I OSK 848/08

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2008-07-09

Skład orzekający: Irena Kamińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przez organ odwoławczy przepisu art. 134 k.p.a. (rozróżniającego niedopuszczalność odwołania od uchybienia terminu do jego wniesienia) może stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonego postanowienia, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że naruszenie przez organ odwoławczy przepisu art. 134 k.p.a. (rozróżniającego niedopuszczalność odwołania od uchybienia terminu do jego wniesienia) nie stanowi podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Jednakże, naruszenie art. 111 § 2 k.p.a. miało istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ zmieniało moment rozpoczęcia biegu terminu do złożenia odwołania, co mogło ograniczyć prawo strony do weryfikacji rozstrzygnięcia. W związku z tym, NSA uchylił punkt wyroku WSA dotyczący kosztów postępowania i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w tym zakresie, oddalając pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej.
Stan faktyczny
Skarżący P. B. odwołał się od decyzji Dziekana, która potwierdziła zasadność skreślenia go z listy studentów. Rektor Uniwersytetu postanowieniem stwierdził niedopuszczalność odwołania z powodu uchybienia terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił postanowienie Rektora, uznając, że żądanie sprostowania pouczenia o sposobie zaskarżenia, złożone przez skarżącego, spowodowało przesunięcie terminu do wniesienia odwołania. NSA rozpoznał skargę kasacyjną P. B. od wyroku WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok w punkcie 3 (dotyczącym kosztów postępowania) i przekazano sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie. W pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddalono.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Irena Kamińska po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 6 maja 2008 r. sygn. akt II SA/Ol 195/08 w sprawie ze skargi P. B. na postanowienie Rektora Uniwersytetu [...] w O. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania postanawia: 1. uchylić zaskarżony wyrok w punkcie 3 i przekazać sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie, 2. w pozostałym zakresie skargę kasacyjną oddalić. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 6 maja 2008 r. uchylił postanowienie Rektora Uniwersytetu [...] w O. z dnia [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że z akt administracyjnych wynika, iż decyzja, którą skarżący miał zamiar zweryfikować została mu doręczona w dniu 7 stycznia 2008 r. Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 21 stycznia 2008 r. Jak wynika z akt sprawy, skarżący pismem z dnia 21 stycznia 2008 r. zwrócił się do organu I instancji o sprostowanie decyzji organu z dnia 27 grudnia 2007 r. w części dotyczącej pouczenia o sposobie zaskarżenia. Dziekan żądanie skarżącego w tym przedmiocie uznał za bezzasadne i powołując się na przepisy wskazane w podstawie prawnej powołanej decyzji potwierdził zasadność skreślenia P. B. z listy studentów. P. B. odwołał się od przedmiotowego rozstrzygnięcia. Rektor Uniwersytetu [...] w O. postanowieniem z dnia [...] stwierdził niedopuszczalność odwołania w związku z uchybieniem terminu do jego wniesienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że rozstrzygnięcie organu narusza prawo. Powołując się na art. 111 § 1 k.p.a. Sąd wskazał na uprawnienie strony, z niego wynikające, do żądania w terminie 14 dni od doręczenia lub ogłoszenia decyzji uzupełnienia co do rozstrzygnięcia bądź co do prawa odwołania, wniesienia w stosunku do decyzji powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego albo sprostowania zamieszczonego w decyzji pouczenia w tych kwestiach. W takim jak ten przypadku, czyli w przypadku wystąpienia z takim wnioskiem, termin do wniesienia odwołania nie biegnie od dnia doręczenia pierwotnej decyzji, lecz ulega przesunięciu i rozpoczyna bieg od dnia doręczenia sprostowania. Stwierdzając niedopuszczalność odwołania w związku z uchybieniem terminu do jego wniesienia organ odwoławczy naruszył art. 134 k.p.a. przy czym nie jest to naruszenie traktowane jako rażące. Samo naruszenie tylko tego przepisu nie stanowiłoby podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia, podstawę do takiego rozstrzygnięcia dawało natomiast naruszenie przez organ art. 111 § 2 k.p.a., ponieważ to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł skarżący. Sądowi I instancji na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił: 1. oczywiste naruszenie art. 205 § 2 P.p.s.a. wobec jego niezastosowania, w sytuacji gdy skarga została sporządzona przez radcę prawnego, który zawarł wniosek o zasądzenie kosztów według norm przepisanych, 2. naruszenie art 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w sposób prowadzący do wewnętrznej sprzeczności i nieologiczności uzasadnienia w konfrontacji z sentencją wyroku, 3. oczywiste naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 134 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie naruszenie przez organ przepisu art. 134 k.p.a. nie miało wpływu na wynik sprawy i nie mogło stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Dokonując takiej oceny Sąd pierwszej instancji błędnie nie zastosował - w tym zakresie - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z naruszeniem przez organ art. 134 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Błąd ten bynajmniej nie jest tylko błędem uzasadnienia, lecz błędem oceny prawnej, co powinno wykluczyć zastosowanie art. 184 in fine P.p.s.a., 4. naruszenie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie w zw. z rażącym naruszeniem art. 124 k.p.a. w zakresie rozstrzygnięcia organu, które jest wewnętrznie sprzeczne - zawiera w sobie dwa odrębne rozstrzygnięcia, a żadne z nich nie znalazło podstawy faktycznej. Pierwsza podstawa kasacyjna znajduje swoje usprawiedliwienie, jak wywodził pełnomocnik skarżącego w tym, że skarżący udzielił pełnomocnictwa do sporządzenia skargi radcy prawnemu, a z petitum i dalszej treści skargi wynika, że profesjonalny pełnomocnik zawarł wniosek o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie ustalił, że organ odwoławczy wydał na podstawie art. 134 k.p.a. postanowienie, w którym "stwierdził niedopuszczalność odwołania w związku z uchybieniem terminu do jego wniesienia". Sąd co prawda podzielił stanowisko skarżącego w zakresie odrębności instytucji "stwierdzenia niedopuszczalności odwołania" i "stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania" o jakich mowa w art. 134 k.p.a. to jednak uznał, że naruszenie tego ostatniego nie ma wpływu na wynik sprawy. Zdaniem Sądu samo naruszenie art. 134 k.p.a. nie mogło stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia, stanowiło je jedynie naruszenie art. 111 § 2 k.p.a. Sąd ustalił, że w sprawie nie zachodziły podstawy do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania. Brak jest dowodów na to, że odwołanie wniesiono zostało po terminie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Złożona skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie w zakresie jej punktu pierwszego. Zgodnie z art. 200 P.p.s.a. w razie uwzględnienia skargi przez sąd I instancji skarżącemu przysługuje od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Zakres kosztów niezbędnych określa art. 205 P.p.s.a. Zgodnie z § 2 tego przepisu do niezbędnych kosztów postępowania strony reprezentowanej przez adwokata lub radcę prawnego zalicza się między innymi ich wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach. W rozpoznawanej sprawie skarżący jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który sporządził w jego imieniu skargę do sądu wojewódzkiego. Skarga jak wynika z akt sprawy została uwzględniona. Sąd zasądził jednak na rzecz strony tylko kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Do poniesionych zaś kosztów postępowania przed sądem I instancji zaliczyć należało: wpis sądowy w kwocie 100 zł oraz wynagrodzenie ustanowionego pełnomocnika. Tym bardziej, że w złożonej skardze pełnomocnik skarżącego zamieścił wniosek o zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. Sąd I instancji, pomimo uwzględnienia skargi skarżącego, nie uwzględnił jego wniosku o zwrot kosztów w całości i zasądził na rzecz strony zwrot kosztów postępowania obejmujący tylko zwrot uiszczonego wpisu od skargi. Mając zaś na względzie treści art. 200 P.p.s.a., którą Sąd wskazuje jaką podstawę rozstrzygnięcia co do kosztów, sąd wojewódzki powinien się odnieść w całości do wniosku skarżącego o zwrot kosztów postępowania, z uwzględnieniem faktu, że skarga strony została uwzględniona, zaś ona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Z tych też powodów Naczelny Sąd Administracyjny uchylił, na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a., punkt 3 zaskarżonego wyroku i przekazał sprawę do sądu wojewódzkiego do ponownego jej rozpoznania w tym zakresie. Odnosząc się natomiast do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej wskazać trzeba, że rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest prawidłowe i nie narusza przepisów prawa. Na wstępie godzi się zauważyć, że zgodnie z art. 134 k.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do jego wniesienia. Przepis ten rozróżnia niedopuszczalność odwołania od uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Są to dwie odrębne, niezależne od siebie instytucje procesowe. Odwołanie wniesione z uchybieniem terminu do jego wniesienia jest środkiem zaskarżenia wniesionym z przekroczeniem ustawowego terminu, ale nie jest niedopuszczalne w rozumieniu art. 134 k.p.a. Organ odwoławczy w rozpoznawanej sprawie postanowieniem z dnia 28 lutego 2008 r. stwierdził niedopuszczalność odwołania od decyzji z dnia 27 grudnia 2007 r. w związku z uchybieniem terminu do wniesienia odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że odwołanie wniesione z uchybieniem terminu do jego wniesienia jest środkiem zaskarżenia wniesionym z przekroczeniem ustawowego terminu, ale nie jest niedopuszczalne. Przesłanki stwierdzenia niedopuszczalności odwołania z przyczyn przedmiotowych lub podmiotowych, jak podkreślił Sąd, różnią się od przesłanek stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Dlatego też Sąd I instancji podzielił stanowisko skarżącego uznając, że art. 134 k.p.a. rozróżnia niedopuszczalność odwołania od uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Sąd podkreślił ponadto w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że organ stwierdzając niedopuszczalność odwołania w związku z uchybieniem terminu do jego wniesienia naruszył przepis art. 134 k.p.a. tyle tylko, że naruszenie tego przepisu nie ma charakteru naruszenia rażącego i jak podkreślił dodatkowo nie ma ono wpływu na wynik sprawy. A skoro tak, to takie uchybienie nie mogło też stanowić podstawy uchylenia zaskarżonego postanowienia. Jak słusznie dalej wywiódł Sąd, taką podstawę mogło jednak już stanowić naruszenie art. 111 § 2 k.p.a. Nietrafny jest zatem zarzut skargi kasacyjnej naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. w związku z art. 134 k.p.a. Podkreślić bowiem trzeba, że sąd administracyjny w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie stosuje przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a tym samym nie można zarzucać mu naruszenia przepisów, których przy rozpoznawaniu sprawy nie stosował. Dodać też należy, że zastosowana przez Sąd podstawa uchylenia kwestionowanego postanowienia organu jest prawidłowa. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit c P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na postanowienie uchyla zaskarżone postanowienie w całości lub w części jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania i jeśli naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Pełnomocnik skarżącego w złożonej skardze kasacyjnej wydaje się nie zauważać różnicy pomiędzy naruszeniem prawa, które ma wpływ na wynik sprawy, a naruszeniem, które takiego wpływu nie ma. Samo naruszenie art. 134 k.p.a. nie mogło stanowić, jak słusznie wyjaśnił Sąd, podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia, ponieważ nie było to naruszenie prawa, które miało wpływ na wynik sprawy. W sprawie skarżącego nie zachodziły również podstawy do zastosowania przez Sąd art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a., nie zachodziły bowiem podstawy do stwierdzenia nieważności kwestionowanego postanowienia na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Wskazać trzeba, że jeżeli Sąd przyjął, iż naruszenie przez organ art. 134 k.p.a. nie jest naruszeniem prawa mającym wpływ na wynik sprawy dającym podstawy do uchylenia postanowienia, to wydaje się, że nie było również podstaw aby przyjąć, iż naruszenie tego przepisu ma charakter rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Argumentacja Sądu I instancji, zaprezentowana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jest zrozumiała i dlatego też zarzut naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 P.p.s.a. jest nietrafny. Wskazać trzeba, że stwierdzenie w postanowieniu organu, iż odwołanie jest niedopuszczalne z uwagi na uchybienie terminu do jego wniesienia jest błędem organu i naruszeniem treści art. 134 k.p.a. Niemniej jednak gdyby strona faktycznie złożyła odwołanie po upływie terminu, to dla jej sytuacji procesowej nie miałoby to znaczenia, czy organ w postanowieniu określił, że jest ono niedopuszczalne z uwagi na przekroczenie terminu. Po wniesieniu, bowiem skargi do sądu, jak to chociażby widać na przykładzie sprawy skarżącego, kwestia tego rodzaju jest badana między innymi pod kątem oceny charakteru prawnego działań podjętych przez właściwe organy. Naruszenie natomiast, art. 111 § 2 k.p.a. ma już istotny wpływ na wynik sprawy. Dla strony jest bowiem istotny fakt zmiany momentu, od którego zaczyna biec termin do złożenia odwołania. Naruszenie więc tego przepisu ma wpływ na wynik sprawy, ponieważ może ograniczyć stronie prawo do ewentualnej weryfikacji rozstrzygnięcia organu niższej instancji. W tych okolicznościach, Sąd II instancji w pełni podzielił zaprezentowaną w tym zakresie przez Sąd I instancji argumentację i na podstawie art. 184 P.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło