II OSK 5/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-01-05
Skład orzekający: Maria Czapska- Górnikiewicz, Jerzy Stelmasiak, Wiesław Morys
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie ograniczenia uciążliwości urządzenia technicznego, opierając się na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, a jeśli tak, to czy uzasadnienie wyroku WSA spełnia wymogi art. 141 § 4 PPSA?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że uzasadnienie wyroku WSA nie spełnia wymogów art. 141 § 4 PPSA. Sąd pierwszej instancji nie przedstawił w sposób wystarczająco precyzyjny i konkretny wskazań co do dalszego postępowania, co uniemożliwiało prawidłowe wykonanie orzeczenia przez organ administracji. Ponadto, NSA stwierdził, że WSA nie wykazał w sposób dostateczny, iż naruszenie przepisów postępowania (art. 7, 77 § 1, art. 80 k.p.a.) mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także nie uzasadnił właściwie zalecanych przez siebie działań organu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.P. i R.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta Żary odmawiającą nakazania ograniczenia uciążliwości urządzeń myjni samochodowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, uznając naruszenie przepisów postępowania przez organy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło skargę kasacyjną od wyroku WSA, zarzucając naruszenie art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ PPSA.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim. Zasądza od J.P. i R.P. solidarnie na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska- Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędzia del. NSA Wiesław Morys Protokolant Paweł Konicki po rozpoznaniu w dniu 05 stycznia 2010r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 24 września 2008 r. sygn. akt II SA/Go 363/08 w sprawie ze skargi J.P., R.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze z dnia [...] kwietnia 2008 r. [...] w przedmiocie ograniczenia uciążliwości urządzenia technicznego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gorzowie Wielkopolskim do ponownego rozpoznania, 2. zasądza od J.P. i R.P. solidarnie na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, po rozpoznaniu sprawy ze skargi J. P. i R.P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze z dnia [...] kwietnia 2008 r. w przedmiocie ograniczenia uciążliwości urządzenia technicznego, wyrokiem z dnia 24 września 2008 r. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta Żary z dnia [...] lutego 2008 r. oraz zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.
W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji orzekł, że decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. Burmistrz Miasta Żary odmówił nakazania użytkownikowi urządzeń myjni samochodowej zlokalizowanej w Żarach przy ul. Kujawskiej – Halinie Budzyńskiej wykonania w określonym czasie czynności zmierzających do ograniczenia ich uciążliwości dla środowiska.
W uzasadnieniu decyzji organ szczegółowo przedstawił przebieg postępowania administracyjnego w sprawie, wszczętego jeszcze w dniu 8 lipca 1998 r. na skutek pisma Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Zielonej Górze. Ponadto stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim, rozpoznając skargę J.P., R.P. i M.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze z dnia [...] lutego 2005 r. utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Miasta Żary z dnia [...] stycznia 2005 r., wyrokiem z dnia 19 października 2006 r. sygn. akt II SA/Go 541/05, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Jak podkreślił organ pierwszej instancji dalsze postępowanie wyjaśniające w sprawie, prowadzono mając na uwadze wskazania Sądu przedstawione w powyższym wyroku. W dniu 16 października 2007 r. zostały przeprowadzone pomiary hałasu emitowanego do środowiska przez Laboratorium Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Zielonej Górze. Przeprowadzone badania wykazały, że równoważny poziom dźwięku A wyniósł 42,2 dB. Średni czas mycia jednego samochodu wyniósł 33 min. Do obliczeń przyjęto 12 samochodów. Pomiary hałasu prowadzone były przy drzwiach zamkniętych myjni. Organ I instancji wskazał ponadto, że na jego wniosek została przeprowadzona kontrola sanitarna wraz z pomiarami hałasu przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Żarach w budynku mieszkalnym J. i R.P., który jest najbardziej narażony na hałas dobiegający z myjni. Pomiary wykonane w dniu 19 stycznia 2008 r. przez ten organ zostały przeprowadzone przy udziale przedstawiciela organu I instancji oraz J.P., zgodnie z procesem mycia i kosmetyki pojazdów, przy włączonych urządzeniach, tj. odkurzacz oraz myjka typu Karcher i przy otwartych drzwiach myjni. Badania wykazały, że hałas docierający do pomieszczeń nie tylko nie przekroczył wartości normatywnej, ale nie zbliżył się do jej granicy.
Organ I instancji podkreślił, że w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, nie stwierdzono uciążliwego oddziaływania urządzeń myjni na środowisko. Organ uznał, że obiektywnym miernikiem nie stwierdzenia uciążliwości jest wynik pomiarów hałasu, który daleki jest od wartości normatywnej. Miernikiem takim nie mogą być natomiast subiektywne odczucia właścicieli nieruchomości sąsiednich. Organ wskazał także, że z materiałów zgromadzonych w postępowaniu wynika, że największą uciążliwością związaną z działalnością myjni stanowi zachowanie właścicieli i pracowników myjni oraz parkowanie samochodów oczekujących na mycie na chodnikach, przy skrzyżowaniach i przy wjazdach do posesji. Te elementy jednak nie mogą stanowić przedmiotu niniejszego postępowania.
Od powyższej decyzji odwołali się J.P., R.P. i M.W. Powołując się na opinię biegłego G.B., sporządzoną przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy, odwołujący się zarzucili m.in., że organ pierwszej instancji zobowiązany był zlecić pomiar poziomu hałasu nie wewnątrz lokali mieszkalnych, lecz na granicach sąsiednich działek – zgodnie z punktami kontrolnymi poziomu hałasu zaznaczonymi w planie sytuacyjnym przez biegłego. Skarżący wskazali, że organ nie dopuścił dowodu z tej opinii, pomimo że jest w jej posiadaniu. Ponadto podnieśli, że badania przeprowadzone w mieszkaniu Państwa P. nie są wiarygodne albowiem w czasie kontroli funkcjonował tylko jeden odkurzacz, który dodatkowo był zakryty pokrowcem. Tymczasem funkcjonują dwa odkurzacze, co potwierdza zdjęcie załączone do odwołania. W ocenie odwołujących się organ pierwszej instancji pominął też wnioski płynące z kontroli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (zwany dalej WIOŚ), która wykazała poziom hałasu zbliżony do poziomu granicznego, jak również dowód ze sporządzonego przez strony wykazu klientów myjni i przedłożonych wcześniej kaset video.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zielonej Górze, decyzją z dnia [...] kwietnia 2008 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że kwestia uciążliwości działania myjni dla środowiska nie powinna być oceniana wyłącznie w kontekście przekroczenia dopuszczalnego poziomu emisji hałasu. Niezbędnym jest również dokonanie ustaleń faktycznych, pozwalających na określenie rzeczywistej liczby pojazdów korzystających z myjni oraz godzin jej otwarcia. Organ odwoławczy podkreślił, że dane zawarte w zestawieniach sporządzonych przez odwołujących się, zawierające szczegółowy wykaz pojazdów korzystających z myjni, z podaniem numerów rejestracyjnych, czasu mycia, godzin otwarcia myjni i opisem wykonywanych czynności, uzupełniają ustalenia dokonane w toku kontroli WIOŚ przeprowadzonej w dniu 16 października 2007 r. Należy zatem przyjąć, że organ pierwszej instancji, wydając decyzję, dysponował aktualnymi i bardzo szczegółowymi danymi na temat funkcjonowania myjni i znajdujących się tam urządzeń, pozwalającymi na określenie średniej liczby pojazdów korzystających z myjni oraz godzin jej pracy. Powyższe wykazy, sporządzone w 2007 r. niewątpliwie stanowią pełniejsze i bardziej aktualne źródło wiedzy na temat pracy myjni, niż nagrania video sporządzone przed kilku laty przez J. i R.P. Pozwalają one m.in. na stwierdzenie, że myjnia nie funkcjonuje w godzinach nocnych, w których obowiązuje obniżony poziom emisji hałasu. Zestawienia te zostały przedłożone przez stronę organowi administracji, który włączył je do akt sprawy, wzywając strony do ustosunkowania się do ich treści. W tym kontekście w ocenie organu drugiej instancji za niefortunne należy uznać stwierdzenie organu pierwszej instancji, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w którym "odmawia on uznania za dowód" powyższych wykazów – tym bardziej że dalej mowa jest o wykorzystaniu tych wykazów przy kontroli przeprowadzonej przez WIOŚ w Zielonej Górze, na której m.in. oparte zostało rozstrzygnięcie organu.
Organ odwoławczy wskazał, że oceniając niniejszą sprawę nie sposób jest pominąć rezultatów pomiarów poziomu hałasu, przeprowadzonych przez wyspecjalizowane instytucje. Wydając zaskarżoną decyzję organ dysponował wynikami siedmiu pomiarów hałasu emitowanego przez urządzenia pracujące w myjni, z których sześć ostatnich nie wykazało przekroczenia dopuszczalnych norm w tym zakresie. Należy także podkreślić, że pomiary dokonywane były wariantowo – zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku – w obecności stron postępowania i zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Organ drugiej instancji wskazał również, że nie jest prawdą, iż organ pierwszej instancji nie dopuścił dowodu z opinii biegłego G.B. sporządzonej przy wydaniu decyzji o warunkach zabudowy. Opinia ta została bowiem załączona do akt sprawy, zaś w toku postępowania (pismo z dnia 19 marca 1999 r.) organ zlecił przeprowadzenie pomiarów hałasu przy wykorzystaniu punktów kontrolnych określonych w opinii biegłego. Przekroczenia norm hałasu wówczas nie stwierdzono. W ocenie organu rację ma również organ pierwszej instancji wskazując na brak podstaw do uwzględnienia czynników wpływających na poziom hałasu, związanych wprawdzie z funkcjonowaniem myjni, lecz nie wynikających z prac jej urządzeń (rozmowy klientów, głośna muzyka z radia, odgłosy silników).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze podało, że podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił art. 76 ust. 1 u.o.k.ś. Decyzja wydawana na podstawie tego przepisu ma charakter uznaniowy, co ogranicza możliwość ingerencji organu odwoławczego w merytoryczną treść rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. W ocenie Kolegium zebrane w sprawie dowody w toku niemal 10-letniego postępowania, w tym dostarczone przez strony wykazy pojazdów korzystających z myjni i wyniki badań poziomu hałasu, stwarzały dostateczną podstawę do rozstrzygnięcia przez organ pierwszej instancji wniosku strony w przedmiocie nakazania właścicielom myjni wykonania w określonym czasie odpowiednich czynności zmierzających do ograniczenia uciążliwości dla środowiska.
Na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wnieśli J. i R.P., podnosząc zarzuty naruszenia art. 49 ust. 2 i art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska poprzez stwierdzenie, że brak jest podstaw do nałożenia obowiązku określonego w tym przepisie, a także naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Uzasadniając zarzuty skargi skarżący podnieśli, że ustawodawca ochronę środowiska nie ogranicza tylko do ochrony lokalu mieszkalnego, w którym człowiek żyje, ale przede wszystkim "do środowiska naturalnego", w którym człowiek przebywa i z którego korzysta. Tak więc organ pierwszej instancji zobowiązany był przeprowadzić wszechstronne postępowanie dowodowe tak, aby ustalić w sposób nie budzący wątpliwości, iż urządzenia funkcjonującej myjni są uciążliwe nie tylko w czasie pobytu człowieka w domu (przy zamkniętych oknach i drzwiach), lecz również w czasie pobytu na zewnątrz domu, korzystania z ogrodu, odpoczynku, rekreacji. Skarżący wskazali także, że organ I instancji pominął wnioski z przeprowadzonych badań przez WIOŚ z dnia 16 października 2007 r., z którego to protokołu wynika, że równoważny poziom dźwięku A wyniósł 42,2 dB, a zatem poziom tego hałasu zbliżył się do poziomu granicznego (45dB). Organ nie ustosunkował się także merytorycznie i nie wyciągnął wniosków płynących ze sporządzonego przez strony wykazu klientów myjni w okresie od kwietnia do października 2007 r. Z tych wykazów wynika, że dzienna ilość mytych samochodów wynosi od 11 do 36. Myjnia czynna jest od godz. 8.00 do godz. 19.00. Już te dowody bezspornie wskazują, że funkcjonowanie myjni jest uciążliwe dla otaczającego środowiska, a także z powodu nadmiernego ruchu, hałasu oraz spalin, które utrudniają życie. Skarżący podkreślili także, że organ pierwszej instancji bez uzasadnienia odmówił jako dowodu w sprawie kaset video nagranych przez skarżących, a które to kasety mogły w sposób istotny przyczynić się do ustalenia ilości mytych aut, czasu mycia jednego pojazdu i czasu pracy urządzeń. Skarżący wskazali także, że oprócz hałasu, uciążliwości dla środowiska powoduje także wzmożony ruch pojazdów dojeżdżających do myjni, ich parkowanie w okolicach myjni jak i w pobliżu nieruchomości sąsiednich, czy też na drogach dojazdowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że Sąd w wyroku z dnia 19 października 2006 r. podkreślił, że postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie powinno być prowadzone w taki sposób, aby uwzględniało nie tylko oświadczenia użytkownika urządzeń, ale także powinno być prowadzone z udziałem stron skarżących i przy uwzględnieniu ich postulatów. Skarżący w toku prowadzonego od ponad 10 lat postępowania wielokrotnie wskazywali, iż w przedmiotowej myjni używane są urządzenia do mycia i czyszczenia samochodów przy drzwiach otwartych myjni. Do odwołania dołączyli nawet zdjęcie potwierdzające tę okoliczność. Koniecznym jest zatem dla dokładnego ustalenia uciążliwości dla środowiska także ustalenie poziomu hałasu emitowanego przez urządzenia myjni używane przy drzwiach otwartych i przy ustawieniu punktu pomiarowego na granicy działki skarżących. Takie przeprowadzenie poziomu hałasu organ pierwszej instancji, który jest "gospodarzem" niniejszego postępowania i który w oparciu o art. 76 ust. 1 u.o.k.ś wydaje decyzję administracyjną, powinien zasugerować WIOŚ, który badania hałasu przeprowadził 19 października 2007 r., lecz przy drzwiach zamkniętych myjni. Sąd pierwszej instancji podzielił zatem stanowisko skarżących, iż przeprowadzone przez organy inspekcyjne pomiary hałasu emitowanego do środowiska przez urządzenia używane w przedmiotowej myjni nie pozwalają na jednoznaczne stwierdzenie, iż wykluczone jest istnienie stanu uciążliwości dla środowiska, co jest podstawą do wydania decyzji w trybie art. 76 ust. 1 u.o.k.ś. Z tych względów Sąd I instancji orzekł, że powyższe naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. mogło mieć wpływ na wynik postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zielonej Górze zarzucając naruszenie art. 141 § 4 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez uwzględnienie wniesionej skargi, podczas gdy postępowanie nie było dotknięte żadną z wad wskazanych w zaskarżonym wyroku – to jest nie doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W związku z powyższym wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi oraz kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu zarzutów podkreślono zgodność z przepisami dokonanych pomiarów, a przed wszystkim okoliczność, że były one prowadzone również przy otwartych drzwiach myjni.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. i R.P. wnieśli o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy i dlatego zaskarżony wyrok podlega uchyleniu.
Zgodnie z art. 174 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeśli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Skarżące Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zielonej Górze powołało się na obie z wymienionych podstaw kasacyjnych. Natomiast skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zasadne są zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a., jak również art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a., co podnoszone było w zarzutach kasacyjnych.
Norma art. 141 § 4 p.p.s.a. określa, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazanie co do dalszego postępowania. Jakkolwiek czynność sporządzenia uzasadnienia, dokonywana już po rozstrzygnięciu sprawy sama przez się nie może wpłynąć na to rozstrzygnięcie, czyli na wynik sprawy, to jednak tylko uzasadnienie spełniające określone przez ustawodawcę warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością Sądu pierwszej instancji kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i, że prowadzone przez Sąd postępowanie odpowiadało przepisom prawa. Przepis ten w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego może stanowić podstawę także podważenia stanu faktycznego przyjętego przez Sąd pierwszej instancji. Niewątpliwie szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku Sądu zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Powinno ono mieć charakter zwięzły, ale pozwalający na skontrolowanie przez strony postępowania i ewentualnie Naczelny Sąd Administracyjny, czy Sąd pierwszej instancji nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu. Podkreślić należy, iż kontrola zaskarżonych aktów sprawowana przez wojewódzkie sądy administracyjne powinna polegać na dogłębnej i wszechstronnej analizie stanu faktycznego oraz stanu prawnego przedmiotowej sprawy. Sąd pierwszej instancji powinien poddać wszechstronnej ocenie wszystkie aspekty sprawy, w których są wątpliwości, w których ustalenia organów są odmienne od wniosków i twierdzeń stron postępowania. Treść tych ustaleń powinna następnie zostać zamieszczona w uzasadnieniu wyroku sądu. To z treści uzasadnienia powinno wynikać, że sąd przeanalizował wszystkie zarzuty zamieszczone w skardze, konfrontując je z ustaleniami organu i materiałami dowodowymi sprawy. Wszelkie wątpliwości ujawnione na etapie postępowania muszą być właściwie i jednoznacznie zinterpretowane w uzasadnieniu wyroku z powołaniem się na konkretne przepisy prawa.
Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń faktycznych , które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (por. wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r. sygn. akt V SA 671/00, Lex nr 50129, por. B. Gruszczyński [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2009, s. 307).
W omawianej sprawie przyjmując, że organ nie ustosunkował się do zarzutów powołanych w odwołaniu i wskazówek sądu w wyroku z dnia 19 października 2006 r. sygn. akt II SA/Go 541/05, można by przyjąć, że sąd słusznie uznał, za błędne rozstrzygnięcie organów administracyjnych i nakazał przeprowadzić dodatkowe pomiary (przy drzwiach otwartych), tylko że jeśli faktycznie pomiary takie były już wykonywane (w 2001 r.), to zdaniem składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie powielanie badań w tym samym zakresie jest nieuzasadnione. Ponadto jeśli tamte pomiary były przeprowadzone wadliwie to sąd (pomimo że uchylił decyzje organów w wyroku w 2006 r.) w uzasadnieniu nie stwierdził ich wadliwości i związku z tym, stanowią one dalej dowód w sprawie, a organy mając na uwadze całokształt zgromadzonego materiału, powinny i te pomiary wziąć pod uwagę w dalszym postępowaniu.
Natomiast, jeżeli nawet sąd (biorąc pod uwagę niewłaściwe działanie organów w omawianej sprawie) nakazał wykonać dodatkowe czynności – to zrobił to nieprawidłowo. Dlatego też, mając na uwadze długi czas trwania sporu w przedmiotowej sprawie i już zgromadzony tak obszerny materiał dowodowy, powinien dążyć do załatwienia sprawy. Fakt wskazania przeprowadzenia pomiarów przy drzwiach otwartych nie jest wystarczającą wskazówką w tym zakresie, ponieważ jest zbyt ogólny. Sąd pierwszej instancji powinien wskazać (mając na uwadze już przeprowadzone postępowanie dowodowe w sprawie) szczegółowe czynności, które organ powinien przeprowadzić, wskazać jakie i jak wykonać pomiary, przy wykorzystaniu jakich sprzętów, np. przy drzwiach otwartych przy użyciu jednego czy dwóch odkurzaczy w określonych godzinach czy innej maszyny. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji powinien to określić precyzyjnie, ponieważ rozstrzygnięcie sprawy opiera się na uznaniu administracyjnym co sam podkreślił w uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji. Ponadto dalsze przeprowadzenie w przedmiotowej sprawie postępowania dowodowego nie może służyć powieleniu poprzednich ustaleń faktycznych w tym samym zakresie przedmiotowym. Organ nie może przeprowadzać nieskończenie wiele dowodów (wariantów) w sprawie, nawet, oczywiście, biorąc pod uwagę fakt oparcia rozstrzygnięcia na uznaniu administracyjnym organu. Nie ulega wątpliwości, że organ powinien ustosunkować się do całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie i uzasadnić swoje stanowisko, w jak najbardziej zrozumiały sposób (mając na uwadze zasady ogólne postępowania administracyjnego, a w szczególności zasadę prawdy obiektywnej z art. 7 k.p.a.). Całokształt materiału dowodowego, to oczywiście wszystkie dowody przeprowadzone w omawianej sprawie, w tym m.in. wszystkie dotyczące pomiaru hałasu. Ponadto trudno uznać za zasadny zarzut Sądu pierwszej instancji, że oględziny, o których mowa na stronie 8 uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, a które nie wykazały przekroczenia dopuszczalnych norm emitowanego hałasu, zostały przeprowadzone bez zawiadomienia inwestora, gdyż w istocie potwierdza to tylko ich wiarygodność. Trzeba także dodać, że nawet w uzasadnieniu wyroku na str. 3, Sąd pierwszej instancji wskazał, że sześć ostatnich pomiarów hałasu emitowanego do środowiska przeprowadzonych wariantowo, tj. zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz budynku myjni z udziałem stron postępowania, nie wykazało przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu.
Należy także podkreślić, że wskazówki Sądu pierwszej instancji zawarte w wyroku w 2006 r., były na tyle ogólne, że organ mógł dowolnie przeprowadzić dodatkowe postępowanie dowodowe w sprawie. Stąd, żeby tego uniknąć, w tym zakresie przedmiotowym Sąd pierwszej instancji obecnie powinien uwzględnić powyższe przesłanki.
Z powierzchownością oraz ogólnikowością spostrzeżeń i uwag zamieszczonych w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego koresponduje brak czytelnych i dostatecznie konkretnych wskazań co do dalszego postępowania, co zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej. Tak sporządzone uzasadnienie wyroku sądu administracyjnego nie spełnia ustawowych wymagań z art. 141 § 4 p.p.s.a., stawiając w wątpliwość możliwości prawidłowego wykonania w tym zakresie przez organ administracyjny kasacyjnego orzeczenia Sądu.
Wskazane wyżej uchybienia uzasadnienia zaskarżonego wyroku czynią zasadnym zarzut ze skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy (wyrok NSA z dnia 23 marca 2005 r. sygn. akt FSK 1799/04, Lex nr 154746).
Zgodzić się zatem trzeba ze skarżącym, że uchylając decyzje wydane w tej sprawie z powodu naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a., Sąd pierwszej instancji orzekł, że mogło to mieć wpływ na wynik postępowania, a nie stwierdził, że mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. Ponadto Sąd pierwszej instancji powinien nie tylko precyzyjnie określić te naruszenia, ale wydając dla organu stosowne wytyczne, powinien także wyjaśnić ich znaczenie w niniejszej sprawie. Tymczasem, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zalecenia dla organu, dotyczące nałożenia obowiązku: ustalenia uciążliwości dla środowiska a także ustalenia poziomu hałasu emitowanego przez urządzenia myjni używane przy otwartych drzwiach i przy ustawieniu punktu pomiarowego na granicy działki skarżących, nie zostały właściwie uzasadnione, biorąc pod uwagę także wyniki kontroli wynikające z protokołu pokontrolnego WIOŚ (str. 9 uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji), jak i wyniki badania przeprowadzonego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Żarach w dniu 19 stycznia 2008 r. (wyrok NSA z dnia 9 maja 2007 r. sygn. akt I GSK 1414/06, Lex 351111).
Z tych względów uznając, że skarga kasacyjna oparta była na usprawiedliwionej podstawie naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy – na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Rozstrzygniecie o kosztach z pkt 2 sentencji wyroku orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło