż "chory może chodzić". Wobec tego SKO przyjęło za udowodniony jedynie fakt, iż we wskazanych w tych dokumentach okresach czasu Skarżąca uzyskała zwolnienie lekarskie zwalniające ją od obowiązku świadczenia pracy. Stanęło na stanowisku, iż zwolnienia te nie potwierdzają, że Skarżąca nie przebywała i nie prowadziła handlu przy Placu Z. w trakcie zwolnienia. Reasumując, SKO stwierdziło, że skoro udowodniona została sprzedaż przez Skarżącą na targowisku przy Placu Z. w dniach wskazanych w protokołach, to ciążył na niej obowiązek podatkowy w opłacie targowej, którego nie dopełniła. W końcowej części decyzji organ wyjaśnił sposób wyliczenia opłaty targowej. W skardze do Sądu na powyższą decyzję Skarżąca wniosła o jej uchylenie zgłaszając szereg zarzutów w zakresie prowadzonego przez organy postępowania dowodowego i oceny dowodów oraz wskazując na naruszenie zasad postępowania. Rozstrzygnięciu zarzuciła przede wszystkim błędne ustalenie stanu faktycznego oraz podniosła, że nie prowadziła nielegalnej sprzedaży na Placu Z. w W. W kwestii wylegitymowania Skarżącej przez funkcjonariuszy policji wskazała, że pozwoliła się wylegitymować, gdyż grożono jej zabraniem na komisariat. Nie handlowała jednak żadnym towarem. Dodatkowo Skarżąca podniosła, że prowadzi działalność gospodarczą i w okresie, kiedy organ administracji zarzuca jej rzekomy handel, prowadziła własny pawilon i to w znacznej odległości od Placu Z., bo przy ul. W. na Z. Ponieważ Skarżąca zaopatrywała się na S., wracała zwykle przez Plac Z. Fakt, iż stała obok handlujących wtedy osób spowodował, jej zdaniem, że również ją potraktowano jako handlującą. Nadto spisania danych Skarżącej dokonano we wczesnych godzinach rannych, co dodatkowo potwierdza, że wracała z zakupami ze S., by otworzyć własny pawilon. Skarżąca utrzymywała, że funkcjonariusze nie słuchali jej wyjaśnień. Ponieważ osoby handlujące na Placu Z. zwykle nie przyjmowały mandatów, łatwo można było napisać, że mandat nie został przyjęty i przez Skarżącą. Nadto Skarżąca zwróciła uwagę na fakt, że spisania jej danych dokonali dwa razy ci sami policjanci, co wydaje się mało prawdopodobne. Okoliczności powyższe Skarżąca podniosła już w odwołaniu, a organ odwoławczy się do nich nie ustosunkował. Skarżąca podniosła też, że skoro została spisana przez policję tylko dwa razy, to niemożliwe było ustalenie, że prowadziła handel aż 60 dni. Organ w powyższym zakresie naruszył zasadę obiektywnej oceny dowodów. Skarżąca podkreśliła, że w jej ocenie najbardziej rażącym naruszeniem przepisów dotyczących oceny dowodów, było nie odniesienie się przez organ odwoławczy do zarzutów kwestionujących formę i wygląd protokołów. Zdaniem Skarżącej, protokoły jej okazane nie mogły zostać sporządzone w terenie, a to ze względu, że nie noszą żadnych śladów jakie powinny, gdyby inkasent wypisywał je w grudniu przy padającym śniegu i zmarzniętymi rękami. Nadto Skarżąca zwróciła uwagę na fakt, że jako źródło posiadania danych osobowych powoływana była notatka z dnia 23 grudnia 2005 r. Skarżąca ma wiedzę, że jej koleżanki odmawiały podawania inkasentom dowodu osobistego. Inkasent nie mógł mieć więc pewności, że osoba figurująca na protokole nie podaje się za kogoś innego. W ten sposób kłoś mógłby podać nazwisko Skarżącej jako własne, co spowodowało, że to ona poniesie odpowiedzialność. Skarżąca wskazała również, że powszechnie wiadomym jest, iż inkasenci wyłudzają kwoty pieniężne w zmian za odstąpienie od czynności służbowych, zaś inkasent, któremu konkretne osoby odmówiły powyższej zapłaty, oświadczył, że je "załatwi". Skarżąca podkreśliła, że podpisy złożone pod protokołami, mimo, że pochodzą od tej samej osoby, to jednak znacznie się różnią. Pierwotnie w protokołach błędnie zostało wpisane nazwisko Skarżącej, które później zostało we wszystkich protokołach skorygowane. Odnosząc się do oceny dokumentów przedstawionych przez Skarżącą, zarzuciła organowi, że niezasadnie odmówił wiarygodności oświadczeniu jej krewnego, zamiast wezwać tę osobę i przesłuchać pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Skarżąca nie zgodziła się z prezentowaną przez organ odwoławczy oceną zwolnień lekarskich. Kwestionując wyjaśnienia inkasenta, Skarżąca podkreśliła, że nie jest fizycznie możliwe, aby, przy założeniu, że handlowała na Placu Z., zajmowała powierzchnię 3 m 2 . Skarżąca oceniła decyzję organu odwoławczego jako jednostronną i nie znajdującą oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym oraz pozbawioną rzetelnego uzasadnienia prawnego. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie podtrzymując w całości dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Oceniając legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z obowiązującymi przepisami prawa, Sąd doszedł do przekonania, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał, iż skarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego, to jest art. 121 § 1, art. 122, art. 181, art. 187 § 1, art. 191, art. 123 § 1, art. 210 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60, ze zm.), w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Jedną z podstawowych zasad postępowania podatkowego jest zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 122 Ordynacji podatkowej, realizowana przy udziale zasady zupełności postępowania dowodowego, o której mowa w art. 187 § 1 tej ustawy. Organy podatkowe, działając w poszanowaniu tych reguł, zobowiązane są do podejmowania w toku postępowania wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do wnikliwego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz załatwienia sprawy. Wcześniej mają one obowiązek zgromadzić i wyczerpująco rozpatrzyć materiał dowodowy sprawy, niezależnie od tego, czy służy udowodnieniu argumentacji strony, czy przeciwnie - prowadzi do podjęcia dla niej rozstrzygnięcia negatywnego. W art. 191 Ordynacji podatkowej zawarta została zasada swobodnej oceny dowodów, zgodnie z którą organ podatkowy prowadzący postępowanie podatkowe, przy ocenie wiarygodności zgromadzonych dowodów nie jest skrępowany żadnymi regułami określającymi wartość poszczególnych rodzajów i dokonuje tej oceny w sposób swobodny, na podstawie własnego przekonania, wiedzy, doświadczenia i logiki. Aby jednak swobodna ocena dowodów nie przekształciła się w ocenę dowolną, organ podatkowy związany jest wieloma dyrektywami ogólnymi dotyczącymi postępowania podatkowego. Zasada swobodnej oceny dowodów tylko wtedy będzie mogła mieć sens, gdy organ podatkowy zgromadzi w sposób zgodny z przepisami prawa formalnego wszystkie dowodowy niezbędne do ustalenia prawdy obiektywnej. Ocena uwzględniająca tylko część zgromadzonego materiału dowodowego bądź oparta na wadliwie zgromadzonym materiale dowodowym narusza art. 191 i daje stronie podstawę do skutecznego jej podważenia (por. Ordynacja podatkowa, Komentarz, Stefan Babiarz, Bogusław Dauter, Bogusław Gruszczyński, Roman Hauser, Andrzej Kabat, Małgorzata Niezgódka-Medek, Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004 r., str. 191). W przypadku wątpliwości co do oceny dowodu przeprowadzonego w innym postępowaniu lub uzasadnionych zastrzeżeń strony, organ podatkowy jest zobligowany do bezpośredniego przeprowadzenia określonego dowodu i dopiero na podstawie tak przeprowadzonych dowodów dokonuje ich oceny. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji głównym dowodem w sprawie zaświadczającym, iż Skarżąca sprzedawała w dniach wskazanych w decyzjach organów podatkowych towar na przystanku MZA przy Placu Z. w W. jest 60 protokołów sporządzonych przez inkasenta. W każdym z tych protokołów figuruje nazwisko D., podczas gdy Skarżąca nazywa się D. Organy obu instancji kwestię tę pominęły milczeniem, jak gdyby nie miało znaczenia, iż D. i D. to zupełnie inne nazwiska. W ocenie Sądu pominięcie tak istotnego w sprawie faktu jest niedopuszczalne. Nie można bowiem było przyjąć za wyłączny dowód w niniejszej sprawie dokumentu, który wystawiony jest na inne nazwisko niż Skarżąca i z niego wywodzić obowiązki dla Skarżącej. W aktach sprawy znajduje się pismo podpisane przez Głównego Specjalistę w Wydziale Administracyjno-Gospodarczym dla Dzielnicy O. z dnia [...] stycznia 2007 r., w którym odnotowano, iż w związku uzyskaną pierwotnie informacją z Policji protokoły na okoliczność odmowy uiszczenia opłaty targowej były sporządzone na nazwisko D. Ponieważ Policja w piśmie z dnia [...] stycznia 2007 r. wyjaśniła, że zaistniała pomyłka polegająca na niewłaściwym odczytaniu nazwiska z notatnika służbowego na ww. protokołach dokonano zmiany polegającej na skreśleniu nazwiska D. i wpisaniu właściwego nazwiska D. Treść tej notatki jest dość znamienna. Przede wszystkim można z niej wysnuć przypuszczenie, iż tak jak twierdzi Skarżąca, protokoły nie były sporządzane w jej obecności, ale w miejscu urzędowania (w biurze) inkasenta. Sporządzając bowiem protokół inkasent korzystał z informacji zapisanej w notatniku. Jeśliby taka sytuacja miała miejsce, to należytego wyjaśnienia wymagałoby, czy Skarżąca miała możliwość zapoznania się z treścią protokołu i tym samym odmówić przyjęcia protokołu (na każdym protokole widnieje adnotacja "odmówiła opłaty targowej i przyjęcia protokołu"). Zauważenia też wymaga, iż w rubryce "podpis osoby prowadzącej sprzedaż" jest puste miejsce, tzn. brak jest podpisu i adnotacji o odmowie jego złożenia. Poza tym w aktach sprawy nie ma protokołów, w których zmieniono nazwiska D. i wpisano nazwiska D. Gdyby nawet takie protokoły istniały, organ zobowiązany jest ocenić prawidłowość naniesienia tych zmian oraz ustalić, czy Skarżąca została o nich poinformowana. Wszystkie powyżej wskazane nieprawidłowości, bądź wątpliwości winny być wzięte pod uwagę i rozważone przez organ ponownie rozpatrujący niniejszą sprawę w celu dokonania prawidłowej oceny przydatności dowodu z protokołów dla potrzeb wydania w niej rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu załączony do zaskarżonej decyzji materiał dowodowy nie dawał podstaw do stwierdzenia, iż Skarżąca sprzedawała towar w dniach i miejscu wskazanych w decyzjach organów. Takiego dowodu, samego w sobie, nie stanowią pisma Policji o dwukrotnym wylegitymowaniu Skarżącej. Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu, zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów przepisu art. 210 § 4 i art. 124 Ordynacji podatkowej. Skarżąca podniosła w odwołaniu szereg argumentów w celu wykazania, iż nie sprzedawała towaru na przystanku przy Placu Z., przedstawiając stosowne dowody. Jednemu z dowodów, tj. oświadczeniu S. T. SKO odmówiło wiarygodności uzasadniając swoje stanowisko enigmatycznym stwierdzeniem, iż oświadczenie złożone przez krewnego Skarżącej nie zasługuje na większą moc dowodową od treści protokołów sporządzonych przez osoby o specyficznym statusie podmiotu prawa publicznego. Nie wyjaśniło, zgodnie z zasadą przekonywania oraz obowiązkiem wynikającym z ww. art. 210 § 4, z czego wywodzi wyższą moc dowodową protokołu nad oświadczeniem osoby prywatnej oraz z jakich przepisów wywodzi, iż inkasent jest podmiotem prawa publicznego korzystającym z większej wiarygodności niż krewny Skarżącej. Wyjaśnienia te były wręcz niezbędne wobec konsekwentnego podważania przez Skarżącą prawdziwości sporządzonych protokołów, celem przekonania jej co do słuszności zajętego przez organ stanowiska. Niezbyt przekonujące są też przyczyny, dla których organ przyjął, że zwolnienie lekarskie nie może być uznane za dowód zaświadczający, iż Skarżąca nie sprzedawała towaru na przystanku w okresie objętym zwolnieniem. SKO z samego faktu, iż chory może chodzić wyprowadziło wniosek, że jest również zdolny do pracy. Zdaniem Sądu, ażeby postawić taką tezę konieczne było poczynienie szerszych ustaleń co do przebiegu choroby, chociażby poprzez zwrócenie się do Skarżącej o przedłożenie stosownych dowodów. Z doświadczenia życiowego wiadomo, że zdarzają się specyficzne złamania ręki, które w znacznym stopniu ograniczają możliwość normalnego funkcjonowania. Prowadzenie handlu w dość ekstremalnych warunkach (różne warunki pogodowe, pora roku) może wymagać znacznej sprawności, albo pomocy innej osoby. Brak stosownych ustaleń jest przyczyną, dla której stanowisko SKO w omawianym zakresie należy uznać za przedwczesne. Wszystkie wskazane powyżej nieprawidłowości prowadzą do konstatacji, iż postępowanie w niniejszej sprawie było prowadzone w sposób podważający zaufanie do organów podatkowych. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, iż postępowanie budzące zaufanie do organów podatkowych to postępowanie staranne i merytorycznie poprawne, w którym dopuszcza się wnioskowane dowody, traktuje równo interesy podatnika i Skarbu Państwa a materialno-prawnych wątpliwości nie rozstrzyga na niekorzyść podatnika. Zasady tej nie należy traktować tylko jako postulat ustawodawcy wobec organów, ale także jako przesłankę oceny ich działania. Naruszenie tej zasady może stanowić wystarczającą podstawę do uchylenia aktu administracyjnego, nawet jeżeli w toku postępowania nie naruszono innych przepisów Ordynacji podatkowej. Ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany jest przeprowadzić wszechstronne postępowanie dowodowego na okoliczność ustalenia, czy Skarżąca sprzedawała towar na przystanku MZA przy Placu Z. w okresach wskazanych w protokołach i stosownie do art. 180 Ordynacji podatkowej jako dowód winien dopuścić wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem, a może przyczynić się do jej wyjaśnienia. W postępowaniu tym organ ma obowiązek wziąć pod uwagę stanowisko Sądu i usunąć wszystkie nieprawidłowości wskazane przez Sąd. Wyjaśnić też trzeba, że Skarżąca może w toku ponownego rozpoznawania sprawy przytoczyć wszystkie te argumenty podniesione w skardze, które nie były podnoszone przed organem i żądać bądź ich uwzględnienia, bądź w związku z nimi przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego. Nie jest bowiem rolą sądu administracyjnego weryfikowanie twierdzeń strony zawartych w skardze. Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że rola sądu administracyjnego sprowadza się do sprawowania kontroli działalności organów administracji publicznej, a nie prowadzenia postępowania dowodowego i zastępowania ich w załatwianiu spraw poprzez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Na koniec zauważenia wymaga, iż wskazany w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji art. 200 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej nie jest przepisem stanowiącym podstawę jakiegokolwiek rozstrzygnięcia, więc przywołanie go w tym miejscu było nieprawidłowe. Przepis ten w § 1 nakłada na organ obowiązek, z którego organ winien wywiązać się przed wydaniem decyzji, natomiast w § 2 ustanawia wyjątki od zasady przewidzianej w § 1. W niniejszej sprawie przesłanki z art. 200 § 2 Ordynacji podatkowej nie wystąpiły, więc SKO zobowiązane było wypełnić dyspozycję zawartą w § 1 tego przepisu, czego jak wynika z akt sprawy, nie uczyniło. Wobec tego wyjaśnić trzeba, iż przepis art. 200 § 1, zawierający konkretyzację normy ujętej w art. 123 Ordynacji podatkowej, stanowi procesową gwarancję realizacji uprawnień strony postępowania podatkowego w zakresie jej pełnego udziału w tym postępowaniu. Udział ten oraz możliwość wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego stanowią formę, w jakiej może nastąpić obrona interesu strony przed wydaniem decyzji podatkowej, także jeśli nie zgromadzono w tej fazie postępowania nowego materiału dowodowego. Nawet bowiem gdy w postępowaniu odwoławczym nie doszło do zgromadzenia jakichkolwiek nowych dowodów lub materiałów w sprawie, organ odwoławczy przed wydaniem decyzji musi dokonać własnych ustaleń dotyczących stanu faktycznego i prawnego sprawy. Strona musi mieć zatem prawną możliwość ustosunkowania się do tych ustaleń w tej fazie postępowania podatkowego, nawet gdy w tej fazie postępowania podatkowego nie zmieniają one jej ustaleń prawnych i faktycznych. Prawo wypowiedzenia się strony w sprawie zebranego materiału dowodowego ma szczególnie istotne znaczenie w postępowaniu o charakterze kierowniczym. Z uwagi bowiem na brak kontradyktoryjności postępowania podatkowego każda wypowiedź strony w sprawie może przyczynić się do realizacji zasady zupełności postępowania, o której mowa w art. 122 oraz 187 § 1 Ordynacji podatkowej, w wyniku czego ulec może zmianie dotychczasowa prawna kwalifikacja ustalonego stanu faktycznego. Udział strony w każdym stadium postępowania podatkowego służyć ma więc zbudowaniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia podatkowego w zgodzie z prawdą materialną. Konsekwencją wadliwie przeprowadzonego postępowania, a więc bez zapewnienia stronie prawa do wypowiedzenia się w sprawie zgromadzonego materiału dowodowego w każdym stadium postępowania może być wznowienie postępowania (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2004 r. FSK 467/04, PP 2005/2/60 lub LEX 142058). Ponieważ w skardze Skarżąca zarzucała naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego Sąd wyjaśnia, iż przepisy te nie mają zastosowania w sprawach dotyczących opłaty targowej, która jest pobierana na podstawie przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Zgodnie z postanowieniami art. 2 § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej do opłat, o których mowa w przepisach o podatkach i opłatach lokalnych stosuje się przepisy Ordynacji podatkowej. Dlatego Sąd wskazał na naruszenie ww. przepisów tej ustawy. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd postanowił na podstawie art. 200 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło