VI SA/Wa 767/08
WyrokWSA w Warszawie2008-09-04
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, który wykonuje krajowy transport drogowy osób na podstawie umowy współpracy z innym podmiotem posiadającym licencję, ale nie posiada własnej licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wykonuje przewóz bez wymaganej licencji? Czy umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia podświetlanego z nazwą i napisem, a także używanie taksometru fiskalnego w pojeździe przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób, stanowi naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym w przypadku przewozów okazjonalnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca wykonujący transport drogowy osób bez posiadania własnej licencji, posługując się jedynie wypisem z licencji innego podmiotu, działa bez wymaganej licencji. Ponadto, umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia podświetlanego oraz używanie taksometru fiskalnego w pojeździe do przewozu nie więcej niż 9 osób przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych stanowi naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. W związku z tym, zaskarżone decyzje organów obu instancji, utrzymujące karę pieniężną, są zgodne z prawem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na W. O. za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób bez wymaganej licencji oraz za naruszenie zakazów dotyczących umieszczania urządzeń technicznych na dachu pojazdu i używania taksometru przy przewozach okazjonalnych. Skarżący twierdził, że działał na podstawie umowy współpracy z innym podmiotem posiadającym licencję i że jego działania nie naruszały przepisów. Organy administracji obu instancji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając naruszenia za zasadne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Asesor WSA Danuta Szydłowska Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 sierpnia 2008 r. sprawy ze skargi W. O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. nr [...] po rozpatrzeniu odwołania W. O. (dalej także skarżący) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2007 r. nr [...] 1) utrzymał decyzję organu I instancji w zakresie stwierdzonych naruszeń w całości w mocy, 2) uchylił decyzję organu I instancji w zakresie nałożonej kary pieniężnej w wysokości 18 000 zł i na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15000 zł.
Do wydania obu decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
W dniu 14 maja 2007 r. w W., przy ul. S. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Chrysler o numerze rejestracyjnym [...] prowadzonego przez W. O.. W trakcie kontroli kierowca okazał dowód rejestracyjny pojazdu, prawo jazdy, dowód osobisty, wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej przedsiębiorcy H. Spółka z o.o. z/s w Z., umowę współpracy pomiędzy wymienioną spółką i skarżącym, zaświadczenie poświadczające spełnienie wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym, świadectwo legalizacji ponownej taksometru nr [...], książkę kasy rejestrującej oraz wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe, należącej do skarżącego.
W toku postępowania administracyjnego organ ustalił, że skarżącemu nie została udzielona licencja na wykonywanie transportu drogowego osób. Wobec powyższego organ uznał, że przewóz wykonywany w dniu kontroli przez skarżącego odbywał się bez wymaganej licencji na wykonywanie transportu drogowego osób.
Na podstawie przeprowadzonej kontroli, organ pierwszej instancji stwierdził również, wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Stwierdzono bowiem, że na bagażniku dachu kontrolowanego pojazdu zostało umieszczone podświetlane urządzenie (podświetlany plafon) z nazwą E., napisem [...] oraz numerami telefonów v i [...]. Powyższe ustalenia, w ocenie organu stanowiły naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, to jest wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych.
W trakcie przedmiotowej kontroli organ ustalił również, że w kontrolowanym pojeździe znajduje się taksometr fiskalny kasy rejestrującej. W związku z powyższym, organ stwierdził wykonywanie przez skarżącego przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru.
Strona wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji domagając się uchylenia nałożonej kary zarzucając m.in. błędne ustalenia faktyczne co do tego, że przedmiotowy przewóz był transportem drogowym. W odwołaniu podniosła, iż decyzję wydano z naruszeniem prawa, ponieważ organ I instancji nie zebrał w sprawie całego materiału dowodowego. Skarżący wskazał również, że oznaczenia na pojeździe nie naruszały zakazu, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy, bowiem nazwa przedsiębiorcy była w oczywisty sposób inna, niż nazwa zamieszczona na pojeździe, a wskazany numer telefonu nie był numerem telefonu przedsiębiorcy. W obszernym uzasadnieniu odwołania strona wskazała na niezgodność przepisów ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją. Skarżący – dokonując wykładni systemowej ustawy o transporcie drogowym - stwierdził, iż przepis art. 18 ust. 5 cyt. ustawy, nie dotyczy w ujęciu podmiotowym przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie krajowego transportu drogowego w przewozach okazjonalnych na podstawie wydanych licencji. W ocenie skarżącego zakazy określone w art. 18 ust. 5 cyt. ustawy nie mogą dotyczyć przewoźników posiadających ważne licencje na przewóz osób w transporcie drogowym. Według strony skarżącej uznać należy, iż zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym mogą dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną" w stosunku do swej podstawowej działalności. Zdaniem skarżącego zakazanie przedsiębiorcy posiadającemu licencję (lub zezwolenie) na wykonywanie transportu drogowego umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy stanowiłoby naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji. Strona podtrzymała również stanowisko, iż przepis art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym koliduje z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne.
Zdaniem skarżącego decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 77 k.p.a., gdyż organ nie zebrał i należycie nie rozpatrzył materiału dowodowego. Strona wskazała, iż z przedstawionych przez nią dokumentów wynikał fakt współpracy skarżącego z innym podmiotem, ale organ nie ustosunkował się do tych okoliczności mimo, iż stanowiły one bezsprzeczny dowód, iż strona jest osobą uprawnioną do korzystania z wypisu z licencji.
W uzasadnieniu decyzji zapadłej po rozpatrzeniu odwołania skarżącego organ II instancji wskazał w szczególności na brzmienie art. 5 i 18 przepisów ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, że organ pierwszej instancji w sposób trafny i nie ulegający żadnej wątpliwości wskazał naruszenia skarżącego. W związku z powyższym działania organu były prawidłowe i zgodne z prawem.
Ponadto w ocenie organu odwoławczego, podniesiona w odwołaniu okoliczność zawiązania pomiędzy skarżącym i H. Sp. z o.o. stanowi jedynie podstawę współpracy między stronami w zakresie usług transportowych wspomaganych systemem "Radio Taxi", gdzie podmiot H. Sp. z o.o. zobowiązuje się zapewniać skarżącemu całodobową obsługę w zakresie transferu zamówień za pośrednictwem systemu "Radio Taxi". Organ wskazał, że skarżący wykonywał transport drogowy osób we własnym imieniu i na swoją rzecz, o czym najdobitniej świadczy wydruk z fiskalnego raportu dobowego. Organ wskazał również na brzmienie art. 13 ustawy o transporcie drogowym, który zakazuje odstępowania licencji osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią. Dlatego też skarżący nie posiadał uprawnień do korzystania z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej na rzecz H. Sp. z o.o.
Jednocześnie Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do podnoszonej w odwołaniu nieprecyzyjności art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, wskazał, że treść tego przepisu jest jasna, bowiem w sposób ścisły zakreśla krąg adresatów, jak również enumeratywnie wymienia te czynności, których realizacja jest zabroniona. Organ uznał również za niezrozumiałe twierdzenie skarżącego jakoby powyższy przepis dyskryminował przewoźników.
Następnie skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego – działając za pośrednictwem organu odwoławczego - wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, skarżący zarzucił jej:
1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 5 ust. 3 pkt 4 oraz art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym,
2. naruszenie przepisów postępowania art. 7, 10, 77 k.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skarżący podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i argumenty wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Strona stwierdziła, że wykładnia systemowa, jak również wykładnia celowościowa (tj. biorąca pod uwagę zamierzone przez ustawodawcę prawdopodobne cele wprowadzenia zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym) pozwala na sformułowanie wniosku, że przepis art. 18 ust. 5 cyt. ustawy nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób. Według skarżącego zakazy z art. 18 ust. 5 cyt. ustawy mogą natomiast dotyczyć tych przedsiębiorców, którzy wykonują przewozy okazjonalne zarobkowe jako działalność "uboczną" w stosunku do swej podstawowej działalności. Zdaniem W. O. przy innej interpretacji omawiane zakazy, z braku kryteriów różnicujących w treści art. 18 ust. 5 ustawy, musiałyby w istocie objąć wszystkich przedsiębiorców świadczących usługi w zakresie przewozów okazjonalnych, nie wyłączając licencjonowanych taksówkarzy, co byłoby wnioskiem prowadzącym do rozwiązań zgoła absurdalnych, bo sprzecznych z istotą wykonywania działalności, której dotyczą. Z definicji zawartych w ustawie wynika bowiem jednoznacznie, że przewóz okazjonalny obejmuje swym zakresem każdy przewóz osób, który nie jest przewozem regularnym, regularnym specjalnym ani przewozem wahadłowym. Oznacza to, zdaniem skarżącego, że przewóz taksówkowy jest przewozem okazjonalnym. Trudno zatem przyjąć, że ratio legis ustawy obejmuje przedsiębiorców posiadających odpowiednie licencje do wykonywania transportu drogowego osób jako działalność podstawową. Zdaniem strony skarżącej szersze, aniżeli wyżej podane, adresowanie zakazów z art. 18 ust. 5, nie byłoby uzasadnione, nie tylko z punktu widzenia ogólnych zasad wykonywania transportu drogowego, ale również podstawowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej jako takiej. Prowadzi to również do wniosku, zgodnie z którym zastosowanie art. 18 ust. 5 ww. ustawy stanowiłoby naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji (art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. 6 i 7 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej - Dz. U. Nr 173, poz. 1807, ze zm.).
Skarżący uznał także, iż niezależnie od powyższego przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zostały sformułowane niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej. W szczególności nieprawidłowe - zdaniem strony - jest formułowanie zakazów w postaci zakazów "umieszczania" (w pojeździe, na pojeździe, na dachu), gdyż prawidłowo należałoby zakazać wykonywania przewozów pojazdami posiadającymi określone oznaczenia lub urządzenia. Według skarżącej art. 18 ust. 5 lit. a) jest także niezgodny z zasadami logiki, dlatego iż zakaz umieszczania w pojeździe taksometru czyni bezprzedmiotowym zakaz jego używania, a z kolei zakaz używania jest aktualny tylko wówczas, jeżeli zamontowany jest w pojeździe taksometr, co zostało właśnie zakazane. Z kolei zakaz "umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych" z jednej strony narusza zasadę dostatecznej określoności zakazów (czynów zakazanych), gdyż posłużono się tu niedookreślonym zwrotem "urządzenie techniczne". Z drugiej zaś jest to zakaz zbyt daleko idący, gdyż odczytany literalnie i wprost uniemożliwia umieszczanie na dachu pojazdu nawet anteny, czy bagażnika dachowego. Według skarżącego nonsens tego zakazu można także wykazać ze względu na zawarte w jego treści ograniczenie co do umieszczania "na dachu pojazdu", co a contrario wskazywałoby na dopuszczalność umieszczania na innej części pojazdu (niebędącej dachem), np. na pokrywie bagażnika. Ze względu na powyższe skarżący uznał, że wspomniane zakazy mogą także zostać uznane za niezgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), w ramach której mieści się ocena przepisów z punktu widzenia ich rzetelności i zgodności z zasadami poprawnej legislacji.
W ocenie skarżącego zakazy z art. 18 ust. 5 w/w ustawy budzą także zasadnicze zastrzeżenia co do zgodności z prawem europejskim, w szczególności z zakazem ograniczania podaży usług transportowych oraz narzucania nierównych warunków świadczenia równoważnych usług transportowych. Taki właśnie charakter – zdaniem skarżącego - mają normy zakazujące z art. 18 ust. 5 ustawy, adresowane do wskazanych przedsiębiorców - przewoźników w krajowym transporcie drogowym, bez jednoczesnego ustalenia wyraźnych reguł ustawowych tych ograniczeń i kryteriów uzasadniających ich wprowadzenie.
Skarżący odnosząc się do zarzutu dotyczącego umieszczania i używania w pojeździe taksometru wskazał, iż w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z taksometrem, a jedynie z drogomierzem-dalmierzem połączonym z kasą fiskalną. W ocenie skarżącego, urządzenia te spełniają wymagania określone w § 5 ust 2. Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 lipca 2002 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące, oraz warunków stosowania tych kas przez podatników.
Odnosząc się zaś do zarzutu wykonywania przez skarżącego transportu drogowego bez wymaganej licencji, podniósł, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego nie rozumie, na czym polega wykonywanie transportu drogowego na czyjąś/swoją rzecz oraz w czyimś/swoim imieniu. Skarżący przywołał zasadę swobody umów i obowiązującą umowę o współpracy zawartą pomiędzy skarżącym, a H. Nadmienił, że jest ona zbliżona do umowy ajencyjnej lub podwykonawstwa albo też szczególnej formy powiernictwa.
Według skarżącego, z treści art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, wynika, że ustawodawca dopuścił możliwość wykonywania przewozów na rzecz przedsiębiorcy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Według skarżącego, intencją ustawodawcy było umożliwienie doprecyzowania warunków umów łączących przedsiębiorcę z kierowcami na zasadzie swobody umów. Jedynym warunkiem postawionym przez ustawodawcę jest ten, że kierowcy mają wykonywać przewozy osobiście, ale na rzecz przedsiębiorcy. W ocenie skarżącego, kierowcy współpracujący z firmą H. nierzadko prowadzą własną działalność gospodarczą. Nie oznacza to jednak, iż wykonują przez co przewozy na swoją rzecz. Fakt prowadzenia działalności nie skutkuje bowiem automatycznie przyjęciem, iż kierowca dokonuje przewozu na swoją rzecz. Kierowcy bowiem wprawdzie dokonują przewozów w swoim imieniu, ale na rzecz przedsiębiorcy posiadającego licencje na transport drogowy osób. Taki właśnie schemat wykonywania przewozu osób przewidział ustawodawca, co jasno wynika z art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym i tak właśnie jest w niniejszej sprawie. Nadmienił również, że kwestia prowadzenia działalności gospodarczej przez kierowców ma znaczenie, ale w zupełnie innej sferze. Ustalanie właściciela kasy fiskalnej czy badanie paragonów kasowych ma w tym przypadku znaczenie wtórne — prawno-podatkowe i jest całkowicie nieprzydatne w niniejszym postępowaniu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego skarżący stwierdził, iż organy nie dochowały wymogów działania na podstawie przepisów prawa tzn. ich działania nie miały wystarczającej podstawy prawnej. Zdaniem strony w przedmiotowej sprawie zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, wydając decyzję oparł się wyłącznie na protokole przeprowadzonej przez funkcjonariuszy kontroli, a całkowicie pominął wyjaśnienia złożone przez stronę. Skarżący stwierdził ponadto, iż w niniejszym postępowaniu organ I instancji nie zapewnił czynnego udziału strony, co dyskwalifikuje tę decyzję jako wydaną zgodnie z przepisami procedury administracyjnej. Uzasadniając to stanowisko stwierdziła, że organ ten wszczynając postępowanie administracyjne nie wezwał jej do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia w nim udziału.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) zwana dalej p.p.s.a.
Skarga analizowana stosownie do wymienionych kryteriów podlega oddaleniu, albowiem decyzje organów obu instancji nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W działaniu organów Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały przesłanki podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca i Sąd całkowicie się z nią zgadza.
Wbrew twierdzeniom skarżącego nie doszło do naruszenia art. 7, 10 i 77 k.p.a., albowiem organ zebrał i wnikliwie ocenił materiał dowodowy w sprawie, zapewniając stronie czynny udział w postępowaniu. Zawiadomieniem z dnia 17 maja 2007 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania i o treści art. 10 k.p.a.
Poza tym organ I instancji oddzielnym pismem z dnia 13 lipca 2007 r. poinformował W. O. o zakończeniu postępowania dowodowego pouczając, że ma prawo zapoznać się z aktami sprawy i wypowiedzieć się co do zebranych dowodów w terminie 7 dni od otrzymania zawiadomienia. Strona nie sprecyzowała w skardze, na czym miałoby polegać pozbawienie jej czynnego udziału w sprawie a zatem zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. należy uznać za bezzasadny.
Zdaniem Sądu nie doszło w sprawie również do naruszenia prawa materialnego tj. art. 5 ust. 3 pkt 4 i art. 18 ust. 5 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 z późn. zm.). Organ zasadnie nałożył na skarżącego karę pieniężną w łącznej kwocie 15000 zł.
Podstawę faktyczną wydanego rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek oraz wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób, łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Na wstępie zaznaczyć należy, że zgodnie z przepisem art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 cyt. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem Sądu za przestępstwa umyślne wskazane w tym przepisie.
W tej sytuacji, zdaniem Sądu, uznać należy, jak zasadnie stwierdził sam skarżący, że ze wskazanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie.
W ocenie Sądu należy podkreślić, że w dniu kontroli skarżący, prowadzący własną jednoosobową działalność gospodarczą, wykonywał osobiście krajowy transport drogowy osób, wożąc pasażerów na podstawie zleceń otrzymanych od H. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. Podczas kontroli skarżący nie okazał licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wystawioną na swoją rzecz, a jedynie wypis z licencji wystawiony na osobę trzecią tj. H. Sp. z o.o. z siedzibą w Z.
Poza tym W. O. przedstawił kontrolującym umowę współpracy z dnia 10 kwietnia 2007 r. zawartą pomiędzy nim a ww. spółką oraz w czasie kontroli wydrukował z kasy fiskalnej zamontowanej w jego pojeździe wydruk nr [...], który opiewał na prowadzoną przez niego firmę. Również z okazanej książki kasy rejestrującej i ze świadectwa legalizacji ponownej wynikało, że jej właścicielem i użytkownikiem jest W. O.
W trakcie postępowania administracyjnego strona przedstawiła potwierdzenie nadania NIP, potwierdzenie nadania REGON oraz potwierdzenie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Wszystkie te dokumenty dotyczyły skarżącego, prowadzącego jednoosobowo działalność gospodarczą. Przedmiotem zaś przedstawionej przez stronę umowy o współpracy jest współdziałanie pomiędzy stronami w zakresie usług transportowych wspomaganych systemem "Radio Taxi". W ocenie Sądu na podstawie tej umowy strony zobowiązały się do pewnego rodzaju współpracy, w ramach której jedna strona zobowiązuję się obsługiwać klientów (poprzez przyjmowanie od nich zleceń np. telefonicznych i przekazywanie ich skarżącemu) zaś druga strona tj. W. O. zobowiązała się do uiszczania w zamian pewnej stałej comiesięcznej opłaty. Poza tym zaś całe ryzyko wykonywania działalności gospodarczej obciążało w całości skarżącego, który był zobowiązany do pokrywania kosztów związanych z bieżącą eksploatacją pojazdu oraz zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego i ZUS. W tym stanie rzeczy nie można uznać, że skarżący przedsiębiorca, realizując przewozy pasażerów w ramach współpracy umownej ze spółką H. Sp. z o.o. może być uznany za "inną osobę" niezatrudnioną przez przedsiębiorcę, lecz wykonującą przewozy na jej rzecz w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Jak zasadnie wskazały organy inspekcji transportu drogowego podmiotem wykonującym w dniu kontroli działalność w zakresie transportu drogowego osób był tylko i wyłącznie skarżący, który jako przedsiębiorca wykonywał w owym dniu we własnym imieniu usługę zarobkowego przewozu osób, a zatem powinien posiadać licencję, o której mowa w art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, a nie posługiwać się jedynie użyczonym przez spółkę wypisem z licencji udzielonej na rzecz tej firmy. Mając to na względzie uznać trzeba, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego a następnie organ odwoławczy prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1 załącznika do tej ustawy, który karę 8000 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Poza tym bezsporne jest w sprawie, że na bagażniku dachu kontrolowanego pojazdu zostało umieszczone podświetlane urządzenie (podświetlany plafon) z nazwą [...], napisem [...] oraz numerami telefonów [...] i [...] oraz stwierdzono, że w pojeździe znajduje się urządzenie [...] – taksometr fiskalny kasy rejestrującej o numerze fabrycznym [...]. Podczas kontroli kierowca okazał paragon fiskalny nr [...] potwierdzający wykonanie usługi przewozowej w dniu 14 maja 2007 r. W tym stanie rzeczy organy, wydające decyzje zasadnie stwierdziły, że doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten m.in. stanowi, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na dachu pojazdu lamp i innych urządzeń technicznych. O tym, że skarżący wykonywał przewozy okazjonalne a nie taksówką bez licencji świadczy to, że pojazd nie został wyposażony w dodatkowe światło z napisem "TAXI", numer boczny, poza tym w dowodzie rejestracyjnym nie została również ujęta adnotacja dotycząca przeznaczenia pojazdu jako "taxi". Skarżący nie wykonywał też przejazdu regularnego ani regularnego specjalnego, dlatego też organy prawidłowo uznały, że był to przewóz okazjonalny, a skoro tak, to art. 18 ust. 5 miał wobec strony zastosowanie.
Wobec powyższego na skarżącego prawidłowo została nałożona kara pieniężna w kwocie po 5000 zł za naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym na podstawie art. 92 ust. 1 i lp. 2.9 pkt 3 i lp. 2.9 pkt 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym. Wobec tego, że łączna wysokość nałożonych kar wynosiła 18000 zł to wobec jednoznacznej treści art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym została ograniczona do kwoty 15000 zł.
W uzupełnieniu powyższych rozważań, należy podnieść, że wprawdzie decyzja organu I instancji nie wyszczególnia poszczególnych naruszeń i nie podaje kar odnośnie każdego z nich to temu obowiązkowi czyni zadość uzasadnienie tej decyzji. Ograniczenie z art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym stosuje się do sumy wszystkich kar wymienionych podczas kontroli a nie co do poszczególnego naruszenia.
W tym stanie rzeczy wobec niezasadności zarzutów skargi Sąd orzekł o jej oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło