I OSK 577/09
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-08-11
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Jan Kacprzak, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o przejęciu gospodarstwa rolnego na rzecz Państwa w zamian za rentę, wydana na podstawie wniosku złożonego przez małżonka właściciela, który nie był współwłaścicielem gospodarstwa, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli właściciel później potwierdził autentyczność swojego podpisu na wniosku?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 51 i 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników jest niezasadny. Sąd oparł się na wcześniejszym orzeczeniu NSA, które przesądziło, że przejęcie gospodarstwa nastąpiło na podstawie wniosku Z. B. z dnia [...] września 1983 r., a podpis na tym wniosku został przez niego potwierdzony. Ciężar udowodnienia fałszu dokumentu prywatnego spoczywa na stronie zaprzeczającej jego prawdziwości, a skarżący nie sprostał temu obowiązkowi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o przejęciu gospodarstwa rolnego na rzecz Państwa w zamian za rentę. Skarżący Z. B. kwestionował ważność tej decyzji, twierdząc, że została wydana na podstawie wniosku jego żony, która nie była współwłaścicielem gospodarstwa, oraz że nigdy nie został zawiadomiony o postępowaniu i nie otrzymał decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie początkowo uchylił decyzję, ale po rozpoznaniu skargi kasacyjnej przez NSA, ponownie rozpoznał sprawę i oddalił skargę, uznając, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek Z. B., a jego podpis na wniosku jest autentyczny. NSA utrzymał w mocy wyrok WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rajewska Sędziowie NSA Jan Kacprzak del. WSA Ewa Kwiecińska (spr.) Protokolant Aleksandra Żurawicka po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 listopada 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 1614/08 w sprawie ze skargi Z. B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 21 listopada 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 1614/08, oddalił skargę Z. B. na decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z [...] grudnia 2006 r. utrzymał w mocy własną decyzją z [...] września 2006 r. odmawiającą Z. B. stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Gminy Łowicz z dnia [...] maja 1984 r. o przejęciu na rzecz Państwa nieodpłatnie gospodarstwa rolnego bez budynków o powierzchni 3,74 ha, położonego we wsi J., stanowiącego własność Z. i J. B.
W uzasadnieniu organ stwierdził, mając na uwadze treść art. 16 ust. 1 pkt 4, art. 51 i 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin, że J. B. spełniała określone w powołanej ustawie kryteria, warunkujące przejęcie gospodarstwa rolnego przez Skarb Państwa w zamian za rentę, bowiem była rolnikiem prowadzącym gospodarstwo rolne. Za rolnika uważany był zaś także małżonek rolnika będącego właścicielem przekazywanego na rzecz Państwa gospodarstwa.
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi stwierdził również, iż błędne określenie w decyzji z 1984 r., że współwłaścicielem przedmiotowego gospodarstwa rolnego była J. B. nie jest rażącym naruszeniem prawa a okoliczność ta nie miała wpływu na przekazanie gospodarstwa. Natomiast z akt sprawy nie wynika, by przejęcie nastąpiło wbrew Z. B. – właścicielowi gospodarstwa, bowiem znajduje się w nich pismo, z którego wynika, że sam wystąpił o przejęcie gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa.
Z. B. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 oraz art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.), polegające na niezebraniu w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i braku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu grafologii oraz na niezapewnieniu skarżącemu należytego udziału w postępowaniu, w którym wydano decyzję objętą postępowaniem nieważnościowym, bowiem skarżący nigdy nie został zawiadomiony o toczącym się postępowaniu oraz nie otrzymał decyzji orzekającej o przejęciu, gdyż na dowodzie doręczenia decyzji widnieje nazwisko "B.", jednakże nie on je napisał. Skarżący podniósł, że nigdy nie składał wniosku o przejęcie gospodarstwa rolnego ani też nie wyraził zgody na jego złożenie przez żonę, która sama nakreśliła jego imię i nazwisko na wniosku. W konsekwencji, akt administracyjny wydany w oparciu o wniosek osoby nie będącej właścicielem gospodarstwa rolnego i bez jej zgody, nie może być uznany za zgodny z prawem.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 18 kwietnia 2007 r. (sygn. akt IV SA/Wa 406/07) uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] grudnia 2006 r. i poprzedzającą ją decyzję z [...] września 2006 r., gdyż organ błędnie uznał, że osoba, która nie była właścicielem gospodarstwa mogła skutecznie wystąpić z wnioskiem o przejęcie na rzecz Państwa gospodarstwa rolnego w zamian za przyznanie jej renty.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, iż w sprawie bezsporną okolicznością jest, że gospodarstwo rolne w dacie wydawania decyzji o przejęciu było własnością skarżącego, a nie jego żony J. J. B. nie była właścicielem tego gospodarstwa rolnego i nie mogła przekazać go Państwu. Stanu tego nie zmienia, w ocenie Sądu, treść art. 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, gdyż wynika z niego tylko tyle, iż w sytuacji gdy jedno z małżonków ubiegało się o przyznanie renty, a małżonkowie byli właścicielami lub posiadaczami kilku gospodarstw rolnych, wówczas przekazaniu podlegały wszystkie gospodarstwa, ale tylko za zgodą obojga małżonków, nie tylko jednego z nich, który nie był ani właścicielem, ani nawet współwłaścicielem gospodarstwa. W ocenie Sądu, interpretacja przepisów ustawy z 1982 r., dokonana przez Ministra, prowadziłaby do zakwestionowania istoty prawa własności zaś ustawa nie dopuszczała przejęcia na rzecz Państwa gospodarstwa rolnego w zamian za rentę bez zgody i wiedzy właściciela.
Od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną wniosła J. G. (dawniej B.) zarzucając obrazę prawa materialnego, tj. art. 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin, w skutek przyjęcia błędnego stanowiska, że przepis ten, w powiązaniu ze stanowiskiem jakie zajmował w czasie przekazywania gospodarstwa za rentę Z. B., nie stanowił wystarczającej przesłanki do wydania decyzji o przejęciu na rzecz Państwa nieodpłatnie gospodarstwa rolnego. W skardze kasacyjnej zarzucono także obrazę art. 7 k.p.a. przez brak oceny daty zgłoszenia przez skarżącego wniosku o unieważnienie decyzji Naczelnika Gminy Łowicz z [...] maja 1984 r., które nastąpiło już po rozwodzie z żoną, a więc po kilkunastu latach od wydania tej decyzji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej J. G. wskazała, iż były mąż – Z. B. w pełni akceptował przekazanie gospodarstwa rolnego, o czym świadczy podpisany przez niego osobiście wniosek z [...] września 1983 r.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 5 września 2008 r. (sygn. akt I OSK 1279/07) uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 18 kwietnia 2007 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania uznając, iż zarzut naruszenia art. 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, ma uzasadnione podstawy, bowiem Sąd pierwszej instancji nie zauważył, że uległa zmianie, na skutek nowelizacji ustawy, numeracja przepisów, w wyniku której dawny art. 51 otrzymał numer 52. Prowadząc rozważania dotyczące art. 52 w wersji znowelizowanej, Sąd I instancji zacytował w uzasadnieniu treść art. 53 ustawy w brzmieniu aktualnym, co odpowiada treści art. 52 tekstu pierwotnego, podczas gdy kontrolowana decyzja została oparta na art. 51 tekstu pierwotnego. NSA zgodził się ze stanowiskiem, iż zgodnie z istotą prawa własności, wyrażoną w art. 140 Kodeksu cywilnego, jedynie właściciel może rozporządzać rzeczą, a zatem tylko skarżący był legitymowany do wystąpienia z wnioskiem o przejęcie gospodarstwa przez Państwo za rentę i uczynił to, gdyż w aktach sprawy znajduje się wniosek o przejęcie gospodarstwa rolnego podpisany przez Z. B. Fakt ów potwierdził on sam na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, kiedy przyznał, iż na okazanym wniosku z [...] września 1983 r. znajduje się jego podpis, choć nie pamięta okoliczności w jakich go złożył. W tej sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że postępowanie zakończone decyzją Naczelnika Gminy Łowicz z [...] maja 1984 r. wszczęte zostało na wniosek Z. B.
NSA zauważył także, iż odmienną kwestią jest, to czy decyzja z [...] maja 1984 r. została doręczona skarżącemu, a przez to, czy brał on udział w toczącym się postępowaniu administracyjnym, co powinien wyjaśnić Sąd I instancji przy ponownym rozpoznawaniu sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę, będąc związany - zgodnie z art. 190 P.p.s.a. - wykładnią prawną dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 5 września 2008 r. (sygn. akt I OSK 1279/07) stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie a zaskarżona decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z [...] grudnia 2006 r. oraz poprzedzająca ją decyzja z [...] września 2006 r. nie naruszają prawa w stopniu kwalifikującym je do wyeliminowania z obrotu prawnego.
Wobec zarzutu skarżącego, że organ błędnie uznał, iż J. B. jako małżonka Z. B. mogła i skutecznie przekazała gospodarstwo rolne mimo, iż nie była jego współwłaścicielem, Wojewódzki Sąd potwierdził, że poza sporem pozostaje okoliczność nabycia przez skarżącego wyłącznego prawa własności do spornego gospodarstwa rolnego po rodzicach w wyniku spadkobrania. Z akt sprawy wynika, że wniosek z [...] września 1983 r. podpisany został również przez J. B., wskazaną we wniosku jako współwłaścicielkę gospodarstwa. Niemniej jednak, zdaniem Sądu I instancji, tego uchybienia nie można ocenić jako kwalifikowanej wady decyzji, bowiem wymienienie żony skarżącego jako współwłaścicielki nie miało wpływu na wynik sprawy.
Za niezasadne Sąd uznał stanowisko organu nadzoru, jakoby żona skarżącego mogła złożyć wniosek, nie będąc współwłaścicielką gospodarstwa, ponieważ ustawa z 1982 r. nie zawierała regulacji uprawniających do złożenia wniosku przez osobę, która nie była właścicielem (współwłaścicielem) gospodarstwa rolnego. W żadnym wypadku takiego uprawnienia nie stanowi powołany przez Ministra art. 52 ustawy z 1982 r., który wskazywał jedynie, iż w sytuacji gdy rolnik lub jego małżonek są właścicielami lub posiadaczami kilku gospodarstw rolnych, przekazaniu podlegają wszystkie gospodarstwa.
Sąd I instancji wskazał, w ślad za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że w aktach sprawy znajduje się wniosek o przejęcie gospodarstwa rolnego podpisany przez Z. B. Własnoręczność podpisu skarżący potwierdził na rozprawie przed NSA. W tej sytuacji, Sąd drugiej instancji rozstrzygnął spór toczący się wokół złożonego wniosku i stwierdził, że postępowanie zakończone decyzją Naczelnika Gminy Łowicz z [...] maja 1984 r. było wszczęte na wniosek Z. B. Tym samym, zarzut skarżącego, jakoby sporne gospodarstwo rolne zostało przejęte za rentę bez jego zgody i wiedzy - jako właściciela, uznano za niezasadny.
Co do kwestii doręczenia skarżącemu decyzji i jego udziału w postępowaniu administracyjnym Wojewódzki Sąd wyjaśnił, iż we wniosku do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Skierniewicach o wznowienie postępowania skarżący podniósł, że decyzję Urzędu Gminy w Łowiczu otrzymał dopiero w 2001 r., kiedy to zgłosił się do Urzędu po dokumenty potrzebne do założenia księgi wieczystej. Również w piśmie z dnia [...] września 2004 r. do Urzędu Gminy w Łowiczu wskazał rok 2001, jako datę otrzymania decyzji Naczelnika Gminy Łowicz (akta sądowe - k. 165). Ponadto zgodnie z pismem - złożonym na rozprawie 21 listopada 2008 r. przez uczestniczkę postępowania - opatrzonym datą [...] maja 2000 r. Urząd Gminy przesłał Starostwu Powiatowemu w Łowiczu według właściwości wniosek Z. B. z [...] marca 2000 r. dotyczący sprostowania decyzji Nr [...] z [...] maja 1984 r. w ten sposób, że w miejsce uwidocznionych właścicieli "Z. i J. małż. B." wpisać "Z. B." (akta sądowe - k. 168). Wśród dokumentów stanowiących załączniki do tego pisma znajdowała się także kserokopia decyzji Naczelnika Gminy Łowicz z [...] maja 1984 r. Z powołanych dokumentów wynika, iż skarżący od 2000 r. był w posiadaniu decyzji z 1984 r. i znał jej treść, nadto nie kwestionował wówczas złożenia i podpisania przez niego wniosku o przejęcie gospodarstwa, ani też samego przejęcia gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa, a jedynie wnosił o sprostowanie określenia właścicieli przedmiotowego gospodarstwa. Sąd podniósł, iż istotnie w aktach sprawy brak zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji z [...] maja 1984 r. przez skarżącego, które świadczyłoby o udziale skarżącego w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego wydano decyzję z 1984 r.
Sąd I instancji podkreślił, iż wszystkie te argumenty, które w ocenie skarżącego wskazują na pozbawienie go udziału w postępowaniu, w którym wydano decyzję o przejęciu, nie mogą być rozważane w kategoriach wad, o których mowa w art. 156 § 1 k.p.a., w tym wady polegającej na rażącym naruszeniu prawa, o której stanowi pkt 2 wymienionego przepisu i na którą to wadę powołuje się sam skarżący. Zarzut pozbawienia czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym może być bowiem rozpoznawany wyłącznie na gruncie przesłanek wznowienia postępowania, konkretnie przesłanki unormowanej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu). Uchybienie przepisom prawa mające miejsce przy doręczaniu decyzji mogą stanowić wyłącznie podstawę do żądania wznowienia postępowania administracyjnego w oparciu o powołany przepis, a nie podstawę stwierdzenia jej nieważności w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., o czym świadczy również orzecznictwo sądów administracyjnych z ukształtowanym poglądem, że okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania nie mogą jednocześnie stanowić podstaw do żądania stwierdzenia nieważności ostatecznych decyzji. Z akt sprawy wynika, że skarżący równolegle z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji z 1984 r. wniósł wniosek o wznowienie postępowania zakończonego w/w decyzją.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., Sąd uznał go za nietrafny, bowiem organ podjął niezbędne kroki do wyjaśnienia, czy decyzja Naczelnika Gminy Łowicz z 1984 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa uzasadniającym stwierdzenie jej nieważności, dokonując w tym względzie całościowej analizy zebranego materiału dowodowego sprawy zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów.
Również zarzutowi naruszenia art. 84 k.p.a. Wojewódzki Sąd odmówił zasadności, z racji tego, że organ administracji może zwrócić się o wydanie opinii do biegłego lub biegłych, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne. Użyte w art. 84 § 1 k.p.a. słowo "może" oznacza pozostawienie organowi swobody w korzystaniu z tego rodzaju środka. Granice korzystania z tej swobody są wyznaczane przez zasadę prawdy obiektywnej. Ponadto kwestia związana z autentycznością podpisu i ewentualnym jego podrobieniem stanowi czyn zabroniony, zatem źródłem do jego zbadania jest postępowanie karne.
Od powyższego wyroku wniesiono skargę kasacyjną zarzucając naruszenie prawa, tj. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 51 i art. 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i członków ich rodzin wskutek mylnego przyjęcia, że podstawę przejęcia gospodarstwa rolnego w zamian za rentę stanowił wniosek z dnia [...] września 1983 r. podpisany również przez skarżącego Z. B., w związku z czym, decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia [...] grudnia 2006 r. oraz poprzedzająca ją decyzja z dnia [...] września 2006 r., nie naruszają prawa w stopniu kwalifikującym je do wyeliminowania z obrotu prawnego w ramach stwierdzenia nieważności, podczas gdy faktycznie podstawę przejęcia przedmiotowego gospodarstwa stanowiło podanie J. B. (obecnie G.) z dnia [...] maja 1983 r.
W ocenie skarżącego, nie bez znaczenia w sprawie jest ustalona przez WSA okoliczność, że Z. B. nie otrzymał decyzji z dnia [...] maja 1984 r., bowiem potwierdza ona fakt, że J. G. złożyła wniosek z dnia [...] maja 1983 r. o przejęcie gospodarstwa rolnego bez wiedzy i zgody skarżącego i ukrywała przed nim ten fakt.
Mając na względzie powyższe, wniesiono o uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, zasądzenie wszystkich kosztów zawiązanych z niniejszą skargą, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych prawem i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, iż u podstaw orzeczenia WSA było przyjęcie, że wniosek z dnia [...] września 1983 r. stanowił podstawę przekazania gospodarstwa rolnego w zamian za rentę a nie podanie z dnia [...] maja 1983 r., które zostało pominięte w rozważaniach Sądu. Tymczasem, to podanie z dnia [...] maja 1983 r. sporządzone przez J. G. i podpisane przez nią, bez zgody i wiedzy skarżącego, w którym zwraca się do Urzędu Gminy o przejęcie na rzecz Skarbu Państwa gospodarstwa rolnego, jeszcze wtedy nie będącego własnością Z. B., jest właściwym wnioskiem o przekazanie na rzecz Skarbu Państwa tego gospodarstwa. Wniosek z dnia [...] września 1983 r. był jedynie wnioskiem o przyznanie emerytury bądź renty a nie wnioskiem o przekazanie gospodarstwa rolnego. Na ten fakt, wskazała również Prokuratura Rejonowa w Łowiczu w piśmie z dnia [...] grudnia 2008 r., podnosząc, że podpis na podaniu z dnia [...] maja 1983 r. nakreśliła J. B. (G.). Dodatkowo wniosek z dnia [...] września 1983 r. o przyznanie emerytury bądź renty a nie o przekazanie gospodarstwa rolnego, posiadał błędy oraz nieprawidłowości w rubryce "G", bowiem oparty został na nieprawdziwych danych - potwierdzonych przez Urząd Gminy w Łowiczu o rzekomo przysługującym J. i Z. B. prawie własności gospodarstwa rolnego o pow. 3,37 ha, podczas gdy w rubryce "B" jest stwierdzenie, że Z. B. jest właścicielem tego gospodarstwa, natomiast w rubryce "D" J. B. oświadcza, że jest właścicielem gospodarstwa rolnego. Ponadto Sąd I instancji nie wziął pod uwagę okoliczności, iż Z. B. nie otrzymał ani renty, ani emerytury. Nie można też zgodzić się z zarzutami Sądu, jak wywodzi kasator, że Z. B. nieprawidłowo wskazywał datę otrzymania decyzji z dnia [...] maja 1984 r., gdyż faktycznie decyzję tę otrzymał dopiero w 2001 r. a zatem po 17 latach od jej wydania a informację o niej powziął w 2000 r. gdy zakładał księgę wieczystą.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania – J. G. – wniosła o jej oddalenie. Oświadczyła, że Z. B. uczestniczył w zdawaniu gospodarstwa rolnego na rzecz Skarbu Państwa w 1983 r. Stwierdziła też że, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze kasacyjnej, Z. B. otrzymał decyzję z dnia [...] maja 1984 r. w dniu jej wydania w Urzędzie Gminy w Łowiczu. Do odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik dołączyła szereg dokumentów, które, w jej ocenie, stanowią dowód na trafność zajętego przez nią stanowiska procesowego.
W piśmie procesowym z dnia 5 maja 2010 r. pełnomocnik skarżącego podniosła między innymi, iż Z. B. nie wypełniał wniosku z dnia [...] września 1983 r., nie ubiegał się o rentę lub o emeryturę, gdyż był wówczas młodym, zdrowym człowiekiem. Podpis pod oświadczeniem rolnika znajdujący się na pierwszej stronie wniosku z dnia [...] września 1983 r. nie jest podpisem skarżącego. Potwierdzenie przez skarżącego autentyczności podpisu na rozprawie przed NSA było wynikiem zdenerwowania. Ponadto, jak podnosi kasator, wniosek i podpis na nim złożony pokazano skarżącemu z pewnej odległości, co spowodowało, że "wtedy wydawało mu się, że jest to jego podpis".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna wniesiona przez Z. B. nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.)
– zwanej dalej P.p.s.a – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1. naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę związany jest podstawami skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art.183 § 1 P.p.s.a. sprawa rozpoznawana jest w granicach skargi kasacyjnej zaś z urzędu brana jest pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Jedynym podniesionym w skardze kasacyjnej zarzutem, jest zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 51 i art. 52 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Zdaniem kasatora, Sąd I instancji dopuścił się naruszenia powyższych przepisów, ponieważ błędnie uznał, że podstawą przejęcia gospodarstwa rolnego w zamian za rentę był wniosek z dnia [...] września 1983 r. podpisany również przez skarżącego Z. B. podczas, gdy faktycznie podstawę przejęcia gospodarstwa rolnego stanowiło podanie J. B. (aktualnie G.) z dnia [...] maja 1983 r. Tym samym, wbrew stanowisku Sądu I instancji, zaskarżona decyzja dotknięta jest kwalifikowaną wadą, o której mowa w art. 156 §1 pkt 2 k.p.a.
Ponadto w piśmie procesowym z dnia 5 maja 2010 r. pełnomocnik skarżącego podniosła, iż wniosek z dnia [...] września 1983 r. nie został podpisany przez Z. B. Pełnomocnik zakwestionowała dokonane na rozprawie przed NSA w dniu 5 września 2008 r. potwierdzenie autentyczności podpisu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut ten jest niezasadny.
Wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 września 2008 r., sygn. akt I OSK 1279/07, przesądził kwestię, że przejęcie przedmiotowego gospodarstwa rolnego nastąpiło na podstawie i w trybie art. 51 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin w jej pierwotnym brzmieniu wskutek wniosku Z. B. z dnia [...] września 1983 r.
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 5 września 2008 r., Sąd ten z urzędu przeprowadził dowód z dokumentu prywatnego w postaci wniosku z dnia [...] września 1983 r. i ustalił, że podpis na stronie pierwszej tego wniosku został sporządzony przez Z. B. Ustalenia te zostały poczynione w oparciu o oświadczenie Z. B., którym potwierdził autentyczność złożonego na wniosku podpisu.
Wprawdzie w toku kolejnego postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie skarżący stwierdził, że nie pamięta okoliczności złożenia podpisu (k-127 akt Sądu I instancji), jednakże nie zaprzeczył prawdziwości tego dokumentu. Prawdziwości tego dokumentu zaprzeczył dopiero w toku postępowania kasacyjnego, tj. w piśmie procesowym z dnia 5 maja 2010 r., w którym stwierdził, iż podpis znajdujący się na wniosku z dnia [...] września 1983 r. nie został przez niego złożony.
W myśl zaś art. 253 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.), mającego zastosowanie w zw. z art. 106 § 5 P.p.s.a. (v. Jan Paweł Tarno "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz" Wyd. 2, Warszawa 2006, str. 249, t.7), jeżeli strona zaprzecza prawdziwości dokumentu prywatnego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie osoby, która je podpisała, od niej nie pochodzi, obowiązana jest okoliczności te udowodnić. Jeżeli jednak spór dotyczy dokumentu prywatnego pochodzącego od innej osoby niż strona zaprzeczająca, prawdziwość dokumentu powinna udowodnić strona, która chce z niego skorzystać.
Z przepisu tego wynika, że dokument prywatny korzysta z domniemania, że zawarte w nim oświadczenie złożyła osoba, która go podpisała. Jeżeli chodzi o zarzut fałszu podpisu osoby, której podpis znajduje się na dokumencie, to Kodeks czyni różnice w zakresie uregulowania ciężaru dowodu w zależności od tego, czy podpis wskazuje na pochodzenie dokumentu od strony zaprzeczającej, czy od innej osoby. W pierwszym wypadku ciężar dowodu obciąża stronę zaprzeczającą. Takie unormowanie uzasadnione jest tym, że dowodzenie ewentualnego fałszu dokumentu łatwiejsze jest dla strony, od której dokument rzekomo pochodzi (v. T. Ereciński [w:] T. Ereciński, J. Gudowski, M. Jędrzejewska: "Komentarz do Kodeksu postępowania cywilnego" Wyd. 3., Warszawa 2001, str. 489, t. 1 i 3).
W świetle powyższego stwierdzić należy, że Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że podpis na wniosku z dnia [...] września 1983 r., który wszczął postępowanie administracyjne, pochodzi od skarżącego. Strona bowiem w toku postępowania przed Sądem I instancji nie zaprzeczyła prawdziwości tego dokumentu, a jedynie oświadczyła, że nie pamięta okoliczności, w których został on sporządzony. Natomiast w toku postępowania kasacyjnego, kasator, mimo, iż zaprzeczył prawdziwości dokumentu, to nie udowodnił jego fałszu. Zatem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie trafnie uznał, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte wskutek wniosku Z. B. zawartego w dokumencie z dnia [...] września 1983 r.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ustawy P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło