II SA/Ol 333/08
WyrokWSA w Olsztynie2008-07-08
Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Katarzyna Matczak, Hanna Raszkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wydane wobec policjanta, które zostało uchylone przez organ II instancji i zastąpione łagodniejszą karą, może być uznane za wadliwe z powodu błędnej kwalifikacji prawnej zarzucanych przewinień i nieprawidłowego opisu czynów?Ratio decidendi
Zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz orzeczenie organu I instancji naruszają prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, w szczególności poprzez naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji. Organ II instancji dopuścił się błędu co do kwalifikacji prawnej zarzucanych przewinień, przypisując policjantce czyny, których jej nie zarzucono, oraz nie uzasadniając w sposób należyty dokonanych ustaleń faktycznych i prawnych. Sąd uchyla oba orzeczenia, uznając, że ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ I instancji jest niezbędne do kompleksowego wyjaśnienia okoliczności i podjęcia trafnego rozstrzygnięcia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjantki M.J., przeciwko której wszczęto postępowanie dyscyplinarne z powodu zarzutów dotyczących niestarannego i bez zachowania ciągłości oraz terminów wykonywania czynności służbowych w prowadzonych postępowaniach o wykroczenia, a także niewykonania poleceń przełożonego. Organ I instancji wymierzył karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Organ II instancji uchylił tę karę i wymierzył karę nagany, uznając większość zarzutów za uzasadnione, jednakże z naruszeniem przepisów proceduralnych dotyczących uzasadnienia. Policjantka zaskarżyła orzeczenie organu II instancji, zarzucając naruszenie zasady dwuinstancyjności i wykorzystanie materiałów z innych postępowań.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji i orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Hanna Raszkowska Protokolant Ewa Kłos po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lipca 2008 r. sprawy ze skargi M.J. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji; II. orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że postanowieniem z dnia "[...]" Komendant Powiatowy Policji wszczął postępowanie dyscyplinarne w sprawie przeciwko "[...]" – M. J., będącej asystentem Zespołu "[...]" Komendy Powiatowej Policji. Postępowanie zostało wszczęte na skutek kontroli obejmującej swoim zakresem postępowania prowadzone przez M. J. W wyniku czynności kontrolnych stwierdzono szereg nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków służbowych przez skarżącą, polegających w szczególności na niewykonaniu, jak też niewłaściwym wykonaniu czynności w postępowaniach o wykroczenia, skutkujące bezzasadnym przedłużaniem okresu prowadzenia tych postępowań. W rezultacie ustaleń kontrolnych w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko M. J. znalazło się 10 zarzutów dotyczących niestarannego i bez zachowania ciągłości oraz terminów wykonywania przez nią czynności służbowych. W 9 przypadkach natomiast zarzucono jej niewykonanie poleceń bezpośredniego przełożonego.
Natomiast postanowieniem nr "[...]" z dnia "[...]"lutego 2008r. Komendanta Powiatowego Policji dokonano zmiany i uzupełnienia zarzutów
w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko M. J. Nadal sformułowano 10 zarzutów odnoszących się do niestarannego i z naruszeniem terminów instrukcyjnych dokonywania czynności służbowych, ale zarzut dotyczący niewykonania poleceń służbowych przełożonych dotyczył już tylko trzech postępowań. Ponadto
w większości przypadków Komendant Powiatowy Policji ustalił inne, niż
w postanowieniu o wszczęciu postępowania, ramy czasowe, w których obwiniona policjantka miała dopuścić się uchybień w prowadzonych przez siebie postępowaniach.
Następnie Komendant Powiatowy Policji orzeczeniem nr "[...]" z dnia "[...]"marca 2008r., działając na podstawie art. 135 j ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o policji (Dz. U. z 2007r., nr 43, poz. 277, z późn. zm.) uznał M. J. winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył karę określoną w art. 134 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji – ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku asystenta Zespołu "[...]" Komendy Powiatowej Policji. W orzeczeniu stwierdzono, że zostały potwierdzone zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych przez M. J. w 10 przypadkach prowadzonych przez nią postępowań. We wszystkich sprawach skarżącą uznano za winą niestarannego i bez zachowania ciągłości oraz terminów wykonywania czynności, co spowodowało bezzasadne przedłużanie postępowań, a tym samym naruszyło normę art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy
z dnia 6 kwietnia 1990r. o policji. Ponadto Komendant Powiatowy Policji stwierdził w swoim orzeczeniu, że w przypadku trzech postępowań M. J. nie wykonała poleceń przełożonego, co wypełniło dyspozycję art. 132 ust. 3 pkt 1. Organ I instancji podniósł, że w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym zebrano szeroki materiał dowodowy, opierający się na zeznaniach świadków, kserokopiach materiałów postępowań prowadzonych przez obwinioną policjantkę. Podkreślił także, że kwestionowane przez obwinioną zakresy wykonywanych czynności i ich prawidłowości zostały zweryfikowane przez dokumentację i zeznania świadków. Ponadto organ wskazał, że już w dniu "[...]"stycznia 2007r. przeprowadzono z M. J. rozmowę dyscyplinującą odnoszącą się do niewłaściwego prowadzenia wcześniejszych postępowań w sprawach o wykroczenia mniejszej wagi.
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia złożyła M. J., wnosząc
o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia. Odwołująca się stwierdziła, iż zastosowano wobec niej zbyt surową karę w stosunku do popełnionego przewinienia, podkreślając jednocześnie, że wymierzenie kary określonej w zaskarżonym orzeczeniu jest nieadekwatne do obecnie zajmowanego stanowiska służbowego. Poza tym stwierdziła, że organ I instancji bezprawnie powołał się w uzasadnieniu orzeczenia na fakt przeprowadzenia w dniu "[...]"stycznia 2007r. rozmowy dyscyplinującej z obwinioną, co spowodowało zaostrzeniem wymiaru kary w przedmiotowym postępowaniu. Tymczasem rozmowa dyscyplinująca nie jest karą gdyż nie ma jej w katalogu kar, który znajduje się w art. 134 ustawy o policji i według skarżącej organ nie mógł powoływać się na tą okoliczność.
Następnie Komendant Powiatowy Policji pismem z dnia "[...]"marca 2008r. przyjął stanowisko w sprawie odwołania M. J., potwierdzając, że zebrany materiał dowodowy w sprawie jednoznacznie wskazuje, że policjantka dopuściła się określonych w orzeczeniu dyscyplinarnym nieprawidłowości polegających w znacznym zakresie na bezczynności oraz w trzech przypadkach na niewykonaniu poleceń przełożonego. Ponadto Komendant Powiatowy Policji wyjaśnił, że obwiniona policjantka w czasie prowadzenia postępowania dyscyplinarnego zajmowała stanowisko asystenta Zespołu "[...]" lecz z zakresem obowiązków wynikającym z karty opisu stanowiska pracy i wskazaniem w nim, że celem stanowiska jest inicjowanie i koordynowanie działań na rzecz "[...]" oraz działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Na skutek rozpatrzenia odwołania, Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem nr "[...]" z dnia "[...]"kwietnia 2008r. działając na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r., nr 43, z późn. zm.) postanowił uchylić zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej wymierzenia kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku i wymierzyć karę dyscyplinarną nagany. W orzeczeniu organ II instancji uznał za uzasadnione 10 zarzutów. We wszystkich sprawach skarżącą uznano za winną niestarannego i bez zachowania ciągłości oraz terminów wykonywania czynności, co spowodowało bezzasadne przedłużanie postępowań, a tym samym naruszyło normę art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o policji. Ponadto Komendant Wojewódzki Policji stwierdził w swoim orzeczeniu, że w przypadku 9 postępowań M. J. nie wykonała poleceń przełożonego, co wypełniło dyspozycję art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji. Jednocześnie organ uznał, że odwołanie M. J. w całości zasługuje na uwzględnienie i stwierdził naruszenie przez organ I instancji przepisu art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, który nakłada obowiązek zawarcia w orzeczeniu, uzasadnienia faktycznego i prawnego, co sprawia że przesłanki, na których organ dyscyplinarny opiera swoje orzeczenie muszą znaleźć odzwierciedlenie w jego uzasadnieniu. Tymczasem w orzeczeniu organu I instancji nie można dopatrzeć się właściwego uzasadnienia, ponieważ nie wynika z niego co zeznali świadkowie oraz nie wskazano w nim dowodów potwierdzających winę w prowadzonych przez obwinioną postępowaniach. Po ponownym przeanalizowaniu materiału dowodowego organ II instancji stwierdził, że na winę policjantki wskazują przede wszystkim zeznania świadków, udokumentowane nieterminowe prowadzenie postępowań w sprawach o wykroczenia, gdzie okresy przerw pomiędzy poszczególnymi czynnościami sięgały kilku miesięcy. Według organu odwoławczego zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje na okoliczności uzasadniające zaostrzenie wymiaru kary na podstawie art. 134 h ust. 2 ustawy o policji. W ocenie organu II instancji naruszenie obowiązku służbowego w prowadzonych przez obwinioną postępowaniach miało charakter nieznaczny, a w zebranym materiale dowodowym nie można się dopatrzeć, by zgodnie z art. 45 § 1 kw doszło do przedawnienia karalności i przedawnienia wykonania kary. Ponadto Komendant Wojewódzki Policji wziął pod uwagę przy wymierzaniu kary obwinionej policjantce właściwości i warunki osobiste policjanta "[...]" oraz wcześniejszą pozytywną opinię służbową, a także wielokrotne wyróżnianie i wynagradzanie jej za dotychczasową służbę.
Skargę na powyższe orzeczenie wywiodła M. J. wnosząc o jego uchylenie oraz uchylenie orzeczenia, które zapadło w I instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu policjantka zarzuciła naruszenie prawa proceduralnego w postaci zasady dwuinstancyjności postępowania, co nastąpiło przez konsultowanie zarzutów stawianych w momencie wszczynania postępowania przez organ pierwszej instancji
z organem drugiej instancji. Ponadto skarżąca podniosła, że przeciwko niej wykorzystano materiały pochodzące z innego postępowania. Wskazała również na niewłaściwą kwalifikację prawną zarzutów dotyczących naruszenia dyscypliny służbowej oraz na dokonanie przez organ samoistnej kwalifikacji art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2. Zdaniem strony skarżącej organ zarzucając bezczynność bądź przewlekłość
w prowadzeniu postępowań powinien wskazać przepis, który nakłada na policjanta również, że doszło do pogwałcenia przepisów prawa materialnego poprzez nałożenie na nią dodatkowych obowiązków i powinności wykraczających poza zakres czynności na zajmowanym przez nią stanowisku oraz poprzez pociągnięcie jej do odpowiedzialności dyscyplinarnej za przedłużanie terminów z przyczyn od niej niezależnych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, uznając zarzuty skarżącej za bezzasadne. Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, że nie miało miejsca konsultowanie zarzutów stawianych przez organ I instancji z organem II instancji. Komendant Powiatowy Policji powiadomił jedynie Komendanta Wojewódzkiego Policji - w myśl wewnętrznych procedur postępowania - o wszczętym przez niego postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko M. J. Organ odwoławczy stwierdził także, że w wydanym przez siebie orzeczeniu obniżył wymiar kary wobec obwinionej i rozpatrując sprawę nie brał pod uwagę rozmowy dyscyplinującej przeprowadzonej ze skarżącą w kontekście zaniedbań w innych sprawach służbowych. Tak więc nie doszło do wykorzystania materiałów ani okoliczności, które wynikałyby z innych wcześniej prowadzonych postępowań przeciwko skarżącej. Organ podkreślił, że podstawą prawną wydanego orzeczenia był art. 132 ust. 3 pkt 1 odnoszący się do niewykonania polecenia służbowego oraz art. 132 ust. 3 pkt 2 dotyczący wykonania czynności w sposób nieprawidłowy. Poza tym organ wskazał, że zgodnie z art. 54 § 1 kpow czynności wyjaśniające należy zakończyć w ciągu miesiąca. Natomiast czas postępowań, których dotyczą zarzuty, prowadzonych przez skarżącą wahał się w granicach od 3 do 9,5 miesiąca, a tym samym zarzut niestaranności oraz niezachowania ciągłości i terminów prowadzonych postępowań jest zasadny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga podlega uwzględnieniu, gdyż zaskarżone rozstrzygnięcie jak
i rozstrzygnięcie organu I instancji naruszają prawo w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. nr 153 poz. 1270 ze zm.) ustawa ta normuje postępowanie sądowe w sprawach z zakresu kontroli działalności administracji publicznej oraz w innych sprawach, do których jej przepisy stosuje się z mocy ustaw szczególnych (sprawy sądowoadministracyjne).
Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 1-3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje badanie zgodności z prawem indywidualnych aktów administracyjnych.
Na mocy art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.) sądy administracyjne orzekają również w sprawach skarg na orzeczenia kończące postępowanie dyscyplinarne.
Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy wskazanej wyżej ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji. Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2).
Natomiast według mającego zastosowanie w sprawie przepisu art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych
w przepisach prawa. Fakt ten może być podstawą wszczęcia i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, a w konsekwencji prowadzić do wydania w tym przedmiocie orzeczenia. Warto zaakcentować, że przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych
w przepisach prawa może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności.
Zasadnym jest podkreślić istotę postępowania dyscyplinarnego, którą scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r. sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266-268). Wskazał, że "deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym".
W ramach postępowania dyscyplinarnego mieści się także odpowiedzialność za czyny nie mające znamion przestępstw, a które uchybiają godności lub regułom wykonywania danego zawodu. Taka sytuacja zaistniała w niniejszej sprawie.
Natomiast zgodnie z treścią art. 135h ust. 1 ustawy z 6 kwietnia 1990r. o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego
i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.
Z cytowanych przepisów wynika, że ukaranie policjanta karą dyscyplinarną powinno być poprzedzone wnikliwą i rzetelną analizą całokształtu zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne zobligowany jest z należytą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności sprawy i dopiero na tej podstawie ocenić, czy zachodzą przesłanki do wymierzenia policjantowi kary dyscyplinarnej.
Organ odwoławczy słusznie dostrzegł w zaskarżonym orzeczeniu, że doszło do naruszenia przez organ I instancji przepisu art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, nakładającego obowiązek zawarcia w orzeczeniu uzasadnienia faktycznego
i prawnego, z którego wynikać mają przesłanki, na których organ dyscyplinarny opiera swoje orzeczenie. Słuszny jest argument prawny organu II instancji, mówiący że
w orzeczeniu organu I instancji nie można dopatrzeć się właściwego uzasadnienia, ponieważ nie wynika z niego, co zeznali świadkowie oraz nie wskazano w nim dowodów potwierdzających winę w prowadzonych przez obwinioną postępowaniach.
Jednakże należy pamiętać, że w przypadku każdego rozstrzygnięcia, a tym bardziej rozstrzygnięcia mającego charakter orzeczenia dyscyplinarnego bardzo istotny jest każdy element takiego orzeczenia. Tak więc oprócz właściwego uzasadnienia prawnego i faktycznego bardzo ważne jest, a w zasadzie najważniejsze jest właściwe określenie w takim rozstrzygnięciu opisu czynu, czasu, miejsca i kwalifikacji prawnej zarzucanych przewinień. To bowiem właśnie od prawidłowego ustalenia tych elementów zależy właściwy wymiar kary, która ma spełnić określoną funkcję stosunku do obwinionego funkcjonariusza i w przyszłości poprawić jakość wykonywanej przez niego służby. Trudno zresztą byłoby uznać nawet najbardziej wyczerpujące uzasadnienie za właściwe w sytuacji gdyby pozostawało ono choćby w drobnej sprzeczności z czynami przypisanymi osobie podlegającej karze dyscyplinarnej.
Z analizy akt przedmiotowej sprawy wynika, że Komendant Wojewódzki Policji
wydając zaskarżone orzeczenie popełnił błąd co do kwalifikacji prawnej zarzucanych skarżącej przewinień, powielając w swoim rozstrzygnięciu zarzuty przedstawione w postanowieniu z dnia "[...]"stycznia 2008r. Komendanta Powiatowego Policji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec M. J. Tymczasem postanowieniem nr "[...]" z dnia "[...]"lutego 2008r. Komendant Powiatowy Policji dokonał zmiany zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko M. J., w wyniku czego wprawdzie powtórzono 10 zarzutów odnoszących się do niestarannego i z naruszeniem terminów instrukcyjnych dokonywania czynności służbowych, ale zarzut dotyczący niewykonania poleceń służbowych przełożonych sformułowano już tylko w trzech przypadkach,
a w sześciu został on wyeliminowany.
Trzeba też zauważyć, że w zaskarżonym orzeczeniu Komendant Wojewódzki Policji w większości przypadków ustalił inne, niż w orzeczeniu Komendanta Powiatowego Policji, ramy czasowe, w których obwiniona policjantka miała dopuścić się uchybień w prowadzonych przez siebie postępowaniach, w żaden sposób tego nie uzasadniając. Innymi słowy organ II instancji przypisał skarżącej popełnienie czynów, których jej nie zarzucono, bo przecież na skutek zmiany postanowienia
o przedstawieniu zarzutów z dnia "[...]"lutego 2008 roku zarzuty pierwotnie przedstawione M. J. zostały anulowane, a na skarżącej ciążyły inne różniące się nie tylko opisem poszczególnych czynów, ale i kwalifikacją prawną. Stanowiło to oczywiste naruszenie art. 135j. ust. 2 pkt 4 ustawy o Policji, gdyż przepis ten nakazuje zawrzeć
w orzeczeniu dyscyplinarnym opis przewinienia zarzuconego.
Przypisanie skarżącej czynów, których jej nie zarzucono w zaskarżonym orzeczeniu dyskwalifikuje je w całości jednak podnieść należy również to, iż organ drugiej instancji w uzasadnieniu tego orzeczenia w żaden sposób nie wyjaśnił tego dlaczego skarżącą trzeba uznać winną np. tego, że w dziewięciu przypadkach nie wykonała poleceń służbowych. Podobnie rzecz się ma z innymi zmianami dokonanymi w opisach czynów przypisanych M. J., tak więc i uzasadnienie organu II instancji nie może być uznane za prawidłowe, gdyż na jego podstawie nie można stwierdzić w jaki sposób organ ten doszedł do przekonania, że skarżąca popełniła te a nie inne przewinienia dyscyplinarne.
Przy zachowaniu krytycznego podejścia do opisanego wyżej postępowania przez organ odwoławczy w całej rozciągłości należy się zgodzić z Komendantem Wojewódzkim Policji, kiedy stwierdził on, iż uzasadnienie organu I instancji nie było właściwe. Jednak wykazane braki w ocenie sądu powinny skutkować uchyleniem tego orzeczenia i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia w I instancji. Natomiast Komendant Wojewódzki Policji uchylając orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w części dotyczącej wymierzenia kary dyscyplinarnej poprzez zamianę kary na mniej uciążliwą oraz zamieszczając zmiany dotyczące kwalifikacji prawnej zarzucanych przewinień uczynił zaskarżone rozstrzygnięcie niezrozumiałym. Niezrozumienia tego, co wyżej podkreślono, w żadnym stopniu nie eliminuje uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia, gdyż w kwestii dokonanych ustaleń faktycznych wymienia praktycznie wszystkich zeznających w sprawie świadków nie wskazując na to, co faktycznie wynika z twierdzeń poszczególnych osób i jakie wnioski z poszczególnych zeznań można wyprowadzić.
Odnosząc się natomiast do zarzutu strony skarżącej jakoby doszło do naruszenia zasady II instancyjności postępowania w przedmiotowej sprawie poprzez konsultowanie zarzutów stawianych w momencie wszczynania postępowania przez organ pierwszej instancji z organem drugiej instancji, trzeba zauważyć, że sama informacja o wszczęciu postępowania, jaką zgodnie z wewnętrznymi procedurami przekazał Komendant Powiatowy Policji Komendantowi Wojewódzkiemu Policji, nie jest naruszeniem zasady II instancyjności postępowania, ponieważ przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy nie miała miejsca współpraca organów, a postępowanie wyjaśniające prowadził w całości organ I instancji.
Niezasadny jest również zarzut skargi dotyczący wykorzystywania materiałów
z wcześniej prowadzonych postępowań i wykorzystywania ich do zaostrzenia orzeczonej kary w przedmiotowym postępowaniu, gdyż nie znajduje on pokrycia
w treści orzeczenia organu II instancji, który wyraźnie i jednoznacznie wskazał, że nie znalazł okoliczności mających wpływ na zaostrzenie kary.
Reasumując stwierdzić należy, że zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie organu I instancji wydane zostały z naruszeniem zasad określonych art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania ustaleń faktycznych
i rozstrzygania kwestii merytorycznych. Dlatego przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ I instancji, niezbędnym będzie ponowne zweryfikowanie zgromadzonego materiału dowodowego, co pozwoli na kompleksowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, które powinny zostać jednoznacznie ustalone i poddane wszechstronnej analizie. Ułatwi to dokonanie ich merytorycznej oceny oraz umożliwi podjęcie trafnego i znajdującego oparcie w obowiązujących przepisach orzeczenia.
W tym stanie rzeczy skarga zasługuje na uwzględnienie z uwagi na cytowane na wcześniej uregulowania ustawy p.p.s.a. i ustawy o Policji, dlatego też na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 152 ustawy p.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło