II SA/Wr 189/08
WyrokWSA we Wrocławiu2008-11-13
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Zygmunt Wiśniewski, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może wydać pozwolenie na budowę, jeśli część robót budowlanych objętych wnioskiem została już wykonana?Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może wydać pozwolenia na budowę, jeśli część robót budowlanych objętych wnioskiem została już wykonana. Realizacja robót budowlanych przed uzyskaniem ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę powoduje bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę i skutkuje jego umorzeniem. Pozwolenie na budowę może być udzielone wyłącznie przed rozpoczęciem robót budowlanych, a w przypadku ich rozpoczęcia lub wykonania, kontynuacja może nastąpić na podstawie decyzji organu nadzoru budowlanego o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o pozwolenie na budowę obejmującego nadbudowę i rozbudowę budynku mieszkalnego. Po uchyleniu pierwotnej decyzji o pozwoleniu na budowę i ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, stwierdzając, że część robót budowlanych objętych wnioskiem została już wykonana. Organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący kwestionowali zasadność umorzenia, argumentując, że chcieli pozwolenia na niezakończone roboty i że organ odwoławczy zmienił swoje wcześniejsze stanowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Sygnatura akt II SA/Wr 189/08 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 listopada 2008r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędziowie: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski (sprawozdawca), Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak,, Protokolant Anna Biłous, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 października 2008r. sprawy ze skargi K. i Z.M. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę oddala skargę.
Decyzją nr [...] z dnia [...] Prezydent W., na podstawie art. 104 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 92 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (t. j. Dz. U. z 2001 r. nr 142, poz. 1592 ze zm.) oraz art. 28 ust. 1 i art. 32 ust 4a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. z 2006 r. Dz. U. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), umarzył postępowanie administracyjne wszczęte w sprawie wydania K. i Z.M. pozwolenia na budowę pierwszego etapu inwestycji obejmującej nadbudowę o poddasze użytkowe pod stromym dachem oraz rozbudowę w głąb ogrodu (zadaszony taras ziemny w poziomie przyziemia) jednorodzinnego wolno stojącego budynku mieszkalnego na terenie działki przy ul. [...] 2A (działka o numerach ewidencyjnym [...], AM- 10, obręb Z.) we W..
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podniósł, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że inwestor wykonał już część robót budowlanych objętych swoim wnioskiem z dnia 27 listopada 2003 r. o pozwoleniu na budowę, a zatem stosownie do dyspozycji art. 32 ust. 4a ustawy Prawo budowlane niemożliwe było wydanie pozwolenia na budowę i w konsekwencji postępowanie w tej sprawie stało się bezprzedmiotowe. Powyższe wnioski zrodziły się na podstawie następującego stanu faktycznego. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego zainicjowanego ww. wnioskiem przez K. i Z.M. Prezydent W. decyzją Nr [...] z dnia [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na nadbudowie o poddasze użytkowe oraz rozbudowie w głąb ogrodu (zadaszony taras ziemny w poziomie przyziemia) jednorodzinnego budynku mieszkalnego na terenie działki przy ul. [...] 2A we W.. W wyniku złożonego odwołania przez H. i R.W. powyższe rozstrzygnięcie zostało decyzją Wojewody D. z dnia [...] (Nr [...]) uchylone w całości, a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Po ponownym przeanalizowaniu sprawy w dniu [...] Prezydent W. wydał decyzję Nr [...], którą zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla ww. inwestycji. Po rozpatrzeniu odwołania H. i R.W. Wojewoda D. decyzją z dnia [...] (Nr [...]) utrzymał w mocy ww. decyzję Prezydenta W. z dnia [...]. Na decyzję organu II instancji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnieśli H. i R.W.. Sąd wyrokiem z dnia 29.06.2006r. (sygn. akt II SA/Wr 150/05) uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody D.. W dniu [...] Wojewoda D. wydał decyzję Nr [...], w której uchylił w całości decyzję Prezydenta W. z dnia [...] (Nr [...]). W dniu 08.08.2007 r. organ I instancji wszczął ponownie postępowanie administracyjne w sprawie wydania pozwolenia na budowę dla omawianej inwestycji. Postanowieniem z dnia [...] (Nr [...]) Prezydent W. nałożył na inwestorów obowiązek uzupełnienia wniosku z dnia 27.11.2003 r. m.in. poprzez dostarczenie oryginału dziennika budowy. Organ zaznaczył, że zapisy z przedłożonego do akt dziennika budowy świadczyły o wykonaniu części robót budowlanych objętych pozwoleniem na budowę Nr [...] z dnia [...]. W celu wyjaśnienia wszystkich elementów sprawy w dniu 18.09.2007 r. przeprowadzono dowód z oględzin na terenie działki przy ul. [...] 2A we W., w wyniku którego stwierdzono (protokół z tej czynności podpisały wszystkie strony postępowania), że inwestorzy wykonali następujące roboty budowlane: zrobiono otwór i drzwi wejściowe na elewacji frontowej budynku mieszkalnego w poziomie przyziemia, zamurowano drzwi wejściowe na elewacji północnej w poziomie przyziemia, wykonano drzwi balkonowe na elewacji ogrodowej (elewacji zachodniej) i wykonanie tych robót budowlanych znajduje potwierdzenie w zapisach dziennika budowy dokonanych w 2005 r. Organ I instancji dodał, że zgodnie z oświadczeniem inwestora - Z.M. w 2005 roku wykonano drewnianą konstrukcję zadaszenia tarasu ziemnego w poziomie przyziemia od strony ogrodu, natomiast w 2006 r. wykonano pokrycie tej konstrukcji płytą plastikową, przy czym to pokrycie - według ww. oświadczenia - ma charakter prowizoryczny (do czasu dalszej kontynuacji robót). Prezydent W. zauważył, że roboty te zostały zatem wykonane zgodnie z prawem na podstawie decyzji Prezydenta W. z dnia [...] (Nr [...]) o pozwoleniu na budowę, której wykonanie nie zostało wstrzymane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu.
Od przedmiotowej decyzji odwołanie pismem z dnia 17 października 2007 r. złożyli H. i R.W., a pismem z dnia 22 października 2007 r. K. i Z.M..
H. i R.W. w swoim odwołaniu zarzucili, że organ niezgodnie z prawdą stwierdził, że "roboty budowlane zrealizowano zgodnie z prawem na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, której wykonanie nie zostało wstrzymane przez sąd administracyjny", bowiem decyzja Prezydenta W. z dnia [...] (Nr [...]) o pozwoleniu na budowę nigdy nie stała się decyzją ostateczną, a o jej wstrzymaniu orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 17 stycznia 2006 r. w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 150/05. Dodali, że Państwo M. budowę zadaszenia wykonywali we wrześniu 2006 r. (co zostało przez Odwołujących się udokumentowane zdjęciami) i dlatego rozpoznanie wniosku o pozwolenie na budowę winno prowadzić do wydania decyzji odmownej i skutkować skierowaniem sprawy do organu nadzoru budowlanego, a nie umorzeniem postępowania. Odwołujący się zwrócili także uwagę na niedokonanie przez organ analizy wyroku zapadłego w sprawie oraz nieodniesienie się do nierzetelności w dokumentacji projektowej, m.in. geodezyjnej co do istniejącego na granicy działek zadrzewienia.
Z kolei K. i Z.M. zarzucili organowi naruszenie przepisów art. 7, 8 i 105 § 1 k.p.a. Wskazali, że organ I instancji uznał, że nie można wydać pozwolenia na budowę dla robót, które zostały już wykonane, tyle, że w ocenie Odwołujących się postępowanie w sprawie wnioskowanego przez nich pozwolenia na budowę, po zapadłym w sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2006 r. (sygn. akt. II SA/Wr 150/05), zmierzało do rozstrzygnięcia jednego zarzutu w sprawie, a mianowicie nasłonecznienia pomieszczeń w sąsiedniej nieruchomości przy nadbudowie budynku (nie zaś robót w poziomie przyziemia). Podnieśli, że oni nie chcieli pozwolenia na wykonane roboty tylko na roboty objęte projektem, które nie są wykonane. Dodano, że organ drugiej instancji (we wcześniejszej decyzji kasacyjnej z dnia [...] Nr [...]) jasno sformułował koncepcję analizy nasłoneczniania, niestety nie uzupełnił materiału dowodowego o opinię biegłego, lecz scedował ten obowiązek na organ pierwszej instancji, który całkowicie zignorował wytyczne organu odwoławczego i naruszając zasady postępowania administracyjnego wydał nieuzasadnioną decyzję umarzającą postępowanie. Zdaniem Odwołujących się uznanie za bezprzedmiotowe toczącego się od wielu lat postępowania, które zmierzało ku końcowi i umorzenie postępowania stanowi naruszenie art. 7 i 8 k.p.a., narusza w znaczący sposób interes prawny obywateli i stanowi bezwzględny przejaw niesprawiedliwości oraz pogwałcenie zasady równości stron.
Decyzją z dnia [...] (nr [...]) Wojewoda D. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję wskazując, że organ I instancji zasadnie umorzył postępowanie zważywszy, że w istniejącym stanie faktycznym nie mógł wydać decyzji o pozwoleniu na budowę i nie był również władny do wydania decyzji w przedmiocie pozwolenia na wznowienie robót budowlanych. Organ odwoławczy wyjaśnił, że bezprzedmiotowość postępowania zachodzi wówczas, gdy brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a zatem nie można w sprawie wydać decyzji merytorycznej. Na elementy te składać się będą podmioty tego stosunku oraz prawa i obowiązki zawarte w normach prawa administracyjnego, a wymagające konkretyzacji w decyzji administracyjnej. Jeśli zatem w określonym stanie faktycznym i prawnym nie będzie możliwości przyznania stronie postępowania w ramach tego postępowania określonych praw lub określenia obowiązków, to wówczas zachodzić będzie bezprzedmiotowość postępowania i taka sytuacja - zdaniem Wojewody D. - wystąpiła w niniejszej sprawie. Organ II instancji wskazał, że zgodnie z definicją ustawową zawartą w art. 3 pkt 12 ustawy prawo budowlane przez "pozwolenie na budowę" należy rozumieć decyzję administracyjną zezwalającą na rozpoczęcie i prowadzenie budowy lub wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu budowlanego. Organ podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie (co zostało udokumentowane w aktach organu I instancji) roboty budowlane objęte wnioskiem o pozwolenie na budowę częściowo zostały wykonane, a zatem nie ma możliwości wydania pozwolenia na budowę, które obejmowałoby także roboty budowlane już wykonane. Zaznaczył, że nie ma znaczenia, w postępowaniu o pozwolenie na budowę prowadzonym przed organem administracji architektoniczno-budowlanej, czy roboty te zostały wykonane w okresie kiedy decyzja o pozwoleniu na budowę (następnie uchylona) była ostateczna, czy też roboty te prowadzone były w warunkach samowoli budowlanej. Dodał, że nie jest również istotne z punktu widzenia niniejszego postępowania na jakim etapie znajduje się obecnie inwestycja objęta wnioskiem o pozwolenie na budowę. Organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do art. 37 ust. 2 ustawy Prawo budowlane rozpoczęcie albo wznowienie budowy, w przypadkach określonych w ust. 1 (wygaśnięcia pozwolenia na budowę), art. 36a ust. 2 (uchylenia decyzji w przypadku nałożenia decyzją powiatowego inspektora nadzoru budowlanego obowiązku wykonania projektu budowlanego zamiennego) albo w razie stwierdzenia nieważności bądź uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę, może nastąpić po wydaniu nowej decyzji o pozwoleniu na budowę, o której mowa w art. 28, albo decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych, o której mowa w art. 51 ust. 4 ustawy Prawo budowlane. Zaznaczył przy tym, że decyzję o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych wydaje powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Podkreślił, że brzmienie art. 37 ust. 2 w powiązaniu z art. 3 pkt 12 ustawy Prawo budowlane wskazuje, że pozwolenie na budowę w przypadku uchylenia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, stwierdzenia wygaśnięcia decyzji w tym przedmiocie lub stwierdzenia nieważności takiej decyzji może nastąpić w przypadku, gdy roboty budowlane nie zostały rozpoczęte, a w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych ich kontynuacja nastąpić może na podstawie decyzji organu nadzoru budowlanego o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych.
W skardze na powyższą decyzję złożoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu K. i Z.M. wnieśli o jej uchylenie, podnosząc argumentację zawartą już w odwołaniu. Nadto zarzucając naruszenie przepisów art. 37 ust. 2, art. 3 pkt 12 i art. 28 ustawy Prawo budowlane wskazali, że organ II instancji wbrew przyjętemu wcześniej kierunkowi postępowania diametralnie zmienił swoje stanowisko (wyrażone we wcześniejszej decyzji kasacyjnej z dnia [...], Nr [...]) i utrzymał w mocy decyzję umarzającą postępowanie. Zdaniem skarżących uzasadnienie decyzji jest lakoniczne, niekonsekwentne i sprzeczne, bowiem raz organ uznaje, że zgodnie z art. 3 pkt 12 ustawy Prawo budowlane przez pozwolenie na budowę rozumieć należy decyzję administracyjną zezwalającą na rozpoczęcie i prowadzenie budowy, a w kolejnym fragmencie uzasadnienia dochodzi do wniosku, że nie można wydać pozwolenia na budowę także na roboty budowlane już wykonane. Podnieśli, że - wbrew twierdzeniu organu - to na jakim etapie znajduje się obecnie inwestycja ma znaczenie dla sprawy, ponieważ nie domagają się oni pozwolenia na budowę dla robót wykonanych, tylko chcą wreszcie kontynuować inwestycję, co skutecznie uniemożliwiają im kolejne decyzje administracyjne. Zaznaczyli, że powołanie się na przepis art. 37 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 12 ustawy prawo budowlane i wywiedzenie wniosku, że w myśl tych uregulowań pozwolenie na budowę może nastąpić, w przypadku gdy roboty budowlane nie zostały rozpoczęte, jest błędne, a zastosowanie przepisu nieprawidłowe. Wskazano, że organ pominął w swoich rozważaniach uregulowania zawarte w art. 32 ust. 4 a i art. 28 ustawy prawo budowlane.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do zarzutów skargi podniósł nadto, że organ I instancji istnienie przesłanek bezprzedmiotowości postępowania upatrywał w przepisie art. 32 ust. 4a ustawy prawo budowlane (rozpoczęcie robót budowlanych bez uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę), który to przepis w niniejszej sprawie nie miał zastosowania, bowiem inwestorzy roboty te prowadzili na podstawie ostatecznej decyzji Prezydenta W. z dnia [...], Nr [...] o pozwoleniu na budowę. Zdaniem Wojewody D. błędne przywołanie przepisu nie miało jednakże wpływu na podjęte rozstrzygnięcie, skoro bezprzedmiotowość postępowania wynikała z analizowanych w zaskarżonej decyzji przepisów art. 37 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 12 ustawy prawo budowlane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi- zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę nad działalnością administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a zatem jedynie w przypadku stwierdzenia, iż organ dopuścił się naruszenia prawa przy wydaniu zaskarżonej decyzji Sąd władny jest ją wzruszyć.
W ocenie Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem orzekające w sprawie organy prawidłowo rozstrzygnęły analizowaną sprawę i wydały należycie umotywowane decyzje.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowił art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm.), stosownie do którego organ administracji publicznej obligowany jest wydać decyzję o umorzeniu postępowania, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe. Bezprzedmiotowość postępowania jest refleksem bezprzedmiotowości sprawy administracyjnej, która miała być rozstrzygnięta w danym postępowaniu. Bezprzedmiotowość postępowania oznacza zatem, że brak jest któregoś z elementów materialnego danego stosunku prawnego, i w konsekwencji nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Elementami tego stosunku są: a/ podmioty tego stosunku oraz b/ prawa i obowiązki zawarte w normach prawa administracyjnego, a wymagające konkretyzacji w decyzji administracyjnej. Jeśli zatem w określonym stanie faktycznym i prawnym nie będzie możliwości przyznania stronie postępowania w ramach tego postępowania określonych praw (np. wydania pozwolenia na budowę określonej inwestycji) lub określenia obowiązków, to wówczas zachodzić będzie bezprzedmiotowość postępowania. Organy administracyjne mają obowiązek na bieżąco sprawdzać czy nie zachodzi w sprawie bezprzedmiotowość postępowania, gdyż wydanie decyzji pomimo jej istnienia kwalifikuje taką decyzję- z mocy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.- do stwierdzenia jej nieważności.
W niniejszej sprawie organ I instancji, po uchyleniu jego decyzji z dnia [...] (Nr [...]) decyzją Wojewody D. z dnia [...] (Nr [...]), obowiązany był na nowo rozpoznać całościowo pierwotny wniosek skarżących z dnia 27 listopada 2003 r. o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia skarżącym pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na nadbudowie o poddasze użytkowe oraz rozbudowie w głąb ogrodu (zadaszony taras ziemny w poziomie przyziemia) jednorodzinnego budynku mieszkalnego na terenie działki przy ul. [...] 2A we W., mając jednak na uwadze regulację art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. z 2006 r. Dz. U. Nr 156, poz. 1118 ze zm.).
Zgodnie z wyżej przywołanym przepisem- po uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę rozpoczęcie albo wznowienie budowy może nastąpić: 1/ po wydaniu nowej decyzji o pozwoleniu na budowę (o której mowa w art. 28) albo 2/ po wydaniu decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych (o której mowa w art. 51 ust. 4 ustawy Prawo budowlane). Brzmienie art. 37 ust. 2 w powiązaniu z art. 3 pkt 12 ustawy Prawo budowlane wskazuje, że wydanie nowej decyzji o pozwoleniu na budowę w takiej sytuacji może nastąpić tylko w przypadku, gdy roboty budowlane nie zostały jeszcze rozpoczęte. W przypadku wykonania choćby części robót budowlanych ich kontynuacja nastąpić może na podstawie decyzji organu nadzoru budowlanego o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych.
Niespornym w sprawie faktem jest, że skarżący wykonali w roku 2005 niektóre z robót budowlanych objętych ich wnioskiem z dnia 27 listopada 2003 r. o pozwolenie na budowę, m.in. wykonali otwór i drzwi wejściowe na elewacji frontowej budynku mieszkalnego w poziomie przyziemia, zamurowali drzwi wejściowe na elewacji północnej w poziomie przyziemia, wykonali drzwi balkonowe na elewacji ogrodowej (elewacji zachodniej).
Mając na uwadze, że decyzja udzielająca pozwolenia na budowę może dotyczyć wyłącznie przyszłych zamierzeń inwestycyjnych, to realizacja robót budowlanych (choćby w części) przed uzyskaniem ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę powoduje bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę i skutkuje jego umorzeniem. Nie można w takiej sytuacji wydać rozstrzygnięcia w postaci pozwolenia na budowę jak i odmowy udzielenia pozwolenia na budowę. Gdyby przyjąć dopuszczalność wydania pozwolenia na budowę po częściowym zrealizowaniu robót budowlanych nią objętych, to decyzja o pozwoleniu na budowę byłaby skonsumowana w części już w dacie jej wydania. Poza tym nigdy nie było celem wydania decyzji o pozwoleniu na budowę legalizowanie już zrealizowanej inwestycji, ani też dokonanie oceny wykonanych robót. W konsekwencji więc oczywistym jest, że pozwolenie na budowę mogło być udzielone przed rozpoczęciem, a nie po choćby częściowym zakończeniu robót budowlanych.
Skarżący bagatelizują zakres wykonanych prac i wskazują na brak związku między wykonanymi robotami, a jedyną (ich zdaniem) kwestią sporną w sprawie - tj. kwestia nasłonecznienia pomieszczeń w nieruchomości należącej do H. i R.W. przy nadbudowie przedmiotowego budynku skarżących. Jednakże zgodzić się należy z Wojewodą D., że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma żadnego znaczenia w jakim zakresie skarżący wykonali dotychczas swoje prace, jakiej części inwestycji dotyczyły oraz na jakim etapie znajduje się obecnie inwestycja objęta wnioskiem o pozwolenie na budowę. Powtórzyć należy, iż wniosek skarżących z dnia 27 listopada 2003 r. musiał być rozpoznawany całościowo w jego pierwotnym zakresie, a nie tylko w części dotyczącej niezrealizowanych robót budowlanych - jakby tego sobie życzyli skarżący. Przypomnieć bowiem należy to, że chociaż nie można traktować skarżących (w związku z wykonanymi przez nich robotami budowlanymi) jako osób dopuszczających się samowoli budowlanej (i wyciągać z tego faktu odpowiednich konsekwencji prawnych), to tym niemniej nie można również uznawać wykonanych robót budowlanych za prawnie skutecznie dokonanych, bowiem podstawa prawna wykonania tych robót (decyzja Prezydenta W. z dnia [...], Nr [...]) została uchylona (jako wadliwy akt) i nie istnieje w obrocie prawnym (tj. skarżący nie mogą skutecznie powoływać się na tę decyzję aby sankcjonować swoje działania). Podkreślić należy, że prowadzenie przez skarżących prac budowlanych na podstawie decyzji z dnia [...] Nr [...] w sytuacji, gdy mieli oni świadomość, że utrzymująca ją w mocy decyzja organu odwoławczego została zaskarżona do sądu administracyjnego, odbywało się na ich wyłączne ryzyko. Powinni oni bowiem założyć, że może zostać również wydane (tak jak to rzeczywiście miało miejsce) niekorzystne dla nich rozstrzygnięcie, które w konsekwencji może spowodować nawet konieczność rozbiórki wykonanego obiektu czy doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego.
A zatem nie można twierdzić, że w zakresie wykonanych robót budowlanych wniosek z dnia 27 listopada 2003 r. został zgodnie z prawem zrealizowany i kwestia tych wykonanych prac jest zakończona. Uchylenie decyzji Prezydenta W. z dnia [...] Nr [...] spowodowało, że na nowo przed organem I instancji stanął problem rozpoznania wniosku z dnia 27 listopada 2003 r. w pierwotnym zakresie, przy czym w trakcie prowadzenia postępowania okazało się, że zmienił się stan faktyczny sprawy, tj. okazało się, że część robót budowlanych objętych wnioskiem jest już wykonanych. Nie trafnym jest zatem zarzut stawiany organowi odwoławczemu, że "wbrew przyjętemu w decyzji kasacyjnej z dnia [...], Nr [...] kierunkowi postępowania diametralnie zmienił swoje stanowisko", bowiem gdyby Wojewoda D. wówczas posiadał informację o tym, że skarżący wykonali w roku 2005 niektóre z robót budowlanych objętych ich wnioskiem z dnia 27 listopada 2003 r., to zamiast zajmować się merytorycznym rozpoznaniem wniosku (w tym kwestią nasłonecznienia) obligowany byłby wtedy niezwłocznie wydać decyzję uchylającą decyzję z dnia [...] Nr [...] i umarzającą postępowanie pierwszej instancji. Co więcej - gdyby już w postępowaniu przed tut. Sądem w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 150/05 ujawniona by została ww. okoliczność, również w wyroku (uchylającym) Sądu z dnia 29.06.2006 r. pojawiłyby się inne wytyczne (wskazujące na konieczność umorzenia postępowania w sprawie).
Zbyt późne uzyskanie takich informacji przez organy spowodowało niepotrzebne przedłużenie postępowania, dając skarżącym nieuzasadnioną nadzieję na pozytywne dla nich zakończenie sprawy. Zrozumiała jest w tej sytuacji złość i poczucie niesprawiedliwości wyrażane przez skarżących. Wskazane względy jednak nie mogą niweczyć oceny, że wydane z sprawie rozstrzygnięcia są prawidłowe, a przy ich wydaniu nie nastąpiło naruszenie prawa. Co prawda organ I instancji błędnie wskazał w podstawie prawnej swojej decyzji przepis art. 32 ust. 4a ustawy Prawo budowlane (nie znajduje one zastosowania w niniejszej sprawie), niemniej organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji wykazał, że rozstrzygnięcie miało oparcie w innym wskazanym przez Wojewodę D. przepisie prawnym. To uchybienie organu I instancji nie miało wpływu na jego rozstrzygnięcie, a organ odwoławczy był uprawniony do usunięcia tego rodzaju wady decyzji.
Kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, do czego ograniczają się kompetencje Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie wykazała, by zaskarżona decyzja jak i poprzedzającą ją decyzja wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa, o którym stanowi przepis art. 145 u.p.s.a. Brak zatem było uzasadnionych podstaw do uwzględnienia skargi i z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło