IV SA/Wa 1120/08

WyrokWSA w Warszawie2008-10-15

Skład orzekający: Otylia Wierzbicka, Łukasz Krzycki, Wanda Zielińska-Baran

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół pałacowo-parkowy, stanowiący część majątku ziemskiego, podlegał przejęciu na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, mimo braku jego prawnego wyodrębnienia i ewentualnego braku bezpośredniego związku funkcjonalnego z działalnością rolniczą?
Ratio decidendi
Zespół pałacowo-parkowy, stanowiący integralną część majątku ziemskiego i niebędący prawnie wyodrębniony, podlegał przejęciu na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, niezależnie od jego funkcji (np. mieszkalnej, zabytkowej) czy braku bezpośredniego związku funkcjonalnego z produkcją rolniczą. Kluczowe jest, czy majątek ziemski jako całość przekraczał określone normy powierzchniowe, a nie szczegółowe przeznaczenie poszczególnych jego części.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spadkobierców L. B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która utrzymała w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą, że zespół pałacowo-parkowy wraz z sąsiadującymi działkami, stanowiący część majątku ziemskiego "D.", podlegał przepisom dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej ze względu na przekroczenie normy powierzchniowej. Skarżący zarzucali błędną wykładnię pojęć "nieruchomość ziemska" i "związek funkcjonalny", naruszenie zasad K.p.a. oraz Konstytucji RP. Sąd oddalił skargę, uznając, że zespół pałacowo-parkowy, niebędący prawnie wyodrębniony, stanowił część nieruchomości ziemskiej podlegającej reformie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Otylia Wierzbicka, Sędziowie Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran, Protokolant Joanna Kurek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2008 r. sprawy ze skargi T. B. i M. M. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia (...) maja 2008 r. nr (...) w przedmiocie reformy rolnej - oddala skargę - Zaskarżoną decyzją z dnia (...) maja 2008 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymał w mocy decyzję Wojewody (...) z dnia (...) czerwca 2003 r., stwierdzającą, że zespół pałacowo – parkowy obecnie położony na działce ew. nr (...) o pow. (...) ha oraz sąsiadujących działkach: nr (...) o pow. (...) ha, nr (...) o pow. (...) ha, (...) o pow. (...), nr (...) o pow. (...) ha oraz nr (...) o pow. (...) ha, wchodzący w skład majątku ziemskiego "D.", obręb N., gm. P., podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.). Jako podstawę orzekania organ przywołał § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51 ze zm.). W zaskarżonej decyzji wskazano, że powierzchnia majątku "D." przekraczała normatyw określony w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej tj. pow. 100 ha. (z treści przywołanego przez organ I. instancji protokołu wynikało, iż ogólna powierzchnia nieruchomości wynosiła (...) ha w tym (...) ha użytków rolnych, natomiast zgodnie z zapisem w księdze wieczystej (...) prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla K. Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych w P. powierzchnia ogólna majątku wynosiła (...) ha ). Właścicielem majątku był L. B., syn I. Majątek ,,D." został oddany w dzierżawę. Z dzierżawy wyłączone było całe otoczenie dworu z parkiem, ogród warzywny, sad, ogród kwiatowy oraz 14 ha gruntów, na których przed wojną został założony sad. Ustalono ponadto, iż pałac był obiektem, w którym mieszkał właściciel majątku wraz z rodziną. Zabudowania gospodarcze oraz zabudowania mieszkalne przeznaczone dla służby znajdowały się w bezpośrednim sąsiedztwie pałacu otoczonego parkiem, sadem z drzewami owocowymi, ogrodem kwiatowo-warzywnym oraz gruntami ornymi. Piwnice tych budynków były wykorzystywane gospodarczo, natomiast strych murowanej oficyny służył do przechowywania tytoniu. W bezpośrednim sąsiedztwie dworu znajdowały się również dwie stajnie, w tym jedna z wozownią służącą potrzebom dworu. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazał również na istnienie powiązań finansowych polegających na utrzymywaniu pałacu z dochodów pochodzących z dzierżawy gospodarstwa rolnego. Bez znaczenia w ocenie organu pozostawała natomiast kwestia czy pałac był położony w środku nieruchomości ziemskiej, czy na jej obrzeżu, czy ogradzała go od reszty granica naturalna lub sztuczna. Dlatego zdaniem Ministra wydzielenie zespołu pałacowo-parkowego przez jego częściowe ogrodzenie nie może być uznane za prawne wydzielenie i skutkować utratą funkcjonalnej łączności z resztą majątku. Wskazano także, że pałac wraz z pozostałą częścią zespołu dworsko-parkowego był ujawniony w jednej księdze wieczystej, nie był wyodrębniony jako osobna nieruchomość. Powyższe ustalenia w ocenie organu świadczą o tym, iż pomiędzy nieruchomością ziemską a zespołem pałacowo-parkowym istniał ścisły i nierozerwalny związek. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi złożyli spadkobiercy właściciela znacjonalizowanej nieruchomości ziemskiej- T. B. oraz M. M., wnosząc o uchylenie zaskarżonej edycji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I. instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucono: - naruszenie art. 1, art. 2 ust. 1 lit. e i art. 6 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, poprzez błędną wykładnię pojęcia ,,nieruchomości ziemskie" i ,,związek funkcjonalny" oraz niedozwolona rozszerzającą wykładnię celów reformy rolnej, w sposób sprzeczny z uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r. W 3/89, uchwałą Siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r., sygn. akt OPS 2/06 (opubl. ONSAiWSA 2006/5/123), oraz dalszym aktualnym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, - naruszenie treści Preambuły i przepisów Konstytucji RP, przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolnościach oraz innych ustaw przez wprowadzenie pozaprawnego pojęcia ,,związku funkcjonalnego", - naruszenie art. 6, 7 i art. 8 , art. 28, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez obrazę zasad prawa i wykładni, w tym błędną wykładnię przepisów dekretu PKWN i rozporządzenia, nierozpoznanie całości materiału dowodowego przy dowolności jego ocenie, a także § 5 rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej przez orzeczenie ponad wniosek. W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż zastosowana wykładnia przepisów dekretu pozostaje w sprzeczności z przyjętą w utrwalonym orzecznictwie. Opiera się ona na rozszerzającej interpretacji dekretu, która w demokratycznym państwie prawa jest niedozwolona. Przywołując szereg orzeczeń sądów potwierdzających taki pogląd wskazano, iż zastosowanie rozszerzającej interpretacji jak również wprowadzenie pozaprawnej dodatkowej przesłanki ,,związku funkcjonalnego" stanowi naruszenie nie tylko prawa ale także podstawowych zasad konstytucyjnych. Wskazano, iż zgodnie z regułą wykładni obiektywnej, przepisy powinny być interpretowane zgodnie z wola aktualnego, a nie historycznego ustawodawcy. Podkreślając cele i rolę dekretu PKWN w ówczesnych warunkach stwierdzono, iż obecnie akty normatywne stanowione przez niesuwerennego prawodawcę w latach 1944-1989 winny być pozbawione mocy prawnej, bowiem godzą i naruszają podstawowe prawa i wolności człowieka. Takie stanowisko, w ocenie skarżących, znajduje odzwierciedlenie w Preambule do Konstytucji RP. Następnie przywołano szereg aktów, w tym encykliki papieskie wskazując na fundamentalne prawa człowieka, tj. prawo do własności prywatnej, prawo dziedziczenia i zagwarantowane z nim prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz mieszkania, które zdaniem skarżących zostały pogwałcone przez przyjęcie takich reguł interpretacji. Podniesiono też, że prawidłowe odczytanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu powinno oznaczać, że na własność Skarbu Państwa w całości przechodzą tylko nieruchomości ziemskie o charakterze rolniczym mogące być wykorzystane na cele wskazane w art. 1 część druga dekretu. Z materiału dowodowego w niniejszej sprawie zdaniem skarżących wynika, że przedmiot postępowania nie podpadał z wyżej wymienionych względów pod działanie dekretu. Skarżący oprócz orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego powołali także orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wskazując na konieczność interpretowania obecnie przepisów prawa zgodnie z wolą aktualnego, a nie historycznego ustawodawcy. Nadto wskazano, iż Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w zaskarżonej decyzji powołał się na nieaktualne już orzecznictwo, sprzeczne z obecnie przyjętym. Zdaniem skarżących nie do przyjęcia jest zatem stanowisko, iż organ I. instancji trafnie wskazał na istnienie powiązań finansowych w postaci utrzymywania pałacu z czynszu dzierżawnego, w sytuacji gdy w świetle obowiązującego orzecznictwa okoliczność ta nie przesądza o istnieniu związku funkcjonalnego pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym, a pozostałą częścią majątku ziemskiego. Fakt wieloletniego wydzierżawiania rolniczej części majątku przesądza, zdaniem skarżących, również o braku istnienia przedmiotowego powiązania funkcjonalnego. W ocenie skarżących nie wszystkie nieruchomości ziemskie podpadały pod działanie dekretu PKWN, ale jedynie pewne ich grupy, przydatne do realizacji celów wyczerpująco określonych w art. 1 ust. 2 dekretu. Wskazując na jednoznaczne znaczenie w języku polskim wyrazu ,,teren" podniesiono, iż nie obejmuje on budynków. Przejmowanie zatem pałaców, dworów, czy też budynków mieszkalnych, w ocenie skarżących tylko rzekomo odpowiada celom określonym w dekrecie. Skarżący przywołując różne orzeczenia wydane przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrócili uwagę na niejednolitą wykładnię stosowaną przez ten organ. Wskazali, iż niedopuszczalne jest, aby w państwie prawa organ administracji dokonywał tak zasadniczo odmiennej wykładni z aktualnie obowiązującą, bowiem w ich ocenie narusza to konstytucyjną zasadę równości wszystkich obywateli wobec prawa, wyrażoną w art. 32 Konstytucji. Podsumowując stwierdzono, iż w świetle powyższych ustaleń, przepisów i przyjętej interpretacji, orzecznictwa i wywodów, przedmiotowy zespół dworsko-parkowy, wpisany do rejestru zabytków, nie stanowił nieruchomości ziemskiej w rozumieniu dekretu i nie był przydatny do realizacji celów wyczerpująco wymienionych w dekrecie, przejecie go było działaniem sprzecznym z prawem. W odpowiedzi na skargę Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd oddalił skargę, gdyż nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Niesporne w sprawie jest ustalenie, iż nieruchomość ziemska – majątek "D."" - stanowiąca własność L. B. miała powierzchnie znacznie przekraczającą normy obszarowe wskazane w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Kwestia sporną jest ocena, czy przepisy dekretu miały zastosowanie do tej części nieruchomości ziemskiej, gdzie zlokalizowany był zespół pałacowo-parkowy położony na działce ew. nr (...) o pow. (...) ha oraz sąsiadujących działkach: nr (...) o pow. (...) ha, nr (...) o pow. (...)ha, (...) o pow. (...), nr (...) o pow. (...) ha oraz nr (...) o pow. (...) ha. Odnosząc się do zarzutu nie trafnego uznania, iż zespół pałacowo-parkowy podlegał pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej trzeba stwierdzić, co następuje. Orzekający w sprawie organ administracji trafnie odwołał się do treści dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, w wersji po jego nowelizacji dokonanej w 1945 roku. Dekret, w tym brzmieniu, różni się w swej treści od jego pierwotnej wersji, w której art. 2 ust. 1 zdanie wstępne wskazywał, że przejęciu podlegają jedynie nieruchomości ziemskie o charakterze rolnym. Późniejsza zmiana dokonana dekretem z dnia 17 stycznia 1945 r. w sprawie zmiany dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 3, poz. 9), w ramach której m.in. usunięto wyrazy "o charakterze rolnym", wskazuje jednoznacznie, iż wolą ówczesnego prawodawcy było przejęcie, z powołaniem "na cele reformy rolnej" także nieruchomości, które nie mają ściśle charakteru "rolnego". Wskazanej zmiany dekretu, po wejściu w życie noweli, nie można uznać, jako bezskutecznej, tzn. nie wywołującej skutków prawnych przy orzekaniu w przedmiocie przejęcia nieruchomości na cele reformy rolnej, niezależnie od obecnej oceny zastosowanej wówczas techniki legislacyjnej. Polegała ona, na zmianie przepisu, rodzącego co do zasady skutki prawne w postaci przejścia na rzecz Państwa wskazanych w nim nieruchomości w momencie jego wejścia w życie. Oceniając skutki prawne wprowadzonych niegdyś regulacji nie można odwoływać się wprost do stosowanych aktualnie standardów tworzenia prawa, niekwestionowanych w praworządnym państwie, jakim jest obecnie Polska. Ocena, iż zastosowane w przeszłości rozwiązania legislacyjne były wadliwe, z punktu widzenia przyjętych aktualnie standardów stanowienia prawa, nie może prowadzić w praworządnym państwie do kwestionowania wynikających z nich skutków prawnych, gdyż naruszałoby to inne fundamenty państwa praworządnego m.in. zasadę pewności prawa. Ocena taka powinna raczej prowadzić, poprzez przyjęcie nowych aktów normatywnych, do ukształtowania systemu prawnego, który zapewni zrekompensowanie szkód poniesionych na skutek wprowadzenia rozwiązań uznawanych za wadliwe. Mając powyższe na względzie, miarodajna dla oceny przez Sąd legalności zaskarżonej decyzji jest treść dekretu z uwzględnieniem nowelizacji dokonanej w 1945 roku. Zasada legalizmu wymaga aby organ administracji orzekający w sprawie generalnie stosował prawo w brzmieniu obowiązującym na dzień orzekania, o ile z przepisów szczególnych nie wynika zasada odwoływania się do regulacji wcześniejszych. Odnosząc się do treści dekretu po nowelizacji należy stwierdzić, co następuje. Zgodnie z art. 2 ust 1 lit. e dekretu, na cele reformy rolnej przeznaczone miały być nieruchomości ziemskie stanowiące własność albo współwłasność osób fizycznych lub prawnych, jeżeli ich rozmiar łączny przekracza bądź 100 ha powierzchni ogólnej, bądź 50 ha użytków rolnych, a na terenie województw poznańskiego, pomorskiego i śląskiego, jeśli ich rozmiar łączny przekracza 100 ha powierzchni ogólnej, niezależnie od wielkości użytków rolnych tej powierzchni. Wszystkie nieruchomości ziemskie, wymienione m.in. w punkcie e, przechodziły bezzwłocznie, bez żadnego wynagrodzenia w całości, na własność Skarbu Państwa z przeznaczeniem na cele, wskazane w art. 1 dekretu, część druga. W rozpoznawanej sprawie bezsporna jest okoliczność, iż zespół pałacowo-parkowy, leżący w obrębie gospodarstwa rolnego, nie był prawnie wyodrębniony od majątku ziemskiego a więc stanowił jego część składową. W trakcie postępowania strona Skarżąca podnosiła, iż zespół ten służył w praktyce wyłącznie celom mieszkalnym i miał charakter zabytkowy. Na terenie faktycznie wyodrębnionym od reszty gospodarstwa (ogrodzenie, brama wjazdowa) nie wielką produkcję ogrodniczą prowadzono wyłącznie na własne potrzeby. Po przejęciu zespół nigdy nie był wykorzystywany na cele reformy rolnej. Zdaniem Strony skarżącej nie występował związek funkcjonalny i finansowy miedzy dworem a gospodarstwem rolnym. Rozważenia wymaga, czy wskazane okoliczności mogą mieć znaczenie z punktu widzenia skutków prawnych wynikających z wejścia w życie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. W ocenie Sądu, okoliczności te nie mogą mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia kwestii podpadania zespołu pałacowo-parkowego pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Jak wynika z treści dekretu generalnie niewyodrębniona prawnie siedziba właściciela nieruchomości ziemskiej dzieliła los nacjonalizowanej nieruchomości. Do wniosku takiego prowadzi przede wszystkim prosta wykładania językowo – logiczną (gramatyczna) regulacji normatywnych. Dodatkowo trafność takiej wykładni językowej potwierdza sięgnięcie do pozostałych reguł wykładni - systemowej jak i celowościowej. Posługując się najprostszymi środkami interpretacji norm prawnych – wykładnią językowo – logiczną trzeba podnieść, co następuje. Przede wszystkim w samej treści art. 2 ust. 1 lit. e dekretu wskazano na objęcie nim nieruchomości ziemskich zależnie od powierzchni ogólnej bądź wielkości użytków rolnych, przy czym wielkość tych użytków na obszarze trzech województw pozostawała bez znaczenia. Zestawienie obu wskazanych przypadków, odwołujących się do parametrów wielkości powierzchni nieruchomości ziemskiej wskazuje, że dekretem o przeprowadzeniu reformy rolnej były objęte nie tylko takie nieruchomości ziemskie, w których użytki rolne przekraczały powierzchnię 50 ha, lecz również i takie nieruchomości ziemskie, których powierzchnia ogólna, obejmująca nie tylko użytki rolne, przekraczała 100 ha. Z brzmienia przepisu wynika wprost, iż jednoznacznie wyrażonym zamiarem prawodawcy było objęcie na obszarze niektórych województw przepisami dekretu nieruchomości mających ponad 100 ha, nawet gdy użytki rolne nie stanowiły ich 50% (tzn. 50 ha – jak w przypadku innych województw). Podważa to koncepcję, iż z treści dekretu wynikała zasada przejmowania nieruchomości służących prowadzeniu działalności rolnej. Z treści tej regulacji, uwzględniając kryteria interpretacji językowo-logicznej, wynikają bowiem wnioski przeciwstawne. Rozumienie regulacji dekretu, jako dotyczącej generalnie całej nieruchomości w jej wyodrębnionych granicach potwierdza użycie zwrotu "w całości", w części końcowej art. 2 ust. 1 dekretu (jedyny wyjątek od tej zasady wynika z jednoznacznej treści art. 6 in fine dekretu, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia). W tym kontekście, nieruchomość ziemska, dla oceny stosowania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, nie może być utożsamiana tylko z użytkami rolnymi, lecz musi być rozumiana jako obejmująca także pozostałe części, które, jak w rozpatrywanej sprawie, były położone w ramach zwartego prawnie i obszarowo majątku, obejmującego również część mieszkalną. Odwołując się w dalszym ciągu do treści samego dekretu trzeba wskazać na szeroko zarysowany cel przejmowania nieruchomości ziemskich (patrz np. art. 1 ust. 2 lit. d dekretu). Szerokie określenie celu wyklucza przyjęcie, iż zamiarem prawodawcy nie było generalnie przejmowanie nieruchomości nie służących bezpośrednio produkcji rolnej (patrz tak samo wyrok NSA sygn. akt IV SA 2724/98 str. 13 wrs. 6 i 7 od dołu). Kwestią odrębną jest zagadnienie późniejszej rzeczywistej przydatności niektórych nieruchomości dla realizacji celów reformy. Kwestia ta dotyczy jednak oceny celowości wprowadzenia określonych regulacji, w ramach których przyjęto zasadę wystąpienia skutku w postaci przejęcia nieruchomości na rzecz Państwa z mocy prawa, bez ustanowienia obligatoryjnej procedury w celu dokonywania wstępnej oceny przydatności określonej nieruchomości na cele reformy (patrz art. 2 ust. 1 zd. in fine). Trzeba podkreślić, iż dokonywanie takiej oceny w przypadku dworów czy pałaców usytuowanych w obrębie majątków (z reguły w ich centralnej części) byłoby nieracjonalne z tej przyczyny, iż uwzględniając szeroki zakres celów reformy, wskazanych w art. 1 ust. 2 trudno byłoby wykluczyć z założenia przydatność tych obiektów dla tych celów (np. potencjalna możliwość usytuowania szkół, czy w mniejszych obiektach centrów administracyjnych dla pozostałych po parcelacji majątku tzw. "resztówek"). W ocenie Sądu nie uzasadniona jest zawężająca interpretacja przepisów dekretu, w myśl której użyte w art. 1 ust. 2 lit. d i e pojecie "terenów" nie obejmowało obszarów czy działek, gdzie znajdowały się zabudowania. Brak przesłanek dla przyjęcia aby ówczesny prawodawca nadał będącemu w powszechnym użyciu pojęciu "teren" tego rodzaju szczególne znaczenie (patrz typowe związki frazeologiczne "teren zabudowany, niezabudowany"). Do analogicznych wniosków prowadzi analiza treści art. 7 dekretu (po jego znowelizowaniu w 1945 roku), w świetle którego pełnomocnicy przejmujący zarząd majątków mieli dokonać w terminie 3 dniowym "usunięcia" dotychczasowych właścicieli. Wskazuje to jednoznacznie wolę prawodawcy przejęcia siedziby (miejsca zamieszania) właściciela nieruchomości nie zaś przejęcia zarządu tylko nad częścią jego mienia, w takim bowiem przypadku użyto by pojęcia "przejmują, dokonują odbioru" itp. Względy wykładni językowo-logicznej wydają się wykluczać, iż użyte w dekrecie pojęcie "usunięcia" właściciela ma się odnosić do takich części konkretnej nieruchomości jak użytki rolne czy zabudowania gospodarcze. Uwzględniając treść normatywną wskazanej regulacji, gdy pełnomocnicy dokonali swoich czynności, dotychczasowi właściciele nie mogli się znajdować na terenie nieruchomości po upływie 3 dni od jej przejęcia, przy czym, o ile prawodawca przewidywał możliwość otrzymania gospodarstw rolnych przez właścicieli wywłaszczonych majątków, to jedynie poza obrębem powiatu, gdzie znajdował się wywłaszczony majątek (art. 17 ust. 1 dekretu). Wyklucza to w ocenie Sądu uznanie, jakoby prawodawca dopuszczał pozostawanie właścicieli w dotychczasowych siedzibach na terenie przejmowanych majątków ziemskich. Podobne wnioski wynikają wprost z treści art. 6 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, który wyraża zasadę przejęcia zarządu nad całymi nieruchomościami wraz z budynkami, bez wskazania, iż chodzi wyłącznie o budynki gospodarcze, przy czym odnośnie przedsiębiorstw przemysłowych wskazano, iż dotyczy to wyłącznie mających charakter rolny. Odwołując się z kolei do wykładni systemowej nie można pominąć faktu, iż wydanie dekretu prowadziło do odmiennego uregulowania realizacji reformy rolnej, w stosunku do wcześniej przyjętych zasad. Ówczesny prawodawca liczył się ze skutkami prawnymi wynikającymi z funkcjonowania systemu prawnego ukształtowanego w Polsce w okresie międzywojennym, o czym świadczy uchylenie w art. 19 (według tekstu jednolitego z 1945 roku) ustawy z dnia 28 grudnia 1925 roku o wykonaniu reformy rolnej (Dz.U. z 1926 r., Nr 1 poz. 1 ze zm.). Jednocześnie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, w manifeście z dnia 22 lipca 1944 r. (zał. do Dz.U. Nr. 1) wskazał, iż jego wolą jest "urzeczywistnienie na terenach wyzwolonych szerokiej reformy rolnej" a w art. 1 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wskazano, iż reforma będzie realizowana "zgodnie z zasadami manifestu lipcowego" (zd 1). Należy stąd wnioskować, iż "urzeczywistniając" reformę rolną ówczesny prawodawca rozumiał pojęcie "nieruchomości ziemskiej" analogicznie do jej rozumienia w regulującej wcześniej tę problematykę ustawie o wykonaniu reformy rolnej. Z kolei z treści tej ustawy wynikało jednoznacznie, iż tereny z zabudowaniami traktowane są co do zasady jako "nieruchomości ziemskie" (patrz np. art. 3 pkt 2, art. 4 pkt 2 zd. wstępne, pkt 3, art. 27 pkt 1), choć ustawa całkowicie odmienne w stosunku do późniejszego dekretu regulowała zasady ewentualnego przejmowania tych nieruchomości na cele reformy rolnej. W ocenie Sądu, ponieważ chodzi o ocenę zdarzeń, które nastąpiły ex lege w związku z przyjęciem określonych regulacji dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, rozważając kwestię właściwego rozumienia pojęcia "nieruchomość ziemska", właściwsze jest odwoływanie się do ówcześnie funkcjonujących w obrocie prawnym aktów normatywnych, w których posługiwano się tym pojęciem, zamiast interpretować jego znaczenie w oparciu o nienawiązujące do niego bezpośrednio akty normatywne takie jak np. ustawa – Prawo rzeczowe z 1946 roku czy obecnie obowiązujący K.c. Poszukując właściwej wykładni przepisów dekretu określających, w jakim zakresie nieruchomości ziemskie przechodzą na rzecz Państwa nie można pominąć znaczenia innych regulacji, które niejako uzupełniały system prawodawstwa ukształtowanego dekretem. Na szeroki zakres przedmiotowy stosowania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wskazuje art. 1 ust. 2 dekretu z dnia 12 czerwca 1945 r. o przeniesieniu własności resztówek majątków rozparcelowanych na spółdzielnie Samopomocy Chłopskiej (Dz.U. Nr 27, poz. 162), według którego resztówkami, w rozumieniu tego aktu, są części pozostałe z majątków rozparcelowanych na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wraz z m.in. znajdującymi się na nich budynkami. Z kolei ustalając zasady wyceny owych resztówek wskazano, iż do ich wartości nie wlicza się ceny budynków mieszkalnych i gospodarczych nie należących do przedsiębiorstwa (art. 4 zd. 2). Przepis ten dotyczy więc wprost części przejętego majątku, który gospodarczo nie miał być wykorzystywany dla celu prowadzenia produkcji rolnej – m.in., jak można wnosić, nie przeznaczonych na ten cel siedzib byłych właścicieli nieruchomości. Również fakt wydania dekretu z dnia 8 października 1945 r. o przeznaczeniu nieruchomości ziemskiej Oblęgorek (Dz.U. Nr 44, poz. 251 ze zm.) potwierdza okoliczność, iż pojęcie "nieruchomość ziemska", dla ówczesnego prawodawcy, obejmowała także cały ośrodek majątku z zabudowaniami, które nie służyły bezpośrednio produkcji rolnej. Skoro prawodawca uznał za niezbędne przekazanie spadkobiercom Henryka Sienkiewicza m.in. ośrodka majątku wraz z zabudowaniami, potwierdza to konstatację, iż w innym przypadku ośrodek ten pozostałby własnością Państwa w związku z treścią dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Powyższe potwierdza ujmowanie przez ówczesnego ustawodawcę w ramach nieruchomości ziemskiej, nie tylko użytków rolnych lub nieruchomości bezpośrednio służących produkcji rolnej, lecz także pozostałych części wchodzących w skład majątku ziemskiego danego właściciela. Trzeba także zwrócić uwagę na treść dekretu z dnia 24 sierpnia 1945 r. o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej (Dz.U. Nr 34 poz. 204). Treść tego aktu wskazuje, iż nacjonalizacji musiały podlegać generalnie całe nieruchomości, dla których prowadzone były księgi wieczyste, gdyż ustawa wskazywała zasadę dokonywania wykreślenia długów i ciężarów z wyjątkiem służebności spoczywających na nieruchomości, dla której prowadzono księgę (art. 1 ust. 2), co pozostaje w logicznym związku z zasadą przejmowania nieruchomości ziemskiej w całości (patrz art. 2 ust. 1 in fine dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej). Wyklucza to przyjęcie, iż ówczesny prawodawca dopuszczał, co do zasady, możliwości przejęcia na rzecz Państwa części nieruchomości przy pozostawieniu własności pozostałej jej części dotychczasowemu właścicielowi (np. stanowiącego część nieruchomości zespołu pałacowo-parkowego). Przyjęcie takiego założenia prowadziłoby do wniosku, iż prawodawca zamierzał generalnie zwolnić dotychczasowych właścicieli z obciążeń dotyczących pozostawionej im części nieruchomości, co trudno byłoby uzasadnić konkretnymi względami racjonalnymi. Pomocniczo można się także odwołać do treści normatywnej przepisów aktu wykonawczego do dekretu – rozporządzenia w sprawie wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Przepisy te wprawdzie, nie mogły stanowić samodzielnej podstawy do przejęcia na rzecz Państwa jakiegokolwiek mienia (w tym zespołów pałacowo-parkowych) z odwołaniem do treści dekretu nacjonalizacyjnego, w związku z brakiem upoważnienia do określania tych kwestii w akcie wykonawczym. Treść przepisów rozporządzenia, jako przyjętego ówcześnie aktu normatywnego potwierdza jedynie, iż wynikające z prostej wykładni jezykowo-logicznej, wskazane wcześniej rozumienie treści dekretu, jako wprowadzającego zasadę przejmowania na rzecz Państwa także siedzib właścicieli znajdujących się w granicach nieruchomości ziemskich, jest poprawne, gdyż w ten sam sposób skutki prawne dekretu były rozumiane przez ówczesnego prawodawcę (patrz w szczególności § 11 ust. 1 – a contrario - i § 44 pkt 3 i 4). W końcu względy wykładni celowościowej przemawiają za trafnością konkluzji, iż w myśl dekretu siedziba właściciela nieruchomości ziemskiej położona w obrębie tej samej nieruchomości podlega przejęciu, jako jej część składowa. Z treści samego manifestu PKWN z 1944 r., zgodnie z zasadami którego miałaby realizowana reforma rolna (patrz art. 1 ust. 1 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej), wynika, iż na cele reformy przeznaczone będą ziemie "gospodarstw obszarniczych", przy czym, jak wskazano we wstępnej części stosownego zdania, pojęciem "ziemia" autorzy manifestu obejmowali to mienie "wraz z martwym i żywym inwentarzem i budynkami". Byli właściciele mieli otrzymać wyłącznie stosowne "zaopatrzenie". Poszukując właściwej wykładni przyjętych wówczas regulacji należałoby uwzględnić także przesłanki pragmatyczne rozważając te kwestie w sferze wartości aksjologicznych, jakimi kierował się ówczesny prawodawca. O ile bowiem jego wolą nie byłoby przejmowanie co do zasady nieruchomości ziemskich wraz z siedzibami właścicieli, powstaje pytanie, jakie kryteria miały decydować o objęciu nacjonalizacją siedziby właściciela (gdy nie jest to zasadą), uwzględniając deklarowany ówcześnie system wartości (nie zależnie od obecnej oceny tego systemu aksjologicznego). Przyjęcie założenia, jakoby z dekretu nie wynikała zasada przejmowania siedzib właścicieli nieruchomości, o ile nie występował pomiędzy nimi a gospodarstwem rolnym szczególnego rodzaju związek funkcjonalny lub gospodarczy polegający np. na bezpośrednim zarządzaniu nieruchomością rolną przez jej właściciela z budynku, gdzie zamieszkiwał, czy też w pełni nie wyodrębniono części gospodarczej majątku od części mieszkalnej, oznaczałoby w praktyce, iż przejęciu podlegałyby siedziby właścicieli mniejszych majątków. Bowiem w przypadku takich nieruchomości częściej występował brak pełnego wyodrębnienia części mieszkalnej majątku jak i bezpośrednie zainteresowanie właściciela bieżącymi sprawami zarządu majątkiem (szerszy bezpośredni dozór właściciela nad zarządem gospodarstwa, który z reguły wykonywała inna osoba - rządca). Przy takim ukształtowaniu regulacji dekretu, przejęciu nie podlegałyby natomiast większe pałace i dwory, gdzie bezpośredni związek gospodarczy pomiędzy siedzibą właściciela a gospodarstwem rolnym nie musiał być oczywisty. Trzeba podkreślić, iż taki sposób realizacji reformy rolnej nie był deklarowany w manifeście PKWN ani wyrażony wprost w dekrecie. Uznanie jako trafnej takiej interpretacji oznaczałoby założenie, iż ówczesny prawodawca przyjął regulacje służące przejęciu całych nieruchomości osób dysponujących mniejszymi majątkami ziemskimi (często dorobku ich życia), gdyż ci właściciele częściej zajmowali się w określonym zakresie zarządem majątkiem, czy dysponowali majątkami bez faktycznie wydzielonej części gospodarczej. Nacjonalizacji natomiast nie podlegałyby części rezydencjalne nieruchomości znamienitszych, gdzie w praktyce związek pomiędzy bezpośrednim zarządem a siedzibą właściciela był luźniejszy. W tego typu przypadkach istotne znaczenie miałaby z kolei odgrywać, np. okoliczność wydzierżawienia części gospodarczej nieruchomości ziemskiej lub czy prowadzono na części pałacowo-parkowej uprawy warzywne czy owocowe, oraz czy były one prowadzone wyłącznie na potrzeby własne, czy także w ramach produkcji handlowej. Trzeba dostrzec, iż w wielu przypadkach przejęcie zespołu pałacowo-parkowego (czy dworsko-parkowego) byłoby uzależnione od okoliczności przypadkowych np. w mniejszych majątkach ziemskich lokalizacja siedziby zarządcy, czy w większych - usytuowanie i wielkość ogrodów warzywno – owocowych. Mogłyby także decydować o tym inne przypadkowe okoliczności, jak oczywiste nie sprawowanie zarządu z centrum majątku np. w związku z niepełnoletniością właściciela, z wyjazdem właściciela czy wręcz faktycznym brakiem zainteresowania zarządem majątkiem lub wykazywaniem inicjatywy w tym zakresie przez właściciela. Do tego rodzaju przypadkowych okoliczności należy zaliczyć również dzierżawienie części gospodarczej majątku ziemskiego, co było podnoszone w rozpatrywanej sprawie. W ocenie Sądu wykluczone jest uznanie, iż wolą prawodawcy było traktowanie takich okoliczności, jako istotnych z punktu widzenia nastąpienia nacjonalizacji, mając na względzie system aksjologiczny, jakim kierował się ówczesny prawodawca. Powyższej interpretacji regulacji dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej sprzeciwiają się także konkretne względy pragmatyczne. Szczegółowe ustalenie wskazanych wyżej okoliczności faktycznych (np. stopień wyodrębnienia części rezydencjalnej, faktyczny sposób sprawowania zarządu, sposób wykorzystania produkcji z ogrodów warzywno - owocowych itp.), w okresie wdrażania reformy rolnej byłoby nader trudne zważywszy, iż z reguły zarząd majątkiem w okresie wojny sprawował zarządca z ramienia okupanta. Ustalenia faktyczne dotyczące kwestii czysto ocennych musiałyby dotyczyć więc w zasadzie okresu poprzedzającego wybuch wojny. Trudno uznać, iż racjonalny prawodawca mógł oprzeć system reformy rolnej (której skutki w postaci przejęcia majątku następowały z mocy prawa) na odwoływaniu się do niedoprecyzowanych przesłanek odnośnie przejmowania poszczególnych części nieruchomości. W ocenie Sądu trudny do obrony byłby pogląd, iż wolą ówczesnego prawodawcy było aby przejmujący zarząd nacjonalizowanym majątkiem pełnomocnicy wraz z komitetami folwarcznymi (art. 7 dekretu) dokonywali wskazanych wyżej złożonych ocen, w tym stopnia wyodrębnienia architektonicznego pałacu z parkiem, ich walorów historycznych czy potencjalnej przydatności poszczególnych części nieruchomości dla celów reformy rolnej wskazanych w art. 1 ust. 2 dekretu. Nie można też zakładać, aby rolą ich była analiza stanu formalnoprawnego w kwestii jak sprawowany był przed wojną zarząd częściami nieruchomości ziemskiej, jak długo spracowano tego rodzaju zarząd i czy nastąpiła w związku z tym trwała utrata więzi gospodarczej pomiędzy ośrodkiem majątku a jego terenami gospodarczymi (w rozpatrywanym przypadku, jak ustalono majątek był wydzierżawiony a czynsz uiszczany w zbożu – należałoby w tym kontekście wyjaśniać m.in. czy umowa dzierżawy wiązała jeszcze strony na dzień wejścia życie dekretu itp.). Wskazany w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej system wywłaszczania całej nieruchomości wskazuje, iż dla ówczesnego prawodawcy bez znaczenia była kwestia, czy określone części majątku mogą być przydatne dla celu realizacji reformy rolnej. W tym świetle bezskuteczne są zarzuty skargi, iż zespół pałacowo-parkowy był z punktu widzenia przeprowadzenia reformy rolnej bezużyteczny, co potwierdza fakt, iż nigdy dla tych celów nie został wykorzystany. Interpretacja przepisów dekretu, oparta na założeniu, iż w pewnych przypadkach, to znaczy, gdy nie jest obecnie możliwe wykazanie szczególnego związku gospodarczego pomiędzy siedzibą właściciela majątku a pozostałą częścią nieruchomości wykorzystywanej na cele produkcji rolnej, można uznać, iż nieruchomość taka nie przeszła na rzecz Państwa na podstawie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, wydaje się naruszać również konstytucyjną zasadę prawa do zadośćuczynienia na tych samych zasadach dla wszystkich osób ponoszących skutki nacjonalizacji nieruchomości ziemskich. Z treści ówczesnych regulacji jednoznacznie nie wynika bowiem pozostawanie takich osób w różnej sytuacji prawnej ani nie wskazują one normatywnych i jednocześnie konkretnych kryteriów różnicowania ich sytuacji. Uznanie, jako przesłanki nacjonalizacji siedziby właściciela, kryterium wykazania w orzeczeniach administracyjnych, z perspektywy znacznego upływu czasu (ponad 60 lat) szczególnego "związku funkcjonalnego" z przyległym gospodarstwem rolnym według stanu ówczesnego, oznaczałoby faktyczną możliwość odzyskania majątku przez określoną grupę osób. Równocześnie możliwość pełnej rekompensaty dla innych poszkodowanych w wyniku reformy rolnej nie jest w ogóle w Polsce, rozważana przy podejmowaniu kolejnych inicjatyw legislacyjnych w tym zakresie. Dodatkowo wykładnia przepisów dekretu oparta na potrzebie wyjaśniania faktycznego "związku funkcjonalnego" w kontekście siedziby właściciela i jego gospodarstwa rolnego, wobec niejasnego zakresu tego pojęcia i wobec znacznego upływu czasu, prowadziłaby do szerokiej uznaniowości, co do realizacji roszczeń byłych właścicieli. Jak wskazano bowiem, kryteria możliwości zaspokojenia roszczeń nie są normatywnie sprecyzowane (nie wynikają wprost z treści dekretu). W końcu można wskazać, iż wykładnia dekretu prowadząca do uznania, jakoby w szeregu przypadków nastąpiła nacjonalizacja nieruchomości ziemskich z pominięciem ich części rezydencjalnych, wydaje się prowadzić do skutków prawnych trudnych do zaaprobowania w świetle systemu aksjologicznego zarówno ówczesnego jak i współczesnego. Wobec, wynikającej z ww. dekretu o wpisywaniu do ksiąg hipotecznych (gruntowych) prawa własności nieruchomości przejętych na cele reformy rolnej, zasady wykreślenia obciążeń odnośnie całej nieruchomości nacjonalizowanej, uznanie jakoby przy właścicielu pozostała część majątku, który mógł być wcześniej obciążony hipoteką (nawet znaczną), oznaczałoby trudne do uzasadnienia (ani ówczesnymi ani obecnymi względami aksjologicznymi czy pragmatycznymi) uprzywilejowanie właściciela nieruchomości obciążonych. W ocenie Sądu, jedynie o ile z treści dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej wynikałaby zasada pozostawiania w każdym przypadku części rezydencjalnej majątku, można by dopuścić tezę, iż zniesienie istniejącej w szeregu przypadków hipoteki stanowi częściową kompensatę strat wynikających z nieodpłatnego przejęcia nieruchomości. Jednak i taka teza byłaby ryzykowana przy odwołaniu zarówno do ówczesnych jak i współczesnych względów aksjologicznych. Koncepcja taka oparta byłaby bowiem z założenia na faktycznym uprzywilejowaniu właścicieli majątków zadłużonych. Powyższa analiza prowadzi do wniosku, iż także odwołanie do wykładni systemowej czy celowościowej potwierdza, wynikającą wprost z wykładni gramatycznej tezę o podpadaniu, co do zasady, zespołów pałacowo-parkowych, stanowiących część składową nieruchomości o charakterze rolnym pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Podgląd odnośnie podpadania, co do zasady zespołów pałacowo-parkowych pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej jest także wyrażany w orzecznictwie sądów powszechnych jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Był również prezentowany we wcześniejszym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 października 2003 r. sygn. akt III CK 36/02 (opubl. lex nr 151604) wskazał, iż dom mieszkalny właściciela nieruchomości stanowił jej część składową i w aspekcie prawnorzeczowym dzielił los nieruchomości. Powołano przy tym analogiczne stanowisko jakie zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 października 1998 r. sygn. akt IV SA 1658/96 (opubl. lex nr 45898), gdzie wskazano, iż przepisy dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej ani aktu wykonawczego nie dają podstaw do wyłączenia spod działania jego postanowień zabudowań dworskich znajdujących się w granicach przejmowanych na cele reformy rolnej nieruchomości ziemskich o charakterze rolniczym. W wyroku z dnia 6 marca 1997 r. sygn. akt III CK 393/97 (opubl. OSP nr 10 z 1998 r. poz. 171) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż przejęciu na podstawie dekretu nie podlegają "także" ruchomości stanowiące wyposażenie budynków mieszkalnych czy pałaców. Kontekst użycia wyrazu "także" potwierdza, iż w ocenie Sądu Najwyższego orzekającego w konkretnej sprawie zasadę stanowiło przejęcie, na podstawie przepisów dekretu, siedzib właścicieli nieruchomości ziemskich (w przeciwieństwie do mienia ruchomego). Analogicznie Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 17 czerwca 2004 r. (sygn. akt I ACa 446/04 (niepubl.) wyraził pogląd, iż spod działania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie wyjęto części majątków, które nie były użytkowane rolniczo (str. 6) natomiast pojęcie nieruchomości ziemskiej nie jest tożsame z pojęciem użytków lub gruntów rolnych (str. 7). Integralnym składnikiem nieruchomości ziemskiej jest dwór, zabudowania gospodarcze, park etc, (str. 7). Również wojewódzki sąd administracyjny w swoim aktualnym orzecznictwie wyraża pogląd analogiczny do prezentowanego w niniejszym orzeczeniu (patrz np. wyrok sygn. akt IV SA: 1923/06, 1927/06, 2076/06, 843/07, 1213/07 2299/07 2304/07, 2453/07, 153/08, 1001/08). Jak podniesiono w skardze pojęcie nieruchomości ziemskiej, użyte w art. 2 ust 1 lit. e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, było przedmiotem wykładni dokonywanej także przez Trybunał Konstytucyjny w uchwale sygn. akt W 3/89. Wynika z niej, że pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie podlegają należące do tego samego właściciela, co przejmowana nieruchomość ziemska działki gruntu, o ile zostały one prawnie wyodrębnione i utraciły charakter użytku rolnego. W ocenie Trybunału nieruchomości takie nie stanowiły nieruchomości ziemskich w rozumieniu dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. W rozpoznawanej sprawie sytuacja nie jest analogiczna do rozpoznawanej przez Trybunał w pierwszym rzędzie dlatego, gdyż z ustaleń w sprawie nie wynika aby działki, na których znajdował się zespół pałacowo-parkowy, były prawnie wyodrębnione z nieruchomości, dla której prowadzono jedną księgę wieczystą. Jedynie na marginesie można dodatkowo wskazać, iż wykładnia prawa dokonana przez Trybunał Konstytucyjny, w świetle Konstytucji RP z 1997 r., nie ma już mocy wiążącej. Sąd miał na uwadze, iż w szeregu wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowana była, powoływana w skardze linia orzecznicza, w której wskazuje się na potrzebę zawężającego traktowania przepisów dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej odnośnie przejęcia nieruchomości ziemskich. W przypadku siedzib byłych właścicieli wskazuje się m.in. na potrzebę wykazania tzw. "związku funkcjonalnego i gospodarczego" pomiędzy stanowiącą część przejmowanej nieruchomości siedzibą właściciela a resztą gospodarstwa rolnego, jako warunek uznania, iż mienie to zostało przejęte na mocy dekretu. Poglądy te znalazły odzwierciedlenie m.in. w uzasadnieniu przywołanej w skardze uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt OPS 2/06, gdzie wyrażono m.in. pogląd, iż przejęciu na cele reformy rolnej wskazane w art. 1 ust. 2 lit. d i e dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej mogły podlegać jedynie nieruchomości niezabudowane. Poglądy o charakterze generalnym i abstrakcyjnym wyrażone w uchwale mają jednak, w świetle art. 269 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, moc wiążącą jedynie w zakresie przesądzonym treścią sentencji uchwały nie zaś odnośnie tez jej uzasadnienia. Wskazuje na to treść m.in. art. 268 ustawy, z którego należy wnosić, że uzasadnienie uchwały nie stanowi jej części. Trzeba mieć przy tym na uwadze konstytucyjnie zamknięty katalog źródeł prawa a więc konieczność dokonywania ścisłej wykładni regulacji mogących dotyczyć konstytucyjnie gwarantowanej niezawisłości sądów (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP.). Sąd w niniejszej sprawie jest więc związany wyłącznie konkretnymi tezami zawartymi w sentencji uchwały. Uwzględniając wskazane wcześniej względy, wynikające z regulacji normatywnych, odnosząc się do wykładni pojęcia nieruchomości ziemskiej, prezentowanej w dotychczasowym orzecznictwie, Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę, podziela te z poglądów, według których pojęcie nieruchomości ziemskiej nie jest tożsame z pojęciem użytków lub gruntów rolnych. W ocenie Sądu, o ile określona część nieruchomości nie była prawnie wyodrębniona z nieruchomości służącej produkcji rolnej nie podlegała ona przejęciu tylko, gdy stanowiła ona osobne przedsiębiorstwo służące działalności produkcyjnej lub handlowej nie będącej działalnością rolniczą (wyłączenie zastosowania art. 2 ust. 1 lit e dekretu wynika w tym szczególnym przypadku a contrario z jednoznacznego brzmienia jego art. 6 in fine, który z uwagi na zasadę ścisłego interpretowania skutków nacjonalizacji wynikających z dekretu wyklucza przejmowanie na rzecz Państwa znajdujących się obrębie nieruchomości ziemskich przedsiębiorstw innych niż rolne). W tego rodzaju przypadkach, w razie wątpliwości, konieczne byłoby przeprowadzenie rozważań z odwołaniem do kryterium istnienia określonego związku funkcjonalnego między działalnością rolniczą a funkcjami nieruchomości stanowiących własność tej samej osoby, jako ewentualnej przesłanki nacjonalizacji mienia przedsiębiorstwa. Do takich przypadków, w ocenie Sądu, odnieść można kwestie oceny, czy część nieruchomości podlega pod działanie dekretu w myśl tez zawartych w uchwale NSA sygn. akt OPS 2/06. Co do zasady, charakteru mienia wyłączonego spod działania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej nie mogły mieć natomiast części rezydencjalne nieruchomości ziemskiej usytuowane w obrębie posiadłości o charakterze rolnym. Niezależnie od pełnionych funkcji na czas wejścia w życie regulacji nacjonalizacyjnych (czy też w okresie poprzedzającym pozbawienie właściciela majątku ziemskiego, w związku z przejęciem zarządu przez okupanta), stanowiąc siedzibę właściciela przyległą do użytków rolnych, mogły one zawsze potencjalnie służyć jako miejsca, z których zarządzono nieruchomością, co z resztą było jednym z powodów ich lokalizowania w tych miejscach. Mogły być też potencjalnie wykorzystane na cele reformy rolnej wskazane w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej z uwagi na szerokie ich zakreślenie (patrz ww. art. 1 ust. 2 dekretu). W ocenie Sądu, uwzględniając wskazane wyżej przesłanki normatywne nie wydzielona z nieruchomości o charakterze rolnym część rezydencjalna jej właściciela, co do zasady, pozostaje w związku funkcjonalnym i gospodarczym z resztą nieruchomości i stanowi nieruchomość ziemską w rozumieniu art. 2 ust. 1 zd. wstępne dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Uwzględniając właściwe rozumienie użytego w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej pojęcia nieruchomość ziemska, zespół pałacowo-parkowy, wchodzący w skład majątku ziemskiego "D.", stanowił integralną część majętności, określanej w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej mianem nieruchomości ziemskiej. W ocenie Sądu, nie miała znaczenia dla rozpatrywanej sprawy okoliczność, iż zespół pałacowo-parkowy był architektonicznie wyodrębniony i w myśl obecnych standardów pałac ma charakter zabytkowy i jest wpisany do rejestru zabytków. Kwestie te pozostają bez znaczenia, o ile zespół pałacowo-parkowy w ogóle nie był w przeszłości wyodrębniony prawnie, jak również nie były wyodrębnione jego granice katastralne. Zabudowania mieszkalne właściciela majątku ziemskiego stanowiły część składową gruntu, i w tym zakresie dzieliły status prawny tego gruntu, obejmującego w swoim ogólnym areale również grunty wykorzystywane do produkcji rolniczej, znacznie ponad dekretowy limit powierzchni, skoro areał ten, jak ustaliły organy orzekające, wynosił (...) ha. Jeszcze raz należy podkreślić, iż istotne znaczenie w sprawie ma jedynie kwestia czy określona nieruchomość powinna być określona mianem nieruchomości ziemskiej. W ówczesnym porządku prawnym, jak wskazano, nie było normatywnej definicji tego pojęcia (w akcie właściwej rangi). Nie można pominąć iż w języku potocznym mianem nieruchomości ziemskiej nazywano ówcześnie majątki obszarnicze, w przeciwieństwie do gospodarstw chłopskich określanych mianem nieruchomości włościańskich (patrz: "Pojęcie gospodarstwa rolnego w świetle przepisów prawa cywilnego" St. Rakowski, Nowe Prawo nr 11/1971 s. 1649). Pojęcie to dotyczyło więc całego majątku, jako zorganizowanej całości nie zaś poszczególnych części służących wyłącznie bezpośrednio produkcji rolnej. Wobec braku definicji normatywnej, poszukując właściwego znaczenia użytych pojęć zasadnym jest odwołanie do ich znaczenia w języku potocznym. W świetle powyższego, zarzuty skargi o błędnym uznaniu przez organy orzekające w sprawie zespołu pałacowo-parkowego, wchodzącego w skład majątku ziemskiego ,,D.", jako podpadającego pod działanie dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej należy uznać za chybione, w szczególności w kontekście braku właściwego wyjaśnienia sprawy (art. 77 § 1 K.p.a.). Przy orzekaniu w niniejszej sprawie, poza oceną Sądu musiały pozostać kwestie oceny rozwiązań prawnych przyjętych w dekrecie o przeprowadzeniu reformy rolnej, mocą którego, bez stosownego zadośćuczynienia dokonano wywłaszczenia tysięcy obywateli. Zastosowanie przepisów dekretu prowadziło w zasadzie do całkowitego wywłaszczenia osób zaliczanych do stanu ziemiańskiego. Sąd uprawniony jest do kontroli legalności zaskarżonej decyzji jedynie pod katem jej zgodności z obowiązującym prawem, co wynika z treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269 ze zm.). Kwestie przyszłego, stosownego zrekompensowania krzywd wynikających z przyjęcia określonego prawodawstwa pozostają w obecnym polskim porządku prawnym wyłącznie w gestii władzy ustawodawczej. Odnosząc się bezpośrednio do zarzutów skargi dotyczących zakazu rozszerzającej interpretacji przepisów nacjonalizacyjnych w państwie praworządnym, jaką w ocenie strony posłużył się organ orzekający w sprawie, należy wskazać, iż Sąd, w pełni podziela opinię, iż przepisy tego rodzaju muszą być rozumiane wyłącznie w sposób ścisły. Jak wskazano, w uzasadnieniu niniejszego orzeczenia, posługując się dostępnymi sposobami wykładni prawa, właśnie w ten sposób ustalono znaczenie norom prawnych, których wejście w życie przed kilkudziesięciu laty spowodowało określone skutki prawne w sferze praw rzeczowych. Ocena tych skutków była przedmiotem orzekania przez organ administracji (orzeczenie o charakterze deklaratoryjnym). Mając na uwadze także i tę okoliczność trzeba stwierdzić, iż w demokratycznym państwie prawa niedopuszczalne byłoby również stosowanie wykładni zawężającej, odnośnie skutków dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej w wymiarze skutków w sferze praw rzeczowych, skoro regulacja ta wywołała skutki prawne wiele lat temu w odmiennym systemie społeczno-politycznym. Prowadziłoby to bowiem do destabilizacji prawa. Zniweczenie stosownych skutków prawnych regulacji nacjonalizacyjnych mogłoby nastąpić wyłącznie na zasadach i w granicach określonych przez współczesnego prawodawcę w stosownym akcie rangi ustawowej, nie zaś poprzez zastosowanie wykładni ówczesnych przepisów prowadzącą do ich rozumienia niezgodnego z ich jednoznaczną treścią normatywną. W tym świetle niedopuszczalne byłoby postulowane w skardze stosowanie wykładani przepisów z uwzględnieniem woli obecnego prawodawcy. Chodzi bowiem o określenie skutków prawnych, jakie nastąpiły zgodnie z wyrażoną w stosownych regulacjach wolą ówczesnego prawodawcy w okresie ich wejścia w życie, nie zaś o ustalenie, jakie skutki przepisy te mogłyby wywrzeć w przypadku ich wprowadzenia obecnie, przy zachowaniu aktualnych standardów praworządności. Niezasadne byłoby również odwoływanie się do reguł wykładni prawa zgodnie z zasadami poszanowania własności (podnoszone w skardze kwestie zgodności z Konstytucją, Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolnościach, tezami formułowanymi w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, doktryny kościoła katolickiego itp.). Chodzi bowiem o cenę skutków regulacji, które wprowadził prawodawca manifestujący wręcz brak poszanowania dla tych wartości. Ocena skutków jego zachowań w świetle obecnych standardów nie byłaby zasadna, gdyż nie może być narzędziem do podważenia stanów prawnych ukształtowanych wcześniejszym prawodawstwem. Analogiczne rozumowanie legło u podstaw wydania przez Trybunał Konstytucyjny postanowienia z dnia 28 listopada 2001 r. sygn. akt SK 5/2001, (opubl. OTK ZU z 2001/8 poz. 266), którym umorzono postępowanie, uznając za bezzasadną ocenę regulacji art. 2 ust. 1 dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. Jak wskazano, ocena zachowań ówczesnego prawodawcy pod kątem ukształtowanych standardów poszanowania prawa własności, może być zasadna jedynie w kontekście potrzeby przyjęcia stosownych regulacji, które kompensowałyby krzywdy wyrządzone ówczesnym prawodawstwem właścicielom nieruchomości ziemskich. Odnosząc się natomiast do zarzutu stosowania przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi niejednolitej wykładni w wydawanych przez ten organ decyzjach należy wskazać, iż zarzut ten nie może stanowić podstawy do uwzględnienia niniejszej skargi. Poza oceną orzekającego w niniejszej sprawie Sądu pozostaje bowiem legalność przywołanych przez skarżących orzeczeń jak również zasadność zastosowanej w nich wykładni przepisów dekretu PKWN. Wprawdzie organ orzekający w sprawie, wydając decyzje odmowną w stosunku do wniosku skarżących, uchybił wymogowi art. 107 § 3 K.p.a. w zakresie obowiązku wyczerpującego i spójnego uzasadnienia decyzji. Organ ten bowiem wskazał, iż przesłanką orzekania jest ustalenie "związku funkcjonalnego" pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym a resztą nieruchomości ziemskiej (związek ten wywodzono z okoliczności takich jak wykorzystywanie pomieszczeń zespołu do celów gospodarczych, pobieranie czynszu w zbożu, utrzymywanie pałacu z dochodów z majątku). Trafnie wskazano w skardze, iż odwołanie w orzeczenia do tego kryterium, nie znajdującego umocowania w treści dekretu, było wadliwe (choć równocześnie w skardze przywołano, jako trafne orzeczenia, gdzie kryterium to wskazywano, jako istotne). Jak wskazano wcześniej kwestia istnienia swoistego "związku funkcjonalnego" nie może mieć znaczenia w sprawie. Istotną rolę odgrywa jedynie okoliczność, czy ośrodek majątku stanowił nieruchomość ziemską (w tym czy nie był wykorzystywany do produkcji przemysłowej, innej niż rolna). Wskazane uchybienia w przedmiotowej sprawie nie mogły mieć jednak wpływu na jej wynik, a więc ich stwierdzenie przez Sąd nie powinno prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji, co wynika a contrario z treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło