II SA/Sz 99/08
WyrokWSA w Szczecinie2008-05-07
Skład orzekający: Grzegorz Jankowski, Marzena Iwankiewicz, Arkadiusz Windak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który brał udział w polowaniu dewizowym za wynagrodzeniem, nawet jeśli nie podpisał umowy o dzieło, nie odebrał pieniędzy lub scedował je na inną osobę, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na podjęciu zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pojęcie "zajęcie zarobkowe" obejmuje wszelkie formy zatrudnienia połączone z uzyskiwaniem dochodów, w tym umowy cywilnoprawne, świadczenie pracy za wynagrodzeniem bez formalnej umowy, a także nieodebranie pieniędzy lub scedowanie ich na inną osobę. Fakt, że policjant nie podpisał umowy, nie odebrał wynagrodzenia lub przekazał je ojcu, nie zmienia zarobkowego charakteru podjętego zajęcia, jeśli za wykonane czynności przysługuje wynagrodzenie. W związku z tym, policjant dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej.Stan faktyczny
Starszy aspirant J. D. został obwiniony o podjęcie zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego, polegającego na udziale w polowaniach dewizowych w dniach 13-16 listopada 2006 r. i 11-14 maja 2007 r., za co otrzymał wynagrodzenie. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i ukarały naganą. J. D. odwoływał się, twierdząc, że nie działał dla zysku, a pieniądze zostały scedowane na ojca lub nieodebrane. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając zarzuty za niezasadne.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Jankowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Marzena Iwankiewicz,, Sędzia WSA Arkadiusz Windak, Protokolant Krzysztof Chudy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 maja 2008r. sprawy ze skargi J. D. na orzeczenie Komendanta Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę
Komendant Powiatowy Policji w G., orzeczeniem nr 12/2007 z dnia [...] na podstawie art. 133 ust. 1 i art. 135 j ust. 1 pkt 3 w związku z art. 134 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277) uznał starszego aspiranta J. D. winnego czynu polegającego na tym, że w dniach 13.11.2006 r. -16.11.2006 r. oraz 11.05.2007 r. – 14.05.2007 r. bez pisemnej zgody przełożonego podjął zajęcie zarobkowe poza służbą w ten sposób, że na terenie działania Koła Łowieckiego A w R. brał udział w polowaniu dewizowym za co otrzymał wynagrodzenie w kwocie odpowiednio 400 zł i 310 zł, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 2 w związku
z art. 62 ust. 1 ww. ustawy o Policji i ukarał karą dyscyplinarną – naganą.
W uzasadnieniu orzeczenia Komendant wskazał, że w dniu 9 listopada 2006 r. otrzymał telefonicznie anonimową informację, że J. D. będąc na zwolnieniach lekarskich uczestniczył w polowaniach.
W wyniku prowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, że st. asp. J. D. w listopadzie 2006 r. uczestniczył w polowaniach organizowanych przez Koło Łowieckie A w R., z udziałem obcokrajowców za wynagrodzeniem w wysokości 400 zł, które scedował na ojca – J. D. Skarżący nie posiadał zgody na dodatkowe zajęcie zarobkowe.
Wobec powyższego w dniu 29 grudnia 2006 r. na podstawie art. 133 ust. 1, art. 134 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o Policji wszczęto przeciwko skarżącemu postępowanie dyscyplinarne.
W toku prowadzonego postępowania przesłuchano J. D., który nie przyznał się do zarzucanego czynu, skorzystał z prawa odmowy składania wyjaśnień i ustanowił nadkom. M. W. jako swojego obrońcę.
W dniu [...] Komendant Powiatowy Policji w G. wydał orzeczenie nr [...] o ukaraniu st. asp. J. D. karą dyscyplinarną – naganą.
W wyniku rozpoznania odwołania złożonego przez skarżącego w dniu 31 maja 2007 r. wraz z wnioskiem o umorzenie postępowania, Komendant Wojewódzki Policji w S. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] uchylił wcześniejsze orzeczenie zalecając uzupełnienie materiału dowodowego.
W. K. – łowczy w Kole Łowieckim A w R. przesłuchany
w charakterze świadka zeznał, że na wykonanie organizacji polowania dewizowego w dniach 13-16 listopada 2006 r. Koło zawarło umowę o dzieło z J. D.. Za wykonaną umowę otrzymał on wynagrodzenie w wysokości 1080 zł. W umowie było wynagrodzenie łączne za wykonanie organizacji polowania dewizowego przez J. D. i syna J. D. (po 400 zł), co jest zgodne z przedstawioną przez łowczego organizacją polowania dewizowego. Pozostała kwota 280 zł dotyczyła wynagrodzenia za preparację i psy dla J. D. Rachunek wystawiony został przez J. D. na kwotę łączną.
Orzeczeniem nr [...] Komendant Powiatowy Policji w G. uznał J. D. winnym zarzucanego mu czynu i ukarał karą nagany.
W wyniku rozpoznania odwołania J. D. z dnia 18 sierpnia 2007 r., Komendant Wojewódzki Policji w S. orzeczeniem z dnia [...] uchylił orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w G. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Odrzucił uchybienia wskazane przez skarżącego, jednak wskazał na konieczność wyjaśnienia okoliczności związanych z polowaniem za wynagrodzenie, w którym miał uczestniczyć skarżący w maju 2007r.
W wyniku przeprowadzonych czynności, potwierdzono, że w maju 2007 r. J. D. uczestniczył w polowaniu za wynagrodzeniem, bez zezwolenia. W dniu 2 października 2007 r. do Komendy Powiatowej Policji w G. wpłynęło oświadczenie W. K., z którego wynika, że J. D. uczestniczył w polowaniach dewizowych w dniach 11 – 14 maja 2007 r., za co przyznano mu wynagrodzenie w kwocie 310 zł brutto, jednocześnie dodano, że pieniędzy tych do tej pory nie odebrał.
W dniu 5 października 2007 r. skarżącemu przedstawiono postanowienie Komendanta Powiatowego Policji w G. o uzupełnieniu wcześniejszego zarzutu. J. D. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu w części dotyczącej podjęcia pracy zarobkowej, a podejmując polowania z obcokrajowcem nie miał zamiaru uzyskiwać żadnych środków finansowych.
W odwołaniu od ww. orzeczenia J. D. stwierdził, że w sprawie wykorzystano jako materiał dowodowy wybiórczo obciążające go zeznania świadków, natomiast nie podjęto żadnych czynności aby zweryfikować uzyskane
w ten sposób informacje.
W ocenie skarżącego w jego sprawie wykorzystano opinie nieobiektywnych osób tj. radcy prawnego S. N., W. K..
Skarżący wywodzi, iż uczestniczył w polowaniu z powodu zamiłowania do łowiectwa oraz na rzecz dobra jego Koła Łowieckiego i nie robi tego z chęci zysku, gdyż nie jest zainteresowany wykonywaniem dodatkowych prac zarobkowych w celu uzyskania dochodu z tego tytułu nie mając na to odpowiedniego zezwolenia Komendanta Powiatowego Policji w G.
Zwracając się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. o wydanie pozwolenia na zakup i posiadanie broni myśliwskiej, skarżący podał, że należy do Koła Łowieckiego A w R. i, że będzie wykorzystywał broń zgodnie
z obowiązującymi ustawami oraz Statutem Koła Łowieckiego. Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w S. pozwolenia takie zostały mu wydane i nie było w nich dodatkowych uwarunkowań ograniczających jego prawa jako członka Polskiego Związku Łowieckiego lub zaznaczających, że nie może on wykonywać niektórych czynności przewidzianych dla członków tego Związku, ponieważ wiąże się to
z uzyskaniem dodatkowego wynagrodzenia.
Dalej skarżący podał, że z myślistwem związanych jest szereg czynności i on jako myśliwy również wykonuje takie które wymagają poniesienia kosztów przez niego np. budowa ambon. Nadto zarówno on jak i inni członkowie PZŁ którymi często są policjanci, celnicy, żołnierze, strażnicy więzienni jedną z podstawowych czynności jaką wykonują jest polowanie i przez to pozyskiwanie zgodnie z obowiązującymi przepisami i ilościami zwierzyny łownej, którą odwozi się do punktu skupu dziczyzny, otrzymując w późniejszym czasie ekwiwalent pieniężny z tego tytułu, czy wobec tego przed polowaniem z którego uzyskują dochód winni każdorazowo występować
o stosowne pozwolenie do swoich przełożonych.
Jeżeli tak jest to w opinii skarżącego przedmiotowe ograniczenie jest istotnym naruszeniem praw obywatelskich, o których nie został poinformowany przy wyrażaniu przez Komendanta Wojewódzkiego Policji zgody na posiadanie i używanie broni zgodnie z prawem łowieckim. Jeśli natomiast tak nie jest to jeżeli nagonka czy podprowadzanie innych myśliwych nie jest jednym z elementów polowania, to dlaczego w takim przypadku nie może brać w tych elementach polowania udziału albo może ale jedynie za zgodą przełożonego.
Zarząd Koła Łowieckiego może w drodze uchwały z uwagi na trudności lub koszta przyznać wynagrodzenie za wykonanie konkretnych czynności (np. budowa ambon), skarżący podnosi, czy wobec tego nie może również wykonywać żadnych innych prac za które może zostać przyznane wynagrodzenie.
Odnosząc się do stawianych zarzutów J. D. wskazał, że nie podpisywał żadnej umowy o dzieło przed rozpoczęciem polowania i nie mógł być pewien, że z tego tytułu zostaną mu przyznane środki finansowe. Po uzyskaniu takiej informacji, podał, że nie będzie ich pobierał, ponieważ nie robił tego z chęci uzyskania dochodu. Natomiast fakt, że pieniądze te wręczono jego ojcu jest sprawą Zarządu Koła i gdyby o tym wiedział to uprzedziłby ojca aby nie odbierał tych pieniędzy.
Po rozpoznaniu odwołania, orzeczeniem nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w S. na podstawie art. 133 ust. 8 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.
W uzasadnieniu Komendant opisał dotychczasowy przebieg postępowania,
a odnosząc się do uzupełnionego materiału dowodowego wskazał, że przesłuchany w charakterze świadka W. K. łowczy w Kole Łowieckim A w R. zeznał, że 13.11.2006 r. została zawarta umowa o dzieło pomiędzy Kołem Łowieckim A a J. D. na obsługę polowania dewizowego w dniach 13-16.11.2006 r. z wynagrodzeniem 1080 zł brutto, która obejmowała preparację zwierzyny i uczestnictwo psów w polowaniu oraz zorganizowanie nagonki przez J. D. i J. D.. Zasady wynagradzania były ogólnie znane i przed wyznaczeniem osób do nagonki nie ustalano kwestii finansowych. Skarżący sprawy te scedował na ojca. Dodatkowo W. K. zeznał, że J. D. brał udział w polowaniu indywidualnym zorganizowanym w maju 2007 r. w czasie którego do jego zadań należało tzw. podprowadzanie i prawdopodobnie otrzymał z tego tytułu wynagrodzenie w wysokości 240 zł brutto. W sprostowaniu swego oświadczenia W. K. zeznał, że skarżący brał udział w polowaniu w dniach 11-14.05.2007 r. za co przyznano mu wynagrodzenie w wysokości 310 zł brutto, którego nie odebrał.
Przesłuchany w charakterze świadka nadkom. K. S. zeznał, że
w trakcie rozmowy telefonicznej ze skarżącym w dniu 10 maja 2007 r. oświadczył mu on, że przebywając na urlopie będzie brał udział w polowaniu i otrzyma za to wynagrodzenie. Poinformowany przez rozmówcę o konieczności zwrócenia się raportem do Komendanta Powiatowego Policji w G. o wyrażenie zgody na podjęcie dodatkowej działalności zarobkowej stwierdził, że raportu nie napisze, ponieważ zdaniem Komendy Głównej Policji nie jest to traktowane jako praca,
w związku z czym można mu wszcząć drugie postępowanie dyscyplinarne.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji, policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi
z ustawy lub podważających zaufanie do Policji. Przepis ten nakłada na policjanta zainteresowanego podjęciem dodatkowego zarobkowania obowiązek uzyskania stosownego zezwolenia. Funkcjonariusza Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. Policja jest organizacją hierarchiczną, a podejmowana służba wymaga od policjanta gotowości podporządkowania się szczególnej dyscyplinie, na co wskazuje art. 25 ustawy
o Policji.
Skarżący natomiast świadomie podjął zajęcie za które przysługiwało mu wynagrodzenie, o czym świadczą zeznania przesłuchanych w sprawie świadków. Fakt scedowania wynagrodzenia na ojca, czy też nieodebrania go w przypadku drugiego polowania w ogóle nie stanowi o tym, że jego uczestnictwo w polowaniu i związana z nim praca przestała mieć charakter zarobkowy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie J. D. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i umorzenie postępowania.
W dalszej części podniósł argumenty, które przytaczał w odwołaniu od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w G.. Ponownie podniósł, że zeznanie W. K. o scedowaniu przez niego wynagrodzenia na ojca jest nieprawdziwe, ponieważ po otrzymaniu informacji, że będzie rozliczenie polowania dla obcokrajowców poinformował, że nie będzie brał w nim udziału, gdyż nie będzie odbierał pieniędzy za coś czego nie robił, gdyż w polowaniu tym jedynie jeździł samochodem swego ojca jako kierowca.
Odnośnie polowania w dniach 11-14 maja 2007 r. skarżący stwierdził, że wykonywał wskazane czynności , jednak nie robił tego dla wynagrodzenia, ponieważ gdyby chciał je otrzymać to tak jak inni uczestnicy zawarłby z Kołem Łowieckim przed rozpoczęciem polowania umowę o dzieło.
W odpowiedzi na skargę organ nie znajdując podstaw do zmiany swego stanowiska w sprawie wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny u z n a ł, co następuje:
Sądowa kontrola zaskarżonego orzeczenia prowadzona na podstawie
art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) doprowadziła do stwierdzenia, że skarga jest niezasadna.
Podstawowy zarzut skargi sprowadza się do wskazania błędu w ustaleniach faktycznych przez niezgodne z prawdą w ocenie skarżącego uznanie przez organy obu instancji, że wykonywał on zajęcie zarobkowe bez zgody przełożonego.
W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przyjęcie za udowodniony fakt dwukrotnego udziału przez skarżącego w zajęciu zarobkowym bez pisemnej zgody przełożonego.
Zdaniem Sądu pojęcie "zajęcie zarobkowe" obejmuje wszelkie formy zatrudnienia połączone z uzyskiwaniem dochodów czyli działalność gospodarczą, stosunek pracy, stosunek służbowy oraz każdy rodzaj umowy cywilnoprawnej.
Nadto należy też uwzględnić członkostwo w organach statutowych jakichkolwiek instytucji jeżeli jest to połączone z uzyskiwaniem dochodów pieniężnych stałych bądź okresowych. zajęciem zarobkowym będzie też świadczenie pracy za wynagrodzeniem bez podpisania umowy, która precyzowałaby warunki wykonywanej działalności.
Jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego J. D. przebywał w 2006r. przez 146 (sto czterdzieści sześć) dni na zwolnieniu lekarskim
z adnotacją lekarską "chory może chodzić" i w tym czasie uczestniczył wielokrotnie
w polowaniach na terenie obwodu w R. i P..
Dwukrotnie tj. 13 listopada 2006r., - 16 listopada 2006r. oraz 11 maja 2007r.
- 14 maja 2007r. bez pisemnej zgody przełożonego podjął zajęcie zarobkowe poza służbą w ten sposób, że brał udział w polowaniu dewizowym za co otrzymał wynagrodzenie w kwocie 400 zł i 310 zł.
Skarżący twierdzi, że zeznania świadka W. K. są niezgodne
z prawdą, gdyż nie podpisał on umowy o dzieło dot. udziału w w/w polowaniach lecz czynił to jego ojciec J. D. też biorący udział w polowaniu.
Zdaniem Sądu fakt niepodpisania umowy, nawet nieodebrania pieniędzy czy też ewentualnego scedowania odbioru zapłaty na inną osobę nie ma znaczenia przy ocenie czynu objętego postępowaniem dyscyplinarnym, a opisanego w art. 62 ust.1 ustawy z 6 kwietnia o Policji.
Inna interpretacja tego przepisu przyjmująca, że tylko podpisanie umowy
i pokwitowanie odbioru pieniędzy może być potraktowane jako uczestniczenie
w wykonywaniu zajęcia zarobkowego byłaby niczym nie uzasadnionym uprzywilejowaniem funkcjonariusza, który nie podpisał żadnych dokumentów choć nie ulega wątpliwości, że wykonał czynności za które należy się wynagrodzenie.
Ponadto taka interpretacja art. 62 ust.1 ustawy o Policji byłaby zachętą do obchodzenia prawa.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy w tym zeznania świadków oraz dokumentacje polowania dewizowego jednoznacznie wskazują na udział w nim J. D.
Umowa podpisana z ojcem J. D. opiewa na kwotę 1080 zł co uwzględnia udział 2-óch osób w nagonce + koszt preparacji zwierzyny. Jak wynika
z załączonej dokumentacji (k.92) za udział w nagonce jednej osoby ustalono kwotę 400 zł, a przy nazwisku J. D. zaznaczono też udział syna, co przy uwzględnieniu kwoty 280 zł za preparację zwierząt daje łączną kwotę 1080 zł.
Sąd zauważa, że skarżący zaznaczył w stanowisku dot. prowadzonego przeciwko niemu postępowaniu dyscyplinarnemu (k.64), że brał udział w polowaniu dla obcokrajowców lecz odmówił przyjęcia pieniędzy w kwocie 400 zł, które przypadły mu w udziale w ramach rozliczenia polowania i wobec tego koło łowieckie przyznało tę kwotę ojcu J. D.
Zdaniem Sądu organy prowadzące postępowanie dyscyplinarne zebrały też materiał dowodowy pozwalający na przyjęcie ustalenia, że skarżący brał też udział
w polowaniu dewizowym w dniu 11 maja 2007r. i 14 maja 2007r. za co otrzymał wynagrodzenie w kwocie 310 zł, lecz pieniędzy nie odebrał.
W ocenie Sądu zajęcie zarobkowe to takie zajęcie, za które wg obowiązujących przepisów przysługuje wynagrodzenie.
Ponadto konieczność wypłaty wynagrodzenia może też wynikać z zawartej umowy lub ogólnie przyjętych zwyczajów.
Nieodebranie pieniędzy bądź scedowanie ich na inną osobę nie jest czynnością przesądzającą o tym czy dane zajęcie było zajęciem zarobkowym.
Sądowa kontrola postępowania dyscyplinarnego wykazała, że było ono prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a wymierzona kara jest adekwatna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego.
Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło