II FZ 196/10
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2010-05-12
Skład orzekający: Jerzy Rypina
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi sądowej, wynikające z zaniedbań pracowników spółki i remontu siedziby, może być podstawą do przywrócenia terminu, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Pozostawienie przesyłki ze skargą w siedzibie spółki, w której trwał remont, z założeniem, że zostanie ona nadana przez pracowników, świadczy o braku szczególnej staranności. Zaniedbania pracowników obciążają stronę, która jest odpowiedzialna za działania osób, które zatrudnia.Stan faktyczny
Skarżący T. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. dotyczącą odpowiedzialności podatkowej za zaległości spółki. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazał nienależyte wykonywanie obowiązków przez pracowników spółki oraz remont siedziby, co miało spowodować opóźnienie w nadaniu skargi. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy. Skarżący złożył zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Jerzy Rypina, , , po rozpoznaniu w dniu 12 maja 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. K. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 7 lipca 2008 r. sygn. akt I SA/Wr 592/08 w zakresie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi T. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 10 marca 2008 r. nr ... w przedmiocie odpowiedzialność osób trzecich za zaległości podatkowe spółki postanawia oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 7 lipca 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 592/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił T. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 10 marca 2008 r. w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej za zaległości w podatku od towarów i usług za grudzień 2001 r.
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu postanowienia wskazał, że pismem z dnia 19 kwietnia 2008 r. skarżący zwrócił się z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia skargi na wyżej wymienioną decyzję. W uzasadnieniu wniosku strona wyjaśniła, że uchybienie w dochowaniu terminu wynikało z nienależytego wykonywania obowiązków przez pracowników spółki "S." z o.o. oraz z powodu remontu siedziby w/w spółki. Skarżący wskazał, że przesyłkę ze skargą (błędnie nazywaną przez skarżącego "odwołaniem") pozostawił w budynku siedziby spółki w dniu 15 kwietnia 2008 r., po czym udał się w delegację służbową, z której wrócił 18 kwietnia 2008 r. w nocy. Na potwierdzenie powyższych okoliczności skarżący nie przedłożył żadnych dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając niniejszą sprawę uznał, że nie zostały spełnione łącznie przesłanki wynikające z art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.), a stanowiące warunek formalny wniosku o przywrócenie terminu. Wnioskodawca bowiem nie uprawdopodobnił w sposób wystarczający, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu. W ocenie Sądu nie można uznać, że skarżący dołożył szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej, w sytuacji, gdy nie dbając o zachowanie ustawowego terminu do wniesienia skargi, pozostawił przesyłkę ze skargą w siedzibie spółki, w której toczył się remont, licząc, że pracownicy spółki nadadzą ją w terminie w urzędzie pocztowym. Ponadto wnioskujący w żaden sposób nie uprawdopodobnił, jakoby w dniach od 15 do 18 kwietnia 2008 r. przebywał w delegacji służbowej.
Na powyższe postanowienie zażalenie złożył skarżący wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. W uzasadnieniu zażalenia stwierdził, że odmowa przywrócenia terminu uchybionemu o kilka dni jest złośliwa ze strony Sądu i zgodnie z ustawą możliwa do przywrócenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż regułą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Zasada ta nie ma jednakże charakteru bezwzględnego. Przepis art. 86 § 1 zdanie 1 p.p.s.a. przewiduje bowiem możliwość przywrócenia terminu przez sąd na wniosek strony pod warunkiem, iż strona uchybiła terminowi bez swojej winy.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą przy ocenie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę kryterium starannego działania wymaganego od osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. m. in. postanowienie SN z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt III CRN 448/71, publ. OSP 1972 nr 7 poz. 144; postanowienie SN z dnia 12 stycznia 1999 r., sygn. akt II UKN 667/98, publ. OSNP-wkł. 1999 nr 8 poz. 6). Podkreślenia wymaga, iż przywrócenie terminu może nastąpić wyjątkowo. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie będzie w tej sytuacji dopuszczalne (por. postanowienie SN z dnia 29 października 1999 r., sygn. akt I CKN 556/98, LEX nr 50702; postanowienie NSA z dnia 22 listopada 1999 r., sygn. akt III SA 7804/98, nie publ.).
W okolicznościach rozpatrywanej sprawy przedmiotem oceny Sądu pozostaje zachowanie skarżącego, który nie wniósł skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w terminie.
Sąd kasacyjny zaznacza, że z akt sprawy wynika, iż zaskarżoną decyzję doręczono stronie w dniu 18 marca 2008 r., natomiast skarga została nadana listem poleconym w dniu 20 kwietnia 2008 r., czyli z uchybieniem 30-dniowego terminu do jej wniesienia, upływającym w dniu 17 kwietnia 2008 r. Strona poinformowała Sąd, że przesyłkę ze skargą pozostawiła w siedzibie spółki, w której toczył się remont, a sama w dniach od 15 do 18 kwietnia 2008 r. przebywała w delegacji służbowej.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odpowiada prawu.
Tutejszy Sąd stoi na stanowisku, że zaniedbania osób, którymi posłużyła się strona obciążają ją samą, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu. Tak więc strona nie może ekskulpować się tym, że winę ponosi jej pracownik administracyjny, skoro jest odpowiedzialna za działania osób, które zatrudnia. Sąd pierwszej instancji zasadnie wskazał, że brak jest w aktach sprawy informacji czy do zakresu obowiązków pracowników "S." należało nadawanie przesyłek prezesa zarządu spółki tj. skarżącego. Dodatkowo brak jest w aktach odpisu delegacji z dnia 15-18 kwietnia 2008 r. potwierdzających wyjazd służbowy strony, mimo informacji, iż znajdują się wśród załączników.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pozostawienie przesyłki ze skargą w siedzibie spółki z założeniem, że zostanie ona nadana przez pracowników świadczy o braku szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Tym samym nie można orzec, że skarżący wykazał brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.)
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło