II SA/Op 281/08
WyrokWSA w Opolu2008-10-07
Skład orzekający: Grażyna Jeżewska, Teresa Cisyk, Elżbieta Kmiecik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący spełnia warunek dotyczący powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, aby uzyskać dodatek mieszkaniowy, pomimo przekroczenia normatywnej powierzchni nawet o 30%?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie spełnia warunku dotyczącego powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, który jest niezbędny do przyznania dodatku mieszkaniowego. Pomimo spełnienia warunków dotyczących tytułu prawnego do lokalu i wysokości dochodów, powierzchnia użytkowa lokalu skarżącego przekraczała normatywną powierzchnię nawet po uwzględnieniu dopuszczalnego 30% przekroczenia, a także nie spełniała warunku dotyczącego udziału powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu. Sąd podkreślił, że przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie pozostawiają organom marginesu swobody w przyznawaniu świadczenia, a limity powierzchniowe mają na celu wymuszenie na osobach mniej zamożnych zajmujących duże lokale próby zamiany na mniejsze.Stan faktyczny
Skarżący E. S. złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego za okres od października 2007 r. do marca 2008 r., domagając się jednocześnie przywrócenia terminu do złożenia wniosku. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania dodatku, wskazując na przekroczenie normatywnej powierzchni użytkowej lokalu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, podtrzymując argumentację dotyczącą powierzchni lokalu oraz wyjaśniając, że przepisy ustawy nie przewidują przyznawania dodatku za okresy poprzedzające złożenie wniosku i nie ma podstaw do przywrócenia terminu. Skarżący wniósł skargę do WSA, podtrzymując swoje stanowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk - spr. Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Protokolant Sekretarz sądowy Mariola Górska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2008 r. sprawy ze skargi E. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia [...]., nr [...] w przedmiocie dodatku mieszkaniowego oddala skargę.
Skargą wniesioną do tutejszego Sądu w dniu 29 sierpnia 2008 r. przez E. S. objęta została decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. wydana w dniu [...], nr [...], utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...], nr [...], w której Prezydent Miasta [...], zastępowany przez upoważnionego przez niego Naczelnika Wydziału Świadczeń Socjalnych, odmówił skarżącemu przyznania dodatku mieszkaniowego.
Postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte wobec złożenia w Urzędzie Miasta [...] przez E. S. wniosku z dnia 13 lutego 2008 r., w którym domagał się on przyznania 6 – miesięcznego dodatku mieszkaniowego za okres od października 2007 r. do marca 2008 r. Wnioskodawca wyjaśnił, iż jest świadom okoliczności, że wobec treści żądania, jego wniosek powinien być złożony we wrześniu 2007 r. Jako przyczynę opóźnienia złożenia wniosku podał okoliczność przedłużającego się postępowania administracyjnego wszczętego w marcu 2007 r. na podstawie jego pisma, w którym również wnosił o przyznanie dodatku mieszkaniowego za okres od kwietnia do września 2007 r., a które to postępowanie zakończyło się wydaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyroku w dniu 15 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Op 537/07. Wobec powyższego E. S. wniósł o przywrócenie terminu dla dokonania czynności, którą miał zamiar przedsięwziąć we wrześniu 2007 r. Do podania tego skarżący dołączył dwa formularze, w których poinformował, że na podstawie przysługującego mu spółdzielczego prawa do lokalu zajmuje wskazane mieszkanie, którego powierzchnia użytkowa wynosi 46,70 m 2, przy czym łączna powierzchnia pokoi i kuchni stanowi 34,75 m 2, a koszt utrzymania tego jednoosobowego gospodarstwa domowego za ostatni miesiąc wyniósł 249,43 zł, w tym opłaty w postaci podatku od nieruchomości, ubezpieczenia oraz opłaty za użytkowanie wieczyste gruntu w wysokości 8,41 zł. Odnośnie wysokości uzyskiwanych dochodów wnioskodawca podał, iż posiada status bezrobotnego, bez prawa do zasiłku, w związku z tym nie posiada żadnych dochodów, a środków do niezbędnego utrzymania dostarcza mu sędziwa matka, zamieszkała w R.
Decyzją z dnia [...], nr [...] Naczelnik Wydziału Świadczeń Socjalnych, działający z upoważnienia Prezydent Miasta [...], na podstawie art. 5 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz 734 ze zm.), odmówił przyznania E. S. dodatku mieszkaniowego. W uzasadnieniu decyzji, organ I instancji wyjaśnił, iż wniosek nie mógł zostać uwzględniony ponieważ pomimo spełnienia dwóch warunków do uzyskania dodatku mieszkaniowego w postaci: posiadania tytułu prawnego do zajmowanego lokalu, oraz uzyskiwania dochodów nie większych niż 175% kwoty najniższej emerytury - nie został wypełniony natomiast warunek związany z zamieszkiwaniem w lokalu o określonej powierzchni użytkowej. Zgodnie bowiem z przepisem art. 5 ust. 1 i 5 przywołanej ustawy, normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać 35 m2 - dla 1 osoby, przy czym dodatek mieszkaniowy przysługuje także, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż o 30% albo udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%, wówczas istnieje nawet możliwość zwiększenia powierzchni normatywnej o 50 %. Z wyliczeń dokonanych przez organ wynikało natomiast, iż powierzchnia użytkowa lokalu przekracza wskazaną powierzchnię normatywną, nawet jeśli zostanie ona zwiększona o 30 %, jak również udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu wynosi 74,41 %. W tym stanie rzeczy wobec nie spełnienia wymogów wskazanych ustawą, które wszystkie powinny występować łącznie, organ nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku.
E. S. w dniu 19 marca 2008 r., złożył od wskazanej decyzji odwołanie, w którym opisując szczegółowo swoją trudną sytuację oraz zarzucając organowi niesłuszność rozstrzygnięcia, wniósł o przyznanie na jego rzecz dodatku mieszkaniowego tak za okres od kwietnia do września 2007 r., jak i od października 2007 r. do marca 2008 r. oraz przywrócenie terminu do przedłożenia wniosku obejmującego drugi ze wskazanych sześciomiesięcznych okresów. W uzasadnieniu skarżący powołał się także na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 15 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Op 537/07. Zdaniem odwołującego, wyrok ten świadczy o nieznajomości przepisów prawa przez organy administracyjne rozpatrujące już wcześniej jego wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., decyzją z dnia [...], nr [...], działając na podstawie art. art. 1 i 18 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001r. Nr 79, poz. 856 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu, dokonując kompleksowej analizy stanu faktycznego oraz prawnego sprawy, organ odwoławczy powtórzył argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze potwierdziło zatem słuszność rozstrzygnięcia opartego na stwierdzeniu, iż skoro ustawa dla przyznania dodatku mieszkaniowego wymaga łącznego spełnienia trzech wymienionych wyżej warunków, a E. S. nie wypełnia jednego z nich, nie ma wobec tego podstaw do uwzględnienia jego wniosku. Organ odwoławczy ponownie wskazał, iż w związku z tym, że powierzchnia normatywna dla osoby zamieszkującej samotnie lokal, po zwiększeniu o 30 % wynosi 45,50 m 2, a stosunek powierzchni pokoi i kuchni do powierzchni użytkowej lokalu przekracza 60 %, nie zachodzą okoliczności mogące skutkować uwzględnieniem wniosku. Podniesiono także, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności opisane w art. 5 ust 3 ustawy, stosownie do treści którego, normatywną powierzchnię powiększa się o 15 m2, jeżeli w lokalu mieszkalnym zamieszkuje osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku lub osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju.
Odnosząc się do twierdzenia skarżącego, jakoby przywołany wyrok WSA w Opolu z dnia 15 stycznia 2008r., na mocy którego poprzednia decyzja SKO w O. umarzająca postępowanie administracyjne w sprawie dodatku mieszkaniowego, została uchylona i nie podlegała wykonaniu w całości, stanowił podstawę do przyznania E. S. dodatku mieszkaniowego, organ odwoławczy wskazał, że wyroki sądu administracyjnego badają jedynie legalność zaskarżanych decyzji i nie zawierają rozstrzygnięć rodzących po stronie skarżącego uprawnień do ubiegania się o określone świadczenia.
Ustosunkowując się natomiast do wniosku E. S. o przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyjaśniło, że przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie dają podstaw do ubiegania się o to świadczenie za okresy poprzedzające złożenie wniosku, a zatem to sam wnioskodawca decyduje w jakiej dacie wystąpi o jego przyznanie. Żądanie zatem przywrócenia terminu do jego złożenia pozostaje bezprzedmiotowe.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, E. S. nadal obstawał przy stanowisku powtarzanym w toku postępowania administracyjnego, jakoby koniecznym było przywrócenie mu terminu do złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego za okres od września 2007 r. do marca 2008 r. Do skargi swej, chcąc uniknąć powtórzeń, dołączył wniosek złożony w toku rozpoznawanej poprzednio przez tutejszym Sądem sprawy o sygn. akt II SA/Op 537/07, w którym domagał się wskazania tabel lub matematycznych wzorów, na podstawie których wyliczana jest wysokość dodatku mieszkaniowego, ponieważ "...tylko gdyby takie tabele lub wzory istniały, można byłoby twierdzić, iż decyzja w kwestii wskazanego świadczenia nie ma charakteru uznaniowego." Ponadto, skarżący uznaniowości decyzji upatrywał także w tym, że skoro ustawodawca nie przewidział sytuacji, w której dochód wnioskodawcy jest równy zeru, oznaczać ma to zatem przyznanie organowi możliwości uwzględnienia tej okoliczności, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że przekroczenie powierzchni normatywnej nie jest znaczne.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W piśmie procesowym skarżący ponownie domagał się przywrócenia terminu do dokonania wskazanej czynności tj. złożenia wniosku o dodatek mieszkaniowy, a ponadto żądał stwierdzenia nieważności przedmiotowych decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne powołane są m.in. do sprawowania kontroli nad działalnością administracji publicznej, pod względem jej zgodności z prawem. Oznacza to, iż Sąd przy rozpatrywaniu sprawy nie bada ani celowości, ani słuszności zaskarżonego rozstrzygnięcia, a ogranicza się do stwierdzenia, czy w świetle ustalonego stanu faktycznego oraz obowiązującego stanu prawnego dopuszczalne było wydanie decyzji będącej przedmiotem sprawy.
Wskazać także należy, iż zgodnie z przepisem art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Sąd wydaje orzeczenia w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd bierze zatem z urzędu pod rozwagę wszelkie uchybienia przepisom prawa tak proceduralnego, jak i materialnego, niezależnie od podniesionych przez stronę w skardze zarzutów.
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O., na mocy której utrzymano w mocy decyzję z dnia [...], w której Prezydent Miasta [...], odmówił skarżącemu przyznania dodatku mieszkaniowego.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd nie stwierdził, by naruszała ona prawo, w zakresie który pozwalałby na uwzględnienie skargi.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięć organów obu instancji w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734 ze zm.), zwanej dalej ustawą. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że stosownie do treści art. 2 ustawy, świadczenie, o które ubiegał się skarżący przysługuje osobom, które posiadają określony tytuł prawny do zajmowania danego lokalu. Wśród tych tytułów wymienione zostało m.in. spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego, którym legitymował się skarżący, w związku z czym żaden z organów przy wydawaniu decyzji nie kwestionował spełnienia przez niego tego warunku, od którego uzależnione jest przyznanie dodatku mieszkaniowego.
Następnym wymogiem, który powinien spełnić każdy ubiegający się o przyznanie wskazanego świadczenia, jest – zgodnie z art. 3 ustawy – stwierdzenie, iż średnio miesięczna wysokość osiąganego dochodu w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku nie przekroczyła 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym licząc na jednego członka gospodarstwa domowego. Wobec podania przez skarżącego, iż nie osiąga on żadnych dochodów, organy administracji obu instancji nie miały wątpliwości co do faktu, iż także ten warunek ustawy został przez E. S. wypełniony.
Ostatnim wymogiem, poddawanym badaniu przez organy rozpatrujące wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego jest ustalenie, jaka powierzchnia użytkowa mieszkania przypada na jedną osobę w mieszkaniu tym zamieszkującą, przy czym ustawodawca ustalił górną granice metrażu, który nie może być przekroczony i który nazwany został normatywną powierzchnią użytkową lokalu. Stosownie do treści art. 5 ust. 1 ustawy, powierzchnia ta w jednoosobowym gospodarstwie domowym, co do zasady nie może być większa niż 35 m 2, które na tę jedną osobę przypadają. Jednakże przepis art. 5 ust 5 ustawy dopuszcza na zasadzie wyjątku przyznanie dodatku mieszkaniowego także w sytuacji, gdy wskazana wysokość normatywnej powierzchni użytkowej zostanie przekroczona, jednak nie więcej niż o 30 %, a zatem na jedną osobę może maksymalnie przypadać 45,5 m 2 (35,0m2 + 30% x 35m2 = 35,0m2 + 10,5m2). Istnieje także możliwość przyznania wskazanego świadczenia, gdy normatywna powierzchnia użytkowa (35 m 2 na jedną osobę) zostanie przekroczona nawet o 50 %, a zatem gdy na jedną osobę przypadać będzie metraż w wysokości 52,50 m 2. Taka sytuacja jest jednak możliwa tylko wówczas, gdy jednocześnie łączna powierzchnia użytkowa kuchni i pokoi, nie będzie większa niż 60 % całkowitej powierzchni użytkowej mieszkania. Ten ostatni wyjątek uwzględniać ma bowiem w założeniu sytuację lokali z tzw. starego (przedwojennego) budownictwa, kiedy to dla wygody mieszkańców przedpokoje, korytarze itp. pomieszczenia o charakterze niemieszkalnym, zajmowały znaczną część powierzchni użytkowej mieszkania. Ustawodawca przewidział także ułatwienie w uzyskaniu dodatku mieszkaniowego dla osób niepełnosprawnych poruszających się na wózku lub, których niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju. Odnośnie tych osób normatywną powierzchnię powiększa się o 15 m 2 (art. 5 ust. 3 ustawy).
Organy obu instancji, po wnikliwym zbadaniu sprawy i dokonaniu koniecznych obliczeń, prawidłowo stwierdziły, iż trzeci, wyżej wskazany warunek w żadnym z możliwych wariantów nie został spełniony. E. S. podał, iż powierzchnia użytkowa zajmowanego przez niego lokalu wynosi 46,70 m 2, oznacza to, iż przekracza ona wskazaną przez ustawodawcę powierzchnię normatywną przypadającą na jedną osobę o 11,70 m 2, nie zaś jak twierdził skarżący zaledwie o 1,20 m 2. Zasadą jest bowiem, iż normatywna powierzchnia wynosić ma nie więcej niż 35,0 m 2, a możliwość powiększenia jej o 30 %, jest dopuszczana tylko na zasadzie wyjątku. Wyjątków – co oczywiste – nie można natomiast interpretować w sposób rozszerzający. Skoro zatem metraż przypadający na skarżącego nie mieści się nawet w powiększonej – na zasadzie odstępstwa od reguły – o 30 % powierzchni normatywnej, to niedopuszczalne jest dalsze zwiększanie tego procentu, nawet w zakresie który odpowiadałby 1,20 m 2, ponieważ prowadziłoby to do działania niezgodnego z przepisami prawa. Z kalkulacji przeprowadzonych przez organy obu instancji wynika także, iż nawet powiększenie powierzchni normatywnej o 50 % nie uprawnia E. S. do otrzymania dodatku mieszkaniowego, ponieważ łączny udział tzw. części mieszkalnej, a zatem pokoi i kuchni w całkowitej powierzchni mieszkania, wynosi aż 74,41 %, co oznacza, iż pomieszczenia użytkowe stanowią zaledwie ok. 25 %. Jak już natomiast wspomniano, wyjątek ten został przewidziany dla lokali, w których powierzchnia tzw. części niemieszkalnej (użytkowej) wynosi co najmniej 40 %.
Mając na uwadze wskazane prawidłowe obliczenia organów administracji, należy podkreślić, iż wbrew twierdzeniom skarżącego, decyzje zapadłe w postępowaniu administracyjnym nie miały charakteru uznaniowego, nie opierały się bowiem na swobodnej interpretacji prawa. Podstawą do wydania zaskarżonych rozstrzygnięć były przywołane przepisy ustawy, które zakreślają granicę w jakich poruszać się mogą organy właściwe do przyznawania świadczenia w postaci dodatku mieszkaniowego.
Aby lepiej zrozumieć istotę i cel jakiemu służyć ma dodatek mieszkaniowy, warto sięgnąć do przyczyn jego wprowadzenia przez prawodawcę do porządku prawnego. Jego zaistnienie jest ściśle związane z transformacją ustrojową mającą miejsce na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, a która doprowadzić miała do rezygnacji z socjalistycznej gospodarki planowej i zastąpienia jej gospodarką o charakterze kapitalistycznym. Konsekwencją tego w zakresie stosunków najmu oraz stosunków spółdzielczych było dążenie do jak najmniej uciążliwego przejścia od niskich i nierentownych czynszów regulowanych, do wyższych czynszów o charakterze rynkowym, które pozwoliłyby na zwiększenie udziału lokatorów w pokrywaniu pełnych kosztów utrzymania technicznego i eksploatacji mieszkań. Aby złagodzić skutki podwyższania czynszów, koniecznym było uruchomienie pomocy społecznej w postaci dodatków mieszkaniowych dla osób mniej zamożnych. Ustawodawca decydując się na wprowadzenie tego rodzaju świadczenia, musiał jednocześnie ustalić jego limity. Z jednej strony zatem granicą w uzyskaniu dodatku mieszkaniowego miał być odpowiednio niski dochód przypadający na jednego członka rodziny, z drugiej zaś metraż lokalu. Ustawodawca wyszedł bowiem z założenia, iż wysokość czynszu zależy także od powierzchni użytkowej mieszkania. Nie może być zatem tak, aby osoba osiągająca niskie dochody zajmowała obszerny lokal, na którego utrzymanie jej nie stać. Ustalenie więc przez ustawodawcę granicy maksymalnej powierzchni użytkowej, którą może zajmować osoba ubiegająca się o przyznanie dodatku mieszkaniowego, miało na celu niejako wymuszenie na osobach mniej zamożnych, zajmujących duże lokale, podjęcia w pierwszym rzędzie próby zamiany mieszkania na mniejsze, które osoba ta będzie w stanie samodzielnie, bez pomocy państwa opłacić. Dopiero w sytuacji gdyby okazało się, iż dana osoba mimo zajmowania lokalu o odpowiednio niskiej powierzchni użytkowej, zwanej przez ustawodawcę powierzchnią normatywną, nadal nie będzie miała możliwości ponieść kosztów jego utrzymania, wówczas jej wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego będzie uwzględniony.
W ocenie Sądu, taka właśnie sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie. E. S. niezależnie od swoich "zerowych" dochodów, a nawet rosnącego zadłużenia nie będzie w stanie - w świetle obecnie obowiązujących regulacji - uzyskać pomocy w postaci dodatku mieszkaniowego, ponieważ zajmuje lokal o większej niż wykazano wyżej powierzchni.
Oczywistym jest w opinii Sądu, że ustalane przez prawodawcę limity zawsze wydają się być niesprawiedliwe dla osób, które wyznaczone granice w sposób nieznaczny przekraczają, zrozumiałym jest zatem rozgoryczenie skarżącego. Należy jednak raz jeszcze powtórzyć, iż w tym przypadku ustawodawca nie pozostawił organom administracji najmniejszego marginesu swobody, nie mogą one zatem na zasadzie słuszności, przyznawać dodatku mieszkaniowego, ponieważ w ten sposób naruszyłyby prawo.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd nie znalazł przyczyn, które uzasadniałyby wzruszenie zaskarżonych decyzji. Oba rozstrzygnięcia zostały wydane zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o dodatkach mieszkaniowych, a co za tym, idzie skarga nie była uzasadniona.
Sąd uznał także, iż żadne przepisy procedury nie zostały naruszone przy wydawaniu decyzji. Organy obu instancji w sposób kompletny zbadały sprawę, zbierając i oceniając całościowo materiał dowodowy, czemu dały wyraz w obszernych uzasadnieniach, zawierających zarówno wyjaśnienia stanu faktycznego, jak i prawnego.
Ostatecznie, odnosząc się do powtarzanego przez skarżącego wniosku o przywrócenie terminu, należy podzielić w pełnej rozciągłości wyrażane przez oba organy wyjaśnienia, iż wniosek taki E. S. nie przysługuje, ponieważ nie ma terminu, a zatem konkretnej daty, którą skarżący wnioskiem swym miał rzekomo przekroczyć.
Zasygnalizować także warto, z uwagi na to, iż skarżący przytaczał w skardze fragmenty z uzasadnień wyroków sądów administracyjnych, iż wskazywana instytucja przywrócenia terminu, odnosi się do prawa procesowego i tylko terminy określone np. w Kodeksie postępowania administracyjnego, lub w ustawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podlegać mogą przywracaniu. Dla przykładu, terminem prawa procesowego jest czternastodniowy termin do wniesienia odwołania od decyzji, opisany w przepisie art. 129 § 2 K.p.a., albo też trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi do sądu na rozstrzygnięcie organu administracji, wskazany w przepisie art. 53 § 1 P.p.s.a. Jak wynika z tego przykładu terminami prawa procesowego są terminy do dokonania określonej czynności przed organem administracji lub przed sądem, ale już po wszczęciu postępowania. Jeśli zatem określone przepisy innych ustaw wyznaczają pewien termin, datę, do której zainteresowany może wystąpić z wnioskiem, mającym na celu wszczęcie postępowania, nie ulega wątpliwości, iż jest to tzw. termin prawa materialnego, do którego nie odnosi się możliwość jego przywracania. Oznacza to, iż nawet jeśli hipotetycznie ustawa o dodatkach mieszkaniowych zawierałaby jakikolwiek termin do występowania z wnioskiem o przyznanie tego świadczenia, uchybienie temu terminowi nie dawałoby podstaw do występowania z wnioskiem o jego przywrócenie.
Odnotować przyjdzie, iż dążenia skarżącego do przerzucenia sporu z organami administracji z kwestii materialnoprawnych, na przepisy procedury związane z przywracaniem terminu, są zatem skazane na niepowodzenie, co wykazano powyżej.
W tym stanie rzeczy, na mocy przepisu art. 151 P.p.s.a skargę oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło